Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.03.2025 w Odpowiedzi
-
Dzisiaj stacja Stok w Wiśle. Jazda od 8:00 do 10:00. Śniegu mają jeszcze sporo, nigdzie nie ma przetarć. W nocy nie marznie, więc rano miękko a po godzinie już baaardzo miękko. Ludzi na stoku max 20. Wiosna już blisko bo żaby 🐸🐸 pojawiły się na stoku, jedną mi się udało uratować, drugą ktoś rozjechał na pół i potem kruki odniosły.15 punktów
-
Wygląda,że to tydzień pożegnań.Przedwczoraj z Bieszczadami zawodami na Gromadzyniu w bardzo dobrych warunkach.Wczoraj z Beskidem Sądeckim treningiem na Jaworzynie.Degradacja niestety bardzo szybka.W sobotę jeszcze Szymoszkowa,i koniec krajowego,chyba,bo anomalia coraz częstsze... 20250311_074219.mp4 20250311_080913.mp414 punktów
-
7 punktów
-
Dziś pożegnanie z Oravicami. W tym sezonie Meander był jeżdżony 25 dni, w ramach sezonówki. Ponad 10 razy jeździł ze mną mój Chrześniak (w ramach mojej sezonówki). Zrobił olbrzymie postępy, głównie dzięki naśladownictwu mojego syna. Byłem też 25 razy na termach. Czy było warto - zdecydowanie tak. Czy mi się nie znudziło ? Chyba już czas na coś nowego. Co do dnia dzisiejszego, to w nocy stok mocno oberwał przez wiatr (i odrobinę deszczu). Rano trwała akcja ratunkowa (kto żyw, stawiał siatki). Stok powoli powinien być zamykany, zbyt dużo przecierek i wystającej trawy. Pozrywane siatki. Mocne przecierki. Mało śniegu. Tu całkiem ok. Tu też. Tak po 14:007 punktów
-
Czas zacząć marcowe włoskie szusowanie. ⛷️🇮🇹🏔️ W tym roku ponownie Alta Valtellina. Skład wyjazdu jak i długość trochę zmieniona względem planu pierwotnego ponieważ kumpel nie mógł jechać tym razem. Skipass 10 dniowy (275 euro - zakup on-line). Dzisiaj przyjechaliśmy na miejsce po 17 godzinach podróży z Sącza (przez Słowację, Austrię, Niemcy, Szwajcarię aż do Valtelliny). Obładowani klamotami i nartami solidnie. 6 par nart na pokładzie. Pogoda się pozmieniała, po 10 dniach lampy przyszła zmiana pogody, wstępnie pierwsze trzy dni mają być "takie sobie" ale może źle nie będzie. Za to od niedzieli ma być całkiem dobrze.6 punktów
-
6 punktów
-
Ta, te Twoje 70m to teraz bezcenne, bo ma schron pod spodem 😉. Ja mam do wyboru albo 15 dni na nartach na jednej górce z żoną albo 6 dni sam w Alpach. Wybór dla mnie jest oczywisty. Już ją odwoziłem (kilka razy) na nocny autobus do Zakopanego, odbierałem ze stacji w Bielsku-Białej, dworca w Wiśle czy Krakowie bo musiała być rano w robocie lub dojeżdżała do nas później. Życie to nie jest tylko kwestia pieniędzy ale pewnych kompromisów, na które wszyscy się godzimy. Meander naprawdę lubię, bo mogę łączyć narty z pływaniem. Pewnie gdyby nie termy obok, nie wytrzymałbym tam 3 sezonów. Przykład moich znajomych pokazuje, że narty ze sportu masowego stają się coraz bardziej niszowe - niestety. Ty masz tą przewagę, że z Krakowa na nary jednak nieco bliżej a to zmienia trochę optykę patrzenia. My z nizin mamy nieco dalej. Narty są obecnie postrzegane przez moich znajomych jako ultra drogie. A jeździectwo mojej córki jako istna fanaberia. Na tym i sąsiednim forum się udzielam, bo jest tu mnóstwo narciarsko zakręconych wariatów (wariatek), z którymi można dzielić swoją pasję. Nie stanowimy jednak większości a raczej małą niszę społeczeństwa. Oby dla Nas Wszystkich śniegu starczyło. Narty to jednak stan umysłu 😉. Wasze Zdrowie 🍺.5 punktów
-
