Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      39

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Piotr_67

    Piotr_67

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      2 318


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. Pinio46

    Pinio46

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      1 152


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 31.12.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wszystkiego najlepszego dla wszystkich forumowiczy (tych piszących i nie:biggrin:) w tym nowym roku. Aby omijały nas kontuzje, źle przygotowane stoki i narty. Aby nie omijały nas śnieżne zimy, słoneczne dni na nartach. No i aby portfel był zawsze pełen:smile: Pozdrawiam
    11 punktów
  2. Szanowni, Przede wszystkim zdrowia! Później śniegu, zawsze ostrych krawędzi i nasmarowanych ślizgów! Spełnienia marzeń, prywatnych i zawodowych. WSZYSTKIEGO DOBREGO! Ps. Najważniejsze, lekkiego kaca jutro! :laughing:
    10 punktów
  3. Szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia narciarskich ( i nie tylko) marzeń
    10 punktów
  4. Niech taneczny lekki krok będzie z Nami cały rok,Niech prowadzi Nas bez stresu od sukcesu do sukcesu.Najlepszego narciarze i narciarki. pozdro.
    10 punktów
  5. I kolejny rok minął... Z okazji Nowego Roku dla wszystkich Forumowiczy życzę zdrowia, szczęsliwego, śnieżnego sezonu narciarskiego oraz spełnienia marzeń. Oby zima trwała nam do wiosny :biggrin:
    10 punktów
  6. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku dla wszystkich forumowiczów
    9 punktów
  7. Wszystkiego najlepszego w nowym roku, zawsze metra śniegu pod nartami Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
    9 punktów
  8. Szampańskiej zabawy, Szalonych chwil, Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku amen:wink:
    9 punktów
  9. Życzę wszystkim jak najwięcej dni spędzonych na stokach pełnych śniegu i na nartach oczywiście też. Zaraz zaczynam pakowanie nart i pędzimy z Anią gdzieś na nocne szusowanie. Jest tylko jedno pytanie Karpacz, czy Zieleniec? Pozdrawiam serdecznie.
    8 punktów
  10. Ja także składam Wam drodzy forumowicze najlepsze życzenia na ten Nowy Rok. Może przyniesie taki dzień kiedy wszyscy razem spotkamy się gdzieś na stoku?
    8 punktów
  11. Do siego roku na stoku! Oby nadchodzący był lepszy od wszystkich wcześniejszych! Miłej zabawy!
    8 punktów
  12. To i ja dołączam się do życzeń, a więc zdrowia i śniegu życzę Szczęśliwego i udanego 2016 roku!
    8 punktów
  13. A ja życzę zdrowia i jak najwięcej WZF w tym roku, aby pasja łączyła ludzi i dawała nam szansę poznania coraz więcej wspaniałych osób.
