Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      1 012


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. piter100

    piter100

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      633


  4. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      7 273


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Pomijam złośliwe uwagi dotyczące interpunkcji itd .... ...w Zakopanym nadal zima (z godziny 19:00 ) Praktycznie wszyscy śnieżą Dziś odwiedziłem kolejną podhalańską Stację - Małe Ciche - typowa niewielka rodzinna stacja Najdłuższa trasa 1200m w sumie było czynne główne 4 osobowe szybkie krzesło i 100 metrowy orczyk - brak kolejek Stacja jest pięknie położona widać tarty Otwarta trasa była wąska i w górnej ostrzejszej części mocno oblodzona w ośrodku zdecydowanie brakuje śniegu Podsumowując:Niewielki, fajnie położony rodzinny ośrodek w tej chwili z jedną wąską trasą , z oblodzeniami bez kolejek
    13 punktów
  2. Wiele napisanych słów na forum, wiele analiz techniki jazdy i filmików... ...pewnie nikt z Was nie przypuszczał, że tak można? Tak, tak - na nartach jeździć na głowie :biggrin: :biggrin: :biggrin: Może ktoś przeanalizuje jego technikę??? :eek: ...i co Wy na to? Umiecie? Koleś jest wyjechany po prostu - z innej planety! Z Marsa? [video=youtube;nDZG1yB1aoo] Ale nie tylko na głowie jeździ na deskach... ...ze stoków zjeżdża również na kajaku. I spójrzcie jak mu to doskonale wychodzi : Freerajdy, że hoho [video=youtube;b9a3lMKWIxo]
    8 punktów
  3. A ja byłem dzisiaj z musu w Białce:eek: Mimo że poniedziałek,i ferie naszych przyjaciół ze Wschodu się skończyły to ludzi opór; Dużo bezpieczniej jest na najczarniejszych z czarnych trasach w Alpach niż TU:mad::
    8 punktów
  4. wracając ze spacerku z żoną był plan jurgów (podhale)Jadąc białą trasą z łysej polany ... było kiepsko na drodze ; padał śnieg i wiedząc że do celu mam jeszcze kilkanaście kilometrów myślałem o innym ośrodku białką mi się ulewa szukałem nowości będąc w bukowinie na rondzie zobaczyłem reklamę rusin ski nazwa mi znana nigdy nie byłem decyzja na rondzie była szybka po drodze minąłem kilka orczyków (wszędzie sypią śniegiem że aż miło i jeżdżą !!! ) jadać dalej mało nie trafiłem na kotelnicę i parking nad pasieką ( po drodze na rusikski trzeba przed reklamą pasieki odbić w prawo.... słabo oznaczone ) ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem fajny oświetlony parking i stok oraz wielką wypasioną karczmę z dobrą ceną 8 zł za Żurek karnet miedzy godziną 18 a 21 kosztuje fajnie 25 zł temperatura na stoku była fajna widok pracujących armatek robił dobre wrażenie ... co do stoku szeroki równo schodzący nie cały kilometr fajnego stoku typowy rodzinno-szkoleniowy ośrodek z dwoma orczykami i szybkim 4 osobowym krzesłem - warunki jak na niedzielę i tą godzinę Genialne !!! nie było lodu,przetarć , kamieni itd... nie brakowało śniegu nie było czegoś co przypomina śnieg !!! wiadomo było mega dużo muld ale to akurat przy niedzieli i padającym śniegu nie dziwi Stok miałem tradycyjnie do swojej dyspozycji było fajnie jestem zadowolony nawet bardzo pomijać muldy byłem w szoku brakiem lodu , kamieni i przetarć !!! gratki dla gospodarza poniżej kilka zdjęć samego stoku :
    8 punktów
  5. Na dzień dobry i na początek nowego tygodnia przebój z austriackich stoków :happy: :happy: :happy: Zwróćcie uwagę na jazdę na nartach tego Pana. Szacuneczek! [video=youtube;vBLxzv17zc8]
    4 punkty
