Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. MajorSki

    MajorSki

    Użytkownik forum


    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      831


  2. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 615


  3. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      2 888


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.04.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. cd... Wujot nie był sam. Był też Boguś (znany również jako Skifahrer). Wujot katował mnie tylko w dzień. Wieczorem i w nocy zostawiał mnie w spokoju. Boguś pilnowal mnie 24 godziny na dobę. Cały dzień na nartach, a potem do rana w jednej celi.Tutaj razem mnie ubezpieczają. Boguś między skałami sprawdza nowy odcinek trasy off piste. Przez chwilę poczułem się wolny i szczęśliwy, kawałek stoku zaznaczony przeze mnie. Myślałem naiwnie, że się od Nich uwolniłem... ....ale po tych śladach błyskawicznie mnie odnaleźli! Tutaj inni członkowie grupy. Z lewej gawędziarz Tomek, niby taki miły , ale na spacer bez niego mnie nie puszczali. W środku groźny Wujot i z prawej twardy Juras - szef terrorystów. Po lewej od krzesełka, między skałkami fajna trasa do przetestowania. Po 15 minutach już tam zjeżdżaliśmy... W tym momencie zdałem sobie sprawę, że jestem w matni.... bez szans i nadzieii na samooswobodzenie....
    7 punktów
  2. Panowie, co z Wami? Mariusz, Maciek... jeszcze miesiąc temu jeździliśmy razem na nartach, a tu skaczecie sobie do gardeł? Ludzie opamiętajcie się! Każdy jeździ tam gdzie lubi, na czym lubi i z kim lubi. Jego prawo. Forum powstało, aby wymieniać opinie, doświadczenia, poznawać ciekawych ludzi... nie po to, aby sobie, czy komuś coś udowadniać.
    7 punktów
  3. Coś z naszego tatrzańskiego podwórka chociaż "za płotem" Znalezione na wspinanie.pl http://wspinanie.pl/film/tatrzanskie-haute-route/ Film z pięknej tatrzańskiej skitury. Robert Vrlak i Peter Koteles w jeden dzień przeszli trasę ze Schroniska nad Popradzkim Stawem do Schroniska nad Zielonym Stawem. Słowacy zatytułowali swój film „Vysoké Tatry – Haute Route” (Haute Route to jedna z najsłynniejszych alpejskich tras skiturowych). Vysoké Tatry - Haute Route [vv]163792507[/vv] https://vimeo.com/163792507 Być może, ktoś z Was rozpozna przełęcze lub szczyty kilka osób powinno! Ciekawostką jest również sprzęt przy takiej wyrypie narty >180cm, 95mm pod butem, a same buty >1500g/szt To tak dla rozluźnienia forum Pozdrawiam Tomek
    6 punktów
  4. 6 punktów
  5. Karyncki lodowiec - dzień pierwszy Niestety o trasach zjazdowych na lodowcu Molltal nie potrafię nic powiedzieć, bo żadnej nie przejechałem. Moi prześladowcy zadbali, bym nie zbliżył się do pięknie wyratrakowanych odcinków. Cały czas poddawali mnie przemyślanym torturom. Być tak blisko tras i nie móc wycinać ciętych skrętów na twardym podłożu. Jak dla mnie temperatury były zbyt wysokie, można było się ugotować. Śniegu nigdzie nie brakowało, a świeżego poza trasami widać gołym okiem pod dostatkiem. Niestety zauważyło to też masę szarańczy, która rzuciła się niszczyć te piękne białe pola, których wydawał się być ogrom w całym ośrodku. Z każdą mijającą chwilą, białe połacie dziewiczego śniegu kurczyły się i znikały niczym woda na Saharze. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, później dopiero zorientowałem się, że ta dłoń należy do największego sadysty wśród terrorystów. Te palce wskazywały miejsca gdzie poddawano mnie najwymyślniejszym torturom. A oto i On, żylasty twardziel o drobnej posturze, udający miłego dżentelmena. Wtedy jeszcze nie wiedziałem jak się nazywa i kim tak naprawdę jest. Tutaj sprawdza nachylenie stoku, aby ocenić zagrożenie lawinowe w tym rejonie ośrodka. Dowiedziałem się o nim jeszcze, że kilkanaście lat był czynnym sportowcem w wielce wyczerpującej, wymagającej siły, wytrzymałości, szybkości i wielogodzinnych treningów dyscyplinie sportowej. W tym miejscu zaczęła się moja walka o przeżycie i zawsze już będę pamiętał ten kawałek góry. Tak należy zjeżdżać poza trasami - pokazał sadystyczny Wujot. A mogło być tak pięknie!
    5 punktów
  6. Aby nie zgineło wrzucam do tego wątku bo tyczy się to skiturów -> http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/21511-Vysok%E9-Tatry-Haute-Route!?p=239527#post239527 Tatrzańska Haute Route! w tym temacie można podyskutować o sprzęcie... narty >180cm ten jeden ma 187cm, ale nie wiem co to za model wyglądają na szerokość ok 85-100m, buty Scacrpa Maestrale 1530g/szt., wiązania TLT, ten drugi z kamerką ma narty Atomic Drifter pod butem 95mm, długość przypuszczam, że 182cm, buty najprawdopodobniej Fischer Vacuum, nie widzę wiązań. A wyrypa dosyć zacna jak na jeden dzień! przeważnie zajmuje ok 4dni więc jak widać można tylko trochę trzeba nad kondycją popracować . A zjazdy mieli bajka! Wiesiek, Kamil, Mariusz... poznajecie tereny? Pozdrawiam Tomek
    5 punktów
  7. Rozumiem Mitku, czytam, czasami nie potrafię zignorować... ale i tak jestem Ci wdzięczny, że wyjątkowo oszczędzasz to Forum, inni nie mieli tyle szczęścia...
