Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      59

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      50

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. peszkod

    peszkod

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      531


  4. ROCH

    ROCH

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      1 338


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.03.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dzień piąty. Wyprawa na Eggalm - Zillertal 3000, dzień drugi. Część 4 z 4. Kilka ujęć Harakiri w Słoneczku: Zaliczam na niej szybkie dwa razy. Miałem tylko raz...a Paula z Maćkiem mieli zjeżdżać jakąś boczną trasą...ale, że ich długo nie było, to wjechałem jeszcze raz. Z obydwóch przejazdów mam filmiki - pewnie coś skręcę z tego ciekawego? Dostałem opierdziel - bo na dole, leżał ktoś z poważną kontuzją i myśleli, że coś mi się stało... ...burę przyjąłem, a po ranną dziewczynę później przyleciał helikopter. Zaliczamy 31 i przejeżdżamy w stronę Horbergu i tamtejszej trasy 12 widocznej na fotce, w tle. Jeździmy po wszystkich trasach z tej cześci...a widoki? Popatrzcie: W stronę trasy 15. I jej końcówka: 10siątka: Początek czarnej 12stki, na której johnny jak mówił wykonał 200 skoków na muldach i odsypach. W tle Harakiri i inne trasy z części ośrodka, na której byliśmy wcześniej: Kończymy jazdę. Aura na koniec tego narciarskiego dnia jest doskonałym prognostykiem na jutro. Wynik Endo: DYSTANS 87.14 km CZAS TRWANIA 8g:19m:17s MAKS. PRĘDKOŚĆ 56.7 km/h KALORIE 4404 kcal MIN WYSOKOŚĆ 624 m MAKS. WYSOKOŚĆ 2483 m ŁĄCZNIE W GÓRĘ 10514 m ŁĄCZNIE W DÓŁ 10475 m pozdrawiam marboru
    12 punktów
  2. Dzień piąty. Wyprawa na Eggalm - Zillertal 3000, dzień drugi. Część 2 z 4. Trasa jest łagodna ale widokowo - przepiękna. Prowadzi raz lasem, później las się kończy polanką... ...by potem ponownie wjechać między drzewa: Wjeżdżamy pierwszym krzesłem na Eggalm i nagroda - Słońce i piękna pogoda: Zaliczamy tutaj wszystkie trasy z wyjątkiem tej pod orczykiem... A towarzyszy nam błękit nieba i cudowne, alpejskie widoki. Cudownie... W oddali, przez chmury "uśmiecha" się do nas lodowiec Hintertux, na którym byliśmy trzeciego dnia. Wspólna fotka z Maćkiem...a na dole dolina... Nim opuścimy to miejsce, kilka szusów i wciągnięć w górę...np takim krzesełkiem pod trasą numer 78. ...i jeszcze jeden widoczek w stronę lodowca:
    11 punktów
  3. Dzień piąty. Wyprawa na Eggalm - Zillertal 3000, dzień drugi. Część 1 z 4. Tak jak pisał wcześniej Krzysiek - dzień zaczął się fatalnie od jego dwóch skrętów...pierwszy na nartach, drugi w kostce : Fatalna passa z dnia wczorajszego, niestety, w pierwszych minutach dzisiejszego nartowania była kontynuowana. W czwartek plan był jeden - wbijamy się gondolą Horbergbahn z Mayrhofen i lecimy na Eggalm. Początek dnia - zachmurzenie, opady śniegu, a na trasach ok 10cm puchu. Na górze jesteśmy ok 9. Zaraz po poniższej fotce - kontuzja KP. Przejrzystość dużo lepsza niż wczoraj - jazda, przynajmniej na początku podobna. 150er Tux przedostajemy się na drugą stronę ośrodka. Wagonik wygląda imponująco: Na szczycie fotka grupowa i w drogę... Trasy, oznakowanie w Penken są idealne: Podążając w stronę Tux na trasach sytuacja wygląda tak: Czerwona 64 od dołu: By dostać się na Eggalm musimy zjechać trasą Skiturową 75. Początek wygląda zachęcająco:
    11 punktów
