Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      4 153


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      16 752


  4. Andi

    Andi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      638


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.02.2016 w Odpowiedzi

  1. Wczoraj na Szrenicywarunki na otwartych trasach super
    9 punktów
  2. Już za miesiąc na Katschbergu w Austrii odbędzie się WorldSkitest. Miło mi poinformować, że w tym roku na razem ze mną narty będą testować Marboru (po raz drugi) oraz Johnny Narciarz, dla którego będzie to debiut. Naszym kolegom polecam szybkie przygotowanie kondycyjne, ponieważ trasa testu to "czarna 3"! (Mapa tras na Katschbergu). To już druga wizyta ekipy testerów w Karyntii. Pierwszy raz gościliśmy na Katschbergu w 2004 roku,
    8 punktów
  3. Zastanawiam się jak opisać dzisiejsze warunki... bez używania wulgaryzmów : do godziny 11 wszystko poniżej 1500 metrów w deszczu - północ i południe, później w kratkę. Na Chopoku temperatura -2 i widoczność ograniczona do kilku metrów, zjazd czarnymi praktycznie "na słuch". Na trasach warunki dobre, ale śnieg ciężki i mokry, wyjątkiem była 33-ka do Krupovej - przetarcia i kamienie. Frekwencja mała, pewnie pogoda odegrała tu "pierwsze skrzypce". Dzisiaj Chopok obraził się na narciarzy. :frown::
    7 punktów
  4. Czarna ścianka nachylona już porządnie. Chociaż zdarzają się czerwone trasy bardziej nachylone (np. ścianka 31 na południu na Chopoku). Przetarć z biegiem czasu przybywało. Pojawiły się luźne kamienie. Śnieg bardzo ciężki. Końcówka trasy łagodna. Pod sam koniec sam brudny śnieg i na dole kałuże. Generalnie trasa mi się bardzo podoba. Warunki ciężkie, ale nachylenie idealne - najpierw lekko stromo (na rozgrzanie), potem stroma ścianka (na ćwiczenie techniki - np. śmig lub długi skręt). Na koniec łagodnie - spokojnie można zwolnić i się zrelaksować Na górze widać panoramę. W teorii: I w praktyce :stupid:: Czarna trasa wyglądała źle. Sama końcówka: Niebieska na końcu tak: O 11, zgodnie z prognozą, zaczął padać deszcz. A o 12 zaczęła wchodzić mgła. Po 2,5h "jazdy" robimy przerwę na 40 minut... Po przerwie w pogodzie bez lepszych zmian - leje deszcz, a widoczność spadła do ok.100 metrów. Krzesełko wyłączyli, bo chętnych brak. Na górze dowiadujemy się, że kończymy już jazdę. Całe szczęście w kilka osób zjechaliśmy jeszcze dwa razy. Potem krótki spacer do schroniska. W sumie nie ma co żałować. Prawie wszystko przemoczone. Teraz mgła i leje deszcz. Pozdrawiam
    6 punktów
  5. Tak się złożyło, że wylądowałem wczoraj na Stożku. Wyjazd w niedzielę rano i po kilku godzinach dojechaliśmy do Wisły - Łabałów. Po drodze minęliśmy Czantorię, puste Skolnity i białe Siglany. Stamtąd na piechotę do dolnej stacji krzesełka. Widać już na początku, że warunki nie zachwycają. Śnieg mokry, a ludzi niewiele (kilka, może kilkanaście osób). No to hop na krzesełko! 2-osobowym Doppelmayr'em dojeżdżamy na górę. Po drodze widać ciemne plamy. Czerwona z ścianką taka sobie (z przetopami, ale jeszcze nie do ziemi). Czarna z widocznymi przetarciami. Niebieska na górze ładna, ale niżej śniegu i ziemi 50/50. Nic dobrego się nie zapowiada, zwłaszcza że zapowiadają deszcz. No nic. Trudno. Śniegu jeszcze trochę jest, więc tragedii nie ma. Jeszcze tylko zanieść bagaże do schroniska i można oczekiwać poniedziałku : Wieczorem zaczęła padać mżawka... A rano? Rano trochę chmur. Ciepło ok. +3 stopni. Za schroniska roztaczał się taki widok. Jak to bywa na wyjazdach zorganizowanych, jazdy jest niewiele. Zbiórka przy górnej stacji krzesełka (trzeba było kawałek dojść ze schroniska po lekko lodowej ścieżce) dopiero o 10! :eek: Na początku zostaliśmy podzieleni na jakieś grupy, w których potem jeździliśmy. Kilka zjazdów zajęło nam 2,5h. No nic. Jak to mówią, lepszy rydz niż nic. Jako, że warunki nie rozpieszczały, jeździliśmy tylko na trasie czerwono-czarnej. Początek lekko nachylony. Śnieg tępy - mokry. Przetarć niewiele.
