Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. yoss

    yoss

    Użytkownik forum


    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      473


  2. zając

    zając

    Użytkownik forum


    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      779


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      24

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. ZdolnyŚlązak

    ZdolnyŚlązak

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      1 045


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.02.2025 w Odpowiedzi

  1. Myślenice. Pogoda dla koneserów. Jest nas trzech
    22 punktów
  2. Wracając wczoraj z Czarnej Góry zajechałem jeszcze do pobliskiej malutkiej stacji Bieliczak w Bielicach (ok 20 km od CG). O ile w Stroniu Śląskim, szczególnie teraz jak już jest otwarty most tymczasowy i nie jedzie się tymi objazdami, skutków czerwcowej powodzi już tak nie widać, to na drodze ze Stronia do Bielić nadal tak. Droga biegnie praktycznie cały czas wzdłuż rzeki Białej Lądeckiej, wszędzie widać poniszczone brzegi, mnóstwo gruzu i kamieni. Sporo uszkodzonych mostków i kładek przez rzekę. Sama droga dojazdowa do Bielić w wielu miejscach odcinki bez asfaltu, prowizorycznie tylko utwardzone ziemią i kamieniami. Bieliczak to.mutka stacja, parking tuż przy drodze, wczoraj było na nim może z 10 aut. Obok parkingu wypożyczalnia sprzętu narciarskiego, za wypożyczalnią talerzyk i krótka trasa dla dzieci, nieco powyżej bar, w którym kupuje się również karnety, przy nim orczyk dwuosobowy typu kotwica i trasa o długości ok 400 m. Mają jeden ratrak, sztuczne naśniezanie i oświetlenie do jazdy wieczornej, ale z rozmowy z obsługą wynika że w tym sezonie jeszcze jej nie uruchamiali z uwagi na wysokie koszty i niską frekwencję. Narciarzy na stoku może że 3 osoby, troszkę więcej dzieci na tym talerzyku. Trasa równiutka, jest mocno zacieniona, w górnej części sporo lodu, przez co można było nabrać trochę prędkości bo jest dość łagodna. Karnet w formie papierowej, całodzienny tj od 10.00 do 17.00 90 zł, 10 wjazdowy 60 zł (Pan przy wejściu sumiennie dziurkuje każdy wjazd 😉). Cieszy, że stacja nadal działa.
    16 punktów
  3. Pozdrowienia z… miłośnicy Dolomitów z pewnością rozpoznają ten masyw. Ten tydzień spędzamy w najpiękniejszych dla mnie górach świata.
    15 punktów
  4. Miałem dylemat przed weekendem gdzie pojechać w Polsce na narty, gości miałem z Niemiec i chciałem pokazać coś ciekawego, u nas też przecież można jeździć w całkiem fajnym ośrodku. Najbardziej chciałem na Szrenicę ale warunków brak, Karpacz też słabo. Rozważałem też Świeradów, no jednak tylko jedna trasa to odpada. Do tego początek ferii Warszawa, Wrocław i jeszcze 2 tydzień Poznań, to w zasadzie wszystko u nas słabo. Pozostało zaryzykować i wybrałem Zieleniec. Po 8.30 jesteśmy na miejscu i tragedii nie ma, sporo miejsc na parkingach jeszcze wolnych. Karnety 7 godzinne po 150 zł, cena nieodstraszająca. Juliette pierwsze kroki na nartach stawiała jako 5 latka w Ramzovej, byliśmy tam zresztą razem, w Polsce nie jeździła do tej pory, Livia w Polsce na nartach też pierwszy raz. Trochę się obawiałem, że będą zawiedzione Zieleńcem, okazało się, że całkiem niepotrzebnie. Dziewczyny bardzo zadowolone, że w ogóle pojeździliśmy. Miały być narty w sobotę i niedzielę, niestety w sobotę