Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. ZdolnyŚlązak

    ZdolnyŚlązak

    Użytkownik forum


    • Punkty

      41

    • Liczba zawartości

      1 045


  2. Michas222k

    Michas222k

    Użytkownik forum


    • Punkty

      28

    • Liczba zawartości

      515


  3. grimson

    grimson

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      3 358


  4. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      4 970


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.03.2025 w Odpowiedzi

  1. Zieleniec dzisiaj, w tygodniu czynna Kanapa W3 i Nartorama. Na otwarcie +4C, później doszło do +8C. Przy W3 łącznie ok 5 osób przy Nartoramie maks 15. Wszystkie bary i knajpki już pozamykane. Najlepsze warunki na czerwonej Alpine przy Nartoramie, Serpentina już z bardzo dużymi przetarciami. Na niebieskiej na górze zostały jeszcze dwa banki śniegu i jeden na dole. Otwarte schronisko po czeskiej stronie Masarykowa Chata. Miękko, ale jeździ się po tym, jak dla mnie, bardzo dobrze.
    15 punktów
  2. Zieleniec, +4C na otwarcie, na razie jest nas tu dwóch 🙂
    15 punktów
  3. Kolejny dzień na Chopoku, warunki super na Fresh Tracku, później warunki wiosenne, ale też fajnie. Na niektórych trasach coraz bardziej widoczne braki śniegu i kałuże pośniegowe. Trasa nr 2a wygląda prawie tak samo jak 2 lata temu na majówkę.
    10 punktów
  4. 10 punktów
  5. Białka Tarzanska- mówię: sprawdzam. Na płatnym parkingu pustki, na stoku też pusto. Pod butem (zwykłym) miękko, stok z dystansu wygląda na ok. Ostatni raz tu byłem w 02.2019 (jak w górach spadło dużo białego i odpalili w Szklarskiej FIS-> co ja wtedy robiłem w Białce? wtf). Dużo się zmieniło na plus, pojawiły się nowe sklepy, wypożyczalnie i knajpy. ON mocno się rozwinął.
    10 punktów
  6. Odwiedziłem w zeszłym tygodniu na przestrzeni 4 dni, w sumie 3 austriackie ON. Jeden powiedzmy średniej wielkości - tj. Hinterstoder, gdzie bywałem już parę razy; jeden już spory - Kitzbuhel; i na koniec dwa dni w niewielkim, żeby nie powiedzieć malutki ON Seefeld-Rosshuete w Seefeld niedaleko Innsbrucka. Pogoda w zasadzie cały czas słoneczna i mocno na plusie. Tu dużym zaskoczeniem było Hinterstoder, bo niby nisko położone, ale śniegu nie brakowało i do tego północny stok robił robotę. Do 15:30, kiedy zwijaliśmy się w dalszą podróż w stronę Kitz było naprawdę dobrze. W Kitz - trasy położone wyżej i te mniej nasłonecznione do końca dnia super ALE te narażone na większe operowanie słońca cukier i muldy (ja nawet czasem lubie tak pojeździć, więc mi to jakoś nie przeszkadzało); Seefeld mimo, że położone wyżej to rano beton, potem przez godzinkę trasy optymalne; potem cukier, chyba że poszło się na trasę niebieską przy dolnym krześle, która była mocno w cieniu - wtedy można było i po obiedzie fajnie pozjeżdżać. Wszędzie mało ludzi i brak kolejek. Hinterstoder fajne, bo jak ktoś nocuje we Wiedniu i chce wyskoczyć na narty, to w 2,5h będzie pod dolną stacją gondoli; jako że my jechalismy dalej, to szukaliśmy czegoś w miarę blisko Wiednia i tak, żeby nie oddalać się zasadniczo od naszej marszruty Wiedeń-Salzburg-Innsbruck. Do tego można się tu przez cały dzień nie nudzić. Na tydzień, to pewnie warto wybrać coś większego, ale na dzień, dwa, trzy to fajny ON z niezłą infrastrukturą. Dwie nowoczesne gondole, plus 6-osobowe krzesło. Do tego trochę kotwic. Trasy bardzo fajne, włącznie z trasami PŚ. Kitz - duży, nowoczesny ON; do tego czuć, że taki premium - prawie same najnowocześniejsze kanapy, głównie