    5 punktów
  6. 5 punktów
  7. JULIANY w Barze pod RUDYM KOTEM podaja dobre mięso . pyszna kiełbase oraz mocny napój 40 % .Kiedys tez jezdzilem na kreche na RYSACh o dlugości 205 cm ale miały troche inne zapiecie - z tyłu była spręzyna oraz nie było paska z rzemienia pelniącego funkcje SKI STOPU ..
    5 punktów
  8. Wczoraj w mojej głowie rodziły się plany odległej wyprawy. Myślałem o podboju Babiej Góry z Oravskiej Polhory ze schroniska Slana voda, w planach miałem również wyjazd do Szwajcarii Bałtowskiej na godz. 9,00. Poważnie, nawet sprawdziłem mapki dojazdu - mam tam dokładnie 297km. Cóż, ale później wciągła mnie machina miłosna i obudziłem się o 10,00 rano. Było już za późno na odległe eskapady. Widząc jednak co się dzieje na zewnątrz, trzeba było szybko działać: Jako, że w planach miałem jeszcze wyjazd do Korbielowa szybko wyciągłem się orczykami z Soliska na Halę Skrzyczeńską wiedząc że w miękkim ciężko się pójdzie i dalej już na skiturach na Małe Skrzyczne. Warunki - pod orczykami miękko. Na długo to nie wystarczy, max ten tydzień. Od wtorku oziębienie i jakieś małe opady, może to sezon przedłużyć. Na "7" mokro i miękko ale przy zjeździe źle nie było. Powyżej hali warunki dobre bez mokrych przebić. Tam zdecydowanie najlepiej. Na górze jeszcze dość zimowo jak zawsze jak w bajce: Szybki zjazd, 10 min podróż do domu, przepakowanie nart na slalomki. Zabieram dziewczyny i w drugą stronę. W Korbielowie jak zawsze dobry obiad, i na stok do 19,00. Super jazda, bo choć warstwa już cienka ale brak muld i odsypów. Inna sprawa, że D2 SL tną wszystkie przeszkody. Ten stok utrzyma się bez opadów może tydzień. Baba, to chyba ostatni dzień.Czeka nas prawdopodobnie powoli zakończenie sezonu w Beskidach. Poza co tygodniowymi wypadami na Golgotę bo na trasie warstwa jeszcze dość gruba.Od jutra kamerki ustawiamy na Tatry. Hey.
    5 punktów
  9. Zillertal 20-27 luty 2016Wygląda na to, że warunki dosyć mgliste w tym tygodniu.Póki co mój zeszłotygodniowy pobyt w Zillertalu obfitował w słońce i bajeczne widoki.Ze względu na lokalizację między Zell am Ziller a Mayrhofen, w pierwszym dniu nartowania padło na ten drugi ośrodek. Pogoda lekko pochmurna, ciepło (+5 st C) i wietrznie (zamknięta gondola 150er Tux do popołudnia), ludzi sporo, w końcu niedziela, lekki tłok do kanapy na Horberg (20 minut stania!), ogólnie dzien na rozgrzewkę - przejechane ok. 41km i 6 tyś. vm deniwelacji (wg Skiline Calendar). Śnieg w tych warunkach dosyć ciężki, pod koniec dnia ciapowaty. W 2. dniu dla ochłody Hintertux, a tam na górze... 0 stopni! Oczywiście słońce, dopiero popołudniu lekkie zachmurzenie. Trasy przygotowane, lekko zmrożone, na 2-ce mniej przyjemnie (lodowaty podkład i luźna posypka na nim). 