Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.02.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
Wczoraj po zawodach w Bormio wyruszyłem w Dolomity na drugą część igrzysk. Po 6 godzinach jazdy praktycznie całą drogę po ciemku i we wielkiej mgle na Passo del Tonale, dojechałem przed północą do Alta Pusterii. Dzisiaj dzień wolny. Oglądnąłem w TV świetne zawody w Cortinie z wielkim triumfem Federici. Później wyruszyłem pozwiedzać okolicę. Byłem w Dobbiaco i nad jeziorem Braies. Popołudniu przejechałem się wioskami przez góry na zachód. Świetnie było widać góry i Kronplatz po zachodzie. Chcąc uniknąć olimpijskich korków w Tirano próbuję jechać opłotkami przez winnice, ale korki później i tak dopadły... Po dzisiejszych zawodach skok do Dobbiaco i później nad jezioro Braies Brama Dolomitów Szybka kawka pod galerią narciarskich sław Dobbiaco Lago di Braies Kronplatz Jutro wybieram się na narty ale jeszcze nie wiem gdzie, kilka opcji w grze. Posprawdzam pogodę i zdecyduję.10 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
Dziś od rana na Passo Tonale siedziała chmura, więc ruszyliśmy do Ponte di Legno. Trasy w dobrym stanie, trzymał lekki mróz. W południe na Passo Tonale zrobiło się już słonecznie, ale zjechaliśmy tylko raz. Włoskie świętowanie Tłustego Czwartku. Potem szybki wjazd na Presenę, a tam ogromny wiatr i znaczny mróz. Głowę urywało, ale 3 razy zjechałem. Obok lodowca pracowały armatki, pewnie po to, by jak najlepiej zakonserwować lodowiec. Trasa Paradiso w znakomitych warunkach z lekko odsypanym sypkim śniegiem. A o 16. poszliśmy na koncert do igloo, które mieści się na Passo Paradiso. Instrumenty wykonane są z lodu, a widownia pomieściła ok. 130 osób. Passo Tonale mówi dobranoc 😁4 punkty
-
Algorytmy, na szczęście dla Homo sapiens, jeszcze nie są doskonałe. Dostałem propozycję zdjęcia z opisem, przypomnij sobie ten dzień 13.02.2020 😉. Oj pamiętam, pamiętam.3 punkty
-
Nie mogłem się zdecydować, narty czy rower ? Wybrałem zatem narty i rower. Obok własnego domu. Mazowieckie niziny, Rezerwat Jabłonna. Śniegu mamy całkiem sporo. Tak około 20 cm ubitego. Rowerem w śniegu. Na nartach fajnie, tylko trochę płasko. Może jeszcze kilka dni wytrzyma. Panowie układają nam światłowód (cel dzisiejszej wyprawy). Tylko czemu tyczą go farbą po śniegu ? Urodzeni optymiści 😉?3 punkty
-
3 punkty
-
We wtorek na Złotym Groniu było zadziwiająco pusto - zresztą tak samo w całej Istebnej, jak i w Wiśle. Klimat jak w połowie marca. Faktem jest, że śląskie ferie pewnikiem przytłoczą, pytanie na ile w tygodniu...2 punkty
-
Na Łomnicy dzisiaj wiosna z wszystkimi plusami i minusami tejże. Myślałem że na górze będzie chłodniej ale od dołu do góry identyczna lampa więc stok się degradował błyskawicznie.... miałem jeszcze nadzieje że ludzi to wystraszy ale gdzie tam - zapłacone - musi być wyjechane bo przecie w TMR nie ma na godziny. Więc tak od 12 na górze trup się ścielił gęsto - tyle że miękko strasznie wiec w miarę bezpieczniej. ..zawsze szerokie mam w aucie ale dzisiaj nie zabrałem specjalnie bo wiem że zaraz bym na nie wskoczył a miała być siła razy gwałt......i był ogień..2 punkty
-
Od jutra wreszcie FERIE! Więc przypominam mój już dość stary artykuł: "Gdzie na ferie?" Feb 11 Gdzie na ferie? Subiektywne rady Macieja Już za tydzień z okładem zaczynają kluczowe dla mojego otoczenia (i chyba kluczowe w ogóle - najwięcej narciarzy) ferie: śląskie! — Maciek, gdzie jechać na ferie? — zapytacie. Odpowiem: — No, możliwości jest bardzo wiele. Ale ja Wam zaproponuję miejsca, które sam jakoś tak lubię i się sprawdziły, niemniej podzielę tę odpowiedź na 3 kategorie: – do nauki; – do pojeżdżenia w Polsce i przy granicy w Czechach; – do pojeżdżenia w Alpach (w następnym artykule). Niezmiennie oferuję Wam stoki, które nie leżą w najpopularniejszych miejscowościach, ani