Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. sman

    sman

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      78


  4. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      4 396


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.01.2016 w Odpowiedzi

  1. Witamw sobotę rano warunki były wyśmienite.Stok przygotowany bardzo dobrze, śniegu około pół metra, żadnych przetarć czy minerałów, sztruksik trzymał się ok 1,5 godziny, a do dwunastej równiutko, bez muld i lodu, pogoda piękna, pełne słońce i mróz. Parking zapełniony tak w 2/3 a mimo to na trasie luźno,(oczywiście jazda na okrągło bez kolejki - ale to w Zawoii oczywista oczywistość).O takiej jeździe to można tylko pomarzyć. Poniżej kilka zdjęć Dodam jeszcze, że w Trzech Króli było bardzo dużo ludzi i pojeździć można było do jedenastej a później zrobiły się duże muldy i lód.Pozdrawiam
    14 punktów
  2. Ostatnie parę dni spędziłem w Schladming w właściwie w SalzburguKtoś mi tu parę dni temu życzył przeskoku z naszych górek do austriackich pagórków :tongue:I tak się stało,z musu :biggrin:Wprawdzie służbowo ale czy to ważne jeśli udało się dziennie nieżle pojeżdzić Tak więc dwa dni jazdy rannej,dwa dni popołudniowej a właściwie południowej Warunki bardzo dobre ,dobre pół meta śnieguLudzi tak sobie ,rano pustkiPogoda też przyzwoita,jeden dzień z opadami śniegu,ale z dobą widocznością, kontrastem
    10 punktów
  3. Jako, że od rana w niedzielę padał deszcz i nikogo z łóżka nie udało mi się zwlec wybrałem się dopiero na wieczorną jazdę. Najlepszą ofertę na popołudnie ma Korbielów a i traska 700m w sam raz na trening na krótkiej slalomowej narcie. Paliwo jak to razem z Andy-w stwierdziliśmy, osobę prowadzącą działalność nic nie kosztuje więc 40 min jazdy to nic. Razem ze mną zawsze chętny jak ja, snowbordzista Filip: Na stoku z Miziowej schodzili wolontariusze WOŚP, których narciarze omijali szerokim skrętem, więc tym chętniej ja samotnie zasiliłem skarbonkę jako osoba gorszego sortu. W tym roku szczególnie chętnie upychając do puszki zaskórniaki: Jazda 4 godzinki przednia, co prawda trasa w tej cenie bez ratrakowania (info, żeby was trochę zniechęcić, bo gdzie ja poszaleję co drugi dzień wieczorami) ale dla mnie to bez znaczenia. Byle na trasie 10 cm śniegu było, czy to z lodem czy z muldami. Super zabawa:[video=youtube;87DxQX3RV3k] Poważnie o warunkach. Trasa na pewno przetrwa te kilka dni, pewnie wyjdzie trochę kamieni. Zobaczymy co powie ICM na koniec tygodnia i co pokaże aura. Na razie jest OK.
