Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. waldek~

    waldek~

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      544


  3. Przemek

    Przemek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      820


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.02.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Trochę nie rozumiem skąd aż taka krytyka BSA, uważam że w większości nie uzasadnienia. Piszecie że kanapa za nisko, a mój 7 letni syn był zachwycony że nie musiał podskakiwać, jeszcze mają kanapę regulowaną na wysokość zrobić? Dla mnie też to było nie wygodne ale jak widziałem że dla dzieci jest super to dorosły chyba może to przeżyć. Dojazd do kanapy jest trochę ,,dziwny'' ale jeżeli się zwolni to nie jest to niebezpieczne, brakuje tam pochylenia terenu. Trasa też nie jest zła. To nie jest stacja która będzie dla wszystkich przez całą zimę. Jeżeli ktoś dobrze jeździ to wybierze Fis, Golgote, ale większość, zwłaszcza rodzin z dziećmi na sam widok Golgoty czują przerażenie i oni pojadą do BSA. Ale jeżeli będą faktycznie tak wcześnie zaczynać i późno kończyć to założę się że wielu z krytyków będzie tam zaczynać i kończyć sezon. A od czasu do czasu jazda wieczorna też może być tam przyjemna. Czepiacie się też ich reklamy. A znacie jakąś reklamę która trochę nie upiększa rzeczywistości. Właściciele nie są mikołajami, zainwestowali dużo pieniędzy, wzięli pewnie kredyt i robią wszystko żeby teraz zarabiać. Ogólnie uważam że jest to nowoczesna stacja z chorobą wieku dziecięcego ale oni też się uczą, pewnie niektórych decyzji już żałują, pewne rzeczy poprawią. Bardzo bym chciał mieć taką stacje w okolicy. Dla mnie nie jest istotne co piszą na temat grubości śniegu na stoku tylko jak jest stok przygotowany, jak mi się tam jeździ, kiedy zaczną i skończą sezon. Nie chce żebyście myśleli że uważam że krytyka jest zła, bo przez to BSA dowie się co ewentualnie poprawić, ale popatrzcie na tą stacje nie tylko z perspektywy ,, ja'' Ps. Jeżeli mam jakiś błędy to przepraszam ale pisałem to szybko i nie mam czasu sprawdzić. Pozdrowienia
    9 punktów
  2. Pozdrowienia ze Schladming Nie będę się za bardzo rozpisywał,tym bardziej że jestem tu nie rekreacyjnie Wczoraj,cały dzień padało wiało,zero widoczności,choć i tak nie miałem czasu na narty Ale dziś udało się parę godzinek zaliczyć na białym w takich warunkach O warunkach nie ma co pisać,śniegu dobry metr Bogactwo
    5 punktów
  3. Wieczorny Bałtów i nowa trasa narciarska. Ponowna wizyta i trening w Szwajcarii Bałtowkiej. Na miejscu byliśmy o 18stej, karnet dwugodzinny kosztował nas dzisiaj 20 zł - młody człowiek sprzedawał karnety, które wygrał w radio, to kupiliśmy w okazyjnej cenie Temperatura powietrza -8, trochę przeszywającego wiatru, odczuwalność chłodu - duża. Warunki na wszystkich trasach bardzo dobre: twardo, szybko bez lodu, bez odsypów i muld. Narciarzy niewielu - zero kolejek do wyciągów. Trasa przy orczyku: Łagodna dookoła lasu: Banerek Końcówka zjazdów, połączenie tras przy talerzykach: Górna część trasy przy krześle: Środkowa część: Końcówka: Stacja dolna krzesła: Całość trasy z góry: Po kilku zjazdach kapnąłem się, że jest jakaś zmiana Narciarze z trasy łagodnej przy talerzykach skręcają gdzieś w bok... Okazało się, że została w ośrodku otworzona nartostrada - najłagodniejszy