Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
17.01.2015 - 17.01.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.01.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
cz.4 - czas na "bublinki" Chwilę po tym,jak nie mogłem wyjechać na szczyt,wyłączyli też krzesełko przy czarnej trasie,a gondola poniżej często zaczęła zwalniać.Zdążyłem jednak nawinąć parę razy.Tak do momentu,aż się tam spora kolejka zrobiła.Skoro tak,to ruszam na niższe trasy.Trzeba poznać ośrodek w całości.Na początek na tą sześcioosobową kanapę.Z niej dostrzegam,że ruszyło też to ośmioosobowe,które rano stało.No to czas ruszyć na większą "bublinkę".Takim czymś jeszcze nie miałem przyjemności pojeździć. Wyciąg robi wrażenie,ale jest krótki,coś jak na Złotym Groniu.Do tego coś wolno jedzie,może przez wiatr?Po południu wszystkie wyciągi chwilami zwalniały.W tym czasie wyłączyli gondolę i pozostały jedynie dwa krzesła.Do tego pogoda siadła całkiem i zaczął padać deszcz.I tu widać zalety krzesła z osłoną.Mimo deszczu,siadamy na suche kanapy i do tego nie leje nam na łeb.Jedyna wada to cyrkulacja powietrza.Kiedy jedziemy z kimś "wypitym","wyziew grzechotnika" niemiłosiernie krąży w środku i nie ma zamiaru opuścić wnętrza aż do otwarcia.Słowacy też lubią sobie coś łyknąć... Ostatni godzina już przy mocnym opadzie,czasem mgła się pojawiła,za to ludzi ubyło.Zwłaszcza na tym 8-ososbowym krześle - często jeżdżę tam sam. Na koniec takie moje dziwne odczucie.Miałem wrażenie,że jak ostatni raz jechałem krzesłem,to jakby go trochę przyspieszyli.Potwierdził to odczyt z GPS.To samo miałem na Chopoku.Krzesło tak zaczęło zasuwać,że na każdym słupie podskakiwała osłona... :biggrin: Cóż,piękny dziś początek,ponura końcówka,ale wrażenia bardzo pozytywne!Zastanawiam się gdzie teraz mam jechać,po takich dwóch dniach?Niby to nie Alpy,ale satysfakcja z nartowania podobna,a już na pewno w porównaniu do mi najbliższych stacji,zdecydowanie większa!Tylko jeszcze żeby dojazd był lepszy... Bublinki miały nietypowego pasażera:18 punktów
-
Czternaście godzin jazdy autem i dotarliśmy. Czteroosobowa ekipa i wyprawa do regionu Silvretta, a dokładnie do miejscowości Kappl. Do Innsbrucka +4 i mocne opady deszczu, po tunelach i tuż przed miejscowością See padające z nieba duże i mokre płatki śniegu. Żwawo kursująca gondola dodała nam animuszu, a po kilku godzinach jazdy w strugach wody był to miły sercu widok. Bardzo przyjemny apartament Romantica, który będzie dla nas na tydzień domem, mimo tego, że przyjechaliśmy kilka godzin przed czasem został nam udostępniony od ręki - bardzo miłe zaskoczenie na początku pobytu w Tyrolu. Widok z okna, mimo niesprzyjającej widokom pogody bardzo milutki: Wypakowujemy się szybko, odświeżamy i udajemy na krotki rekonesans po okolicy. Kappl - to raczej niewielka miejscowość, w której przeważają rodzinne apartamentowce i gospodarstwa. Częstym widokiem są tutaj drewniane stodoły i klimatyczne, drewniane kapliczki. Są tu również, w zagrodach zwierzaki: Klimatyczne zabudowania... Krótki spacer do centrum miejscowości, śnieg pada non stop. Po drodze malowniczy strumień i wodospady. Krótkie zakupy, rzut oka na działający wyciąg - zero narciarzy podążających w górę i powrót na kwaterę. Świeżego puchu spadło w międzyczasie dosyć sporo. Dorośli ludzie, a w śniegu - jak dzieci. Lepimy bałwana. Niektórzy potem, robią zjazd...na razie, zjazd freestylowy! Jutro zaczynamy nartowanie. Na rozgrzewkę będzie ośrodek, w którym mieszkamy - Kappl. Pozdrawiam ze śnieżnej Austrii marboru15 punktów
