Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

To mój debiut w pisaniu relacji.

Dziś dotarliśmy do Auffach w dolinie Wildschonau, a właściwie 3km za Auffach - mieszkamy tu https://www.tiscover.com/at/unterkuenfte/haus-luxer-kwatera budżetowa..

Trasa przebiegła nadspodziewanie spokojnie, nawet uniknęliśmy korków w rejoie Kufstein.

W dolinie leży śnieg ok.50cm, więc jak na tegoroczną zimę jest bardzo ok.

Z uwagi na slabe łącze internetowe mogą być problemy z przesyłaniem zdjęć, zobaczymy.

Dziś tylko zajawka, plan na jutro to eksploracja regionu SkiJuwel, czyli połączonych dolin Wildschonau i Alpbachtal, pogoda ma być dobra, od poniedziałku spodziewane opady i wiatry

Edited by rafalc
  • Like 7
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzień pierwszy: SkiJuwel Relacja tekstowa, zdjęcia albo się załadują, albo pojawią się po powrocie. Pogoda idealana lekki minus i lampa. Zaczynamy ok 8:30 pod gondolą w Auffach, niestety nie

W dniu dzisiejszym wybraliśmy Niederau mały spokojny ośrodek wręcz rodzinny... taki Kasprowy z gondolą, szybką kanapą i bez tłoku... Atutem ośrodka jest 1 czarna trasa , tor saneczkowy 6km ( Szym

Dzień piąty czyli jazda bez planu. Dodam jeszcze zdanie o dniu wczorajszym, który zakończyliśmy "Farmer Buffetm" w Hotelu Tirolerhof w Oberau - uczta tyrolskich przysmaków bez ograniczeń (mięsa,

Posted Images

Dzień pierwszy: SkiJuwel

Relacja tekstowa, zdjęcia albo się załadują, albo pojawią się po powrocie.

Pogoda idealana lekki minus i lampa. Zaczynamy ok 8:30 pod gondolą w Auffach, niestety niedziela i szczyt sezonu feryjnego sprawia, że w kolejce do kasy spędzam dobre 20-30 minut, lekki szok, nigdy w Alpach tego nie doświadczyłem. Z uwagi na to, że planujemy z synami mikro ski safari + dzień przerwy dla nie narciarkiej żony, kupuję skipassy jednodniowe. Szybko pakujemy się do gondolki i po kilkunastu minutach jeseśmy na Schatzbergalm. Szybkie spojrzenie na dwa krzesła przy tym szcycie nie napawa optymizmem-widać kolejki. Nie ma co się zastanawiać i medytować, co będzie to będzie, zjeżdzamy fajną czerwoną 6 do krzesła S3 i po 10 minutach w kolejce wciągamy się na górę i postanawiamy szybko zobaczyć co się dzieje w sąsiedniej dolinie Alpbachtal, zjazd czerwoną 13 do pośredniej stacji gondoli(dalej się nie da) J2 rewelacyjny. Zreszą uprzedzając podsumowanie dnia-wszystkie trasy przygoowane perfekcyjnie i trzymaly do końca dnia, nawet dolne odcinki. Zjeżdżamy gondolą J1 do Alpbach i szybko w górę na Gmagkopf. Z tego szczyu eksplorujemy wszystkie trasy, są one takie jakie lubimy najbardziej soczyste cerwone z fajnym nachyleniem bez muld, po prostu miód. Mnie bardzo podobał się zjazd o do dolnej stacji krzesła Gmabahn trasami 44  i 47a oraz zjazd do dolnej stcji gondoli W1 czerwonymi 43 i 42. Młodzież tesuje fun slope i snowpark. Zapomniałem wspomnieć, że w Alpbachal ludzi mniej - jazda bez kolejek,

Po 14 wracamy do doliny Wildschonau i katujem już bez kolejek wszystkie warianty-słońce zachodzi stoki lekko twardnieją i są w super kondycji - nie beton, ale twardo i sypko jednocześnie praktycznie bez muld.

Dzień kończymy o 16:30 w Auffach-dolna część zjazdu lekko zalodzona,  ale bez darmatu. To był bardzo dobry dzień z piękną pogodą i z doskonalymi warunkmi na stoku. Trasy w tym ośrodku z pewnością zadowolą wszyskich, którzy coś już jeżdżą, dla począkujących może być o trochę za trudno. Jak dla mnie ośrodek na dzień lub dwa idealny, czy na dłużej to już kwestia gustu. Zdecydowanie ciekawsza jest część w Alpbachtal-więcej tras i więcej możliwości szukania nowych wyzwań.

Na jutro planujemy SkiWelt, ale zapowiadają orkan Sabrina, więc zobaczymy rano co będzie możliwe do wykonania. 

Załaduję kilka zdjęć poglądowych, bo łącze słabe, niestety.

Oczywiście czekam na komentarze i pytania.

 

P.S. Ten żółty człowieczek na zdjęciu z sercem to podobno ja 😉 

 

 

IMG_20200209_100007.jpg

IMG_20200209_100013.jpg

IMG_20200209_100020.jpg

IMG_20200209_112736.jpg

IMG_20200209_133034.jpg

IMG_20200209_135709.jpg

  • Like 17
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, rafalc napisał:
23 godziny temu, tanova napisał:

Miłego szusowania, również czekam na wrażenia 😊

Wzajemnie, bo jak czytam, to jesteśmy równolegle 😉 .