musiałem być pilnie w pracy i została tylko niedziela. Śnie sztuczny i zlodzony, zwłaszcza przy zjazdach z kanap. Ludzi spodziewałem się dużo więcej ale tragedii nie było. Paro minutowe stanie tylko przy Nartoramie, Pomarańczowej i Mieszko. Na trasach trochę narciarzy było ale w Zieleńcu jest szeroko i coś tam można było dla siebie wykroić, co oczywiście czyniliśmy. Jeździliśmy praktycznie non stop przesuwając się z lewa do prawej i odwrotnie. Ciewczyny mocno cisnęły to i ja musiałem nadążać za nimi. Jedna przerwa na obiad koło 12. Wybór padł na Szarotkę, bo akurat przy trasie była jak zjeżdżaliśmy. Ceny zupa pomidorowa rosół po dwie dychy za talerz, drugie danie mięsne 60-70 zł, jeszcze zimowa herbata za 18 zł ale z wieloma dodatkami bardzo dobra, ceny w zasadzie jak w Alpach austriackich. Po obiedzie dalej rzeźbienie wszystkich dostępnych tras. Na niebieskiej za Masarykovą Chatą przez las jazda praktycznie po samym lodzie do drogi przy nartoramie ale nikt nie marudził i wszystkim się podobał ten narciarski spacer. Jazdę zakończyliśmy przed 17, ja zachwycony, że dziewczyny zachwycone a nie byłem w Zieleńcu już kilka lat, trochę żałuję, że częściej nie zaglądam w kultowe dla mnie miejsce. Pierwszy raz byłem tu chyba w 69 lub 70 roku. W zasadzie to teraz zupełnie inny ośrodek. Początek Zieleńca w tamtych latach to kilka wyrwirączek gdzie do każdego wyciągu był osobny karnet. Dopiero na początku lat 70-tych (73-76 nie pamiętam kiedy) postawiono 2 pierwsze orczyki (mniej więcej w okolicy Gryglówki i Mieszka powyżej drogi). Były to wyciągi AWF-u Wrocław i były wtedy 2 kolejki, jedna dla studentów i pracowników uczelni i druga dla reszty chętnych. Oczywiście nie wszystkie zmiany mi się podobają, klimat jest już zupełnie inny. Urbanistyka całkowicie przebudowana, ze starych budynków w których były jakieś "restauracje" czy raczej bary zostało tylko kultowe schronisko Orlica i przede wszystkim kościółek o niezwykłym klimacie oraz cmentarz, reszta praktycznie wszystko nowo postawiona i ciągle się rozbudowuje, budynki coraz większe molochy ale co zrobić zmiany, zmiany, zmiany. Najważniejsze na nartach pojeżdżone I okazuje się, że w Polsce też można nacieszyć się z nart nawet podczas tak słabej zimy jak w tym roku. A tak to wyglądało na fotkach... Pozdrawiam.
    15 punktów
  5. Dziś Gurgle - tradycyjnie słoneczne pozdrowienia!
    13 punktów
  6. Dzisiaj z rana za oknem w Wiśle biało, więc czym prędzej pakujemy się i ruszamy na Złoty Groń. Meldujemy się trochę po 8. Temperatura -2 w przeciwieństwie do wcześniejszej -7. Z rana ludzi jak zwykle mało. Stok przygotowany bardzo dobrze. Na sztruksie warstewka świeżego nocnego opadu. Pochmurna pogoda odstraszyła narciarzy bo po 10.15 jak zaczęły jeździć szkółki kolejka tylko do 5 minut. Niestety najdłuższy wąż liczył aż 23 uczniów i prowadzony w poprzek stoku zajmował całą szerokość. W przeciwieństwie do dnia wczorajszego o wiele mniej osób przewracających się. Pod koniec jazdy po 12.30 na stoku pojawiają się odsypy mokrego śniegu utrudniające jazdę mniej doświadczonym narciarzom i mojej lepsze połówce która ma narty juniorskie 68 mam pod butem. Ja jako że nie miałem objawów choroby poświęciłem dzień na naukę jazdy z wbijaniem kijków w krótkim skręcie oraz na doskonaleniu śmigu i długiego skrętu. Jutro niestety ostatni dzień jazdy.