leitner, z podgrzewanym tyłkiem (przy plus 10 to była bardziej wada niż zaleta), skórzanymi (albo udającymi skórę) siedzeniami z haftowanym logo; tam gdzie inne ON mają mapy, tutaj często są zainstalowane ekrany LCD; do tego sponsoring AUDI - nawet oznaczenia tras mają logo tej firmy; no czuć tutaj pieniądz, jak mawia mój kolega; w ciągu jednego dnia, ciężko to przejeździć. Nie byłem tu parę lat. Bardzo mi się podobało kiedyś i bardzo mi się podoba teraz. My mieszkalismy w Kirchbergu, które samo w sobie też jest urokliwe. Seefeld-Rosshuete - to taki ON typu nawet nie B, a bardziej C. Są tu 3 krzesła - jedno nie chodziło. Jedno jest ciekawe, bo ma rzadko spotykany układ ze stacją pośrednia, którą bardziej znam z gondol niż krzeseł. Ma to swoje plus i minusy - jeżeli na kanapie z dołu siedzi choć jedna osoba, to bramka pośrednia nie otworzy się i trzeba czekać na wolne krzeszło z dołu. System nie jest jednak całkiem bezduszny, bo z dołu co jakiś czas puszczane jest wolne krzesło. Mimo to, trochę robi się zamieszanie i czasem - mimo niewielkiem liczby ludzi - prowadziło to do małej kumulacji osób, przy stacji pośredniej. Na sam szczyt prowadzi gondola - jechałem raz, bo czeka się na nią parę minut, a jak już się odczeka, to pakują wszystkich jak sardynki, tylko po to żeby wyjechać może 200 m w pionie wyżej niż górna stacja dłuższego z krzeseł. Niby jest tam taka czarna ścianka, ale po jednym razie - miałem dość. Bardziej się spociłem i "połamałem" stojąc w jakieś nienaturalnej pozycji, po jednym wyjeździe tą godnolą niż przez 2 dni nartowania w tym ON. Jest jeszcze gondola spinająca dwie strony ON - ona nie chodziła jak tam byłem; i z dołu kolejka taka w stylu naszej na Gubałówkę, czy Żar, ale z niej korzystałem. Pomijając alpejskie widoki, to czułem się tutaj trochę jak w ON w Polsce typu Jaworzyna krynicka. Po 2h człowiek trochę jest znużony, no ale pogoda siadła, a towarzystwo było dobre, więc nie było co narzekać, na pewną monotonię. Niemniej jednak, gdyby los mnie tu nie rzucił, to pewnie bym tu nie przyjechał. I jakoś nie wybieram się z powrotem. Tutaj parę fotek: Hinterstoder: Kitz: Seefeld Rosshuete:
    9 punktów
  7. Dziś mieliśmy okazję skorzystać ze Fresh Track, w promocyjnej cenie dla gości hoteli TMR 1€. Jak ktoś ma okazję w tej cenie to warto. Stoki idealnie zmrożone po 7 rano i tylko dla Ciebie. Jak zjeżdżaliśmy na śniadanie przed 9 rano na południowej stronie już było miekko.
    9 punktów
  8. W Izerach jeszcze jest warun. Foto z niedzieli.
    8 punktów
  9. Dziś warunki kapitalne ⛷️ Dzieńdoberek 😉
    6 punktów
  10. byłem raz na zimowisku ale jeździliśmy PKS-em na narty do Bukowiny i Zakopanego bo wtedy w Białce jeszcze gór nie było
    6 punktów
  11. Najlepszy stok z Podhala, ale pada jako jeden z pierwszych. Rusza też późno.
    5 punktów
  12. nawet nieźle to wygląda w zeszłym tygodniu w Amade było już bardzo wiosennie
    4 punkty
  13. Szczyrbskie Pleso, jazdę zaczęliśmy o 9 rano, śnieg miękki akceptowalnym. Jak kończyliśmy jazdę chwilę po 12 to już było zbyt miękko jak dla nas. Trasy przyjemne, ale dosyć łatwe jak na czerwone. Do wszystkich wyciągów na bieżąco. Po nartach wycieczka dookoła jeziora.
    4 punkty
  14. Ja odkryłem ten ośrodek właśnie w kwietniu 2019r. (był to mój pierwszy sezon na nartach). Było tak fajnie, że jeszcze raz wybrałem się tydzień później. Odwiedziłem też ten ośrodek w kwietniu 2022r. W Harrachovie bywam kilka razy w sezonie, może w tym roku też się uda odwiedzić w kwietniu, chodź pierwszy plan to Szpindel, w którym w tym sezonie jeszcze nie byłem. Foty z kwietnia 2022r.