  4. Mistrz olimpijski z Soczi Austriak Mario Matt zakończył karierę. Jest jednym z czołowych alpejczyków specjalizujących się w slalomie. W Pucharze Świata występował 15 lat i zanotował 15 zwycięstw. Matt w zeszłym roku, w wieku 34 lat, osiągnął największy sukces w karierze, kiedy w Soczi wywalczył złoto medal olimpijski w slalomie. Jest to jedyny krążek igrzysk, jaki udało mu się zdobyć. Ponadto w dorobku ma pięć medali mistrzostw świata, w tym trzy złote. Był specjalistą od slalomu i właśnie w tej konkurencji był drugi w klasyfikacji Pucharu Świata w sezonie 2006/07 i trzeci w 2000/2001. W sumie w zawodach Pucharu Świata odniósł 15 zwycięstw, ma w dorobku też 12 drugich i 15 trzecich miejsc. W tym sezonie nie wiodło mu się już najlepiej i jak sam przyznał, jest to znak, że pora kończyć przygodę ze sportem. Już wcześniej Matt zadbał o swoje życie po zakończeniu kariery. W kurorcie St. Anton działa alpejski bar, którego jest właścicielem, a ponadto zajmuje się hodowlą koni arabskich. Nadal startują jego dwaj bracia - 21-letni Michael jest alpejczykiem, a 32-letni Andreas próbuje swoich sił w skicrossie. http://www.polsatsport.pl/Wiadomosc/mi/Mistrz-Olimpijski-Z-Soczi-W-Slalomie-Zakonczyl-Kariere/index.html
    9 punktów
  5. Jeszcze trochę katowania... Harakiri - przereklamowana.Ciekawsza i lepsza jest 10 po przeciwnej stronie. Czarna 10 - miodzio.Powiem więcej: "idź pan w wuj z Harakiri!" Poszedłem na całość na zamuldzonej...
    9 punktów
  6. Dzień piąty. Wyprawa na Eggalm - Zillertal 3000, dzień drugi. Część 3 z 4. Końcówka trasy 78...sama trasa - fantastyczna! Trasa 78b prowadzi do miejscowości Tux wąską "ścieżką"...almbahn ...do małej gondolki Eggalmbahn: Wracamy. Po wjeździe na górę przedostajemy się z powrotem - Rastkogelbahn w stronę Rastkogel. Tu zaliczamy przerwę na mega wypasione jedzonko - pewnie johnny wstawi kilka fotek z tego wydarzenia :biggrin: Lunch był wyśmienity, więc trzeba było go szybko spalić... ...na trasie 65? Niektórzy by pewnie drzemkę zaliczyli. Pierwszy raz w życiu...taki oto widok - na trasie, gdzie dookoła full narciarzy, deskarzy - na wysokości ok 2000m na trasie 60 - Pani i jej piesek. Czy to mądre? Oceńcie sami. Widoczek z regionu Rastkogel: Bardzo przyjemną traską 66 wracamy w stronę Harakiri i regionu snowparku: ...krótki postój i? Wyzwanie za dnia? Chyba tak, bo podejmuję się sam przejazdu marketingową, tutejszą trasą: Jadę tam raz...
    9 punktów
  7. 7 punktów
  8. Czas na pit stop.Trafilismy do fajnej knajpy,jedzenie bardzo dobre,w rozsadnych pieniądzach i konkretne porcje. Czas na widoki
    7 punktów
  9. Sorry,nie mam weny... Po prostu patrzcie...
    6 punktów
  10. Zillertal - bajki ciąg dalszy Po nieco gorszym dniu powrót do nieba - cudowna pogoda,dobre warunki do jazdy i znów się wyjezdzilem.Wszystko byłoby super,gdyby nie gleba KP na wstępie. Zaczynamy! Najpierw ta gondola.... Później ta duża Jest nawet slalom Na poczatku jazda w chmurach Szybko pogoda się poprawia
    6 punktów
  11. SKOLNITYWczoraj miałem przyjemność pojeździć na Skolnitym. Pogoda była fatalna, ale nie przeszkadzało to w czerpaniu przyjemności z jeżdżenia. Pomimo takiego syfu (przepraszam za określenie) stok był dobrze przygotowany!!! Karnet 20 zł za 3 godziny, to jak jazda za darmo! Stok na wyłączność- jeździłem tylko ja i mój podopieczny. Dodatkowo znowu miałem przyjemność spotkać właściciela, chwilę porozmawialiśmy - okazuje się, że już ma ambitne plany na wakacje. Jeśli mu to wypali (oby tak było), to Skolnity mogą być bardzo ciekawą, całoroczną propozycją dla aktywnych. Gdyby nie to, że się zatrułem i leżę teraz w łóżku, to na pewno bym śmigał na Skolnitym od samego rana. W niedzielę koniec sezonu - niestety Także trzeba korzystać, póki mają otwarte.