    5 punktów
  8. Zrobiłem sobie "antysnow" ze czarnej zbrojonej taśmy (jak nie zapomnę to zrobię fotę). Minuta roboty, taśma zużyta za dwa złote i działa już któryś rok. Ważne, że waży dużo mniej od tych gum. Pozdro Wiesiek
    5 punktów
  9. ostatnio mnie na montaże wzięło, takie coś wyprodukowałem
    5 punktów
  10. Nieduża lawina w Ischgl, przykład zakładania kolejnej linii obok "tych bezpiecznych" i na nieco stromszym kawałku wyzwolenie. opis z wepowder Check out this avalanche triggered by a snowboarder in Ischgl, Austria. There are a lot of tracks pretty close to the avalanche already, but that's no guarantee that it's safe. The terrain above is pretty steep (you see the rocks coming through) and that part of the slope looks a bit steeper than the part where there already are some tracks. Anyway, the guy is lucky not to be buried by the avalanche. Also because it doesn't look like the other riders on the slope are prepared to perform an avalanche rescue. [video=youtube;JZ9zvM8FsrI]
    5 punktów
  11. Tutaj kłótnia się zaczęła,więc tu zakończę. Niestety dalej nie doczekałem się odpowiedzi,a jedynie czegoś w rodzaju wymijajacego moralizowania - nie szkodzi. Mariusz,nie wiem jak w ogóle mogłeś pomyśleć,że chce Cię obrazić czy coś w tym rodzaju? Nawet jeśli gdzieś używam mocniejszych słów,to nie po to,żeby przyrownywac Cię do zwierzęcia, tylko żeby zwrócić na coś uwagę. Najwidoczniej w niektórych kwestiach się nie rozumiemy,ale w końcu,jak sam napisałeś,wszyscy jestem trochę inni. Jeśli wcześniej Cię gdzieś urazilem,trzeba było to wskazać i ewentualnie uzasadnić. Jeśli gdzies Cię urazilem,to Cię najmocniej przepraszam! Tu na forum,a nie po kątach. Nigdy nie chciałem obrażać ani Ciebie,ani kogokolwiek. Po raz kolejny wychodzi jak niedoskonałe jest słowo pisane. Przepraszam również całe Forum za całe zamieszanie! Może czasem należało nic nie pisać,a ewentualnie podyskutować o tym w miłej atmosferze przy kolenym spotkaniu. Cóż,nieomylny nie jestem.Gdybym wiedział,że się przwroce,to bym nie wstawał. Pozdrawiam. PS.Chyba powinienem odpocząć od Forum. PS2.Cieszę się,że Mitek wyjaśnił dokładnie o co mu chodziło. Jeśli nadal Cię boli ten dzięks,to go usunę.
    5 punktów
  12. Cześć Po pierwsze - mój post nie był bezsensowny tylko - jak widać po reakcjach i emocjach - bardzo sensowny. Z założenia był wkrętka o czym od razu wiedzieli ludzie, którzy chociaż trochę mnie znają i czytają moje posty ze zrozumieniem. Po drugie - skoro rozmowa zaczęła się publicznie to warto ja publicznie dokończyć a nie przenosić na niwę prywatną i tam dawać upust frustracji lub knuć prywatne gierki. Uważam takie postępowanie za absolutny brak klasy a już dawania jakichś reputacji, czerwieńców itd. zazwyczaj anonimowych za objaw tchórzostwa. Po trzecie - jakby ktoś był tak durny albo miał tak złą wolę to informuje, że odkąd jestem aktywny na forach narciarskich zawsze byłem rzecznikiem tezy, że narciarstwo jest jedno i nieważne gdzie się je uprawia i tępiłem wszelkie przejawy dążenia do dzielenia narciarzy na lepszych czy gorszych ze względu na miejsce jego uprawiania - można sprawdzić - więc jeżeli ktoś z kolegów ma inne zdanie co do moich intencji lub poglądów to musi je zweryfikować albo powiedzieć mi w twarz, że jestem zwolennikiem podziałów w narciarskim światku w oddzielnym temacie to podyskutujemy - otwarcie a nie w ukryciu. Po czwarte - w swoich postach prezentuje swoje poglądy w taki sposób jak mi się podoba i jeżeli ktoś chce na ten temat porozmawiać to zapraszam do otwartej rozmowy z moim udziałem bo nie lubię knucia, obmawiania, podziemnego PR i szargania mojego imienia ( Ci co mnie znają wiedzą, że Mitek to moja oficjalna ksywka od dziecka i nawet w czasie ślubu tak się do mnie ksiądz zwracał ). Uważam takie postępowanie jako objaw skrajnego braku szacunku. Pozdrowienia Tyle
    5 punktów
  13. Komentarz na całe OTPozdr.Torres
    4 punkty
  14. W tych co byłem we Francji to u mnie to wygląda następująco Val Thorens-całe 3 doliny Tignes-Val d Isere Les Arcs-Les Plagnes Les 2Alpes Alpe D Huez
    4 punkty
  15. Powertape, ewentualnie guma po balonie z piłki do siatkówki/nożnej . Inna sprawa to taka, że w rakach się chodzi rzadko, trzeba uważać szczególnie na mokry śnieg. Patentem jest chodzenie z nawykiem uderzenia czekanem o bok raka, aby śnieg odpadł. Widać to m.in. na filmiku w 6:48min., tylko trzeba być systematycznym i mieć nawyk w chodzeniu z rakami bez antisnowów uderzyć co te 10-20 kroków. Myślę, że jak ktoś nauczy się takiego rytmu to nie sprawi problemów. Ten sam problem mają wspinacze z rakami technicznymi do wspinania, często tam też nie ma antisnowów, a jakoś trzeba wrócić z drogi wspinaczkowej. [video=youtube;X59LVeWRip8] Pozdrawiam Tomek p.s. aklim co do zakupów to wstrzymaj się do lipca, aż pojawi się Petzl Leopard LLF. Zobaczymy cenę, a jest szansa, że będzie tańszy niż CAMP 390, a jest lżejszy i mniej miejsca zajmuje.
