Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.04.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Brat z żoną i synem aktualnie (w Wielkim Tygodniu aż do poniedziałku świątecznego) mieli być na nartach we Francji w Val Claret, Tignes (region narciarski Espace Killy - Val d'Isère, Tignes). Jednak fatalne prognozy zmusiły ich do odwołania wyjazdu w ostatniej chwili... Wszystko mieli już gotowe, loty z Anglii, auto na lotnisku, noclegi itp. Wczoraj i dzisiaj armagedon, najpierw intensywne deszcze a potem śnieżyce - największe w tej części Alp od 20 lat! Cały tydzień słaby, także jazdy prawie w ogole by nie było, dzisiaj nic nie działa, we wcześniejszych dniach prawie nic nie było widać wszedzie mgła. Aktualnie 5 stopień zagrożenia lawinowego, Tignes jest odcięte, drogi nie działają. Na jutro prognozy lepsze ale może również nic nie działać, nim wszystko przygotują to trochę zejdzie, a sypie dalej... Przed tym tygodniem niepogody było 3 tygodnie z rzędu słońca... https://www.weathertoski.co.uk/weather-snow/?fbclid=IwY2xjawJtp09leHRuA2FlbQIxMAABHiVer1hrZ0h7S0ZIlvn1gbYLxI78jFII9jYCymet0wvUJjCVNziLdyZdgHOP_aem_qdzD8tniyyITF6vRkif3yA "Tignes closed! Huge snow dump in Tignes today – over 80cm! And more to come! Avalanche risk is at the max (5/5), roads are closed, and the ski area won’t be opening. Many nearby resorts also have limited lifts running due to the heavy snow." https://www.facebook.com/reel/1024728729017659 Skiinfo.pl Tradycji stało się zadość - najwięcej śniegu jest wiosną. Francje nawiedziła największa śnieżyca od 20 lat - spadły ponad 2 METRY śniegu Opady z ostatnich 72h: Val d'Isère - 218cm Tignes - 158cm Les Arcs - 121cm Cervinia - Breuil - 115cm Chamonix Mont-Blanc - 110cm Les Menuires - 102cm St-Luc Chandolin - 100cm La Plagne - 97cm Leukerbad - 91cm10 punktów
-
Jedynka jeszcze ciągle otwarta, jednak ledwo zipie. Obecnie ciepło, na dole, do jutra pada przelotny deszcz. @maxi69king może do świąt jednak dociągnie, robią wszystko by wytrzymała. Za to powyżej Fernerhaus świeża dostawa śniegu... końcówka jedynki przy Talstation. Od 2 tygodni na Hintertuxie testowany jest nowy model Pistenbully w nietypowym (ostatnio modnym) kolorze popielatym. Właściciele ośrodka mają udziały w Pistenbully i zawsze nowe ratraki są u nich testowane przed uruchomieniem produkcji lub wprowadzeniem na rynek sprzedaży (możliwe jedno i drugie)... kiedyś testowali ratraki eko, jednak brakowało im mocy w trudniejszym terenie. Nie wiem czy sprzedaż ruszyła, może coś poprawiali by nie pozostawały w tyle za dieslami. Pozdrawiam.9 punktów
-
8 punktów
-
Cze No to chyba czas na podsumowanie sezonu., bo chyba już nic się nie uda w tym sezonie wymodzić, może dywan, który mam tuz obok firmy 🙂 Zaczęło się od popierdółki zwanej Tylicz Master 24.11.2025. Dobre i to - na pierwszy kontakt po lecie. Potem dość intensywnie - nawet za bardzo, bo w ferie był niedosyt jazdy. W grudniu Madonna przedświąteczna w licznym gronie znajomych. Nawet był niezły opad w trakcie pobytu. Żal było wyjeżdżać. Potem sporadyczne wyjazdy około świąteczno-noworoczne w PL Nocne jazdy Zlocik też się trafił szybciutko w Zwardoniu śniegu był dostawa. W sumie to było tak zajebiście, że mam tylko zdjęcie z parkingu, bo czasu na głupoty nie było Krótkie narciarstwo halowe dla utrwalenia By uderzyć do Bormio, bo pierwsi mieliśmy ferie. Tu pogoda w kratkę. Ale pojeżdżone. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów będąc na wyjeździe narciarskim nie jeździłem na nartach. 1 dzień taki się przytrafił, bo zamknęli ośrodki przez pogodę. Ale było bardzo dobrze - towarzysko i narciarsko. Bormio I Santa Catarina Potem do końca ferii już tylko lokalnie, ale udało się odwiedzić Pilsko, mimo niekorzystnej aury. Były Białczańskie klimaty Kasinka Z Marasem oczywiście i Pilsko Nawet pogoda dopisywała w PL. Ale wiosenne warunki zaczęły się wkradać do PL, ale Podhale walczyło dzielnie. W połowie marca męska 4-dniówka w Ischgl, było grubo 😉 Pierwszy dzień Kappl A następne 3 w Ischgl Szybko przeleciało, ale w PL warun nadzwyczaj dobry. U sąsiadów także - Rohace perfect 6 kwietnia zamknęliśmy Białkę - warun super nam wie trafił po opadzie, chociaż dzień wcześniej wyglądało, że będziemy jeździć w błocku. A było tak. Sezon zakończyłem na Rohaczach z moim przyjacielem Marasem, wiernym druhem niedoli. W sumie nie było źle, nie wiem ile dni, ale ponad 30 się uzbierało, a nawet myślę, że około 40-tu. Oby przyszły nie był gorszy od poprzedniego. Udało się kogoś nowego poznać, spotkać z kimś, kogo się dawno nie widziało oraz minąć się ponownie z kimś, kogo się chciało poznać. Ej Christof, do 3 razy sztuka. Nie zrealizowałem tylko wyjazdu do Czarnej Góry - a warunki mieli świetne. No i Jaworzyna zawiodła mnie na całej linii, ale Paweł skorzystał - karnety dostał za pół ceny. pozdro7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
wiele wskazuje, że miniona niedziela była moim ostatnim narciarskim dniem w tym sezonie na Rohaczach. samochodów na parkingu zdumiewająco dużo, no ale jak się później okazało, główienie dzięki skiturowcom, których wysyp przebił chyba wszystkie dotychczasowe jakie tam doświadczyłem. za to na stoku może z setka osób się kręciła i było luźno. tempratura na górze dochodziła do 11 stopni co w pewnym momencie spowodowało ciekawe przeobrażanie się śniegu, który miejscowo momentalnie wyhamowywał narty, no ale dało się coś z tym zrobić 😎5 punktów
-
4 punkty
-
W zeszłym tygodniu zrealizowałem drugi (i niestety ostatni) wyjazd narciarski w tym sezonie. Było różnorodnie i coraz wyżej. Gdzieś wpadł mi w krąg zainteresowań Obertauren. Ilość relacji z tego ośrodka znikoma. Opinie dość podzielone, że krótkie trasy, że drogo. Dlatego zdecydowałem się tylko na trzy dni. rzeczywiście poziom cenowy noclegów w samym Obertauren poza moim akceptowalnym zasięgiem. Nocowałem gdzieś obok niczego (ale widok z okna ładny) z 25km dalej- około 20 minut jazdy autem. Trasy rzeczywiście do najdłuższych nie należą. Ale widokowo super. Ich rozkład też ciekawy. Układ ośrodka taki że jak się zaparkowało blisko wyciągu to na herbatę czy cos do przegryzienia ewentualnego ubrania/rozebrania można było podjechać do auta bez starty czasu. Dni w których tam byłem były mroźne na niektórych trasach z rana warunki wręcz lodowe. W miarę wzrostu temperatury i pory dnia można było tak dobierać trasy żeby cały dzień jeździć w świetnych warunkach. Jako ciekawostka w Alpach - nocne jazdy w wybrane dni (ale oświetlania stoków to od Białki mogli by się uczyć) Na następne trzy dni chcąc mieć pewnik do wyjeżdżenia się przeniosłem się do Ischgl. W trakcie relokacji ładny zachód słońca nad Chiemsee Ludzi sporo ale bez kolejek. Wielkość ośrodka robi swoje. Nadal pozostaję przy swojej ocenie Ischgl jako jednego z najlepszych miejsc na narty w których byłem. Dwa dni miałem zresztą