    6 punktów
  12. Chwila oddechu Ondraszek... Informacja pełna,ale we mgle to niewiele pomaga... Kierunek mgła... I po nartach Pamiętacie taką sprawę o przeprawę przez rzekę? Dzisiejszy dzień średni - rano super,później niestety mgła i lodowisko.Najgorsze były jednak wypadki... :frown::
    6 punktów
  13. Dziś się nie po znecam... Dziś pogoda siadla niestety,do tego było parę wypadków, o czym już pisał Mariusz.Ja też lekko ucierpialem - stluczony kciuk.Najfajniejszy był początek i zjazd do samego dołu z Ahorna - super trasa i... nikt tam nie jeździł! Gondola też robi wrażenie. Nasz Moderator chyba ma tu udziały... Super czerwona trasa i niżej czarna.Do tego świetnie przygotowane.Ludzi zero!Pisanie o minerałach byłoby nie poważne... To była najlepsza część dzisiejszego dnia.
    6 punktów
  14. A tak dla poprawy waszych humorów znalazłem coś takiego
    5 punktów
  15. Jeszcze trochę fotel z Ahorna.
    5 punktów
  16. [video=youtube;Gktdr6yeGho] najbliżej mam na tą górkę, jak tylko dopisze śnieg:cheerful: filmik nie mój, ale rewelacja
    4 punkty
  17. Czas na Ziller Przerzut na drugą stronę. Kierunek Harakiri Taka kombinacja - 8 osobowe (bublinki) krzesło lub gondola. No i docieramy... Oto ona,zdecydowanie przereklamowana.Jedna ścianka o długości może 200 m i koniec zabawy... Oto nachylenie... Ruszamy dalej w poszukiwaniu lepszej widoczności.Widoczność to jedno,ale tu warunki wszędzie marne - jedno wielkie lodowisko.Dobra infrastruktura,niektóre trasy nawet fajne,ale wszędzie pod kilkoma cm śniegu lód. Często spotykany styl jazdy... Ekipa w komplecie W końcu jest słońce! Ale tylko chwilę...
    4 punkty
  18. Widać można ?. Dobrze, że nie poszło kolano. Co do piwa to nie przesadzaj. Jeden waizen w ciągu dnia to nikomu nie zaszkodzi. Wypadki się zdarzają najlepszym. Chłopaki jeżdżą super i wielu może się od nich uczyć, a mimo to się zdarzyło. P.S. Byłem z nimi i nie poczęstowali kiełbasą ?.
    3 punkty
  19. Pewnie Mariusz zda dziś relacje, ale dla mnie dzień skończył się o 9:00. Prawdopodobnie wpiąlem nartę ze śniegiem pod butem i wypięła mi się przy pierwszym zjeździe z gondoli do krzesła. Druga tak się obróciła, że noga prawdopodobnie skręciła się w kostce. Niby nic wielkiego, a jeździć już się nie dało ?. Może do jutra trochę przejdzie i chociaż na niebieskich się poślizgam. Artur dziś też nie pojeździł ?. A taki ładny dzień......
    3 punkty
  20. a w przyszłym sezonie ... nowa gondola ( dlatego budują nowy most w centrum Mayerhofen ) http://www.mayrhofner-bergbahnen.com/de/einblicke/neue-3s-bahn
    2 punkty
  21. Jak można skręcić nogę w kostce w butach narciarskich?:stupid: Drugi kolega pogruchotał bark przewracając się na niebieskiej. Co upadek to katastrofa!!! Co wy z porcelany jesteście? Zamiast siedzieć przed kompem i pisać tę relację to trochę poćwiczcie ogólną sprawność.Przed zjeżdżaniem porozciągajcie się trochę. Rozgrzejcie mięśnie. Bo na zdjęciach widać , że ćwiczycie tylko picie piwa. Narty to nie tylko zabawa ale też ciężka praca i trzeba do tego się przygotować motorycznie. Pokonujecie duże dystanse a nie idzie za tym przygotowanie siłowe. Jak tak dalej pójdzie to jutro nie będzie miał kto napisać kolejnej relacji. Pozdrawiam i martwię się o Was bo sił coraz mniej . Uważajcie na siebie.