    4 punkty
  15. Harrachov | 16.03.25 - niedziela Być może ostatnie narty w tym sezonie lokalnie. Powrót po latach do Harrachova i po tym wypadzie myślę, że muszę wracać zdecydowanie częściej ! Start 8.30 Ryzoviste, parking 100CZK, -3C na dole, -5C na górze, przynajmniej tyle było nad ranem. Na trasach beton. Mimo, że Certova Hora ma ekspozycję głównie północną to trasy po stronie Ryzoviste wychodzą bardziej na wschód co powoduje, że już od rana ładnie przypieka tam słoneczko. Z tego też powodu polecam rozpocząć jazdę właśnie od tej strony, trasy zdecydowanie szybciej puszczają. Ale jakie trasy! Zarówno niebieska jak i czerwona oraz czarna to książkowe przykłady jak trasy o danym kolorze powinny wyglądać. Czarna doskonała, idealnie nachylona, do jechania a nie do zsuwania się. Słońce kompletnie jej nie tyka, trzyma się do końca dnia. Na plus także luzy i swoboda na trasach bo na jedno krzesło przypadają trzy trasy! O 12.00 przenosiny na drugą stronę, na czerwoną do centrum, także super. Szeroooka, zmrożona z super podkładem, odsypy były tylko na dole poniżej talerzyka. Wyciągi - krzesła, także na plus. Kanapy mimo, że niewyprzęgane to jadą tyle ile mają jechać, zgodnie ze specyfikacją tj. 2,5 m/s czyli prawie tyle co Lux na CG a przy Żmiji to torpedy normalnie. Kolejek do wyciągów absolutnie brak. Śniegu mają w bród, jak im deszcz tego nie zmyje to pociągną do Wielkanocy, zresztą sam ośrodek informuje o końcu sezonu 21.04😎 I tego im życzę! Niebieska Czarna Czerwona Pista esperti Czerwona do centrum i skocznie
    4 punkty
  16. Jan by zapytał… jakie ryby złowiłeś;-)
    3 punkty
  17. gwoli topograficznej ścisłości Jurgów leży na Spiszu a nie na Podhalu 🙂
    3 punkty
  18. No popatrz, a teraz są lodowce. Jak ten świat się szybko jednak zmienia 😉.
    3 punkty
  19. Trudno powiedzieć, nie widziałam wcześniejszych meczów Igi, jedynie skróty. W meczu ze Svitoliną Iga prezentowała się zdecydowanie lepiej, zastanawiam się czy nie była dziś zmęczona po tym pojedynku, bo wyglądało trochę jakby Eala była dziś dla Igi za szybka - co trzeba przyznać rzadko się zdarza. Na mączce powinno być lepiej, pytanie czy wystarczy na finał i końcowy triumf?
    3 punkty
  20. Chodzi mi głównie o cały zbiór ośrodków ze wspólnego skipassu Tatry Super Ski. Ale też zbyt blisko reszty żeby rozgraniczać.
    2 punkty
  21. Dziś do południa znów na Presenie. Przyjemne warunki, na czarnej Paradiso wręcz idealnie. Nogi mocno pracowały. Na górze utrzymywał się również mróz. Później znów pojechaliśmy do Ponte di Legno i Temu. Nawet po 14 dało się tam znaleźć fragmenty tras niemal nieruszone od samego rana. Mimo wysokiej temperatury i mokrego śniegu można było porządnie pośmigać dzięki minimalnej frekwencji. Niestety na kolejnych odcinkach tras zaczęły się pojawiać przetarcia. No i znów wyszło ponad 8,5h jazdy.
    2 punkty
  22. II dzień wyrypy, drugie 70 km w dół stoku. Po obiedzie; nogi odmówiły posłuszeństwa. Przypomniałem sobie słowa doktorki, jeśli poczujesz zmęczenie to odpuść. Od 13;30 odpuszczam jazdę równoległą. Bawię się smigiem po 6km trasach z Aineck. No, cóż dziś jeszcze telefoniczna rozmowa @marboru który wraca ze Styrii i to by było na tyle na ten rok. Oby następny był tak samo udany. Cześć
    2 punkty
