Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.03.2026 w Odpowiedzi
-
14 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
Jeszcze nie koniec🙂 ❗️Zmiana planów… i to na lepsze! ❄️ Dziś rano informowaliśmy, że to ostatni dzień sezonu na Nowej Osadzie… ale pogoda napisała własny scenariusz 😄 Dzięki nadal dobrym warunkom na stoku oraz ochłodzeniu temperatur, zdecydowaliśmy się przedłużyć sezon! 👉 Od poniedziałku stok będzie nadal czynny w standardowych godzinach. Planujemy działać co najmniej do przyszłego weekendu, choć - jak zawsze - wszystko zależy od pogody 🌤️ Jak to mówią… decyzje są po to, żeby je zmieniać 😉 Dziękujemy za wyrozumiałość i mamy nadzieję, że właśnie poprawiliśmy co niektórym humory 💙9 punktów
-
9 punktów
-
Pozostałe 3 dni spędzam na jeździe na wyciągach ośrodka północnego. W dwa dni działają wszystkie wyciągi, w ostatni dzień mojej jazdy tylko dwa dolne (były 3 dni z opadem śniegu około 50-70 cm). 4 wyciągi w ośrodku pozwalają na eksploracje terenu 2 x większego niż Kasprowy Wierch. Da się (kompletnie legalnie) wyjechać całkiem daleko w sąsiednie żleby. Da się też zahaczyć o zjazdy przez piękny las piniowy i bukowy w kilku miejscach. Wielkim minusem jest prędkość z jaką uruchomione są orczyki, jedzie się z 7-8 min do góry.... Gdyby nie to przejechałbym dużo więcej. Tak czy siak po 7 godzinach jestem totalnie padnięty. Widok morza Śródziemnego ze stoku jest niesamowity. Spotykam polkę na wyciągu krzesełkowym. Mówi że mieszka od lat na Sycylii i mamy niesamowite szczęście że postanowiliśmy przyjechać tu na narty, bo od lat nie utrzymywały się tak genialne warunki. Wszystko wskazuje na to że sezon na Sycylii potrwa w tym sezonie zimowym łącznie 4 miesiące.8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
I stało się. Spędziłem na Sycylii prawie dwa tygodnie, poświęcając 7 dni na narty. Przede wszystkim dzięki pomocy merytorycznej kolegi @marcinn, bez którego pomocy chyba nie zdecydował bym się na wyjazd. Po wszystkim Sycylia budzi u mnie skrajne mieszane uczucia które nie dają mi spokoju - z jednej strony przepięknych widoków z wulkanicznych stoków, ludzi, jedzenia i nietypowych form geologicznych, z drugiej strony wrażenie bycia w kraju trzeciego świata, pełnym zniszczenia, brudu i beznadziejności którego nie widziałem niejednokrotnie w wielu poradzieckich republikach. Niemniej jednak, warto było. video_2026-03-21_15-53-08.mp4 video_2026-03-21_15-54-34.mp46 punktów
-
Atmosfera w ON jest dosyć luźna. Ludzie są dosyć weseli, zagadują. Gdzieś koło południa schodzę na krótkie śniadanie które zrobiłem sobie dzień wcześniej i schowałem w aucie. Poza "sezonem" w połowie tego państwa z reguły nic nie można zjeść normalnego i pożywnego poza godzinami wieczornymi. Za moim znajomym który o wiele lepiej zna Włochy i ich język powtarzam że często najlepsze włoskie restauracje są poza tym państwem. Jest to wybitnie frustrujące kiedy uprawia się tak wysiłkowy sport. Na szczęście nauczyłem się z tym radzić. Z rozbawieniem widzę że akurat w tym samym momencie co najmniej 10 osób na parkingu wcina swoje własnoręcznie przygotowane kanapki i warzywa. Ośrodek narciarski jednak okazuje się być jednym z niewielu miejsc gdzie coś ciepłego (za dosyć wysoką cenę) można zjeść tu w jedynej restauracji w ciągu dnia! Oczywiście restauracja zamyka się nieco wcześniej niż wyciągi, więc po nartach nic się nie zje. Tak czy siak na południowe Włochy to jest szokujące, więc większość ludzi bierze swoje jedzenie nauczona tym że do co najmniej 18:30 nic ciepłego w knajpie się nie zje.6 punktów