Tak, Białka nie zaczyna sezonu, jak nie ma 1,5 m śniegu na trasach. Zwykle zaczyna później niż wszyscy. Otwiera całość - nigdy częściowo (w tym roku był wyjątek - fisy były dość długo nieczynne - bo nie było śniegu - a te trasy nie sa priorytetem dla tego ośrodka). Ale w tym roku na Podhalu praktycznie nie było opadów śniegu. U Was było dużo lepiej. Jak na Kasprowym jest cienko - to co dopiero na dolinach. pozdro4 punkty
-
II-odcinkowa gondola (której budowa została po raz kolejny przesunięta o rok, podobnie jak wszystkie inne znaczące inwestycje w Czechach) jest wg mnie całkowicie niepotrzebna. Dolni Morava jest jednym z niewielu miejsc, gdzie przepustowość wyciągów nie generuje tłoku na trasach, a górny talerzyk to już coś pięknego: 600 os/h na bardzo szeroką, piękną widokowo i nasłonecznioną trasę (co zresztą jest dla mnie głównym powodem, dla którego sam ośrodek jest u mnie numerem 1 w całych Czechach - tuż przed Rokytnicami). Gondola na I odcinku miałaby zastąpić wolną kanapę "U Slona" (i to jeszcze byłoby zrozumiałe - przepustowość podobna), ale już II odcinek spowoduje ogromny tłok na dość wąskiej trasie niebieskiej, bo chyba mało kto wierzy, że narciarze będą wysiadać w połowie, by zjechać kawałkiem "ścianki", w czasach gdy trudniejsze trasy są coraz mniej oblegane. Także kibicuję z całego serca protestującym:)4 punkty
-
12 marca Meander zamknął stok narciarski. Tak jak przypuszczałem wczoraj. Prorok czy co 😉.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
To tylko plan, lepsza połówka jedzie na babski wypad do Zakopca na weekend, młody w tym tygodniu ma ostatni wyjazd klubowy, więc jak uda się go namówić , to już jest nas dwóch. Pewnie się nie dołoży do wyjazdu, nic to Baśka😀. A to na CG czy tam Zieleniec czy inny tam Wasz stok? pozdro ps. Nie mogę obiecać, @Lexi, @Mikoski, @Chertan, @yoss jedziecie. Bo nie wiem kto jeszcze z Krk jest. 21-23.03??? Byłby komplet do fury. pozdro3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Ok, ja się w CG jakiejś zimy stulecia nie podziewam😉. Oczywiście się wypuściłem, bo przecież Żona zabiera busa do Zakopca, bo jadą w 6-kę😀. No będę musiał małym jechać, ale 4 osoby wejdą. pozdro2 punkty
-
Paweł, problem bo każdy chce zarobić, tylko mu się nie chce robić. @marcinn ja nie przywiązuję wagi do rzeczy materialnych. Jestem blokersem i nie widzę nic fajnego w koszeniu trawy na działce😀. Mam tuż obok kamienicy 5a działki i jak mam to kosić, to mnie słabi. Na szczęście młody potrzebuje kasy, a u mnie nie ma nic za darmo😉. Ponadto mało „mieszkamy” w domu, a wszelkie obowiązki domowe są dla mnie uciążliwe. Takie pierdoły nie są dla mnie must have. pozdro2 punkty
-
Marek jest sposób na to wszysko i jeszcze zostanie na inne atrakcje.....włączyć drugi bieg w pracy a nie tylko wolny i glanc wolny 👀😁2 punkty
-
2 punkty
-
Już w tym sezonie w okresie świątecznym było tłoczno na tarasach i pojawiły się kolejki do wyciągów, których wcześniej nie było... Ja z żoną po 3 sezonach posiadania sezonowki na ten ośrodek, prawdopodobnie kupimy sezonówke na inny ośrodek. Potrzebujemy zmian.2 punkty
-
Oszczędność to wielka cnota,radzę się w niej ćwiczyć...A poważnie,elastyczność plus pewien pomyślunek pozwala na realizację marzeń outdoorowych za ceny niewyobrażalne dla innych.Czy chodzi o nowe buty czy kask z górnej półki za ćwierć ceny sklepowej,podróż dookoła świata samolotem czy autem od wybrzeża do wybrzeża przez USA-można za ułamek ceny.Podobnie jak można wybudować willę z dwoma basenami i włoskimi stiukami w ekskluzywnej dzielnicy Kijowa za 5 mln USD z pensji dyrektora departamentu w tamtejszym Ministerstwie Kultury,tylko trzeba uwierzyć w siebie.Sam w tej willi gościłem,choć tu to nieco inne mechanizmy...2 punkty