  23. To był bardzo ciekawy sezon. Nie obyło się bez kontuzji, ale chyba tym razem tylko Alexis odniósł poważną kontuzję (Mika wróciła, Hirscher też już wydobrzał, chociaż nie jeździ). KIlka symboli- setka Mikaeli, wyjście z cienia Meillarda (no, powiedzmy z półcienia), dogadanie się Kristoffersena ze sprzętem i kulka, w ogóle sukces Van Deera, powrót Vonn zwieńczony podium, Federica, która ani myśli kończyć zabawy z nartami, Lara Gut-Behrami nie powtórzyła w pełni sukcesu z zeszłego roku, ale to mistrzyni jak się patrzy i powrót po rocznej przerwie Braathena, i to z sukcesami. Von Allmen w konkurencjach szybkich!!!!! Zaznaczony powrót Dominika Parisa. Szczerze, to nie mogę się doczekać nowego sezonu.
    1 punkt
  24. Najprościej to w mapach google wybrać "unikaj opłat"
    1 punkt
  25. Pojadę za nią… czego się nie robi dla kobiet.
    1 punkt
  26. No to jestem niedaleko od Ciebie, obecnie w Stary Smokovec.
    1 punkt
  27. Żeby nie jechać autostradą to jadąc od Korbielowa jak google prowadzi przed Litpovskim Michalem można skręcić w drogę nr 18 - bardzo ładna trasa nieco wydłużająca dojazd.
    1 punkt
  28. Przez Korbielów i Zuberec
    1 punkt
  29. No i fajnie, taki wyjazd trzeba wykorzystywać na maxa. Udanych dalszych szusów! Dobrze wspominam Tonale i trasy po stronie Preseny oraz Ponte di Legno, jeździłem tam dwa dni podczas pobytu w Val di Sole pod koniec stycznia 2016.
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. Witam i dziękuję za Waszą cierpliwość. Dla mnie, to koniec bardzo udanego sezonu zimowego 2024/2025 roku. Ok. 750 km. przejechanych na nartach. Tak mało, bo ciągle uczę się Techniki Telemarku. To Technika doskonała. Dla tej Techniki, spokorniałem. Dała mi w "kość". Bardzo wiele elementów Techniki rozłożyłem na detale. Poćwiczyłem i są efekty. Poskładałem i mam doskonałe wykonanie, tych ćwiczeń. Upadałem wielokrotnie, zawsze analizując przyczyny. Tak radzę robić w każdej Technice jazdy na nartach. Dziękuję Wam, "nartującym" za ogromną pomoc w odtworzeniu starej, ale mojej Technice Telemarku. Tak dużo pytań, aż za dużo, zbyt wiele zdjęć i filmów...Po co? I tak będę doskonalił Technikę Telemark-u do mojej śmierci. Mam zamiar opanować Technikę Telemarku dwanaście lat po mojej śmierci. Co kozaki, wszyscy umrzemy, bez wyjątków. Dlatego jadę "ponartować" Telemarkiem. Czterdzieści cztery dni nartach, dla mnie, to dobry wynik. Mam pięćdziesiąt sześć życia lat i czuję się dobrze. Teraz rower i nartorolki. Dziękuję Wam wszystkim za całe dobro które od Was otrzymałem. To bardzo mi pomagało. Bardzo serdecznie i z całym sercem dla "nartującyych" pozdrawiam: Marcin Kasza, Stary Wariat jazdy Techniką Telemark-u. Do tego Upierdliwy, Stary, służący radą i pomocą zawsze. Dziękuję Wam za pomoc w mojej nauce "nartowania" Teraz rower i nartorolki, telemark na rowerze...........Dziękuję.
    1 punkt
  32. Dziś dla odmiany Szczyrbskie Pleso, jest miękko, ale bardzo fajnie jak na razie.
    1 punkt
  33. Cze W temacie - ale inny PŚ - niezgorszy. Mamy wyniki, ale nikt o nich nie wie - albo garstka. Gołaś i Walas z brązowym medalem Pucharu Świata ! Michał Gołaś i jego przewodnik Kacper Walas zakończyli slalom gigant na 3. miejscu podczas finału Pucharu Świata w paranarciarstwie alpejskim! Michał Gołaś i Kacper Walas ze srebrnym medalem Pucharu Świata! Michał Gołaś i jego przewodnik Kacper Walas ponownie pokazali swoją klasę i stanęli na podium finału Pucharu Świata w Veysonnaz! Tym razem polski duet sięgnął po srebrny medal w slalomie! Wspominam o tym, ponieważ 09.03.2025 będąc na Litwince, miałem okazję obserwować jak i nieskrywana przyjemność poznać i wspólnie pojeździć z osobami z "niepełnosprawnościami". W