    11 punktów
  7. Cena czyni cuda, też myślałem tam wpaść, ale... Odcinek poniżej Grzebienia zwykle do 10:00 zamknięty ze względu na treningi grup sportowych. Piekiełko już nie takie strome, bo lekko zniwelowane, ale ono jest w miejscu gdzie kończą się Doliny na wysokości Hiltona
    10 punktów
  8. Skolnity Warunki bardzo dobre. Kolejki maksymalnie na minutę.
    10 punktów
  9. Cieńków Warunki dobre. Kolejki zaczeły się tworzyć o godzinie 10 (nie duże)
    9 punktów
  10. Wczorajsza wieczorna Jaworzyna.O dziwo sporo ludzi,za każdym razem do krzesła trzeba było stać ok.10 min. Wygląda,że warszawiacy plus cena wieczorna zapewnili obsadę... 20250205_175541.mp4
    8 punktów
  11. Podwoziłem dziewczyny do Monachium, to żal było nie skorzystać z wypadu na lodowiec, raptem 150 km i 2 godziny z okładem. Pogoda dopisuje, mroźno i słonecznie. Mieszanka naturalnego śniegu ze sztucznym zdecydowanie lepsza od tego co ostatnio było w Zieleńcu i lodu też dużo mniej. Narciarzy na Hintertuxie dzisiaj 5 tyś, więc najlepsza jazda z samego rana. Kanapa na Tuxerjocha ruszyła wcześniej, bo o 8.20 i parę zjazdów można było zrobić w samotności. Po 10.30 robiło się już tłoczno a w południe już sporo odsypów, zwłaszcza na 2. Wyjątkowo na jedynce też było więcej narciarzy niż zwykle. W Alpach jak na luty dalej mało śniegu, ja nie pamiętam kiedy ostatnio było tak źle ze śniegiem. W takich warunkach jazda poniżej 1500 m wygląda słabo, tu na szczęście trasy startują od 1500 w górę... Pozdrawiam.
    6 punktów
  12. Meander teraz. Dziś brak słońca.
    5 punktów
  13. Dziś słoneczne pozdrowienia z Sölden!
    5 punktów
  14. Dziś ludzi odrobinę więcej niż ostatnio, to już chyba prawidłowość jak przyjeżdża @Lexi. Słońca rano brak, płaskie światło utrudniało jazdę, później nieco lepiej. Dzięki @Lexi za spotkanie i wspólną jazdę. Za to termy należały do nas. Tłok na termach. Basen pływacki. Młody złapał fazę na dystanse, pływamy razem.
    4 punkty
  15. Policja we Włoszech nie przepuszcza takich sytuacji. 2 osoby, które znam bardziej przez znajomych, ale z którymi rozmawiałem zostali 2 dni temu zatrzymani. Obaj zostali pouczeni, w tym jeden dość spokojnie. W jego przypadku przy pierwszym zjeździe na początku dnia i bardzo małej frekwencji puścił się na czarnej, ale nie na długim fragmencie, później normalnie kręcił. Jak stwierdził "zrobić statystykę w aplikacji". Zagrozili mu tylko, że jeśli coś takiego jeszcze raz zobaczą straci karnet. Widzieli jednak, że to nie taki mądrala, który leci całą czarną trasę w ten sposób. Drugi (już relacja tej samej osoby, ale nie autora sytuacji) poleciał znacznie dłużej, ale nadal przy małej frekwencji. W jego przypadku od razu zabrali mu karnet i dopiero mozolne negocjacje (nie finansowe) spowodowały odstąpienie od kary. Nie spytałem jednak czy mogła grozić im jeszcze jakaś inna kara. Pochwalam bardzo taką aktywność policji, jednak ilość funkcjonariuszy na stoku jest absurdalnie niska lub się świetnie kamuflują. Przez ostatnie 4 dni spotkałem dwóch i obaj zwrócili moją uwagę, bo wchodzili na skróty do wagonika. Nie mają co prawda bardzo rzucających się w oczy mundurów, więc może mogłem nie zwrócić na nich uwagę. Jednemu, któremu dobrze się przyjrzałem miał gigantkę Dobermanna, więc zakładam, że wiedział jak się z tego korzysta. 4 dzień patelni. Dzisiaj się oziębiło i do końca nawet na nasłonecznionych stokach śnieg w odpowiedniej konsystencji, choć oczywiście już nie w takim porządku. Oddałem narty do serwisu, bo dzisiaj po wczorajszym cieplejszym dniu, bardzo twardo przyjemnie, ale na stromych ściankach już brakowało trzymania. Cena przyjemnie zaskakuje 20 EUR - taniej niż w W-wie. Mam nadzieję, że nie popsują kontów i będę się dalej cieszył jazdą.