    10 punktów
  4. Wisła - KlepkiNo to i ja postanowiłem wczoraj rozpocząć sezon narciarski. Jak dla mnie to wyjątkowo późno, ale w tym roku narty przegrywają z bieganiem i trochę zeszły na drugi plan. Zresztą, mam w planach 2 tygodniowy wyjazd pod koniec lutego, to trochę nadrobię.Jako, że nie lubię rano się zrywać, to wymyśliłem, że pojedziemy z żoną na wieczorną jazdę. Padło na Nową Osadę, bo mają najdłużej czynne do 22giej i jak oglądałem kamery dzień wcześniej, to wieczorem było mało ludzi. O 16:30 wyjazd z domu i o godzinie 18:00 zjeżdżamy z rondka na Malinkę. Niestety po kilku chwilach stoimy w korku do zjazdu na Nową Osadę:eek: Mija 10 min i stoimy dalej. Zanim zaparkujemy minie godzina, dlatego rezygnujemy i jedziemy na Cieńków. Jednak na miejscu znowu zmiana planów i skręcamy na Klepki. To dobra decyzja, bo ludzi niewiele i darmowy parking pod samym stokiem. Górka nieduża, bo tylko 600 metrów, ale dosyć szeroka. Na rozpoczęcie w sam raz, no i mojej żonie bardzo się spodobała. Jeździmy do 21ej praktycznie na okrągło, najpierw kanapą, a potem talerzykiem, do którego się nikt nie ustawiał, długość ta sama, a kasuje mniej pkt i 10 wjazdów kosztuje 20pln. Warunki dobre, śnieg trochę rozjeżdżony, ale jak na sztuczne naśnieżanie i koniec dnia, to nie ma co narzekać. Wyjazd mimo, że w pewnym momencie wydawał się porażką, bardzo udany:smile:
    9 punktów
  5. Smutno mi :frown:: [video=youtube;nP6xBFyA_aw]https://www.youtube.com/watch?v=nP6xBFyA_aw RIP
    7 punktów
  6. Warunki w Austrii nie rozpieszczają w niskich ośrodkach :frown:: Miejsce, w którym byłem na World Ski Teście w zeszłym roku, miejsce wyjazdu sprzed dwóch sezonów z Chłopakami z forum - Skiwelt. Spójrzcie na dramatyczną próbę reanimacji stoku (armatki na ratraku, śnieg dowożony helikopterem w trakcie zjazdu narciarzy) i warunki śniegowe na trasach prowadzących w dół. Pytanie dlaczego stok nie został zamknięty? Tam przecież praktycznie wszędzie da się zjechać z góry wyciągiem. Całe szczęście, że idzie mróz, śnieg - warunki zdecydowanie się poprawią. Filmik z piątku: [video=youtube;WrBj5FH0CYU]
    6 punktów
  7. Telegraf 10.01.16Dziś dla odmiany...Telegraf :eek: Na wstępie miłe zaskoczenie :angel: karnet 10-13 za 40 zł czyli tyle samo w łykend co w tygodniu. Tumlin tym razem przegrywa (45 zł).Warunki rano bardzo dobre; stok zrobiony; temperatura w okolicy 0°C; potem lekka mżawka; "kolejka" max. 1 min. mimo, że ludzi jak na ta górkę sporo. Testuję przy okazji rodzimy produkt i wynik b. dobry tzn. jest sucho :biggrin: Natomiast syn testuje swoją GoPro Hero ze stonki :biggrin:[video=youtube;WWkFEKPcKFE]
    6 punktów
  8. Dwuletni Kacper na nartach :eek: Śmiga niczego sobie... ...ale z tego co pamiętam kiedyś odbyła się dyskusja na forum - to dla dziecka chyba trochę za wcześnie : [video=vimeo;150919023]https://vimeo.com/150919023 https://vimeo.com/150919023 Z YT chyba szybciej się buforuje... [video=youtube;opWC7bOS5xg]
    5 punktów
  9. Stacja Suche. Jazda wieczorna. Jak na warunki atmosferyczne, bardzo dobrze przygotowany stok. Zero przetarc czy minerałów. Od 18 pada deszcz, więc zobaczymy, co będzie jutro. Próbuje dodać zdjęcia, ale nie chcą się załadować. Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    4 punkty
  10. Cześć Jestem zaskoczony takim postawieniem sprawy. Nigdy w życiu przez prawie 45 lat jeżdżenia na nartach nie miałem narty za ostrej natomiast za tępe bywały dziesiątki razy. Ostatnio nawet celowo przy tych dużych mrozach nie smarowałem aby narta była bardziej chwytna. Wiem doskonale o tym, że na takiej narcie jest trochę trudniej bo ograniczony posuw boczny sprawia że narty trzeba prowadzić bardzo dokładnie. Do tego gdy jedziesz śmigiem synchronizacja musi być idealna bo jak nie jest to narta chwyta i z jazdy pozostaje tylko szarpanina. Ja bym na Waszym miejscu popracował nad adaptacja techniki do takiej właśnie trudnej narty a jazda później byłaby znacznie bardziej stabilna. Pozdrowienia
    4 punkty
  11. Dziś przerwa (rano opad deszczu, potem gęsty śnieg, obecnie drobniejszy - pada cały czas). Własnie dlatego w niedzielę zrezygnowaliśmy z jazdy i udaliśmy się do domu. I tak wyjazd uznaję za udany narciarsko. Zaliczyłem Master Ski (na start), Wierchomlę, Jaworzynę i Słotwiny Arena. Cztery dni jazdy po twardych stokach wytrzęsło mnie! Czuje to w krzyżu. Tak zaciety na jazdę nie jestem aby w deszcz jeżdzić. Dobrze, że spod hotelu udało mi się po tej gołoledzi zjechać autem. Co prawda kolega ruch na ul. Piłsudskiego zatrzymał jak wyjeżdżałem, bo ja nie byłem w stanie zatrzymać się zjeżdżając z długiego podjazdu, którego oczywiście nikt nie posypał. Mówię Wam, fajne uczucie jak auto bez kontroli zsuwa się coraz szybciej i szybciej.