-
cz.1 z nie wiem ilu... Udało się i wykorzystałem drugi karnet z grupera.Podobnie jak poprzednio,pobudka 3.30,szybki gramoling i już jestem w drodze.Wybrałem trasę po polskiej stronie,czyli przez Nowy Targ,Jurgów i dalej Słowacja.Według mapy google,taka trasa jest najkrótsza,a poza tym,jak dla mnie,jazda po ćmoku przez Słowację to koszmar (brak jakichkolwiek odblasków,czy choćby świeżo malowanych linii,żeby było widać gdzie się jedzie,do tego łata na łacie).Drogi czarne,dopiero po słowackiej stronie obowiązuje standard biały.Na miejsce docieram 7.30 i zatrzymuję się na dolnym parkingu,koło 6-osobowego krzesła.mam jeszcze trochę czasu,to idę się porozglądać,bo nie znam tego miejsca.Kasy zlokalizowane,toaleta też (tak,toaleta,jak w Białce,a nie kible),więc mogę sobie popstrykać fotki,bo pogoda zapowiada się wyśmienita! Uwaga!Niegrzecznych narciarzy nabija się tu na pal!Że mu nikt nart nie gwizdnął... Chwile po ósmej otwierają pierwszą kasę.Ponieważ chcę kupić wjazd na Łomnicki Szczyt,pilnuję żeby być pierwszym,i tak też jest.Realizuję grupera i od razu pytam o ten wyjazd.Tak,są wolne miejsca,pierwsze na godz. 11.20.Super!Jestem chyba w czepku urodzony.Piękna pogoda,bilet w ręku,tak w sam raz nawinąć parę razy na najwyższej czarnej trasie,którą dziś otwarto po raz pierwszy (kolejny fart),w dobrych warunkach i jazda gondolką do góry.Czas więc się trochę rozgrzać i na krzesełko,tj.kanapę. Niestety,już podczas jazdy krzesełkiem daje się odczuć mocny wiatr.Ta stara gondolka obok jeździ,ale mocno się wygina.Chwilę później zostanie wyłączona.Za to trasy wyglądają bardzo dobrze. Sam szczyt też wgląda dobrze.14 punktów
-
Pilsko reaktywacjaDoskonałe warunki na Pilsku powyżej Szczawin po 10.00. Wcześniej powyżej Miziowej idealne, trochę mniej poniżej bo zmrożony śnieg powodował lekki ześlizg narty. Po kiełbasce puściło i było idealnie.Śnieg całkowicie naturalny, pod wyciągami mięciutko jak kołderka, puszek prawie.Widać trzymali warunki na górze na ferie.Trochę zdjęć dla zobrazowania warunków: Jutro dzień dla młodzieży, może Klepki dla odmiany.13 punktów
-
cz.3 - czas na jazdę Zanim przejdę do warunków,jeszcze wspomnę,że sama góra to świetne miejsce do freeridu!Przez chwilę żałowałem,że nie wrzuciłem moich "armat" do samochodu.Spore przestrzenie i nikt tu nie goni narciarzy jak na Kasprowym.Niestety po bliższym przyjrzeniu widać,że puchu jak na lekarstwo,a pod nim totalny lód.niedawna odwilż zrobiła swoje. No to ruszam.Trasa wygląda bardzo dobrze i tak jest faktycznie. Warun mega i tu się jeździ jedynie po naturalnym śniegu.Tak więc trzymam się tu zanim mi ją rozryją.Wcześniej jednak zniechęca mnie kolejka do krzesełka.Raz w niej stałem ,a