    7 punktów
  14. Pisać - nie pisać? Każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Ja staram się pisać z każdego wypadu jakąś krótką relację. Nie potrafię tworzyć takich jak marboru czy johnny, ale staram się z reguły wstawić filmik. Robię to bo to lubię. Lubię również "pogderać" z ludźmi na tym forum. Nawet jeśli rozmowy są ostre. Przez myśl by mi jednak nie przeszło aby mieć pretensję do tych co tylko czytają. Szczerze mówiąc to paradoksalnie tylko oni na tym tracą. Tracą możliwość wymiany poglądów i opinii. A na koniec tracą możliwość poznania nowych kapitalnych ludzi w realu. Tak, że reasumując - "PISAĆ", "PISAĆ", "PISAĆ"!!!!! I tak w temacie: [video=youtube;m_bFUKUJ4IU] Czyż nie prawdziwe? Pozdrawiam
    7 punktów
  15. Witam WszystkichByło ,minęło, szkoda że tak szybko zleciało !!:redface:W dniach 11.- 19. 12 2015r. udało się zaliczyć "Pierwszy Śnieg" Wyjazd był pod znakiem zapytania - brak śniegu. Doniesienia jednak mówiły iż co nieco jest więc się zdecydowałem. Tym razem Bellamonte hotel Canada - Polecam dobra lokalizacja a i jedzonko niczego sobie dość dobrze wyposażony fitness i przystępna cena. Śniegu niestety jak na lekarstwo (widać na fotkach) i tylko sztuczny. Poranny "sztruks" wyglądał imponująco ale niestety to istny beton dopiero w okolicach południa (jak trochę popuściło) robiła się dobra jazda. Rekompensatą był za to lazur nieba i prawie puste trasy z atrakcji to w jednym z dni na Obereggen był zgrywany slalom - (same gwiazdy) i można było z bliska i bezpłatnie popatrzeć jak chłopaki wymiatają . Niestety "browarek" zdrożał ale Wenecjano na dobre wyparło Bombardini i faktycznie smakuje wyśmienicie mimo iż to zimny trunek.Pozdrawiam wszystkich i w Nowym Roku życzę wielu wielu dni na nartach i tonę ZDROWIAjasiek
    7 punktów
  16. Zmarł trzy dni temu. Nieznany większości z nas... ...Stein Eriksen - zdobywca pierwszego złota Olimpijskiego w Gigancie w 1952 r. Czterokrotny Mistrz Świata. Popatrzcie jak jeździł: [video=vimeo;150288321] Narciarska historia? Imponująca. Pierwszy sukces w karierze Stein Eriksen osiągnął w 1947 roku, kiedy zwyciężył w kombinacji alpejskiej podczas zawodów Kandahar w Holmenkollen. Rok później wystąpił na igrzyskach olimpijskich w Sankt Moritz, gdzie jego najlepszym wynikiem było 29. miejsce w tej samej konkurencji. W 1950 roku wziął udział w mistrzostwach świata w Aspen, gdzie wywalczył brązowy medal w slalomie. W zawodach tych wyprzedzili go jedynie Georges Schneider ze Szwajcarii oraz Włoch Zeno Colo. Na tych samych mistrzostwach wystąpił także w biegu zjazdowym, jednak nie ukończył rywalizacji. Slalom gigant był pierwszą konkurencją alpejską rozgrywaną podczas igrzysk olimpijskich w Oslo w 1952 roku. Przed własną publicznością Eriksen sięgnął po zwycięstwo, wyprzedzając bezpośrednio dwóch Austriaków: Christiana Pravdę i Toniego Spissa. Giganta rozgrywano na igrzyskach po raz pierwszy w historii, Eriksen został tym samym pierwszym mistrzem olimpijskim w tej konkurencji oraz pierwszym zawodnikiem spoza Alp, który zdobył medal olimpijski w narciarstwie alpejskim. Był to także jedyny złoty medal olimpijski w narciarstwie alpejskim dla Norwegii aż do 1992 roku, kiedy podczas igrzysk w Albertville Kjetil André Aamodt zwyciężył w supergigancie. Jeden z faworytów, ówczesny mistrz świata w tej konkurencji, Zeno Colo, zakończył zawody na czwartej pozycji. Następnym występem Eriksena na igrzyskach w stolicy Norwegii był bieg zjazdowy, który