-
Wybraliśmy się także na południową stronę - jest bardziej komercyjna. Ale wychodząc z dołu można iść w oddaleniu od tłumu ludzi i kolei linowej. Ośrodek narciarski nie działał. W sumie nie wiem czemu, bo spokojnie było dużo śniegu. Od samego parkingu na fokach. Z parkingu (ok 1800) dochodzimy na ok 3000 mnpm. Widoki i zjazd - nieziemskie. Cały czas towarzyszy nam firn.6 punktów
-
6 punktów
-
Dziś 6 dzień szusowania na wyjeździe. Sobotnia Santa Caterina. Pogoda miała być zmienna i taka była. Rano się rozpogadzało, później przyszły ciemne chmury i zaczęło sypać, chwilami intensywnie. Przybyło 5-10 cm, im wyżej tym więcej. Popołudniu znowu przejaśnienia w wyższych partiach. Ludzi mało a od południa kompletnie pusto. Taką wiosnę da się lubić! Przytulna knajpa5 punktów
-
...i mamy ciąg dalszy, czyli nowa trasa już z wyciętymi drzewami: Netky.sk - V Jasnej zmizlo približne 10 hektárov lesa kvôli novej... | Facebook Przyszły sezon na Chopoku będzie więc pierwszym (i zarazem ostatnim), gdy będzie można pojeździć bardziej komfortowo, bo będzie już dostępna nowa trasa (z pięknym widokiem na Kocioł pod Dereszami), ale nie będzie jeszcze nowej gondoli, która znacznie zwiększy przepustowość względem obecnej kanapy Otupne-Lukova (z 1200 os/h na 2800 os/h) w sezonie 2027/28. Czyli podobna sytuacja jak w teraz w Szpinlerowym Młynie, bo za rok ma już powstać kanapa "Hromovka II", a rok później gondola do połowy Medvedina. Natomiast na 50% szans oceniam również zgłoszony już projekt nowej trasy w dolnej części ośrodka "Rohacze" (tam drzew wycinać praktycznie nie trzeba, bo już ich w tym miejscu prawie nie ma) - chodzi o wydłużenie do samego dołu trasy, która przebiega obecnie po prawej stronie (jadąc od góry).4 punkty
-
Ja powiem tylko i aż tyle.... Sycylia w okresie zimowym jest warta każdej minuty a gdy jeszcze są dobre warunki do uprawiania narciarstwa na Etnie to jest bogactwo przez duże B 😎❄️😍4 punkty
-
Trafiając takie warunki, na Etnie można bawić się na nartach wiele dni, i to się nie znudzi. Specyfika miejsca, momentami przerażająco-piorunującego widoku dymiącego stożka wulkanicznego robi niesamowite wrażenie. Warto dodać że góra dymi się prawie cały czas. To taki widok jak z bajki. Było to jedno z najbardziej przejmujących miejsc w którym jeździłem na nartach. Wręcz idealny śnieg zapamiętam długo. Miejscowi ludzie twierdzili że to miejsce jest praktycznie w ogóle nie zagrożone lawinami. Na dole na moje pytania o lawinach reagowali śmiechem. Ponoć na Etnie prawie w ogóle się nie zdarzają. To dosyć istotne bo z wyciągów bardzo szybko można wjechać w miejsca które potencjalnie wyglądają na pierwszy rzut oka na bardzo niebezpieczne.4 punkty
-
Tereny od północnej strony dają szerokie możliwości skituringu. Da się znaleźć żleby bardzo łatwe i takie z nachyleniem lekko ponad 40 st. Pomiędzy Ośrodkiem Narciarskim a Monte Frumento (patrz wyżej mapa) rozciąga się płaskowyż. Teren okazał się idealnym miejscem na biegówki ponieważ przez pierwszy tydzień utrzymywał się firnowy śnieg. Wąskie narty sunęły po nim jak torpeda. Oprócz tego w lesie na dole mają zawodnicze trasy biegowe oraz pętle przez las, łącznie będzie z 8 km. Zabrałem z Polski moje biegówki, ponieważ wcześniej przeczytałem relacje zachwyconych Czechów. Okazało się to strzałem w 10. Nigdy nie biegałem w takich warunkach. W poszczególne dni po stoku/skiturach robiłem rundki na biegówkach.4 punkty
