Narty - skionline.pl
Jump to content
Macciej

Pierwszy wypad w alpy, Folgarida?? czy może coś innego

Recommended Posts

Witam, od dwóch lat jeżdżę na snowboardzie, byłem we wrześniu w Alpach (wyjazd firmowy) i strasznie spodobały mi się góry jakie tam widziałem. Chciałbym wrócić tam po nowym roku z deska i narzeczona. Jeździłem 5 lat na nartach i przesiadłem się na deskę, czy poradzę sobie na włoskich stokach jeżeli w miarę fajnie śmigam np. na Jaworzynie?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że spokojnie dasz radę. Jadę w styczniu do Val di Sole i będzie to mój pierwszy raz w Alpach. Po przeczytaniu różnych wątków i po obejrzeniu chyba setki filmów na YT z tamtych okolic jestem spokojny o swój wyjazd, a nie jestem jakimś super wymiataczem narciarskim. Mam zamiar katować Folgaridę, Marillevę, Madonnę i chciałbym skoczyć na Pejo. Wszystko na jednym skipasie. Także skoro Jaworzyna Ci nie straszna, to atakuj :)

 

Dla przykładu ten film 

 

Edited by Olgierd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz śmiało atakować, jeżeli potrzebujesz pomocy na miejscu to szukaj osoby na forum, lub polecam szkołę narciarska AEvolution, instruktor pomoże pozbyć się obaw, rozmawiają po Polsku. Udanej zabawy!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już zdecydujesz się na rejony Folgarida i stwierdzisz że sam sobie nie poradzisz to skorzystaj z pomocy z instruktora, osobiście dla dziewczyny również korzystaliśmy z pomocy szkoły narciarskiej aevolution, a i ja przy okazji uzyskałem kilka wskazówek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.12.2019 o 20:54, Macciej napisał:

Witam, od dwóch lat jeżdżę na snowboardzie, byłem we wrześniu w Alpach (wyjazd firmowy) i strasznie spodobały mi się góry jakie tam widziałem. Chciałbym wrócić tam po nowym roku z deska i narzeczona. Jeździłem 5 lat na nartach i przesiadłem się na deskę, czy poradzę sobie na włoskich stokach jeżeli w miarę fajnie śmigam np. na Jaworzynie?? 

Byłam tylko w kilku ośrodkach włoskich więc nie mam ogromnego doświadczenia jak inni na tym forum, ale tak się dziwnie składa, że bardzo lubię jeździć do Madonny( byłam tam 6 razy w tym roku też nie będzie inaczej).  Tam trasy o większym stopniu trudności to 70, 74 ewentualnie 57. Oczywiście same czarne :)Po jeździe po stronie Madonny , Folgarida mnie nie porwała.

Uważam, że okolice Moeny to też ciekawe tereny. Mi podobało się na Passo San Pellegrino bo jest tam duża różnorodność tras. Ja preferuje niebieskie, ale moja druga połowa lubi czarne i mocne czerwone wiec przypuszczam, że spodobałoby Ci się na Col Margherita.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Karolciamalymis napisał:

Byłam tylko w kilku ośrodkach włoskich więc nie mam ogromnego doświadczenia jak inni na tym forum, ale tak się dziwnie składa, że bardzo lubię jeździć do Madonny( byłam tam 6 razy w tym roku też nie będzie inaczej).  

Nie obraź się ale Twoje doświadczenie bardzo by wzrosło gdybyś zamiast 6 wizyt w Skiramie zwiedziła 6 różnych alpejskich ON. Wtedy zobaczyłabyś, że to mocno przeciętny system . U mnie nie zmieściłby się w pierwszej 30 najlepszych odwiedzonych (a przecież nie byłem wszędzie). 

Gdyby był bliżej to może jeszcze... Tak ze 300 km bliżej jest świetne SkiAmade plus jeszcze kupa innych.

Pozdro

Wiesiek

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Wujot napisał:

Nie obraź się ale Twoje doświadczenie bardzo by wzrosło gdybyś zamiast 6 wizyt w Skiramie zwiedziła 6 różnych alpejskich ON. Wtedy zobaczyłabyś, że to mocno przeciętny system . U mnie nie zmieściłby się w pierwszej 30 najlepszych odwiedzonych (a przecież nie byłem wszędzie). 