    4 punkty
  12. Dziś popołudniu wylądowałem z rodzinką na Dębowcu. Jazda bez kolejek, ale śnieg mokry i w środkowej części trasy trzeba było uważać. Dół i góra ok![ATTACH]25684[/ATTACH][ATTACH]25685[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    4 punkty
  13. To chyba pierwsza w tym sezonie relacja ze Skrzycznego.Ja tylko opiszę moją małą przygodę z automatem do oddania karnetu i zwrotu kaucji.Skorzystałem z niego mimo zaklejonej taśmą przeźroczystą szpary do której wkłada się karnet. Skoro ekran zachęcał do włożenia karty to pomyślałem, że może ktoś taki kawał zrobił z tą taśmą.Po włożeniu karnetu ekran maszyny zgasł, zaczęło się pikanie, po chwili na ekranie pojawiły się jakieś komunikaty systemu Ubuntu i koniec.Ale miła pani w okienku po chwili zawahania i próby ratowania się administratorem systemu oddała 10 PLN za karnet.Jeszcze parę widoczków ze Skrzycznego.
    4 punkty
  14. Kolejny dzień w Szwajcarii... Kolejny super dzień w Szwajcarii Bałtowskiej :smile: Warunki niestety inne niż wczoraj - brak słoneczka, cieplej z dodatnią temperaturą, pod koniec nart delikatne opady deszczu. Stok miękki i niezbyt szybki. Jazda od 9, do 10 bez kolejek - potem niestety z minuty na minutę gorzej. Ok godziny 11 - tłok. Mimo niedogodności wypad nam się niezwykle udał. Dotarliśmy pół godziny przed otwarciem, więc był czas na zwiedzanie nowości ośrodka... ...park miniaturowych zamków przy parkingu dla narciarzy: Stoki z rana wyglądały tak: Ekipa z nart wróciła zadowolona: Niestety nie obyło się bez wypadku na stoku :frown:: Do całości zdjęć, przeczytania całej relacji zapraszam do wątku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20877-Szwajcaria-Bałtowska?p=227705&viewfull=1#post227705 pozdrawiam marboru
    4 punkty
  15. Widzę dolną stację Hofi Express w Haus obok SchladmingDla mnie trasy przy tej kolejce i wyższej Hofi Express II były jedne z najlepszych w rejonie Schladming.Może dlatego, że było na nich najmniej narciarzy, do końca dnia trzymały warunki, może nie najbardziej nachylone, ale szybkie i bezpieczne.Oj budzą się wspomnienia z zeszłej zimy :angel: [ATTACH=CONFIG]25736[/ATTACH]
    3 punkty
  16. Widzisz @Mitku, z pewnością dobry narciarz sobie spokojnie poradzi z taka nartą. Ja natomiast jestem taki niedzielny, taki zabawowo-rozrywkowy. No i mam juz swoje lata, co niejako musi przekładać się na sprawność. Celowo tytuł dałem w cudzysłowie, bo nie podejrzewam serwisu o złe intencje. Po prostu chyba "przecenili" mnie jako narciarza.
