Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.02.2016 w Odpowiedzi
-
Artix dzięki za dobre słowa, ale... Mitek, dwa dni temu pisałem Ci, żebyś schował ego do kieszeni. Dzisiaj to ja je muszą schować (głęboko) i uderzyć się w pierś. Przejrzałem kilka, kilkanaście twoich wpisów, tematów, jak zwał tak zwał. Nie znalazłem w nich ani chamstwa, ani snobizmu. Czasami delikatną ironię. Co więcej ironia ta była najczęściej kierowana do osób, które były zbyt pewne swoich umiejętności. Nie znam Cię Mitku, nie wiem czy to prawda co piszesz o doświadczeniu instruktorskim, czy ilości posiadanych par nart (tak to mi utkwiło w głowie , ale co by nie mówić każdy swój wywód podpierasz konkretami. Potrafisz zadziałać na nerwy bardzo i temu nie zaprzeczam, ale może bierze się to stąd, że "burzysz" wielu osobom (w tym mnie) wyimaginowany obraz narciarstwa. Kiedy zaczynałem przygodę z forum oceniłem się na 8 :stupid: Teraz niby mam wpisane 7, ale nie wiem czy dałbym sobie 6. Ostatnio jak jakiś "frajer" 2 godziny jeździłem na oślej łączce i ćwiczyłem różne elementy (ofensywną sylwetkę, równoległe prowadzenie kolan, układ dośrodkowy itp.) Pisząc tego posta, chciałem chociaż napisać, że nie zgadzam się z Twoimi tezami dot. małej roli nart w sposobie jazdy...Już chciałem pisać, że w przypadku śmigu może i masz rację, ale w jeździe na krawędziach nie ma szans żeby nie poznać na jakich nartach ktoś jedzie. Wtedy przypomniałem sobie jak jeżdżą alpejczycy na nartach R35... Ilu z nas zrobiło by tak ciasny skręt nawet na narcie R13 ? To samo tutaj: - pan w 1:48 na slalomce R11,5 - ten sam pan w 1:28 na narcie o profilu GS R18 Uwaga przeklinają! Tak jak ten gość z neveitalia chcę jeździć za maks 5 sezonów. Baa, będę tak jeździł za 5 sezonów. Pewnie niektórzy pomyślą, że jestem jak chorągiewka na wietrze, nie. Po prostu spojrzałem na całą sytuację obiektywnie. Słowo pisane ma to do siebie, że może być odebrane w dwojaki sposób. Założę się, że gdyby ta dyskusja miała miejsce w barze to byśmy mieli sporo radochy z wymieniania poglądów. Myliłem się parę sezonów temu co do swojej jazdy, życie pokaże czy również pomyliłem się kilka postów wyżej jeśli chodzi o osobę Mitka. Tak czy inaczej, Mitek przepraszam za oczernianie i użycie w kontekście Twojej osoby takich słów jak chamski czy snobistyczny. Zwracam honor. Ps. Nie kłóćmy się w ogóle Peace! Pss. Nie paliłem fajki pokoju.6 punktów
-
6 punktów
-
Tak jak napisałem wcześniej, razem z Johnnym i Mostostalem, spotkaliśmy się z dyrektorem SON-u. Rozmawialiśmy godzinę - o wszystkim związanym z narciarstwem (nie tylko o Szczyrku). Dowiedzieliśmy się kilku ważnych rzeczy. Koleje linowe i wyciągi W tym roku (jak pewnie wiecie) TMR chce postawić trzy koleje: kanapę Solisko - Wierch Pośredni, kanapę Solisko - Hala Skrzyczeńska i gondolę Czyrna - Hala Skrzyczeńska. Póki co nie mają jeszcze wszystkich pozwoleń. Jeśli nie uzyskają ich do początku lipca, to na przyszły sezon nic nie zbudują. Jeśli chodzi o Juliany, to ma tam powstać 8- osobowa kanapa. Wyciągi orczykowe, które będą zachowane to: - na pewno orczyki na Małe Skrzyczne (ich dolną stacja będzie przesunięta wyżej) - prawie na pewno "krótki Julian" (orczyk powyżej Golgoty) - być może zostaną też podwójne orczyki Czyrna - Hala Skrzyczeńska (tzw. krótkie Górniki - te po prawej, przy trasie nr.1) 6-osobowa kanapa Hala S. - zbocze Małego S. Ma się kończyć przy chatce. Wszystkie koleje będą miały przepustowość 2400 os/h. Niektórzy być może zastanawiają się, jak będzie wyglądać Hala Skrzyczeńska z czterema kolejami i podwójnym orczykiem. Podobno górne i dolne stacje kolei i wyciągów mają się kończyć/zaczynać tak, żeby z górnej stacji nie trzeba było podchodzić do stacji dolnej. Trasy Jedyne które powstaną, to trasa niebieska Juliany - Solisko (trasa miała powstać dawno temu, ale kasy zabrakło...) i trasa - łącznik SON-COS. Nic innego nie powstanie, bo w Polsce trzeba uzyskać masę różnych pozwoleń. Dla przykładu - w Austrii proces wylesiania terenu zaczyna się od wycinki kilkudziesięciu ha wzwyż. U nas, żeby zrobić nową trasę, trzeba robić taki proces za każdym razem. Wszystkie trasy będą poszerzone (część już już tym roku) - przy poszerzaniu nie trzeba