    4 punkty
  16. NIE DLA GORYLI! Feb 6 Prawidłowa sylwetka narciarza to nachylenie do przodu Nie chce mi się już wylewać morza atramentu [Atramentu? Jest jeszcze coś takiego?] nad współczesną jakością narciarstwa. Spróbuję więc zagadnienie uprościć: — Maciek, dlaczego ty tak tępisz tych goryli? Odpowiem bez trudu: — Bo prawidłowa sylwetka narciarska to nachylenie do przodu! Nachylenie do przodu jest podstawą: dla uczących się – bo wówczas błędy za zakrętem (tzw. naturalne telepanie nart na nierównej nawierzchni) im Opatrzność i stok wybaczą = nie przewrócą się; dla zawodników – bo zyskują większą prędkość i lepsze trzymanie się podłoża na kantach; w trudnych warunkach (muldy) – bo wówczas łatwo je pokonać >>> to umysł skręca, a nie narty; na bardzo trudnych (ostrych) trasach – bo przez pochył niwelujemy ten spad i go nawet nie dostrzegamy >>> każda trasa jest łatwa (niebieska). Mikaela Shiffrin Natomiast goryl nie dość, że jest niebezpieczny (jedzie z niepełnym sprzętem i niewielkimi umiejętnościami często nawet z dużą prędkością = trudność wykonania manewru), to w dodatku zyskuje (samemu o tym nie wiedząc) kompletnie nieprawidłową sylwetkę narciarską = jazda na tyłach i w dodatku... z każdym zjazdem ją utrwala. Sylwetka goryla na stoku wygląda żałośnie Co było do udowodnienia. Twój instruktor Maciek LINK: Prawidłowa sylwetka narciarza to nachylenie do przodu | Twój instruktor
    4 punkty
  17. Wczoraj od 8:30 do 16:15 jazda COS + SON. Prawdziwy game changer - nowa kanapa na COSie, jazda na okrągło przez cały dzień. Pomimo wiosennej aury i średniego nastawienia, warunki 8.5/10 cały dzień, 0 muld. Zauważalna mniejsza ilość narciarzy porównując z poprzednimi latami, np. brak kolejek do gondoli, do żółtej kanapy już niekoniecznie. Powtórzę się, największy must have to zbiorniki.
    4 punkty
  18. Rolka z flandrą do grodzenia trasy slalomu.Gdyby nie ona,Paweł @pawelb91 by mnie nie wyłowił z tłumu.Nie każdy jeździ z taką rplką,po niej mnie poznał...
    3 punkty
  19. Dokładnie za rok otwarcie Zimowych Igrzysk 2026. Zegar odliczający czas do otwarcia Igrzysk już ustawiony na Piazza del Duomo w Mediolanie. Powoli organizuję wyprawę, ale są z tym niestety problemy. Kilka akceptowalnych cenowo obiektów noclegowych w szeroko rozumianej okolicy Cortiny (do 50-60 km) odrzuciło moje próby rezerwacji, powód - pojedyncza osoba nie jest mile widziana w tym czasie, nawet jeśli znalazłem nieduże studio to odrzucano rezerwacje... Może coś się jeszcze trafi, ale łatwo nie będzie. Na dniach będą wyniki z loterii slotów na zakup biletów w pierwszej fali na poszczególne konkurencje. Jeśli będę tym z wylosowanych to na zakup biletu będzie 48 godzin. Później będzie jeszcze możliwość kupienia biletów w kolejnej fazie sprzedaży, ale pewnie najtańsze miejsca mogą już nie być dostępne. ____________________________________________________________________________________________________ Pisząc ten post właśnie przyszedł do mnie email... 🤭