ukończył na szóstym miejscu. Był to najlepszy wynik wśród reprezentantów gospodarzy. Trzy dni później zdobył także srebrny medal w slalomie, rozdzielając na podium Austriaka Othmara Schneidera i swego rodaka, Guttorma Berge. W pierwszym przejeździe uzyskał najlepszy wynik, jednak w drugim zanotował szósty czas, w wyniku czego o 1,2 sekundy przegrał walkę o złoto ze Schneiderem. W tym samym roku po raz drugi z rzędu zajął drugie miejsce w zawodach Lauberhornrennen w szwajcarskim Wengen. Największe sukcesy osiągnął na rozgrywanych w 1954 roku mistrzostwach świata w Are, gdzie zdobył trzy złote medale. Norweg był tam najlepszy w gigancie, slalomie oraz kombinacji, a w zjeździe zajął ósmą pozycję. Największą przewagę osiągnął w slalomie, w którym wyprzedził drugiego Benedikta Obermüllera z RFN o ponad 5 sekund, a trzeciego Toniego Spissa o ponad sześć sekund. W tym samym roku wygrał także slalom podczas zawodów 3-Tre we włoskim Canazei. Na tej samej imprezie zajął również drugie miejsce w gigancie, przegrywając tylko z Christianem Pravdą. Jeszcze w 1954 roku zakończył karierę. Pierwsze mistrzostwo Norwegii zdobył w 1949 roku, zwyciężając w slalomie i kombinacji. W kolejnych latach jeszcze czterokrotnie zostawał mistrzem kraju, wygrywając w slalomie i slalomie gigancie w latach 1951 i 1954. Eriksen był pierwszym sportowcem nie uprawiającym narciarstwa klasycznego, który został nagrodzony Medalem Holmenkollen. Wyróżnienie to otrzymał w 1952 roku, wspólnie z norweskim skoczkiem narciarskim Torbjornem Falkangerem, fińskim dwuboistą klasycznym Heikkim Hasu i szwedzkim biegaczem narciarskim Nilsem Karlssonem. Był wybierany sporowcem roku w Norwegii w latach 1951 i 1954, a także laureatem nagrody Aftenpostens Gullmedalje w 1951 roku. W 1997 roku król Norwegii Harald V wręczył mu Norweski Order Zasługi, jedno z najwyższych odznaczeń za zasługi dla Norwegii. Był uważany za jednego z popularyzatorów narciarstwa dowolnego, w szczególności skoków akrobatycznych. Po zakończeniu kariery był jednym z dyrektorów ośrodka narciarskiego w Deer Valley w stanie Utah, gdzie mieszkał. Źródło: Wikipedia.pl Jak jeździł? Popatrzcie, że po zakończeniu kariery, nawet poza trasą radził sobie doskonale - styl jazdy? Perfekcja. [video=youtube;6fARftZIlyk] Gdy był młody: [video=youtube;nh6D6sYBI6U] Trochę rewelacyjnej techniki. [video=youtube;Hk23mlG48pc] Akrobacja: [video=youtube;l4SREpybEXE] Sylwetka: [video=youtube;Z823pidRkmE] 88 lat - piękny wiek. RIP Steini.
    6 punktów
  17. Koniec sezonu rowerowego 2015Ponieważ niektórzy upominają mnie,że to przeze mnie zima nie chcę nadejść,bo nie chcę odstawić roweru,postanowiłem nie odwlekać decyzji i dziś kończę sezon rowerowy 2015! :biggrin: :wink:Dziś taka lajtowa sześćdziesiątka po okolicy. Małe podsumowanie - przejechałem 8104 km,a planowałem 5000... No,ciekawe co przyniesie next sezon?Oby był co najmniej równie udany! :smile:
    6 punktów
  18. Żebyśmy tylko takie problemy mieli jak marionen w przyszłym roku, Karpacz czy Zieleniec ) Czego sobie i Państwu życzę jeszcze raz Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
    5 punktów