    4 punkty
  16. Taka ciekawostka... [video=youtube;jS5Q5OGgaCY]
    4 punkty
  17. Ten wzrost popularności bym upatrywał raczej w zmianie mentalności - po prostu ludzie dowiedzieli się, że jest to możliwe - internet zrobił tutaj dużo dobrego. Oczywiście też idzie za tym przemysł i marketing i tworzy się sprzężenie. Ale jednak podstawowe chyba jest - skoro Kowalski to może to robić to i ja spróbuję. Pojawił się tutaj wątek kasy i to jest też troszkę wtórne choć oczywiście niecałkowicie. Podam przykład - parę lat temu groziło mi totalne tąpnięcie w moich dochodach i pomijając próbę rozwiązania samego tego problemu postanowiłem, że w nartach zmieni się o tyle, że przejdę na tury w Karkonoszach z bochenkiem chleba w plecaku (jak to kiedyś chodziłem) i kombinowanymi noclegami. Jeszcze tańsze są biegówki i to też brałem pod uwagę. Czyli jeśli jest wola aktywności górskiej to zawsze jest jakaś lowcostowa alternatywa. Ale jeśli nie ma nawet jednej zbędnej złotówki to nawet się nie dojedzie w góry. Podobnie jest z czasem - jeśli 100% poświęcamy na przeżycie i dom to może nie być miejsca na narty. Jednak większość mieści się w środku stawki - ma jakieś zasoby i czas i może to wymienić na przykład na te narty o jakich tu rozmawiamy. Kwestia priorytetów. U mnie to zresztą śmiesznie zadziałało - ponieważ uznałem, że narty (i rower) to podstawa mojego zdrowia psychicznego i priorytet, którym podporządkowałem pracę to okazało się, że jestem zmuszony zdecydowanie efektywniej zarabiać. Skutek jest taki, że dochody mi rosną a nie maleją bo cały czas zastanawiam się jak tu wygospodarować i czas i kasę.A teraz chciałbym na chwilę wrócić do "poradnikowego" charakteru wątku gdzie zakładam mamy się wymieniać różnymi pomysłami przydatnymi na turach. Od dosłownie dwóch lat szukałem lekkich łapawic. Mam nadzieję, że KTOŚ zmierzy się z tematem jak ubierać się na tury i wtedy okaże się, że to rzecz niezbędna w każdym skiturowym plecaku. Tyle tylko, że oczywiście powinny to być rękawice bez ociepliny i nieprzemakalne - zakładane jako kolejna ostatnia warstwa na wszystkie poprzednie. Oczywiście w sprzedaży takowe też (choć ze sporym trudem) były. Cena jednak w granicach 250-300 zł wydawała mi się cokolwiek wygórowana, szczególnie, że to znów "plecakowy" gadżet. Po długich poszukiwaniach jakimś cudem trafiłem na taki produkt w cenie 18 zł. Sprzedawca twierdzi, że to goretex, możliwości weryfikacji nie mam, ale szczerze mówiąc bez znaczenia, bo działa. Ponieważ szanse namierzenie tego przez wyszukiwarkę są minimalne to podam adres sklepuhttp://art-fox.pl/odziez-wojskowa-rekawice-c-3_167.htmlSporo rzeczy do skiturów kupiłem w tym militarnym segmencie - ceny są dużo niższe jak przy wyspecjalizowanych sklepach outdoorowych a jakość produktów porównywalna.pozdroWiesiek
    4 punkty
  18. Daj już spokój z tym tematem. Wyciągi będą czynne do 3 maja, tylko sezonówka jest ważna do 30.04. 30. 04. - 03. 05. 2016 B3 Biela Púť - Jasná A4 Jasná - Priehyba A1 Priehyba - Chopok B6 Srdiečko - Kosodrevina A2 Kosodrevina - Chopok 08.30 - 15.30 daily every 30 min.
    4 punkty
  19. Dokładnie. Super drogie Alpy... A warunki prawie jak na Chopoku :biggrin: Zdjęcia od Chłopaków z dzisiaj: Piękna linia :applause: Coś czuję, że w przyszłym roku też dam się porwać "gangowi" Jurka :cheerful:
    4 punkty
  20. Odpowiedź w sprawie weekendu majowego: ďakujeme za Váš email. V prípade, že dňa 30. 4. 2016 navštívite stredisko Jasná Nízke Tatry s lyžami, vývoz lanovkou Vám bude umožnený. Taktiež sa budete môcť lyžovať, avšak zjazdovky sa už v tomto termíne upravovať nebudú. V prípade, že vlastníte sezónny skipass, ten je platný do 30. 4. 2016, v nedeľu 1. 5. 2016 už fungovať nebude. Pre prípadnú zmenu nás však kontaktujte ešte v piatok, prosím. S pozdravom a prianím pekného dňa
    3 punkty
  21. Na Chopoku zima w pełni nawet na dole, kto to wymyślił żeby zakończyć sezon:eek: Zwolniłbym gościa. Mogli mieć świetny PR na przyszły sezon, że jeżdżą od początku grudnia do weekendu majowego:stupid: Maciek wybierz się na skiturach żeby odreagować:biggrin: Żona do pracy Ty na narty:cool:: PS Maciek odpoczynek od forum... ma to sens? Wszyscy Cię tutaj lubią A w życiu tak jest, że czasami są jakieś niepotrzebne spiny, zaciśnij zęby i odlej temat. Za dużo jest innych zmartwień żeby takimi pierdołami się przejmować.