    3 punkty
  17. Witam , udało mi się rodzinnie spędzić weekend na /Kaszubach więc siłą rzeczy narty wysunęły się na pierwszy plan:tongue:, o warunkach nie będę prawił bo przyjechaliśmy pojeździć i się pobawić na śniegu- a więc do rzeczy piątek Trzepowo wieczorem :applause:Sobota najdłuższy pagórek na Kaszubach Przywidz 600 metrów ponoć, ale bardzo płaski :applause:Niedziela -Wieżyca Koszałkowo najbardziej ,,stroma,, górka w okolicy:biggrin: :tongue:, weekend dobiegł końca trzeba było wracać do domku:sorrow:, ale już od najbliższego piątku zaczynam dwu tygodniowe tournée po naszych południowych górkach :biggrin:, pozdrawiam i do zobaczenia na stoku :wink:
    3 punkty
  18. Dziś byliśmy z Andy-w na Skrzycznem,było dobrze,mimo aury.Relacja w wątku: Skrzyczne płacze za śniegiem
    3 punkty
  19. Od 8 do 12 stycznia jestem w Krynicy (po raz pierwszy zimą).Pierwszego dnia jeździłem na Henryku (czynne tylko krzesło i główna trasa). Stok dobrze naśnieżony, umiarkowany tłok i na rozjeżdżenie może być (poniżej zdjęcia).Drugiego dnia, przy gorszej pogodzie - Słotwiny. Najpierw te dalsze od parkingu, przejęte przez właściciela Czarnego Gronia (na karnecie jest też wzmianka o Śnieżnicy). Stok bardzo szeroki, mimo iż czynny w połowie szerokości. Tu już dużo więcej ludzi (sobota) - czynne 3-osobowe krzesło i podwójny orczyk. Na pozostałych trasach trawa przykryta 2 cm śniegu. Stok dość zatłoczony, ale tak typowo bym powiedział. Ok. minuty stania do krzesełek, do orczyka na bieżąco.Później przeniosłem się na pierwsze Słotwiny (ktoś tu podobno myśli o "7 dolinach", nie potrafiąc wprowadzić jednego karnetu na jednej polanie, nie mówiąc o połączeniu z Jaworzyną). No trudno. Tu naśnieżona trasa po obu stronach 4-os.kanapy i orczyka - obie dużo równiejsze o 13 godzinie, niź te drugie Słotwiny. Choć też pola do jeżdżenia jest jeszcze sporo ponad to, co naśnieżyli.Dziś przerwa (rano opad deszczu, potem gęsty śnieg, obecnie drobniejszy - pada cały czas). Jutro i pojutrze w planach Jaworzyna, choć otwarcia innych tras poza główną pewnie nie doczekam.
    3 punkty
  20. Dzisiaj od 10-14 SON. Mimo zapowiedzi deszczu decyduję się na wyjazd i nie żałuję! 2 razy pokropiło przez 2-3 minutki i tyle. Śnieg rano twardy, póżniej zrobił się wilgotny ale jazda i tak była przednia. Czasami trochę brązowego, może ze 3 kamienie ale wszystko do ominięcia. Do 14 jeżdziliśmy w sumie w 5-10 osób (Suche, Golgota) i może 15-20 (Juliany) Taka jazda jak dziś mi się podoba, nieraz stok cały dla siebie Zdjęć brak bo nie pomyślałem, pozatym SON większość zna na pamięć Jak wyjeżdzaliśmy ze Szczyrku w BB złapał nas dość mocny deszcz, także chyba w ostsatnim momencie uciekliśmy. Pozdrawiam!
    2 punkty
  21. Zmuś się,bierz bliżniaczki i na stok Liczy się podwójnie :wink:
    2 punkty
  22. Maciek,jestem pewien że wiosna będzie Twoja :smile: PS.Lis leci jeszcze :tongue:
    2 punkty
  23. Ciut za wcześnie:eek: haha:wink: chociaż to indywidualne podejście dziecko dziecku nierówne:smile:ps. mojego młodego postawiłem na deskach jak miał 2 lata i 6 miesięcy :wink:
    2 punkty
  24. Po dzisiejszym dniu Nauders już chyba całe ruszy.Cały dzień sypało i sypało,i sypało !!!
    2 punkty
  25. Zdecydowanie się zgadzam i proponuję przekonać o tym Austriaków...może się zgodzą by je przenieść gdzieś np. w okolice Kielc
    2 punkty
  26. 2 punkty
  27. Mały celowy OFFTOP. Pamiętam takie ciekawe ćwiczenie, którym zamęczano mnie na obozach narciarskich: stawanie bokiem do stoku i ssuwanie się z obciążaniem na zmianę przedniej, środkowej i tylnej części nart. Narty oczywiści ołówki a potem "pół-carvingi". I godzina takiego ssuwania się ...brrrrr... Bez względu na ostrość krawędzi człowiek potem dawał sobie radę ze śmigiem. To ssuwanie "ciut" pomagało uczyć się śmigu. Kto teraz uczy takich podstawowych rzeczy? I pamiętam też, gdy pierwszy raz wsiadłem na nartę z promieniem 16m, całe krawędzi naostrzone... szok i niedowierzanie, że tak można kręcić.
    2 punkty
  28. Beskid Sport Arena - film Beskid Sport Arena - premiera internetowa oficjalnego filmu prezentującego nową stacje narciarską w Szczyrku.
    2 punkty
  29. Właśnie przed chwilą dowiedziałem się. Mnie też jest smutno. W jednej chwili pomyślałem o "Space Oddity", a Ty juz to zrobiłeś. Skąd wiedziałeś? Czyżby te same fale do nas docierały? W domu puszczę to z singla. Takiego czarnego, trochę już trzeszczącego. Głośno i z dużym basem. Głośno!
    2 punkty
  30. 2 punkty
  31. Uwaga w najbliższych trzech dniach na trudne warunków pogodowe w Karpatach! W Beskidach jutro dużo deszczu,wyżej śnieg z deszczem i śnieg (od około 800m.n.p.m.). Wyraźne ochłodzenie od środy.Od najbliższego piątku/ soboty powinny warunki wyrażnie się na stokach poprawić. W najbliższym tygodniu odpuszczam wyjazdy. Mój plan to 18.01 Wisła (Nowa Osada ,może Skolnity) i 19.01. Szczyrk- SON bo tam powinna już być wtedy czynna cała siódemka obok ,,Golgoty'', i dwóch tras na ,,Julianach''.Prognoza oparta na GFS dla Szczyrku http://www.wetteronline.de/wetter/szczyrk. 22.01.16 wyjeżdzam do Doliny Aosty gdzie od wczoraj sypie i jeżdzi sie fatalnie (mało co widać).Jazda w pełnym słońcu przy 100 procrent czynnych tras , na których będzie warstwa 100-150cm naturalnego śniegu w: Breuil-Cervinii,Monte Rosa,Courmayeur, Pili i La thuile w dniach 24-29.01.16. (jestem prawie pewien ,że tak będzie) Pozdrawiam wszystkich.
    2 punkty
  32. Mimo kiepskich zapowiedzi pogody,postanowiliśmy dziś odwiedzić Szczyrk.Wahaliśmy się jedynie,czy jechać do COS czy SON.Ostatecznie padło na ten pierwszy. Wyjechaliśmy wcześniej,żeby bez problemów zaparkować na chodniku i być jednym z pierwszych przy kasie,bo tam nigdy nie otworzą okienka wcześniej jak o równej ósmej.Trzeba być wcześniej,żeby być jednym z pierwszych w wężyku.Dziś mały Zonk na jednym parkingu - chcę hamować,a tu auto leci!Mała gołoledź.Jednak głównie drogi dobre i bez problemu docieramy pod Skrzyczne.Miejsca na chodniku było jeszcze sporo.Pod kasami też zaledwie kilka osób.Cóż kiepska pogoda = mało ludzi.Bierzemy karnety 3 - godzinne,bo w deszczu dłużej raczej nie ma sensu.Niestety,kiedy docieramy do Jaworzyny,tu też pada deszcz.Na szczęście dalej jedziemy "Bublinami".To jedno z nielicznych miejsc w Beskidach,gdzie jadąc do góry,nie mokniemy.Przynajmniej widoczność jest dobra.Jesteśmy jakby pomiędzy chmurami. Na samym Skrzycznem miła niespodzianka - sypie śnieg.Niestety taki mokry i na początku trasy łapie narty.Później już fajnie.Trasa ładnie wylizana przez ratrak,jest sztruks i do tego twardo.Pierwsze zjazdy bardzo przyjemne,jedynie na łączniku sporo czarnych punktów,choć w większości niegroźnych.Później trasa zaczęła puszczać i zrobiło się miękko,ale w niczym to nie przeszkadzało.Widać jedynie,że śniegu jeszcze nie mają tam za dużo.Początkowo ludzi bardzo mało,dopiero ok. 