  6. Na pewno by wzrosły, ale wątpie żeby się wyrównały do Chopoka, podejrzewam że raczej do polskich górnych poziomów, bo jednak tam jest jeszcze półka wyżej- ale to jest oczywiście gdybanie. Tylko w jaki sposób można zmodernizować jakikolwiek biznes utrzymując niskie ceny? - które są niskie bo standard jest niski i dzięki temu się zachęca do przyjazdu. Wierzycie w cuda? Że po inwestycjach SON będzie miał takie same ceny? Poza tym jedna prosta kalkulacja - ile razy zjedziemy na karnecie czasowym wyjeżdzając np. po kolei dwowa albo trzeba starymi orczykami i stojąc w tylu kolejkach, a ile razy wyjeżdzając zamiast tego jednym odcinkiem kanapy wyprzęganej? Jak dla mnie w dywagacjach tutaj (bo właściciel i tak zrobi co chce) to jest kwestia taka: - fajne trasy - ale i tak wymagające modernizacji, system naśnieżania który nie daje szans na szybkie naśnieżenie sporej części ośrodka (a jak widać, teraz zimy są tak kapryśne że trzeba walczyć o każdą dobę mrozu), poza tym kapiące smarem (dalej!) i przygotowywane dalej w części łopatą do przejazdu orczyki - ale w zamian niskie ceny, tak długo jak to wszystko nie padnie z powodu kiepskich zim i coraz mniejszej ilości chętnych na taki niski standard, braku elementarnego zaplecza sanitarnego o innych funkcjach nie wspominając, - albo najlepszy ośrodek z Polsce po dużych inwestycjach, lokomotywa dająca kopa rozwojowi całej branży turystyczej w Szczyrku - ale nie ma cudów - odpowiednia jakość za odpowiednią cenę. Dla użytkownika nie ma znaczenia kto jest właścicielem i jakie ma dylematy. Dalej kibicuję cały czas SONowi - ale kolejny rok nie dają za bardzo powodów do wiary w to, że tak działając jak od czasu kupna ośrodka są w stanie zrobić z tego stację na wysokim poziomie. Porównajcie skalę ośrodka i chociażby zapowiedzi - 2 nowe koleje: Pośrednia, Hala Skrzyczeńska, a ciąg dalszy, inne elementy? Porównajcie sobie sytuację z Pilskiem - przecież doskonale widać różnicę. Za kilka lat jeżeli dalej wszystko się będzie opierało tylko na zapowiedziach powstanie pomiędzy Czyrna-Solisko a Pilskiem przepaść - a tam i tak ich blokują na wszelkie możliwe sposoby ekolodzy. Wykorzystując tok myślenia niektórych tutaj - ale obracając sytuację: - owszem, niech zostaną gdzieś w Polsce tanie, stacje dla "prawdziwych narciarzy" , bez jakiejkowiek zaplecza (bo zjedzą i zrobią całą resztę w domu), brzydzących się gorzej jeżdżącymi i jazdą całymi rodzinami, - ale dlaczego właśnie w jednym z najlepszych i największych miejsc do jeżdzenia w całym kraju? jest was tyle, że dacie tanimi karnetami zarobić nawet tylko na utrzymanie stanu istniejącego? Myślicie że inwestor nie inwestuje dlatego że nie widzi takiej potrzeby, czy dlatego że wymaga to wielkiego kapitału na starcie?
    3 punkty
  7. Ogłoszenia sprzedaży zamieszczone przez osoby nowo zalogowanie będą natychmiast usuwanie.
    3 punkty
  8. Cześć Byłem w Białce wiele razy na przestrzeni ostatnich 15 lat i z każdym rokiem jest tam coraz gorzej. I nic mi nie przeszkadza w tym miejscu oprócz ludzi i to nawet nie tłumu ludzi tylko ich typu. Niestety miejsca z bogatą infrastrukturą pozanarciarską przyciągaja osoby na stokach przypadkowe, często o niskiej kulturze za toi sporej kasie, mające przeświadczenie, że wszystko im się należy, potrafiące zrobić w kasie przy wyciągu awanturę, że "stok nieprzygotowany" - a tu całodzienny opad był .... itd. itp. Teraz jeżdżę na nartach rzadziej ale kiedyś było to dwa i więcej miesięcy w roku regularnie i obserwowałem to zjawisko napływu rzesz ludzi nie mających pojęcia a nartach, górach, całkowicie przypadkowych, niejako "na żywo" i bardzo poruszał mnie i do tej pory porusza spadek jakości wraz z upowszechnieniem. Piekne knajpy, podgrzewane kanapy, lśniące kibelki - wszędzie jakość super a tylko jakość ludzi jakby spadała. Szczyrk i Białka są tu raczej symbolami. W tym sensie zbiałczeniu zawsze będę mówił nie! Pozdrowienie
    3 punkty
  9. A ja bym wolał żeby zbiałczyli Szczyrk. I wolałbym żeby kamerki ze szczyrku pokazywały takie obrazki,jak ten który wstawił janek 57 I parkingi byłyby bezpłatne. I kible czyste. I pełno gości bezprzerwy. I sam wyskakiwałbym jak dawniej na dwie trzy godzinki. I..... widzę same plusy. No byłoby trochę drożej. Ale co mi z taniego dziadostwa.