    3 punkty
  22. Mariusz, aż tak źle to nie ma może my popadamy trochę w skrajność, ponieważ mówimy już o skiturach jak ktoś się wkręcił na maksa... a wtedy koszty się tak nie liczą . Dla początkującego, aby zacząć nie potrzeba za wiele! nikt nie broni wyjechać poza trasę przy stoku czy podejść 500m z nartami na barkach lub przy plecaku! Na typowe wiosenne firny i tak większość czasu idziesz z buta! chcesz zjechać w kwietniu/maju z Rysów lub Koziego Wierchu? idziesz z nartami przy plecaku więc jeżeli tylko ktoś chce przeżyć przygodę to nie potrzeba sprzętu za 10tyś zł . Zresztą starzy wyjadacze z lat 70-80' pewnie się smieją jak czytają wątek o minimalizmie, gdy oni zasuwali wszędzie z buta i nartami przy plecakach (pewnie sporo jest takich osób tutaj na forum), a takie osoby jak Zaruski, Oppenheim, Barabasz, Marusarz i inni się w grobie przewracają ze śmiechu Tak jak pisałem już do Maćka... jeżeli tylko masz żyłkę podróżnika, odkrywcy, kochasz góry i lubisz przygodę to nie rezygnuj z tego! szkoda tracić czas i życie, aby obudzić się w wieku 60-70lat i stwierdzić "dlaczego ja tego nie zrobiłem wcześniej" . Jeżeli mówimy o o sprzęcie mimo wszystko nowym to MarioJ zwrócił uwagę gdzie warto szukać . Od siebie dodam, że dla żony udało mi się kupić nowy sprzęt w bardzo dobrej cenie: - Narty Fischer 75mm 500zł - Wiązania Dynafit Speed Turn z montażem 750zł - Buty Dynafit TLT5 900zł - foki 199zł Całość 2350zł za nowy sprzęt! Oczywiście narty+wiązania+foki można kupować używane i tak jak ostatnio Kamil trafił zestaw za 600zł(?), ale buty mimo wszystko polecam szukać nieużywane . Co do porównywania, że kupujesz raz sprzęt, ale nie tracisz na karnety to chyba nie ma sensu w ten sposób myśleć . Znam osoby, które weszły w skitury i jeżdżą dalej na zjazdówkach, są osoby co porzucają zjazdówki, ale w sumie nie znam nikogo kto wszedł mocno w skitury i je porzucił na rzecz zjazdówek . W sumie to w skitury wchodzi się z 3 dziedzin: turystyka, wspinanie, narciarstwo . Co do turystyki to u nas w górach tego nie widać, ale jak już napisałem w innym wątku na ostatnim wyjeździe alpejskim w ciągu 7dni i odwiedzin 4 schronisk na kilkadziesiąt może sto kilka osób nie spotkaliśmy nikogo pieszego! tylko osoby na nartach Sam w sezonie 15/16 mam karnet całosezonowy na TMR, a na wyjeździe alpejskim po 7dniach skiturowania, poszliśmy 8dnia pojeździć do Zell am Ziller i trzeba było wyrzucić 49e Pozdrawiam Tomek
    3 punkty
  23. Miałem z Anią jechać na turystyczną wyprawę zdobyć Kłodzką Górę i Kowadło.Niestety w piątek wieczorem pod Biedronką we Wrocławiu,napadła mnie podejrzana grupa.Ogłuszyli mnie,skrępowali.Obudziłem się w sobotę w nieznanym miejscu. Próbowałem uciekać,ale oni szybko poruszają się na nartach i do tego zostawiałem wyraźne ślady po których łatwo mnie znajdywali.Może ktoś zna to miejsce,każda informacja się przyda. Straszyli, że zamrożą i zakopią mnie w śniegu!Zabrali mi ubranie,kiedy chcieli zabrać mi spodnie,udało mi się uciec na chwilę. Znowu mnie dopadli i cały dzień torturowali.Bolą mnie uda i kolana. Na koniec twarz palili mi żywym ogniem(czyżby Szwedzi?)a może geje albo inni terroryści? Udało mi się schować w jednym bucie malutki tablecik, a w drugim aparat fotograficzny.Dzięki temu napisałem tę relację. Przetrzymują mnie w jakimś więzieniu,albo tajnym ośrodku CIA....Z okna mam takie widoki. Tak wygląda szef porywaczy, a na miejscu porusza się taką maszyną. Może jutro uda się coś więcej dodać. Ania trzymaj się,tęsknię za Tobą. Pozdrawiam serdecznie.
    2 punkty
  24. Kilka godzin temu Mspfilms opublikowało kilka bonusowych filmików swoich Riderów - oto trzy z nich, moim zdaniem najciekawsze. 1. Cody - niektóre ujęcia kamery mistrzostwo świata! [video=youtube;RqNKzEZpz9Y] 2. Pani - świetna raiderka Michelle Parker. [video=youtube;5uGijfAHCjY] 3. I na koniec jajcarz Banks Gilberti [video=youtube;jlao_RpB5jY] Miłego oglądania
    2 punkty
  25. Zastanów się co robisz. Odpracujesz niebogo tę relację, odpracujesz. Następnym razem gaci Ci nawet nie zostawimy! Sadystyczny W.