-
Pierwsze dwa dni spędziłem na wychodzeniu na skiturach w okolicy ośrodka narciarskiego Piano Provenzana, powszechniej znanego jako Etna Północ. Starając się podchodzić poza trasami zjazdowymi, nieświadomi jak dobrze podchodzić przecinamy w dwóch miejscach dosyć pustawą trasę. W górnej części zatrzymuje nas patrol policji który wypatrzył naruszenie włoskich przepisów. Odbierają nam dowody osobiste, i każą na koniec dnia zgłosić się na posterunek. Znając włoskie realia pomyślałem że mamy murowany mandat i co najmniej 1-2 godziny wyjęte z życia (kiedyś bez powodu zatrzymali nas karabinierzy w małej wsi i trzymali od tak przez 40 min). Kończymy na 2900. Oficjalnie dalej nie można, stoją tablice. Wracamy na dół. Zgłaszamy się na policję. Jesteśmy nieco zszokowani - policjanci podają nam ręce i każą nie przecinać tras narciarskich. Zjeżdżając widzimy jak rozległy jest obszar gdzie możemy sobie wychodzić daleko poza trasami.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
„Jedno pokolenie później: narciarstwo alpejskie traci na znaczeniu w zimowych feriach” – tak brzmi tytuł porównania poszczególnych sportów zimowych przeprowadzonego przez Market Institute w latach 1996–2026. Spadek znaczenia narciarstwa alpejskiego jest szczególnie widoczny . W 1995 roku ten sport był zdecydowanie najważniejszą zimową aktywnością i ukształtował wizerunek klasycznego urlopu zimowego. Jednak do 2026 roku jego udział spadnie aż o 10 punktów procentowych. Oznacza to, że narciarstwo nie tylko traci na popularności, ale także traci na znaczeniu jako główny cel zimowych wakacji. Według instytutu badawczego, spadek ten wskazuje na zmiany strukturalne, takie jak zmiana nawyków związanych z wypoczynkiem, wyższe koszty, a nawet niepewność klimatyczna. https://www.simagazin.com/si-magazin/themen/management-tourismus/studie-alpiner-skilauf-verliert-an-bedeutung/?fbclid=IwY2xjawQsq0RleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBwRWMySklSM1VDd3o3NjB2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHkXannNNBhprCkQIQgJPFUBjEollfv_z_2fRYllB4FEDkKyyoUjTENIlBkxi_aem_JmC_yyvAm87LOhzR-VN2pQ2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wczoraj w Bormio kolejny top day. Super warunki, nawet nisko nie było jakoś bardzo miękko. Szusy szczyt - miasteczko w 6 minut (8km zjazdu i 1800m w pionie). Na szczycie ponownie -6 st. a w miasteczku w południe około +9 st. Wrzucę za kilka dni jakieś podpisane okoliczne szczyty. Będzie jako mała odmiana w relacji. Po nartach tankowanie w Sondalo (zawirowania cenowe trwają, aktualnie spadła cena benzyny nagle o 22 centy z 1,90 na 1,68), później zahaczenie o Ravoledo. Domek startowy olimpijskiego slalomu Stacja w Sondalo Ravoldeo Grosio2 punkty
-
Ja też plan na CG, sobota lub niedziela, z samego rana. Jak się potwierdza prognozy, to może być problem z dojazdem na CG. Na Sylwestra jechałem FWD tyłem do przodu, bo inaczej nie dało rady.1 punkt
-
