Wujot
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 888 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
127
Zawartość dodana przez Wujot
-
W ferie to ostrożnie z dużymi ośrodkami bo najnormalniej jest tłoczno. Obok Lofer masz Waidring - płaski ośrodek dla początkujących. Możesz zaliczyć obydwa. Kolejne 10 km dalej jest St Jakob iH a kolejne 5 km San Johann iT . Możesz być codziennie gdzie indziej i wybrać na koniec to co chcecie powtórzyć. Pozdro Wiesiek
-
A tak w kwestii jakości dyskusji Nie znasz mnie, nawet nie wiesz w jakim jestem wieku, nie wiesz z kim chodzę (np z kolegą sporo po 70-ce, którego wprowadzałem w skitury i który ma właśnie ciężki sprzęt - cóż ekonomia) ale pozwalasz sobie na jakieś sugestie co do przyczyn czy celów. Nietrafione i żałosne. Po co to??? Temat zaczął się od pytania co jest uniwersalne. I ja się tego trzymam a Ty opowiadasz historie z mchu i paproci o tym co można spotkać. Zostań przy swojej opinii, że zmodyfikowany trochę but zjazdowy (mam na myśli Salomona i Atomica Hawk) jest uniwersalny a do tego szynówki. Ja zostanę przy wskazaniu swoich typów (czyli Backlandy, TLT7, etc) i wiązań kłowych. I na tym protokóle rozbieżności już pozostańmy. pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Surfing Przeczytaj jeszcze raz uważnie i ze zrozumieniem co napisałem. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Redukując ad absurdum - największą radość będą mieli narciarze podchodzący na klasycznych zjazdówkach. Daleko nie zajdą, zmęczą się i będą dużo odpoczywali (podziwiając widoki). Nie rozmawiamy tutaj o historii poruszania się po górach, o indywidualnych preferencjach pięknościowych. Rozmawiamy o bezpiecznym i nowoczesnym uprawianiu narciarstwa. Co do lekkości - nie nie jestem fanem lekkości! Nie mam zawodniczych butów ani raceowych wiązań czy plastikowych nart. Cały czas podkreślam, że wybieram rozwiązania optymalne i turystyczne. Przekonałem się, że narty do 1 kg są ciut słabe i następne będą 1,2 kg. Wychodzę jednak z założenia, że jak mam kłopoty z kontrolą to jest to przeważnie moja wina a nie sprzętu. Więc lepiej inwestować w pracę nad sobą jak w podpieranie się tym ostatnim. Nie odmawiam Ci prawa do dyskusji ale chciałbym usłyszeć coś sensownego a nie rozmyte ble ble. Możliwość zachowania rezerwy sił i czasu wykorzystanych na dodatkowe cele, na ewakuację lub na następny dzień jest bezcenna. Ktoś kto nie chodził przez wiele dni może tego nie czuć ale to po prostu jest fundamentalne. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mariusz patrząc z pewnej odległości to różnimy się (sprzętowo) bardzo nieznacznie. Ta różnica byłaby pewnie jeszcze mniejsza gdyby nie fakt, że do jazdy przywyciągowej (ale z sporym dojściem) zestawiłem sobie bezkompromisowy mocny i lekki zestaw. Logiczne jest, że w klasycznych tematach skitur/skialp mogę pozwolić sobie na lżejszy/mniejszy sprzęt niż Ty. A już użytkując Revolution stwierdziłem, że to jest genialnie proste i funkcjonalne. Ale w zanadrzu mam jednak freeridera i 96 mm a i bardzo mocne buty. Nie mniej jednak gdybyś kazał wybrać mi jeden "uniwersalny" zestaw to byłby blisko tego lżejszego. Jakkolwiek może wtedy deski byłyby i ciut szersze, i ciut mocniejsze. Buty i wiązanie to co mam lub podobne. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ciężko. Buty - 1700 zł (może?), wiązania (powiedzmy że crest) 1700 zł (snowinn), narty 1200 zł (jak dobrze poszukasz), foki 400 zł (tanie). Wychodzi mi 5000 zł. Mój (wymarzony) zestaw był jeszcze o jakieś dwa koła droższy... Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zasadniczo to powinienem napisać i " zasadniczo, na starość, tam trafiają". Oczywiście mogą być różne priorytety i przekonania ale... przypomnę Ci Norwegię! Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie dodatkowe zjazdy zaliczyli koledzy w najlżejszym sprzęcie. I zobacz sam - lepszy jest jeden wyczesany zjazd na porządnym sprzęcie czy dwa nawet na tym trochę słabszym??? Po pewnym czasie nawet największy ortodoks znajduje logiczną odpowiedź na tak postawione zagadnienie. Dla przypomnienia - jeden z tych "drugich" zjazdów, w zachodzącym słońcu ze Storhaugen. Gdybyś miał jakieś kloce to byłbym tam tylko z Kamilem. Dla mnie dla samego tego zjazdu warto było kupić lekki zestaw. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I jeszcze: W tej dyskusji jest o tyle dziwnie, że ja przeszedłem drogę od świetnych ale ciężkich i niewdzięcznych w chodzeniu Factorów (pierwsze buty z wymienną podeszwą) i do nich różnych wiązań szynowych (w tym Diuk) do TLT 7 (przez TLT 5) i wiązań 85 g/szt, a mam też set na butach Dynafit Beast Carbon (flex110) i ATK freerider i chyba mogę dokonać porównania koncepcji i jakości elementów narciarskich na własnym przykładzie. W dodatku na każdym z tych setów jeździłem intensywnie grubo ponad 100 dni, także na moich zjazdowych wyjazdach. Tymczasem, jak sam piszesz lekki set kupiłeś na turę w Tatrach, kolega co go przytaczasz pewnie nigdy nie miał nic lekkiego na nogach i nie zrobił w tym np 2000-2500 m vertical. Więc jakie masz własne doświadczenia aby tak pewnie wypowiadać się w temacie??? Idę o zakład, że za 5 lat będziesz w tym punkcie co ja. Bo zasadniczo wszyscy tam trafiają. Lekkość nie jest dla tych co chcą się mniej zmęczyć. Lekkość jest dla tych co chcą być efektywniejsi a z swojego sprzętu potrafią wykrzesać znacznie więcej jak się wydaje. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Widzisz ja po prostu uważam, że ergonomia (w tym i waga) jest aktywem. Bardzo cennym aktywem. Wiem, że na lżejszym sprzęcie wejdę o 1/3 wyżej a co za tym idzie więcej zjadę. I na tym zjeździe nie będzie różnicy. Jeśli nie grzejesz w terenie na maksa. Miałem takie sytuację gdzie na freeride, po opadzie, kumple jechali na 106-116 na "porządnych" butach a ja na TLT 5 i 72 mm i nie odstawałem, jak sami powiedzieli, prawie nie było widać różnicy. Choć po prawdzie ja akurat czułem pewien dyskomfort. Jeślibyśmy mówili o freeride to oczywiście byłbym za solidniejszą nartą i butem ale autor mówi o skituringu i freeride więc co może być uniwersalniejszego od seta turowego? Mam pewne doświadczenia bo oprócz zestawu (już nieużywanego) freeridowego, mam zestaw freetourowy (buty 3 kg, 96 mm) i oczywiście skiturowy (2 kg i 79 mm). I ten ostatni jest tym uniwersalnym. Mniejszy zestaw to szybsze podejście, lepsze trzymanie na stromym a co najważniejsze mniejsze zmęczenie. I to są prawdziwe aktywa! A po drugiej stronie co masz? Wydaje Ci się, że na ciężkim bucie lepiej pokierujesz nartą? Może tak... ale jak zrobisz 10 obskoków to zdanie zmienisz. Rotowanie masą 4 a 6 kg to wielka różnica. Czyli nawet w samym zjeździe, w trudnym terenie, nie są tak oczywiste korzyści z kloców. Czasem nartę trzeba naprawdę szybko obracać. Choć jak napisałem na takie sytuacje mam zestaw freetour - do 1200 m vertical jak znalazł. Mam wrażenie, że te solidne buty są przyzwyczajeniem (wręcz fobią) ze zjazdówek. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mamy zupełnie inne pojmowanie uniwersalności. Bo dla mnie uniwersalny to jest but skiturowy - pod długie podejście, wejście po skale czy tam ferracie a przecież do zjazdu też jest bezproblemowy, choć troszkę delikatny. Te grzmoty co je pokazałeś na poważniejsze (dłuższe wyjścia się niezbyt nadają) więc gdzie tu uniwersalność. Szczególnie, że tam gdzie zależy nam na uniwersalności to i wiązania i narta są krótkie i lekkie. Podobnie z wiązaniami szynowymi - to zasadniczo porażka, wysokie, kiepskie w chodzeniu, koszmarnie ciężkie. Miały rację bytu gdy nie było tak spektakularnie dobrych pinówek. Teraz to zamknięta epoka. Co do Backlandów to także Kamil miał z nimi problemy a i w sieci sygnałów sporo było (jak chcesz to poszukaj). Dobrze, że Atomic dopracował produkt bo z konkurencji trzeba się cieszyć. Jednak na razie oferta Scarpy, Dynafita czy La Sportivy jest o wiele szersza. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Powiem szczerze - 100% racji! Przynajmniej jeśli chodzi o Mestii. Ani trasy a tym bardziej freeride nie wyglądają tam dobrze, a nawet jak tako. Jeśli chodzi o skitury przez Swanetię (w cieniu czterotysięczników) to jak najbardziej - to moje marzenie, ale zjazdówki tego nie rozumiem. I nie jestem w stanie pojąć jak może zachwycać kuchnia gruzińska - po tygodniu miałem jej dość chyba na całe życie. Przetrwałem jeszcze tych parę kolejnych dni licząc, że szybko tego nie powtórzę. Na tury wezmę liofy! Pozdro Wiesiek
-
W w swojej wypowiedzi w ogóle nie odnosiłem się do Twoich doświadczeń (bo o nich nie pamiętałem). Była to ogólna uwaga, że przy trawersach niezawodność jest kluczowa. O tym, że Backland jest awaryjny wiem z innych relacji. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Oczywiście, że nie. To sprawa zbyt indywidualna aby o tym dyskutować. Poza tym po paru sezonach okaże się, że but lata używany i idealny też może obetrzeć. Są inne istotne i przede wszystkim obiektywne cechy, do najważniejszych należałoby: - funkcjonalność w warunkach polowych (czyli m.in szybkość przepinek) - rzeczywisty zakres ruchu cholewki (podchodzenie z buta i na nartach) - sztywność podczas jazdy - trwałość, niezawodność - lekkość I tak np po latach używania zdejmowanych języków uważam, że but bez tego patentu to podstawa. Stojąc jedną nogą na grani w przenikliwym wietrze człowiek jest najbardziej szczęśliwy, że nie musi wyciągać tych j...ych języków. Nie kupię już innych. Zakres też kluczowa sprawa - to on decyduje o ergonomii podchodzenia i wygodzie łażenia po skałach z nartami na garbie. Ze sztywnością jest tak, że to cecha w opozycji do poprzednich ale to nie tylko sztywność jest ważna ale też wysokość cholewki. Te może 4 cm w stosunku do butów freeride robi kolosalną różnicę. W skiturach trzeba z pewnym wstrętem przyjąć, że czujesz jak deformujesz but przy agresywniejszej jeździe. Trochę to deprymuje. Trwałość to podstawa, zostanie z rozwalonym butem w środku tygodniowego trawersu to fatalny scenariusz. Z tego powodu nie mam zaufania do nowych marek (Atomic). Poczekam aż się trochę wyrobią. Waga. Ta cecha jest przez nas trochę, raczej nieświadomie, wyolbrzymiana. Jeśli pozostałe cechy są OK to 200-300 g (na parze) jest do przeżycia. W sumie to najłatwiej mówi się o wadze i to łatwo porównać a np. o języku już gorzej bo jednemu to nie przeszkadza a drugi uważa to za dużą wadę. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rada dokładnie przeciwna do ustalonego już od paru lat consensusu. Kupuje się buty mniejsze i dopasowuje poprzez odbarczanie i/lub termoformowanie. Ja np mam lewą stopę krótsza o 0,5 cm od prawej więc kupiłem buty na... lewą stopę a prawy rozciągnąłem o około 3 mm (co wystarczyło). Do tego poprawiłem 6 innych punktów i jest idealnie. Wychodzi się z założenia, że powiększyć można wszystko a zmniejszyć nie. Zrobić można naprawdę dużo. Warto podjąć ten wysiłek bo jak słusznie zauważyłeś dobry but to absolutna podstawa. Zgadzam się za to z opinią, że na początek należy kupić but najlepszy. Te Alieny mają bardzo dobre opinie. Z kolei ja mogę polecić TLT7 (jako użytkownik) niewiele cięższe ale z doskonałym zakresem ruchu i bardzo wygodne w obsłudze. Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Spod orczyka na górze jest piękna opcja freeridowa polaną do drogi. A ponieważ polana jest szeroka a powrót skibusem (lub z laczka) to nie do zajeżdżenia. Jak wszyscy Hochkonig polecam. Z Muhlbach można skibusem (15 min) wjechać na Hochkeil gdzie jest pusto i dużo świeżego a na koniec 10 km zjazd do Bischofshofen. Ten zjazd jest dla każdego bo ratrakowany a daje multum radochy (bo jedzie się wysoką górską drogą z widokami). W całym systemie jest multum opcji freeride jeszcze ciekawszych od tych dwóch (dobrych na początek) wymienionych Pozdro Wiesiek
-
1. Z tych butów tylko Backlandy nadają się do skituringu. 2. Znalezienie butów odpowiednich i do skituringu i offpiste raczej jest niemożliwe. Albo masz but do chodzenia albo jeżdżenia. Dobre buty do chodzenia ważą około 2 kg, do jazdy znajdziesz na poziomie 3 kg. Ale nie chodzi tylko o wagę ale raczej konstrukcję (użyteczny zakres ruchu - coś innego niż podają w materiałach). Pozdro Wiesiek
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- buty turowe
- wybór sprzętu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Polisy grupowe w DAV, OeAV czy PZA to specyficzne produkty. Choćby z tego powodu, że w różnych krajach dają różne zakresy ochron. I są wieloskładnikowe. Przede wszystkim trzeba się dokładnie przyjrzeć poszczególnym składnikom. I można dojść do wniosku, że np OC jest wysokie, koszty akcji ratowniczej - na styk (w normalnych nieskomplikowanych górach), transport zwłok - OK, reprezentacja prawna (ostatnio mocno zmniejszona) trochę słaba, KL to oddzielny temat. Za to ubezpieczenie obejmuje całoroczną działalność w czasie wolnym od pracy (oczywiście z wyłączeniami sportów motorowych czy wysokościowym). Uznałbym więc, że to ubezpieczenie jest podstawowe (bo całoroczne) a niekiedy wymaga czasowego uzupełnienia. Np w Europie o kartę EKUZ (służba zdrowia publiczna) i KL (i KR - koszty rehabilitacji) bo wtedy mamy możliwość korzystania z niepublicznej służby zdrowia. Jak ktoś chce to może dokupić NNW. Jeśli zaś poruszamy się w trudniejszych górach to można wykupić solidniejszy składnik ratunkowy. Najogólniej powiedzieć "polisa ubezpieczeniowa" to tak jakby powiedzieć "pojazd". Nic nie wiadomo - bo może być to rower albo czołg. Trzeba wniknąć w co się kupuje. Pozdro Wiesiek