    2 punkty
  26. Mariusz a ty juz dałbyś spokój. Się człowiek po świecie najezdził jako instruktor to i technika jest i wie do czego GSy służą :applause:
    2 punkty
  27. A znacie... http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20191-Evasion-Mont-Blanc-Vallee-Blanche-Chamonix Mój prywatny ranking: 3 Doliny (ValTho!) Paradiski (Les Arcs/La Plagne) Les 2 Alpes Evasion Mont-Blanc (St Gervais/Megeve/itd.) Espace Killy (Tignes/Val d'Isere) Alpe d'Huez Portes du Soleil Foret Blanche (Vars/Risoul) Serre Chevalier Espace Lumiere Les Sybelles Valloire-Valmeinier, Val Cenis, La Rosiere, Montgenevre niesklasyfikowane: Chamonix
    2 punkty
  28. https://www.facebook.com/SoliskoArena Jest projekt wyglądu górnej stacji gondoli w SON. Ciekawe tylko kiedy za rok dwa trzy
    2 punkty
  29. W tym sezonie 67 zabitych w lawinach na terenie Alp :-( 67 avalanche victims so far in the Alps this season http://wepowder.com/forum/topic/227747 w artykule jest link do arkusza ze szczegółowymi danymi, większość wypadków była przy 3 i 4 lawinowym. ale np. jeden wypadek był przy 2 na zboczu 30-35 st link do arkusza https://docs.google.com/spreadsheets/d/1c20y8b-xHYPnD0C1BGzSqlxoPEY-C32UB7ZGA55vzok/edit?usp=sharing
    2 punkty
  30. Sarenne to zdecydowanie zjawisko marketingowe - ktoś wymyślił taki szyld i pojawił się temat do rozmów. Tylko pierwsze kilkaset metrów zasługuję na czarną kwalifikację, dalej jest przyzwoita czerwona trasa. Niestety po osiągnięciu dna doliny trafiamy na bardzo długi odcinek trasy "biegówkowej". Można zasnąć z nudy i to skutecznie zabija przyjemność z jazdy pierwszym odcinkiem. Dla mnie nieporozumienie - szczególnie wobec nadbudowy jaką stworzono. Samo Alpe D'Huez to bardzo specyficzny ośrodek - bez dwóch zdań najdziwniejszy w jakim byłem. Byłbym bardzo ostrożny w jego polecaniu. Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  31. Ok. Nie chcę się kłócić, bo Alp nie znam. Popatrzcie na Záhradky: Gdyby taka pogoda była w grudniu, to jutro Chopok miałby otwarte ok.30km tras.
    2 punkty
  32. Johnny, Mariusz, chyba po wszystkich bym się spodziewał takiej kłótni, ale nie po Was! :eek: Co ta wiosna robi z ludźmi... Co do sedna tematu, to teraz tak sobie pomyślałam, że się chyba mu nie dziwię. Przyjeździe chociaż 2-3 razy na stok o dł. 200m. Po 4h takiej jazdy przez kilka(naście) dni w sezonie chce się w końcu pojechać na stoki z "najwyższej półki" z gwarancją dobrych warunków. Niestety Chopok takiej gwarancji nie daje (z wyjątkiem marca). Teraz trzeba tylko czekać na taką zimę, że warunki na Chopku będą dorównywały tym z Alp :wink: Pozdrawiam Was serdecznie
    2 punkty
  33. Cześć Chyba się zgodzisz Michale nartach dorosły jest ten kto umie jeździć a niedorosły ten kto nie umie i wiek nie ma z tym nic wspólnego. W każdym razie znam sporo jednocyfrowych dzieci, które w takiej sytuacji zachowałyby siwe jak należy - wujkowi niestety nie wyszło. Na nartach nie ma demokracji. Ten kto umie jeździć automatycznie przejmuje odpowiedzialność za tych, którzy jeżdżą słabiej i on decyduje co im wolno a co nie bo oni sami nie są w stanie podjąć świadomych decyzji. Niestety wielokrotnie miałem okazje opiekować się osobami zostawionymi samym sobie przez tych lepszych - często (to mnie zawsze najbardziej szokuje) rodziców. Pozdrowienia serdeczne
    2 punkty
  34. Mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie zgoda, a wkrotce spotkamy sie znow, we trzech,gdzies na stoku lub szlaku. Pozdrawiam obu panow :wink:
    2 punkty
  35. :applause: nie bawmy się w naszych "polityków" bo to niestrawne koniec OT
    2 punkty
  36. Polecam Les Arc - zjazd z Aiguille Rouge do połowy marca. Daje po nogach. Sarenne w sumie jest prostą, ale długą trasą z końcowym odcinkiem tzw. pychanym i jak to we Francji czarne odcinki zostawione dla umiejących jeździć, czyli "no ratrac". Tunel, po wyjeździe z "dziury", dla osób o słabych nerwach, może skończyć się zawałem. Jedziesz spokojnie tunelem, a tu nagle je...bu...du w dół na muldy. Tak przynajmniej ja miałem. Ciekawe przeżycie. Co do kolejności ośrodków francuskich, to kiedyś już proponowałem kolejność, by dawkować napięcie.
    2 punkty
  37. Szybki rower po pracy... ...coś w tym sezonie trudno do jazdy się zmobilizować. Tym razem miejska wycieczka. Deptak w Radomiu Jeden z bardziej znanych Kościołów i Klasztorów w mieście, "Bernardyni" z XV wieku. I złapana w fotce wymiana dachu z remontem - chłopaki mają trochę wspinaczki w centrum kraju. A zachód słońca? Był dzisiaj wspaniały!
