Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      4 615


  3. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      4 970


  4. hgx126

    hgx126

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      142


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.04.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Kasprowy Wierch 13.04 Tym razem wybierając się na jednodniowe narty wybrałem opcję mniej budżetową, ale za to pozwalającą się na wyspanie się. Po sobocie wiosennej (sadzenie drzewa, sianie warzyw i inne prace ogródkowe) wsiadłem w pociągi i autobus by o 22:40 dojechać do Zakopanego. Nocleg w Kolejarzu mieszczącym się przy dworcu kosztował mnie trochę ponad 170 zł. W cenie dorzucili świetne śniadanie. Niestety zaczyna się ono o 8:00 więc pierwsze odbicie w Kuźnicach miałem dopiero 9:45. A w zasadzie mieliśmy, bo jeździłem dziś z bratem, który zakotwiczył się w Zakopanem na weekend. Karnet 4h dość drogi, opłaca się kupić przez Internet, jednak obawa o to czy się zdąży na konkretną godzinę zwyciężyła. Zaczęliśmy jazdę o 10, więc na górze pojawiły się już spore muldy. Cały czas mokry śnieg dość utrudniał przyjemną jazdę. Ale cóż poradzić. Mamy przecież wiosnę. Do 11-12 kręciło się też całkiem sporo osób. Rok temu byłem tu również w Niedzielę Palmową i chętnych do jazdy było znacznie mniej. Dojazd do krzesła dość trudny - wystające korzenie z ziemią, rynna, mokry śnieg i czasem sporo osób. Aby urozmaicić jazdę wyskoczyliśmy dwa razy na freeride nieco dalej od trasy. Śnieg niestety mocno hamował a jego niewielkie ilości zniechęcały do jazdy w dalsze miejsca. Od początku dnia mocno wiało, jednak zdawało się nam, że wiatr zaczął słabnąć. Skoczyliśmy więc na herbatę i gdy z niej wracaliśmy usłyszeliśmy komunikat o zamknięciu krzesła z powodu wiatru. Skrócili nam tym samym jazdę o godzinę. Cudem usłyszeliśmy jednak, że dojazd do Kuźnic jako tako się trzyma, więc ruszyliśmy na Goryczkową. Warunki jak zwykle na niej - cudowne. Za kotłem już niestety mało śniegu, trzeba było kombinować z jazdą po trawie. Cały czas przychodzi mi tu na myśli zdarzenie sprzed 3 lat, kiedy straciłem tu więzadła. Całe szczęście tym razem zjechałem o własnych siłach. Ostatnie 600-700m trzeba było przejść, ale i tak było super A na koniec wiosenny spacer na Kalatówki, gdzie oprócz widoków na piękne góry są również krokusy. Zeby je zibaczyc nie trzeba jednak stać 2h w kolejce jak w Dolinie Chochołowskiej. Tym samym prawdopodobnie zakończyłem sezon na śniegu (może jeszcze jakaś Górka Szczęśliwicka się trafi?). 27 dni na stoku to dla mnie ogromny sukces, patrząc szczególnie na to, że na początku listopada chodziłem o kulach. Byłem wtedy niemal przekonany, że z nart nic już nie będzie w tym sezonie. A okazało się, że regularna jazda na nartach pozwoliła poprawić stan kolana 😊
    7 punktów
  2. Parę foci z dzisiejsze tury Jeszcze spokojnie ze 2-3 tyg będzie można połazić
    6 punktów
  3. Tak, dotrwa. Dzisiaj na szczycie wieje mocno, jest komunikat żeby nie jechać południową stronę,bo można tam zostać. Dziękuję @DMM za info o parkingu, nie było mnie tu kilka sezonów, a zmiany w zabudowie są porażające
    6 punktów
  4. Wymuskane czy nie to jedno a sztruks to sztruks i go brak. Z mojej strony był to żarcik (może słaby), dla części narciarzy to najważniejszy warunek do jazdy, dla mnie raczej obojętny bo jest nienaturalny I dość nudny. Jakby wszędzie I zawsze było idealnie (sztucznie) i wyrównane całe trasy przez ratraki, to ja już dawno z narciarstwa bym zrezygnował. O co chodzi ze zdjęciami z wyciągów to nie mam pojęcia. Saas Fee znam dobrze, to świetny ośrodek z ciekawymi trasami, do tego fantastyczne widoki na okoliczne liczne 4-tysięczniki. I to nie wszystko. Potencjał offpiste ogromny a skiturowo najlepsza miejscówka w jakiej byłem. Sama wioska też ma swój niepowtarzalny urok i jeszcze brak samochodów spalinowych też odróżnia od większości ON... Pozdrawiam, niestety nie z Saas Fee.