-
85 g/szt (przód i tył) Co do plastików to plastik plastikowi nierówny. Są takie wytrzymalsze od stali. ATK ma doświadczenia z segmentu zbrojeniowego (wiązania to drobna, uboczna produkcja) i zakładam, że naprawdę wiedzą co robią. To nie jest przypadek, że mają 2x lżejsze wiązania od konkurencji. Pozdro Wiesiek
- 313 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- rodzaje nart turowych
- kategiorie nart turowych
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W środku jest taki plastikowy element dający opór przy zmianie pozycji. ATK napisało, że trzeba go wymieniać (nie pamiętam co ile). Używam takich wiązań dwa lata (Revolution) i jestem bardzo zadowolony. Pozdro Wiesiek
- 313 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- rodzaje nart turowych
- kategiorie nart turowych
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Druga ze zlinkowanych jest bardzo dobra (bo lekka). Wszyscy producenci odzieży kupują laminaty u dostawców. Tych jest dosłownie paru - Goretex, Toray, Pertex, Dermizax. Czasem ma się wrażenie, że producenci mają "swoje" autorskie rozwiązania - pod nieznanymi szerzej nazwami. Ale to zmyłka, po prostu nie podają producenta laminatów. A skoro tak jest to po pierwsze szukaj laminatu do którego masz zaufanie a po drugie konstrukcji odzieży co spełni Twoje oczekiwania. W tej drugiej kwestii nikt nie wie czy potrzebujesz kieszenie wysoko czy nisko i ile ich? Jaki chcesz mieć kaptur? Czy zamek z dwoma suwakami czy wystarczy z jednym, czy kieszonka na karnet to coś istotnego czy nie? Czy długi stan jest dla Ciebie ważny? Czy chcesz mieć worek czy tzw "techniczny" krój? Twoje pytania dla znających temat jest mniej więcej takie jakbym się spytał: - hejka poradźcie mi jaki rower kupić? Coś bym tam w górach pośmigał ale też po szosie, czasem DH ale na co dzień do pracy to też. Najlepiej dajcie linka do konkretnych modeli. pozdro Wiesiek
-
@marvel007 Już Ci napisałem - nie ma i nie może być kurtki na wszystkie warunki. Jedyna sensowna opcja to jest prosty HS i różne warstwy pod spód. W zależności od tego czy przewidujesz wielkie cioranie czy raczej mniejsze szanse fizycznego zniszczenia wybierasz grubość laminatu. Jeśli nie jesteś blisko skały, nie jeździsz w gęstym lesie to weź kurtki typu paclite (proste bezpodszewkowe HS z wentylacją i dobrą konstrukcją) na najlepiej oddychających laminatach. Tanie i optymalne są np Marmot https://www.skalnik.pl/kurtka-minimalist-sienna-red-blush-678329 https://www.skalnik.pl/kurtka-knife-edge-calla-green-marmot-672614 obie na Goretex Paclite a jak to zbyt wysoki koszt to bardzo dobra jest https://www.skalnik.pl/kurtka-precip-eco-dark-steel-678387 na Entrance Toray Ta ostatnia jest mniej trwała, gorzej wygląda i trochę szeleści. Ale użytkowo nie odbiega. Wszystkie 3 miałem (mam) a oprócz tego jeszcze parę innych na różnych laminatach - zawsze tych najbardziej oddychających. Pozdro Wiesiek
-