    3 punkty
  20. Co on ma? Piłę mechaniczną???
    3 punkty
  21. W przyszłym tygodniu będę chciał pojeździć na Jaworzynie Krynickiej, ma być bardzo dobra pogoda, może otworzą trasę nr 4 bo ostatnio śnieżą nocami. Na czarną 5 nie liczę... Trzeba aktywować te 5 dowolnych dni w sezonie póki warunki będą sprzyjać. Prognoza dla szczytu:
    3 punkty
  22. Bywałem zwykle cały rok. Jak jeszcze mama żyła. Teraz inni fani morza. Masz rację rok temu byliśmy w marcu. Ale zima ma się dobrze, może po weekendzie zawitam znowu w Krk.
    3 punkty
  23. Tego przez pogodę nie doświadczyłem, ale S. Caterina to fajny mały ośrodek, pusty a trasy dla mnie wystarczająco długie, aż nadto i da się pojeździć. Ja nie jestem typem zwiedzacza, tylko lubię jeździć. @Jeeb ja lubię jeździć, samochodem także😉. pozdro
    2 punkty
  24. W Stegnie jesteśmy Grażyna.
    2 punkty
  25. Potwierdzam - dzięki Krzychu za spotkanie..
    2 punkty
  26. Dziękuję za pamięć. Teraz jesteśmy prywatnie - ski safari po Południowym Tyrolu z lekkim zahaczeniem o Dolomity. Z prawie setką ’dzieciaków’ byłam od 18 stycznia w Bormio. Niestety to na naszym wyjeździe zdarzył się wypadek, o który, głośno teraz w mediach…
    2 punkty
  27. Cyfrowe oko patrzy i wypatrzy... Właśnie sprawdzałem wczoraj frekwencję i o 19:30 dalej była kolejka jak na otwarcie... Chyba faktycznie ferie mazowieckie dojechały.
    2 punkty
  28. Mistrzostwa Świata w Saalbach 2025 4-16.02.2025 Kilka dni temu wystartowały mistrzostwa świata w narciarstwie alpejskim. Rozegrana została już konkurencja drużynowa gdzie złoty medal zdobyły Włochy przed Szwajcarią i Szwecją. Dzisiaj, za 20 minut pierwsza konkurencja indywidualna pań - Super-G. Harmonogram mistrzostw:
    2 punkty
  29. Tym razem trafiliśmy na koniec Rybackiej znaczy w prawo, czyli go east. Poznaliśmy panią Anię z Chorążówki ongiś http://annawaligorska.com/o-mnie/ woda zimna ale nurka obowiązkowo dać trzeba i sp... znaczy w nogi.
    2 punkty
  30. Obeserwuję warunki narciarskie w Polsce od wielu lat. Patrzcie jaką mamy zimę. Niby nie jest tragnicznie, bo sezon zaczął się na początku grudnia. Ale do dzisiaj żadna większa polska stacja nie odpałiła wszystkich tras. Na Pilsku nie działa cała góra, a mamy luty. To co się dzieje w Karkonoszach to tragedia. W Szkalarskiej chodzi tylko Puchatek. Trzeba sobie jasno powiedzić. Nie ma sensu rozbudowywać infrastruktury narciarskiej w Polsce na wielką skalę. Wszystko co w Polsce działa to Pingwiny. Małe ośrodeczki z super naśnieżaniem. Jak chcecie prawdziwych nart, to niestety nie w Polsce. Właśnie wrociłem z Monte Rosa. Tam można zaliczyć zjazd 7,5 km ze spadkiem 1500 m. Infrastruktura bywa tam skromna (stare 2-osobowe krzesełka) ale zjazd w dół to inna klasa (słońce, mrozik i naturalny ubity śnieg). W Polsce nie ma ani klimatu ani gór, ani wody, ani taniej energii do budowania wielkich stacji narciarskich. Szkoda wycinać lasy pod trasy, które chodza 2 tygodnie w sezonie.
