Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.03.2025 w Odpowiedzi
-
12 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Wczorajszy Zieleniec. Na otwarcie -2C i tak trzymało przez cały dzień. Spora mgła. Dość mocny wiatr. Sypnęło trochę świeżym śniegiem, ale nie tyle co było dzisiaj w Czarnej Górze. Czynne 6 z 7 kanap (nie działa Grapa) plus sporo talerzyków. Warunki na trasach dobre, najmniej śniegu na trasach na Nartoramie, tam już pojawiają się lekkie przetarcia. Na ostatnim zdjęciu widać dwie duże górki śniegu z górnej części niebieskiej na Nartoramie, jak byłem ostatnio było takich z 7-8. Frekwencja niska, bez kolejek. Wpadł mi karnet w cenie 40zł za 4 h, jakby ktoś się wybierał do Zieleńca to widzę że gość ma jeszcze wystawione na Olx (to kod do odebrania w kasie, wysyła go na e-mail tak że odchodzą koszty wysyłki i tzw ochrony kupującego na Olx, brałem już drugi raz od niego, tak że sprawdzone).9 punktów
-
Zimowy dzień w Santa Caterina. W nocy spadło z 20-30 cm, sypało też w ciągu dnia, widoczność ograniczona, przepływające większe i mniejsze mgły, aż tu nagle o 14 godzinie podczas jednego wjazdu z dołu na górę niebo niespodziewane się rozstąpiło. Słońce rozświetliło świeży opad i już krzywe troche trasy. Piekna sprawa, dodało energii i chęci do dalszej jazdy. Przed końcem dnia narciarskiego znowu się trochę pochmurzyło i widoczność spadła. Wyszło dziś 71 km zjazdów i 39 km wyciągami. Ogólnie fajny dzień, dobra jazda i śniegu pod dostatkiem. Takie powinny być zimy...9 punktów
-
Wczoraj ostatni raz w tym sezonie narciarskim byłem w Dolni Moravie. Ośrodek planuje jeszcze kręcić do 23 marca, ale ja mam już inne plany. Z karnetu sezonowego udało się wyjeździć 18 dni. Ostatnie opady śniegu zatrzymały się po polskiej stronie masywu Śnieżnika. Na kamerkach z Czarnej widać ośnieżone drzewa,a na moich fotach z wczoraj z DM tego brak. Warunki na stokach były dobre, szczególnie długo trzymały czerwone trasy. Na szczycie temperatura -3. Frekwencja w ośrodku najniższa w tym sezonie, w środku tygodnia w styczniu przed feriami nawet było więcej ludzi. Jak ktoś chce się jeszcze tam wybrać przed zamknięciem to polecam. Tylko sprawdźcie sobie funkcjonowanie kolejek bo nie wszystko w tygodniu ma chodzić.8 punktów
-
7 punktów
-
Zaległe info z Nowej Osady z wczoraj. Narciarsko bomba. Jazda na bieżąco. Wiadomo, że stok miękki, ale nie miał go kto rozjeździć, więc warunki od 8.00 do 12.00 co najmniej dobre, a nawet dobre+ (jak na mizerię tej zimy). Chwilami opad mokrego śniegu, więc przydawały się spodnie, które nie przepuszczały wilgoci na kanapie na tyłku. Na głównej trasie śnieg jest, ale dla nartostrady to chyba ostatni weekend. Zresztą raczej będą kończyć w przyszły weekend i tak, bo ludzi mało, a nadchodzi ciepło. no.mp47 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Dziś pierwszy dzień szusowania. Oczywiście Bormio na rozkładzie 🤩 Warunki bardzo zmienne przez cały dzień. W nocy nasypało trochę świeżego śniegu. Im wyżej tym więcej. W miasteczku za to musiał być deszcz bo dolna część trasy Stelvio rozmoknięta. Była mgła przepływająca, ciemne chmury z sypiącym śniegiem, wiatr jak i chwilami słońce. Do wyboru każda pogoda. Nawet lekka tęcza nad miasteczkiem. Ze szczytu udało się zjechać tylko rano, później zamknęli wyciągi w wyższych partiach bo wiatr się nasilił. Ogólnie dzień na plus i dało się pojeździć, do tego w miejscu które bardzo lubię. Stelvio San Pietro na Stelvio5 punktów
-