Wybieram się do Włoch,wyjazd wieczorem czwartek 26.03,28go jazda w Val Gardena, 29 i 30go w 2 innych ośrodkach,do uzgodnienia,np.Kronplatz i San Candido,powrót po nartach 30go.Mogę zabrać 1 lub 2 osoby...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cze Krótka relacja z dzisiejszego zwariowanego dnia. Miały być Rohace, ale się zesrało. Żona dzisiaj o 5:00 rano miała wylot z Katowic, więc bez spania o 2:00 wyjazd i powrót o 4:00 do domu. Skupiłem oko na 15 minut, a obudziłem się o 7:40😀. Na Rohace to 2:30 jazdy, więc zmiana planów na pobliską Białkę. Po drodze remont na wysokości Myślenic, więc grzałem ile fabryka dała w mojej sportowej cegle. Orzeł wylądował na parkingu 7 min. przed otwarciem i o dziwo byłem pierwszy nie licząc obsługi. Karnet 4h 110 zeta, ale w kasie. Ruszyłem od razu na czerwoną 6-kę. Rano już bardzo miękko ale spód twardy. Generalnie dzisiaj na praktycznie całą otwartą stację (bez Kaniówki) może z 50 osób było. Dzisiaj poznałem fajnego gościa, lokalsa, z którym do 12:00 jeździłem. Gość opalony, jakby zatrzasnął się w solarium. Bardzo dobrze jeździł. Się okazało że jest instruktorem skituringu i skialpinizmu, a opalił się w … Tatrach. Tyle razy był w tym sezonie, że nie potrafi tego zliczyć. W Białce mieszka obok stoku i ma VIP karnet, więc często przychodzi pojeździć … z nudów. 6-kę zjechaliśmy z 15x, potem padło na FIS-y, jeden był cały pusty, a drugi częściowo zajęty na trening SL dla parasportowców. Ten był tylko nasz, zdjęcie z 11:00, śtruks jak się patrzy, ale miękko. w przerwie kwaśnica i napój bezalko po 12:00 jak się mój towarzysz zmiksował, na dobicie Remiaszów podsumowując, Warun fantastico, Pojeżdżone, 25km zjechane i blisko 5tys. W pionie. No i że SL to kolejne 1300 skrętów dołożone. Jak się uda, to w przyszłym tygodniu te Ruhacze w końcu będą, ta niedziela Słotwiny z @leitner, a przed świętami Ischgl. Więcęj w tym miesiącu nie uciągnie😀. Na szczęście jest jeszcze kwiecień😉. pozdro1 punkt
-
Czarna Góra. Warunki cały czas wyśmienite, od jutra do niedzieli rusza Żmija. Ze względu na małą frekwencję, Resort będzie wyłączony (od poniedziałku 23 do 26 czwartek). Ponowny start w piątek, a w niedzielę koniec sezonu, ale nie ma co się martwić, śniegu jest jeszcze dużo, więc będzie można połazić na turach. Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
To najlepszy (i najlepiej zarządzany) ośrodek z puli TMR-u w naszej okolicy. Tu pojeździsz 2 x więcej i lepiej niż na Łomnicy, Chopoku, czy w Szczyrku!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj Strbskie Pleso. To jedna z moich ulubionych miejscówek na narty. Klimat wysokogórski, kolejek zwykle brak. Sporo wariantów zjazdu, więc nudzić się nie można. Na parkingu byłem 30 min przed otwarciem i byłem sam. Zacząłem nerwowo sprawdzać, czy przypadkiem ośrodek nie jest zamknięty, ale jednak nie. W sumie co się dziwić. W Plesie rzadko kiedy są tłumy, a dzisiaj przecież był marcowy poniedziałek czyli idealny przepis na pustki i to pomimo wspaniałej pogody. Dzisiaj przetestowałem kolejnego nowego Leitnera (po tym w Bachledovej) i trzeba przyznać, że jest wypas. Światełka, skóry, bajery i osiem miejsc. Pewnie za dużo jak na potrzeby, ale kto TMRowi zabroni? 65 euro na Chopoku, czy 45 poza sezonem w Plesie na coś musi iść😀. Z tą kanapą to ciekawa sprawa. Fajnie, że jest, bo wypełnia pewną lukę (tzn. był tam talerzyk, ale kto by teraz jeździł takim łamańcem jak tam był), ale w sumie nie jest z niej poprowadzona żadna sensowna trasa. Do dolnych stacji jeździ się raczej nartostradami niż trasami. No ale mi to pasuje. Co jeszcze? Warunki oczywiście wiosenne, pomimo naprawdę wysokiego położenie ośrodka szybko wszystko zmiękło, około południa jazda miała już średni sens. Ludzi oczywiście mało, widoki piękne. Chyba o to chodzi w marcowych nartach?:)1 punkt