    2 punkty
  31. Via LinkedIn Sylwia Jagódka: #drogi #S8 Droga S8 - update dla zainteresowanych – to ważna inwestycja dla logistyki i rozwoju regionu! Pierwsi kierowcy mają pojechać nowym fragmentem "eski" Wrocław – Kłodzko już wiosną 2027 roku (za dwa lata!). Skorzystamy z dwóch pasów i pasa awaryjnego w każdym z kierunków - w pasie rozdziału pozostawiona będzie rezerwa pod ewentualną rozbudowę drogi o dwa dodatkowe pasy (po jednym w każdą stronę). Realizację 87 km drogi ekspresowej pomiędzy Wrocławiem a Kłodzkiem podzielono na sześć krótszych odcinków. Będzie przedłużeniem kończącego się na wysokości Magnic koło Kobierzyc (przy magazynach GLP) odcinka S8. Trasa będzie miała dwie jezdnie, z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach i pasami awaryjnymi. Podpisano już umowy na wykonanie poszczególnych odcinków. Prace będą prowadziły firmy: 🚘 odcinek Kobierzyce Północ i Kobierzyce Południe - firma #Strabag Infrastruktura Południe za kwotę 309 777 961,23 zł. 🚘 odcinek Kobierzyce Południe i Jordanów Śląski - firma #PORR za kwotę 401 110 124,16 zł, 🚘 odcinek Jordanów Śląski - Łagiewniki Zachód - firma #Budimex za kwotę 355 614 315,9 zł. 🚘 odcinek Łagiewniki Zachód – Niemcza (9,3 km) - firma #Polbud Pomorze za kwotę 332 000 000 zł. 🚘 odcinek Niemcza – Ząbkowice Śląskie - firma #Mostostal Warszawa za kwotę 306 000 000 zł. 🚘 odcinek Ząbkowice Śląskie – Bardo o długości 14km - firma #Kobylarnia i #Mirbud za kwotę 378 471 000 zł. Trasa zostanie poprowadzona nowym śladem i będzie wykorzystywać przebieg drogi krajowej nr 8 w minimalnym stopniu, w przeważającej części na przecięciach z nią.  14.10.2024. do Wojewody Dolnośląskiego trafiły trzy wnioski o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla budowy drogi ekspresowej S8 pomiędzy węzłami Kobierzyce Północ a Łagiewniki Zachód. Uzyskanie decyzji ZRID planowane jest w II kw. 2025 r. Umożliwi to wykonawcom rozpoczęcie budowy. W decyzjach zostaną również zatwierdzone granice terenu pod budowę poszczególnych odcinków trasy S8. Wszyscy właściciele nieruchomości, które mają zostać przejęte pod drogę, zostaną poinformowani przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki (na adres wskazany w ewidencji gruntów i budynków) - najpierw o wszczęciu postępowania, a następnie o wydaniu decyzji ZRID, po której ruszy procedura odszkodowawcza prowadzona przez Wojewodę Dolnośląskiego. Zakończenie inwestycji planowane jest w IV kw. 2027 r. Zakończenie całej inwestycji (Wrocław – Kłodzko) i oddanie trasy do ruchu planowane jest w latach 2028-2033. W Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. zapisano również realizację dalszego przebiegu S8, od Kłodzka do Boboszowa i granicy z Czechami.
    2 punkty
  32. Ostatnio sprawdzałem oferty na Francje elegancję w pierwszej polowe kwietnia i śmiało już przy dwóch osobach znajdziesz za 500 jurków ze skipassem 6 dniowym od osoby przy wyjedzie 8 dniowym- 3 doliny i La Plagne,Tignes ciut droższy a w drugiej połowie kwietnia wszędzie już taniej ! Może to jest kierunek który warto rozważyć ? Coby nie pisać jednak to spanie na powyżej 2 tyś npm i zdecydowanie na dzień dzisiejszy więcej jest tam naturalnego niż w części austriackiej więc śnieg raczej powinien tam być aczkolwiek na dziś to wróżenie z fusów .