ale też najdłuższy wariant trasy. Trzeba skręcić ostro w prawo, długa płaska prosta, potem ostry zakręt... Boczkiem, boczkiem (oświetlenia brak więc zdjęcia robione w kompletnej ciemności słabej jakości): I po chwili połączenie dwóch najłagodniejszych tras: Po co coś takiego płaskiego otwierać w ośrodku, który i tak nie dysponuje zbyt dużym przewyższeniem i naturalną wysokością? Ano po to by się pochwalić długością najdłuższej trasy, po to by uczący się jeździć mieli wariant zjazdu ultra light. Swoją drogą ciekawe jak ośrodek teraz będzie się reklamował? W sumie jadąc z górnej stacji krzesła, potem skręcając w ten nowy wariant trasy - to będzie jakiś kilometr wg włodarzy ON - jestem tego pewien Podsumowując: pojeżdżone dzisiaj fajnie - aura mocno zimowa, w końcowej fazie jazdy z opadami śniegu. Fajnie. Pozdrawiam marboru
    5 punktów
  4. Żle sprecyzowałem,jestem służbowo w Salsburgu,ale wiesz że nie odpuścił bym coby nie wyskoczyć do białego Zauchensee-Flachuawinkl-Ski Warunki przepiękne,jak by to nie zabrzmiało Najlepiej z samego ranka ,choć i tak już dużo narciarzy,potem tłumy Widać że są ferie
    4 punkty
  5. Właśnie wróciłam ze stoku w Kazimierzu. Powiem tak – petarda, rakieta i żyleta. Nic dodać, nic ująć. Widziałam tu taki wątek „czy narty jeżdżą same”. Tak, te narty jeżdżą same. W sumie to nie wiem, czy to narty, czy buty, czy narty i buty, ale ja się dopiero dowiedziałam co oznacza jazda na krawędziach, dopiero poczułam jak mocno wyrzuca w górę na zakręcie. No bałam się, żebym nie zaczęła jeździć po stoku okręgami Niewiarygodne jest ile musiałam używać siły na poprzednich nartach, by mieć podobne efekty. Tu narty zaledwie prowadzę, nie muszę tak dociskać, a krawędź tnie śnieg bez żadnych ześlizgów – jak nożem w masło. Cały stok był mój, od brzegu do brzegu. Nigdy tak jeszcze nie jeździłam i nie świrowałam na stoku. Na pewno muszę popracować nad przyzwyczajeniem dociskania dolnej narty, bo jak się zapomnę to mnie tak wyrzuca, że aż trudno zmienić kierunek. Dodatkowo jazda na tych nartach jest super precyzyjna – są mega zwrotne, czułe na każdą zmianę, ale bardzo stabilne i można sobie na nich na więcej pozwolić bez ryzyka, że narta poniesie. Robisz po prostu co chcesz. Dużym atutem jest też to, że wybaczają błędy – zdarzyło mi się przysiąść na tyle nart i nie straciłam ani na moment nad nimi panowania. Długości nart – czego się też obawiałam – w ogóle nie odczułam, a wręcz o tym zapomniałam przy pierwszym zjeździe. Ja myślę, że właśnie na takich deskach powinno się zaczynać przygodę z nartami choćby ze względu na bezpieczeństwo. Bardzo Wam dziękuję, że nakłoniliście mnie do zakupu nart slalomowych, bo dopiero poczułam co to znaczy prawdziwa i czysta radość z jazdy. Teraz tylko żałuję, że dawno już o tym nie pomyślałam i że nie miałam ich na ostatnim wyjeździe we Włoszech Zaraz idę do kuchni strugać ziemniaka na medal dla siebie, że nie bałam się na starych nartach tak szarżować na stokach i zmówię też zdrowaśkę za to, że się na nich nigdzie nie rozwaliłam do tej pory No i zapomniałam dodać, ze są mega dizajnerskie i najpiękniejsze na świecie
    4 punkty
  6. To brzmi jak jakieś oskarżenie... I niby dlaczego JC miałby się do tego oskarżenia odnosić? Skionline to własność JC i to jego sprawa w czyj marketing jest zaangażowany. Kolejna spiskowa teoria...