    2 punkty
  22. Moi wnukowie w tym sezonie przesiedli się na narty dłuższe o 20 cm niż w zeszłym i zaczął się problem, bo nie bardzo dają radę z noszeniem swoich nart. W rezultacie syn i synowa noszą ich narty, ale ja pozostaję nieugięty. Najlepszy jest numer, że synowa przed urodzeniem dzieci nie była w stanie unieść swoich nart i mój syn jej musiał nosić, a teraz z dwoma parami nart zapiernicza pod górę niczym ratrak
    2 punkty
  23. Trochę zapomniany temat, a miałem przyjemność ostatnio odwiedzić kolejną stację z TOP100 - Sextner Dolomiten 82. miejsce w rankingu. Tym bardziej się cieszę, bo byłem tam pierwszy raz.
    2 punkty
  24. Dzień czwarty - Zillertal, Penken. Część 2. Końcówka Harakiri jest jak na Telegrafie - wypłaszczona...oczywiście skala zupełnie inna. W górnym fragmencie, sama ścianka, tak jak Koledzy pisali, podobna do Gąsienicowej fragmentu tuż przy krześle. W poniższej pizzerii mieliśmy jeść...ale ze względu na pogodę w każdej knajpie full ludzi. Pierwsza "szkoda" tego dnia - uszkodzona narta Michała. Chwila nieuwagi, lód na trasie - wypięte narty, urywa się hamulec i piętka od wiązania. Naprawa Artixa i bez hamulca ale sprawne wiązanie uaktywnia z powrotem Kolegę. Na stoku nic nie dało się zrobić - dopiero na dolnej stacji gondoli przy użyciu dwóch śrubokrętów i młotka - pomogło. Zimowy, alpejski klimacik: Po naprawie...do gondoli i w górę - warunki coraz gorsze. Śnieg i gęściejsza mgła. Jedziemy "myszką"...nic nie widać a trasa fajna, w lesie. Pośród chmur, fragmenty błękitnego nieba. U góry poprawia się widoczność choć widoki są doprawdy "niewyraźne"... Chwila słońca, rozluźnienie na łatwej trasie i Artix ląduje na stoku, na barku. Na szczęście kości całe ale stłuczenie jest bardzo mocne...jedziemy na dół a Artur za bardzo ręką nie może ruszać, obrzęk jest tak bolesny. Chwila po upadku: Kończymy nartowanie w estremalnych warunkach godzinę przed czasem. Pytanie, czy było sens jeździć i gnać w takiej pogodzie? Podczas ostatniego zjazdu - przejaśnia się. Widoki są super zimowe i bajkowe. Po dotarciu na parking dowiadujemy się, że jeden ze współtowarzyszy, który jeździł sobie w swoim tempie skręcił nogę w kolanie. Ze stoku zabrał go ratrak - skończyło się na pomocy medycznej i nodze w ortezie - nic super poważnego ale niestety, dla Pawła, narty się w trakcie tego wyjazdu skończyły. Wynik Endo: DYSTANS 69.77 km CZAS TRWANIA 7g:20m:15s MAKS. PRĘDKOŚĆ 83.4 km/h KALORIE 3884 kcal MIN WYSOKOŚĆ 656 m MAKS. WYSOKOŚĆ 2268 m ŁĄCZNIE W GÓRĘ 8715 m ŁĄCZNIE W DÓŁ 8756 m pozdrawiam marboru
    2 punkty
  25. Dzień czwarty - Ahorn, część 1 Niestety dzień czwarty na nartach nie był zbyt udany jeśli chodzi o pogodę, i niestety jeśli chodzi o wydarzenia na stoku. Ale od początku. Na pierwsze "widły" wzięliśmy polecany przez miraza i mifilima Ahorn. Jedna olbrzymia gondola przewożąca 120 osób i u góry dwa krzesła i orczyki. Widoki w trakcie jazdy są niesamowite: Sama trasa w dolnej części jest niezwykle malownicza, pokręcona i wiedzie przez las. Górna stacja krzesła na szczycie: Pierwsza część trasy jest pofałdowana, szeroka i łatwa. Obok tej trasy mini snowpark: Na samym szczycie bar lodowy: Górna stacja wypasionej gondoli. Jazda jest wyśmienita - twardo, sztruksik, zero ludzi. Przez prawie godzinkę jeździmy tu sami. Tak jak Artix zachwalał - tak się sprawdziło: trasa z samej góry na dół - jest fantastyczna. Widoczność jest słaba ale jeszcze nie beznadziejna.