    4 punkty
  5. ...i na dodatek sztruksu nie ma. Prawdziwy koszmar. Chyba Ci dopłacają, że tam jeszcze jesteś.😉
    4 punkty
  6. Podobno jest teraz w Saas Fee nowy środek transportu, na szczęście tylko nart, narciarze poruszają się w bardziej tradycyjnej formule...😉, no chyba, że to coś w rodzaju białego niedźwiedzia w Zakopanem czy Karpaczu...
    4 punkty
  7. Oczywiście można i nie tylko foczyć, samo foczenie to jednak trochę nuda... w nocy są jeszcze temperatury ujemne, z rana śnieg zmrożony, w ciągu dnia jednak puszcza...
    4 punkty
  8. Parę foci z dzisiejszego zakończenia turowego w Beskidach
    4 punkty
  9. Ogarnąłem również narciarsko, początek na południu, to pewnie ostatni dzień jazdy poniżej Kosodrzewiny. Gondola na Prehybe robi robotę, związała ośrodek i ożywiła ruch na Mistrzowskiej. Północ do samego końca nieźle trzymała, na Prehybe było max 4 stopnie Chopok 1C. Zahradki też się kończą, tam było 11 stopni. Z kilku względów było to dla mnie nowe rozpoczęcie, dzisiaj rozpocząłem sezon narciarski 2025/26 😉
    3 punkty
  10. Wiosna .. wszystko płynie.. .. śniegu niet krowa jego mać.. ;/... za to niezłe burgery (reklama)
    3 punkty
  11. Wyszliście już z tego baru czy dalej pijecie. Może byście jakąś relacje wrzucili, w ostateczności z baru... jakie plany na kolejne ON.
    3 punkty
  12. Kasprowy 9.04.2025 - podsumowanie. To było dla mnie zakończenie sezonu. Jestem bardzo zadowolony z pomysłu i wykonania, więc postanowiłem pochwalić się, a przede wszystkim polecić. Szczerze polecam PKP do Zakopanego z Warszawy (choć pociąg rozpoczyna trasę w Trójmieście). Poza tym, że żadne połączenie nie ma Warsu na tak długiej trasie, to reszta jest na poziomie. Najlepsze przede wszystkim to czas połączeń i ilość. Pamiętam, że sypialniany to kursował, ale w bardzo ograniczonych terminach. Teraz także w sezonie niskim, a i pozostałych połączeń dużo. Możliwość przyjazdu wcześnie rano 6:40 - b. dziękuję, do tego mogę spać (polecam jednak wziąć jakieś proszek - dużo czasu mi zajęło, aż zasnąłem i nie był wysokiej jakości) w 3-ech opcjach. Poszedłem po bandzie wybrałem opcję budget = 3 osoby w przedziale. Jak ktoś ma klaustrofobie to nie polecam. Inną kwestią spędzenie nocy z 2 obcymi facetami - ... . Trafiłem dobrze - 2 narciarzy nastawionych zadaniowo, wyspać się i w góry. Lepiej się wyspali ode mnie. Zostawiliśmy uchylone okno, więc było głośno, ale nie było słychać chrapania (a 1 kolega miał tą przypadłość, a że miałem problem z zaśnięciem to zaobserwowałem podczas postoju na którejś stacji). Komfort = 2+, ale jeszcze pewnie taką podróż powtórzę, ale z proszkami. Przede wszystkim higiena 5+. Przedział wyglądał niemal jak nowy i wszystko wyprane jak w porządnym hotelu. Czas połączenia 7h. Szczerze... liczyłem, że we wtorek na koniec sezonu frekwencja będzie taka, że będę sam w przedziale (obłożenie 100%, ale bilet kupiłem w dniu wyjazdu). Alternatywnie można wybrać opcję jedynki - 400 PLN vs budget = 170 (zaokrąglam) + opcja dwójki = coś pomiędzy. Połączenia powrotne też OK. Jest przede wszystkim kilak, wybrałem 17:30, ale jak bym się spóźnił było jeszcze jakieś mocno wieczorne. Znowu wybrałem opcję budget – 2 klasa = 77 PLN (szacun). Za takie pieniądze to kilka osób trzeba skrzyknąć do samochodu, już nie mówiąc o moim Mustangu. Czas przejazdu 5h z minutami. Można było się przesiąść w Krakowie i skrócić wycieczkę o 20 minut, ale cena + 100 PLN. Może mam szczęście oba połączenia w 100% o