uzyskiwać tylu pozwoleń. Golgota będzie poszerzona o kawałek lasu i przecinkę po orczyku (już było nawet o tym pisane). Naśnieżanie i oświetlenie Już w tym roku ruszy budowa naśnieżania części tras (najpierw Czyrnej). Naśnieżać będą lance. Równolegle do ewentualnej budowy kolei, będzie robione oświetlenie trasy z Hali Skrzyczeńskiej i z Wierchu Pośredniego (zielona "ósemka"). Inne Póki co TMR nie zamierza kupić Brennej wraz z Kotarzem. Pewnie spora część z Was słyszała o pomyśle budowy gondoli Buczkowice - Szczyrk. Podobno nawet został zrobiony już projekt przez włoskiego Leitnera, ale m.in. przez pieniądze projekt upadł. To chyba tyle... Johnny i Mostostal, jak o czymś zapomniałem, to dopiszcie :wink: Dołączam jeszcze kilka zdjęć z Czyrnej.6 punktów
-
No można się uśmiać Zwłaszcza, że porównywane do topowych w Alpach: http://narty.wp.pl/galerie/ranking-najlepszych-na-swiecie-osrodkow-narciarskich-polski-kurort-na-wysokim-miejscu,328,5,1,826d8f487fb9654e662a75820e7c419d.html Pozdrawiam4 punkty
-
a ja nie przepadam za czarnymi trasami , trzeba to zjadę , ale żeby tak specjalnie na nie się pchać , to raczej nie......4 punkty
-
Pożegnanie orczykòw Trzymam kciuki za inwestycję TMR w Szczyrku. W dniu dzisiejszym mam nadzieję, że pożegnał em ośrodek, który praktycznie się nie zmienił przez ostatnie 15 lat odkąd pierwszy raz tu przyjechałem i się zakochałem w trasach. Na forum się nie udzielam ale czytam sporo. Zwłaszcza o inwestycjach w PL. Odnośnie Szczyrku mam swoje zdanie, że dużym problemem jest tutaj "specyficzna" mentalność lokalnego społeczeństwa i pewien niezrozumiały opór przed zmianami. Rozumiem TMR, że podchodzi ostrożnie do tych inwestycji. Z racji własnego zawodu wiem jakie formalności trzeba wykonać celem uzyskania odpowiednich zezwoleń i podziwiam zaangażowanie. Wśród części szczyrkowian panuje opinia, że TMR w końcu się podda co mam nadzieję nie nastąpi. Odnośnie modernizacji ośrodka dziwię się, że na pierwszy ogień przewidziano budowę gondoli. Ja bym poszedł w kierunku krzesła z czyrnej na halę skrzyczenska. W czyrnej jest już zaplecze w postaci kas i infrastruktury. Ta budowa bylaby raczej szybsza i pewniejsza w jedno lato. Na parkingu Kowalskiego wszystko musi powstać żeby gondola mogła funkcjonować. Mam nadzieję, że dziś w strugach deszczu pożegnaliśmy orczyki z soliska na halę skrzyczenska i za rok będzie można wjechać tam już krzesłem. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że w tym roku mimo słabej aury trasy pod orczykami były w lepszym stanie niż za czasów GAT i S.R w podobnych warunkach. Po jeździe w Wiśle było miło przejechać się lubianą przeze mnie 7 mimo braku widoczności i mokrych po 2h ubrań. Trochę szkoda było sprzętu na dole ale mówi się trudno. Pozdrawiam garstkę zapaleńców, których dziś spotkałem, zwłaszcza dwóch skiturowcow, który dzielnie szli na M.S., oraz wszystkich którym chciało się przeczytać moje wypociny:rolleyes::4 punkty
-
Witam Serdecznie wszystkich Mam na imię Daria, jeżdżę od 7 roku życia na nartach, lubię to forum ze względu na relację Johnny Narciarz, Leitner i Marboru, Mitka za wiedzę jaką przekazuje, Wróżkę i Idealist za to że propagują je wśród kobiet, Mamad i Janek za fajne prognozy, SB za to że czyści to forum z niekulturalnych ludzi i pilnuje porządku :applause:, oraz JC za stworzenie takiego wspaniałego forum. Pewnie dobrze nam się będzie pisać Myślę że mnie dobrze przyjmiecie3 punkty
-
n3I15 Temat twego posta bardzo mnie zszokował ... oszustwa pogodowe oraz dlugości tras... skad ty czerpiesz takie tematy do pisania. Pogoda jest zmienna i podam przyklad Szczyrku sobota opad 15 cm sniegu niedziela . bardzo mocne opady i wszytko płynie poniedziałek - piekne słońce . Byłem tam na stoku i odczulem na mokrej kurtce a dzis super sloneczko Inwestor budując trasę chyba mierzy . Jeżli masz uwagi do Istebnej to jedz tam i walcz ... Wracajac do tego posta o treści INSTRUKTOR przeciał trasę ..... na Bialy Krzyzu pracuje około 15 instruktorów. Każdy z nich mając lekcje przecina droge innemu uczniowi . i nikt nie robi wojny jak ty na BLOGU i na FORUM . Druga sprawa tam kazdy do dziecka podchodzi z radoscią . Planujesz dochodzenie w temacie pogody , dołacz jeszcze dochodzenie w sprawie BOLKA.3 punkty
