Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.03.2025 w Odpowiedzi
-
16 punktów
-
15 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
Mar 21 Byłem w tym sezonie 16 dni na nartach, a Wy? Inauguracja sezonu na Masterze Ostatni artykuł był o wygranych i przegranych sezonu. Ja sam osobiście z pewnością jestem nieco przegrany. Sezon temu narzekałem (link: Osobiste podsumowanie sezonu 2023/2024. Tylko 32 dni na nartach. To był dramatycznie słaby sezon! | Twój instruktor), więc mnie pokarało. — Byłem w tym sezonie 16 dni na nartach, a Wy? Wiem, dla wielu sezon jeszcze trwa. A dlaczego u mnie tylko 16? Otóż 12 stycznia na Cieńkowie przy niemal pustej trasie (przyznaję: jechałem szybko) ktoś mnie wyprzedził na centymetry i podjechał mi pod narty. Skutek? Koniec sezonu. Nauka na Masterze. Panny zmęczone... Na te 16 dni składa się: 3 razy Cieńków (w tym 1 dzień nauki); 3 razy Złoty Groń (w tym 2 dni nauki); 2 razy Master (w tym otwarcie sezonu i w tym 1 dzień nauki); Zieleniec (1 dzień nauki); Małe Ciche (1 dzień nauki); Beskid w Szczyrku; Soszów; Rzyki-Praciaki; Mosorny Groń; Stok (1 dzień nauki); Skolnity! Mimo wszystko wspomnienia z sezonu mam bardzo fajne, co dokumentuję zdjęciami. Nadto znów mam ładnych kilka osób porządnie nauczonych na nartach. Na przyszły sezon przeszedł mi jeszcze jeden dzień nauki z bonu charytatywnego, obiecuję realizację. W tym sezonie przed świętami dało się jeździć na Śląsku tylko na Złotym Groniu Po latach odwiedziłem Małe Ciche, gdzie popracowaliśmy nad stylem jazdy Ani... Więcej (zdjęcia i komentarze): Byłem w tym sezonie 16 dni na nartach, a Wy? | Twój instruktor8 punktów
-
Un'altra giornata spettacolare!!! Kolejny dzień w raju. Idealnie przygotowane trasy, niedużo ludzi, idealna pogoda, czy może być lepiej? Chyba nie. Aż sam sobie zazdroszczę warunków i dzisiejszych zjazdów. Setka od szczytu z rana na przebudzenie (i to nic płynnego! 😁). Po drodze dwie krótkie przerwy, cappuccino na szczycie w super scenerii oraz pizza Stelvio na trasie Stelvio 😀 bo nie zjeść tam to błąd. Pojeżdżone tradycyjnie do końca, już ski patrol wyganiał ze szczytu, a pojeździło by się jeszcze... "Paolo finito!!!" niosło się aż do sąsiedniej Santa Cateriny.7 punktów
-
Ja odkryłem ten ośrodek właśnie w kwietniu 2019r. (był to mój pierwszy sezon na nartach). Było tak fajnie, że jeszcze raz wybrałem się tydzień później. Odwiedziłem też ten ośrodek w kwietniu 2022r. W Harrachovie bywam kilka razy w sezonie, może w tym roku też się uda odwiedzić w kwietniu, chodź pierwszy plan to Szpindel, w którym w tym sezonie jeszcze nie byłem. Foty z kwietnia 2022r.6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
A po nartach przechadzka po Bormio, ja za przewodnika bo brat ani kolega wcześniej tu nie byli. Fajny klimat historycznej części Bormio. Zawsze z chęcią tam pochodzę. Widać też już akcenty przyszłorocznych igrzysk. Galeria zwycięzców z minionych lat na Stelvio, w głębi budowa nowej okolicy mety z okazji igrzysk.5 punktów
-
4 punkty
-
Harrachov | 16.03.25 - niedziela Być może ostatnie narty w tym sezonie lokalnie. Powrót po latach do Harrachova i po tym wypadzie myślę, że muszę wracać zdecydowanie częściej ! Start 8.30 Ryzoviste, parking 100CZK, -3C na dole, -5C na górze, przynajmniej tyle było nad ranem. Na trasach beton. Mimo, że Certova Hora ma ekspozycję głównie północną to trasy po stronie Ryzoviste wychodzą bardziej na wschód co powoduje, że już od rana ładnie przypieka tam słoneczko. Z tego też powodu polecam rozpocząć jazdę właśnie od tej strony, trasy zdecydowanie szybciej puszczają. Ale jakie trasy! Zarówno niebieska jak i czerwona oraz czarna to książkowe przykłady jak trasy o danym kolorze powinny wyglądać. Czarna doskonała, idealnie nachylona, do jechania a nie do zsuwania się. Słońce kompletnie jej nie tyka, trzyma