    4 punkty
  7. Pomijając marketing powiem Wam, że pojechałem w zeszłym tygodniu, (w zeszły wtorek bodajże) na wieczorną jazde i pojeździłem zacnie, a najlepiej było od ok. 19.30 - jak chwile poczekałem to byłem sam Niepotrzebnie poleciałem na 17.30 - pełno ludzi, trzeba było od razu celować w 19.00, ludzie z biegiem czasu powoli sie wykruszali, a koło 19.30 to już jednostki. A trasa - jak to trasa o tej godzinie. Największe kalafiory w środkowej części, ale mi to nie przeszkadza, jakąś linie po lewej stronie dało sie znaleźć. Znamienna jest końcówka, ostatnie 30-50 m dojazdówki do wyciągu - co zjazd to obserwowałem jakąś glebę, ewidentnie dla słabszych narciarzy ten odcinek jest problem, i tutaj aż sie prosi o zmiany kochany Właścicielu bo sie niebezpiecznie robi. Co do wyciągu - fajnie że nie jedzie długo, perony po sezonie da się przebudować, bo faktycznie wysiadanie jest upierdliwe (kanapa jest mocno za nisko). Te nie opadające bubliny pewnie też sie da naprawić, jeżeli faktycznie miały być full-automat. Ale... w czasie jednego wyjazdu przypadku trafiła mi sie kanapa , która wydawała takie odgłosy, że chciało sie uciekać, skakać w piz..u. ! Nie pojmuje że można wydać kupę kasy na snow factory, ratraki (to akurat dobrze), oprawę marketingową, magazyn śniegu, itd a na wyciągu poskąpić.... Jak poprawią wyciąg, to będę tam wracał , bo nachylenie tras mi się podoba Brawa również za wieczorne oświetlenie, jedno z lepszych w Beskidach.
    4 punkty
  8. Jezdzilem dzis i wczoraj i dzis warun mega!szczeg.dzis.w nocy naprodukowali sniegu i pewnie dzis go rozgarna:-)Morza mgiel dookola Chlopka kapitalnie to wyglada...wczoraj zachod oswietlal wystajace Tatry...droga przez Serpentyny bezproblemowa takze Jasiek mozesz cisnac.no i standart Policyji od h...m.Demanova a Namestovem minelismy tylko 5 patroli :-D Jutro Pilsko a potem 2dni Son i Cos :-)pisze z tel.wiec styl do bani ;-))))Ost.foto Lucky o 13.ogolnie peklo 103km:-)))))
    2 punkty
  9. SON - Wyjazd z Mysłowic 7.45 .Bez problemów po drodze parkuję w Czyrnej o 8.00 .Na parkingu około 10 samochodów.Przebieranko i do kasy.Karnet 4 godzinny i na górę . Na początek 3 z M.Skrzycznego do Czyrnej.Po nocnym opadzie śniegu u góry warunki bardzo dobre ,poniżej H.Skrzyczeńskiej dobre z uwagi na minerały wymieszane ze śniegiem,ale trasa jest tak fajna,że spędzam na niej najwięcej czasu.Potem przenoszę się chwilowo na 7 i tu jak zwykle warunki bardzo dobre.Po 10-tej przybywa narciarzy ale na wyciągach w Czyrnej bez dramatu max.5 min. Kolejny bardzo udany wyjazd do Szczyrku.
    2 punkty
  10. Od paru dni codziennie dosypuje białego, niestety nie za dużo. Ludzi sporo, ale większych kolejek brak. Żeby naprawdę się wyszalec trzeba być na otwarcie. Od jutra ma być lampa
    2 punkty
  11. 2 punkty
  12. Nie było moją intencją oskarżanie nikogo. Ok. Przepraszam wszystkich, których uraziłem lub obraziłem a w szczególności JC. Moją opinię co do wspomnianej stacji pozostawiam sobie a BSA życzę naprawdę z całego serca wielu zadowolonych klientów w tym i kolejnych sezonach.
