Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.03.2025 w Odpowiedzi
-
11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
Jest jeszcze jedna kwestia, z dnia na dzień zrobiło się naprawdę gorąco - temperatura koło 20 st. C przez cały tydzień w Katowicach - ludzie przestali myśleć o zimie, chcą wiosny (a przyszło lato). Wszyscy tłumnie wylegli na rowery, hulajnogi, rolki, spacery, co tam kto lubi. A to wszystko za darmo. Tymczasem karnet narciarski kosztuje ponad 100zł /dzień, gdzie rano (po przymrozkach) jest beton, a potem ciapa albo ciapa i ciapa - zarówno po jednym jak i po drugim mało kto lubi jeździć. Poza tym jak się ubrać na jazdę na nartach przy 20st. C 😁 ?7 punktów
-
Czantoria Ustroń 11.03.2025 koniec sezonu, dzisiaj ostatni dzień. Kochani! Nadeszło nieuchronne 🤷♀️ Zima ustępuje miejsca wiośnie 🌷 Wysokie temperatury minionych dni oraz nocne opady deszczu, zgodnie z przewidywaniami zniszczyły trasę. Są to już na tyle duże ubytki, że nawet nasi zdolni Operatorzy ratraków, nie są w stanie tego "posklejać". ℹ️ Dlatego w dniu dzisiejszym możecie u nas pojeździć ostatni raz w tym sezonie. Warunki są bardzo trudne, ale jeśli ktoś chce jeszcze poczuć śnieg pod nartą- ma ostatnią szansę. ❌Od juta tj.12.03.25 r. TRASY NARCIARSKIE BĘDĄ ZAMKNIĘTE ❌ Na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, ale już dzisiaj DZIĘKUJEMY, że byliście z nami!6 punktów
-
To ja Wam to podsumuje. Ceny w Polsce zdrożały, media poszły w górę i inflacja. Ośrodki dodały sobie jeszcze extra marżę podwyżkową bo i tak ludzie się nie zorientują. To przekracza próg bólu części obywateli. Oni albo wybrali inny typ ferii albo nie jadą nigdzie, bo nie dostali adekwatnej podwyżki w pracy. Ci których stać na narty w Polsce, zorientowali się że w Alpach można jechać w podobnej cenie. Znajdują tańsze oferty, trzy rodziny do jednego dużego apartamentu, jedzenie z biedronki i jest taniej niż w Polsce. I jest trzecia grupa która jeździła w Alpy i dalej jeździ, a teraz jeszcze bardziej się śmieje z polskich ośrodków. Te dwie ostatnie grupy już raczej nie przyjadą na stoki do Wisły, bo to jest zupełnie inny poziom narciarstwa. Jest jeszcze grupa niszowa: oni jeżdżą do Polski bo się jeszcze nie zorientowali że w Alpach jest podobnie albo taniej. I jeszcze są pasjonaci którym jedna dobra trasa z rana na 3h wystarczy. Tacy wariaci jak na SO. 🙂6 punktów
-
No ale przecież właśnie Podhale jest tutaj pozytywnym przykładem, że takie skipasy są. Tatry Super Ski to świetne rozwiązanie, gdzie na jednym karnecie objedziesz kilkanaście stacji w Polsce i na Słowacji. W zasadzie na Podhalu ciężko znaleźć w miarę sensowną stację, które nie jest w Tatry Super Ski. Tak na szybko przychodzi mi do głowy jedynie Małe Ciche. Minusem jest jedynie to, że nie ma żadnej opcji całosezonowej, a maksymalna to 14 dni w sezonie z przelicznikiem 130 zł na jeden dzień.5 punktów
-
5 punktów
-
Podhale ma trzy cechy które przyciągają: widok na Tatry plus góralszczyzna, jakość naśnieżania Białki która ciśnie zawsze sezon jak najdłużej się da. I jeszcze jest miły ale ważny dodatek, taka poduszka bezpieczeństwa: jak pada deszcz, to ludzie mają co robić: termy. Podhale jest kute na wszystkie strony. Tego nie ma nawet Zieleniec.5 punktów
-
To chyba dobrze, że nie ma kolejek. Ja osobiście nie widzę sensu wyjazdu na narty, żeby po 30min staniu w kolejce bujnąć się 60 sek. Po km trasie. Szczyrk sobie zasłużył na swoją reputację. N Podhalu ludzi w sroc. @grimson poczytaj sobie swoje relacje nt. ekscytacji otwierania, zamykania poszczególnych stacji z rejonu który Cię interesuje. Czy naśnieżą, czemu nie śnieżą etc. Powiem tak, Podhale to pagórki, ale Białka się otwiera w połowie grudnia i jest czynna do marca. NIGDY nie była zamknięta z powodu braku śniegu. W tym sezonie byłeś we Włoszech, bo w zeszłym jeździłeś w deszczu i błocie na CG. pozdro5 punktów