właściwie dwa razy: pierwszy i ostatni.Jakby tego było mało,właśnie w tej chwili odpalili diesela... Czyżby prądu zabrakło?To mnie martwi,bo gondolka poniżej też jakby zwolniła.Z lekką obawą co mnie czeka,postanawiam zwiedzić niższe trasy.Również tu warunki bardzo dobre!Wszystkie warianty tras mi tu pasują.Są urozmaicone i nachylenie miejscami też konkretne. Czas ucieka,nieco przedobrzyłem,tj.trochę źle obliczyłem czas,więc nieco nerwowa jazda gondolką do góry.Zbliża się punkt kulminacyjny,czyli wyjazd na Łomnicki Szczyt. Na miejsce docieram gdzieś tak 11.12,a więc na ostatnią chwilkę.Na szczęście dolna stacja jest blisko.patrzę,czy w ogóle jeździ wagonik na szczyt i jest!Jeździ,więc chyba będzie dobrze.Czasu mało,rzucam narty na najbliższy stojak,bo raczej tutaj ich nikt nie ukradnie,poza tym mógłbym nie zdążyć.Idę po znakach,aż docieram do takich drzwi,które przypominają mi wejście do domku letniskowego typu "Brda".Próbuję otworzyć i niestety nie da się.Trochę panikuję,bo nie ma tu żywej duszy,może źle poszedłem?Wracam się,ale napotykam jakieś małżeństwo z Polski i wszystko jasne - po prostu trzeba tam zaczekać na pana z obsługi. Chwilę później zjawia się miły pan i informuję,że nie pojedziemy.Wiatr się wzmaga i zwożą jedynie ludzi na dół.Ale się zdołowałem.Jednak nie jestem w czepku urodzony.A miało być tak pięknie... Od razu tu wspomnę,że bez problemu zwracają pieniądze!Nie trzeba przekładać wyjazdu na inny termin.Ja zgubiłem swój paragon,to miła Pani wydrukowała duplikat,który musiałem podpisać i dostałem pełen zwrot pieniędzy.Tak więc jak ktoś ma obawy,to niepotrzebnie,sprawę załatwiają jak należy. :applause:13 punktów
-
12 punktów
-
cz.2 - w stronę nieba Po wyjechaniu krzesełkiem,decyduję się od razu ruszyć na samą górę.Tak więc do gondolki i jazda. Z gondoli od razy ruszam na to dwuosobowe krzesełko.Z rana trasa wygląda na dobrze przygotowaną,więc warto teraz tu po nawijać.Po za tym teraz nie ma tu kolejek.Co ciekawe,z krzesełka ta czarna nie wygląda na jakąś specjalnie stromą,ale z góry wręcz przeciwnie.Chyba po trochu przeraża ta przestrzeń,a nie nachylenie.Odwykłem od bywania w wysokich górach. Same widoki stąd są naprawdę piękne.Podszedłem też trochę do góry,żeby spojrzeć jakby w drugą stronę.Najbardziej niepokoją mnie chmury...12 punktów
-
SiglanyJeszcze do wczoraj wyjazd stał pod znakiem zapytania. Od początku roku powrócił ból kolana, z którym zmagałem się jesienią. Wizyta u lekarza i blokada w staw pozwoliły na dzisiejszy wyjazd. Wyjazd z córką i kolegą przed siódmą z Gliwic, po drodze zapada decyzja, że jedziemy na Siglany. Nikt z nas tam jeszcze nie jeździł, a ja ze względu na moje dolegiwości potrzebowałem łatwej treningowej górki. O ósmej rano w Wiśle termometr pokazuje +10 stopni. Nie ma to jednak wielkiego wpływu na warunki. Stok jest wprawdzie dość miękki, jednak przygotowany wzorowo. Nawet pod koniec jazdy nie zaobserwowałem minerałów czy przetarć, tworzyły się tylko niewielkie odsypy. Jeździliśmy na karnecie porannym od 8 do 11 za 30zł :eek: Do 9:30 ludzi bardzo niewiele, później zaczynają zjeżdżać szkółki i na stoku robi się gęściej. Tutaj wspomnę o szkółkach - bardzo duży plus. Dzieciaków było naprawdę sporo, jednak przy ich zdyscyplinowaniu ich ilość nie przeszkadzała w jeździe. Dodatkowo instruktorzy ustawiali dzieci do jednej z dwóch bramek co umożliwiało jazdę na bieżąco. Wyjazd na duży plus. Na koniec wynik ze Ski Trackera - V max - 174km/h, zapomniałem wyłączyć aplikacji w samochodzie :tongue:11 punktów