przy najpopularniejszych hotelach SPA. Jeśli ktoś ma priorytet: SPA, imprezy, a przy okazji narty, niech w ogóle dalej tego nie czyta. Jeśli ktoś ma priorytet: narty, niech czyta! No to jedziemy: DO NAUKI KLEPKI Stok Klepki w Wiśle jest chyba najlepiej nadającym się do nauki w okolicy. Jest tunel i taśma na pierwsze kroki, jest wygodne krzesło (nie za szybkie), a po łagodnym zjechaniu z krzesła jest arcyłagodna i szeroka u góry trasa. Pod sam koniec swych mniej więcej 600 m trasa jest już tylko łagodna (stromszy ostatni fragment). Jest też talerzyk obsługujący praktycznie cały stok, niemniej - jak dla mnie - ten talerzyk jest dziwny. Nie radziłem sobie z nim ja, początkujący mogą mieć podobnie. Na stoku Klepki przeczołgałem już wielu przyszłych adeptów narciarstwa i za każdym razem był to dobry wybór. SIGLANY Jak nie Klepki, to na pewno Siglany. Nuuudaaa – ktoś mógłby powiedzieć. Nic bardziej mylnego. Ja widzę same zalety: stok, na którym można podopiecznych puścić wolno – bo wszystko widać z każdego miejsca, nawet z... knajpy na dole; stok, na którym uczymy się nie tylko zjeżdżając, ale i wjeżdżając - talerzyki (szybkie) to wymuszają; stok, na którym jednak da się pojeździć – góra jest nieco ostrzejsza niż trasa na Klepkach; stok, na którym śmiało można stawiać pierwsze kroki: jest szeroko, jest polana na dole, jest też wyciąg krótszy omijający wszelkie stromizny; no i jest superknajpa na pierogi: Siglanówka! DO POJEŻDŻENIA W POLSCE I PRZY GRANICY W CZECHACH SOSZÓW Nie chcesz jechać nigdzie daleko. Ale chcesz pojeździć, a nie stać w kolejce. Masz dwa wybory: Soszów albo Cieńków. I dwa terminy: rano albo po ratrakowaniu od 17:00 wieczorem. Soszów jest – przyznam – moją ulubioną górą. Ma swoje wady: trudny dojazd do doliny i potem solidnie pod górę wąską drogą, trudne dojście (poprawione), wąski i niełatwy parking, trasy trawersowe i niełatwe. Ale te wady to i zaleta: zasadniczo nie ma tam zbyt wiele ludzi. Soszów to jednak bardzo fajne trasy obsługiwane dwoma wyciągami: krzesłem (dół) i orczykiem (góra). Na razie chodzi cały dół, ale stacja na ferie walczy o otwarcie też góry. A razem z górą to największa stacja w Wiśle, ze swoją królową (niebieska <Trójka> 1900 m) i królem (czerwona <Jedynka>). Zaletą Soszowa jest zróżnicowanie tras: każda jest inna, każda ma swoje zakręty, zawijasy, stromizny i wypłaszczenia. Jest coś dla każdego niedźwiedzia! CIEŃKÓW Cieńków ma zalety Soszowa, a niektórych zalet ma więcej, jeśli spadnie naturalny śnieg: chyba nawet więcej wariantów zjazdu. Cieńków jest jednak (poza wyjątkami) niefrekwencyjny, sytuacja gdy stoi się w kolejce do kolejki jest absolutną rzadkością. Stacja jest posadowiona na miejscu starej stacji z podwójnym orczykiem, dziś mamy tam czteroosobowe krzesło i na dole talerzyk. Trasy dzisiejsze zostały praktycznie wytyczone od nowa, trasy stare są otwierane przy większych opadach (<Piątka> dookoła i <Czwórka> do doliny potem krótki talerz z celu powrotu do właściwej stacji). Cieńków to góra niesamowicie zróżnicowana: u góry ostro albo dookoła wąskim trawersem, potem praktycznie zupełnie płasko, na koniec szeroko z nachyleniem takim średnim. <Piątka> dookoła (jeśli jest czynna - potrzebne naturalne opady) jest niby łatwa, ale ma też w sobie dwie stromizny: na początku oraz na końcowym dojeździe pod dolną stację. Generalnie - moim zdaniem - na Cieńkowie można się naprawdę wyjeździć do zmęczenia. (...) Dalej: Link do Polska: https://twojinstruktor.blogspot.com/2025/02/gdzie-na-ferie-subiektywne-rady-macieja.html Link do Alpy: https://twojinstruktor.blogspot.com/2025/02/gdzie-na-ferie-w-alpy-osrodki-mniej.html1 punkt
-
Gratulacje dla Władimira Siemirunnijnego (na razie za to, że dał z siebie wszystko, mam nadzieje, że da to medal) .1 punkt
-
