Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Tatrzańska Łomnica 11.04.2026 Sobotnia Łomnica. Minusowa temperatura cały dzień powyżej Skalnatego Plesa. Na trasie z Sedla baaaardzo twardo, beton z lodem. Z czasem narciarze trochę zdrapali wierzchnią warstwę więc łatwiej było się zaczepić. Spodziewałem się większej pokrywy śniegu, szału nie ma ale da się pojeździć. Poza trasą dużo rzeczy wystaje ze śniegu, a śnieg to krzywa nieprzyjemna skorupa. Działał też zjazd (w zwężonej wersji w niższych partiach) do stacji Start. Tam śnieg trochę puścił w południe. Chmury siedziały większość czasu w górnych partiach, czasem było lepiej widać a czasem gorzej. Większe przejaśnienia po 11 godzinie. Ludzi mało, do krzesła na Sedlu na bieżąco, ani razu nic nie czekałem. Skipass online 25 euro, parking 5 euro.15 punktów
-
Cze Dzisiaj Białka again, w ostatniej chwili, bo wczoraj pies mi się zepsuł. Skoczył z sofy i coś go łupie w kręgosłupie. Miał być weteryniorz, ale deczko mu przeszło, więc o 7.20 dostałem pozwolenie na wyjazd. Dzida Zakopianką i 8.40 na parkingu. A tam mnie jakiś jegomość zaczepia. Toż to Maciek @ravick97 także wybrał ten cud natury. Warun obłędny jak na tę porę roku. Dzisiaj taktycznie. Rano 3x Kotelnica, póki twardo i szybko. Tak się wydaje, ale to 1,5 km zjazdu i 300 skrętów na rozgrzewkę z czego 1/3 w odchyleniu na plaskaczu aby utrzymać prędkość. Potem trasy przy Fis 1, bo puszczają w drugiej kolejności. Niestety dzisiaj Fis 2 już o 10.00 jakieś cymbały przyatakowały, więc stok już nie był dziewiczy. Generalnie to tak było zajebiście, że Maciek odpuścił flaczki o 11.00. Narciarz niezłomny😀. Sporo znajomych spotkanych poznanych w trakcie sezonu. Ja oczywiście ostatni wyjazd bez karnetu, bo wyszedł. Maciek mnie wkręcił, bo kupił przezornie na 6h😀. Generalnie przygotowanie i warunki na trasach do 13.10 perfect. Obaj mieliśmy SL i rzeźby nie było. Na koniec ostatnią galaretkę na spółę zjedliśmy. Było czyszczenie magazynów. Można się śmiać, ale po sezonie Białka rzondzi😉. Kilka foci z dzisiaj. No było lepiej niż w piątek, chociaż ludzi ciut więcej. pozdro12 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
Cóż to był za dzień... tuż przed 9:00 wjazd koleją z Kuźnic. Zaczęliśmy od Gąsienicowej. Na początku świetnie zmrożony śnieg (po naturalnym jeździ się jak po maśle) - o 7 rano -9 na górze. Później zaczęło puszczać, ale i tak świetnie. Przy bramkach tylko małe zagęszczenia. Na trasie czasem nieco gęściej, więc raz pojechałem z bratem na stoki Beskidu. Śnieg taki sobie. Na Goryczkowej baaaajka. Jedynym minusem kolejka na jakieś 8 minut, która z czasem malała. Warunki oczywiście bardzo dobre. Im później tym oczywiście zaczęły się pojawiać muldy. Na koniec znowu trochę freeridu. Niesamowicie przyjemne wrażenia 😀 Na nartostradzie śnieg szybki, udało się dojechać praktycznie do Kuźnic.11 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Bajeczny Chopok z dnia dzisiejszego na zdjeciach (zdjęć mało bo szkoda było czasu). Do godz. 13,00 warunki trzymały, rano oczywiście twardo, godz 11,00 krawędzie ładnie się wcinają nawet w Luckach, godz 12,00 rozmiękłe południe, godz 14,00 wszystko puszcza miękko, ciężko, ale i tak jest zajebiście, godz 15,59 ostatni wjazd. Warto było gnać 2,5 godziny w jedną stronę..... jutro jeszcze ma być mróz więc pewnie powtórka warunków6 punktów
-
Gdyby ktoś chciał pośmigać na nartach w Zakopanem, ale wyższe partie Tatr za wysokie lub za ciekawe, to dużo śniegu jest jeszcze na oślej łące Antałówka przy dworcu kolejowym oraz w Suchym Żlebie na Kalatówkach. Z kolei za tydzień w weekend być może oprócz Kasprowego, ponownie będzie czynna Wieżyca na Kaszubach 😉6 punktów