-
Musieli chyba jeszcze rzadziej odpalać bo jeżdżąc tam za dziecka nie pamiętam abym chociaż raz widział pracujący ratrak. Muldy faktycznie były na Golgocie do pasa. Lepiej się jeździło między drzewami rosnącymi między trasą a orczykiem.3 punkty
-
No i cóż.. Nic dodać nic ująć. Mnie się ryło ucieszyło, że krótki Julek pozostanie bo to drugi po śp. Mullerze z Dolin, wyciąg na którym uczyłem się jeździć. Leitner i Johnny w zasadzie już wszystko ważne powiedzieli. Mnie pozostało tylko podziękować za przemiłe spotkanie ludzi, których z forum wyobrażałem sobie zupełnie inaczej. Jako twórcy VSS (bo rozumiem, że Johnny się do nas przyłączył w sobotę :cheerful:) zostaliśmy w SONie potraktowani bardzo profi. Przyjęci w sali konferencyjnej, rzeczowo i miło poinformowani na każdy interesujący nas temat. Fajnie, że dyr. Przybyła całkiem serio odniósł się do pozostawienia krótkiego Julka właśnie w kontekście obiektu historycznego. Wreszcie sensowni ludzie, umiejący normalnie rozmawiać i mający argumenty a nie tylko "won ze skansenem". Po godzinnej rozmowie w SON, spędziliśmy jeszcze kilkanaście minut razem w knajpie "ciosanej" na coli i frytkach i rozmowach o "starych Polakach". Obejrzeliśmy teren dokoła wyciągów w Czyrnej pocięty nieco śladami po snowboardowcach lubiących minerały. Podumaliśmy nad smutno dyndajacymi orczykami wyciągów 2/12, które w tym sezonie odpalono dosłownie na kilka godzin tydzień temu. Podnieciliśmy się także osobistym wyciągnięciem najniżej wiszącej na peronie kotwicy - każdy z nas to sobie zrobił...:redface:. Jeszcze rzut oka na wyciągi 1/11, na których w tym sezonie nawet nie powieszono orczyków i pożegnaliśmy się... jak się okazało na kilka tylko minut. Ponownie spotkaliśmy się na parkingu bo moje auto z tego wszystkiego zgubiło sztrum (zapomniałem światła wyłączyć) i nawet na pych nie chciało zapalić. Dzięki chłopaki, że ze mną tam poczekaliście... Wizyta w SON - bardzo udana. Zima nie... Od wczorajszego wieczora leeeejeeeee... a dziś ma być nawet 14*C... :sad:3 punkty
-
Mitek napisałem przecież, że masz wiedzę (czasami popartą kontrowersyjnymi teoriami), ale krytyka podszyta złośliwością jest Twoją mocną stroną. Nie wiem jak u innych, ale u mnie przed napisaniem jakiegoś posta włącza się czerwona lampka i myśl...a po co pisać jak i tak Mitek zaneguje / skrytykuje a może i wyśmieje. Ja Cię tylko proszę, weź pod uwagę, że nie każdy zawodowo zajmuje bądź zajmował się narciarstwem i nie narzucaj za wszelką cenę swojego punktu widzenia. Przykładowo bardzo cenie sobie te rady odnośnie GS i jak tylko kupie to wrzucę tam relację i film z jazdy! A z drugiej strony (przykład z ostatnich dni) kompletnie nie zgadzam się z tym jak deprecjonujesz wpływ sprzętu na jazdę. Tyle, nie znam Cię osobiście, za sam fakt, że jesteś starszy należy Ci się szacunek. Natomiast z Twojej strony fajnie byłoby widzieć, że nie próbujesz na siłę wszystkich nawracać. Kończę OT. M.3 punkty
-
SzczyrkNie ma sencu dużo pisać - w sobotę warunki na otwartych trasach można podzielić na :Doskonałe:cos - Czarna do HiltonaSon -Małe skrzyczne Średnie:cos - czerwona ( była zamknieta)Son Hala - Suche Trudne:Son - Suche SoliskoDramatyczne:Cos - OndraszekLudzi mało w Cos w Son kolejki do krzesła 5-10 minutPodsumowując: wyjeżdziłem się , wypad bardzo udany , jednak do czasu poprawienia infrastruktury daje sobie ze Szczyrkiem na luz. Dziś od rana monco padało wytrzymałem 50 minut - poległem - z warunków sobotnich pozostanie pewnie w poniedziałek wspomnienie ...... padał deszcz również na szczycie a śnieg poprostu znikał :3 punkty
-
https://www.facebook.com/Telewizja-z-Beskidu-1715880128628027/ Krótki film z testów jak się komu podobało. Jest i Johnny z Bestwiny i Marcin z Warszawy i inni2 punkty
-
12.02.2016r. portalsamorzadowy.pl Całą rozmowę z prezesem Tatry Mountain Resorts można zobaczyć tutaj: http://www.portalsamorzadowy.pl/wydarzenia-lokalne/tatry-mountain-resorts-w-tym-roku-nowe-atrakcje-w-szczyrku-i-chorzowie,77624.html2 punkty
-