Erta i Sorega zaliczona? Szczególnie ta druga robi wrażenie. Piculin był w fatalnym stanie jak byłem w grudniu, zjazd to była straszna męczarnia. Ja byłem z rodziną w grudniu na 6 dni, myślę że każdy znajdzie coś dla siebie, przeważnie niebiesko, kilka czerwonych i czarnych (1, 4, 40, 40b to takie konkretne), a połącznie 5, 17, 16 wchodzi w nogi, choć ma też płaskie fragmenty. JC ma kilka filmów na swoich kanale, dają jakiś pogląd. Myślę że na 1 dzień warto odwiedzić jak najbardziej.1 punkt
-
GK wyłączyła od dzisiaj orczyk. jechałem nim wczoraj, pierwsze 150m brak śniegu, jazda po plastykowych matach. następnie sporo miejsc, gdzie prześwitywała trawa, trzeba było omijać bokiem te place, bo na bokach dalej leży śnieg. ciekawe, że śniegu dookoła jest sporo. wystarczy przenieść śnieg w gołe place i temat załatwiony. jak widać, jest to na razie zbyt duże wyzwanie dla GK.1 punkt
-
Kolejek do wyciągów brak, na łatwiejszych trasach od szczytu bywa gęsto czasem ale bokiem można śmignąć. Trudniejsze trasy luuuuuuz. Pod wieczór wrzucę jakieś fotki z dnia. Warunki super, trasy się trzymają wzorowo.1 punkt
-
W przyszłym tygodniu ferie ma Górny Śląsk to pewnie będzie większa frekwencja bo najbliżej to Wisła, Istebna i Szczyrk. Dodatkowo ma być dostawa białego to pewnie zachęci niezdecydowanych. I chyba ciężko będzie to porównać do tego co jest obecnie.1 punkt
-
@ZdolnyŚlązak piękna sprawa, o to chodzi w narciarstwie. Dobrze przygotowana trasa, trzymająca się przy odwilży i wtedy nawet talerzyk nie przeszkadza. Przypomina mi to ośrodki na szwedzkich wioskach właśnie oparte o takie talerzyki, nie musi być krzesła byleby było po czym jechać1 punkt
-
Przygórze Ski dzisiaj, mała stacja narciarska na Dolnym Śląsku w Górach Sowich, ok 5 km od Jugowa i schroniska Zygmuntówka. Działa od niedawna, od 2014r., początkowo był tu 1 szybki talerzyk i dwie bardzo łagodne ok 800 m trasy przy nim, od tego sezonu pojawił się drugi, nieco krótszy i wolniejszy talerzyk, typowo dla dzieci. Gdy działa tylko jeden talerzyk obowiązują ceny ulgowe ( cennik ponizej na zdjęciu), karta magnetyczna bezzwrotna od tego sezonu. Trasy ratrakowane, jazda wieczorna, wypożyczalnia, bar, instruktorzy, duży bezplatny parking. Wydzielona część dla sanek. Dzisiaj temp na otwarcie +5, warunki świetne, śnieg z rana lekko zmrożony, trzymał do 13.00 świetnie. Poza trasami już wszędzie zielono. Ferie dolnośląskie a frekwencja znimoma, trochę dzieci przy tym wolniejszym talerzyku. Zdjęcia z ok 10.00:1 punkt
-
Kryterium ostre jak brzytwa ale się załapałem. Nic mądrego jednak nie powiem. Kamieńsk vs Kazimierz. W Kazimierzu raz byłem bez szału, Kamieńsk to moja Mekka, jest kanapa i jak wszystko śmiga jak teraz to warto - niestety nadeszły deszcze niespokojne… zwykle jak nie za długie betonują stok bo odrobinę wieje. Byłem x10 w tym sezonie zawsze zadowolony.1 punkt
-
https://www.mamnewsa.pl/magazyn/ostatni-mohikanin-z-leskowca-gdy-na-tej-gorze-jezdzilo-sie-na-nartach-video?fbclid=IwY2xjawP5DytleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETBlY1V3RU05WUlNQ0dpWUM5c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHhrFzRxbrb5d8E4StAt3LuwuHxbqHq5HYlN7X_drrDDShLf8HOPld4XNUtmY_aem_8md6jSFij_VytsaWlZERig Mega ...1 punkt
-
AAAAAAAAA mam to!!! Bilet na gigant kobiet w Cortinie na niedzielę zdobyty!!! 😍😍😍 Będzie się działo!!!1 punkt
-
1 punkt
-
Cześc Sam artykuł jest niewiele warty. ( Nie czytałem rozszerzeń na proponowanej stronie). Operuje ogólnie znanymi ogólnikami, zawiera przekłamania (obiektywnośc flexu)i nie daje porad tylko instrukcje do kogo sie udać w celu zrobienia sobie dobrze. Nie ma podstawowych informacji w jaki sposób przymierzać buta, jak go podczas przymierzania dopinac itd. - odesłanie do maszyny - czyzby artykuł sposnsorowany, i to nie przez jednego tylko sponsora??? Pozdrawiam1 punkt
-
Wiem że to nie narciarstwo, ale Żurek dzisiaj 4. niestety...0 punktów