  19. Mariusz,skoro Jasiek daje dzięksy pod relacjami,choćby z polskich ON (widziałem takie pod moimi relacjami),to chyba jednak go interesują? Przynajmniej same relację. Ja też lubię czytać sprawozdania z ON,do których nie jadę,a może nawet nigdy nie dotrę. Słowa Jaśka zrozumiałem następująco: "Wielu forumowiczów było ostatnio na Chopoku,nie rzadko dzięki relacją innych,ale sami nawet słowa nie napiszą". Może ubrane w mocne słowa,ale ja tak to odczytałem. Myślę też,że na to,jak czyjeś słowa odbieramy,ma wpływ poznanie się osobiście. Kiedyś o tym rozmawialiśmy. :wink: Ja nikogo nie oceniam,czy jest lepszym,czy gorszym forumowiczem,bo pisze relację,czy ich nie piszę.Po prostu fajnie by było,jakby więcej osób chciało dzielić się swoimi wrażeniami.Nie potrzeba do tego żadnego specjalnego talentu. Wystarczy kilka słów typu: "byłem na Chopoku,warunki dobre,po 3 godzinach kiepsko,ludzi sporo" Do tego może jeszcze jakieś specjalne spostrzeżenia (np.otwarli nową trasę) i wystarczy. :cheerful: Co do umiejętności - ja sam nie wiem,czy umiem pisać... :eek: Ale piszę i staram się możliwie dokładnie oddać na ekran moje wrażenia z nartowania.Gdybym był tego pewien,to może pomęczył bym JC o pracę,choćby taką dodatkową. Póki co,mam wielki dystans do tego co robię,ale jeśli się podoba,to bardzo się cieszę. Jak napisał Leitner,napisanie obszernej relacji zajmuję sporo czasu - w moim przypadku zdarzało się poświęcić na to nawet 5 godzin - więc tym bardziej cieszy,kiedy ludzie to dobrze oceniają. :angel: Mariusz,a tak po za tym,życzę udanego rozpoczęcia sezonu! :angel: Nareszcie zima zawitała! :applause:
    5 punktów
  20. TAK! Ostatnio codziennie poświęcam 2 (czasami 2,5) godziny na pisanie relacji. Zdjęć mam kilkaset. Czy ma to sens? Traktuje to jako ćwiczenie pisania
    5 punktów
  21. Wszystkim piszącym i czytającym forum samych przyjemności i żadnych stresów w Nowym Roku, a przed każdym nartowaniem takich śnieżnych przyrostów: *** DUŻO BIAŁEGO ***
    4 punkty
  22. Johnny – to nie jest argument. Bo chyba to dotyczy tylko Twoich relacji? Nie widziałem jego aktywności, podziękowań, postów dla Ludzi na forum np. z warunkami w Polsce, czy w relacjach z Czech, Dolomitów, czy Alp. Ludzie piszą mnóstwo relacji na forum i jest ich coraz więcej – to bardzo cieszy. Jest pozytywne i budujące. Pisanie o Forumowiczach – WIELKIE FORUM…itd., nie będę się powtarzał tych dyrdymałów w wątku gdzie praktycznie codziennie ktoś daje znać jakie są warunki – nie sądzisz, że jest przesadą i obrażaniem tych, którzy tylko czytają, są niezalogowani itd… Takie pisanie ma ich skłonić do zalogowania? Dobrze, że to wyjaśniłeś, bo Twój dzięks pod postem Jaśka i potem kolejne słowa… …sorry ale nie brzmią dobrze. Obiecaj poprawę hahaha Znasz mój pogląd na to – pisanie w necie nie powinno być wylewaniem swoich frustracji i formą terapii, dowartościowywania się. Tacy Ludzie są dla mnie przynajmniej dziwni i nie pali mi się do ich poznawania. Dlatego lepiej reagować na mocne słowa inaczej niż zareagowałeś, bo możesz kogoś urazić - Twój dzięks, nieprzemyślana dalsza wypowiedź, może być odebrany, odebrana jako pochwała obrażania innych. Trzeba z tym uważać. Dużo lepsza jest pozytywna motywacja jakiej użyłeś w cytacie wyżej. Piszesz super! Ludziom się to podoba, motywuje ich do naśladowania – bardzo pozytywnie wpływa na rozwój forum – skromność w Twoim przypadku? Znam Cię i wiem, że taki po prostu jesteś. W każdym bądź razie robotę odwalasz tutaj niesamowitą i mam nadzieję, że Ludzie i JC to docenia. Również wszystkiego dobrego! Dla Ciebie oraz Izy, która po perypetiach zdrowotnych w poprzednich latach nareszcie jest mega zmotywowana, jak widzę do jazdy i nart w obecnym sezonie. Paula już się nie może doczekać jakiegoś wspólnego wypadu. Zdrówka i pomyślności w 2016!