-
Harenda dzisiaj..Choć emploi Zakopanego-Kasa,Paciorki i Las Vegas mnie fascynuje,nie jestem fanem Zakopanego jako miejsca uprawiania narciarstwa, więc pod Giewont ściągnąć mnie może tylko jakaś impreza sportowa.Tak było i tym razem,gdy w ramach Pucharu Zakopanego rozegrano dziś eliminacje Mistrzostw Polski Amatorów w slalomie.Kilkunastostopniowa temperatura na stromym stoku sprawiła uczestnikom sporo problemów w postaci dziur i luźnych band.Kto przetrwał,miał szanse na przyzwoite miejsce.Warstwa śniegu spora,choć konsystencja jego kwietniowa,ludzi bardzo mało-może wszyscy poszli na skoki....Załączam kilka fotek...9 punktów
-
Dzisiaj na Wielkiej Raczy mało ludzi i mało śniegu. Jazda na wszystkich wyciągach na bieżąco. Laliki - na czarnej "ściance" warunki bardzo dobre, potem na wypłaszczeniu mieszanka śniegu i gliny, ale bez minerałów. Czerwony objazd "ścianki" praktycznie nieprzejezdny - wystaje trawa i glina. Trasa wzdłuż tej "środkowej" kanapy na początku bardzo dobra, a na końcu zwężona ze względu na zawody i na tym zwężeniu braki śniegu. Dedovka - trasa czerwona - z rana bardzo twardo, potem optymalnie - warunki bardzo dobre. Koło 14 zaczęły na końcówce wyłazić kamienie. Trasa niebieska - warunki bardzo dobre, poza nieszczęsnym wąskim zakrętem, gdzie trup ściele się gęsto i trzeba uważać, żeby się o kogoś nie zabić. Generalnie mnóstwo przetarć, ale warunki - tam, gdzie śnieg jest - bardzo dobre.5 punktów
-
Kolejna galeria zdjęć z mojego wczorajszego wypadu w polskie stacja narciarskie. Tym razem Zawoja i Mosorny Groń. Dotarłem na stok koło godziny 15. Warunki były wiosenne, ale co ciekawe śnieg był miękki, ale pod spodem nie było warstwy zbitego, twardego 'betonu". Jeździło sie bardzo przyjemnie. Warstwa śniegu wytrzyma wiejący halny.5 punktów
-
Laskowa - Kamionna. Wczoraj byłem tam po raz pierwszy i muszę przyznać, że stacja zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Duży, utwardzony parking. Na miejscu: bankomat, GOPR, hotelik, bar samoobsługowy, czyste i ciepłe toalety . Trasa dobrze przygotowana, na górze zbiorniki z duuuzą ilością wody do naśnieżania. Jest też miejsce dla początkujący. I coś jeszcze... przepiękne widoki.Zdjęcia możecie zobaczyć tutaj5 punktów
-
4 punkty
-
I najnowsze info od FIS odnośnie zjazdu kobiet dziś: "Saturdays's Cortina d'Ampezzo Ski World Cup DH has been cancelled due to heavy snowfalls. New programme announced soon."3 punkty
-
Kurtka ta sama, tylko narty trochę inne.:biggrin: A w Soldeu dalej sypie: Zrobiło się bardzo bajkowo,ale niestety czas się pakować,jutro powrót. Bona nit3 punkty
-
Zawoja - Mosorny Groń. Pod Babią śniegu sporo. Działa 4-os. krzesło. Na trasie 50cm, po południu stok "puścił". Jest miękko, ale bez muld. Warunki narciarskie dobre. Ruch mały.3 punkty
