Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.04.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Ajajaj co to był za dzień. W poprzednim wpisie nazwałem go jako dzień świstaka... W przenośni do filmu i jak się okazało również dosłownie. O tym za chwilę. Co do jazdy to rewelacja, rano twardo fest. Z czasem zmiękło do samej góry. O 14 godzinie na plusie również już na szczycie. Ludzi po 13 godzinie wymiotło. Do samego końca fajna jazda, Kaserery popołudniu trzymały najlepszy warun. Zjeżdżałem dzisiaj po 11 godzinie trasą nr 2, i kątem oka patrzę że ktoś na skraju trasy mnie obserwuje... A był to uroczy świstak 😍 Było to na końcu ścianki przed fragmentem zakrętu z dojazdówką. Chciałem się z nim bliżej zaprzyjaźnić ale trochę się spłoszył, ale dalej był na widoku więc zdjęcia zrobione. Później też spotkałem kilka świstaków na Sommerbergu, mają tam swoje miejsca z norkami. Podczas powrotu 26 stopni w Zell am Ziller, do wieczora przechodziły też lokalne burze z deszczem.3 punkty
-
Mało atrakcji? No to jeszcze jedna. Dzisiaj podczas śniadania przed wyjazdem na lodowiec przegladam internet i wpadł mi artykuł o dzisiejszym spektaklu księżyca który miał być po zachodzie słońca. https://tvn24.pl/tvnmeteo/nauka/dzis-czeka-nas-prawdziwa-perelka-na-niebie-st8435851 Jako że przechodziły do wieczora te lokalne burze to nie dawałem dużej szansy żeby coś zobaczyć... ale niespodziewanie niebo w tamtej części się całkowicie wypogodziło. Księżyc uchwycony w najlepszym momencie. Jakość jest jaka jest, aparat na tyle pozwolił. Opis zjawiska: Warto dziś wczesnym wieczorem iść na spacer, bo będzie okazja do zobaczenia na niebie cienkiego sierpa Księżyca. "Zobaczy go absolutnie każdy!" - napisał Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach". "Dziś czeka nas prawdziwa perełka na niebie: młodziutki, cieniutki sierp Księżyca - najpiękniejszy, jaki można zobaczyć w ciągu całego roku" "Jeśli dziś spojrzycie na Księżyc uważnie, zobaczycie coś wyjątkowego - światło popielate! To delikatna poświata rozświetlająca nieoświetloną część tarczy Księżyca - tak, jakbyście widzieli kontury całego globu, choć Słońce podświetla tylko wąski pasek".2 punkty
-
2 punkty
-
https://www.onet.pl/styl-zycia/dzikie-zycie/ministerstwo-dalo-zielone-swiatlo-dla-wycinki-w-karkonoszach/hhgbfd7,30bc10582 punkty
-
Jak tak Paweł zachwala to ja będę jutro albo pierwszego maja...😁2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Kaserery ujeżdżanie dzisiaj były sporo, super warunki tam i praktycznie pusto... Co do jedynki to tak, chciałbym pojeździć ale liczyłem się z tym że będzie już po śniegu tam, szczególnie w tym sezonie gdy jest go stosunkowo mało. Chcę odwiedzić Hintertux kiedyś wcześniej, może w połowie marca, wtedy pojeżdżę do doliny. Ogólnie jestem baaardzo zadowolony. To mój pierwszy pobyt w dolinie Zillertal jak i na Hintertuxie. Z austriackich lodowców narciarskich to nie byłem jeszcze na Stubai i Molltaller.2 punkty
-
Na Sommerbergu było dzisiaj 17°. Narciarzy 1100, wczoraj 1200. Więcej ludzi może być 1 maja, zjedzie się trochę Niemców. Wtorek i środa powinno być jeszcze całkiem luźno. 4 maja zamykają Tuxerjoch i dwójkę. Szkoda, że zamknięta jest jedynka, powinna @pawelb91 Ci też przypasować. Fajna jest też 17 (wszystkie warianty) z Tuxerjocha. Ja na koniec dnia (jak jest nieco chłodniej) zjeżdżam jeszcze przy orczyku koło Sommerbergu, taki lajcik na pożegnanie dnia. Warto też pokręcić się na Kasererach bo tam słońce nie zagląda szybko i z reguły jest twardo dosyć długo... a jeśli chodzi o jedzenie to polecam Spannagelhaus. Jedna z najlepszych knajp na stokach w całej Dolinie Zillertal. Jest poniżej Fernerhaus, zjazd do niej jest po prawej stronie Ferny (patrząc orograficznie) między gondolami jadącymi w stronę Gefrorene... później jest zjazd do dwójki. Za Spannagelhaus jest wejście do skalnej jaskini (cała ma około 10 km). Dla zwykłych turystów jest udostępnione jakieś 500 m. Zwiedzanie trwa około 45-60 minut.2 punkty