Intencje pewnie masz dobre, ale daj sobie spokój bo materia pogodowa, w której chcesz się poruszać jest niestety zbyt uznaniowa. Nadużywasz słowa "oszustwo", oszustwo to czyn zabroniony gdzie muszą zaistnieć konkretne znamiona, aby można mówić o popełnieniu tego czynu (to tak w skrócie). Ten czyn, który próbujesz wykazać może zostać zakwalifikowany jedynie jako nieuczciwa praktyka rynkowa. Wstępna kwalifikacja byłaby z art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym: "Praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu". To tyle w kwestii kwalifikacji prawnej. 1) Teraz załóżmy nawet, że uda Ci się wykazać, że właściciele ośrodków "podrasowywują" prognozy pogody, to już sama materia prognozowania pogody jest tak niepewna, że nie ma tu nigdy 100% pewności, a do tego zawsze mogą podnieść, że ich prognoza na stronie to np "miks informacji uzyskanych z obserwatorium na Kasprowym plus info od górala Jędrka". Ponadto każdy przeciętny konsument ma też świadomość niepewności prognoz pogody więc nie jest to główny wyznacznik przy wyborze stacji narciarskiej, a co za tym idzie zawarcia umowy. Zatem zarzut wprowadzania w błąd co do pogody nie ma żadnych szans powodzenia. 2) Co innego wprowadzanie w błąd w zakresie podawania informacji o deklarowanej długości tras, a faktycznej ich długości. Taka informacja jak najbardziej może wprowadzać w błąd i znacząco wypływać na decyzję przeciętnego konsumenta o wyborze danego ośrodka, a co za tym idzie zawarcia umowy. Moja rada taka, żebyś poszedł w kierunku obliczania i porównania deklarowanej przez właścicieli ośrodków długości tras do tego co jest faktycznie udostępniane, tu można realnie zwalczać takie praktyki, a prognozowanie pogody pozostaw innym z tego forum, a mamy tu kilku specjalistów, którym wychodzi to całkiem nieźle.:happy:2 punkty
-
Jestem w Alpach dość często, korzystam z bergfex i nie mam im nic do zarzucenia.2 punkty
-
Różne są patologie w działaniu stacji narciarskich , natomiast nigdy nie widziałem na stronach internetowych własnej prognozy pogody stacji narciarskiej.: To są widgety różnych portali pogodowych.:smile:2 punkty
-
Dzięki Kolego za twe posty bo chwilami traciłem nadzieję co do tego forum.2 punkty
-
Po to jest forum i niezależne źródła pogodowe - aby weryfikować oficjalne informacje. Pamiętaj o jednym każdy ( firma / osoba prywatna ), zawsze będzie weryfikować życie na swoją korzyść. Dlatego moim zdaniem nie ma co się spinać na właścicieli wyciągów, że podają informacje korzystne z ich strony. Ty też tak robisz... Każdemu można zarzucić zależność od czegoś / kogoś. Nie ma co szukać na siłę zmowy właścicieli.2 punkty
-
Byłem w sobotę i niedzielę na Chopoku. W sobotę niestety zacząłem jazdę dopiero o po 10 (korek, pełne parkingi Lucky i Zahradky - przymusowy dojazd skibusem), więc świeżutkiego śniegu nie uraczyłem na stokach. Na trasach po północnej stronie szybko zrobiły się muldy i lodowe wysepki. Śnieg poza trasą całkiem fajny i świeży, a przede wszystkim w zadowalającej ilości. Trochę mgły, którą szybko przewiewało. Na południu po godzinie 13 było mleko. W niedzielę na Zahradky - deszczyk, Chopok - bardzo silny wiatr, gondola po północnej stronie przed godziną 11 została zamknięta do 12. Rodziców z dziećmi ostrzegano, a na górze Horska Sluzba ich zawracała. Było naprawdę srogo i niebezpiecznie dla niewprawionych, wiatr przewracał dorosłych. Podsypało kapkę śniegu (a raczej nawiało), więc i tak było całkiem miło :biggrin: Na dolnych trasach mokry i ciężki śnieg, ale raczej znikoma ilość lodu. Według mnie, jeździło się dużo przyjemniej niż w sobotę. Poza trasami ostro spowalniający śnieg. O 15 musiałem się zwijać2 punkty
-
Podsumowując, wyjazd udany. Trafiłem na jedyny dzień ładnej zimy w tym tygodniu - w piątek gęsty, lekko mokry śnieg, a dzisiaj deszcz. Chyba muszę częściej odwiedzać Szczyrk :wink: W ogóle w ten wyjazd nie wierzyłem. Wydawało mi się nieprawdopodobne, żeby rano wyjechać i wieczorem wrócić i mieć jeszcze kilka godzin w Szczyrku (właściwie to dzięki Johnnemu ). W związku z tym może uda się jeszcze raz czy dwa tak pojechać. Może nawet na cały weekend (np. na Kasprowy na WZF :wink:). Nie sądziłem też, że testy na BSA będą na tak wysokim poziomie - wszystko dopięte na ostatni guzik. Takie testy pokazują też, jaki stosunek do klienta ma właściciel. To jest miłe i bardzo zachęcające do odwiedzin po otwarciu. W Czyrnej po spotkaniu na szczycie (NIEoficjalnie mogę dodać, że karnetu z Beskidem raczej nie będzie) pogadaliśmy z Mostostalem. I to jest fenomen forum. Johnny z gór, ja z Wa-wy, a Mostostal z Gdańska. Każdego dzieli przynajmniej 300km, ale mimo kilku rzeczy w których się nie zgadzamy, normalnie można pogadać. I tutaj proszę Was wszystkich: spójrzcie na ten fenomen i przestańcie się kłócić ja forum. Każdy ma inne zdanie, ale nie chodzi chyba o to, kto napisze więcej wykrzykników lub kogoś obrazi.2 punkty
