Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Sezon narciarski skromny więc trzeba wykorzystywać każdą chwilę. Stąd na tydzień przed wyjazdem do Austrii jedziemy z Marcinem na narciarską dwudniówkę. Wybieramy Jaworzynę Krynicką, w czwartek klepiemy kwaterę w OW Gromada (około 3 km od stoku). W piątek z uwagą śledzimy informacje na FB, bo przez awarię sieci, nie chodzi kluczowa do poruszania się po ośrodku gondola. Na szczęście informacje są pokrzepiające - gondola na 100% w sobotę ruszy. Ruszamy w kierunku Krynicy o 3:00.

IMG_20200208_071745.thumb.jpg.3e451de5b0ef846c94ecda98bc80df4b.jpg

 

W centralnej Polsce śniegu tej zimy jak na lekarstwo stąd mega cieszą nas takie widoki za Nowym Sączem.

IMG_20200208_071751.thumb.jpg.571a956a166756e95965e40cc6475bd8.jpg

IMG_20200208_074025.thumb.jpg.aa6a3bbc1271c7d1e2f2b7e0409446e2.jpg

 

Przed 8:00 dojeżdżamy na stok. Mamy prawie godzinę na przebranie się i ustawienie w kolejce - jesteśmy drudzy, przed nami tylko jedna para:-)

IMG_20200208_074445.thumb.jpg.2a07e537d2a1a8f850e4a215f6241aa4.jpg

 

New look:-) Świeżo zakupiona kurtka i spodnie.

IMG_20200208_082556.thumb.jpg.152635eb70f0d3b342d6d7f3578d7b9c.jpg

 

Wjeżdżamy gondolka na górę i lecimy ponownie na sam dół trasą nr 1. Warunki są po prostu bajeczne. Na takim śniegu tej zimy nie było mi jeszcze dane jeździć.

IMG_20200208_091246.thumb.jpg.b8decc903b6f97d3d423924fd1930ee1.jpg

IMG_20200208_092934.thumb.jpg.cc1bc41745ca7e148849c8f1ad383333.jpg

IMG_20200208_091310.thumb.jpg.5999cccb82ead309bed8236a62ba0971.jpg

IMG_20200208_093019.thumb.jpg.adb8a8df585b78eae94d25957083f6d0.jpg

 

Około 10 zjeżdżamy trasami 2 i 2a pod zimne krzesło i nim jeździmy przez około 2 h

IMG_20200208_095847.thumb.jpg.ac233d3425dd8fe811fb11aa6905fafe.jpg

 

Zamknięta trasa nr 4 trudno powiedzieć dlaczego, bo śniegu na niej wcale nie brakuje - zjedziemy nią następnego dnia.

IMG_20200208_095851.thumb.jpg.064b326ff3ab417cee865ba4c627ff30.jpg

 

Około 12:00 chcemy wracać pod gondolę i zonk. Kolejka do jedynego powrotnego orczyka na 30 min - przynajmniej tak mówili inni.

IMG_20200208_124247.thumb.jpg.2a61b6e24a1920dcfab6416acc4e9ba4.jpg

 

W kolejce stać nie chcemy więc katujemy trasę 2a z której mamy doskonały ogląd na to co dzieje się przy orczyku. W międzyczasie jemy jeszcze małe co nieco w tej knajpce. Jedzenie całkiem dobre.

IMG_20200208_132512.thumb.jpg.c1d56f2485a4f813e24f32a62d3d284c.jpg

 

Kolejka do orczyka już sensownych rozmiarów (około 5 min) więc wracamy pod gondolę.

IMG_20200208_134524.thumb.jpg.2619447456ff01b3e40408d656651d2f.jpg

 

Po wjechaniu na górę jedziemy na czarną 5-kę. W tych warunkach (dużo fajnego śniegu) jeździ się wyśmienicie, choć kolejka do orczyka na dole też na około 5 min.