    2 punkty
  33. Dziś tylko jedno zdjęcie (szkoda było czasu na ich robienie) 😉. Cały czas dosypują śniegu (jutro może spadnie trochę naturalnego). Sporo Węgrów. Brak grup zorganizowanych z Polski a w latach ubiegłych były.
    2 punkty
  34. Myślenice. Ludzi brak, warunki dobre. Karnety od 8 do 13 i od 8 do 15 odpowiednio 110 i 120 zł.
    2 punkty
  35. Na Siglanach w Wiśle dziś z rana było pusto ale tylko przez pierwszą godzinkę , o 9.30 jak schodziłem sporo już narciarzy Warunki b. dobre Twardo nie lodowo
    2 punkty
  36. Aktualizacja z 4/02/2025 odnośnie frekwencji: rano wypad do Marillevy zjazd wszystkimi czarnymi trasami - uwielbiem je, ale powrót to był dramat, na dole jakie 15 minut czekania, kolejny wyciąg 10 i ostatni, aby wrócić do Madonny trochę mniej. Wniosek: do Marillevy tylko popołudniu i powrót wtedy, gdy ich mieszkańcy wracają z Madonny - wówczas mam nadzieję, jedzie się pod prąd i bez kolejek (sprawdzę za 2 dni). Nie polecam mieszkać w Marillevie czy Frgaridzie tam łącznik są potwornie oblegane. W Madonnie i Pinzolo nigdzie dzisiaj i wczoraj nie stałem (rozumiem, że może tam trochę taniej, ale po co się denerwować czy harmonogramy budować kiedy gdzie można się wybrać).
    2 punkty
  37. Pozdrawiam z Kuhtai!
    2 punkty
  38. Madonna obecnie. Nie będę się rozpisywał: otwarty Tulot i 103 na Pinzolo, a to oznacza, że sezon w pełni. Pogoda dopisuje. Trasy przygotowane wzorowo, ale tez mają łatwo, ponieważ na większości tras utrzymuje się skromny mróz. Ludzi sporo, ale są nadal trasy gdzie o 14:30 widać sztruks (ostatnie zdjęcie o tej godzinie zrobione). Oczekiwanie to raczej w knajpach po jedzenie niż do wyciągów. Jeśli ktoś potrzebowałby więcej informacji to do końca tygodnia planuję mnożyć tutaj kilometry.
    2 punkty
  39. Nie ma to jak kawka na wys. 3440 m npm:
    2 punkty
  40. Pozdrowienia z Pitztaler Gletscher
    2 punkty
  41. Cze Pojeżdżone wystarczająco. Pogoda - mogło być lepiej, ale nie było źle. Wtorek pauza, bo zamknęli ośrodki ze względu na złe warunki atmosferyczne. Bormio - musimy tu wrócić, bo de facto to nie bardzo wiem jak ten ośrodek wygląda. Na szczyt nie udało się wjechać, bo gondolka nie jeździła, widziałem jak z 3x jechał wagon do góry, ale się nie załapaliśmy. Isolacia - nawet nie było podejścia. Santa Caterina - super ośrodek z super trasami, zjechałem wszystkie oprócz tych bez możliwości powrotu. To niewielkie ośrodki, dla osób co lubią jeździć, nie zwiedzać. Santa C. nam bardzo przypadła do gustu, niby 1 gondolka, 1 krzesło i 2 orczyki. Krzesło na górze i 2 niebieskie trasy, 1 orczyk na oślej łące, 1 na czarnej trasie i gondola z przesiadką obsługująca resztę tras. Byliśmy w 4 rodziny, każda 2+1. Osoby o różnych umiejętnościach. Góra idealna dla Żony kolegi, która jest w trakcie choroby i ma częściowy niedowład jednej nogi. Po 2 latach przerwy ponownie stanęła na nartach gondolą wyjechała i zjechała do krzesła, a łatwe 2 km trasy umożliwiały jej