-
Trochę kolego mylisz pojęcia... Tu nie chodzi o jakieś "zubozenie" tylko raczej o to, że Ci których stać na narty jadą za granicę. Alpy przed wysokim sezonem, po sezonie to koszt jak wyjazd do Wisły na ferie... U nas górali albo pseudo górali pogięło z cenami. Jak można zapłacić za 6 osob przy stoku, na Nowej Osadzie prawie 200 EUR jak można w Alpach 100 EUR ?? Już mię wspomnę o cenie ulgowy/normalny w warunkach Polska/Alpy. Cena/jakość jest nieporównywalna a górale się dziwią dlaczego ludzie jest mniej. Co to wogole za pojęcie "zubożony Polak" ? To chyba takie pojęcie ale "PiS-owskie". Bo za ich czadiw żyło się lepiej 🤣🤣🤣5 punktów
-
Dziś słodko gorzko. Stok mocno się zdegradował od wczoraj, jeździł manager ośrodka na nartach i oglądał newralgiczne miejsca. Koniec sezonu zbliża się wielkimi krokami. Rano 12 stopni na plusie i rozkręcający się wiatr. Po wieczornym deszczu, może nie być co zbierać. Ludzi oczywiście brak. Bar na górze zamknięty. Termy puste. Stok widziany aparatem. Tu jeszcze całkiem, całkiem (to trasa za laskie, widziana od góry). Trasa za laskiem (moja ulubiona) widziana od dołu. Są niestety takie miejsca. I takie (wczoraj jeszcze tego nie było). Pozrywane przez wiatr siatki bezpieczeństwa (nie za bardzo jest w co je wbić ponownie). Na dole jeszcze całkiem ok.5 punktów
-
Dziś, cud lód malina. Rano beton. Ludzi brak. Stok trzymał do 12:00. Rano. Później tak. O 15:00 tak. Ludzi brak. Śniegu jeszcze im trochę zostało. Drobne przecierki są.5 punktów
-
Dziś pożegnanie z Oravicami. W tym sezonie Meander był jeżdżony 25 dni, w ramach sezonówki. Ponad 10 razy jeździł ze mną mój Chrześniak (w ramach mojej sezonówki). Zrobił olbrzymie postępy, głównie dzięki naśladownictwu mojego syna. Byłem też 25 razy na termach. Czy było warto - zdecydowanie tak. Czy mi się nie znudziło ? Chyba już czas na coś nowego. Co do dnia dzisiejszego, to w nocy stok mocno oberwał przez wiatr (i odrobinę deszczu). Rano trwała akcja ratunkowa (kto żyw, stawiał siatki). Stok powoli powinien być zamykany, zbyt dużo przecierek i wystającej trawy. Pozrywane siatki. Mocne przecierki. Mało śniegu. Tu całkiem ok. Tu też. Tak po 14:004 punkty
-
www.yr.no nie jest żadną cudowną stroną z prognozami, tylko stroną z prognozami bazującymi na modelu ECMWF. Moim zdaniem sprawdza się to średnio, bo regularnie zaniża temperatury. Szczególnie w cieplejszej porze roku. Chcąc mieć dobry obraz tego jaka może być pogoda polecam https://www.ventusky.com/. Strona bazuje na europejskim modelu ICON, ale można zmienić podgląd na to co prognozują inne najważniejsze modele jak ECMWF, GFS i GEM. Gdy sprawdzi się prognozy z kilku modeli można wyrobić sobie zdanie co jest najbardziej prawdopodobną opcją:)4 punkty
-
bo to jest warun dla koneserów, jak 200m nieratrakowanego stoku w centrum PL:4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Do Wisły w niedzielę o 11 nie dało się wjechać - taki korek. Na czerwonym szlaku, który przechodzi przez górną stację na Soszowie było chyba więcej turystów z plecakami i na rowerach niż nas na stoku. Część w krótkich rękawkach i spodenkach. Jedni na drugich patrzyli jak na kosmitów 😁. Ludzi zjechało dość. Tylko nie na narty. W moim odczuciu narciarstwo to zawsze był droższy sport. W ostatnich 2 latach stał się, przynajmniej dla mnie, bardziej kosztowny. Widzę znajomych którzy odpuścili ale również takich co skupili się na Alpach. Istotne jest to, że lokalnie narciarzy ubyło. Zobaczymy czy ośrodki jakoś to sobie zrekompensują letnią ofertą. Chciałbym mieć jakiś wybór stoków na miejscu za kilka lat....3 punkty