-
Kubinska Hola 17.01.2015 Witajcie Króciutka relacja z dzisiejszej jazdy (karnet 4h - 19.50 €)- moja pierwsza opisówka, proszę o wyrozumiałość:smile: Była to moja pierwsza wizyta na Kubinskiej Holi. 9.00 - start, parking dopiero się zapełnia (temp. 5stC) Wyjazd kanapą, widać miejscami na stoku (tym na dole) znaczne przetarcia, ale te miejsca są wygrodzone, potem kolejną kanapą do góry. Słychać krawędzie nart, wydaje się być zmrożony stok. Jeżdżę tylko na trasach górnej części (trasy 1,2 5), wzdłuż wyciągu B i talerzyka E (całkiem szybki:smile:). U góry pogoda całkiem, całkiem - widać Pilsko i Babią Górę. Wiatr umiarkowany. Czas oczekiwania do wyjazdu ok. 3-5 min. Faktycznie stok wyratrakowany, twardy, zmrożony - ale jest przyjemnie, choć trzeba uważać! - pierwszy zjad - pierwsza wywrotka:biggrin: Słoneczko lekko odmraża stok, warunki jak dla mnie - super, ale pojawia się silny porywisty wiatr. Na wypłaszczeniu w środkowej części potrafi mocno wyhamować. Jednak stok dobrze przygotowany, bo nie widać przetarć i minerałów. Czas oczekiwania do wyjazdu ok. 5-10 min. Potem koło 12 (temp. 4stC na dolnej stacji górnej kanapy) już zaczyna się śnieg robić mokry, ale co ważne jazda nadal dość przyjemna. Czas oczekiwania do wyjazdu ok. 10 min. Koło 13 warunki robią się jeszcze trudniejsze, kondycja nie ta, więc odpoczynek i zjad w dół do parkingu. Dolna część trasy - bardzo mokry, ciężki śnieg. Na parkingu sporo miejsc wolnych, widać że więcej samochodów odjeżdża niż przyjeżdża. P.S. Karnet 4h jest w formie kwitka papierowego z kodem kreskowym (ale dają gumkę do umocowania :biggrin:) - za każdym razem trzeba go wyciągać i wkładać do czytnika : Pozdrawiam Łukasz2 punkty
-
Ja pierdzielę to dlatego :eek: toż ja Was razem widziałem nawet na żywo na jednym noclegu i przy jednej wódce i nie skumałem że to tak się kręci :biggrin:2 punkty
-
Kasina Wielka stok Śnieżnica - zdjęcia z mojego wczorajszego pobytu w stacji.2 punkty
-
no cześć , od 6 rano jeteśmy na miejscu , na dole lał deszcz , a w Pozza ogromne , gęste płaty śniegu z deszczem , czegoś takiego nie widziałem jeszcze , oczywiście popierniczyłem trasę bo chciałem zjechać w Ora a zjechałem normalnie serpentynami, było ślisko ale całe szczęście pusto więc poszło dość sprawnie ale długo.. trasa lublin - pozza świetna , w końcu , z winy Tuska:smile: , mamy trochę tych autostrad i możemy podróżować jak normalni biali ludzie.. jakby ktoś jechał to do rzeszowa 155km normalnie a potem autostrada,, . jechałem bardzo spokojnie bo w normalnym moim tempie byłbym pewnie na 4 rano , a wyjechaliśmy o 15. /proszę nie brać tego za przechwałkę/ . miejscówka ok , w linii prostej do allocha z 80m , widok z okien na czarną :happy:..jakaś dziwnie stroma..:wink: pospaliśmy 4 godzinki a teraz idziemy w miasto.. , może do Moeny podjadę po skipassy żeby mieć spokój jutro.. pozdrawiam , będę pisał..2 punkty
-
Zaproponuję coś w ramach ugody.: KAJAK!:stupid: Kajakiem przez świat. Wtedy będzie na jednych i tych samych falach.:applause: I nie trzeba sobie patrzeć w oczy.:biggrin:2 punkty