Gdyby był bliżej to może jeszcze... Tak ze 300 km bliżej jest świetne SkiAmade plus jeszcze kupa innych.

Pozdro

Wiesiek

Czy w Austrii można liczyć na taką pogodę jak we Włoszech ? Wiadome, że nie - dlatego właśnie wielu lubi pojechać na tereny objęte Skirama :)  Byłem w kilku miejscach w Alpach i raczej nie traktuje Włoch jako przeciętnego rejonu - a pogoda to potężny atut dla przyjemności jazdy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Jusik2002 napisał:

Czy w Austrii można liczyć na taką pogodę jak we Włoszech ? Wiadome, że nie - dlatego właśnie wielu lubi pojechać na tereny objęte Skirama :)  Byłem w kilku miejscach w Alpach i raczej nie traktuje Włoch jako przeciętnego rejonu - a pogoda to potężny atut dla przyjemności jazdy. 

I to jest właśnie ta różnica i dlatego wybieram Włochy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem świeżo po wizycie w kompleksie Marileva-Folgarida-Madonna i wcześniejszych wizytach w x-ośrodków austriackich. Wniosek mam jeden - będę jeździć na prognozę pogody i podejmować decyzje w ostatniej chwili. Teraz zmieniliśmy cel wyjazdu w ostatniej chwili ze względu na lepszą prognozę dla Włoch i niewątpliwie była to dobra decyzja. Jak piszecie, jazda w słońcu to zupełnie inne doświadczenie.  Ale gdyby była dobra prognoza dla Austrii, taka jaka jest na ten tydzień, wybrałabym Austrię. Czytając i rozmawiając z wieloma osobami spodziewałam się zachwycić Włochami w wydaniu narciarskim, a tak nie było. Austria - szybszy dojazd, duże darmowe parkingi, widoczne inwestycje w infrastrukturę, mnóstwo nowych knajp, sprawna obsługa, wysokiej jakości jedzenie często na poziomie restauracyjnym, czyściutkie apartamenty/pokoje. Włochy - dodatkowe 40 euro opłaty autostradowej, dodatkowe kilometry, opłata za parking, małe przestrzenie parkingowe, sporo jeszcze leciwych wyciągów, jedzenie i poziom obsługi pozostawiał bardzo wiele do życzenia, apartament ok, ale w kątach możnaby wysprzątać ;) 

Nie jest to żadne holistyczne porównanie, bo znam zaledwie jeden ośrodek włoski i nie wykluczam, że przy lepszej prognozie pogody dla IT będziemy eksplorować kolejne, ale zdecydowanie nie dołączam się do głosu 'Włochy są lepsze i basta'.

  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@idealist mogłabym się podpisać pod Twoim postem. Dodam jeszcze bardziej przyjazną politykę cenową w kwestii skipassów, zwłaszcza jak się jeździ ze starszymi dziećmi i młodzieżą. W Austrii dzieci płacą zazwyczaj 50 procent do 15 lat. We Włoszech zniżki juniorskie obowiązują tylko do 16 lat i upust jest mniejszy, w Austrii skipassy młodzieżowe przysługują do ukończenia 19 lat, a parę ośrodków ma nawet zniżki dla studentów.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, idealist napisał:

Jestem świeżo po wizycie w kompleksie Marileva-Folgarida-Madonna i wcześniejszych wizytach w x-ośrodków austriackich. Wniosek mam jeden - będę jeździć na prognozę pogody i podejmować decyzje w ostatniej chwili. Teraz zmieniliśmy cel wyjazdu w ostatniej chwili ze względu na lepszą prognozę dla Włoch i niewątpliwie była to dobra decyzja. Jak piszecie, jazda w słońcu to zupełnie inne doświadczenie.  Ale gdyby była dobra prognoza dla Austrii, taka jaka jest na ten tydzień, wybrałabym Austrię. Czytając i rozmawiając z wieloma osobami spodziewałam się zachwycić Włochami w wydaniu narciarskim, a tak nie było. Austria - szybszy dojazd, duże darmowe parkingi, widoczne inwestycje w infrastrukturę, mnóstwo nowych knajp, sprawna obsługa, wysokiej jakości jedzenie często na poziomie restauracyjnym, czyściutkie apartamenty/pokoje. Włochy - dodatkowe 40 euro opłaty autostradowej, dodatkowe kilometry, opłata za parking, małe przestrzenie parkingowe, sporo jeszcze leciwych wyciągów, jedzenie i poziom obsługi pozostawiał bardzo wiele do życzenia, apartament ok, ale w kątach możnaby wysprzątać ;) 

Nie jest to żadne holistyczne porównanie, bo znam zaledwie jeden ośrodek włoski i nie wykluczam, że przy lepszej prognozie pogody dla IT będziemy eksplorować kolejne, ale zdecydowanie nie dołączam się do głosu 'Włochy są lepsze i basta'.