-
Pieknie. Dodam syndrom okna. Gdy za oknem nie ma sniegu, nie jedziemy na narty. Taki standard.3 punkty
-
Białka rok w rok śnieży na potęgę. Byłem tam trzy razy z rzędu na Bożym Narodzeniu w Białce z rodziną + narty, 2015, 2016 i 2017r. Już wtedy górole z przejęcie opowiadali, że właściciel Kotelnicy wydaje na dobę 80tys zł na sztuczne oświetlenie, śnieżenie i zasilanie wyciągów w energię elektryczną. Który to oczywiście wydatek zwraca się ze sprzedaży skipassów. W tym sezonie byłem w ITA, bo w końcu los przestał rzucać kłody pod nogi, i nie ma to nic wspólnego z warunem na CG, który jest, porównując do innych ON w Sudetach, jednym z najlepszych.3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Jak tak dalej pójdzie z opadami śniegu, to za kilka lat będziemy jeździć po igielicie... 😐 zresztą większość lokalnych ośrodków przestawia się na letnią / 3-sezonową ofertę (single-tracki, spacery w chmurach, tory saneczkowe, itp.).2 punkty
-
To prawda i niekonieczenie gówno prawda, tylko taka normalna. Ja jako tygrys białczański z nieco wylniałą już grzywą, pałeczkę przejął MarekBTL... przychylam się do tej opinii. Kilka lat jeździłem do https://przytermach.pl/ potem przeniosłem się wyżej https://www.anielskaosada.com/ https://pl.mapy.cz/s/gabedohojo zwykle jakoś między sezonami, znaczy taniej, wiadomo bida przyjechała czasem się ulitowali. Podyktowane było to zwykle towarzystwem miłych dam. Panie zadowolone. Ja jeszcze bardziej. Jankulakowski miejscem startu pusto. Choć dojazd czasami trudny. Do tego dochodziły wypady do ośrodków tatrzańskich. No i skitury. Z rana mogłem zjeżdzać na dwie strony. Kaniowski Potok, czy do Piekarzy, niekoniecznie po chleb. Ew. Brzeziny, Wierch Poroniec, Palenica na start do wyboru... Folklor miły sercu. Rodzina Krzeptowskich w schroniskach a także https://glodowka-bigosowka.pl/ Linków starczy. Do jazdy z rana wystarczyła 6/6a. Bo 1/2 z rzadka. Jurgów. Bachledka. Lomnica. Strbske. Tyle zwiedziłem. No i msze w Groniu...2 punkty
-
Byłem na CG w ferie w poniedziałek, ludzi trochę było na stoku, ale mniej niż się spodziewałem (po wpisach na forum o niskiej frekwencji zdecydowaliśmy się jechać). Warunki trudne, bo wszędzie bardzo twardo, gdzieniegdzie lód i sporo osób, które słabo sobie z tym radziły (niektórzy nawet schodzili z nartami w ręce). Pod apartamentami samochodów sporo (ceny jak dla mnie to jakieś nieporozumienie), natomiast w Stroniu bez problemu można było znaleźć nocleg w normalnej cenie. Wyglądało to tak, że ci co mają kasę to przyjechali i nadal wypoczywają jak we wcześniejszych latach natomiast ci trochę biedniejsi zrezygnowali z wyjazdu (być może przyjechali na krócej) Biorąc pod uwagę całość wydatków to niewiele więcej wyda się w Alpach i to najczęściej tylko skipass jest droższy bo kwatery i jedzenie jest porównywalne.2 punkty
-
Dokładnie w punkt. Ceny karnetów do oferowanej jakości usług irracjonalnie wysokie. W Tatry Super Ski karnet dzienny w sezonie wysokim 170 zł a w niskim 165 zł. Dodam, że w sezonie wysokim taki Witów działał do 21:00, później do 18:00 a w niskim do 15:00. To jawna kpina z narciarzy. Nie wspomnę o cenie karnetów ulgowych. Chwilowo nasze Tatry odkryli Węgrzy. Pytanie jak długo to potrwa? Z moich bliskich znajomych większość z nart zrezygnowała. Kolega policzył, Egipt tańszy 2 krotnie. Był w sezonie zimowym 2 razy (4 osobowa rodzina). Bo jak stwierdził na narty w Polsce go nie stać. Ja bardzo lubiłem Bałkany samochodem, są urokliwe, ludzie przyjaźni. Z roku na rok ceny rosły, aż przekroczyły granicę bólu. W zeszłym roku wybrałem Afrykę samolotem.2 punkty