Podsumowując dzisiejszą Czarną Górę. Było bardzo przyjemnie, ale łyżka dziegciu niestety. Czynne cztery trasy: A, B, C i D. Dwa krzesła. Plus oczywiście ta ośla łączka. I to było super, kilka razy można było pojechać na wysokim C, szczególnie na trasie A można było mieć wolne pole do szaleństwa. Co mnie zdziwiło to na 9:00 było trochę takich wariatów jak my, co to wiedzą dokładnie po co przyjeżdżają. Na trasach brak przetarć, może coś tam na dole B, ale to niuanse. Pozytywnie. Mocno wkurzyła mnie awaria Luxtorpedy. Nie działała w sumie przez 2.5h. Więc ostatecznie mając karnet na 7h, pojeździliśmy na wszystkich trasach. W pierwszej godzinie wszedłem w rozmowę (na krześle) z wariatem który zaczął innym tłumaczyć że nie można marnować wolnych miejsc na krześle. Że od 9 do 11 są dwie złote godziny narciarskie. Pozostała trójka na krześle tylko się na nas dziwnie patrzyła i padła pod naporem argumentów. Szóstą osobę była moja córka, która się tylko uśmiechała. Trasa A: Trasa C :4 punkty
-
Jak dla mnie to wczoraj było rewelacja. Naprawdę mało ludzi i twardo. No dziwne że tak szybko chcą zamykać. Tam jest śniegu jeszcze na trzy tygodnie.4 punkty
-
Aosta 2025 Pila, pierwszy dzień 40% jazdy we mgle, ale za to pół metra świeżego puchu, bajkowo. Czułem się trochę jak na Kasprowym x 4. Niedziela, wszystkie wyciągi były czynne, udało mi się zwiedzić cały ośrodek., moja ulubiona to trasa 27 z nowej gondoli Piatta Grevon, na zakończenie fantastyczna 1 Pila Aktywność 66,6 km • 4:16 g https://mapy.cz/s/degolujeho Pila https://mapy.cz/s/degolujeho3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Czas zacząć marcowe włoskie szusowanie. ⛷️🇮🇹🏔️ W tym roku ponownie Alta Valtellina. Skład wyjazdu jak i długość trochę zmieniona względem planu pierwotnego ponieważ kumpel nie mógł jechać tym razem. Skipass 10 dniowy (275 euro - zakup on-line). Dzisiaj przyjechaliśmy na miejsce po 17 godzinach podróży z Sącza (przez Słowację, Austrię, Niemcy, Szwajcarię aż do Valtelliny). Obładowani klamotami i nartami solidnie. 6 par nart na pokładzie. Pogoda się pozmieniała, po 10 dniach lampy przyszła zmiana pogody, wstępnie pierwsze trzy dni mają być "takie sobie" ale może źle nie będzie. Za to od niedzieli ma być całkiem dobrze.2 punkty
-
Dzisiaj skorzystałem z tego autobusu. Dzięki za inspiracje:) Tereny do jazdy bardzo fajne , niestety jednak śniegu już mało. Słabo jeszcze znam Karkonosze ale jednej rzeczy nie ogarniam totalnie: Bouda na boudzie, wszędzie drogi, parkingi, asfalty, dziwne pojazdy gąsienicowe non stop gdzieś popylajające. Wszystko to naprawdę wysoko w górach. Z drugiej strony, zielony ludzik mnie ochrzanił że jechałem 4 metru od szlaku ( po kopnym śniegu a nie po wychodzonej , wąskiej , lodowej rynnie). Gdzie tu logika.... Na szczęście tylko upomniał j obeszło się bez mandatu. Nie rozumiem tego grzechu. W Tatrach, w których jest dużo mniej infrastruktury , jest dużo rozsądniejsze podejście.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Niedziela - Bormio. Rano w trójkę ruszyliśmy do Bormio. Warunki podobne jak w ostatnich dniach, znowu w okolicach 20 cm (im wyżej tym więcej) świeżego śniegu po nocy i sypało mocno cały dzień. W dolych partiach poniżej 1600m niestety deszcz... W górnych partiach powyżej 2700m wypogodziło się do słońca, niżej ograniczona widoczność. Pojeździliśmy do końca. Zjazd do miasteczka w mżawce. Jutro ma być już dosyć ładnie według prognoz. Team Head Kore Brat w puszku w górnej części Stelvio1 punkt
-
A to coś dziwnego, że krzesła powinny jeździć wypełnione ? Nie ma nic bardziej wkurwia...jącego, jak kolejka jest na 10 minut a ludzie jadą sobie w 2 osoby na 4, bo Ci z tyłu chcą jechać razem w 3 osoby... No czysty debilizm... To jest wyciag a nie agencja towarzyska....1 punkt
-
1 punkt
-