Witam,

Odczucia jakie opisałeś o Włoszech ja mam odnośnie Austrii. 
Byłam tylko 2 razy i dwa razy było źle. Szczególnie jeśli chodzi o pogodę, można się wściec gdy płacisz 250€ za ski passa a praktycznie codziennie jeździsz na darmowym wyciągu w najniższych partiach gór po 1 trasie bo tam gdzie jest teoretycznie fajnie nic nie widać przez mgłe. Pal licho gdy tak jest jeden dwa dni, ale gdy jest 6/7 to już można się wkurzyć :( Tak miałam w 2016 w Kitzbuhel jak zawsze mam masę zdjęć z widokami Z różnych ośrodków nie tylko Madonny ;) to z tego wyjazdu mam 2 i tylko jedno z gór :(

Może inaczej postrzegam wyjazdy do IT bo zawsze jest to samolot, wiec mniej mecząco  niż podróż autem i mieszkam w hotelu blisko stoku lub kolejki, aby nie poruszać się ski busami lub autem.

Mam nadzieję, że jednak jeszcze odwiedzisz Italię, myślę, że okolice Sellarondy Cię zachwycą.
Pozdrawiam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko przed nami :) 

Austria jest trudniejsza pogodowo, bez dwóch zdań,  ale teraz przejrzałam fotki z dwóch ostatnich sezonów, czterech różnych ośrodków i było tak więc też narzekać nie możemy, drugie foto jest z Kitz.

My z rodziną i przyjaciółmi celujemy w ofert budżetowe, kwatery max do 40 euro/dzień, z dojazdem własnym, mam za sobą dziesiątki godzin spędzonych na wyszukiwaniu więc też widzę jak różnią się rynki obu krajów. 
 

Ale grunt to mieć wybór i znaleźć coś dostosowanego do własnych preferencji :) 

 

B0AA2A3A-3B8C-40EC-9F96-2DA686B257B2.jpeg

116B15EA-CF46-479F-B8A3-EFCC241844C2.jpeg

012D0368-4A69-4D25-948F-1C72E0187EBE.jpeg

7B846E75-42BC-4821-99ED-205AD4217298.jpeg

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, idealist napisał:

Jestem świeżo po wizycie w kompleksie Marileva-Folgarida-Madonna...

...nie dołączam się do głosu 'Włochy są lepsze i basta'.

Monika jeśli chodzi o Włochy, to Livigno oraz Marileva-Folgarida-Madonna...to nie są zdecydowanie najlepsze ON. Rozumiem, że jesteś w kilku zasadniczych kwestiach rozczarowana. Warto jednak odwiedzić kolejne miejsca z dojazdem bez ich autostrad i dodatkowych opłat - ja u nich nawet nie tankuję. Jadę przez Graz, Villach - bak uzupełniam na granicy w Arnbach.

Bardziej polecam okolice Sellarondy, a nie ją samą. Warto pojechać gdzieś w bok: Colfosco, Ciampac, La Villa - warto odwiedzić Arabbę, Val Gardenę oraz Marmoladę.

Śmiało mogę polecić kilka mniejszych, świetnych miejsc. Kameralnych ON: San Pellegrono, San Martino di Castorozza, Civettę, Carezzę obydwie strony Cortiny leżący nieopodal Lagazuoi, 3 Zinnen Dolomites.

Italia, to również Aosta i Vialattea.