10 nieco gęściej,jednak do samego końca bez stania w kolejce.Może na trasie czasem tłoczniej.Takie ruchome tyczki. Może jeszcze wspomnę,że trasa czerwona - Kaskada - zmieniła przebieg.Teraz pod koniec skręca tam,gdzie wcześniej był tylko łącznik z Ondraszkiem i się z nim łączy.Wyraźnie poszerzono to miejsce i teraz wygląda jak normalny odcinek trasy. Ta ostatnia krótka ścianka i zwężka jest zagrodzona,jakby to już tak zawsze miało być.Czy dobrze?Na pewno będzie łatwiej początkującym,ale tak z sentymentu trochę byłoby szkoda.Zobaczymy,jak sypnie,może ta opcja jeszcze będzie funkcjonować. Czas w miłym towarzystwie Adny-w i jego syna Marcina minął szybko i czas wracać.Nawet się wyjeździliśmy i było przyjemnie,mimo nie najlepszej aury.Miałem takie wrażenie,że kiedy my się zwijaliśmy,wyraźnie więcej ludzi zaczęło wyjeżdżać do góry.Choć to mogła być taka "wymiana turnusów".Na koniec pozostały widoki. Więcej zdjęć z dzisiejszego dnia wstawiłem do Galerii Skionline. Pozdrawiam, Johnny
    2 punkty
  33. Jako, że zbliżał się wolny dzień (6.01), trzeba było zastanowić się nad jakimś nartowaniem. W grę wchodziły lubelskie stoki. Najpierw myślałem o Kazimierzu, Parchatce i Rąblowie, ale marboru napisał, że w Tumlinie odbędzie się małe WZF. Chciałem tam pojechać, ale byśmy się czasowo nie zgrali, więc ostatecznie wybór padł na Kazimierz i Rąblów (Parchatkę odrzuciłem pod wpływem relacji marboru). Jak się później okazało, nie ma nic pewnego : Wyjazd dopiero o 12:40. Drogę mamy prostą - aby do szosy lubelskiej. Potem aż do Żyrzyna prosto. Następnie w prawo na Puławy i w lewo na Kazimierz. Po drodze minęliśmy dorożki. W sumie to ciekawe, co ludzie widzą w jechaniu dorożką po głównej drodze...[ATTACH]25582[/ATTACH]W końcu przyjechaliśmy na parking. A tam niespodzianka - parking pełny (całe szczęście znalazło się jakieś wolne miejsce). Zanim założyliśmy buty narciarskie przeszliśmy się na stok zobaczyć czy jest po co się fatygować z nartami. Kolejka do dwóch wyciągów spora, do krótkiego mniejsza, ale te 5-8min trzeba poczekać. Szybki rzut oka na kamerkę w Rąblowie i decyzja, że zostajemy. Kupujemy 2 karnety po 3h i na stok![ATTACH]25583[/ATTACH]Na początku hop do krótkiego wyciągu. Po 6 minutach udało się w końcu złapać talerzyk. Trasa (wg mapki czerwona) przygotowana świetnie - zważając na sztuczny śnieg, warunki bardzo dobre. Pod koniec trasy wychodziły "łyse miejsca" gdzie niestety narty nie trzymały (wieczorem zobaczyłem, że krawędzie są pół-okrągłe :shocked:). Przy trasie postawili takiego oto bałwana.Po dwóch zjazdach przejechaliśmy do podwójnego talerzyka. Kolejka spora (na zdjęciu trochę mniejsza).Gdy znaleźliśmy się na górze, nie było takiego widoku jak rok temu - wszędzie ołowiane chmury.Trasa niebieska świetnie przygotowana - jeździło się cudownie (dawno mi się tak dobrze nie jechało). Niestety na dole czekała kolejka. Przez 35minut zjechaliśmy 3 razy (w sumie nie najgorzej). [ATTACH]25584[/ATTACH]Potem pojechaliśmy do wąwozu "skiparku". Warunki świetne - bez lodu ani minerałów. Po trzecim wjeździe długim talerzykiem kierujemy się na czerwoną. Łącznik świetny (jak byłem rok temu, to ziemi było prawie tyle co śniegu). Jako, że na czerwonej trasie jeździło mniej ludzi, przez ponad godzinę nartowaliśmy na niej. Jak się przeluźniło przy niebieskiej, to pojechaliśmy tam. Warunki do końca karnetu (18:30) bardzo dobre. Po 18. kolejka na 2-3 minuty, a po 17:40 przy krótkim talerzyku stało tylko 3-6 osób. Przez krótki czas w restauracji wysiada prąd [ATTACH]25585[/ATTACH]Potem poszliśmy na obiad (jedzenie b. dobre, niestety nie mieliśmy czasu na pizzę - jodek chyba wstawił jej fotkę). Jak wyjeżdżaliśmy o 19, to na stoku było kilkanaście osób. Zaraz wstawię relacje z Parchatki.