Oczywiście masz rację. Włożenie pod kurtkę na pewno bardzo dobrze chroni plecak. Ale chyba wolałbym ciut solidniejszą kurtkę (pod każdy plecak) i worek nakładany na plecak (wystarczy nawet ten na śmieci). Ta kieszeń jest dość mała - spytałem się sprzedawcy czy zmieści się 10 l ? - zobaczymy co odpowie. Trochę głupio mieć super kurtkę na niektóre plecaki. Co do Goretexu Shakedry to po prostu goła folia teflonowa z nadrukowaną miękką podszewką. Taki produkt do pierwszego upadku (no dobra może da się tam coś posklejać, choć z teflonem to różnie może być). Jest to na tyle małe, że do kieszeni się mieści, co nie wychodzi z innymi, nawet minimalistycznymi, kurtkami membranowymi. Można byłoby to mieć zawsze przy sobie. Gdyby było tańsze, to dawno bym kupił, nawet z ryzykiem jednorazowości. Recenzje użytkowników jak wspomniałem były pozytywne. Pozdro Wiesiek
-
Znam te kurtki ale mnie one nie leżą bo jeżdżę zawsze z plecakiem - na rowerze co go mam mogę zmieścić tylko 1 l picia i z trudem zestaw naprawczy. Bywa, że czasem przez cały dzień nie spotykam żadnego sklepu po drodze więc plecak to konieczność. Pozdro Wiesiek
-
Właśnie ten Dynafit przykuł moją uwagę. Był moment, że w 8a doszedł do 1050 zł (teraz znów od 1200 zł). Przede wszystkim to chciałem sobie to przymierzyć pod plecak rowerowy 10 l bo mam wątpliwość czy się zmieści a mniejszy ma słaby sens przy całodniowym mtb. Czytałem, że Gore pracuje nad tym materiałem aby był na plecak. Czyli nie wiadomo czy się nie wstrzymać z zakupem. Na razie używam Gore Paclite i jest OK ale wolałbym coś mniejszego. Pozdro Wiesiek
-
Pomieszanie z poplątaniem w tym wątku. 1. Tzw "kurtka narciarska" to produkt wielowarstwowy. A jak do słabo przepuszczającej membrany dodać ocieplinę to paroprzepuszczalność wynosi "0". Chodzenie w tym, dla mnie, to kompletne nieporozumienie. To wyspecjalizowany ciuch na wąski przedział temperaturowy i nie do wysiłku. 2. Świadome ubieranie to połączenie dwóch,trzech (czasem czterech) odpowiednio dobranych warstw. Najczęściej podstawowy jest SS (gdy nie pada i nie ma bardzo silnego wiatru) pod spód jest bielizna. I to wystarcza na 70% przypadków (mojej) aktywności zimowej. Jak warunki się pogarszają to na wierzch idzie "membrana" w postaci minimalistycznej kurtki paclite (tylko laminat z membraną). Ale gdy jest ciepło ubiera się tego HS na bieliznę. Gdy bardzo zimno zakłada sweter puchowy/primaloftowy. Jeśli ktoś mało się poci, uprawia umiarkowany wysiłek może za podstawowy uznać dobre paclite - o tym pisał Artur. 3. Wymienione akurat membrany są dość podobne choć laminaty już różne (laminat to nie to samo co membrana!). Nie zmienia to postaci rzeczy, że w HS równie ważna (a nawet ważniejsza) jak laminat jest konstrukcja kurtki (wywietrzniki). Przy silniejszym deszczu zapomnij o jakiejkolwiek paroprzepuszczalności - film wodny pokrywa tkaninę zamykając pory. Dzieje się tak nawet z rzekomo super skutecznym DVR Toray. 4. I ciekawostka dla biegaczy i rowerzystów. Od niedawna jest dostępna kurtka wykonana z gołej membrany (czyli podziurkowana folia z lekko nadrukowana podszewką). W deszczu krople po tym po prostu spływają a ponieważ brak tkaniny to paroprzepuszczalność jest najwyższa (RET<3) ze wszystkich wyprodukowanych materiałów. Rozmawiałem z użytkownikami i podobno rzeczywiście można w tym podczas deszczu całkiem ostro jeździć. Jak jest z bieganiem nie wiem. Jak zawsze coś za coś - wdzianko jest bardzo delikatne i nie pod plecak. Pozdro Wiesiek