    2 punkty
  13. To zupełnie tak jak z budową domu: - pierwszy dla wroga - drugi dla przyjaciela - trzeci dla siebie
    2 punkty
  14. Fun carving sportowy okazał się ślepą uliczką, bo nie miał odpowiedniego sponsora (patrz skicross i chyba salomon), oraz ponieważ był promowany jakby w opozycji do FIS'u. Fun pozostał w sercach jego miłośników. Niestety jest propagowany głównie przez jego fanatyków, którzy negują wszystko inne w narciarstwie, co nie przysparza im popularności i spycha na margines. Tymczasem każdy odpowiednio dobry technicznie narciarz, może na chwilę odrzucić kije (w tej formie zabawy przeszkadzają lub stwarzają zagrożenie) i pobawić się super na śniegu. Niestety ci dobrzy technicznie bardzo rzadko dają pokazy fanu. Plagą jest "fanowanie" bez techniki i popularne na stokach "gorylowanie".
    2 punkty
  15. Jest ośla łączka. Zjazd pod bramki z głównej trasy przy dużej ilości narciarzy grozi upadkiem i zderzeniem, trzeba tam uważać. Można pojechać z dziećmi i ich przed tym ostrzec.
    2 punkty
  16. Ktoś kiedyś napisał na forum, że dla niedoświadczonych narciarzy trzeci but z kolei będzie dobrze dobrany. U mnie się to sprawdziło
    2 punkty
  17. Tu muszą koniecznie poprawić . Byłem z poczatku stycznia w czasie sporej frekwencji i dwa razy musiałem ostro wyhamować aby nie wjechać w upadających tuz przede mną kilkuletnich narciarzy.
    2 punkty
  18. Wiesz. Wraz z inwestycjami chcą oderwać od siebie łatkę "oszczędnego ośrodka P. Richtera". Stąd zmiana nazwy, wyjdzie na dobre ;).
    1 punkt
  19. Konkurs na logo zakończył się kilka dni przed tym, jak się o nim dowiedziałem. Szkoda, może bym coś spróbował skrobnąć. TMR musi być "international" - pewnie stąd zmiana nazwy. Szkoda. Teraz będziemy jeździć do "eseseru", "neseseru" albo po prostu "seru". Ale z drugiej strony żeby się przebić na rynku europejskim, trzeba być "europejskim".
    1 punkt
  20. Najprawdopodobniej od przyszłego sezonu SON nie będzie już SONem, tylko będzie nosił dumną nazwę Szczyrk Ski Resort, trwają pracę nad logo i projektem identyfikacji wizualnej ośrodka :).
    1 punkt
  21. No to będziesz miał pogodową rekompensatę za poprzedni pobyt w Szczyrku. Bo z tego co pamiętam, to "szału nie było". http://www.skionline.pl/pogoda/polska-beskid-slaski-szczyrk,osrodek,642,prognoza.html
    1 punkt
  22. Cześć,w którym dniu wieczorem będziesz na BSA? Może uda mi się dojechać ze Śląska na wspólną jazdę.
    1 punkt
  23. Dla tych, którzy lubią gadżety, czy przyszłość narciarstwa? Buty i narty, które dostarczają narciarzowi w czasie rzeczywistym bardzo dużo danych dotyczących jego jazdy: prędkość, czas itd. Dla tych, którzy jeżdżą na tyczkach - liczą np. czas poszczególnych przejazdów... Ciekawe. Przybajerzone narty z ledami
    1 punkt
  24. Nudy panie, ciągle tylko góry, śnieg i NARTY?? pozdrawiam
    1 punkt
  25. Ja nie czuje się ani urażony, ani tym bardziej obrażony. Po prostu uważam, że to sprawa JC, w jakie stacje się angażuje, a w jakie nie. Ani mnie, ani Tobie nic do tego. Ale sprawa chyba wyjaśniona, więc nie ma tematu. A opinię na temat stacji oczywiście każdy musi sobie wyrobić sam (ja jeszcze nie mam żadnej, bo cały czas czekam aż minie boom ), a włodarze BSA pewnie chętnie przyjmą wszystkie uwagi narciarzy. Zarówno pozytywne jak i negatywne, bo trudno mi sobie wyobrazić, że inwestując taką kasę, będą mieli gdzieś, co myślą klienci... Pozdrawiam.