-
Bzdura. Nie ma to nic wspólnego z byciem oszczędnym, a narty to dla niego dodatek, który może ale nie musi być. Narciarstwo w ich życiu może nie istnieć. Ma inne priorytety. Jak każdy. Ty masz chaupę za 3 banie a ja 70m kwadrat, Ty spędzasz 25 dni na 1 górce, a ja zwiedzam PL i Alpy. Priorytety. Mógłbym wybudować dom, ale nie chcę przez najbliższe 10 lat spędzać zim na Meander, a tym bardziej w Egipcie. pozdro2 punkty
-
Popatrz na Witów Ski (w ramach SS). W sezonie wysokim karnet kosztuje 170 zł, stok chodzi do 21:00 to jest od 9:00 przez 12 godzin. Po feriach do 09 marca tylko do 18:00 dalej cena karnetu jak w sezonie wysokim. Od 10 marca do 15:00. To jest przez 6 godzin. Redukcja casu pracy stoku 50% a redukcja ceny karnetu 170 do 165 to 3%. I to w mojej ocenie jest chore. Był w Egipcie w okresie świątecznym za 6400 zł (2 + 2 dzieci 7 i 12 lat) ale za 12 dni. Teraz w ferie w Turcji za 4200 zł ta sama konfiguracja za 6 dni. On potrafi szukać i jest cierpliwy, czasem mi coś podsyła z czego czasem korzystam. Nie jest to osoba biedna tylko oszczędna (teraz mieszka w moim sąsiedztwie ale pochodzi z okolic Krakowa) 😉. Na swojej grupie piłkarskiej mam 25 osób. Zwykle około 12 osób jechało na narty. W tym sezonie były to dwie (w tym ja).2 punkty
-
Cena karnetu w SS nie odbiega od ceny w pozostałych grupach/ośrodkach. Owszem - ale nie tylko w SS ale praktycznie we wszystkich ośrodkach w PL dzieci są traktowane po macoszemu. W Pingwinie karnet dzienny jest do 16.00 i kosztuje 170 zeta - a wieczorny 140 - więc całodniowy to koszt 310 pln - fakt - stok jest na wieczór ratrakowany. Nie wiem jaka zasada jest w Wisspasie, czy ratrakują i czy rozdzielają dzień od wieczornej jazdy. NIe wiem co kolega liczył i gdzie, ale na dzień dzisiejszy pierwsza lepsza kalkulacja na 2+2 to min 12 klocków za 8 dni. W zimie może taniej - ale nie aż tak. Bez przesady. Jak go nie stać w PL - może jechać za granicę. Bo to na zasadzie - jak wydam za tydzień 3 klocki za rodzinę, jak nie to nie jadę. Ponadto każdy rodzic dostaje zasiłek celowy na dzieci. Kolega ma dwójkę i kosi rocznie blisko 20 klocków na ową dwójkę. Ja jeździłem bez tego, dziecko młodsze wychowałem i jakoś żyję. NIe zawsze było kolorowo, szczególnie na początku. Więc to takie umieranie na stojąco. Jak ktoś nie chce - to nie pojedzie. Da się na narty pojechać budżetowo - a Ty jesteś doskonałym przykładem. Robisz to od lat. Ja też tak robię. pozdro2 punkty
-
Wiesz Paweł, to że część ośrodków ma wspólne skipasy to i tak sukces. Jest to chyba dużo trudniejsze niż w Alpach. Tam nie będąc w karnecie regionalnym - znaczy się liczenie tylko na lokalsów i bardzo okazyjnych narciarzy. W PL jest inaczej. Problemem też jest, że stacje są małe i nieomal graniczą ze sobą. Ja w ciagu dnia na karnecie (całodziennym 9.00-21.00) jestem w stanie objechać 5-6 ośrodków na upartego. A 5 bez problemu na Podhalu (Białka, Rusin, Jurgów, Koziniec i Grapa, w wszystkie w odległości - 5/10 min jazdy od siebie). Weź to później rozlicz. Co komu się należy. Musi być wspólny system - dostawca skipassów etc. Warunki na stokach musza być podobne - bo nikt nie przyjedzie