-
Z FB Izersko Karkonoskiej pogody: WIOSNA W ODWROCIE Tygodniowy, bardzo ciepły epizod wiosenny, powoli dobiega końca. Ochłodzenie nadchodzi, ale będzie miało o wiele bardziej stonowany przebieg, niż wynikało to z prognoz sprzed tygodnia. Będziemy znajdować się przez kilkadziesiąt godzin między ciepłą i zimną masą powietrza, na linii frontu. —— Zmiany w pogodzie zapewnią niże, które wkrótce opanują kontynent. Będą one jednak płytsze, niż wcześniej wskazywały wyliczenia, co rozciągnie ochłodzenie w czasie i intensywności. Tak czy inaczej wkrótce wejdzie ono w góry, najpierw w najwyższe partie. —— Wtorek (11.03) z temperaturami niższymi, niż ostatnio. Na najwyższych szczytach do +2°C, choć przejściowo mogą to już być temperatury okołozerowe. W dolinach +10°C. W ciągu dnia może się bardziej chmurzyć i troszkę popadać, ale nie spodziewamy się dużych opadów. Wysoko w górach śnieg z deszczem, niżej deszcz. Wiatr południowo-zachodni, umiarkowany. —— Środa (12.03) trochę cieplejsza, od +2°C na szczytach do +12°C w dolinach. Ponownie słońce i chmury, w drugiej części dnia znów może popadać. Niewykluczone są pierwsze tegoroczne burze, które wysoko w górach mogą przynieść opady śniegu z deszczem i mokrego śniegu, w niższych partiach i w dolinach deszczu. Wieczorem mróz zacznie łapać w najwyższych partiach i tam już przelotny śnieg. Wiatr umiarkowany, zmienny, podczas burz w porywach silny. —— Czwartek (13.03) z izotermą 0°C na 1200-1300 m n.p.m. Temperatury od -2°C na szczytach do +4°C w dolinach. W ciągu dnia opady, w górach śnieg, w niższych partiach i dolinach śnieg z deszczem. Wysoko w górach do 10 cm świeżego. Wiatr zachodni, umiarkowany. —— Piątek (14.03) z izotermą 0°C na poziomie około 1000 m n.p.m. Na najwyższych szczytach około -5°C, w dolinach +3°C. Ponownie spodziewamy się opadów, w górach śniegu, w dolinach śniegu z deszczem. Tu jest dużo znaków zapytania, ponieważ opady mają być związane z niżem z południa Europy. Jeżeli będzie on przechodził dalej na południe, u nas będzie zimniej i mniej opadów. Jeśli na północ, u nas chłodno i dużo śniegu w górach. Uwaga - nie wiadomo też, czy opady rozpoczną się w piątek, czy w nocy z piątku na sobotę. Sytuacja jest niezwykle ciekawa, bo to pierwszy niż tego typu prawdopodobnie od września. Będziemy przyglądać się rozwojowi ośrodka. —— Weekend (15-16.03) wstępnie początkowo z zanikającym śniegiem, potem więcej rozpogodzeń. Temperatury od -7/-5°C w górach do 0/+2°C w dolinach. —— W czwartek najpóźniej będziemy chcieli wydać aktualizację prognozy, na którą serdecznie zapraszamy. Będziemy wiedzieć więcej, ile i gdzie śniegu spadnie. Jeśli interesują Was inne sudeckie pasma, wszystko zostanie podane.2 punkty
-
Cześć Może mała frekwencja wynika z pogody? Cały tydzień lampa minimum 15 stopni, nie każdy z zapartym tchem śledzi kamerki na stokach i czeka na weekend na nartach, tylko przy takiej pogodzie wsiada na rower, albo leży na leżaku. Byłem teraz kilka dni w Czechach i od rana do 11.30 to jeszcze trochę ludzi było na stokach potem to już pusto za to w knajpach pełno, leżaki zajęte. Jeżdżąc w takiej temperaturze też czułem się dziwnie jednak wolę, jak jest bardziej zimowo. pozdro2 punkty
-
