Narty - skionline.pl
Jump to content
JC

Opony zimowe i łańcuchy

Recommended Posts

Rzecz oczywista, ale zdarzylo mi sie juz tak ustepowac miejsca, ze z gorki tez nie moglem ruszyc.

Ot, to byly zimy :)

pchanie z górki jest trochę lżejsze niż pod górkę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pchanie z górki jest trochę lżejsze niż pod górkę ;)

Andrzej, a skąd ma wiedzieć co to pod górkę i co to z górki na Kocierz na 100% nie wyjeżdżał, a co za tym idzie nie zjeżdżał, więc skąd na wiedzieć;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest berry
Andrzej, a skąd ma wiedzieć co to pod górkę i co to z górki na Kocierz na 100% nie wyjeżdżał, a co za tym idzie nie zjeżdżał, więc skąd na wiedzieć;)

Ale przecież na Kocierz wjeżdżając i zniej zjeżdżając nic nie trzeba robić, bo koła i tak same w koleinach będą kierować się gdzie trzeba :-))))))... szczególnie po ciepłych dniach i zimnych nocach...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale przecież na Kocierz wjeżdżając i zniej zjeżdżając nic nie trzeba robić, bo koła i tak same w koleinach będą kierować się gdzie trzeba :-))))))... szczególnie po ciepłych dniach i zimnych nocach...

tiak:)

a juz totalna extrema jest wtedy , jak są tylko trzy tory(koleiny) i ten środkowy jest wspólny dla obu kierunków:o ,a droga wąska jak stopięćdziesiąt:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem tak,duzo ludzi jak to pisaliscie z nizin rzadko widzi snieg i nawet jak maja zimowki i do tego lancuchy to moze to nic nie dac.Na nizinach nie opanujesz jazdy na łancuchach pod góre wiec najwazniejsze OSTROZNIE i jesli nie czujesz sie na silach podjechac pod jakas gorke zrezygnuj bo moze sie to skonczyc nieszczesliwie dla Siebie jak i dla innych ktorzy np.umieja opanowac sytuacje.

Wiec poprostu OSTROZNIE

Share this post


Link to post
Share on other sites
powiem tak,duzo ludzi jak to pisaliscie z nizin rzadko widzi snieg i nawet jak maja zimowki i do tego lancuchy to moze to nic nie dac.Na nizinach nie opanujesz jazdy na łancuchach pod góre wiec najwazniejsze OSTROZNIE i jesli nie czujesz sie na silach podjechac pod jakas gorke zrezygnuj bo moze sie to skonczyc nieszczesliwie dla Siebie jak i dla innych ktorzy np.umieja opanowac sytuacje.

Wiec poprostu OSTROZNIE

OSTROŻNIE to się jeże romnażają:D:D:D taki żarcik mi sie przypomniał;)

ale faktycznie zgadzam się - ostrożności i rozwagi nigdy za wiele , chociaż czasem zbyt długie zastanawianie się czy jechać albo nie jechać , zatrzymać się albo nie,zwolnić ,nie zwolnić, też do niczego dobrego nie prowadzi:rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba przemyśleć 2 razy chyba że się jest "blondyną" i może troszkę to potrwać to wtedy polecam postój na poboczu i rozważenie całej sytuacji :D:D

Rozwaga przede wszystkim ale pomoce sprzętowe w takich warunkach są równie ważne. Co z tego że będę myślał jak nie mam nic przyczepności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie ja własnie zamówiłem Nokiany WR2 Dpo Paska Kombi mysle ze sie dobrze sprawdza akurat nówki na grudzień. Zastanawiam sie co do łańcuchów nikogo nie znam kto by miał możecie cos polecić i jak w kwestii finanosowej sie ma czy warto kupowac takie za ok 100-150zl?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nokiany ponoć ok - nawet o tych ostatnio myślalem ale kupiłem Dunlopy. Łańcuchy przerabialem z racji miejsca zamieszkania - miałem 2 komplety, droższe z takim patentem co się niby sam naciąga i tanie co to po przejechaniu powoli 50 m trzeba wysiac i podociągać. Jak dla mnie lepsze były te tańsze bo łatwiej się je zakładało- samo podociąganie to już był barszcz, te zaś z patentem fajnie sie w sklepie zapinało ale zapiąć to w warunkach bojowych było średnio. A jak już sie założy to nie ma różnicy. Cenowo to nie pamiętam bo to było z 6 lat temu a teraz to wcale nie używam bo na 4x4 się przesiadlem. Inna sprawa,że takie łancuchy to się bardzo rzadko używa więc nie ma co przeinwestowywać - byle solidne były.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wie może ktoś jak mają być założone łańcuchy w autku z napędem na 4 koła :) instrukcję mam po holendersku to raczej nic tam nie znajdę :D