-
Jeszcze nowsze The new program has been confirmed as follows: Sunday, January 18th 2015 11:00 CET ladies' downhill Monday, January 19th 2015 10:30 CET ladies' Super-G2 punkty
-
Mieszkamy w miasteczku Soldeu w hotelu Piolets & Spa ;http://www.ahotels.com/hoteles/piolets/ Hotel znajduje się zaraz koło kolejki gondolowej,jakieś 50-70 m.Dojazd na nartach praktycznie pod sam hotel. Hotel; Widok z naszego okna; W hotelu jest mały basen,jakuzi,i dwie sauny;sucha i mokra.Wstęp do tego przybytku dodatkowo płatny-3 euro za wejście.Warto. Internet hula nieźle,wi-fi działa w pokojach. Warto pamiętać że Księstwo Andora nie należy do Uni Europejskiej,a więc rozmowy komórkowe są bardzo drogie;5 złotych za minutę rozmowy z Polską.I niestety działa tu jedyny słuszny operator Mobiland,żadnej innej sieci,czy to francuskiej,czy hiszpańskiej nie złapiecie. Dlatego warto mieć jakiś wirtualny numer internetowy pozwalający obniżyć koszty rozmów.Ja korzystam z tego serwisu; https://fcn.pl/ A na telefonie,oczywiście z androidem mam tą aplikację; https://play.google.com/store/apps/details?id=com.csipsimple&hl=pl Jak jest szybkie wi-fi działa to rewelacyjnie,minuta rozmowy z całym światem kosztuje 4-6 groszy.Polecam,przyda się wszędzie.A zaoszczędzoną kasę można wydać na nasze ukochane NARTY:biggrin:2 punkty
-
Późnym popołudniem troszkę się przejaśniło i nawet wyszło słońce. Miasteczko El Tarter w dolinie; Ale koło piątej znowu zaczęło sypać.Według prognozy dwa dni mają być słoneczne,a potem cały tydzień opady śniegu. Strona ośrodka; http://www.grandvalira.com/2 punkty
-
Stacja Narciarska - Laskowa-Ski warunki narciarskie dobre. Stok równy, wyratrakowany. W środkowej zacienionej części zmrożony, twardy. Otwarta główna trasa, czynne 4-os krzesło oraz talerzyk na górnej polanie. Wiosenna pogoda, ruch narciarski mały.2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
tyczka mu się pomieszała, mówiłam że Wengen to dla niego za trudna trasa:smile:1 punkt
-
To ma jeden plus - bublinka nie paruje:wink::biggrin::biggrin: Może to ma związek z ilością ludzi na stoku. Jak jest mało to kręcą powoli, zawsze parę kWh się zaoszczędzi. Dzięki Maciek za relację. Jeszcze nigdy nie dane mi było tam być. Pozdrawiam1 punkt
-
A takie coś mi dzisiaj wpadło w oko: http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,142942,17255942,W_Austrii_nie_jezdzi_sie_na_nartach_czyli_ubezpieczyciel.html Ciekawe podejście. Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Dużo słońca, lekkiego mrozu, świetnych warunków i przede wszystkim żadnych kontuzji. Wifi chyba masz, tak więc pisz i wrzucaj foty :happy:1 punkt
-
1 punkt
-
Lepiej wpisać w profil, dane pozostaną. Wątek zostanie niedługo zasypany innymi.1 punkt
-
Komentujący M. Szafrański informował, że obok trasy jakaś fanka zasłabła lub doznała urazu.1 punkt
-
Oczywiście że PO! Babcia zawsze tak mi radziła, stąd pisownia oryginalna, chociaż wydawać się może mało poprawana A słonina jak sama nazwa wskazuje jest ze świni1 punkt
-