-
U mnie padło na sprawdzone Roháče. Z rana po twardym, chociaż lekko już nierównym bo warstwa śniegu nie za gruba (nie ma przecierek, ale ukształtowanie stoku już miejscami czuć). Do dwunastej bez problemu na sportowych nartach. Następnie szybka zmiana konfiguracji i tradycyjna już wycieczka do górnego piętra doliny na podziwianie widoków i chwilę pomedytować w otoczeniu szczytów. Zjazd w kosodrzewinie (całkiem komfortowy, śniegu powyżej górnej stacji jest wystarczająco dużo żeby narty nie ucierpiały, tylko jest ubity na twardo przez skiturowców więc puszku niestety nie było). Potem kiełba, Birell i reszta zjazdów w przyjemnym wiosennym slushu. Ludzi niedużo więc odsypy minimalne, nawet na stromym. Fantastyczne zakończenie sezonu.6 punktów
-
5 punktów
-
Nie sądziłem, że napiszę relację w tym wątku. Trochę się wahałem, gdzie dziś śmigać - powtórka Kasprowego, Białka, a może wybrać się po prostu na spacer? Ostatecznie padło na spacer na skitoury z bratem. Jako, że czas mieliśmy bardzo ograniczony, a także brat był pierwszy raz na skitourach, poszliśmy na spacer na Kalatówki z Kuźnic. Blisko, ale i tak napotkaliśmy na problematyczne podejście na szlaku od nartostrady pod Polanę. Tak stromo, twardo i ślisko, że narty jechały do tyłu. Po upadku i ogarnięciu się, kontynuowaliśmy wycieczkę. Dobrze, że tutaj tak pusto i cicho. Na Kalatówkach pojawiły się spod śniegu krokusy. Tam zrobiliśmy przerwę z rodzicami, którzy dotarli na piechotę z dołu. Po krótkim postoju weszliśmy Suchym Żlebem na górę trasy (gdyby była otwarta, w ogóle nie brałbym skitourów tylko tu przyszedł pośmigać). Tutaj śnieg zaczął puszczać po stronie słonecznej i jazda stawała się przyjemniejsza. Na dół dojechaliśmy odbijając do nartostrady w stronę Kondratowej. I na koniec hop na dół. Dziś trzeba było nieco wcześniej odpiąć narty. Podsumowując - powrót do skitourów po kilku latach bardzo przyjemny, jest ochota na więcej. Trzeba chodzić więcej, żeby nabrać wprawy w zapinaniu butów, przepinaniu wiązań i odpinaniu butów. Kwestie techniczne najbardziej wydłużyły spacer. Może za rok uda się wyjść trochę wyżej 😉4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
.. nawet w południe>> Kolejny udany dzień Maras.. nie ostatni w tym sezonie3 punkty
-
3 punkty
-
przed też, o czym zapewne się przekonasz początkiem grudnia. w końcu jestem Ci dłużny pół galaretki 😎 a tak poważnie, to warun dotrzymał kroku Towarzystwu, które było mega (podziękować @marekbtl). nie pamiętam tak szybkiego śniegu z rana i takiej jego masy na zakończenie sezonu na Kotelnicy. Dla porównania, dzisiaj poza Białką sezon zakończyło również Nassfeld. I kto tu jest King/Queen?2 punkty
-
Czerwone Wierchy od Kościeliskiej do Kondratowej pięknie bez wiatru. Uwaga w Tatrach powyżej 1800m bardzo twardo, nawet zjazd z Kopy do Kondratowej był wyzwaniem. Zawody P Malinowskiego jutro, zmieniono trasę, będę odbywać się na Kasprowym. Czerwone Wierchy 10.04.2026 Aktywność 10,2 km • 2:34 g https://mapy.com/s/hubohajole2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mi się marzyło w niedzielę zawitać na Kasprowym, zwłaszcza z uwagi na działającą Goryczkową. Dzwoniłem do PKL-u by się załapać na transport z Katowic, niestety nie organizują już wyjazdów na narty, zapraszają uprzejmie ale z własnym dojazdem. Logistycznie sam w niedzielę nie dam rady raczej. Może w kolejną niedzielę się uda, w tygodniu u mnie odpada całkowicie. Zazdroszczę tym którzy odwiedzą Kasprowy w najbliższych dniach i życzę udanych szusów...1 punkt
-
1 punkt