IMG_20200208_145919.thumb.jpg.9e7c9081cec195ba886d896a16a9f8d7.jpg

 

Po zamknięciu orczyka przy czarnej jeździmy do końca dnia po 1-ce. Radocha z pogody i warunków jest wielka:-)

IMG_20200208_152742.thumb.jpg.b82880e0008c01530fe87748b7c602ab.jpg

IMG_20200208_154458.thumb.jpg.bca9a2b227bf5db1ce51816efad715fa.jpg

 

Na drugi dzień pobudka 7:00 (w sumie wstaję sam wcześniej) i ruszamy do samochodu zaraz po 8:00. Okoliczności przyrody piękne.

IMG_20200209_080523.thumb.jpg.5fe80f8ddeb74fe90639f0d134b5da37.jpg

IMG_20200209_080611.thumb.jpg.35ed40e83d372105682d22459682a75c.jpg

IMG_20200209_080703.thumb.jpg.eafee22b74a353ad33e18eeb8c23a14d.jpg

 

Na parkingu jest 8:20 i ten przy samej gondoli już w całości zajęty. Panowie organizatorzy kierują nas parking po drugiej stronie ulicy.

IMG_20200209_081914.thumb.jpg.f1392736d378366069b027ed6a2e5369.jpg

Przed rozpoczęciem jazdy wpadamy na świetny pomysł, aby przyserwisować narty (smarowanie + ostrzenie). Idziemy do pierwszego lepszego serwisu. Pan mówi, że bez problemu za naście minut będą. Niestety schodzi się trochę dłużej przez co do gondoli nie ma co iść i wjeżdżamy zimnym krzesłem. Tylko, że to najmniejszy problem, bo na pierwszych zjazdach okazuje się, że panowie równo spieprzyli robotę. Naostrzyli całe narty bez stępienia przodów i tyłów, przez co czuję się jakbym miał pierwszy raz deski na nogach. Przez poprawki tracimy kolejne 1,5 h ale jest już ok. Narty jeżdżą jak po szynach. No nic trzeba cieszyć się pogodą i tym co mamy.

IMG_20200209_090613.thumb.jpg.b883be598ad7b60e0d68fc39676558cd.jpg

IMG_20200209_092947.thumb.jpg.8a58bafec76a6e779a71ef13c129589e.jpg

IMG_20200209_105102.thumb.jpg.b7a74e0488db532b8e2b8c8548caa9e6.jpg

 

Trasa nr 6 też dzisiaj czynna.

IMG_20200209_105122.thumb.jpg.9360073597300767d289d47e04c7a7f5.jpg

 

Tak blisko i tak daleko do Słotwin.

IMG_20200209_105330.thumb.jpg.a061a6e7edffe4e1f494c37a1ff0ae45.jpg

 

Około 12:00 zjeżdżamy nieczynną trasą nr 4  do trasy 2a i jeździmy tam 2 h. Standardowo kolejka do orczyka zmniejsza się właśnie około tej godziny i wracamy pod gondolę.

IMG_20200209_140128.thumb.jpg.f0831712c9f283415012ae1d11c991c1.jpg

 

Zjeżdżamy dwa razy czarną 5-ką, a później do końca dnia jeździmy na 1-ce.

IMG_20200209_154243.thumb.jpg.d9d02c7f3cdf367f276f7c566eac1bf9.jpg

 

Powrót lekko z przygodami, bo gogiel kieruje nas na Tylicz, Krynica cała stoi. Później opłotkami po 3 h dojeżdżamy do S7 i przed 22:00 meldujemy się w domu. Kolejny udany weekend za nami.

 

IMG_20200208_154448.jpg

  • Like 12
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna relacja i zdjęcia 👍🙂 Dzięki. 

Nowy sprzęt, super 👍 witaj w Zespole "czerwonych portek" 🤪

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, cyniczny napisał:

 

IMG_20200208_124247.thumb.jpg.2a61b6e24a1920dcfab6416acc4e9ba4.jpg

Ciekawe, czy doczekamy się tam kiedyś jakiegoś krzesełka? Może ktoś coś wie na ten temat? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, San28 napisał:

Ciekawe, czy doczekamy się tam kiedyś jakiegoś krzesełka? Może ktoś coś wie na ten temat? 