    3 punkty
  10. A gdzie kask:eek:,gogle,żłówik,naramienniki,tudziesz inne ochraniacze...Toż to profanacja współczesnego narciarstwa:mad::
    2 punkty
  11. Odnalazłem wczoraj na necie świetny filmik o narciarstwie z lat 60siątych dotyczący jazdy na nartach w Nowej Zelandii. Ujęcia przepięknych Gór z lotu ptaka, widoki na ośnieżone i dymiące wulkany i jazda... ...w strojach narciarskich epoki, w bardzo gustownych goglach - a pojeździe kąpiele morsów. Slalomy ustawione z tyczek bambusowych, bicie rekordów prędkości a nawet amatorskie skoki narciarskie. Zwróćcie uwagę na wyciągi narciarskie...mam wrażenie, że podobne widziałem w Polsce w teraźniejszych czasach :biggrin: Ludzie radośni, muzyczka w filmiku urocza - świetna produkcja! Polecam. [video=youtube;MqRVoFMsp08]
    2 punkty
  12. Wy tu gadu-gadu a tymczasem Golgotę śnieżą, ja i tak tam śmigam od zawsze i będę. Pozdrowienia
    2 punkty
  13. Dlaczego jak czytam ten wątek to odnoszę wrażenie, że "prawdziwy narciarz = biedny narciarz"? W większości jest tak, że jak się ktoś ciężką pracą dorobi - to wymaga, by to za co płaci oferowało wysoki standard. Stąd awantury o nieratrakowane trasy, pachnące toalety itp. Jestem tutaj pełen podziwu dla kolegi Mostostal'a, że w takim dziadostwie dostrzega tyle piękna.
    2 punkty
  14. Zamieszczając ogłoszenie o sprzedaży lub zakupie sprzętu narciarskiego należy wstawić dokładny opis oferowanego, lub poszukiwanego sprzętu, zdjęcia i orientacyjną cenę. Wszystkie ogłoszenia zawierające tylko odnośnik do Allegro lub innych portali aukcyjnych będą usuwane! Usuwane będą także wszelki posty majace na celu "podbicie" oferty!
    2 punkty
  15. Myślisz, że jak bedziemy "niezadowoleni" to p. R poczuje cokolwiek innego? SON ma swoją koncepcje prowadzenia interesu a odpornośc na naciski wytrenował w latach blokowania tras. Jaki SON jest - każdy widzi. Jednym to pasuje, innym nie. Nie wtrącam sie bo i tak nie mam na to wpływu. Pozdrawiam Michał p.s. Myśłę, że p. R. jest po prostu ostrożny. Zawsze można wziąć 40 mln kredytu (pod hipotekę TAKIEGO ośrodka dostałby z palcem w .. ),postawić 2-3 wyprzegane kanapy i zostać z ratą wys. 5mln w obecnym sezonie...... :biggrin: Banki sie ucieszą...