3. dzień poświęciliśmy dla Zillertal Areny - od Rosenalm do Konigsleitenspitze. Ośrodek super, wciąż ciepło, na czarnej 36-tce tłumy, muldy i ciężki śnieg, ale pozostałe trasy bajka. robimy 52km i 7,7 tys. vm. W 4. dniu ochłodzenie i piękne słońce - czas na Hochzillertal i Hochfugen dzień jakoś na luzie, zanotowano przejechanych tylko 36km ale 6,88vm. Co tu dalej? Na razie pogoda umożliwiła wyjeżdżenie się już w głównych ośrodkach, to może by skoczyć nieco w bok do Konigsleiten i Hochkrimml? Tak robimy, dzień z chmurkami, ale wysokimi, dopiero pod koniec dniówki zjeżdżamy w śnieżycy czerwoną 52-ką na parking Gerlospass. 60km i 6,9vm. Ostatni dzień przeznaczamy na powtórkę z rozrywki czyli piękne słońce, lekki mrozik na Hochzillertal i Hochfugen. Trasy nieco bardziej zatłoczone (piątek) ale warunki bezbłędne. Zaliczamy chyba wszystko co się da, koncząc zjazdem na parking 1-ką. Jedynka na dole mocno "nieświeża" - sztuczny śnieg wymieszany z czym się da ale wielu chętnych na zakończenie tygodnia narciarskiego zjazdem aż do dołu. Mimo późnej pory na trasie tłum, który walczy mniej lub bardziej udanie z trudnymi warunkami. Na zakonczenie 42km i 8,5tyś. vm. podsumowując: FANTASTYCZNY TYDZIEŃ!
    4 punkty
  10. Relacja z opoznieniem ale obiecalem, wiec dokoncze. W ostatni dzien jak juz wspomnialem mial byc lodowiec i tak tez zrobilem.Z cala ekipa i dzieciakami wybralismy sie na sama gore. Troche fotek, obiadek w restauracji na gorze, kobiety z dziecmi wyslalismy do knajpki na dole i na koniec troche nart :wink:Kitzsteinhorn to OK osrodek. Tylko ok, bo uwazam ze taki Stubai czy moj ulubiony Hintertux sa znacznie lepsze. Mimo to nie odradzam, a wrecz przeciwnie. Jest warty odwiedzin. Jak wspominalem temperatury byly dosc wysokie jak na luty i to byl strzal w dziesiatke.Na lodowcu bylo okolo -10 i duzzzzzo naturalnego sniegu i jazda w dobrych warunkach do konca.A teraz zagram Wam troche na nerwach :tongue: :wink:
    4 punkty
  11. I filmik o tym, jak On to zrobił? [video=youtube;d45oGNv8H98]
    4 punkty
  12. W Nassfeld troszkę popruszyło
    4 punkty
  13. Drugi dzień ( 29.02) godz 7.40 pod stacja bazową ....czyli, kto rano wstaje ten, co? ....o to samiusieńki Horbergbahn i kieruje się na Finkenberg ( Penken) pierwsze wrażenie łóboże widocznośc 20m maks 30m Kilka osób na stoku, wszyscy elektrycznie zjeżdżają, wyjazd poza trasą to żaden wyczyn. Postanawiam wrócić tam gzie wczoraj. Wskakuje do wyciągu, w locie fotka na pamiątkę . Po dotarciu na miejsce warunki podobne, w ciągu 2 min z pełna przejrzystość zmienia sie w gufno widzem Założyłem że wszędzie jest tak samo, postanowiłem pozostać na ulubionych traskach 67 i 68 Oby jurto było lepiej
    4 punkty
  14. Na Stożku od 11 leje deszcz. Śnieg bardzo mokry - tępy. Kilkanaście kamieni na ściance. Sporo ciemnego śniegu i ciemnych plam. Jeździliśmy tylko na czerwonej (przy krzesełku). Czarna wygląda fatalnie. Niebieska na dole jeszcze gorzej. Za kilka godzin ma zacząć sypać śnieg. Pół godziny temu po 4h jazdy zeszliśmy ze stoku cali przemoczeni. Późniejszym popołudniem postaram się napisać coś więcej.