Też mnie to zadziwia. U nich to jednak dziwna „tradycja”, którą wytworzyli jeszcze za komuny (asfalt, pojazdy na grzbiecie). Liczba Boud to pokłosie jeszcze z XIXw. Myślę że to stare walczy z nowym podejściem Parku. Walka daje różne dziwne i niespójne wyniki.1 punkt
-
Fajny żleb, długi. Ale rzeczywiście niebezpieczny, kształt rynny, strome ściany ponad linią zjazdu.1 punkt
-
Oj sypie, sypie. Dwa ostatnie dni w sporym śniegu również. Jutro ma być ładniej. Może coś później wrzuce bo ostatnio forum szwankowało...1 punkt
-
Nie znałem… https://www.alpy4000.cz/fotogalerie/lavinova-nehoda-pramenny-dul-26-12-2008-detail-5171 punkt
-
Serdecznie i z mordą moją, szpetną, uśmiechniętą witam, jak zawsze. Łikend w ON Nowa Osada w Wiśle. Wiem, jesteście zaskoczeni.` Sobota była dla mnie "innym" dniem, do końca nie rozumiem dlaczego. Stara konstrukcja Telemarkowa zwykle ruszała po rozgrzewce i dwóch zjazdach "wąchających" stok w celu sprawdzenia jego stanu i bezpieczeństwa. Tym razem tak nie było. Nie znalazłem przyczyny tego "sztywnego" zachowania mojego cielska. Zrobiłem tak. Spróbowałem ostrzej i z pełńą mocą wyciąć kawał stoku. Nic. Potem łagodnie, z pełnym czuciem krawędzi i lekkim ślizgiem, jak to "drzewiej" bywało. Jest dobrze. Więc gdzie jest problem?. Zastosowałem tzw. "pozdrowienie Elvisa Presleya". Jedziesz prawie w skos stoku ale ręce na wysokości twarzy kierujesz do dołu stoku. Kąt nart w stosunku do linii stoku jest nawet większy od dziewięćdziesięciu stopni. Kręgosłup oszalał i "puścił" przykurcz. Raz w prawo, raz lewo i tak ze trzy razy. Konstrukcja ruszyła do boju. Niby pierdoła ale wyjaśniona. W tym ćwiczeniu możecie rozwinąć bagatelizowany ześlizg nart, odpuszczanie krawędzi nart, które dla "carvingowców" jest upadkiem moralnym i zabiegiem wręcz zabronionym. Poczekajcie na lód i stromą ścianę... (Sam jeżdżę, ale z dużą już nudą "carvingiem"). Pan "ratrakowiec" zostawił w wielu miejscach pułapki dla jeżdżących ekstremalną krawędzią. Dziwne padanie Słońca zza chmur wykluczało dojrzenie jakichkolwiek muld. Zdziwionych było wielu... Niedziela odmieniła moje spojrzenie na dzień poprzedni. Rozgrzewka lekka i łatwa, bez trzasków kręgosłupa i jęku ścięgien. Pełny luz, wczoraj coś musiało zadziałać... "Wąchanie" stoku raz, dwa i pełny ogień w szopie. Bardzo ładnie mnie narty słuchały do pierwszego, drugiego i trzeciego upadku. Idę do przodu, próbuję nowych rzeczy to i upadam. Nowe uczy, nawet boleśnie ale nie wolno ugrzęznąć w tym co mamy opanowane. Praca, rozwój i wprowadzanie niuansów w techniki narciarskie to pole nie do obrobienia. Każdy ma swoje Kung-Fu, czyli prace i czas. Tradycyjna technika Telemarku to obciążenie nart 50/50 procent ciężaru na nartach. Jak chcesz "krawędzi" to niestety 70/30 i uważaj na nartę odstokową, tą z tyłu. Lubi "myszkować. Problem rozwiązałem skręcając kolano do kierunku jazdy. Czasami za dużo aż do styku kolana ze stokiem. To działa i daje piękną , rysowaną na śniegu krawędź narty odstokowej. Ciągle sprawdzam jazdę na jednej narcie dostokowej. Kapitalne ćwiczenie dla wszystkich. W prawo na prawej narcie, w lewo na lewej narcie. Spróbujcie... To da Wam informację o Waszym punkcie ciężkości, który dla wszystkich jest w innym miejscu. Dość nudnych dla Was spraw technicznych. Na krzesełku po raz, ileś tam setny opowiadam o genezie techniki Telemark-u. Dzieci, dorośli, starcy jak ja pytają. Cieszy mnie to, że są ciekawi i czekają na odpowiedź. Czasami nie wierzą, że technika Telemark-u ma dwieście lat i to z niej powstała obecna, miłościwie nam panująca Alpejska. Jestem dinozaurem, z zamiłowania i pasji do techniki Telemark-u i nic na to nie poradzę. Postaram się doprowadzić moja technikę Telemark-u do perfekcji. Wiem, zanudzam, ale bardzo serdecznie pozdrawiam pasjonatów "nartowania". Wariat jazdy techniką Telemark-u. Stary Upierdliwiec: Marcin Kasza Katowice.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W górach dopadało śniegu, przyszły mrozy, kto chce może śnieżyć. Przez najbliższy tydzień powinien być dobry warun.1 punkt