    4 punkty
  23. Przeniosłem część postów, bo odbiegły od tematu wątku - Warunki na Chopoku. Bardzo proszę, jeżeli macie ochotę pisać na tematy odbiegające od tematyki wątku, o zakładanie nowych tematów w miejscach do tego przeznaczonych
    4 punkty
  24. Wszystkiego Najlepszego
    4 punkty
  25. Najlepszego! Oby Wam się spełniło wszystko co sobie zaplanujecie!
    3 punkty
  26. UWAGA! Prognozy się sknociły:mad:: http://www.wetteronline.de/wetter/szczyrk Wszyscy na stoki bo po 7.01.16 dużo cieplej i ,,pacia'' na stokach:eek: Lepiej jeżdzić jak jest -2 do -5 niż +2 do +5 .Chociaż różne są upodobania.Lubię lekko mrożną pogodę i dlatego w marcu tylko jeden lub dwa wyjazdy uskuteczniam . Wyjatek to marzec 2013, który był mrożniejszy od niejednego stycznia (4 razy na nartach) Mój plan na najbliższy tydzień to wyjazdy 04.05 i 07.01.16.W drugiej połowie stycznia powinna mroźna pogoda powrocic ,ale na 5-8 dni tylko. Życzę Wszystkim szampańskej zabawy sylwestrowej oraz Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2016 roku!
    3 punkty
  27. Co za pytanie, pisać czy nie pisać? No to ja zadam przewrotne pytanie, co by to było za forum jakby nikt nie pisał? Wiadomo. jesteśmy różni, inaczej odbieramy poszczególne dyskusje. Niektóre poruszane tematy są na znane, bliskie, inne bez znaczenia. Ale dyskusja daje nam mozliwość poznawania siebie i to jest cenne. Wiadomo, zawsze znajdą się spece od psychiki wytykający nam jakieś ukryte fobie wynikająca, a jakże, własnie z tego pisania. Z pewnością coś w tym jest,niech mają i racje, kij z nimi. Ralacje z pobytów i odwiedzin ośrodków narciarskich są jak najbardziej cenne. Proszę więc o publikowanie ich w jak największej ilości. Każdego forumowicza! Bez względu na sprawność techniczną sprzętu dokumentujacego i obrabiającego materiał, czy poziom przekazu słowem pisanym. @johnny, głowa do góry! @jodek natomiast się opier.....,mam nadzieję, że w Nowym Roku wezmie się do roboty! :smile:
    3 punkty
  28. Na facebook-u Ted Ligety wspominał i stwierdził: "jestem szczęśliwy, że znałem i z nim jeździłem" (tłumaczenie moje więc proszę o wyrozumiałość). Pozdrawiam
    3 punkty
  29. No i padło na Karpacz, do zobaczenia w przyszłym roku!!!
    2 punkty
  30. Pan LIS kasuje za 1 odcinek stawke 70 tys zł ,a my tu na forum relacje i zdjęcia za darmo....zamiast glaskać żonę to stukamy w klawiaturę..... doradzamy lub opisujemy warunki w danym osrodku. Jestem często na nartach ale lubie czytać opinię o rozwoju naszego narciarstwa. BRAWO dla naszch darmowych narciarskich dziennikarzy...