    2 punkty
  38. Solden Lodowiec W niedzielę rano w Solden padał śnieg nisko były chmury temperatura wynosiła minus 2 stopnie na dole w Solden potwierdziłem informację o działaniu lodowca , gondole ruszają o 9 rano , kupiłem karnet ( bez karnetu wjazd na lodowiec jest płatny ) i ruszyłem w drogę. Ciekawostką jest to że do Gurgli jest z Solden 10 km a na lodowiec w ośrodku Solden 15 km , trasa ciekawa na odcinku 15 km przewyższenie to ponad 1300 metrów wiec jest wesoło - droga czarna - bez niespodzianek.Od poziomu 2000 metrów opady śniegu się nasiliły , wjechałem w strefę prawdziwej zimy , widocznośc czym wyżej była mniejsza ..... na dole lodowca temperatura wynosiła minus 9,5 stopnia.... wyżej minus 12 !! Jezdziłem na lodowcu od 9 z przerwą na pogawędki ze spotkanymi polakami ( nie słyszeli o Gurglach) , praktycznie od piątku wieczorem padał nieprzerwanie śnieg , nie wszystkie trasy były po nocy ratrakowane miejscami było ponad 40 cm świeżego śniegu ..... typowy freeride na wszystkich trasach i sceneria jak w środku zimy a nie w końcu kwietnia po 12 lekkie przejaśnienia. Warunki cieżkie i bardzo cieżkie dużo kopnego sniegu , miejscami widoczność praktycznie zerowa. Dzień fajny zdecydowana odskocznia od sztruksu i lampy , prawdziwa szkołą przetrwania , mało kilometrów a wysiłek wielki :)Skończyłem jeżdzić o 13 czas było jechać na samolot do Monachium na koniec realcja zdjęciowa z niedzieli :
    2 punkty
  39. Bumer, bo każdy z nas ocenia i podejmuje decyzje pod różnymi względami. Trzeba tylko to zrozumieć, nie szukając na siłę racji . Inaczej Alpy odbiera osoba mieszkająca we Wrocławiu, a inaczej Chopok osoba mieszkająca na Śląsku czy w Krakowie. Tak samo jak inaczej osoba która ma do dyspozycji 6-7dni na wyjazd, a inaczej osoba która szuka miejscówki na 1dniowy wypad lub weekend. Przed ostatnim wyjazdem alpejskim(skitury + wyciągi/freerajd) byłem w Tatrach Słowackich (skitury), a wcześniej na 4dni na Chopoku. Jakie mam odczucia co do porównania Chopoku do Zell am Ziller oraz Tatr Wysokich do Wysokich Taurów w Alpach (rejon GrossVenedigera)? Tatry Wysokie vs Wysokie Taury Tatry Wysokie są stromsze, bardziej skaliste, zjazdy trudniejsze, na krótkim odcinku robisz spore przewyższenie, częściej robisz zakosy. Wysokie Taury są łagodniejsze, bardziej bym porównał do Tatr Zachodnich, zbocza mają nachylenie w granicach 25-35st, raczej nie przekracza 40st, trasy dłuższe o równomiernym nachyleniu. Zell am Ziller vs Chopok 145km tras, możliwość przemieszczania się pomiędzy kilkoma dolinami. Ogólnie to sporo jeździliśmy poza trasą, ponieważ był opad 20cm i najeździłem się jak dziecko! , było bosko! Ale gdybym miał jeździć po trasie to pewnie spędziłbym większość czasu przy czerwonej "18" przy gondoli Karspitzbahn 2, ewentualnie czerwona "39" przy Falschbach, można byłoby jeszcze pomyśleć o czarnej "36". Czyli mówimy o jednej gondoli która ma 800mH, a druga 430mH. Reszta to zwyczajne trasy ewentualnie wożenie się w płaskim terenie kanapami, aby później móc się pochwalić, że zrobiłem 100km tras ewentualnie byłem 40km od samochodu kilka dolin dalej . Jeżeli chodzi o freerajd to oferuje sporo łatwego przytrasowego, nie wiem jak z trudniejszymi zjazdami ponieważ była mgła tak! mgła jak na Chopoku . Chopok za to ofertuje kilka zjazdów o deniwelacji 800mH na północy i południu, a jeżeli pociśniesz na północy aż na Zahradky to masz 1000mH deniwelacji po czerwonych trasach, kto był to wie ile można z takiego zjazdu wycisnąć jak są warunki . Minusem Chopoka jest częsta mgła i wiatr... czasami kolejki.. do kolejek , ale ten kto go zna to wie gdzie trzeba wtedy uderzyć . Za to oferuje niezliczone połacie terenu do freerajdu! nie znam drugiego takiego ośrodka! Idziesz na południe masz sporo pól śnieżnych, łagodniejszych, za to na północy masz strome żleby o nachyleniu od 33 do 55 stopni!, a od ok 1700m n.p.m masz bezpieczne lawinowo tereny z lasami i przecinkami leśnymi. Jest zdecydowanie taniej 33e vs 49e lub 200e sezonówka vs 555e, nie licząc dojazdów i kosztów noclegu. Czy odczuwam dużą różnicę pomiędzy ośrodkami? osobiście nie, oczywiście w Zillertal Arenie pewnie łatwiej uciec przed tłumem ludzi. Osobiście nie widzę alternatywy dla TMR (Chopok, Szczyrbskie, Tatrzańska Łomnica) dla osób ze Śląska i okolic Krakowa jeżeli dla kogoś priorytetem jest bliskość, krótkie wyjazdy i cena. Jeżeli ktoś mieszka poza tym regionem to oczywiście Alpy dają więcej możliwości itp. Osobiście w przyszłym sezonie na pewno zawitam kilka razy na Chopok (nawet jeżeli nie kupię sezonówki ), ale będę też chciał się wybrać się z żoną na jakiś krótki wyjazd w Alpy Pozdrawiam Tomek