-
2 punkty
-
I jazda wyciągiem [video=youtube;4gk70ZgY2rQ] Mamad, na razie nie mam dużo czasu. Napiszę przed 18. Na szybko mogę napisać, że nowych tras oprócz niebieskiej Juliany-Solisko i łącznika z COS-em NIE BĘDZIE. Nie ma też pewności czy w tym roku powstanie jakaś nowa kolej (kanapa lub gondola). Na pewno w tym roku poszerzą część tras i zrobią naśnieżanie Czyrnej. O Gopassie nie rozmawialiśmy. Tak jak pisałem - później napiszę więcej.2 punkty
-
Po dwóch wjazdach łorcykiem jedziemy do namiotu na górze. Zapraszają tam na poczęstunek. Myślałem, że to będzie jakiś chleb z ogórkiem i ledwie ciepła herbata. Ale nie! Do wyboru - żurek i bigos! Do tego kawa lub herbata. Nie mogąc się zdecydować, wzięliśmy żurek i bigos :biggrin: Znaleźliśmy taki oto stolik.Po jedzeniu zaprosili nas do występu przed kamerą (filmik będzie zamieszczony na ich profilu na facebook'u). Po nagraniu filmiku porozmawialiśmy z dyrektorem marketingu i rozwoju BSA. Dowiedzieliśmy się, że w ciągu 72h przy temp. -10 są w stanie naśnieżyć trasy do grubości metra! I jeszcze kilka zdjęć ich floty. W jej skład wchodzą 4 ratraki w tym 2 z wyciągarką i 1 firmy Prinoth.Niestety czas testów dobiegł końcu. Na koniec zjechaliśmy na sam dół. [ATTACH]28402[/ATTACH]W samochodzie szybki telefon do Mostostala i jedziemy do Czyrnej na spotkanie z p.Grzegorzem Przybyłą - dyrektorem SON-u.2 punkty
-
[ATTACH]28396[/ATTACH] [ATTACH]28397[/ATTACH] Dojechaliśmy. Na górze widać zbudowany już tor saneczkowy, zbiornik na wodę i wyciąg talerzykowy oraz zarys górnej stacji kanapy 6-CLD/B (przepustowość 3000os/godz) Tatralift. Bubliny mają być przezroczyste. No to ruszamy! [ATTACH]28398[/ATTACH] Trasa niestety bardzo miękka, a śnieg tępy. Ale najważniejsze, że nie ma lodu/kamieni i innych niemiłych niespodzianek. Jak na taką pogodę trasa przygotowana świetnie! Fragment trasy, którym jeździliśmy, miał kilkaset metrów długości. Nie mam zastrzeżeń co do trasy, jest w miarę szeroka. [ATTACH]28399[/ATTACH] [ATTACH]28400[/ATTACH] [ATTACH]28401[/ATTACH] Po dwóch wjazdach ja ratraku, jedziemy "symbolem Szczyrku" - orczykiem! Do tyłu ratraka przymocowali 5 kotwic z bębnami! Nigdy takim wynalazkiem nie jechałem! cdn.2 punkty
-
Wydaje mi się, że Przez parę ostatnich sezonów, zauważyłem niepokojącą prawidłowość. W okolicy środy lub czwartku, gdy decyduje się los do którego miejsca (stacji) ludzie pojadą na narty na weekend - stacje na swoich stronach zamieszczają celowo błędne prognozy pogody. Albo na stronie "za dwa dni" jest słońce, kiedy prawdziwa prognoza mówi, że będą chmury, albo jest duży śnieg (w tych freerideowych miejscówkach), kiedy prawdziwa prognoza mówi, że wcale tyle tego śniegu ma nie być. Myślę o przeprowadzeniu eksperymentu. Chodzi o to, by zbadać czy w zadanych stacjach narciarskich jest podobna liczba chmur (bez słońca i śniegu) w prgonozie "na za dwa dni" w poniedziałki oraz w czwartki. Jeśli się mylę, to przy zbadaniu kilkudziesięciu poniedziałków i czwartków w jednej stacji - chmur "za dwa dni" powinno być mniej-więcej tyle samo w poniedziałki co w czwartki. Oczywiście nie ma sensu porównywać stacji między sobą (np. Val di Sole do Białki, itd) - ale poniedzialki do czwartków w ramach jednej stacji. Wiemy, że takich statystyk i wyników badań nie opublikuje sponsorowany portal jak skionline - który czesze kasę od ośrodków i fapuje się jak to wszędzie jest super. Ale myślę, że dla forumowiczów mogłoby to być interesujące doświadczenie. A może macie pomysł jak wydobyć takie dane historyczne? Przyłączyłby się ktoś do zbierania danych? Ma to sens waszym zdaniem? Może macie jakies stacje-kandydatów, które wkurzyły Was podejrzanymi prognozami? A może nie zauważyliście takiej nieprawidłowości i waszym zdaniem nie ma to sensu? Nelis1 punkt