się do końca dnia. Na plus także luzy i swoboda na trasach bo na jedno krzesło przypadają trzy trasy! O 12.00 przenosiny na drugą stronę, na czerwoną do centrum, także super. Szeroooka, zmrożona z super podkładem, odsypy były tylko na dole poniżej talerzyka. Wyciągi - krzesła, także na plus. Kanapy mimo, że niewyprzęgane to jadą tyle ile mają jechać, zgodnie ze specyfikacją tj. 2,5 m/s czyli prawie tyle co Lux na CG a przy Żmiji to torpedy normalnie. Kolejek do wyciągów absolutnie brak. Śniegu mają w bród, jak im deszcz tego nie zmyje to pociągną do Wielkanocy, zresztą sam ośrodek informuje o końcu sezonu 21.04😎 I tego im życzę! Niebieska Czarna Czerwona Pista esperti Czerwona do centrum i skocznie4 punkty
-
Konkluzja - Ischgl to ogromny kombinat dla wszystkich....dla takich dziwaków jak my - którzy lubią na pustych stokach.. .. i dla tych z mocno rozwiniętym instynktem stadnym..4 punkty
-
Chyba wpadł najlepszy dzień w tym sezonie, a już sądziłem po poprzednim weekendzie że czas chować narty do piwnicy. Wycieczka na górne piętro doliny Salatyńskiej w zjazdowych butach i ciuchach z nartami na ramieniu kosztowała mnie trochę wysiłku, ale przy takiej pogodzie dla widoków warto. Zjazd, a w zasadzie zsuw upierdliwy, śniegu poza trasą jest bardzo mało w porównaniu do poprzedniego roku, ścieżki między kosodrzewiną wąskie i krawędź trochę ucierpiała na skałach. Na trasach warunki przez cały dzień atomowe, tylko Padak tak średnio przygotowany, z jednej wychodziła trawa. Jak konczylem po piętnastej, to u góry było -4 a na dole -1 więc kombinacja optymalna długiego wiosennego dnia z zimową temperaturą. 20250318_132833.mp44 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Oficjalnie Stelvio w części dolnej poniżej San Pietro jest zagrodzona, deszcze w zeszłym tygodniu wymyły trasę. Bokiem da się zjechać, ale czynny jest wariant objazdowy San Pietro - na mapce niebieski, tam śniegu nie brakuje. Wiec do samego dołu da się jeździć bez strat w sprzęcie. Dojeżdżamy autem na narty. Dziś Santa Caterina.2 punkty
-
Harrachov jest świetny. Zwykle jeździłem jak ty na Ryzoviste potem jechałem do miasta na zwiedzanie czyli na czerwoną do centrum. Możliwość wrzucenia nart do bagażnika ze stoku można by w sumie nawet wjechać;-)2 punkty
-
Oprócz ,wąskich' mam też Salomon Stance 90, dł. 182 cm. Są spoko nawet na betonie. Teraz jeżeli jechałbym na kilka dni, wziąłbym tylko te narty, żeby nie brać 2 kpl. Tak więc 80 to jeszcze żadna szerokość.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
"Aleksandra Król-Walas z medalem mistrzostw świata. Wielki sukces Polki" https://sport.interia.pl/zimowe/news-aleksandra-krol-walas-z-medalem-mistrzostw-swiata-wielki-suk,nId,7934582 p.s. Oby tak, kiedyś w nartach 😉.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jasne.. Zobaczymy jak Maras.. ja od piątku włącznie jestem wolny.. jasne że najlepszy piątek.. Jutro i w niedzielę Jaworzyna.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Stok - Kiczera podobnie Ale miękkie szybciej niż w środę. Niektórzy już na szerszych nartach.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Co sądzicie??? Mar 20 Wygrani i przegrani sezonu 2024/2025 Rok temu przegrany (praktyczny brak warunków w lutym), w tym sezonie wygrany. Rozpoczął sezon na początku grudnia, nadal jeździ i to jeździ w maksymalnym wymiarze, jaki ma sens. Warunki narciarskie: cały sezon bardzo dobre, a pod koniec sezonu znakomite. Zieleniec stał się obok Białki stacją pierwszego wyboru na ferie. Ale w przeciwieństwie do Białki nie jest aż tak przeciążony, aby tam nie dało się normalnie jeździć. Niemniej system tras, szerokość tras i ilość tras przyciągnęły w tym sezonie klientów, a w okolicach Dusznik-Zdroju było w tym sezonie trudno o nocleg. Białka – wiadomo: pewny śnieg, pewne warunki, pewne... kolejki. A