    2 punkty
  40. Po skończonej wycieczce zostało jeszcze trochę czasu, więc szybkie poszukiwanie ski busa i przerzut na drugą stronę Chamonix, do ośrodka narciarskiego Brevent - Flegere. Tu kilka zjazdów i widoki z drugiej strony na Vallee Blanche: Dojazdówkę (niżej) i linię tramwajową (wyżej): jak również cały masyw górujący nad miasteczkiem: Dzień niesamowitych wrażeń. Vallee Blanche oszałamia pięknem krajobrazu i całą otoczką, klimatem czterotysięczników. Nie należy tego traktować jako jakieś wielkie narciarstwo, ani freeride. Technicznie to będzie łatwa niebiesko-czerwona trasa, zwykle rozjeżdżona. Po drodze mija się przysłowiowe kobiety z dziećmi (serio!). Ci "freeriderzy z przypadku" (żeby nie było - to nic złośliwego, fajnie jak ludzie w bezpiecznych warunkach realizują takie przygody) oczywiście zjeżdżają w asyście przewodników - respekt przed białą doliną jest jednak powszechny. Przy dobrej widoczności jednak trzeba by być bardzo nieostrożnym, żeby wpaść do szczeliny, którymi tak straszą. Przy gorszej pogodzie, lub po świeżych opadach, gdy szczeliny są przysypane - sytuacja się jednak zmienia i chyba sam bym się nie odważył wtedy wybrać bez przewodnika znającego teren. Polecam każdemu kiedyś tam się wybrać THE END Ps. partnerem technicznym wycieczki były stare narty <60mm pod butem, narty FR byłyby tak naprawdę przerostem formy nad treścią... Pps. kilka dodatkowych zdjęć z Vallee Blanche, jak również z obszaru Evasion Mont-Blanc tu.
    2 punkty
  41. Tatrzańska Haute Route prowadzi od Zielonego stawu przez Baranią przełęcz, Czerwoną Ławkę, Rohatkę i Wschodnie Żelazne Wrota, oni robią w drugą stronę Niestety Czerwoną Ławkę i Rohatkę znam tylko z lata, a Baraniej Przełęczy nie znam. 0:26 - Wschodnie Żelazne Wrota (przy okazji widać jak ładnie kamerka sportowa przekłamuje , na tym screenie po prawej to żleb którym zjeżdżaliśmy, a tutaj wygląda jakby tam było 55st ) 1:53 - Rohatka (letni szlak idzie chyba żlebem po lewej (patrząc z góry) 2:41 - Czerwona Ławka 3:05 - Baranie Rogi? (*edit oczywiście chodziło mi o przełęcz ) 3:30 - ? zagadka bo nie wiem Oglądnąłem foty z fb TOPR, rzeczywiście sezon skiturowy zamknięty śniegu nie ma, a toprowcy patrolują z buta Pozdrawiam Tomek
    1 punkt
  42. Tomek, raczej to, nie jest błąd Skionline. Być może blokada jest w samym Vimeo - znowu problem z muzyką, bądź blokada autora filmiku do publikacji jako "okno" w internecie.
    1 punkt
  43. za dużo tutaj teorii Jazzu co nie którzy wrzucają - Tunel to bardzo specyficzna trasa na początku , pomijajac oczywistą mega stromizne bo to czarna trasa jest tam masa lodu przykryta śniegiem oraz muldy czasami powyżej 2 metrów .... wypowiadanie się w temacie tej trasy nie ma sensu jeżeli ktoś tam nie był - żaden film nie odda warunków jakie tam panują na pierwszych 300-500 metrach - każda kamerka spłaszcza to miejsce - dla mnie to była żadna przyjemność i wiecej tam nie pojadę , zaliczyłem - wrażenia są żadne - meczarnia nie jazda ////// ten gośc fajnie sobie z ta trasą poradził miał patent hehe
    1 punkt
  44. To straszne, co oni z Tobą robią! Aż płakać się chce. Można zapaść na syndrom sztokholmski od samego czytania... Możesz wierzyć, że mnóstwo ludzi sercem jest z Tobą
    1 punkt
  45. Dla mnie to kompletny bezsens,ale tak też było w zeszłym roku. Jeździć można było,ale kup sobie Karnet za 30 ojro... :eek: Olałem ich i 2 maja pojechałem na Rohace, a 3 maja na Kasprowego. :biggrin: PS.Żleb ćwiczebny był jeszcze przejezdny przed opadami,zwłaszcza od tej trudniejszej strony.Gorzej dalej... Może zawitam w sobotę lub poniedziałek.
    1 punkt
  46. Niejaki Góral jest na Twoim tropie Mario... ...podobno to "gang" JurkaByd maczał palce w Twoim porwaniu...
    1 punkt
  47. Terroryści coś kombinują ? Jutro zarządzili pobudkę na godz.5. Trochę się boję , bo tacy jacyś dziwni są. Niby Polacy , a alkoholu nie nadużywają. Piją w niewielkich ilościach. To bardzo podejrzane. Jeszcze parę słów o ośrodku, gdzie mnie przytrzymują. Jest bardzo dobrze zakamuflowany, wysoko położony nad doliną i w odludnym miejscu. Wygląda z zewnątrz jak zwykły ośrodek agroturystyczny, a zarządza nim kobieta. Mówią na nią pani Frau. Jest bardzo przebiegła, to ona chyba odpowiada za połączenie internet. Co chwilę zrywa połączenie, żeby nie można było wysłać ważnych wiadomości ułatwiających ich namierzenie. Zdjęć nie ma szans przesyłać. Niestety muszę stwierdzić, że zaczyna mnie ogarniać syndrom sztokholmski. Ale o tym napiszę następnym razem, jeśli się uda oczywiście.
