Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.05.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Jak w tytule,może ktoś? Ja nigdy nie lubiłem biegania,ale po schodach lubiłem.W ramach poszerzania na emeryturze palety uprawianych dyscyplin,którą wzbogaciłem już o wake,wyścigi kolarskie i autem, zapisałem się na ten bieg po schodach 27go września we Wrocławiu...Ktoś,coś? http://skytowerrun.pro-run.pl/4 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cze To było dawno dość😀. Poznaję po Paniach, tzn. Po Córze przede wszystkim. Jakby nieco większa jest teraz😉. Twoja lepsza połowa bez zmian naturalnie. pozdro 4all2 punkty
-
Dalej aż tak pilnują tych zabytków ? My do zwiedzania miast używamy hulajnóg, znacznie ułatwia i przyspiesza poruszanie się. p.s. Mam nadzieję, że za wstawienie tutaj "4 liter" moich Pań, się na mnie nie obrażą 😉.2 punkty
-
Ogólnie podsumowując wyjazd - rewelacja. Pojeździłem dużo i bardzo fajnie, tak jak lubie. Pogoda siadła bardzo. W zasadzie codziennie słońce lub słońce z chmurkami, połowa jednego dnia to większe zachmurzenie. Było ciepło więc trasy z czasem miękły, szczególnie w drugiej części tygodnia, ale mi to nie przeszkadzało nawet i na gigantce. Statystyki dla ciekawskich (telefon działał w tle i mierzył ja się na to nie przypalałem): 7 dni na nartach od otwarcia do zamknięcia, zazwyczaj przerwa 30-40 min żeby coś zjeść i się napić. Łączny dystans (wyciągi + zjazdy): 777 km, same zjazdy: 468 km, w pionie w dół: 97 000m Średnia na dzień: 111 km (zjazdy 67 km) w pionie w dół 13 860m Poszczególne dni łącznie dystansowo: 97 km, 117 km, 118 km, 118 km, 114 km, 107 km, 106 km. Na Hintertux chętnie wrócę, kiedyś też chciałbym pojeździć w innych ośrodka z doliny, fajne miejsca warte odwiedzenia. To moja 3 z rzędu majówka narciarska, więc to już taka mała tradycja, a tradycje trzeba kultywować więc kolejną majówkę też chciałbym spędzić na nartach jako zakończenie sezonu, może ponownie gdzieś w Tyrolu. Sezon narciarski rozpoczęty 1 grudnia w Tylicz Ski a zakończony 2 maja na Hintertuxie. Dla mnie bardzo udany sezon, pojeżdżone dużo i w świetnych miejscach (Cortina, Bormio, Hintertux) plus lokalnie (Rytro, Cieniawa, Jaworzyna Krynicka - z Jaworzyny jestem totalnie niezadowolony więc ich odpuszczam w przyszłym sezonie). Były też 3 pojedyncze dni na Słowacji (Rohace, Litmanova, Makovica) Trzeba zacząć myśleć nad kształtem przyszłego sezonu, będzie to sezon inny od wszystkich bo olimpijski. Coś tam planować już zacząłem.2 punkty
-
2 punkty
-
Ja Cię podziwiam, ale mnie takie coś nie kręci. Lubię biegać. Ostatnio w zimę znalazłem sobie błotniste i dzikie tereny w dorzeczu Odry i Bystrzycy. Żeby to jakoś przetrwać , nabyłem buty biegowe z goretex. I fajnie.1 punkt
-
.. ciekaw byłem czy ktoś zareaguje zanim ja mu napiszę parę cierpkich słów (i dostanę bana za brak ogłady).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Całkiem przypadkowo - w Zwardoniu. kicha była i pojechaliśmy całym "stadem" na Pilsko - deszcz padał a my bawiliśmy się jak dzieci - jeden z najlepszych dni w sezonie (było na wiadomym portalu o zlocie twardzieli i twardzielek).1 punkt
-
1 punkt
-
Żar nie działa bo nie ma wody w zbiorniku, obecnie jest remont. Ale ruszy napewno. Magura ma nowego właściciela, więc raczej nie kupił aby zamknąć. Pilsko przy Zasadzie już praktycznie umarło. Pytanie po co je brał...1 punkt
-
Warto przeczytać co o swojej obecnej formie mówi sama Iga. https://sportowefakty.wp.pl/tenis/premium/1186955/koniec-milczenia-igi-swiatek-wymyslaja-nieprawdziwe-teorie1 punkt
-
Wczoraj i dziś ostro podreptaliśmy Sporo przepięknych miejsc zaliczone Standardowo nie obyło się bez krzywej wieży, ale nasze serca skradła Siena, przepiękne stare miasto, dzień to za mało. Ale cóż począć jutro ostatni dzionek przygody z Toskania a być i nie zobaczyć stolicy tego regionu to trochę gańba.Pare foci1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
0 punktów