    2 punkty
  16. Ja się nie czepiam Białki. Byłem tam 2 razy. Pierwszy raz się udało bo zima była taka jak teraz i nikt tam nie planował ferii więc się wyjeździłem i też mi szczena opadła jak zobaczyłem tąinfrastrukturę... Brawo! Wzór... Gorzej było za drugim razem kiedy do każdego wyciągu trzeba było przynajmniej 20minu sterczeć w kolejce... kiedy nie było miejsca na parkingu a ceny noclegu w tym samym miejscu (Leśnica Groń) w ciągu roku poszły o sto procent... Masakra. Efekt był taki, że miast jeździć w Białce jeździłem w Bukowinie na talerzykach krótszych niż u nas w Wieżycy. Nie wspomnę o masach kapeluchów i brylujących pięknisiach z dziećmi, którym wszystko wolno. Po prostu nie. To samo w Nowej Osadzie... na Soszowie... w Zieleńcu... Dość. Mimo wszystko wolę się spocić na łorcyku i mieć na trasie narciarzy, niż wiecznie uważać na inne dzieci i denerwować się, że jakaś ciamajda wjedzie w moje dziecko. I żeby wciąż było jasne.. Nie odmawiam tym ludziom prawa do jeżdżenia na nartach. niech jeżdżą.. ale czy muszą koniecznie w SONie..?? Niech choć jeden ośrodek zostanie dla narciarzy. Ktoś tu pisz też, że jeśli wszystkie ośrodki wyposażą w taką infrastrukturę jak w Białce to się liczba użytkowników rozłoży.... Nic bardziej mylnego. Jesli tak będzie to będzie więcej ludzi na stoku bo np nie będą jeździć na Słowację, do Czech czy w Alpy. Jeżdżą tam bo ich polskie orczyki w dupsko gniotą.. bo sztruksiku nie ma... bo parking płatny bo nie ma pachnącej różami toalety tylko fuj-fuj stoi albo i nie... Ja tam jak idę na narty to się nie nażeram przed jazdą, nie żrę na potęgę na stoku, nie piję piwa i jakoś wytrzymuję nawet te 8 godzin bez tych luksusów. Jak jestem w Alpach to nie korzystam a jeśli już to bardzo rzadko. Oczywiście rozumiem, że ktoś może mieć biegunkę czy chorą prostatę albo przyjmuje lelki na odwodnienie.. OK.. ale czy to jest priorytet ..?? Dla mnie szeroko pojęte "apres-ski" nie jest priorytetem wyboru miejsca do jazdy. Szczyrk natomiast (w zasadzie już tylko SON) oferuje wspaniałe trasy, dobrze przygotowane stoki za niewielkie pieniądze. Cóż.. coś kosztem czegoś. Mitek - popieram Cię w całej rozciągłości. Zbiałczeniu Szczyrku mówię NIE.
    2 punkty
  17. Johnny był wczoraj na Skrzycznem, a ja wybrałem się na Pilsko (choć pierwotnie też myślałem żeby zobaczyć nowe krzesło na Skrzyczne:)Nie ma jednak tego złego..., bo udało mi się uzyskać kilka ciekawych informacji na temat nowej kanapy, a także orczyka uszkodzonego przez ostatnią wichurę.A więc po kolei:Jak widać prace przy kanapie postępują nawet w sobotę zostały też już podniesione słupy i z tego co mówili pracujący tam robotnicy, to w przyszłym tygodniu lina oraz krzesełka mają już być zamontowane Jeśli zaś chodzi o orczyk, to wszystkie uszkodzenia zostały już naprawione i ponoć wczoraj po południu miał się tam zjawić ktoś z nadzoru technicznego, w celu prześwietlenia lin.Trochę pracy pozostało im jeszcze przy usuwaniu drzew, ale myślę że za kilka dni orczyk powinien być już w pełni gotowy Co do śniegu, to niestety nie było go w rejonie Buczynki, to wyglądało to trochę tak, jakby ktoś pączka lukrem posypał... jednak im wyżej, tym było zimniej, więc na Miziowej wyglądało to już tak Ze względu na brak czasu nie wybrałem się niestety na sam szczyt :sad:za to udało mi się zrobić kilka fotek podczas schodzenia 5 w dół O poważnym podejściu nowego właściciela do tematu, a także o tym iż zamierza zbudować na Pilsku ośrodek z prawdziwego zdarzenia świadczy również to zdjęcie z rozbudowy Jontka Ale to jeszcze nie wszystko, bo na koniec zostawiłem małą niespodziankę :biggrin:ciekaw jestem czy wiecie, gdzie zostało zrobione to zdjęcie
    2 punkty
  18. Najłatwiej rządzić nie swoim. Jeśli Ty jesteś właśnie z tzw. normalnego kraju, proponuję Ci układ biznesowy. Daj mi swoje mieszkanie, ja kupię biurka, leżanki i bedę pokoje wynajmował studentom. Ty dostatecznie duzo zarobisz sobie na korepetycjach dla nich.:laughing:
    1 punkt
  19. W Białce zamieścili stosowną informację,żeby nie było...
    1 punkt
  20. Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony: - Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. - Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca! - Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kur*a radził przygotować się na najgorsze. //////////////////////////// Co musisz zrobić kiedy widzisz, że Twoja Ex kuśtyka i krwawi na Twoim podwórku? Weź głęboki oddech, skup się bardziej, przeładuj i strzel jeszcze raz... __________________ Profesor: Samolot przewoził 500 cegieł. Jedna cegła wypadła z samolotu. Ile cegieł pozostało na pokładzie?? Student: Cóż, to proste! 499! Profesor: To prawda. Następne pytanie. Jak umieścić słonia w lodówce w trzech krokach?? Student: 1. Otwórz lodówkę, 2. Umieść słonia 3. Zamknąć lodówkę. Profesor: Następne. Jak umieścić jelenia w lodówce w czterech krokach? Student: 1. Otwórz lodówkę. 2. Wyciągnij słonia. 3. Wsadź jelenia. 4. Zamknij lodówkę. Profesor: Doskonałe! Następne pytanie. Król zwierząt lew ma urodziny. Przyszły na nie wszystkie zwierzęta, z wyjątkiem jednego. Którego? Student: Jeleń. Bo jest w lodówce! Profesor: Super! Następne. Czy babcia może przejść przez bagna na których żyją krokodyle? Student: Oczywiście, że może. Krokodyle są na urodzinach u lwa. Profesor: Doskonale. A teraz ostatnie pytanie. Babcia przechodząc przez bagna niestety zginęła. Jak? Student: Yyy.. eee.. utonęła? Profesor: No i oblałeś smyku. Cegła coś Ci mówi? ****************** Dzisiaj w pracy nie było internetu przez dwie godziny. Wypiliśmy całą kawę. Porozmawialiśmy. Poznaliśmy się... ----------- Mąż pyta się żony: - Mamusia do Afryki pojechała? - No co Ty zgłupiałeś? - No bo mówili w wiadomościach, że w Południowym Sudanie pojawiła się cholera. ````````````````` Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę: - Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?! Na co pijany mąż: - No masz, znowu mi się pomyliło...
    1 punkt
  21. Zaczęli śnieżyć w centralnej Polsce: Świętokrzyskie: Bałtów. Tumlin dołączył o 21:30. Lubelskie: Rąblów i Kazimierz Dolny. Reszta stoi :frustrating:
    1 punkt
  22. A teraz na poważnie Warren Miller :happy: Doskonała jazda, wyśmienite zdjęcia - zwróćcie uwagę na klatkę z sową, niedźwiedziem i jachtem, rewelacyjny montaż. Dynamika, dźwięk - wszystko idealne, nawet Góry i śnieg :happy: [video=youtube;UVQZ_oUwsbw]
    1 punkt
  23. Jeśli jest ktoś zainteresowany takim tanim wyjazdem to mogę z pełną odpowiedzialnością napisać że da się u nich za tyle pojechać.Wiem ponieważ byłem z tym biurem kilka razy.Najdroższy mój wyjazd był w tym sezonie do Les 2 Alpes cena 770zł a najtaniej byłem w Valfrejus za niecałe 200zł oczywiście wszystko z karnetem.Nie ma żadnych niespodzianek a ubezpieczenie to zawsze jest u nich obowiązkowe za dopłatą najtańsza opcja to chyba 30zł.Ja zawsze biorę najtańszą i dokupuję sobie w innej firmie sam.
    1 punkt
  24. Jest tak strona snajper.net i po zalogowaniu tam można ustawić na aukcję alllegro, czy ebay, taki strzał, np. na 1 min. przed końcem będzie strzelał do zadanej wartości maksymalnej, lub do przelicytowania innej oferty. Generalnie siedząc i robiąc to "z palca" nie ma szans.
    1 punkt
  25. Mitek, skoro dostrzegasz że świat się zmienia na gorsze, znaczy starzejesz się!:smile: Mnie tak kiedyś w podobnej sytuacji powiedziano. No i brak dużych liter Ci przeszkadza, przecinków... Pozdro na początek tego (zimowego?) tygodnia!