Kilka zdjęć z wymienionych:

2.thumb.JPG.0e4e1e87678141d5f42713621bd02c64.JPG

4.thumb.JPG.d7d0997f547a5fead05856b0819e618b.JPG

8.thumb.JPG.edc0f7f3d8e9993259150cd24f11918f.JPG

DSC02746.thumb.JPG.3dd6ebb6084062691f0631636a6ca166.JPG

DSC02906.thumb.JPG.3e7b0f6249b6e698c277557f8d6bcc74.JPG

3.thumb.JPG.f136ec72efc873ddce142f8594f043fc.JPG

4.thumb.jpg.7830cf612eaf616e6697eab42dc59fc1.jpg

21.thumb.jpg.e9fa47d0c38567a7c14f2b0287fae106.jpg

5.thumb.jpg.c417d2d0a8c1ab7f722bdae965014f22.jpg

6.thumb.jpg.72bb8c308ee4e36fdc906703103d9140.jpg

49346099_2206864856253396_1068990928745660416_n.thumb.jpg.bad60dcd1f3614048433f8c303c0ceee.jpg

GOPR7172.thumb.JPG.12a9c87cf7eedcf6a98a58179a40dfdc.JPG

2.thumb.jpg.7a6fa1ddf8ec4d1b4693cd84304c732f.jpg

2 godziny temu, Karolciamalymis napisał:

Odczucia jakie opisałeś o Włoszech ja mam odnośnie Austrii... 

...Tak miałam w 2016 w Kitzbuhel jak zawsze mam masę zdjęć z widokami...

Nie można generalizować.

Wszystko zależy od tego na jaką się trafi pogodę.

Austria też potrafi być piękna :) 

W Kitz miałem inną pogodę niż Ty:

IMG_20140312_090913.thumb.jpg.deaf4e0f5214fe7b2f6581dd3c230536.jpg

A poniżej kilka innych miejsc z Austrii, w których byłem :)

1.JPG

31.JPG

DSC00065.JPG

DSC00411.JPG

DSC00496.JPG

DSC00690.JPG

DSCN1574.JPG

DSCN8163.JPG

DSCN8253.JPG

GOPR9427.JPG

GOPR9472.JPG

TH.JPG

venet.JPG

widok.JPG

zurs.thumb.JPG.9a35cd3e2c95ee2e19b4f980a17965ab.JPG

No i co?

Gdzie ładniej?

Pozdrawiam

marboru

Edited by marboru
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, idealist napisał:

Wszystko przed nami :) 

Austria jest trudniejsza pogodowo, bez dwóch zdań,  ale teraz przejrzałam fotki z dwóch ostatnich sezonów, czterech różnych ośrodków i było tak więc też narzekać nie możemy, drugie foto jest z Kitz.

My z rodziną i przyjaciółmi celujemy w ofert budżetowe, kwatery max do 40 euro/dzień, z dojazdem własnym, mam za sobą dziesiątki godzin spędzonych na wyszukiwaniu więc też widzę jak różnią się rynki obu krajów. 
 

Ale grunt to mieć wybór i znaleźć coś dostosowanego do własnych preferencji :) 

 

B0AA2A3A-3B8C-40EC-9F96-2DA686B257B2.jpeg

116B15EA-CF46-479F-B8A3-EFCC241844C2.jpeg

012D0368-4A69-4D25-948F-1C72E0187EBE.jpeg

7B846E75-42BC-4821-99ED-205AD4217298.jpeg

Fajne fotki, szczególnie ta ostatnia !

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, marboru napisał:

 

Wszystko zależy od tego na jaką się trafi pogodę.

Austria też potrafi być piękna :) 

W Kitz miałem inną pogodę niż Ty:

IMG_20140312_090913.thumb.jpg.deaf4e0f5214fe7b2f6581dd3c230536.jpg

 

zurs.thumb.JPG.9a35cd3e2c95ee2e19b4f980a17965ab.JPG

No i co?

Gdzie ładniej?

Pozdrawiam

marboru

Marboru,

To  chwyt poniżej pasa, powybierałeś chyba najpiękniejsze fotki z całej Austii 😉

A tak na poważnie, oczywiście nie można generalizować, ale jak jedziesz w nowe miejsce i za każdym razem natura Ci skąpi takich widoków to masz powody do złości i zniechęcenia.

Może jeszcze dam szanse Austrii w sumie do trzech razy sztuka 🙂

 

Pozdrawiam,

K

 

Edited by Karolciamalymis

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Karolciamalymis napisał:

Marboru,

To  chwyt poniżej pasa, powybierałeś chyba najpiękniejsze fotki z całej Austii 😉

A tak na poważnie, oczywiście nie można generalizować, ale jak jedziesz w nowe miejsce i za każdym razem natura Ci skąpi takich widoków to masz powody do złości i zniechęcenia.