    4 punkty
  15. Konstrukcja tych bębnów jest prosta i bardzo dobra. Problem tkwi w polskim podejściu do serwisowania (nie tylko wyciągów z resztą). Każdy mądrzejszy , każdy wie lepiej, Sami specjaliści.. "będzie Pan zadowolony..."! Żeby bęben swobody dobrze zwijał linkę orczyka powinien mieć:a) Właściwą sprężynę - najlepiej oryginalną (koszt ok 40Euro w Austrii) - niestety najczęściej pcha się do nich sprężynę Linke (za mocną!) lub jeszcze częściej odcina się końcówkę (ułamaną) i zagniata na nowo - po kilku takich zabiegach sprężyna jest już tak krótka, że staje się zbyt silna. Każdy orze póki może.. ;-)b) Regularnie smarowane ułożyskowanie osi zwijacza oraz sprężynę smarem litowym - niestety u nas towot to złoty środek a jeszcze częściej powietrze!c) Regularnie kontrolowany stan szczęk hamulcowych oraz regulacja mechanizmu odśrodkowego zwalniacza wewnątrz bębna co widać na zdjęciu poniżej: Konia z rzędem temu kto to robi... (to dotyczy większości starszych bębnów!). Bębny Swoboda MkII są do dziś produkowane i stosowane w wyciągach np Garaventa a nawet Doppelmayr (ta firma przejęła swego czasu Swobodę). Ciekawe, że tylko u nas na nie narzekają... ;-) Typowe.
    3 punkty
  16. Żaden syf ! Wystarczające dla zdecydowanej większości narciarzy, spędzających na nartach kilka dni w sezonie. Narty w akceptowalnej cenie i grafice nart mistrzów.:smile:
    3 punkty
  17. Jest jeszcze taka możliwość. Takie cuda w Poznaniu.
    3 punkty
  18. Dziś szybki start, godz 8.15 w pełnej gotowości na Horbergbahn ( Mayrhofen) Szybki rekonesans, szału nie ma ...jest sztruks ale ze śniegu wytopionego popołudniową dodatnią temperaturą. Termometr wskazywał +10 o godz 14. Decyzja, cisnę wyżej na Rastkogel 2500m. Jest lepiej, fajnie, kilku ludków Szybki objazd tras 69,63,60,61,67,68. Biorąc pod uwagę sporą pauzę w nartach wybrałem sobie trasę 67 i 68 ( szczerze pisząc zawsze mi odpowiadały) idealne dla każdego:) Niestety radość nie trwała długo, od 10.30 inni chyba doszli do podobnych wniosków co ja że wyżej bedzie lepiej. Zaczęło robić się tłoczno, jakieś 4-5 min w kolejce. Wytrwałem do 13.30 bez żadnej przerwy. Na pierwszy dzień jest ok:) Oto rzut na trasę 67-68
    3 punkty
  19. Byłem tam tydzień temu. W Katschbergu prawie w centrum jest jedna dłuuuga czarna trasa a obok z góry Aineck schodzi nieco krótsza. Obie szeeerokie. O której trasie jest mowa ? Oj zazdroszczę Wam bardzo. Może i mnie to kiedyś spotka? Pomarzyć można.
    2 punkty
  20. Oj tam oj tam . Oprócz testu musimy obowiązkowo zaliczyć trasę A1, a wracając "czarną 11a" - ta trasa była wspominana w wątku Kto po najstromszym jeździł?
    2 punkty
  21. Fajnie Wam, zazdroszcze i pozdrawiam. Pewnie spotkacie ciekawych narciarzy:)
    2 punkty
  22. Gratulacje dla chłopaków :applause: Jak taki duet jedzie to będzie konkretna relacja oczywiście w granicach dozwolonych przez organizatorów i dużo zdjęć :happy:
    2 punkty
  23. Jacku, dziękuję za olbrzymie wyróżnienie :happy: Jestem zaszczycony tym bardziej, że będzie to moja druga przygoda z WST. Czarna trójka, "z mapy" bardzo mi się podoba :happy: wygląda na to, że jest to dużo dłuższa trasa niż ta ze Skiweltu. W Karyntii będę po raz pierwszy i bardzo się cieszę z tego powodu. Cieszę się również, że jedzie Maciek :applause: :applause: :applause: Chłop serce oddaje dla forum i bardzo fajnie, że jedzie!!! Super, bo będzie okazja do napisania wspólnej relacji z tego wydarzenia :cheerful:
    2 punkty
  24. O zawodach na Kotelnicy można było przeczytać na stronie głównej Skionline.pl http://www.skionline.pl/sport/widowiskowy-final-kotelnica-bialczanska-winter-sports-festival,newsy,6746.html Krótki, robiący wrażenie filmik z zawodów poniżej: [video=vimeo;157132004] https://vimeo.com/157132004
    2 punkty
  25. Krótki filmik nakręcony z drona, z base jumpingu. Świetne ujęcia :applause: [video=youtube;ZF4ktOdiE_Q]
    2 punkty
  26. Nicolas Vuignier udowodnił, że do genialnych ujęć wystarczy telefon i... dobry pomysł. Profesjonalny narciarz pracował nad swoim projektem aż 2 lata, ale efekt naprawdę powala. Niedługo ma pojawić się tutorial, jak samemu zrobić Centriphone'a. [video=youtube;aqncOP7OzMg]
    2 punkty
  27. P.e.t.e. jak będziesz na Szrenicy, to zachacz też o Halę Szrenicką. Jest tam bardzo ładne, wyremontowane schronisko. Wyciągi orczyki co prawda, ale trasy na hali szerokie i na rozprostowania kości bardzo przyjemne. A później koniecznie Lola jeśli będzie otwarta. Sam bym tam pojechał, ale w sobotę jadę do Maria Alm. Jakby Lolobrygida była zamknięta na dole, to fajna też Śnieżynka, tylko tam trochę trawersów jest i nie każdy lubi. Tylko wjazd na górę starym krzesłem, ale prawie pod Szrenicę. Pozdrawiam serdecznie.