rekordowe jak dla w ilości km spędzonych na nartach 87km i 95km. Ostatniego dnia postanowiłem powtórzyć Pitzal. Byłe tam pół dnia w zeszłym roku ale trafiłem na śnieżna pogodę i brak widoków. Teraz odmiennie - pełna lampa i super widoki i super warunki do jeżdżenia mimo wysokiej temperatury w dolinach. Jednak wysokość robi swoje. Bardzo polubiłem Pitzal, . Mimo nie wielkich rozmiarów (jak na Alpy) jest w nim dla mnie jakaś magia która na pewno każe mi tu wracać. Coś tak jak z naszym Kasprowym. Cały sezon bardzo udany kupa kilometrów w pięknych miejscach. 13 dni na nartach,3 punkty
-
2 punkty
-
Tutaj jeszcze raport alpejski: https://planetski.eu/2025/04/15/huge-easter-snowstorm-for-the-alps/ W Nowym Sączu za to aktualnie 29,5 st. 🥵 Gorąc jak skurczybyk, a półtora tygodnia temu był śnieg i lekki mróz. Pogodowy rollercoaster. Ja za to będę dzisiaj przygotowywać jeszcze narty do jazdy, trochę abstrakcja 😄2 punkty
-
Wygląda naprawdę malowniczo, ale jak jadę na narty to wolę żeby dało się jeździć 😁 więc tego rodzaju atrakcje znoszę w ilości 1 dzień / tydzień (no chyba że ktoś może siedzieć miesiąc w górach i mu to nie wadzi).2 punkty
-
Strbske Pleso 🐻 Filmik z Furkotki https://www.instagram.com/reel/DIjCwzoIQVd/?igsh=eW1kcHdiZ21tenJq2 punkty
-
Dzisiaj jest 7, prognozowali 8-9. Wyciągi ruszyły o 10 bo wiatr osłabł.2 punkty
-
Do Sommerbergu bez problemu raczej, do majówki powinna działać jeśli nie będzie jakiejś katastrofy pogodowej. Na majówce na pewno będę. Teraz trochę wieje, przewidywali silne wiatry, jednak cyferki z siłą wiatru ostatnio zaniżają, jest szansa na wiosenne nartowanie...2 punkty
-
2 punkty
-
Jeżdżę z krzywymi kijkami od tylu lat, że nawet nie wiem, że można inaczej.2 punkty
-
Kasprowy Wierch 13.04 Tym razem wybierając się na jednodniowe narty wybrałem opcję mniej budżetową, ale za to pozwalającą się na wyspanie się. Po sobocie wiosennej (sadzenie drzewa, sianie warzyw i inne prace ogródkowe) wsiadłem w pociągi i autobus by o 22:40 dojechać do Zakopanego. Nocleg w Kolejarzu mieszczącym się przy dworcu kosztował mnie trochę ponad 170 zł. W cenie dorzucili świetne śniadanie. Niestety zaczyna się ono o 8:00 więc pierwsze odbicie w Kuźnicach miałem dopiero 9:45. A w zasadzie mieliśmy, bo jeździłem dziś z bratem, który zakotwiczył się w Zakopanem na weekend. Karnet 4h dość drogi, opłaca się kupić przez Internet, jednak obawa o to czy się zdąży na konkretną godzinę zwyciężyła. Zaczęliśmy jazdę o 10, więc na górze pojawiły się już spore muldy. Cały czas mokry śnieg dość utrudniał przyjemną jazdę. Ale cóż poradzić. Mamy przecież wiosnę. Do 11-12 kręciło się też całkiem sporo osób. Rok temu byłem tu również w Niedzielę Palmową i chętnych do jazdy było znacznie mniej. Dojazd do krzesła dość trudny - wystające korzenie z ziemią, rynna, mokry śnieg i czasem sporo osób. Aby urozmaicić jazdę wyskoczyliśmy dwa razy na freeride nieco dalej od trasy. Śnieg niestety mocno hamował a jego niewielkie ilości zniechęcały do jazdy w dalsze miejsca. Od początku dnia mocno wiało, jednak zdawało się nam, że wiatr zaczął słabnąć. Skoczyliśmy więc na herbatę i gdy z niej wracaliśmy usłyszeliśmy komunikat o zamknięciu krzesła z powodu wiatru. Skrócili nam tym samym jazdę o godzinę. Cudem usłyszeliśmy jednak, że dojazd do Kuźnic jako tako się trzyma, więc ruszyliśmy na Goryczkową. Warunki jak zwykle na niej - cudowne. Za kotłem już niestety mało śniegu, trzeba było