Może jeszcze dam szanse Austrii w sumie do trzech razy sztuka 🙂

 

Wszystkie fotki wybrane z ostatnich moich wyjazdów do Włoch i do Austrii (warto jej dać szansę).

Mam szczęście do pogody po prostu :) 

Witaj na forum @Karolciamalymis

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, marboru napisał:

Wszystkie fotki wybrane z ostatnich moich wyjazdów do Włoch i do Austrii (warto jej dać szansę).

Mam szczęście do pogody po prostu :)

@marboru i @Paula to są dzieci słońca, po prostu ...B|

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W MdC koszt ciepłych napojów to 2-3 euro ( ostatnio byłam w 2018), piwo 3-4 euro.

Jeśli chodzi o jedzenie na stokach to nie podpowiem, bo raczej jem śniadanie w hotelu, a potem dopiero kolacja w miasteczku, gdzie mogę polecić restauracje Le Roi. Bardzo fajne jedzenie, nie ukrywam, ze jest to mocny plus czemu tak często wybieram ten region 🤫

Jeśli to coś podpowie, to za kolacje dla trzech osób, które jadły steka lub jagnięcinę z dodatkami typu prawdziwki z patelni lub szpinak plus przystawki jak carpaccio lub carne salada ( marynowana wołowina, lokalny przysmak polecam), plus pyszne foccacie i wino płaciliśmy średnio 100-120 euro.

Porównując ceny warszawskie to rachunek w restauracji byłby zdecydowanie większy.

 

 

Edited by Karolciamalymis

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Karolciamalymis napisał:

W MdC koszt ciepłych napojów to 2-3 euro ( ostatnio byłam w 2018), piwo 3-4 euro.

Jeśli chodzi o jedzenie na stokach to nie podpowiem, bo raczej jem śniadanie w hotelu, a potem dopiero kolacja w miasteczku, gdzie mogę polecić restauracje Le Roi. Bardzo fajne jedzenie, nie ukrywam, ze jest to mocny plus czemu tak często wybieram ten region 🤫

Jeśli to coś podpowie, to za kolacje dla trzech osób, które jadły steka lub jagnięcinę z dodatkami typu prawdziwki z patelni lub szpinak plus przystawki jak carpaccio lub carne salada ( marynowana wołowina, lokalny przysmak polecam), plus pyszne foccacie i wino płaciliśmy średnio 100-120 euro.

Porównując ceny warszawskie to rachunek w restauracji byłby zdecydowanie większy.

 

 

No to nie ma tragedii, bo i u mnie w Częstochowie stek plus jakieś picie dobija do 200zl za 2 osoby. Dzięki 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By JC
      Informacja, którą znam już, a teraz została podana oficjalnie. Szkoda. Nie lubię takich sytuacji, mimo że to moja konkurencja. Wiele razy, razem jeździliśmy na nartach, poznając alpejskie ośrodki.
       

    • By Niedziela
      Witam, 
      Na nartach jeżdzę dosyć dobrze, lecz zafascynowałem się freestylem. Komplet nart do zjeżdżania mam, ale chciałbym kupić jakieś freestylowe. Mam dosyć mocno ograniczony budżet i zależy mi żeby wyszła w miarę przystępna cena. Znalazłem narty Völkl Revolt 95, tylko nie wiem czy warto je kupować - to moje pierwsze pytanie. Drugie jest takie czy jeżeli mam buty Rossignol Alltrack 110, to czy będzie miała sens jazda w nich na freestyle (zaczynam narazie z tym przygodę, więc czy na start będą miały sens) i czy będą pasowały do podanych wyżej nart. (próbowałem czytać o tym na różnych forach i buty mają flex 110 więc to chyba na plus). I ostatnie pytanie jakie wiązania miały by sens (w miarę możliwości budżetowe) bo domyślam się, że takie zwykłe zjazdowe, z poprzedniego kompletu nie wystarczą. I jaki rozmiar nart przy wzroście 180 i wadze 60? 
      Chciałbym na tych nartach nauczyć się skakania z hopek, i grindowania, ew czasem freeride po lesie.
    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...