cudzysłowie - bo obserwując stoki życzyłbym sobie takich "niepełnosprawnych" narciarzy więcej. Miałem okazję poznać i zaprzyjaźnić się z chłopakami jeżdżącymi w parze. Andrzej i Tadek. Jest o nich wzmianka w bieżącym informatorze SiTN na str. 104. https://www.sitn.pl/dokumenty/736,informator-sitn-na-sezon-2024-2025.html Zaintrygowało mnie - (a miałem sporo czasu jeżdżąc sam - syn miał egzamin na PI od 9:00 - 16.00 - czyli do zamknięcia stacji) - dwóch narciarzy zapitalających jak wściekli po stoku - w odległości na "styk". Andrzej - przewodnik - wyglądający na normalnego, bardzo dobrze jeżdżącego narciarza oraz podążający za nim jak cień Tadek. Nie wiedziałem o co kaman, bo zmyliła mnie nieco, amputowana jedna z rąk u Tadzia. Po kiego grzyba tak blisko za nim ciśnie. Poznaliśmy się na krześle i Andrzej zaproponował, abym prowadził, bo moja linia jazdy jest gładka a skręty akuratne, no i dość szybko jeżdżę. Wykonaliśmy parę zjazdów razem. Na kanapie wyszło, że Tadziu oprócz braku ręki jest osoba niedowidzącą. Nic mu to nie przeszkadzało w jeździe. Kijek z gardą i ogień na tłoki. Chyba miał niesamowite czucie śniegu i terenu. Bo Andrzej nie szukał prostych rozwiązań, przejazd przez garb w skręcie, bez świadomości, że on istnieje wymaga nie lada umiejętności. Pierwsza moja jazda jako przewodnika, była nieco stresująca, bo musiałem cały czas pamiętać, że ciągnę za sobą rozpędzony ekspres. Dowiedziałem się wiele ciekawych rzeczy, jak się jeździ, ile czasu Tadek się uczył bezpiecznie upadać, bo to nieuniknione początkowo było, o ich nowatorskim sposobie komunikacji między sobą i byłem pełen podziwu - jak Tadek jedną ręką potrafi tyczki zbijać. Bo przewodnik niestety tego robić nie może. Generalnie fantastyczni ludzie i świetni narciarze - wszyscy którzy tam byli, chociaż był niewielki odsetek osób, zaczynających swoja narciarska przygodę. Wszyscy z nich przygotowywali się do MP. Z artykułu dowiedziałem się, że Andrzej też nie miał lekko. Na finał - Tadek zaproponował, abym ja został jego przewodnikiem, prawdę mówiąc - byłem mocno zestresowany. Kazał jechać ile fabryka dała. Tak było - niemniej jednak - okrzyki Tadzia "Go, Go, Go" oznaczały jedno - trza mocniej cisnąc a nie obcyndalać się na stoku. Taka przygoda. Z tego miejsca - pozdrawiam Ich serdecznie. Jestem pełen podziwu ich samozaparcia i umiejętności. Swego czasu święcili sukcesy na arenie międzynarodowej, Andrzej stwierdził, że się zestarzeli - jakoś tego nie zauważyłem. pozdrawiam
    1 punkt
  34. Przez kilka lat kończyłem sezon narciarski w Polsce w Białce. Pamiętam ją tak. Zawsze była tam masa śniegu. Bywało tak. To co mnie jednak najbardziej zaskoczyło to ruchome kamienie, które to okazały się wędrującymi ropuchami 😉. Zapasy śniegu w depozytach nawet w kwietniu.
    1 punkt
  35. Z całym szacunkiem dla dokonania Vonn, wyczyn Ledeckiej to jednak inna liga. W tym roku przywiozła medale z obu mistrzostw. A Vonn udowodniła, że wiek to stan umysłu 😉.
    1 punkt
  36. Nagroda za wytrwałość..
    1 punkt
  37. Przestrzegam Was przed COS Skrzyczne. Bo widzę, że jeszcze oficjalnie nie zamknęli. Byłem w sobotę i było ok, dopóki trzymał zmarznięty śnieg. Potem zrobiło się miękko i okazało się, że pod śniegiem czają się niewidoczne pułapki w postaci dużych kamieni. Za późno się zorientowałem Omijałem wszystko co było widać na wierzchu. To jednak nie wystarczyło. W sobotę zaorałem ślizgi bardziej niż w trzech ostatnich sezonach razem wziętych.... 😭
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...