naprzeciwko Białki – Litwinka. Zapomniana mała stacja? Na pewno! W tym sezonie Litwinka ruszyła szybciej od Białki i zamknęła się przy znakomitych warunkach w marcu. Była stacją pierwszego wyboru dla wielu narciarzy, a ci co byli (potwierdzam z rozmów), byli z jazdy tam bardzo zadowoleni. Do tego dochodzi organizacja zawodów, znakomita szerokość trasy, szybki wyciąg i... te widoki... Ach te widoki... Informacja dodatkowa: na przyszły sezon ma być wyremontowana droga na parking dla narciarzy jeżdżących na Grapie Litwince. (...) Więcej: Wygrani i przegrani sezonu 2024/2025 | Twój instruktor1 punkt
-
1 punkt
-
Ktoś parę postów wczesniej pytał o COS i SON. Byłem tam dziś. Planowałem pojechać na 8. Na bramkach odbiłem sie chyba 8:20 dopiero. Parkowanie na chodniku. Zdziwił mnie śnieg w tym miejscu(sporo). Z rana idealnie wszędzie. Drobny mrozik i od razu słoneczko. Na minus niedziałająca 6tka przy FIS. Na rozgrzewkę Ondraszek. Potem FISo-Kaskada. I bym tak sobie jeździł w tym COS a tu nagle po 10 dziwnie przybyło ludzi. Przyjeżdżam na Jaworzyne-buła ludzi tak od taśmy. Akceptowalnie ale tak sobie. Zjeżdżam kolejny raz a tam kolejka wzdłuż stoku jak sie czasem ustawia do talerzyka na Małe Skrzyczne. Tak ze 100m długości. Stwierdziłem że jade do Baru na Jaworzynie. Tam zmieniony fajny wystrój. Po kawie i frytkach wracam pod wyciąg a tam jeszcze większą kolejka. Tego było ze 150m. Takiej kolejki jeszcze na Jaworzynie nie widziałem. Jedyny plus z baru ze wypadam z taśmy i zyskuje jakieś 140m kolejki. Zapada jakże rozsądna decyzja-jedziem do SON. Niestety ten przejazd jest trudny. Jest trochę śniegu ale to tak tylko na sznurówkach lub zejść z buta(ukryte w śniegu duże minerały). Niżej ten łącznik widział nawet ratraka(nie wiem czy wczoraj). W SON na zmiane Kopa i Małe. Do Kopy zero kolejki. Na Małe tak do 10 osób bywało. Jak było 10 to wybierałem Kope. Jak 5 to Małe. Po paru zjazdach wymyslilem ze przejade się gondolą ma dół. Z gondoli wychodziło, że 3 calkiem spoko a na 1 jest zrobiony pasek przez ratrak. No to do góry i najpierw 3ka. Bez wiekszych uwag. Niełatwo jak to na trasie co nie widziała ratraka ale bez dramatu i większych kamieni. Wymyśliłem ze wjade i zjade 1ką. Ale nie polecam. To tylko dla orłów. A ja nim na pewno nie jestem. Ten wąski pasek po ratraku był ale z dużymi grudami lodu. Dla mnie walka o życie i na koniec ta droga. Potem ponownie kilka zjazdow Kopy i Małego i przekazd do COS. Łacznik do Ondraszka kompletnie bez ratraka. Bez minerałów ale dla mnie duży freeride. No i zjeżdżam sobie do kanapy w COS(brak kolejki kompletny) a ludzie jadą dalej w dół. Jakos refleksji nie było. I jade do góry. A tam w oddali 6tka na chodzi. W pierwszej chwili myślałem ze omamy od tego słońca mam. No więc ogień do tej kanapy i tak jeszcze 3 razy. Jakoś mega nie trzymało ale do konca fajne jeżdżenie. Na minus brak Dolin. Gdyby to było to by była poezja. 14:30 zjechałem na dół(niestety obowiązki rodzinne). Super narciarski dzień.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj ostatni raz w tym sezonie narciarskim byłem w Dolni Moravie. Ośrodek planuje jeszcze kręcić do 23 marca, ale ja mam już inne plany. Z karnetu sezonowego udało się wyjeździć 18 dni. Ostatnie opady śniegu zatrzymały się po polskiej stronie masywu Śnieżnika. Na kamerkach z Czarnej widać ośnieżone drzewa,a na moich fotach z wczoraj z DM tego brak. Warunki na stokach były dobre, szczególnie długo trzymały czerwone trasy. Na szczycie temperatura -3. Frekwencja w ośrodku najniższa w tym sezonie, w środku tygodnia w styczniu przed feriami nawet było więcej ludzi. Jak ktoś chce się jeszcze tam wybrać przed zamknięciem to polecam. Tylko sprawdźcie sobie funkcjonowanie kolejek bo nie wszystko w tygodniu ma chodzić.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