Ja byłem właśnie w styczniu. Warunki były,może nie perfekcyjne ale doskonałe. Trasa FIS nie była otwarta i jeszcze czarna w stronę Encamp a tak to właściwie cała reszta była czynna.1 punkt
-
Biorąc poprawkę na to, co się teraz dzieje (ciągłe zmiany w terminach zawodów) przed pójściem spać, jak juz leżę w łóżku i mam zasypiać, biorę do ręki telefon i sprawdzam stronę FIS, a potem szybko do typowania, żeby jeszcze ewentualnie przeklikać :D Oczywiście zdarza się tak, że zasnę z telefonem w ręku i cały misterny plan psu w d***, ale czasem się uda :stupid:1 punkt
-
Ciekaw jestem relacji z TŁ mam nadzieję że Skalne Pleso się podobało! i że skoczyłeś do żlebu we Francuskiej Muldzie bo jest tam kapitalnie1 punkt
-
Riposta byla celna. Masz problem chyba z dosc pochopna ocena i wyzywaniem ludzi. Mi zarzuciles glupote w temacie o kijach kilka dni temu, a gdy wyjasnilem o co mi chodzi - nie potrafiles powiedziec "sorry" a zamiast tego napisales cos niezrozumialego dla mnie (chyba gwarą?). Teraz autora filmu nazywasz debilem, ktorego wyeliminowalbys ze stoku, podczas kiedy caly film jest ustawka ze statystami. I znowu nie potrafisz powiedziec "'sorry, pomylilem sie". Z calego serca zycze Ci wiecej dystansu, mniej zawzietosci, i troche wiecej luzu. Pzdr Serdecznie. PS. Film genialny. Umiejetnosci powalaja. Dzieki za wrzucenie. Nelis1 punkt
-
Bona tarda. I już po nartowaniu,został mi się ino skipas:cool:: Możecie wszyscy przyjeżdżać w ciemno,śniegu nie braknie.Dzisiaj od rana sypało pięknie,tak że jazda była po świeżym puchu. Nawet między kujokami:biggrin:1 punkt
-
ajajajajaj szkoda Maciek ,że nie wiedziałem wczesniej ,że jedziesz. ja z ekipą też w tym dniu tam byłem i jeszcze zostalismy na kolejny dzień. Mimo wielu obaw wstrzeliliśmy się na można powiedzieć prawie idealne warunki. czwartek bardzo podobny do środy. extra wyjazd i to za 64zł/dzień ticket - wyhaczony z grupera !!!1 punkt
-
Stacja Narciarska Śnieżnica w Kasinie Wielkiej działa 4-os. kolej krzesełkowa. Trasa przygotowana przez ratraki, jest równo i twardo w miejscach zacienionych. W słońcu tworzą się niewielkie odsypy. Ruch narciarski mały.1 punkt
-
Limanowa-Ski stacja zamknięta . Na miejscu brak jakichkolwiek informacji. Na stoku... warunki diametralnie rożne od tego, co jest podane na stronie internetowej stacji.1 punkt
-
Dziś w planach miał być kielecki Telegraf, o mało co wylądowałbym w podbełchatowskim Kamieńsku, a skończyło się wieczornym nartowaniem z synem na kieleckim Stadionie. Po dodatnich temperaturach w dzień, przed 18 termometr pokazywał -0,5'c i dało się to odczuć, bo śnieg o konsystencji cukru zaczęło mrozić, przez co oprócz tego, że było nawet równo, to twardo, troszkę lodowo i jak na Stadion to nawet szybko (wg iSkiTrackera 55 km/h, wg Endomondo 50,7 km/h). Pogoda super, śnieg bardzo fajny... a na stoku tłumy :eek: z nami całe 8 osób. Kupiłem karnety 3-godzinne za 35 zł, pojeździliśmy trochę ponad 2 godziny, w czasie których zjechałem 24 razy no i najważniejsze, że uśmiechy nam się cieszyły :biggrin: No i kilka zdjęć z dzisiaj, choć w zasadzie nie było co robić :wink: z góry: z dołu: kolejki do wyciągów: no i selfie z młodym:1 punkt
-