    1 punkt
  48. Cześć Mam takie odczucie, że z emotikonem to już nie będzie to. Sorry... Oczywiście, że się wygłupiam a dlatego bo niektórych postów po prostu nie rozumiem. Swego czasu spędzałem bardzo dużo czasu we Włoszech - zdarzały się sezony po 70 dni kiedy pracowałem szkoląc. Miałem tez okres częstego bywania na Chopoku - dwa tygodnie w sezonie i więcej - tylko, że to był trochę inny Chopok. Był taki czas, że spędziłem we Włoszech prawie rok na nartach jeżdżąc w Polsce w tym czasie parę dni (tylko przy okazji zawodów instruktorskich). Nigdy bym nie wpadł na to, że na górce za domem może być inne narciarstwo niż gdzieś na antypodach. W tym roku z pewnych względów bylem tylko na Czarnym Groniu i był to bardzo owocny narciarsko czas bo nie o to chodzi gdzie ale o to co i z kim. Pozdrowienia serdeczne PS Pisaliśmy równocześnie jak widzę się napiął Mariusz. Dziwne tym bardziej, że raczej w tyn wypadku nasze zdania są bardzo zbliżone. Żart dość niewinny ale żeby zaraz "skandaliczne kpiny"... No chyba, że trafiłem w jakiś czuły punkt... znowu żart. Pozdrowienia
    1 punkt
  49. No to jeszcze mały "zdziś"... Wybrałem się na cały weekend do Jasnej (ach to śrubowanie rekordów :stupid:). O tym jak było wczoraj, pisał już ze szczegółami Johny. A dziś... no cóż... mina mi zrzedła, gdy budząc się, wyjrzałem za okno - paskudny deszcz No, ale zapowiadali kiepską pogodę... Samopoczucie się poprawiło po odpaleniu dyliżansu - termometr wskazał ledwo +3st, a jeszcze dobrze nie wyjechałem z Pavcinej Lehoty jak już było +2. Więc na górze powinno śnieżyć. I rzeczywiście od Lucek już padał śnieg, na parkingu w Jasnej -1. Mimo opadów i mgły było całkiem nieźle. W odróżnieniu od soboty tym razem nic mi nie przemokło (wczoraj rękawice od razu wymiękły od noszenia mokrych nart). Warunki śniegowe... dobre. Na samej górze beton z cienką warstwą świeżego śniegu - szczególnie rano jeździło się dobrze, póki mocno nie wiało. Najgorzej między Lukovą, a Priehybą, zaś poniżej - na Majovej wyborny kilkucentymetrowy puch :applause: I ten stan się dość długo utrzymywał, bo chętnych do jeżdżenia było dziś w porywach kilkanaście osób :biggrin: Z biegiem dnia śniegu i wiatru przybywało. Na szczycie już nie trzeba było ani metra z buta pokonywać. Trasa się trochę degradowała - sporo nawianego i wywianego śniegu na górnym odcinku i rozjeżdżony stok poniżej, jednak lepszy niż wczoraj. Spróbowałem też trasy nr 7. Początek ciężki, bo ratrak przejechał jeden pasek... ale tylko gąsienicami. Potem za to poezja! Nikogo przede mną nie było tam, a zdążyło się już uzbierać 5-10cm puchu na wyrównanym podkładzie. Prawie, że Powder Day :applause: I tak sobie obróciłem te kilkanaście razy Koliesko <-> Chopok, by na koniec... uwaga... zjechać prawie do parkingu na nartach :
    1 punkt
  50. Dokładnie fajnie, że możemy podyskutować i wymienić własne poglądy. Przynajmniej wątek żyje jako jeden z nielicznych, no ale w końcu większość już odstawiła narty Zawodniczy kierunek jest na pewno wskazówką, ale czy musi być celem? Dlaczego w tym kierunku poszedł segment "race"? Jeżeli weźmiemy pod uwagę czas na zawodach to pewnie okaże się, że 80% czasu spędzamy na podejściu, a 20% na zjeździe. Zysk z lekkiego sprzętu na podejściu przewyższa stratę na zjeździe. Ale głównym, albo w sumie jedynym wyznacznikiem jest czas (pytanie czy tylko na nim nam zależy?) Z drugiej strony coraz częściej oglądam filmy z wypraw skiturowych i to co można zauważyć to narty 80-100(może 110mm), z lekkimi wiązaniami TLT (na filmiku poniżej ATK). Buty różne ale raczej z segmentu 1200-1600g. Jak widać na filmiku poniżej... oni na prawdę ostro pojeździli (a zjazdy były w terenie gdzie trzeba było używać sprzętu wspinaczkowego do asekuracji). W sumie to filmik w kategorii naszych ostatnich maili czyli sail & ski! na Grenlandii [video=youtube;oPv8PepssRo] Najprawdopodobniej wiązania TLT są juz jedynym słusznym kierunkiem do skiturów (pomijam freestyle backcountry gdzie są 20m dropy itp, ale tam to często na zjazdówkach ludzie jeżdżą). Zresztą od kilku ładnych lat wiązania TLT mają inny skrót JSW Pozdrawiam Tomek
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...