Sądzę, że gdyby uruchomiony był orczyk przy trasie nr 4, to by wystarczyło. Ruch ładnie by się rozłożył.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, marboru napisał:

Nowy sprzęt, super 👍 witaj w Zespole "czerwonych portek" 🤪

Dzięki:-)

Kumpel miał przechlapane, bo co chwilę mnie nie widział/nie poznawał mimo, że stałem od niego 3 metry🙂

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, San28 napisał:

Ciekawe, czy doczekamy się tam kiedyś jakiegoś krzesełka? Może ktoś coś wie na ten temat

Ten orczyk wzdłuż 2 może zostać. Lepiej, aby przedłużyli krzesło aby obejmowało jednocześnie 2 i 2a.

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, cyniczny napisał:

Naostrzyli całe narty bez stępienia przodów i tyłów, przez co czuję się jakbym miał pierwszy raz deski na nogach. Przez poprawki tracimy kolejne 1,5 h ale jest już ok. Narty jeżdżą jak po szynach

Moje doświadczenia z naprawianiem takich "zepsutych" nart, wskazują, że problem nie jest w braku tępienia końców nart. Owszem, poprzez stępienie można problem częściowo usunąć/obejść.

W takich przy stokowych serwisach bardzo często ostrzenie polega na przeszlifowaniu ślizgów wraz z krawędziami (od spodu) na takim walcu ściernym. 

W ten sposób likwidowane jest przede wszystkim podniesienie krawędzi. Tępienie końcówek po prostu eliminuje "czepianie się" dziobów stoku i myszkowanie.

Co więcej, jeśli takie  "ostrzenie" zostanie zrobione przy zbyt dużym nacisku, materiał ślizgu ustępuje bardziej niż metal krawędzi i dostajemy "opuszczenie" krawędzi. A wtedy to każda krawędź ciągnie w swoją stronę i narty szaleją.

Remedium jest zrobienie poprawnego minimalnego podniesienia krawędzi. Nie trzeba nic tępić, a narty chodzą jak po sznurku.

  • Like 1
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę skrótowo się wyraziłem. Do poprawy tych nart nie poszliśmy do serwisu, który nam to spaprał, bo baliśmy się, żeby jeszcze czegoś dodatkowo nie zepsuł. Podpytaliśmy przy gondoli, który serwis mógłby zdiagnozować, co się stało i zrobić porządnie i polecili serwis Mondo i pana Darka:-) Pan Darek, który obejrzał te narty stwierdził właśnie dokładnie to co Ty, że przytępianie przodów/tyłów to zły pomysł i trzeba to zrobić od nowa i porządnie. Ale co dokładnie zrobił to trudno mi powiedzieć - nie znam sie na tym. Mam nadzieję, że dokładnie zrobił to co opisałeś, bo narty po tym serwisie szły wreszcie jak po sznurku i ostre były jak brzytwa.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, cyniczny napisał:

Do poprawy tych nart nie poszliśmy do serwisu, który nam to spaprał, bo baliśmy się, żeby jeszcze czegoś dodatkowo nie zepsuł.

Ja po takim przypadku poszedłem dalej.

Sam robię nasze narty, a do sprawdzonego serwisu oddaje tylko sporadycznie, żeby na profesjonalnej maszynie wyrównać ślizgi.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Niedziela
      Witam, 
      Na nartach jeżdzę dosyć dobrze, lecz zafascynowałem się freestylem. Komplet nart do zjeżdżania mam, ale chciałbym kupić jakieś freestylowe. Mam dosyć mocno ograniczony budżet i zależy mi żeby wyszła w miarę przystępna cena. Znalazłem narty Völkl Revolt 95, tylko nie wiem czy warto je kupować - to moje pierwsze pytanie. Drugie jest takie czy jeżeli mam buty Rossignol Alltrack 110, to czy będzie miała sens jazda w nich na freestyle (zaczynam narazie z tym przygodę, więc czy na start będą miały sens) i czy będą pasowały do podanych wyżej nart. (próbowałem czytać o tym na różnych forach i buty mają flex 110 więc to chyba na plus). I ostatnie pytanie jakie wiązania miały by sens (w miarę możliwości budżetowe) bo domyślam się, że takie zwykłe zjazdowe, z poprzedniego kompletu nie wystarczą. I jaki rozmiar nart przy wzroście 180 i wadze 60? 
      Chciałbym na tych nartach nauczyć się skakania z hopek, i grindowania, ew czasem freeride po lesie.
    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...