-
1 punkt
-
Temat rzeka , ale tak w skrócie , na podstawie własnych doświadczeń : AM z ukierunkowaniem na przywyciągowy FR to mniej więcej 85-90mm pod butem . FR które dadzą radę i na trasie i poza , a zwłaszcza w głębszym śniegu, to coś z przedziału 90-105mm. Powyżej 105 to już raczej typowo na powder day . Długość dla Ciebie to przedział 185-195 cm . Musisz sobie jednak uświadomić , że nie ma nart idealnych do wszystkiego , czyli zawsze coś za coś . Również , wbrew pozorom , narty same nie jeżdżą , więc im lepsza technika własna , tym lepiej dla nas samych :smile: . Np na takich muldach najlepiej sprawują się narty wąskie , słabo taliowane , niezbyt sztywne i nie za długie , ale kto takie narty teraz kupuje poza zawodnikami , którzy jeżdżą na muldach ? Po prostu trzeba sobie radzić na tym , co mamy w danej chwili przypięte do nóg i tyle :smile: .1 punkt
-
Cześć, No niestety tak jest. Kiedyś próbowałem z tym walczyć, chodziło przede wszystkim o warunki narciarskie, pisałem do stacji narciarskich, gdzie na stronie było napisane, że warunki dobre lub bardzo dobre, śniegu od 40 - 60 cm, a na stoku przetarcia - czyli śniegu od 0 (zera !!!) - ale nic to nie dało, i tak pisali po swojemu - chodzi tu m.in. o wspomniany już Złoty Groń (oni to chyba najbardziej oszukują), Nową Osadę i Cienków. Jeśli chodzi o długość tras narciarskich to chyba najzabawniejsza jest mapka Nowej Osady - o tym też pisałem na FB - ale bez odzewu ze strony stacji narciarskiej. Mogę Ci trochę pomóc, napisz bardziej szczegółowo jak to widzisz i zobaczę czy jest szansa jakoś to ogarnąć.1 punkt
-
Pewnie masz racje z ta pogoda. Czesto sprawdzam prognozy, ale nie zdarzylo mi sie robic tego przez strony osrodkow, ani rowniez przez portale narciarskie. Wlasnie z tego powodu o ktorym napisales. Sprawdzam na serwisach typowo pogodowych. Ciekawe jak wyglada statystyka chociazby wsrod forumowiczow, mozna zrobic sonde kto gdzie sprawdza prognozy.1 punkt
-
Cześć Moim zdaniem teoria pogodowa jest zbyt daleko idąca ale jak się komuś chce bawić... Ja ostatnimi czasy jeżdżę tylko w Polsce i ani razu nie spotkałem się z jakimś problemem tego typu. Co do naciągania km tras to jest to po prostu zabawne a przywołany Złoty Groń to mój ulubiony przykład gdzie jedno drzewo rosnące na górze pozwoliło wytyczyć dwie trasy - na lewo i na prawo od drzewa. Już nie raz płakałem ze śmiechu a tego powodu. Pozdrowienia1 punkt
-
Cześć Widzisz tylko, że ja bardzo rzadko "narzucam swój punkt widzenia". Może to tak wyglądać ale nie jest prawdą. Ja to rozumiem tak: Narciarstwo to działalność techniczna. Techniki jazdy są opisane, sprzęt jest zróżnicowany i skomplikowany. Mamy do czynienia z planowym szkoleniem opartym na wypracowanych wzorcach. Są pisane i niepisane zasady, którym trzeba się podporządkować chcąc bezpiecznie i z przyjemnością narciarstwo uprawiać. Jeżeli teraz prześledziłbyś moje posty to są one oparte właśnie na tej ogólnej wiedzy. To nie są moje pomysły tylko ogólna wiedza wyrastająca z doświadczeń wielu pokoleń zajmujących się narciarstwem. Tak się składa, ze miałem do czynienia z bardzo wieloma zdarzeniami na nartach, które kończyły się mniej lub bardziej źle dla uczestników i wydaje mi się, że warto - jak to nazywasz - nawracać na siłę, bo może dzięki temu ktoś nie zrobi sobie krzywdy. Stąd też i ten problem związany z nartami. Staram się zwrócić uwagę na fakt jak często poprzez zły dobór narty - zbyt krótkiej, zbyt łatwej, zbyt wiele ułatwiającej - ulegamy złudzeniu panowania i kontroli tego co na nartach robimy. Chyba Janek w tym temacie napisał o radości jaką daje jazda. Jasne po to przecież to robimy bo to fajne i sprawia przyjemność. Bardzo często jednak ta przyjemność przesłania nam realne spojrzenie na nasze możliwości i umiejętności co może się skończyć w bardzo nieprzyjemny sposób. Dlatego właśnie zacząłem pisać na forum i dlatego piszę cały czas. Wiek na nartach nie ma moim zdaniem nic do rzeczy i nie nim zdobywa się szacunek. Miałem okazje poznać wiele dzieci, które na nartach poruszały się wzorowo - nie pod względem technicznym ale pod względem taktyki