Narty - skionline.pl
Jump to content

Chronotyp - jego wpływ na sposób uprawiania narciarstwa przez nas.


Chronotyp.  

16 members have voted

  1. 1. Wyróżniane są dwa podstawowe chronotypy - poranny i wieczorny. Który Ty posiadasz?

    • Poranny (ranny ptaszek)
    • Wieczorny (sowa)


Recommended Posts

Niby temat z pozoru nie istotny, ale jednak postanowiłem założyć - zobaczyć jakie Wy macie preferencje. 

"Chronotyp to rodzaj wewnętrznego biologicznego zegara odpowiedzialnego za funkcjonowanie w dzień. Określa on pory, w których człowiek staje się najbardziej aktywny oraz te, w których organizm potrzebuje odpoczynku.

Chronotyp jest ściśle powiązany z funkcjonowaniem mózgu. Odpowiadają za niego neurony zlokalizowane nad nerwami wzrokowymi. To one przekazują sygnały zewnętrzne do przysadki mózgowej, szyszynki i podwzgórza, a te następnie wpływają na poziom hormonów regulujących funkcjonowanie całego organizmu. Wyróżnia się dwa podstawowe chronotypy – poranny (typ skowronek) i wieczorny (typ sowa).

W ogólnym znaczeniu - skowronki to ludzie, którzy lubią wcześnie rozpocząć dzień i dość wcześnie kładą się spać. Ludzie-sowy wolą późniejsze wstawanie, a maksymalną aktywność osiągają w późnych porach wieczornych i dlatego lubią późno chodzić spać."

https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/rozwoj-osobisty/sprawdz-swoj-chronotyp-i-doweidz-sie-czy-jestes-sowa-czy-skowronkiem-aa-nJUC-v8Di-m2yT.html

Jakiś czas temu obejrzałem taki wykład

 

No i tutaj wydaje się, że w tematyce narciarstwa jest wszystko pozamiatane. 

Bezsprzecznie, wiele wyjść skiturowych w góry, trzeba realizować bezwzględnie o pewnych porach dnia. Nie podlega to dyskusji. 

Ja sam jestem typem nocnej sowy, czyli należę do mniej niż 20% ludzi którzy żyją w ten sposób. 

Z tego powodu, uwielbiam nocną jazdę, jestem wtedy najbardziej aktywny. W zeszłym sezonie po ciemku odbyłem też jedną wycieczkę skiturową, i muszę przyznać - było super. 

A jak Wy sobie radzicie? 

Link to post
Share on other sites
Cytat

Wyróżniane są dwa podstawowe chronotypy - poranny i wieczorny. Który Ty posiadasz?


W sezonie zimowym - poranny (ze względu na narty). W pozostałej części roku - wieczorny :D

Nic nie budzi tak jak chrobot nart o sztruks podczas pierwszego zjazdu dnia!
 

Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, pawelb91 napisał:


W sezonie zimowym - poranny (ze względu na narty). W pozostałej części roku - wieczorny :D

Nic nie budzi tak jak chrobot nart o sztruks podczas pierwszego zjazdu dnia!
 

sztruks masz też przed wieczorną jazdą często 🙂

Link to post
Share on other sites

Chyba nie muszę pisać jaki chronotyp ;)

Skitury i tak lepsze niż zjazdówki.

Można kondycją nadrobić późniejszą godzinę wyjścia.

A na trasach, trzeba być zawsze przed otwarciem.

 

Edited by Spiochu
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Gerald napisał:

Z tego powodu, uwielbiam nocną jazdę, jestem wtedy najbardziej aktywny. W zeszłym sezonie po ciemku odbyłem też jedną wycieczkę skiturową, i muszę przyznać - było super.

Wielokrotnie wieczorem po pracy jechałem na Skitury , dobra czołówka i spokojnie można śmigać po nocy , a do tego jak czasem księżyc w okolicach pełni i jest bez chmur to i bez czołówki dobrze widać . Wieczorem mam najlepszą wydolność ale i tak najczęściej wychodzę o rannych godzinach na wycieczki

 

7 godzin temu, Spiochu napisał:

A na trasach, trzeba być zawsze przed otwarciem.

akurat na  Skiturach to przede wszystkim poza trasą

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Cześć

No to jest spory problem...