kombinować z jazdą po trawie. Cały czas przychodzi mi tu na myśli zdarzenie sprzed 3 lat, kiedy straciłem tu więzadła. Całe szczęście tym razem zjechałem o własnych siłach. Ostatnie 600-700m trzeba było przejść, ale i tak było super A na koniec wiosenny spacer na Kalatówki, gdzie oprócz widoków na piękne góry są również krokusy. Zeby je zibaczyc nie trzeba jednak stać 2h w kolejce jak w Dolinie Chochołowskiej. Tym samym prawdopodobnie zakończyłem sezon na śniegu (może jeszcze jakaś Górka Szczęśliwicka się trafi?). 27 dni na stoku to dla mnie ogromny sukces, patrząc szczególnie na to, że na początku listopada chodziłem o kulach. Byłem wtedy niemal przekonany, że z nart nic już nie będzie w tym sezonie. A okazało się, że regularna jazda na nartach pozwoliła poprawić stan kolana 😊2 punkty
-
Niezły opad. Czy to Twój rekord ? W Saas Fee czwórka lawinowa, jutro wyciągi pewnie nie pochodzą. Prądu nie ma, drogi dojazdowe zamknięte. Oby mieli drewno i kominek.1 punkt
-
Tak, koniecznie. Albo Jaworzyna w tygodniu przed lub po sezonie, albo Rytro - tam to obojętnie kiedy😀. pozdro ps. Udanych szusów i pogody życzę.1 punkt
-
@marekbtl Musimy w kolejnym sezonie się spotkać na nartach! Ja podsumowania sezonu nie robię (przynajmniej na razie). W planach jeszcze kwietniówko-majówka - od 3 sezonów wynikła taka tradycja 😆 Co do krajowego / lokalnego narciarstwa to mam mieszane uczucia, coś się pojeździło chwilami całkiem dobrze ale ogólnie zima warunkowo nie najlepsza, ale lepsza od zeszłej... Na wielki lokalny minus Jaworzyna, totalnie mnie zniechęcili do siebie, także w przyszłym sezonie olewam ich całkowicie z góry na dół. Za karnety na Jawo dzięki! Kolega wykorzystał, ostatni dzień jeździł już po błocie 30 marca 😂1 punkt
-
Temperatura się zgadza, ja pisałem o wietrze dzisiaj była 7 a prognozowali w najbliższym czasie jeszcze 8-9. Przy 9 wyciągi wyłączają, przy 8 bywa różnie..1 punkt
-
Zamknięci w małym studio prawie cały tydzień (bo wcześniej lało) to tak średnio. Dzisiaj atrakcją by było lepienie bałwana i igloo gdzieś na miejscu. Pojadą w innym sezonie, może pogoda się wtedy trafi.1 punkt
-
1 punkt
-
Teraz się okaże, Iga może jeszcze walczyć o największe trofea.....Zobaczymy co się stanie, jak presją będzie rosła. Tak więc czekamy....1 punkt
-
Teraz Stuttgart. Sezon na mączce rozpoczęty. Sporo punktów do utrzymania dla Igi, mało do zdobycia, dużo do stracenia. Magda Fręch do przodu po meczu walki. Iga do przodu. Brawo Panie. Oby tak dalej.1 punkt
-
PKL Kasprowy Wierch Dziękujemy za wspólny sezon zimowy! Po chwilowym ataku zimy na Kasprowy Wierch zawitała już wiosna. Dla tych, którzy chcą jeszcze złapać ostatnie chwile na trasie, mamy ważną informację: Ostatnim dniem funkcjonowania trasy i kolei linowej w Dolinie Gąsienicowej będzie czwartek, 17 kwietnia 2025. Dziękujemy, że byliście z nami tej zimy! Do zobaczenia już wiosną i latem, które w górach są równie piękne! Czyli koniec sezonu w Polsce.1 punkt
-
Dzisiaj Chopok - Jasna. Warunki dobre, i przedewszystkim różne. Na górze lód przykryty świeżym puchem, w środku warunki najlepsze bo połączony stary śnieg z nowym, na dole miękko. Na południe nie polecam bo na dole dojazd trasą 33 i 36 to już ostrożna jazda, żeby nie poniszczyć narty. Ludzi całkiem sporo i dużo Polaków. Polecam czarną trase nr.7, mało ludzi tam jeździ, więc warunki tam są najlepsze: pierwsze zdjęcie robione o 10:00 a drugie o 13:00.1 punkt