    2 punkty
  31. No i dzięki Ci za to:applause: Takie relacje czytam z chęcią, nie widzę sensu opisywania każdej trasy zakręt po zakręcie, trawers po trawersie, a czasami to mam wrażenie że autor nie myje zębów, bo w zasadzie wspomniał o wszystkim, a o tym nie było ani słowa:stupid: I przyznam że jak otwieram taki elaborat i widzę zapaćkany monitor od góry do dołu literkami i okazuje się że to jest z jednego dnia z 6 na stoku plus 2 dni z podróży to zamykam, bo zwyczajnie nie mam czasu, a i też nie che mi się tego czytać. Nie neguję tego czy to jest potrzebne tworzenie tak obszernych relacji, czy nie, nie mam wiedzy na ten temat, ja po prostu wolę kwit esencję, a nie powieść/opowieść. Tak że nie wyobrażam sobie co by było jak by wszyscy zaczęli pisać relacje nie daj bóg obszerne z każdego dnia na nartach, myślę że był by bigos, chaos i spustoszenie nie do ogarnięcia, każdy po 2 dniach nieobecności na forum nie potrafił by się tu odnaleźć
    2 punkty
  32. Dębowiec w BB[ATTACH]25071[/ATTACH][ATTACH]25072[/ATTACH][ATTACH]25073[/ATTACH][ATTACH]25074[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  33. Lubelszczyzny cd. Kazimierz Dolny też dziś rusza z dłuższą trasą. Ośrodek otwarty do 2:00. Reszta jest naśnieżana.
    2 punkty
  34. Rąblów na lubelszczyźnie rusza o 14 i jeździ dzisiaj do 2 w nocy.
    2 punkty
  35. Maciek nie smutna prawda, tylko g... prawda. A dlaczego? Bo nie każdemu się chce pisać, bo nie każdy umie, bo każdy ma inny charakter. Powodów mnóstwo. A teraz to mnie zaskoczyłeś... ...tylko tyle widzisz sensu w swoim pisaniu? Jaja sobie robisz. Dzięki temu, że piszesz, to: po pierwsze – jesteś sławny hahaha A tak na serio, to poznałeś tabun świetnych i ciekawych ludzi w realu...sam motywujesz się do kolejnych wyjazdów – to powinno wystarczyć Ci jako argumenty nie do zbicia. Jasiek nie ma racji. Interesuje go tylko Chopok i ma gdzieś pisanie, relacje z innych ośrodków narciarskich poza Słowacją – to po pierwsze. A po drugie – zadaj sobie pytanie ilu ludzi jeździ w Alpy, pisze o tym, że będzie jechał, pozyskuje z forum informacje, a po przyjeździe nic... ...Maciek takie jest forum. Jedni piszą, inni czytają, jeszcze inni jeszcze co innego. Tak było i będzie – nie ma co na ten temat pisać. Pozdrawiam serdecznie. PS. A Kolega Leintner – cóż? Myślę, że go zainspirowałeś do pisania i robienia zdjęć. Czy to nie piękne?
    2 punkty
  36. Jaworzyna Krynicka 25.12.2015 Jeden z Kumpli był na Jaworzynie. Czynna jedna trasa i orczyk na szczycie. Widok na Tatry: Rano śnieg zmrożony i szybki. Ludzi jak na lekarstwo: Na razie bieda dla narciarzy.
    2 punkty
  37. Również życzę wszystkim forumowiczom zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń, dużo mrozu i góóóórę śniegu w 2015roku.
    2 punkty
  38. Oby sezon trwał i trwał )) i omijały nas kontuzje ))
    2 punkty
  39. Wszystkim Forumowiczom oraz Sympatykom skionline.pl życzę wspaniałego i udanego 2015 roku! Oby dopisywało Wam zdrowie i udało się zrealizować wszelkie plany i marzenia narciarskie!
    1 punkt
  40. SB, jeśli miałeś na myśli też mnie, to specjalnie napisałem dzisiaj też krótką relację Krótko zwięźle i na temat.
    1 punkt
  41. Dzisiaj ok (trochę lodu jest, ale bezpiecznie da się PRZEJECHAĆ). Wczoraj trzeba było odpinać narty. Właśnie zaczynam pisać relację. Za 2h powinna być.