na stok bez śniegu za 160 zeta. Poziom musi być podobny naśnieżania i infrastruktury i godzin otwarcia ośrodka. W Alpach nie ma tego problemu - bo zwykle wybierasz ośrodek i jeździsz w nim cały dzień - następny jest zbyt daleko, aby do niego w trakcie dnia dojechać. Ośrodki są usytuowane wysoko i zwykle warunki śniegowe są dobre. Są większe i lepsze i bardziej zatłoczone - ale są tacy co wybierają mniejsze i bardziej puste. To co oferuje hala też jest w PL - w obrębie jednej grupy właścicielskiej. Ale to jest proste, bo jest jeden właściciel, gorzej jak kilku/kilkunastu musi się dogadać. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
To Twoi idole.... oglądnąłem kawałek tego pierwszego, reszty już nie zobaczyłem. Film z cyklu jak się zabić lub co gorsze jak zabić inne osoby na stoku narciarskim...1 punkt
-
Dziękuję za propozycję ale jak wrócę z Zillertal to przechodzę w tryb letni 😉1 punkt
-
1 punkt
-
żaby są zmiennocieplne, więc nie powinno ich ciągnąć na stok. no chyba że amory ruszyły i natury nie da się oszukać.1 punkt
-
Cze Zbyszek, oczywiście że masz rację. Ale dziwię się, że Kolega Krzyśka wyszukał atrakcyjne oferty w ciepłych krajach - a na zimowy wypad nic nie potrafił znaleźć. Po prostu nie chciał - a wiesz dobrze, że można. Zimy są - jakie są i ludzie co raz bardziej niechętnie planują z wyprzedzeniem wyjazdy. A w sezonie okazuje się, że jest bardzo drogo i z tego rezygnują. Te lepsze oferty mocno przebrane i zostaje tylko kosmos. pozdro1 punkt
-
I jeszcze ma sypnąć 🙂: MOCNO SYPNIE W GÓRACH ---- Sytuacja się klaruje. Po pierwsze, przejście niżu genueńskiego będzie miało przede wszystkim wpływ na krańce południowe kraju. O Sudety zahaczy, ale o tym później. Najbardziej interesuje nas jednak czwartek (13.03), ponieważ wszystko wskazuje na to, że spadnie sporo śniegu. Można ostrożnie rzec, mając na uwadze suchy okres zimowy, że w ciągu najbliższych kilku dni czekają nas jedne z największych porcji śniegu w sezonie. ---- Dziś (12.03) po chłodnej nocy z licznymi przymrozkami na południu i zachodzie regionu, dzień będzie cieplejszy, niż, wczorajszy. Temperatury od +2°C w górach do +12°C w dolinach. Pojawi się fen, lokalnie będzie cieplej. Tymczasem front oddzielający nas od znacznie chłodniejszej masy powietrza znajduje się na linii Stuttgart-Cottbus-Gorzów. Różnice w temperaturze zaowocują burzami, które zapowiadaliśmy wcześniej. Już wczoraj pojawiły się one w okolicach Bogatyni. W nocy front przesunie się nad Dolny Śląsk. ---- Czwartek (13.03) od rana z opadami, w górach śniegu, w dolinach śniegu z deszczem dość sprawnie przechodzącymi w śnieg, deszczu na pogórzu, ale od godzin południowych ze względu na nisko zawieszoną izotermę 0°C mokry śnieg może padać także na obszarach położonych od 300 m n.p.m, choć temperatury ujemne po południu od wysokości około 600 m n.p.m. (wysoko w górach do -5°C). Niewykluczony jest śnieg z deszczem i mokry śnieg lokalnie na nizinach. Natężenie, szczególnie w górach, będzie intensywne. Opady będą zanikać w godzinach wieczornych. Korzystając z prognozowanych sum opadów śniegu w mm, prognozujemy, że w górach spadnie 15-20 mm opadów śniegu, co da nawet 30 cm świeżego śniegu. Śnieg, padający w temperaturze niewiele poniżej 0°C, będzie dość mokry i puszysty. Pokrywa śnieżna pojawi się pod górami, ale tam ze względu na rozgrzany grunt sporej wysokości się nie spodziewajmy. Tak czy inaczej, jutro przybędzie w górach do 20-30 cm świeżego śniegu, lokalnie to może być bliżej 40 cm, ponieważ część modeli przewiduje jeszcze większe sumy opadów. Najwięcej spadnie w najwyższych partiach Karkonoszy, do 20-30 cm spodziewamy się w wysokich partiach Gór Izerskich. Do 15-25 cm powinno spaść w Rudawach Janowickich, Górach Orlickich, Bystrzyckich, Masywie Śnieżnika oraz Wysokim Jesioniku, lokalnie też w Górach Kaczawskich, Sowich i Stołowych. 