    1 punkt
  26. Zajefajny filmik.Banan na twarzy od rana.
    1 punkt
  27. Kręci dupą jak Mick Jagger z The Rolling Stones.:smile:
    1 punkt
  28. Kasza, cukier, lód wszędzie, kamyki i to spore na wszystkich trasach. Nie widziałem czegoś takiego w żadnym ośrodku narciarskim, nie była to dzisiaj alpejska strona tatr jak głosi ich slogan. Tylko żałuje że tam trafiłem. Jedyne co mnie zaskoczyło to infrastruktura - wyciągi, hotele, pensjonaty, chalety i rotunda. Armatki nic nie pomogą, spory opad śniegu zagwarantuje tam warunki. Ten sztuczny śnieg strasznie przytrzymuje narty.
    1 punkt
  29. Info z Chopoka. Lód bardzo dużo lodu. Kamienie nie kamyczki. Minus 10 na gorze, Lucky minus 2. Jazda bez kolejek. Narty mam zniszczone głównie ślizg. Trafiłem tam bo nie pozwolili nam wjechać na Martinski Hole, brak łańcuchów. Padało do 15 ale lekko, co 4 armatka śnieży. Wrócę tam ale po sporym opadzie naturalnego śniegu.
    1 punkt
  30. na Podhale przyszła prawdziwa zima :)dziś rano wstaje dostaje szoku jest biało i pada !!!!myślę e pewnie biała breja na +3 a tutaj zdziwienie obiecałem żonie spacerek dolinką więc jadę spacer był wspaniały jednak nie ma zbytnio zdjęć ... bo cały czas padał śnieg !!!! jedyne co zrobiło na mnie mega wrażenie to masę złamanych drzew choć przykrytych dzisiejszym śniegiem to jednak widok jest słaby ... po 5 godzinach spacerku na samochodzie zastałem .... no i trzeba pamiętać o biznesie a że to pierwszy dzień ze śniegiem na podhalu w tym roku to pełen szacun dla panów !!! Podsumowując :kto ma ochotę i szuka miejsce na narty to w tatrach i ich okolicach jest biało a jak jechałem wieczorem wszędzie działają armatki i nadal słabo ale jednak pada i jest na minusie
    1 punkt
  31. Dobry weekend, że tak się pochwalę, jako jedyny obstawiłem na podium i Neurethera w gigancie i Fanarę i Kristoffersena, ale nie nadrobiłem zbyt wiele przez mój stary zwyczaj nie obstawiania Hirschera (jakoś go nie lubię, choć to wielki zawodnik), ale satysfakcja jest
    1 punkt
  32. Można już pojeździć na Białym Krzyżu, rozpocząć sezon po raz drugi: Reszta Szczyrku niestety świeci pustkami, pod Golgotą +0,5 C. Tylko dlaczego nie śnieżą FIS-u?
    1 punkt
  33. Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony: - Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię. Na to jego żona: - Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.
    1 punkt
  34. Krótki filmik z dzisiejszych testów nowego krzesełka. [video=youtube;m1Gpp2CnuqI]
    1 punkt
  35. http://bialkatatrzanska.webcamera.pl/ ,,Kto dbo tyn mo''
    1 punkt
  36. Cześć Tym określeniem utrafiłeś w sedno. Nie dla zbiałczenia Szczyrku. Nie dla zbiałczenia czegokolwiek! Pozdrowienia
    1 punkt
  37. Orczyki są spoko, trasy nie narzekam bo ilekroć tam bywam są przygotowane dobrze. Tylko żeby kible tam zrobili normalne i chociaż jedną knajpkę taką iście z Austrii czy Włoch mmm;)
    1 punkt
  38. Chyba masz rację. Mniejszym złem jest zachowanie status quo niż "zbiałczenie". Oświeciłeś mnie i za to Ci dziękuję.
    1 punkt
  39. Wątek o Byrcynach, więc może szanowni forumowicze posłuchają ich zdania... [video=youtube;TA2w0LYS9PU] I wszystko jasne!