czasie. Aktywność: 4h na nartach. Wjazd koleją o 8:00 (skipass 4h 160 PLN drożyzna). O 8:30 wchodziłem pierwszy przez bramki na Gąsienicowej. Trasa przygotowana bardzo dobrze. Miejscami mogło być twardziej, ale nie można też tego oczekiwać w pierwszy dzień po 3 dniach opadów na łącznie minimum 40cm. Spoko jazda na krawędziach. Bez kolejek, ale trochę ludzi było. Pod koniec na ściankach wychodzil lód, ale mimo, że na jeden dzień nie zrobiłem krawędzi to można było znaleźć odpowiednią ścieżkę i zjechać bez uślizgów do końca mojej jazdy. Zjazd Goryczkową, którą mimo, że zamknięta przejechały ratraki na głównej ściance, wszystkie trawersy trudniej przejezdne z zaspami, ale nie byłem pierwszy, więc spoko. W dalszej części trasy ratraki musiały przejechać wcześniej i nie na całej trasie, ale równo i przyjemnie. W dolnej części sporo wystającej trawy, ale żadnych kamieni. Spora warstwa śniegu, ale trzeba uważać bo pojawiały się już dziury z widokiem na cieki wodne. Nartostrada w dobraym stanie, ale też trzeba uważąć na wystające niespodzianki, szczególnie na szlaku z Kondratowej. Ostatnie 500 m z buta. Gorąco polecam Mountain Explorers https://maps.app.goo.gl/7ReLgbTpBKpnrohv5 Sklep I wypożyczalnia, szkółka… super miejsce. Mogłem zostawić moją torbę na 2 pary nart + buty i sprzęt turowy (nie mała sztuka, do żadnej skrytki nie wejdzie). Po zjeździe przebrałem się w powyższym cudownym miejscu, przybiłem pionę z wieloma lokalnymi turowcami, spotkanym kolegą i Andrzejem Bargielem, wypiłem kawę i spowrotem na szczyt Kasprowego. Wejście i zjazd 2,5h całkiem spoko z delektowaniem się widokami, dokumentacją, połączeniami z biurem, dyskusją przy schronisku przy przebudowanym schronisku na Kondratowej. Z zapasem dotarłem na dworzec i zjadłem tam mocno przeciętna pizzę (trzeba było się nie spieszyć i spokojnie w Gościńcu Kuźnice zjeść, choć wziąłem na wynos więc miałem co przekąsić także w PKP, gdzie cierpiałem, bo płynów zabrałem za mało, a jak pisałem Warsu brak). Pozdrawiam i do zobaczenia w sezonie 2025/26!!! IMG_7772.MOV IMG_7774.MOV IMG_7764.MOV
    3 punkty
  13. Przekonałeś https://www.chata-amor.cz
    2 punkty
  14. Ostatnio byłeś zagorzałym fanem mieszkania przy stoku? Bida...
    2 punkty
  15. Też tam dziś byłam na rekonesans - pierwszy raz, a musiałam wcześnie wracać. Jestem zachwycona Chopokiem! Rzeczywiście, warunki w wyższych rejonach doskonałe, niżej breja. Trochę szukałam drogi, bo nawigacja mi nie działała, przez co parkingu szukałam już w tłumie aut około 8.30. Udało mi się zaparkować powyżej hotelu Grand, na tyłach olbrzymiego hotelu, chyba Swiss. Budowla koszmarna, swoją drogą. Trochę musiałam ogarnąć topografię miejsca. Na początku trafiłam do gondoli na Brhliska. Niby niewysoko, ale duża część trasy nawet zmrożona. W sumie dobrze, bo tam było mało ludzi, przy tłumach na głównych trasach, gdzie jeszcze były jakieś zawody i rycząca muzyka. Wróciłam na Brhliska i tam sobie trochę popędzlowałam do chwili, kiedy musiałam już wracać. Jak na rekonesans, było OK, już mniej więcej jestem zorientowana. Trza ostrzyć narty (były tępe)!
    2 punkty
  16. Widzę że u Was troszkę więcej śniegu niż u mnie …no nic dreptam zatem dale w poszukiwaniu białego
    2 punkty
  17. Spróbuj przypiąć rzepami do wirnika, po jednej narcie na łopatę i styknie. Dla bezpieczeństwa daj po trzy rzepy. Chyba że chcesz więcej par zabrać.
    2 punkty
  18. @Lexi ląduje jedynie na swoich prywatnych stokach narciarskich 😉.