    2 punkty
  28. Ten "antyk" jak piszesz nie jest z lat 70 tylko późnych osiemdziesiątych. To bardzo dobra konstrukcja, zlepek kilku zachodnich producentów pod wspólnym mianownikiem ZnPPW (Mostostal Gliwice). Napędy ZnPPW wzorowane na Doppelmayr, podpory bramowe Leitner, orczyki Swoboda MkII na skróconej ramie Mostostal Zabrze. Wprzęgi Mostostal/Muller GMD. Własny patent ZnPPW to stacja przewojowa. Bliźniacze wyciągi: Soszów (istniejący) i Poniwiec (nie istniejący).
    2 punkty
  29. GOLGOTA 28 luty - juz miękko ko a na MALYM SKRZYCZNYM podobnie a cześć tras zawiera czarną glebę ..
    2 punkty
  30. I Kiczera podzieli los Nowej Osady i Złotego Gronia i Czarnego Gronia. Znikają powoli ostatnie bastiony swobodnej, bezpiecznej jazdy na stoku bez tłumów. Ale na to raczej nic nie poradzimy.
    2 punkty
  31. Ośrodek nie jest duży - myślę, że damy radę go całego zjeździć tym bardziej, że będę mocno Maćka namawiał, by w dzień wyjazdu pojeździć jeszcze do jakiejś 13stej :happy: Czarna trasa, i na dodatek długa, myślę, że będzie dobrą opcją na testy. W Skiwelcie miałem wrażenie, że jeden przejazd tak krótką trasą nie jest do końca miarodajny do oceny. Ciekawi mnie oczywiście do jakiej grupy nart trafimy :happy: Oby piękna słoneczna i mroźna zima nam się trafiła po Świętach w Karyntii.
    1 punkt
  32. Jacek,ja również bardzo dziękuję za zaproszenie.Czuję się mocno wyróżniony i nie ukrywam - w euforii... :angel: :angel: :angel: Fajnie też,że Mariusz jedzie,niewątpliwie zrobimy relację! : Trochę mi słów brakuję... Zaraz przyjrzę się tej trasie,tj. wirtualnie. Chyba czas ruszać na Chopok lub Tatrzańską Ł. i szorować czarnulki! :angel:
    1 punkt
  33. Przeglądając zagraniczne wyniki wyszukiwania flex od 60 (np z 2013r) do 80, czyli buty na dobry początek
    1 punkt
  34. Instruktor instruktorowi nierówny... dużo jest osób które nie wiedzieć czemu noszą kurtkę z tym napisem. Najlepiej pojeździć z byłym zawodnikiem, który jest instruktorem jak widzi jak jeździsz to czuje Twoje błędy i we jak szybko skorygować. Miałem okazję jeździć z byłym zawodnikiem z licencją FIS a obecnie inst. SITN. Z chęcią bym zobaczył Twój śmig, masz jakiś filmik? Życzę powodzenia w polepszaniu techniki, Pozdrawiam, M
    1 punkt
  35. Cześć Fajne. :wink: Twardość... Pozdr
    1 punkt
  36. My ruszyliśmy przed 9-tą a pod dom zajechałem o 22. Po drodze były 3 postoje. Samej jazdy około 12 godzin, niespiesznie, przelotowa autostradowa 110 km/h.