    1 punkt
  40. Nie, przeciążenie odczuwalne przy zacieśnianiu zakrętu i hamowanie to co innego. Jak spotkasz gdzieś twardy stok przykryty np. 1cm warstwą świerzego puchu pobaw się jadąc czysto na krawędzi długimi łukami stopniowo je zacieśniając. Obserwuj jak zachowuje się śnieg w okolicy dziobów nart i jak wygląda ślad na śniegu. Jadąc na płaskiej narcie na wprost krawędź między puchem a ubitym przez nartę śniegiem będzie wyraźna i praktycznie pionowa. Przy ciasnym łuku granica ta też będzie wyraźna, choć już nie taka pionowa. W każdym razie będzie wyraźna i cienka granica między śniegiem ugniecionym przez nartę a śniegiem przez nią nie tkniętym. Przy dłuższym łuku fragment rockera, który jeszcze nie dotyka twardego podłoża będzie już zgarniał warstwę puchu (nie ugniatał w dół tylko zgarniał do przodu). Granica między ubitym i luźnym śniegiem nię będzie taka wyraźna, będzie szersza, taka jakby zfazowana. Będziesz mógł zobaczyć ślad ugnieciony, ślad sfazowany i puch nietknięty. Ten ślad sfazowany może mieć kilka cm szerokości. Czyli między jazdą na wprost, a ciasnym łukiem nastąpi fragment poszerzonego do wewnątrz zakrętu śladu - to on wywoła efekt hamowania - oczywiście nie odczuwalny w przypadku 1cm puchu, ale w innych warunkach możliwe że tak. W każdym razie taka geometria nart powoduje, że hamowanie (fazowanie śniegu rockerem) musi przez moment nastąpić przy każdej inicjacji skrętu, krócej lub dłużej, mniej, bardziej lub wcale nie wyczuwalne, ale musi.
    1 punkt
  41. Żeby rozważać wpływ rockera na zachowanie się narty wypadałoby najpierw zrozumieć co daje camber i po co się go stosuje, a jeszcze wcześniej zrozumieć dlaczego narty są dłuższe od łyżew. Śnieg w przeciwieństwie do lodu zazwyczaj jest zbyt miękki aby wytrzymać ciężar narciarza rozłożony na krawędzi długości 30-40cm, to uzasadnia konieczność jazdy po śniegu na czymś dłuższym, lepiej rozkładającym ciężar na miękkim podłożu. Ale wyobraźmy sobie nartę długą za to zupełnie płaską i bardzo miękką - stojąc na takiej narcie jej końce praktycznie wcale nie są obciążone, cały ciężar narciarza rozkłada się na krótkim odcinnku pod butem. Podczas wygięcia takiej narty w zakręcie długość obciążonej krawędzi trochę się wydłuży, ale nadal daleko jej do optymalnego rozkładu obciążenia na pełnej długości krawędzi. W zasadzie jazda na takiej narcie niewiele różniłaby się od jazdy na butach. Żeby temu częściowo zaradzić można zrobić nartę sztywniejszą, która przy staniu na płaskiej narcie co prawda nie przekaże obciążenia na przody i tyły, ale już przy wygięciu jej w skręcie przody i tyły będą obciążone lepiej niz w narcie miękkiej, za to ciężar pod butem się wyraźnie zmniejszy. Tylko idąć w zwiększanie sztywności podłużnej dojdziemy do nart bardzo sztywnych, które nie chcą się wygiąć do ciaśniejszego skrętu. Tak więc lepszym rozwiązaniem okazało się robienie nart w miarę elastycznych podłużnie, za to z końcami podgiętymi do dołu. Już stojąc płasko na takiej narcie dzioby i piętki muszą zostać podgięte do góry żeby się wyprostowały i już mają wstępne napięcie i docisk do podłożą. Po wygięciu ich w łuk w zakręcie docisk ten wzrasta i zawsze będzie trochę większy niż narty o takiej samej elastyczności ale bez tego podgięcia w dół (bez cambera). Podsumowując - narta z camberem: 1- przenosi większą część obciążenia na przody i tyły niż narta bez cambera, a tym samym 2 - pozwala zmniejszyć obciążenie krawędzi pod butem w stosunku do narty bez cambera, (ale nawet w nartach z camberem obciążenie pod butem jest sporo większe niż na końcach krawędzi) 3 - pozwala opóźnić moment w którym zostanie przekroczona graniczna wytrzymałość śniegu, czyli