-
Ma tam sypać, bo ja tam sie wybieram na koniec sezonu. ! 🙂 Ale na razie tajemnica.1 punkt
-
W Tatrach masakra. Do 2000m padał deszcz. Zamknęli trasę w kotle Gąsciennicowym, duże przetarcia. Na Rysach zeszła dzisiaj lawina mokrego śniegu, skialpinista zasypany do połowy, żyje.1 punkt
-
Białka dziś.. +6.. momentami przelotny deszczyk ale do udźwignięcia. Oczywiście wiosennie i miękko..osypy itp - adekwatnie do aury. Ludzi umiarkowana ilość ale np. na Kaniówce nikogo praktycznie. Pracuje prawie wszystko a śniegu sporo + zapas na Jankulowskim (potężna hałda)... ko końca marca spokojnie starczy tak że @wolcjusz wbijaj śmiało. I dogorywający Rusin.1 punkt
-
Witam wszystkich. Łikend w ON Nowa Osada w Wiśle ciekawy pod różnymi względami. Pogoda wspaniała, stok przygotowany, chęci były. Sobota spędzona leniwie, bez emocji i chęci destruktywnego zniszczenia "sztruksu" na trasach. Tajemnice techniki Telemark-u odkrywam pracowicie. Znowu jestem dużo bliżej lub dużo dalej... Tylko ciężka praca i zrozumienie zmian może mi, osobiście przynosić efekty. Potrafię to opisać ale jeszcze o tym nie wiem, więc i tak nudząc, nie próbuje wyjaśniać. Telemark daje możliwość doskonałego znalezienia balansu i "czucia" równowagi swojego ciała i ich zmian...Jestem starym upierdliwcem, nie zapominajcie. Każda technika narciarska wymaga zrozumienia, możliwości zmiany elementów jej użycia w każdej chwili. Brak czasu na analizę sytuacji niespodziewanej na stoku, wykona za nas mózg i to czego się nauczyliśmy oraz psychomotoryka sama zadziała. Gorzej będzie, jak nie znamy podwalin techniki narciarskiej... Nie można "carvingować" jak się nie zna "krystiani płużnej", "pizza", ... Tak, to na tym elemencie nauki i etapie nauczania sprawia, że niezbędny jest Instruktor narciarstwa. Pisałem, że nie napiszę? Tylko praca i czas przynosi efekty. Niedziela, kolejny luz na stokach i możliwość bawienia się w "narciarstwo". Towarzysz, wariat automatyk na szczęście nigdy nie łączy roboty z pracą nad doskonaleniem umiejętności "nartowania". W robocie w której nie można radośnie walnąć twarzą o stok pokryty śniegiem należy przeciwdziałać z każdą mocą i robić wszystko aby tego doświadczyć. I to czyni to z wielką radością. Postępy jego "nartowania" są ogromne, chciał, ćwiczył, to ma efekty. "Ukochany" "carving" je mu z ręki, choć czasami gryzie, ale to do dopracowania. (Jak by tak sam napisał, to z młodą żoną już nie mieszka...) No cóż, aliquid aliquid... No i cóż, koniec wyciągów, czas jeszcze na foki i po resztkach śniegu śmigać... "Łikend" spędzę w ON Nowa Osada w Wiśle. Potem "foki" i po trasach niestety. Zanudziłem, ale jestem Wariatem jazdy Techniką Telemark-u, wybaczcie. Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To jest autobus liniowy, normalny. Bilet kupuje się u kierowcy. Można płacić kartą, ale czasami może nie być zasięgu. Lepiej mieć gotówkę. Tam gdzie ja korzystam, to zwykle autobusy kursują co godzinę. @Gerald mnie nauczył posługiwać się rozkładem czesko-słowackim: https://idos.cz/ i aplikacja IDOS na telefony. Na mapy.cz są przystanki autobusowe i ich nazwy.1 punkt
-
Aosta 2025, cena 3500 z karnetem 7x nocleg w pok 2os, HP z dojazdem autokarem. Termin 14 marzec1 punkt
-
Poszukiwany partner/ka na wyjazd autokarowy do Dolina Aosty z Katowic lub samolotem z Warszawy. Termin 14.03.2025 do 23.03.251 punkt