    1 punkt
  37. Polecam dłuższe, pojeździłem wczoraj na 191 cm i jestem zadowolony :smile:
    1 punkt
  38. Utonęła. Zmęczeniowe pęknięcie kości, punkcja kolana. Dzisiaj wygrała SG do kombinacji. Zwykle nie Jej kibicuję, ale dzisiaj zaciskałem za Nią kciuki, jak by to jechała moja córka... Nie mogę się powstrzymać od komentarza, więc jeszcze raz: jak ktoś pisze o Niej z pogardą, to po prostu szlag mnie trafia!!!! Tadek PS. Ponieważ ten post może zostać źle zrozumiany: ostatnie zdanie nie dotyczy Rush'a, ani cytowanego Jego postu!!!
    1 punkt
  39. Dlatego śmigam ile się da. Wróciłem z Małego Skrzycznego, zabieram dziewczyny i lecę na wieczór do Korbielowa:
    1 punkt
  40. Dzisiaj trafiłem na Małą Czantorię do Ustronia. Warunki dobre. Bardzo mały ruch. Niestety to prawdopodobnie ostatni narciarski dzień w tym sezonie.
    1 punkt
  41. Udało się dzisiaj nakręcić dwa filmy. Słotwiny Arena. Warunki nie były idealne, w kilku miejscach trochę świeżego / kopnego śniegu z armatek. Będę bardzo wdzięczny za każdą uwagę, krytykę czy opinię. Na płaskim: https://drive.google.com/file/d/0B0djcWJLWhpLYWtfTXJqeDluelk/view Na "stromym" https://drive.google.com/file/d/0B0djcWJLWhpLR0lndVNzOXNabTg/view Gdyby były jakieś problemy z odtwarzaniem to dajcie znać, wrzucę na YT. U mnie działa, ale brat u siebie nie może ich odtworzyć. M.
    1 punkt
  42. Jak pewnie wiecie, będąc w Szczyrku, udało mi się zwiedzić dolną stację kolejki krzesełkowej CD4C Leitnera na Skrzyczne. Marzyłem o tym od kilku lat. Rok temu prawie udało mi się tam wejść, ale przez opady śniegu spóźniłem się nieco i nie było możliwości. 2 tygodnie później udało mi się zwiedzić garaż Leitnera na Lućkach pod Chopokiem. W końcu w tym roku zwiedziłem wszystkie pomieszczenia dolnej stacji - sterówkę, garaż i urządzenia dolnej stacji tzw. "serce" kolejki :angel: Niestety sporo zapomniałem, więc wrzucam jedynie zdjęcia z bardzo krótkimi opisami. Sterówka Przyciski do uruchomienia kolejki i jej zatrzymania: Komputer z czytnikiem czujników: wiatru i temperatury. Czujniki znajdują się na trzeciej i ostatniej podporze. Od wiatru powyżej 65km/h kolejka stoi. Potem weszliśmy (z Panem z obsługi) do garażu. To urządzenie służy do wymiany ogumienia krążków linowych. Jest sporo rodzajów krążków, więc za każdym razem trzeba dostosować to do średnicy krążka. [ATTACH]29023[/ATTACH] Potem weszliśmy na górę dolnej stacji :applause:: Schodki są bardzo strome, więc w butach narciarskich nie wchodziło się łatwo. Po wgramoleniu na górę ukazał się taki widok. No to od początku. Tutaj widać koła cierne, które przesuwają kanapy na dolnej stacji. Napęd kół ciernych
    1 punkt
  43. Wczoraj wycieczka do Salzburga więc nart nie było.Wdrapalem się z synem na barana pod zamek, a tu zonk. Zamek zamknięty 17:00 :eek:Golonka zaliczona :wink: Dziś Leogang i cały Cyrk do okoła. 55 km na nartach bez wyciągów i 11.6 przewyższenia. Pogoda dobra prawie przez cały dzień. Jutro zakończenie na Kaprun
    1 punkt
  44. Ja tam narty zdarłem na Zapalenicy:biggrin:. Jacek i Agatka były to raczej nartostrady niż trasy narciarskie. Długie niezbyt szerokie, nie pamiętam czy były tam jakieś polanki co by można wyciąć parę skrętów. Jeździłem tam na początku lat 90'tych bodaj. Teraz pewno na górze wygląda to zupełnie inaczej.