Ja byłem w czwartek i piątek tylko po drugiej stronie, na trasach i ludzi było całkiem sporo (więcej było w czwartek) tak do 11.30 potem bardzo mało na stoku, za to sporo w knajpach. Warunki całkiem przyzwoite, czarna trasa twarda, pozostałe z odsypami miejscami grząsko. Do Medvedin nie chciałem jechać bo tam słońce za mocno operuje. Całkiem przyjemny ośrodek, blisko Poznania, byłem pierwszy raz. Za karnet dwudniowy płaciłem 2000 koron (więc aż a drogo nie było) Sobota-niedziela Jańskie + Pec, w sobotę to jeszcze trochę ludzi było, ale w niedzielę to już pusto. warunki mocno wiosenne, śniegu dużo. Też byłem pierwszy raz i myślę, że wrócę S3 po polskiej stronie robi robotę na dojeździe z Poznania. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Ta też jest ok: https://www.mountain-forecast.com/peaks/Chopok/forecasts/2024 i jeszcze: https://www.bergfex.com/hintertux/wetter/berg/ P.S. wkleiło mi się tak jak miałam zapisane zakładki1 punkt
-
Na razie trafiłeś z nocnymi , w tygodniu wyłączone 😉 w Zieleńcu nocne w tygodniu tylko na Nartoramie (tam ciut wyższa frekwencja nic w CG). Grapa w tygodniu też stoi, pozostałe 6 kanap kręci non stop na razie.1 punkt
-
Ja patrzę głównie na Sudety, gdzie regularnie jeżdżę. Podhale jest specyficzne, bo czeka na zasobne w dutki stada warsiawiaków. Kamerki z Sudetów, moje naoczne doświadczenie i relacje znajomych mówią jedno: jest mniej narciarzy. Np w ferie w woj dolnośląskim, kolejka do 6 osobowej kanapy Karkonosz Express w Szklarskiej to jeszcze parę lat temu czekanie na min 15 min w weekend. W ostatnie ferie, kolejka max 10 min, i to w szczycie. Nie mówiąc o wizualnie mniejszej kolejce do kanapy na kamerze. Identycznie CG, czy Zieleniec. Owszem, jest grupa zasobna w środki finansowe, która nie patrzy, że karnety zdrożały o blisko 70-80% na przestrzeni lat, która nie patrzy, że ceny w kanajpach też poszły do góry. Nie mówiąc na razie nic o cenie nart, butów czy ciuchów. Nie mam z tym problemu, a wręcz przeciwnie: cieszę się, że Polaków jeszcze stać na wyjazd na stok. Tylko pytanie, jak długo?1 punkt
-
jakoś tego zubożonego społeczeństwa na stokach alpejskich nie widzę, tylu Polaków w Szwajcarii i Francji co spotkałem w tym sezonie to jeszcze nie było1 punkt
-
Bzdura, jakie zubożenie? Aura nie sprzyja, bo nikt na dzień dzisiejszy nie planuje nart w PL po sezonie z prozaicznej przyczyny - nie ma śniegu. To nie pierwsza bezśnieżna zima., tylko któraś z kolei. Ludzie wyjeżdżają w miejsca, gdzie jest gwarancja śniegu. Narty już od dawna są sportem luksusowym. Tyle co się buduje pensjonatów, domków na wynajem np. na Podhalu, to nie buduje się nigdzie w żadnym europejskim kurorcie. Mimo drożyzny ludzie przyjeżdżają i to tłumnie. Jechałem i w sobotę i w niedzielę rano, większość jechała ... już z rowerami. Poza granicami jest nas opór. Taniej na pewno nie wychodzi, ale na pewno jest tam chociaż namiastka zimy. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj byłem w Szpindlerovym Młynie, relacja w wątku skiturowym. Natomiast parkowałem na Medvedinie gdzieś około 8:20, i parking był już tam prawie pełny. Został kawałek ostatniego placu. Spojrzałem z daleka na kolejkę i stał pączek ludzi przed wyciągiem, taki spory pączek. Byłem w szoku. Więc tam ludzie jeżdżą, mimo że drogo, mimo że ciepło.1 punkt
-
1 punkt
-
W 2022r zamknęli się pod koniec marca, żeby odpalić dwa kolejne weekendy w kwietniu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wyciąg przestał działać koło 2000 r. Ja ostatni raz jeździłem tam w latach 90-tych. Wcześniej była tam wyrwirączka w latach 70-tych. Trasa bardzo fajna i dość długa na tamte czasy. Śnieg trzymał bardzo długo, co najmniej do końca maja. Rozebrali go jak Sudety Lift dogadały się z KPN w sprawie wybudowania Karkonosz Express, taka transakcja wiązana, coś za coś. Generalnie to tam jeździli głównie pasjonaci nart, przypadkowych narciarzy nie było, bo dostać się tam nie było łatwo.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