krótko mówiąc bardziej równomiernie rozkłada ciężar wzdłuż krawędzi, pozwala pojechać w zakręcie ostrzej, z większymi przeciążeniami i przy pewniejszym trzymaniu krawędzi (w granicznych dla trzymania krawędzi warunkach). Dlatego w nartach z grupy race i prawie wszystkich innych stosuje się camber. Rocker na pewno pomaga wynieść nartę bliżej powierzchni śniegu w warunkach miękkich i na pewno jest pomocny w nartach freeride. Natomiast jego geometria sprawia, że skraca się efektywna długość krawędzi trzymającej w czasie skrętu - w warunkach freeride na krawędziach się nie jeździ więc nie jest to problemem, ale w nartach przeznaczonych na ubity stok na pewno nie jest to zaletą, może być wadą! Zaletą nie jest bo zamiast tego możemy kupić natrę krótszą z full camberem bez ozdobnika w postaci rockera, tylko czy o to chodzi? A dlaczego może byc wadą? W miarę jak stawiamy nartę na krawędzi w pewnym momencie (stopniowo lub nagle) krawędź na długości rockera zaczyna chwytać śnieg. To jest konsekwecja wynikająca z geometrii rockera, producenci jednak sugerują, że takie były zamierzenia konstrukcyjne i dzieki temu efektywna długość krawędzi wzrasta w miarę jak jej potrzebujemy, a wręcz że rocker wprowadza nas w ciaśniejszy skręt. Czy tą krawędź rockera, która właśnie zaczyna dotykać śniegu mozna nazwać efektywną? Mniej więcej tak samo jak efektywny jest docisk dziobów nart bez cambera, na których stoimy płasko. Żeby ona zaczęła przekazywać jakieś siły w kierunku, który nas interesuje musi najpierw zostać wygięta bardziej niż jej naturalne wygięcie w stanie spoczynkowym, ale nawet wtedy siły które przekaże będą wyraźnie mniejsze niż w narcie z camberem czy nawet płaskiej bez cambera. To nie jest efektywnie działający fragment krawędzi, w najlepszym razie jego działanie będzie bliskie neutralnemu, to po prostu fragment krawędzi wlokący się po śniegu. Ale na upartego wydłużanie się efektywnej długości krawędzi w czasie zacieśniania skrętu można potraktować jako informację być może prawdziwą (z dużym przymróżeniem oka). Najbardziej mnie jednak rozwala informacja, że rocker wprowadza nartę w skręt. Żeby to wogóle rozważać, trzeba założyć, że w momencie kontaktu ze śniegiem krawędź na długości rockera chciałaby jechać mniejszym promieniem niż cała reszta narty. Czyli 90% długości krawędzi obciążone 99% ciężaru narciarza jedzie sobie promieniem np. 15m, a rocker o długości 10% obciążony 1% cieżaru narciarza chce jechać promieniem 12m. Nie trudno zgadnąć, że jedynym efektem, który wywoła tak skonstruowany rocker będzie hamowanie. No chyba że narciarz będzie spostrzegawczy i stwierdzi, że przy promieniach w okolicy 15-12m dzioby mu hamują więc trzeba ciasniej jeździć, ale i tak w każdym zakręcie nie uniknie krótkiego momentu przychamowania dziobów. Pewnie się da tak to dopracować, żeby rocker przynajmniej nie hamował przy pierwszym kontakcie ze śniegiem i był neutralny, tylko czy te masowo produkowane narty rzeczywiście są projektowane i wykonywane z taką dbałością? Podejrzewam, że pojawienie się rockera w nartach race było podyktowane 3 przesłankami: 1 - obejście przepisów FIS, 2 - da się rockera tak zrobić żeby nie przeszkadzał w jeździe po twardym (choć to trudne), 3 - potwierdzenie cudownych właściwości rockera i danie sygnału do zakupu cywilnych modeli z rockerem (a więc wymiana dużej części sprzętu będącego w użyciu). Podsumowując, ja nie mówię że rocker jest zły - jest dobry w nartach FR i części AM, jest jakimś kompromisem jeśli chcemy jedne narty na różne warunki, ale im bliżej nart sport/race na twarde warunki tym bardziej jest wadą a nie zaletą.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...