-
Spóźniona relacja z lutowego wyjazdu. Kierunek mniej typowy - Słowenia wg pomysłu syna. Mieszkaliśmy w Mojstranie niewielkim miasteczku z 10km od wyjazdu z tunelu Karavanken. Do Austrii i Włoch rzut beretem, z czego też skorzystaliśmy. Na pierwszy ogień poszła Krańska Góra Ośrodek mnie nie zachwycił, no pogoda była ładna. Jak się okazało najładniejsza podczas całego czasu nartowania Po wyjeżdżeniu się na nartach koniecznym było odwiedzić "inny" ośrodek narciarski, tzn z innym przeznaczeniem jeśli chodzi o narty - tutaj tylko oglądanie bez prób 😁 Dzień drugi rzucił nas do Italii tym razem nie słonecznej. A szkoda bo widoki mogły być super. Tarvisio fajny ośrodek choć mały jak na alpejskie standardy W następnym dniu z powrotem w Słowenii. Ośrodek Krvavec. Bardzo fajny. Jak by jeszcze widoczność była lepsza W następny dzień miał być ośrodek Vogel, ale ośrodek praktycznie nie działał z racji zbyt dużego opadu śniegu. Zamierzaliśmy się ratować ponowną wizytą w Krvavcu. Tu nie było widać problemu. A dokładniej nie było widać NIC. Suma sumarum wyszło międzynarodowo. Wyspaliśmy się w Słowenii, na nartach pojeździliśmy w Austrii (Nassfeld) a na kolację zjedliśmy pizzę we Włoszech. Wracając podjechaliśmy na moment do rozświetlonej Planicy gdzie odbyły się jakieś zawody Ostatni na tym wyjeździe dzień narciarski spędziliśmy w w ośrodku Vogel, położonym w Triglavskim Parku Narodowym. Ośrodek ten słynie ponoć że wspaniałych widoków na najwyższy szczyt Słowenii -Triglav i okoliczne góry. W powyższym trochę encyklopedycznym opisie kluczowym jest słowo: "ponoć" Ostatni dzień pobytu w Mojstranie spędziliśmy bez nart. turystycznie. Trafiła się ładna pogoda. Byliśmy na jeziorem Bled znanym z charakterystycznej wyspy. Na koniec dnia pojechaliśmy do wodospadu Savica Korzystając z tego że Słowenia dużym krajem nie jest następnego dnia zamiast do PL udaliśmy się nad Adriatyk. Jeden nocleg w miejscowości Isola, następny dzień chwila w porcie w Isola i zwiedzanie historycznego miasteczka Piran A potem w auto i tylko 1100km do domu p.s. wracając gdzieś kiedyś skądś samolotem zdarzyło mi się doświadczyć większego przeskoku temperaturowego. Dla jazdy samochodem w jeden dzień takiej różnicy do tej pory nie doświadczyłem: godzina ~14,00 Piran Słowenia plus 14 st Celcjusza jedenaście godzin później Łodź - minus 11 14 st Celcjusza1 punkt
-
1 punkt
-
Chopok - wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nowa trasa nr 15 (czerwono-niebieska) z Lukovej na Otupne będzie miała 1,7km długości (zamiast 2,9km), czyli zapewne końcówka będzie pokrywać się z obecną trasą 7a. Kolejna zmiana dotyczy czarnej, "freerajd'owej" trasy nr 3, która będzie definitywne zamknięta (początkowe plany zakładały jej ratrakowanie i naśnieżanie) - wiąże się to z koniecznością prac terenowych w celu wykonania trawersu dla nowej trasy i takie skrzyżowanie byłoby zbyt niebezpieczne. Trasa zniknęła już z tegorocznej mapki. Nowa, łatwa trasa ma być gotowa w sezonie 26/27, a gondola (która zastąpi obecną kanapę Otupne-Lukova) w sezonie 27/28, wraz z kolejnym nowym hotelem.1 punkt