i bezpieczeństwa jazdy i należy się im za to wielki szacunek. Niestety częściej zdarza mi się widzieć dorosłych ludzi - mężczyzn, którzy nie tylko nie maja pojęcia o narciarstwie ale zachowują się jakby stracili instynkt samozachowawczy. Myślę też, że wiele w tych dyskusjach nieporozumień. Chociażby deprecjonowanie wpływu sprzętu na jazdę. Ja go doceniam ale nie przeceniam. Zobacz ile jest na forach pytań o narty - takie żeby się dobrze jeździło po wszystkim, łatwiej i co tam jeszcze. Ja odpowiadam - chcesz żeby Ci się dobrze jeździło - naucz się jeździć - a nie szukaj nie wiadomo jakiej narty. Czy to nieprawda? Pozdrowienia1 punkt
-
Każdy ma swoją uczciwość. Stacja jest uczciwa wobec np. akcjonariuszy, bo obiecała im zyski, no i ściąga jak może narciarzy. A że przy tym łże jak pies (cóż ten burek jest winny tak nagannego postępowania ludzi, że go wmotano w to powiedzenie), to już inna sprawa. Są nacje o kulturze i obyczaju, gdzie oszustwo dla osiągnięcia korzyści dla siebie, rodziny, swoich, jest dobrym uczynkiem! Stąd masz tak wiele nieporozumień i niezrozumiałych dla "normalnego człowieka" zjawisk, choćby w życiu gospodarczym oraz polityce. "Trzeba być przyzwoitym", tylko dla każdego może to oznaczać co innego. Że o honorze nie wspomnę, bo tego praktycznie już się nie doświadcza. Ja mam natomiast dokładkę do tej uczciwości. Ośrodki reklamują się ilością tras i ich długością. Te parametry mają wpływ na cenę karnetu. A jak "chodzi" pół ośrodka, jak na przykład część tras jest zajęta na zawody, to czy nie należy się bonifikata?1 punkt
-
No ale teraz nie masz dowodów na to jednak. A jeśli mielibyśmy duży zbiór danych, to są metody statystyczne, które powiedzą ci, że to oszustwo z określonym prawdopodobieństwem (np 99,98%). To COŚ już znaczy. Nie myślisz? Nelis1 punkt
-
Krzysiek,na dole stacji jest coś co nazywa się Mixland,czy jakoś tak.Ponoć jest tam sporo atrakcji dla małych dzieci.Na pewno będą miały zajęcie.1 punkt
-
Może wspomnę o tym co jeszcze się dowiedzieliśmy.Otóż cały teren,na którym znajduję się stacja,należy do jej właściciela.Nie ma tu problemu,że ktoś zagrodzi i będzie szantażować. Również po przeciwnej stronie drogi,gdzie stoi jakiś stary hotel,to też ich teren.Czemu o tym piszę? Rozmach inwestycji... na każdym kroku,jak tak sobie słuchałem,to robi to wrażenie! Mają przebudować kawałek drogi na własny koszt, zburzyć ten hotel i wybudować spory parking. Będą też mniejsze bliżej stacji. Kupili 4 nowe ratraki,w tym np. jeden w najmocniejszej wersji! Na każdym kroku podkreślają,że mogliby na siłę postawić jakiś orczyk i już działać,ale tak do tego nie podchodzą.Wszystko ma być na tip-top,zanim pojawią się tu narciarze! :applause: Stąd te testy,naśnieżanie oficjalnie zamkniętego stoku i mocna promocja otwarcia na... grudzień 2016! Pytaliśmy,czy mają w planach przejęcie i uruchomienie Beskidka.Pan tak lekko się skrzywił i powiedział: "po drodze jest ze sto właścicieli działek..." Nam to wystarczyło. :biggrin: Dodał jeszcze,że najpierw chcą zobaczyć jak to wszystko będzie się kręcić,a później pomyślą czy i jak to rozwijać. Każdy,kto miał okazję tam zawitać,pewnie jest pod wrażeniem.Na pewno pieniądze nie są dla nich problemem,przynajmniej tak to wygląda. :1 punkt
-
To ja jeszcze z historii Szczyrkowskiego... Pierwsze ratraki zakupiono tam jeszcze końcem lat siedemdziesiątych (jeśli dobrze pamiętam to 1978 roku) ale używano sporadycznie,tj. raz na dwa tygodnie... :biggrin: Golgota była tak zryta,że ratraki jechały do góry drogą!!! :biggrin: Ale to były inne czasy...1 punkt
-
21. luty JULIANY Szczyrk od 9- 11 zacznę od majteczek -one sa suche .Kurtka , spodnie mokre . Trasy bardzo miekkie . ratraki w nocy w ogóle nie pracowały .Dopiero około godz 10.00 ratrak jechał na czerwonej 10. TAm ekipa buduje na jutro promocje auta KIA ....Wielu narciarzy na moje pytanie czy na górze pada śnieg czy deszcz - wybierało opcje na wino do baru a dopiero potem narty aż troche przestanie. dziś wyjatkowo mocno padało .zamiast biały puszek ....1 punkt
-