    1 punkt
  34. Mój ma właśnie 2.5 i w tym roku się nie odważyłem. Ale już wie kto to Marcel Hirscher :biggrin:
    1 punkt
  35. Johnny nie przepierduj , ludzie by się dali pokroić za taką ilość dni na nartach ile ty masz :eek: Ja też :sorrow:
    1 punkt
  36. Andrzeju zgadzam się z Tobą w stu procentach Pamiętam Twoją relację z lutego 2014 roku Ps.mifilim mam nadzieję że wyrobisz sobie zdanie za tydzień,oczywiście dobre :biggrin:
    1 punkt
  37. W Europie tego nie widziałem w USA bardzo popularny sposób na uczenie maluchów jeżdżenia na deskach. Jest kilka produktów tego typu, ten który ma Kacper to akurat to: http://www.amazon.com/Wedgease-Childrens-Ski-Tip-Connector/dp/B00AZMBOCG Dziecko dziecku nierówne, ale jak widzę jak młody śmigał blisko drzew na tym filmie, to ja wiem, że na pewno bym się nie odważył 5-letniej córki tak puścić.
    1 punkt
  38. Na pohybel wszawobrodym! Mówiłem, że będzie zima sroga bo dużo szyszek na świerkach! To mnie wyśmiali :stupid: Pamiętamy Twoje życzenia świąteczne. W owym czasie były jak miód na nasze serca...teraz stają się rzeczywistością :D
    1 punkt
  39. Mi program nc+ pokazuje, że ES transmituje jutrzejsze zawody popołudniu/wieczorem.
    1 punkt
  40. Patrz post 154 "No to sru"
    1 punkt
  41. Tylko z tego co ja spotykam na stokach to bardzo niewielu narciarzy potrafi wykonac czysty zjazd na krawedzi...
    1 punkt
  42. Mitku, warunki przedstawione na filmiku nie są super - nie są porównywalne do typowego, wiosennego narciarstwa gdzie jest dużo, miękkiego śniegu na którym można się pobawić w stylu jakim lubisz. Jest na nim zwyczajny brak śniegu - poza wąskim paskiem białego, śnieg jest czarny, pomieszany z ziemią i zapewne z kamieniami. Poza brakiem warunków do jazdy jest również tłum ludzi, który nie powinien w ogóle się znaleźć w tym miejscu - ośrodek powinien zamknąć tę trasę (pewnie jakieś braki w komunikacji wśród pracowników ośrodka). Tutaj jazda skuteczna i bezpieczna jest praktycznie niemożliwa więc i przyjemność jazdy po czymś takim - wątpliwa. Chyba, że dla Ciebie lub ewentualnie johnnego, który lubi ekstremalne przygody...ale z tego co wiem, Maciek ma do tego typu eskapad jakiś stary sprzęt, którego mu nie żal. Przyjrzyj się uważnie jeszcze raz - ryzyko kontuzji, kolizji z innym niedoświadczonym narciarzem, zniszczenia nart, nawet tych za 300 zł jest zbyt duże. Więc po co? Lepiej zjechać wyciągiem na dół. Nie po to, nie po taką jakość ludzie jeżdżą w Alpy zimą. Filmik, post miał zobrazować warunki narciarskie na niżej położonych ośrodkach narciarskich w Austrii - tyle. Na szczęście wg prognoz sytuacja na bieżąco się odmienia na plus - a ośrodek taki jak Skiwelt przypuszczam, że zamknął już tę trasę, że zrobił to już tego feralnego dnia kiedy nakręcony został film, czyli w piątek. Szkoda, że tak późno - bo sytuacja wzbudziła spore zainteresowanie w świecie - znalazłem te kilka ujeć na jednym z amerykańskich portali narciarskich. Raczej komentarz nie był pozytywny... Podejrzewam również, że włodarze Skiwelt, w czasie nocnych mrozów skierowali w to miejsce poważne siły by trasę zaatakować z armat i przygotować w odpowiedni sposób.