Ja wstaję w tygodniu wcześnie - 6.00 albo przed - bo tak wstaje Rybelek a lubimy razem jeździć do pracy. Tak, że gdzieś koło 6.20 już jesteśmy na rowerach. Ale jak Ewka nie idzie to ja wstaję zazwyczaj sporo później. W weekendy jest bez kontroli ale np. w sobotę byliśmy u przyjaciół na wsi i położyliśmy się o 5.45 tylko, że to był taki bardziej alkoholowy chronotyp...

Pozdrowienia

Link to post
Share on other sites
Teraz, Mitek napisał:

Cześć

No to jest spory problem...

Ja wstaję w tygodniu wcześnie - 6.00 albo przed - bo tak wstaje Rybelek a lubimy razem jeździć do pracy. Tak, że gdzieś koło 6.20 już jesteśmy na rowerach. Ale jak Ewka nie idzie to ja wstaję zazwyczaj sporo później. W weekendy jest bez kontroli ale np. w sobotę byliśmy u przyjaciół na wsi i położyliśmy się o 5.45 tylko, że to był taki bardziej alkoholowy chronotyp...

Na nartach w Polsce praktycznie zawsze na otwarcie. Dwie max trzy godziny i można iść do domu. Za granicą w większych/dużych centrach - sporo zależy od pogody, zwłaszcza opadu. Jak był to warto/ trzeba wstać wcześnie i być na otwarcie, jak nie to nie ma znaczenia.

Pozdrowienia

 

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Gerald napisał:

Niby temat z pozoru nie istotny, ale jednak postanowiłem założyć - zobaczyć jakie Wy macie preferencje. 

"Chronotyp to rodzaj wewnętrznego biologicznego zegara odpowiedzialnego za funkcjonowanie w dzień. Określa on pory, w których człowiek staje się najbardziej aktywny oraz te, w których organizm potrzebuje odpoczynku.

Chronotyp jest ściśle powiązany z funkcjonowaniem mózgu. Odpowiadają za niego neurony zlokalizowane nad nerwami wzrokowymi. To one przekazują sygnały zewnętrzne do przysadki mózgowej, szyszynki i podwzgórza, a te następnie wpływają na poziom hormonów regulujących funkcjonowanie całego organizmu. Wyróżnia się dwa podstawowe chronotypy – poranny (typ skowronek) i wieczorny (typ sowa).

W ogólnym znaczeniu - skowronki to ludzie, którzy lubią wcześnie rozpocząć dzień i dość wcześnie kładą się spać. Ludzie-sowy wolą późniejsze wstawanie, a maksymalną aktywność osiągają w późnych porach wieczornych i dlatego lubią późno chodzić spać."

https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/rozwoj-osobisty/sprawdz-swoj-chronotyp-i-doweidz-sie-czy-jestes-sowa-czy-skowronkiem-aa-nJUC-v8Di-m2yT.html

Jakiś czas temu obejrzałem taki wykład

 

 

Będę krytyczny! Typowa Magdalena siląca się na  żarty.  Te dżet laki niech sobie zabierze pod poduszkę.  Ileż to takich prelegentów szlaja się po świecie i zatruwa ludziom głowy jakimś rozwojem, doskonaleniem, wypaleniem, osiąganiem celów i pies jeszcze wie czym? Dużo mnie to kosztowało ale dotrwałem do końca.  Wake up! Its time to die!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

  Rano śpi się mi najlepiej. W nocy paskudnie. 

Narty są dla mnie zbawieniem. Jedynie narty i ciekawy wyjazd mnie mobilizują, by wstać. Nie da się rozpocząć dnia narciarskiego od południa. Chociaż sporo osób to czyni, choćby na Mosornym. Śmiejemy się z żoną, wracając do domu, że jadą na druga zmianę.  Do południa się rozkręcam. Po południu  jeździ mi się najlepiej.  Ale mniej przyjemnie. Stok wyślizgany, zryty.  To raczej walka, by jakoś to wyglądało. Zawsze dziwię się drugozmianowcom. To kategoria częsta w marcu.  Mokry śnieg, na całym stoku, skutecznie hamuje deski. Więc wystarczy jakoś je skręcić i się jedzie.  Rano na sztruksie za to szaleją  ścigańci i sportowa elita. 

 

Zagronie

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...