Witam. Jestem od piątku w Zawoi, wczoraj była jeszcze piękna zima! A dziś.... niestety leje od rana, więc krótka relacja z wczorajszej jazdy na wyciągu Wojtek w Zawoi Czatoża. Na miejscu pojawiam się z żoną i córką koło 8:30, jazda na początku bardzo fajna, stok przygotowany dobrze, jazda na bieżąco mimo mających się odbywać zawodów. 2 godzinki szybko zlecialy a moje dziewczyny mają dość. Dziś miała być powtórka, ale co zrobić... POZDRAWIAM Maciek PS. Znajomi byli wczoraj na wieczornej jeździe na Mosornym, muldy po pachy.... [ATTACH]28403[/ATTACH] Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
1 punkt
-
Filmiki z BSA :angel: [video=youtube;JLmb8eTc4TQ] [video=youtube;kdIAmeULoSk]1 punkt
-
1 punkt
-
Lekko spóźniona relacja z naszego wypadu do Zakopca, warunki narciarskie niezaciekawe ze względu na dodatnie temperatury i od czasu do czasu padający deszcz:mad::, jeździliśmy w Małym Cichym ale fotek ni ma bo z nieba coś padało nijak nie przypominającego śnieg : wrzucam kilka fotek z Rusiń-ski Dobrze że chociaż kolejek nie było:biggrin: :stupid:1 punkt
-
Grosseck-Speiereck - dzień 5 ostatniNiestety zawsze nadchodzi ten dzień. Po kilku dniach trzeba zdecydować co ostatnie zostanie nam w pamięci.Padło na dwie sąsiadujące góry: Grosseck - 2066 m npm i Speiereck - 2411 m npm. Trasy są tu wymagające, bardzo długie, a szczytowa "polana" na Grossecku to 200-300 m szerokości wspaniały pusty plac zabaw. Na początek bierzemy się kilka razy za czerwoną i długą (3300 m) 1b z Grossecka na sam dół do stacji kolejki.Ta trasa to esencja szybkiej jazdy na ściankach i wypłaszczeniach, łukach i uskokach. Na końcu można wybrać wariant niebieską dojazdówką i płaską polaną jak uda palą już tak, że trudno ustać lub jechać czerwoną do końca. Dzisiaj (chyba jak zawsze) trasa była PERFEKCYJNIE przygotowana, narciarzy mało.[video=youtube;Hei58pfc9fo] Następnie przenosimy się na sąsiedni, nieco wyższy Speiereck.Trasa czerwona 4a ze szczytu jest piękna widokowo, dość szeroka i fajnie nachylona. My zwykle w jej połowie odbijamy w lewo na czarną 4b, która wyciska z nas wszystkie soki.Tak nawijamy kilka razy. Chłopaki coś tam szemrają o zmęczeniu.Postanawiamy zjechać na sam dół do St. Michael czerwoną 2b, która przeplata się z niebieską 2a.Miało być wypoczynkowo, a nadal był ogień. Trasa na początku bardzo twarda, a na końcu wiosenna kasza od strony dużego nasłonecznienia.Czas leci. Co tu robić ? Znajdujemy takie coś : Po krótkim odpoczynku katujemy szczytową polanę na Grossecku. [video=youtube;Dku5bMcObmY] [video=youtube;DnTkAGKCTI4] Marek przypomniał sobie jak to można bez kijów jeździć.[video=youtube;ofkcDQm1xR4] Różne wygłupy się nas trzymały. Niestety musimy kończyć. Na koniec około 14 godz. dwa razy zaliczamy czerwoną 1b. do samego dołu.O 14.30 kończymy, oddajemy skipassy.Gospodyni sama zaproponowała nam, aby zostawić w apartamencie nasze rzeczy, przyjechać po nartach na prysznic i po bagaże.Bardzo miły gest.I KONIEC.1 punkt
-
Czy ja wiem. Wiadomo, że zima ciężka, a koszt naśnieżania nie jest mały. Tylko jak się patrzy po kamerkach to stoki z systemem naśnieżania (czyli nie kilkoma armatkami przekładanymi po stoku) śniegu mają jak na takie warunki sporo. Zresztą dobrze widać to po nowo powstającym ośrodku w Szczyrku (Beskid Sport Arena), gdzie naśnieżanie zrobili od początku. Nie mogę teraz znaleźć tego posta na FB, ale w czasie gdy na COS i SON śniegu były resztki oni chwalili się ponad metrową warstwą. Czy tak było to nie wiem, po zdjęciach ocenić się nie da.1 punkt
-
1 punkt
-
Michale... ...czekam na Twoją relację z Austrii :happy: Ja tu kolejną tworzę: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18833-Walentynkowa-wyprawa?p=191151#post191151 ...a Twojej, ni widu, ni słychu :frown::1 punkt
-
A szkoda. Świętokrzyskie jest piękne i nie tylko o stokach piszę :happy: Polecam przejrzeć chociażby poniższy portal :cheerful: http://swietokrzyskie.org.pl/1 punkt
-
Te kilka stoków w świętokrzyskim, lubelskim - to nam narciarzom z nizin - bardzo pasuje. Narty stają się dla nas na wyciągnięcie ręki, a nie na mega wyprwę. Kazimierz, Parchatka, Tumlin, Telegraf, czy Bałtów - jak obserwuję niektóre miejsca na południu Polski...niczym nie ustępują :happy: W każdym bądź razie, MB gdybyś kiedyś był w moim pobliżu - to zapraszam. Chętnie zabawię się w nizinnego przewodnika narciarskiego :happy:1 punkt