To że z napędem na 4 koła to jest jeszcze zbyt mało informacji żeby to ustalić, ale mało prawdopodobne żeby było Ci dane kiedykolwiek zakładać przy napędzie 4x4, co nie zmienia faktu że warto to wiedzieć:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

napęd jest stały i równo na obie osie :) bez elekroniki i sprzegła :) jest jeszcze coś ala reduktor (dzisiaj nawet sprawdzałem jak to działa, byłem na soszowie :D) a autko to subaru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak napisałeś że stały, równy na obie osie i bez elektoniki to wiedziałem że subaru :rolleyes:

Poszukałem trochę i we wszystkich portalach piszą że w samochodach z napędem 4x4 trzeba luknąć w zalecenie producenta czyli w instrukcje na którą ośkę założyć. A jeśli masz zestaw na wszystkie kółka to napisz jaki to rodzaj łańcuchów. Jedne montuje się i napina samemu inne zakłada i po przejechaniu kilkunastu metrów same się napinają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
napęd jest stały i równo na obie osie :) bez elekroniki i sprzegła :) jest jeszcze coś ala reduktor (dzisiaj nawet sprawdzałem jak to działa, byłem na soszowie :D) a autko to subaru

Wydaje mi się że przy takim napędzie powinny być na wszystkich kołach, ale pewności nie mam. A jak byłeś na Soszowie to wiesz który to podjazd ten w prawo pod wypożyczalnie tuż pod dolną stacją kolejki - już bardziej stroma droga raczej nie może być i samochód z napędem 4x4 rusza na lodzie pod ten podjazd bez problemu:).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest to ja

Z własnego doświadzcenia mogę powiedzieć, że przy czterech napędzanych kółkach łańcuchy raczej nie są potrzebne. Mnie jak na razie pokonała jedna górka: lewy zakręt na dojeździe do Chaty na Groniu w Mesznej. Było tak ślisko, że kiedy się zatrzymałem auto zjechało bokiem z piętnaście metrów i szczęście, że przed lasem zrobiło się płasko. I tak bym tam wyjechał, ale sobie odpuściłem bo na dół mogło by być ciepło. Nie ma żadnej normalnej ogólnodostępnej drogi gdzie by sobie cztery kółka nie poradziły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z własnego doświadzcenia mogę powiedzieć, że przy czterech napędzanych kółkach łańcuchy raczej nie są potrzebne.

No i mając podobne doświadczenia nie wożę i nawet nie posiadam łańcuchów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz Subaru to łańcuchy zakłada sie na przednią oś, głownie w ciężkich warunkach chodzi tu o poprawienie hamowania oraz o lepszą skrętnosc a za te elementy odpowiada głównie przód. Na śliskim i w kopnym śniegu z racji specyfiki przeniesienia napędu auto jest raczej pchane przez tylne koła (otwarty dyfer na przedniej osi więc te koła szybciej tracą napęd- łańcuchy też tu pomagają). Mam 2 subaraki i nigdy nie zakładałem łańcuchów, zatrzymałem sie tylko raz i to ze względu na zawiśnięcie na podwoziu w głębokim śniegu. Te auta dają radę naprawdę - warto zainwestowac w dobre zimówki, łańcuchy sobie raczej można darowac, no chyba,że na pokaz dla policji w Alpach lub wybieramy się na jakąś ekstremę. Takie pytanko - jakie masz to Subaru?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest to ja

i... Aprops opon całorocznych, bo gdzieś był taki temat, kolega korzysta z nich od lat w Foresterze i nie chce innych.

Edited by to ja

Share this post


Link to post
Share on other sites

OBK to świetne auto, jeśli masz reduktor to pewnie 2,5 litra benzyna w manualu - jeździłem tym sprzętem, ma dosyć mocno spięty tył (coś w rodzaju szpery) więc na pewno dobrze daje radę w zimie, nie ma obaw, łańcuchy raczej nie groża. To auto mimo dośc wysokiego zawieszenia jeździ jak żelasko, nie buja, świetnie trzyma w zakrętach. A łańcuchy dobrze czasem mieć w bagażniku bo nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. No i jak popada śniegiem to wtedy go docenisz, trzymanie jest pierwsza klasa, pewnośc prowadzenia po śliskim nieporównywalna z tzw ośką. Kiedyś waliłem noca autostradą pod Salzburgiem dziewiczo zasypaną 10 cm warstwą śniegu 100-120 przez ponad godzine - to była radocha. Gratuluję wyboru.

Edited by mihumor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś czas temu pisaliśmy o oponach zimowych jakie używamy. Jako, że pierwszy raz mam okazje jeździć na austriackich oponach napisze kilka słów w tym temacie.

Przed sezonem zaopatrzyłem się w opony Semperit Speed Grip. Są to opony austriackie produkowane przez firmę, która w 1985 roku została przejęta przez giganta rynku Continental.

Jak wcześniej pisałem miałem okazję dooobrze przetestować opony w warunkach zimowych. Moje odczucia sa jak najbardziej pozytywne. Nie miałem problemów z jazdą po śliskich nawierzchniach, po błocie posniegowym i sniegu. Auto prowadziło się bardzo stabilnie.

Atutem tych opon jest umiarkowana cena w porównaniu innych producentów.

speed_grip.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...