    2 punkty
  26. Dziś na Dolinach w Szczyrku odbyły się Mistrzostwa BB szkół w narciarstwie. Warunki na trasie dobre choć na dojeździe do orczyka już mocno wytopione i trzeba uważać! FIS od góry ok, ale mgła utrudniała jazdę. Po przejeździe na Kaskade trochę minerałów. Temperatury około 0 stopni.A na dole obok dolnej stacji w knajpce toaleta płatna nawet dla klientów, z tego powodu nawet herbaty tam nie kupiłem!!![ATTACH]21204[/ATTACH]Pozdrawiam Maciek[ATTACH]21202[/ATTACH][ATTACH]21203[/ATTACH]
    2 punkty
  27. No dobra.... Koniec znęcania się... :biggrin:
    2 punkty
  28. Dębowiec w BB jeszcze się kręci i całe 3 osoby śmigały o 14.[ATTACH]21191[/ATTACH]
    2 punkty
  29. Witam wszystkich. Ponieważ dotarliśmy szczęśliwie do doliny Zillertal - melduję szczęśliwe przybycie. Przez całą drogę słoneczko, temperatura do +10, warunki drogowe dobre - korek w okolicach Insbrucka. Pierwsza śniadaniowa przerwa odbyła się w austryjacko-amerykańskim przybytku: Dolina: Dół - zielono, góra - śnieg nawet na południowych stokach. Po prawej stronie HochZillertal - dwie trasy prowadzące na dół, widać, już z daleko, ok godziny 14:30 pełne odsypów. Zell am Ziller, to malutka miejscowość z kilkoma sklepami, Sparem, Intersportem i kolejką wąskotorową. Johnny Narciarz od razu odnalazł się w tej urokliwej miejscowości... Tutejszy kościółek: Spojrzenie w stronę Tuxa i Penken: Jutro zaczynamy od ZillertalAreny: Dzwoniłem do Piotra - szczęśliwie dotarli, czekamy na Artixa - dojedzie wieczorem i mam nadzieję, że już jutro spotkamy się wszyscy na nartach. Pozdrawiam marboru
    1 punkt
  30. w Lienz nie byłem, lepsze od harakiri są trasy w Serfaus a wcale nie reklamowane miodzio :biggrin: Pezidy i Lazidy
    1 punkt
  31. Żart? Polska narciarka trafiona samolotem na stoku we francuskich Alpach...dacie wiarę? http://wiadomosci.onet.pl/swiat/francja-polska-narciarka-ranna-na-stoku-wskutek-ladowania-awionetki/dwpp2j
    1 punkt
  32. Panowie właśnie czytam waszą relację :smile:,matko bosko tu to się dzieje :applause: Szczerze mówiąc nie wiem czy jest sens pisać o stokach w Lienz :
    1 punkt
  33. Mariusz czy TY naprawde nie masz co robić po nartach :eek::biggrin:
    1 punkt
  34. Flak.... :biggrin: Ale warto było!!!
    1 punkt
  35. odnośnie harakiri to jak coś kiepskiej jakości to trzeba wspomagać reklamą tam na tej 10-ce jest fajny krótki odcinek coś a la harakiri tz chyba lepszy
    1 punkt
  36. Dobrze Pan prawisz :biggrin:. Opisz Pan jeszcze doznania mięśniowe od pasa w dół po zjeździe :stupid:
    1 punkt
  37. Co tam u was chłopaki bo wszystkie inne posty nie umywają się do waszych relacji.
    1 punkt
  38. Spokojnie jeździmy do końca kwietnia i jeszcze na koniec w maju Kasprowy
    1 punkt
  39. Doppelmayr, http://www.seilbahntechnik.net/en/lifts/construction/page1.htm
    1 punkt
  40. Powinno No chyba, że będzie dwudniowa ulewa. Tam tylko w jedym miejscu były przetarcia, ale takie niegroźne - dało sie to spokojnie objechać. A tak warun całkiem ok. I przede wszystkim nikogo!