Hola,Bon Dia.. W poszukiwaniu słońca i śniegu,podążając śladami SB,MB(dawniej Figo) i JC,wybrałem się do Andory.I...niezawiodłem się. Od 5 dni mamy taką pogodę: Słońca nie brakuje,prawie wszystkie trasy czynne,ale śniegu mogłoby być więcej.Od grudnia nic nie padało. Jeśli chodzio ośrodek to chłopaki opisali prawie wszystko..i jest to szczera prawda,podpisuję się pod tym obiema rękami a,zwłaszcza nogami zmęczonymi pokonywaniem kilometrów tras. Specjalnie dla Jacka:laughing: Jego ulubiona knajpa: Menu; I żarełko...mniam1 punkt
-
Chlapło Ci się johnny,pozytywnie oczywiscie z pogodą Ja do Hopoka jakoś nie mam szczęścia : ale kto wie... Tak czy siak dzięki za relacje bo w końcu mogłem zobaczyć traski w całej okazałości,choć na zdjęciach :tongue:1 punkt
-
cz.3 Jeszcze kilka zdjęć z miejscówki w okolicach dolnej stacji gondoli Wracam na stronę północną.Trasa z góry dość zniszczona,ale bez tragedii.Jeszcze... Znów kilka fotek. na początek czerwona wzdłuż pomarańczowych "bublinek".Warunki dobre,a nawet bardzo dobre.Trasa mi się podoba. Potem zaliczanie niebieskich.Póki co,tak żeby zobaczyć jak najwięcej.Ale te są fajne,jedynie ilość uczących zniechęca.W każdym razie rozpędzić się tu też da.Tutaj jest nawet jedna dość stroma ściana,jak na niebieską...1 punkt
-
Pozdrowienia ze słonecznego Ski-amade doskonale przygotowanego Wczoraj na rozruch Wagrain plus Alpendorf - super jazda Dziś Flachau - rewelacja , trasy do późnych godzin trzymały idealnie jedynie dół gorzej Trasa samochodem z LEgionowa pokonana w 10 godzin , przy spokojnej jeździe więc pozdrawiam wszystkich miłośników "zakopianki"1 punkt
-
Ja natomiast napiszę gdzie nie wolno sie ubezpieczać. Nie wolno w BRE Ubezpieczenia! Firma ta ma w swoich ogólnych warunkach ubezpieczenia punkt, który mówi, że o niezbędnym zakresie pomocy lekarskiej decyduje lekarz konsultant BRE na podstawie przesłanej dokumentacji medycznej, nie lekarz udzielający bezpośrednio pomocy poszkodowanemu. Konkretnie, jeśli zachodzi podejrzenie złamania i wykonane będą badania np. rtg, a wykażą one, że nie ma tego złamania, BRE odmówi płacenia za badanie, bo było niepotrzebne! Właśnie korzystając z tego zapisu, BRE Ubezpieczenia odmówiło mi zapłaty za badania diagnostyczne po wypadku. Chcę tu zaznaczyć, że to właśnie BRE Ubezpieczenia wskazało mi jednostkę służby zdrowia gdzie powinienem sie udać, z którą niby BRE współpracuje, a potem nie honoruje ich procesu diagnostycznego. To przypomina zwykłe naciagactwo bądż zwykłe oszustwo. Aha, jeszcze jedno, nie liczcie na jakąkolwiek pomoc Rzecznika Ubezpieczonych. Odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że ów rzecznik, reprezentuje interesy firm ubezpieczeniowych, nie ubezpieczonych. Na marginesie tego wątku przychodzi mi na myśl krętactwo i oszustwo stanowiących prawo w zakresie ubezpieczeń. A dlaczego koniecznym jest ubezpieczenie samochodu a nart juz nie? Narty też powinny być ubezpieczane, wzorem aut, i to bez wzgledu na to, czy się na nich jeżdzi, czy nie!!!! Tak panie W? Chciałby pan tego? No to do dzieła, jesli jeszcze możesz? Koncerny ubezpieczeniowe czekają, i bedą wdzieczne!1 punkt