    1 punkt
  43. Mitek takie warunki są naprawdę ekstra, a jaka frajda do tego jak się zjeżdża na dopiero co kupionych powiedzmy za 3,5 tys. zł nowiutkich nartach :stupid: :laughing:
    1 punkt
  44. Cześć.Wczoraj i dzisiaj byłem w Spytkowicach. http://kompleksbeskid.pl Warunki bardzo dobre,czynne wszystkie trasy.Wczoraj bardzo mało ludzi,jeździło się na bieżąco.Dzisiaj niestety baaardzo dużo ludzi,szkoda czasu i kasy. Lepiej rower :biggrin::biggrin:
    1 punkt
  45. To i ja się pochwalę. Dziś otworzyłem sezon. Rano pobudka o 5, szybka kawa, buła, małżonka jakiś makijaż, graty i gramolenie się do auta. Plan był taki co by wyjechać punkt 6, ja już w aucie, teściowa do bliźniaków, na zegarze w aucie 5.59 a małżonki nie ma!! Myślę sobie nie wyjedziemy o czasie, ale punkt 6 jest i ona! Więc do wozu i but:D Trasa zleciała po 7 byliśmy już w Wiśle, o 7.40 meldujemy się na Zagroniu, pierwsi :cool: Do kasy też pierwsi, na bramki również. No to sru na górę. Pierwszy zjazd i bajka Twardo, równo, szybko czyli to co krokodyle lubią najbardziej. Tak mniej więcej było gdzieś do 9.30, później zaczęło trochę puszczać ze względu na temperaturę. Co do ludzi, to tak do godziny 10 jazda na bieżąco, góra dół. Po 10 już lekka kolejka gdzieś na dwie góra trzy minuty stania. Z czasem na trasie zaczęły się odsypy, ale lodu i minerałów nie widziałem. Generalnie, trasa przygotowana na 4+wg mnie. Po 11 już zrobiła się większa kolejka do kolejki więc o 11.30 zakończyliśmy otwarcie sezonu. Jako, że wybredny nie jestem otwarcie jak dla mnie mega udane Poniżej jeszcze parę fotek Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  46. :eek:Gdzie byłeś ostatnio na nartach? spadałeś z krzesła? wypadłeś z gondoli? Ale musiał być łomot:stupid:
    1 punkt
  47. Filimki z Kazimierza Jako, że udało mi się wstawić filmiki na YT ze środowego wypadu do Kazimierza i Rąblowa to je zamieszczam. Trasa niebieska: [video=youtube;Tm9MDHycmNY] Łącznik i trasa czerwona: [video=youtube;Six4dc7j0E4] Wąwóz: [video=youtube;G_fjOITN1kg]
    1 punkt
  48. Cześć Jeździł w AZS UJ i to nie tylko jak był studentem ale i jak już pracował. Wybitny nie był ale nie ma co się śmiać. Pewnie pojechałby gigant lepiej niż większość z nas nie mówiąc o SL. Pozdrowienia
    1 punkt
  49. Dziś odwiedziłem Janskie. Warunki do godz 13 mniej więcej znośne, kolejki małe, ale mała ilość tras spowodowała wielki tłok na stoku Po 13tej niestety duuużo lodu i trzeba było bardzo uważnie jeździć Sądzę że w następne dni będą bardzo fajne warunki i w dodatku bez tego tłoku Pozdrawiam,
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...