    1 punkt
  41. wyjaśniło się czemu tyle jesz na wypadach narciarskich:D:d
    1 punkt
  42. 1 punkt
  43. Właśnie wróciliśmy z basenu w Fugl, ja Bummer KP i Johnny. Było bardzo przyjemnie, i ukoilo trochę ból mojego pogruchotanego barka. Był też czas na mile pogadanie leżąc w gorących basenach. Fotek brak :tongue:
    1 punkt
  44. Bylem dzisiaj na Julianach i Golgocie. Śniegowo jeszcze całkiem ok,praktycznie bez przetarć i minerałów. Ludzi prawie zero,jazda bez czekania. Golgota jeszcze po 11 wyglądała bardzo dobrze. Jedyny minus to dzisiejsza pogoda. Mgła bardzo utrudniala jazdę,do tego padał drobny deszczyk.
    1 punkt
  45. ::confused:::eek::eek::eek::stupid::biggrin: Maciek, chłopaki ostrzegali, że mogą być kłopoty :biggrin:
    1 punkt
  46. W drodze na Słowację (gdzie teraz jestem i będę kilka dni) wstąpiłem na Skrzyczne. Górny odcinek dziś bez kolejek, kanapy pełne, na trasach tłoku nie było. Może dlatego, że orczyk jeździł prawie pusty. Warunki b. dobre, śnieg zmrożony, miękko jedynie na samej górze i przy dojeździe do Jaworzyny. Kaskada bez porównania z czerwonymi trasami w Wiśle pod względem stromizny, którą pamiętam, ale myślałem że tylko dawniej mi się taka wydawała. Zjazd na dół niby aż po ostatni uskok, ale nie widokową, tylko polanami pod kanapą (nie wiem czy to Ondraszek, czy zjazd po prostu przez pola). Oficjalnie dolne trasy zamknięte, więc zjechałem do Soliska, wracając pod Skrzyczne autobusem (akurat podjechał). Znałem dawniej przejazd "trójką", ale coś mnie podkusiło by na rozwidleniu wybrać dwójkę. Spodziewałem się, że to będzie jakiś podobny, równoległy trawers, a nie kilometrowe podejście na szczyt Małego Skrzycznego (rozumiałbym trasę w odwrotną stronę, ale nie pod górę!). Właściwa dwójka piękna, choć tam w południe już miękko, więc zjazd na krechę. Przez chwilę pomyślałem by zjechać do Czyrnej, ale skoro naśnieżana Bieńkula już zamknięta, to pewnie na innych podobnie. No więc czwórką do Soliska. Bardzo miękko, ale bezpieczny zjazd na sam dół (tu wszędzie raczej pustki). Szerokość czwórki pozostawia wiele do życzenia jeśli planują tam 6-os. czy 8-os. kanapę. Dwa drobne spostrzeżenia: - taśma między I i II odc. na Skrzyczne... miałem wrażenie, że wywrócę się do tyłu:) - jadąc ekspresówką S69 do końca, niezrozumiałe i błędne oznakowanie - droga na Szczyrk prowadzi w praktyce do Żywca, więc trzeba na rondzie wybrać "Rybarzowice" (to ta na Szczyrk). Choć pewnie większość zjeżdża z S69 wcześniejszym zjazdem.
    1 punkt
  47. Dzień drugi - ZillertalArena, Gerlos. Część 3 z 3. Johnny zastanawia się gdzie tu jechać? Panowie: Bumer, Johnny Narciarz, Artix i KP na narciarskiej robocie... Alpejski widoczek... I jeszcze jeden... Są tu i mieszkają również Słonie: Zaliczmy niemal całą drugąstronę Gerlos... I jedyną tutaj czarną trasę: Widok z dołu: Udaje się spotkać wreszcie ekipę Piotra. Jeździmy trochę razem - jest wesoło i bardzo fajnie - zaliczamy jego ulubioną 74 i robimy pamiątkową fotkę: Pora wracać do domu... ...żegna nas Słoneczko: To był piękny udany dzień. DYSTANS 92.45 km CZAS TRWANIA 8g:03m:33s MAKS. PRĘDKOŚĆ 106.3 km/h ????????? KALORIE 4266 kcal MIN WYSOKOŚĆ 1179 m MAKS. WYSOKOŚĆ 2317 m ŁĄCZNIE W GÓRĘ 9851 m ŁĄCZNIE W DÓŁ 9463 m Jutro Tux. pozdrawiam marboru
    1 punkt