-
Hintertux dzień 3, co tu dużo pisać... Warunki rewelacyjne, w nocy solidnie zmroziło trasy, rano miejscami bardzo twardo, z czasem trasy puściły (ale do 11/12 godziny zmrożone aż do Fernerhaus) niżej puściło już wcześniej ale bardzo fajne zjazdy w zmiękłym ale nie ciapowatym śniegu do Sommerbergu, trasa nr 2 rewelacja. Dzisiaj cały dzień gigantki bo pięknie się płynęło po stokach twardych jak i zmiękłych. Mayrhofen Na koniec spotkałem świstaki przy tym krótkim krześle powrotnym na Sommerberg. Mają tam pełno nor na łące. Udało się zrobić zdjęcie ale zbliżenie z telefonu nie jest jakieś super. W Mayrhofen 23 st. Podczas powrotu.2 punkty
-
Daj znać jak już będą. Wezmę pile i będę wycinał razem z nimi. Na co komu chwasty 🤣🤣🤣🤣1 punkt
-
Jeśli ta trasa "Euro" ma być wydłużona w górę (a nie w dół), a tak chyba miało być (z przeznaczeniem m.in. dla sportowców), to tam właśnie jest bardziej stromo - i nie będzie się to wiele różniło od sąsiedniej trasy "Z Kopy", czynnej przez zero dni w sezonie.1 punkt
-
ja czekam na histeryczne przykucie się łańcuchami do drzew w wykonaniu eko terrorystów.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Iga gra. Pierwszy set rywalka oddała bez walki, w drugim jest znacznie bardziej interesująco.1 punkt
-
Wiesz jak jest jak mieliśmy kiedyś imprezy grillowe i gości z zagranicy, akurat Japończycy i to nie przypadek to szli do hotelu na sagę, przechodząc przez staw, mostka nikt nie szukał. Inne miejsce.1 punkt
-
Nie jestem encyklopedystą. AI znajdzie. Kiedyś na dysku były foldery itp, obecnie jest bajzel, ale indeksowanie i inne mechanizmy bazodanowe pozwalają odszukać wszystko w ułamku sekundy. Takie czasy. O tempora o mores. Oczywiście admin może wszystko. A ja podczepiając się pod ten zacny wątek realizuję program ocalić od zapomnienia, nawet jak odrobinę w poprzek i nie prawomyślnie.1 punkt
-
Wnioskuję o wydzielenie wątku @sstara np. "impresje rowerowe" (czy jak by tam autor chciał go nazwać) bo czasem ktoś może chciałby zapytać o rower jak w tytule, a post zaginie wśród miłych okoliczności przyrody widocznych na zdjęciach.1 punkt
-
Jana to śmieszy więc wpisując się w estetykę przytoczę może fragment z Jerome K. Jerome Trzech panów na włóczędze (rowerowej) choć u nas była i niewiasta... Odpowiedzialna za takie właśnie ukształtowanie niemieckiego charakteru jest głównie szkoła. Tutejsze szkoły za swój najwyższy cel uznają bowiem uczenie posłuszeństwa. Posłuszeństwo to bardzo szlachetna cnota — w tym momencie zapewne mógłbym usłyszeć — to prawda, ale wszystko zależy od tego, co przez to rozumiemy. Niemiecka jego odmiana to niestety nic więcej niż uległość wobec każdego, kto odziany jest w uniform z błyszczącymi guzikami.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Klippitztörl Dwie wolne kanapy, trzy orczyki , parę knajpek, i hoteli do zakwaterowania, trasy przeważnie łatwe poprowadzone przecinką leśną.Dla rodzin z małymi pociechami parę atrakcji parkowych i dla takich rodzinnych wyjazdów z pociechami jak najbardziej ok Sam ośrodek startuje z wysokości 1400 m tak więc warunki dobre , tym bardziej że sypało dziś cały dzień.W dolinie wiosna a właściwie do 1300 deszcz i wyżej już tylko śnieg i co poniektórzy niedzielni kierowcy byli mocno zdziwieni nie sądzę że ktoś nie miał zimówek ale warunki zaskoczyły i łańcuchy co po niektórzy zakładali. My byliśmy tam pierwszy i ostatni raz z czystej ciekawości1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ale ja odnoszę się do tego, co kolega wyżej pisał o unifikacji i wymogach dla instruktorów w SITN. Przez samo naśladowictwo to można się faktycznie z Youtube uczyć Po tym jakich "asów" instruktorów widziałem, to uważam, że umiejętności pedagogiczne do nauki początkujących (a o tym cały czas jest dyskusja) są ważniejsze. Bo technika jazdy na tym poziomie to naprawdę podstawy.1 punkt
-
0 punktów