10-20 cm spodziewamy się maksymalnie w Górach Bialskich, Złotych oraz pozostałych pasmach Sudetów Środkowych oraz pogórzach pasm. Wiatr umiarkowany, w porywach do 60 km/h. ---- W piątek (14.03) nasunie się kolejna strefa opadów związana już z niżem genueńskim. Choć rdzeń opadów ominie region, to w szczególności Sudety Wschodnie otrzymają kolejną istotną porcję śniegu. Opady wejdą od południowego-wschodu w okolicach godzin południowych. Do wieczora obejmą zasięgiem duży obszar, dochodząc do Sudetów Zachodnich. Zanikać będą w sobotę (15.03). Spodziewamy się 20-30 cm śniegu w Masywie Śnieżnika i Wysokim Jesioniku, 10-20 cm w Górach Bialskich i Złotych, w wyższych partiach Gór Bystrzyckich, Orlickich i Stołowych. Około 10 cm może dopadać w pozostałych pasmach Sudetów. Uwaga - w Sudetach Wschodnich będzie dość wysoko zawieszona izoterma 0°C, bo na około 900-1000 m n.p.m., więc ujemne temperatury obejmą najwyższe partie pasm. Dalej na zachód Sudetów nieco zimniej, wysoko w Karkonoszach -5°C, ale izoterma 0°C na około 800-900 m n.p.m., więc w wielu miejscach śnieg będzie padał w lekko dodatniej temperaturze. Mokry śnieg możliwy też na pogórzu, choć tam też razem ze śniegiem z deszczem. Wiatr umiarkowany, do 50 km/h w porywach. ---- Sobota (14.03) z zanikającym śniegiem i przejaśnieniami, niedziela (15.03) z rozpogodzeniami. Niewykluczone są większe spadki temperatury, szczególnie w niedzielę i poniedziałek (16.03) rano, w Górach Izerskich poniżej -10°C. W ciągu dnia w weekend od -7/-5°C w górach do 0/+2°C w dolinach. ---- Szykują się więc dwa śnieżne dni i piękny, zimowy weekend w górach. Oceniamy, że wysoko w Karkonoszach i Masywie Śnieżnika pokrywa śnieżna osiągnie swoje sezonowe maksimum.1 punkt
-
1 punkt
-
Witów Ski. Stok wygląda dobrze. Z tej perspektywy też. Wygląda to nieźle. Czekamy na narciarzy. Śniegu mają sporo. Tylko znowu skrócili godziny pracy ośrodka i kręcą do 15:00. Nie zdążyłem na powrocie z Oravic.1 punkt
-
@marcinn warun bajka można zazdrościć braku frekwencji ale patrząc na ceny to jakoś dziw nie bierze, ze chętnych brak 🤷♂️w takiej wloskiej sappadzie skipass dla juniora do 17 roku życia to jedyne 10 euro 🙍♂️1 punkt
-
1 punkt
-
Wojtku śniegu jest sporo, zamknięcie nastąpi bardziej z braku frekwencji Nie mam zielonego pojęcia Dziś wszystko rozmątowywali Myślę że nie robili by problemu tym bardziej że nie ma tam zakazu1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś z okazji walentynek dla odmiany zabrałem żonę na narty i termy 😉. W Meander oczywiście. W nocy spadło do 5 cm śniegu. Rano odśnieżając auto widzę, że mamy puszek (pierwszy raz w tym sezonie). Na stoku jazda w puszku na twardym podkładzie. Bajka nie trwała jednak długo. O 10:30 zaczął padać zamarzający deszcz. Gogle zamarzały. Po 11:00 zeszła mgła. Wytrzymałem do 11:30 i było pass. Termy bajka. A po termach pyszna pizza w Chochołowie. Trochę przyprószyło śniegiem. Mgła. Pyszne jedzenie. Ta też.1 punkt