  48. Rusiński -Bukowina T. / Bachledova DolinaW piatek 27.02.2015 dane mi było zaliczyć Rusiński. Dojazd do stacji fatalny ( dobrze,że mam auto co podobno może więcej). Na górze 2 krzesła, jakieś knajpy, szkółki i dość rozległy parking. Pogoda w tym dniu nie była zbyt łaskawa,trochę zamglenia, ale także słoneczko wyszło. Temperatura powyżej zera,stok robił się miękki, ale warunki do jazdy były dobre. No może z tymi warunkami to trochę przesadziłem, bo oprócz śniegu na stoku to o ich poziomie decyduje także ilość i jakość narciarzy. Właśnie, w tym dniu stok opanowały tłumy baranów!!! Tak,tak,baranów! Pchało się toto ( właśnie jak stado baranów) do bramek, omijało kolejkę, deptało narty! Myślałem, że mnie tam szlag trafi. Gdy zwróciłem jednemu durniowi uwagę bo się przepychał do przodu, usłyszałem, "że jakby się nie pchał, nic by w życiu nie osiągnął". Drugi idiota posądził mojego kolegę o "brak szacunku dla kobiet", bo ten zagrodził drogę przepychającej kobiecie (żonie tego idioty). Na moje słowa, że to on nie szanuje swojej kobiety, bo zostawia ją samą na stoku i na nią nie czeka, zareagował jakimiś słowami o braku kultury. Jakoś 6 godzinny karnet wyjeżdziłem i powiedziałem NIGDY WIĘCEJ!Na stoku miłe spotkanie z forumowym kolegą MichałR. (W tajemnicy powiem, że zazdrości nam wyjazdu do Zillertal :smile:)W sobotę 28.02 pojechałem do Bachledovej Doliny. Pogoda była marna, na górze mgła. Raz wieksza,raz mniejsza. Temperatura powyżej zera, parking cały w błocie. Kupiłem karnet całodniowy za 22 euro + 2 euro zastaw do zwrotu. Ludzi sporo, wiadomo sobota, ale nie tragicznie. Tu nikt nikomu po nartach nie deptał, nikt nie pchał się do bramek. Jakby inny świat! Inny, oddalony o 25 km od Bukowiny!Ośrodek fajny, trasy dobrze przygotowane, ale z biegiem czasu stok zrobił się miękki. Ogólna uwaga, kolor tras zaznaczonych na mapce nie odpowiada rzeczywistej ich trudności! Druga uwaga to, niebieska trasa tam, w Polsce zaklasyfikowana byłaby jako czerwona. Ośrodek ma 2 wyciagi krzesełkowe 3 i 4 osobowe i podwójny orczyk. Takich tam małych wyciagów nie liczę! Najdłużej dobre warunki utrzymywały się właśnie na orczyku, czyli trasie chyba 3, czerwonej,choć moim zdaniem powinna to być niebieska. Czas szybko leci, człowiek głodnieje. W barze kupuję herbatę (lura jak s.., jakiś rozmieszany w letniej wodzie syrop, i dość mało smaczną "kapustovą". Nie polecam, może jedynie frytki i piwo jednakowo smakują u nich i u nas.Przy dolnej stacji była jakaś impreza Skody ( węgiersko-słowacka), mozna było potestować narty Heada, no i kupić kurtę z membraną i golnać sobie sznapsa z likierem Demianovskim. Gdyby tylko była lepsza pogoda....Ostatni dzień to ..... znowu Rusiński. Namówili mnie znajomi. Tym razem dzikich tabunów już nie było, wyjechali do domów robić karierę!:smile: Pogoda o wiele lepsza niż w piatek i sobotę. Jest ciepło, ale w nocy był przymrozek i stok był zmrożony. Póżniej zrobił się miękki a na dole, bardzo miękki. Taki cukier!Ludzi było mało, więc pojeżdziłem. Pojeżdziłem na nowym wyciagu (super) i na wolnym starym. Cztery godziny szybko mineły i musiałem udać się do domu.:sorrow:Azdjęcia sięwymieszały, koń mipadłrazem za spacją!:smile:
    1 punkt
  49. Szczyrk Czyrna 01.03.2015 zakończenie sezonu. Wczoraj pojeździłem na Bieńkuli która jest zamknięta już od tygodnia, warunki dobre - trochę jak wiosną w popularnych żlebach tatrzańskich. Trasa praktycznie pusta. Dużo podchodzących skiturowców. Teraz jak stanęły wyciągi w Czyrnej mamy zapewniony do końca marca idealny teren na skitury (można podchodzić niebieską) a zjazd do samego parkingu. Szczyrk Bieńkula SON niedziela w samo południe
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...