I ja też czekam na dalsze wasze relacje, ktoś ostatnio napisał że relacji na forum jak na lekarstwo i nagle bum! 3 osoby w jednym terminie prowadzą opisy. Dzięki! Życzę dobrych szusów i ładnej pogody.

  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Dzień drugi: Antynarty czyli Sabrina

Jak wiadomo zaplanowane było przetestowanie kontrowersyjnego SkiWelta. Rano sprawdzamy statusy wyciągów, chodzi ich trochę mniej niż zwykle, ale chodzą, wiadomo nadciąga Sabrina, jednak jest słonecznie i w miarę spokojnie. Zdzwaniamy się ze znajmymi, którzy są w Monachium i umawiamy się w dolnej stacji gondoli w Hopfgarten. Jrsteśmy na parkingu przed nimi, szybkie przebieranie i idziemy do kasy, generalnie jest luźno i spokojnie. Przy składaniu zamówienia na skipssy pani kasjerka uprzejmie informuje, że obecie chodzą dwa wyciągi i należy spodziewać się ich wyłączenia w najbliższym czasie. W takim razie odpuszczamy, szybki telefon do znajomch, aby kierowali się do Auffach (bo tam rano wszystko działało), my też zawracamy w stronę "naszej"  doliny-Wildschonau. Prez Niderau docieramy do Auffach, gondola jeszcze chodzi, ale pani w kasie twierdzi, że sytuacja jest dynamiczna na górze wieje, wyciągi są zamykane, więc raczej dużych nadzieji na jazdę tu nie ma. Zanim dotarli przyjacielo z Monachium gondola została zamknięta.

Po krótkiej nardzie stwierdzamy, że w Niderau chodzi wszystko i miejsce wygląda na zaciszne, więc lecimy tam,to zaledwie 7 km. Parkujemy gondoli M1 Markbachjochbahn, idziemy do kasy i gondola już wyłączona 😜

Kolejne narady w gronie ekipy jest jeszcze krzesło M2 Lanerkopfhbahn, pan w kasie mówi,że jeszcze chodzi, ale jak długo to nie wiadomo, minę ma taką sobie, decydujemy się na najtanśzą opcję, czyli skipass 2 godzinny- na horyzoncie widać ciemny wał chmur. Szybki wjazd, przed szczytem czuć, że jednak wieje, do dyspozycji mamy jedną trasę-czarną 15. Trasa fajna, godna uwagi i mimo dodatniej temperaury w dobrym stanie, chociaż widać i czuć, że śnieg jest mokry i robi się ciężki. Docieramy do dolnej stacji i pan z obsługi mówi: letzter eintrag..czyli wszystko jasne, kolega Darek ma jakąś awarię wiązania snowboardu i po naprawie już jest uziemniony.

No i jest wściekłość, skipass na dwie godziny wykupiony, a my po 20 minutach już wyłączeni. Nagle koleżanka Joanna dostrzega działający orczyk M5 Arenalift, przemieszczamy się tam autem. Młodzięż stwierdza, że oni orczykiem nie będą jeździć, Darek twierdzi, że on na desce nie umie na orczyku, więc zostejemy we dwoje ja i Joanna(żona Darka 🙂 )

Zaczynamy, do dyspozycji mamy czarną 20 i czerwoną 24, obie całkiem przyjemne, krótkie, ale co zrobisz...nagle zaczyna padać deszcz, a my mamy ok 1,5 h do wyjeżdzenia- w koću zapłacone, to trzeba wykorzystać- to takie nasze... 😉 .

Plan jest, aby zrobić 10 zjazdów, ale deszcz zienia się w ulewę, podczas każdego podjazdu na orczyku analizujemy z Joanną sytuację i jednak po siódmym zjeździe stwierdzamy, że nie jesteśmy normalni- leje jak z cebra, wszystko mokre, na szczęście kurtki nie przepuściły nawałnicy do środka. Kończyny ten dziwny dzień o 13;30......coś niesamowitego.

Zapraszam ekipę na kwaterę, kończymy kawą i piwem oraz długimi polaków rozmowami.

Prognozy na jutro mowią wciąż o silnym wietrze, zweryfikujemy to rano- albo będą narty albo wycieczka do Monachium.

Zdjęć dziś nie robiłem.

.

  • Like 7
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, lika napisał:

Chyba wszystkie były puste skoro stały?

No to zobaczcie, że ta którą rzuca właśnie wyjechała pusta z górnej stacji, a po lewej stronie kadru jest gondolka z narciarzami, która zmierza do górnej stacji. Ta, którą rzuca dostała bardzo mocny podmuch, po wyjeździe, a że była pusta, to zaczęło nią tak rzucać. Tak też tłumaczyła osoba z ośrodka w linku, który wyżej podałem.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
31 minut temu, lika napisał:

Chyba wszystkie były puste skoro stały?

Chyba nie, przecież w tej drugiej kosze z nartami są pełne, to raczej same narty nie jechały na górę tylko ich właściciele byli w środku :D

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...