    1 punkt
  19. wbrew pozorom trasy wytrzymują do popołudnia mimo że tak mało śniegu co w tym sezonie to na wiosnę jeszcze nie widziałem a odwiedzam ten ośrodek regularnie już od 1992 roku
    1 punkt
  20. Skoro tak o trzeba by trochę popaprać się w tym "błotku".. w środę ma nie padać - ktoś się wybiera?
    1 punkt
  21. https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/przylecial-smiglowcem-na-narty-do-wloch-szybko-tego-pozalowal/704drel,07640b54
    1 punkt
  22. mieszkam ale nie w takim ładnym domku, 1 przystanek skibusem do Expressu
    1 punkt
  23. Mieszkasz w Saas Fee czy dojeżdżasz z dołu...
    1 punkt
  24. Dzisiaj 8:25 P1 już był pełny. Pomiędzy 2000-1500 jazda super, świetny śnieg. Poniżej już płynie, a dojazd do Zahradek to na dole już strumyki na stoku płyną. Strona południowa sam dół nieratrakowany, trasy częściowo wygrodzone bo dziury. Ludzi sporo
    1 punkt
  25. JAK MASZ SEZONÓWKĘ TO MASZ DARMO NA P1, TYLKO
    1 punkt
  26. Zabezpieeczymy coby Ci mgły nie brakło w niedzielę.. A tak na serio to super było .. nawet Padak przygotowali jako tako więc katowaliśmy wszystko i w każdym wariancie.. .. zła wiadomość .. taśma na dole nie chodziła..a miała chodzić..
    1 punkt
  27. Jak parkowałem na P1 (obok molocha Grant, bosze co oni zrobili z tą doliną!!!) Słowak z obsługi zapytał czy mam sezonówkę. Ci z sezonówką nie płacą, ci co zakupili skipass jednodniowy przez internet 7E, bez skipasa 10E. Parking bardzo mały, byłem w środę o 8,15 pozostało bardzo mało miejsc. Parkowanie w błocie (wysiewka ze skały). Ogólnie coraz słabiej z parkowaniem w okolicach Biela Put (czy jakoś tak). Po drodze mijałem P3, był prawie pusty ale tam parę miejsc. P4 był zamknięty zresztą jest daleko od otwartej kolejki. P2 nie widziałem. Są dziwne miejsca do parkowania z parkomatami przy drodze( ponoć wychodzi ok. 80 zł za dzień). Trochę stresu było bo sznur chętnych jechał przede mną. Generalnie w weekend trzeba będzie być na P1 ok. 8.00 jeszcze to: https://www.jasna.sk/pl/informacie/informacie/transport/parkingi zdjęcie z 13,30
    1 punkt
  28. Siedzimy w barze od teraz😉. Dla Ciebie wszystko. pozdro
    1 punkt
  29. 0 wiatru dzisiaj (na krześle total cisza). Mróz trzyma. 4h, a później tury. Bardzo dobry to był pomysł. … no dobra u góry trochę dmucha
    1 punkt
  30. No właśnie - przylatujesz do domu i masz suche . pozdro
    1 punkt
  31. To prawda . zjadliwe -3 w dolinie Zapowiada się dobry piątek ⛷️
    1 punkt
  32. Matrei Śnieg ciężki ale poniżej 2000 Przerwa techniczna
    1 punkt
  33. Dzień dobry ☀️ IMG_9713.mov
    1 punkt
  34. Tak na sam dół już nie ma szans Ale warunki ogólnie kapitalne Minus 6 na górze i prawie słonecznie Jutro powtórka z rozrywki obowiązkowo
    1 punkt
  35. no świetny warun widzę, szersze narty i heja w zeszłym tygodniu byłem w Flachau i ciapa na dole była już o 9:30 i musiałem autobusem jechać na kwaterę a Wy z całą pewnością możecie zjechać pod drzwi jeszcze lepsze warunki mamy teraz w Espace Killy choć trzeba się mocno kremować
    1 punkt
  36. Działamy co by zdążyć na pierwsze krzesło.Tyrol wschodni regel
    1 punkt
  37. Ja już życzę wszystkiego dobrego na nowy rok i udanego Sylwestra bo potem może być różnie 😎🥳❄️
    1 punkt
  38. zapatrzyli się w Val Thorens
    0 punktów
  39. Ale żeby Król musiał dojeżdżać lub dochodzić a nie narty z domku zakładać i szusem to jednak żenada… szczególnie jak ciągle pisałeś że ty zawsze przy stoku miejscówka, tak czy siak bida… może bez nędzy ale nie zazdroszczę… wyciągowych fotek też nie panie toż to słabizna
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...