jazdę. Dziewczyny dotrzymywały jej towarzystwa, a my z dzieciakami śmigaliśmy po reszcie tras. Generalnie wyjazd udany, hotel spoko, b. dobre jedzenie, warunki ok tzn czysto i dość przestronne pokoje ciepłą wodą, lobby na posiadówki, z możliwością wejścia i powrotu z trasy Stelvio w Bormio. Za te piniądze to lux. Napęd n 4buty obowiązkowy, albo łańcuchy. Dojazd na Bormio 2000 zajmował nam z 10min i miał darmowy parking. W Bormio pod gondolką parking 8 Jurków - drogi, ale na stoku niższe ceny niż w Santa Catarina. Mieszkaliśmy tam w 3 rodziny, kolega z chorą koleżanką w Bormio, lepszy standard (basen), ponieważ nie wiedzieliśmy czy będzie jeździć, a coś musi robić w trakcie pobytu. Podreptała troszkę po Bormio i pojechała autobusem do Livignio na wycieczkę. Niedziela, pogoda w kratkę i jazda po świeżym nie związanym śniegu - super. Poniedziałek - pogoda dla twardzieli, śnieg, deszcz, mgła i płaskie światło. Tylko ja nie przemokłem, a jeździłem do zamknięcia. Wtorek - zamknięte stacje i nieudany wyjazd na wycieczkę do Livignio - straszny korek przez spory opad. Ale pozwiedzane Bormio, super kolacja i impreza w hotelu. Wybiłem kciuk😀, to akurat na minus. Środa Santa i pełna lampa. Bosko. Czwartek, pogoda w kratkę, najwięcej pojeżdżone, rano tak sobie, chmury ale kontrast był, od południa słońce i jadą do zamknięcia ośrodka. Piątek, podobnie jak w czwartek, tylko rano bez kontrastu, zupełnie płaskie światło, ale od stacji przesiadkowej do dołu super. Od południa słońce i chmurki - petarda. Do zamknięcia jazda. Parking w Santa 4 Jurki za dzień. Duży, wielopoziomowy, zadaszony. Ludzi bardzo mało, kolejek brak. Hasło wyjazdu: Tylko tchórze skręcają😉 - dzięki @grimson. Na pewno tam wrócimy, bo Warto. Powrót przez tunel w CH, 1250km, czyli 200km mniej niż w pierwsza stronę. Wyjazd o 7.00 - dotarłem na chatę o 21.30. Taka pogoda przed wyjazdem Bohaterowie wyjazdu: Maks, co sobie wziął do serca, że tylko tchórze skręcają😀. IMG_5023.mov Oraz jego stwórcy. Załapałem się na ostatni zjazd😀. IMG_6148.mov Pozdro
    2 punkty
  42. A czego tam nie ma? I tak w sąsiednim Livigno więcej Polaków, przyciąga ich chyba płynna zawartość sklepów. Bormio jest ciekawsze.
    1 punkt
  43. Prawdziwe ski - safari Nie oszczędzaj nas dawaj ile wlezie 😄
    1 punkt
  44. Czantoria Ustroń Lisia Polana czynna w całości, talerzyk i taśma
    1 punkt
  45. ... a bo nie widziałeś ostatnio Karkogel w Abtenau 😉 a tak się na niego nastawiłem 🙃
    1 punkt
  46. Na Hintertuxie pogoda z Bergfex się sprawdza. Góra zamknięta, ale od Fernerhaus można zjeżdżać do Talstation, śniegu przybywa z każdą godziną, narciarzy dalej mało, deszczu na Tuxie nie uświadczysz, no może w Mayrhofen ewentualnie (tego nie wiem) Pozdrawiam.
    1 punkt
  47. Brenna -Ski Dolina Świniorka O warunkach i nowej kanapie kliknę coś później
    1 punkt
  48. Musze skalkulować czy zamiast przez Bruksele nie jeździć przez Hintertux..
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...