    1 punkt
  45. Dziś kolejny dzień z plusowymi temperaturami. Około dziesiątej stoki puściły w niższych partiach.Tylko czarne pozostały w dobrym stanie, więc i po takich dziś głównie szusowalen.Śnieg, deszcz, słońce i mgła na przemian. Po południu masakra. Muldy na pół metra i katorga w cukrze dla słabszych narciarzy. Austriackie banany :biggrin: Dziś było dość szybko. Rekord sezonu 90km/h
    1 punkt
  46. Artix dzięki za dobre słowa, ale... Mitek, dwa dni temu pisałem Ci, żebyś schował ego do kieszeni. Dzisiaj to ja je muszą schować (głęboko) i uderzyć się w pierś. Przejrzałem kilka, kilkanaście twoich wpisów, tematów, jak zwał tak zwał. Nie znalazłem w nich ani chamstwa, ani snobizmu. Czasami delikatną ironię. Co więcej ironia ta była najczęściej kierowana do osób, które były zbyt pewne swoich umiejętności. Nie znam Cię Mitku, nie wiem czy to prawda co piszesz o doświadczeniu instruktorskim, czy ilości posiadanych par nart (tak to mi utkwiło w głowie , ale co by nie mówić każdy swój wywód podpierasz konkretami. Potrafisz zadziałać na nerwy bardzo i temu nie zaprzeczam, ale może bierze się to stąd, że "burzysz" wielu osobom (w tym mnie) wyimaginowany obraz narciarstwa. Kiedy zaczynałem przygodę z forum oceniłem się na 8 :stupid: Teraz niby mam wpisane 7, ale nie wiem czy dałbym sobie 6. Ostatnio jak jakiś "frajer" 2 godziny jeździłem na oślej łączce i ćwiczyłem różne elementy (ofensywną sylwetkę, równoległe prowadzenie kolan, układ dośrodkowy itp.) Pisząc tego posta, chciałem chociaż napisać, że nie zgadzam się z Twoimi tezami dot. małej roli nart w sposobie jazdy...Już chciałem pisać, że w przypadku śmigu może i masz rację, ale w jeździe na krawędziach nie ma szans żeby nie poznać na jakich nartach ktoś jedzie. Wtedy przypomniałem sobie jak jeżdżą alpejczycy na nartach R35... Ilu z nas zrobiło by tak ciasny skręt nawet na narcie R13 ? To samo tutaj: - pan w 1:48 na slalomce R11,5 - ten sam pan w 1:28 na narcie o profilu GS R18 Uwaga przeklinają! Tak jak ten gość z neveitalia chcę jeździć za maks 5 sezonów. Baa, będę tak jeździł za 5 sezonów. Pewnie niektórzy pomyślą, że jestem jak chorągiewka na wietrze, nie. Po prostu spojrzałem na całą sytuację obiektywnie. Słowo pisane ma to do siebie, że może być odebrane w dwojaki sposób. Założę się, że gdyby ta dyskusja miała miejsce w barze to byśmy mieli sporo radochy z wymieniania poglądów. Myliłem się parę sezonów temu co do swojej jazdy, życie pokaże czy również pomyliłem się kilka postów wyżej jeśli chodzi o osobę Mitka. Tak czy inaczej, Mitek przepraszam za oczernianie i użycie w kontekście Twojej osoby takich słów jak chamski czy snobistyczny. Zwracam honor. Ps. Nie kłóćmy się w ogóle Peace! Pss. Nie paliłem fajki pokoju.
    1 punkt
  47. Nie bardzo rozumiem zdziwienie tych którzy dostają takie niespodzianki. Można zrozumieć tłumaczenie kogoś kto ewidentnie w tym czasie nie jechał, ale podejścia takiego że "niech mnie pocałują w dupem" ...To że w PL można z każdego zrobic wariata nie znaczy że takie zagrywki przechodzą wszędzie. Tak trudno, jechałem płacę? Jeśli nie zapłacisz to i tak nic nie wskórasz, zrobisz to przy najbliższej kontroli a skutki mogą być tylko gorsze. Wszędzie się trąbi że w Austrii pilnują a i tak znajdzie się ktoś zdziwiony że go złapali.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...