    1 punkt
  42. Można wjechać krzeslem na Lukovą i zjechać 5a na Rovną Holę.
    1 punkt
  43. Mariusz, Szwajcaria czynna, czekamy na relację.
    1 punkt
  44. Smutna prawda... Nie ukrywam,że też miałem przestać pisać,bo tak po prawdzie,to robię sobie tym tylko krzywdę... Po latach doświadczeń i obserwacji ludzkich zachowań,wiem bardzo dobrze,gdzie i kiedy warto się wybrać,żeby nie było tłumów,a warunki były przynajmniej wystarczająco dobre. : Kiedyś nawet jedna osoba na tym forum mnie upomniała,że nie powinienem zdradzać pewnych miejsc,bo później taka "oaza" szybko się zaludnia... :wink: Na tym koniec wywodów... :cheerful: Jasiek ma rację - tyle ludu tam się przewija,a żaden nawet kilka słów nie napiszę!Za to chętnie czyta nasze relację.Takie czasy,że ludzie chcą wszystko dostawać za darmo,full informacji,ale od siebie dać coś ot tak po prostu? :stupid:
    1 punkt
  45. Jeszcze raz pojechaliśmy do gondoli i na Chopok. W rotundzie kilkuminutowa przerwa na zakup pocztówek. Jak się okazało zatrzymali Funitel (myślałem, że ktoś nie wysiadł, ale zatrzymanie trwało zbyt długo...). Gondola z południa też stanęła. Wyłączyli też tablice, krany w łazienkach, suszarki i całe światło. Oznaczać to mogło tylko jedno. BRAK PRĄDU. Po krótkiej naradzie decydujemy się na zjazd do Lukovej. Trasa z muldami i lodem. Na Lukovej zobaczyłem, że jeździ gondola na Brhliska. No to jedziemy. Jak byliśmy na lukovej, to włączyli resztę kolei na napędzie awaryjnym (ok. 0,5- 1m/s). Trasa na Priehybę z lodem. 2b z niewielkimi przetarciami na początku, dalej w porządku. Biela Put jak zwykle w dobrym stanie. Przy gondoli bez kolejki, więc szybko zdążyliśmy obrócić dwa razy. Trasa 10 Vrbićka do wariantów z niewielką ilością lodu. Potem niebieski wariant i część do 7a z loooodem. Na wariancie leżało trochę kamieni. Dalej ok. Na Brhliskach zrobiliśmy małą przerwę. Po niej okazało się, że prąd wrócił, więc można było porzucić Brhliska na rzecz FISu, którym jeszcze nie jechaliśmy. Po odczekaniu w kolejce na Biela Put, wjechaniu na Koliesko i dalej na Lukovą, pojechaliśmy 5a. Część jak zwykle trzeba było przejść. Część trasy śnieżyli bo zostawili taką 1,5 - metrową czapę. FIS z niemal samym lodem, dlatego ludzi nie było za dużo. Żeby już się nie męczyć na nim, do końca dnia katowaliśmy 5 i 14. Lodu trochę było (najwiecej poniżej Vyhliadki), więc sporo osób się powywracało. Jutro ostatni dzień na Chopku. W tym roku Mam nadzieję, że nie w tym sezonie!
    1 punkt
  46. Kilka z zeszłego + kilka z bieżącego roku odcinków magazynu Narciarskiego: http://www.tvn24.pl/magazyn-narciarski,89,m/cale-odcinki,170
    1 punkt
  47. Niebawem, bo w marcu, planuję, że będę tam, pod tą Górą - Matterhornem jeździł na nartkach :happy: Ktoś jest chętny dołączyć do wyjazdu do Doliny Aosty? Jakieś marcowe WZF forumowe? [video=vimeo;146902199]
    1 punkt
  48. Kolejny przepiękny filmik retro z Zakopanego - rewelacja :applause: [video=youtube;F0VVMmbx7VI]
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...