    1 punkt
  26. To żeś trafił do raju. Mój top 3. Pozdrawiam. PS dużo narciarzy na trasach i kolejki, czy umiarkowanie. Są ferie czy to widać w tym ośrodku?
    1 punkt
  27. Johnny...nie daj się nabrać na takie pytania
    1 punkt
  28. Samo sedno! Waldek, w pełni się z Tobą zgadzam. Przypuszczam, że do następnego sezonu większość, a może wszystkie, niedogodności zostaną poprawione. Jak dla mnie, to są tylko kosmetyczne poprawki. Możecie mi wierzyć, że żadna uwaga nie zostanie przeoczona...
    1 punkt
  29. I co złego z tego wynika? Jakie "nieszczęście" ciebie z tego powodu spotkało?
    1 punkt
  30. Napiszę niepolitycznie odnośnie BSA bo wiemy kto wspiera tą stację szkoda kasy.! Jestem tu nowy na forum ale obserwuje od dawna wszystko co się tu dzieje. Janek57 - jak sam wiesz jest wiele innych ciekawszych stacji w okolicy
    1 punkt
  31. Marnie już było 27.01.2017, a dzisiaj nie próbowałem bo nie zabrałem nart ,,wiosennych". Jedynki nie dośnieżali w tym sezonie. Jest dalej naturalny twardy podkład, potrzeba tylko 10cm świeżego śniegu i będzie dobrze. Dzisiaj w Czyrnej chodził tylko jeden orczyk, a kolejek i tak nie było. I znowu gość co patrzył na mapę pytał się mnie jak dojechać do gondoli w Czyrnej
    1 punkt
  32. Na wstępie pragnę Wam wszystkim dać do zrozumienia, że to moja pierwsza relacja, więc kilka błędów i gaf zapewne się pojawi. Jednak myślę, że mój opis z tego kurortu narciarskiego będzie przydatny dla większości użytkowników. Termin i dojazd: Nasza przygoda ( mój tata, wujek i ja) rozpoczęła się dokładnie w piątek 27 stycznia. O godzinie 17:15 wyruszyliśmy autokarem biura podróży Sport Centrum z Bielska Białej w stronę La Plagne. Trasa przebiegała troszkę okrężną drogą, ponieważ po drodze zbieraliśmy większą grupkę ludzi z Katowic, oraz kilka osób z Wrocławia. Następnie droga wiodła przez Niemcy, krótki odcinek Austrii, a na koniec jak wiadomo Szwajcaria i Francja. Po drodze mijaliśmy m.in. Przepiękne Jezioro Genewskie i równie cudowne Annecy, a następnie przejazd przez Albertville. Pod wspaniałymi serpentynami, które otwierały drogę do La Plagne byliśmy około godziny 14:00 co było na prawdę niezłym wynikiem. Wspinaczka zajęła nam dokładnie 45 min, a więc około godziny 15:00 byliśmy u celu podróży. Zakwaterowanie Miejscem naszego zamieszkania był duży kilku piętrowy budynek w Plagne Bellecote. Budynek składał się z kilku rezydencji. Nam przypadła Residence 3000. Plagne Bellecote to prawdopodobnie jedno z najlepszych miejsc do startu w najlepsze rejony ośrodka. Kilkadziesiąt metrów do kanapy Arpette i gondoli Roche de Mio, którymi można przemieścić się w stronę Les Arc i lodowca Bellecote daje dużą przewagę nad osobami zakwaterowanymi w Plagne Solei, Plagne Centre i dalej. Sam apartament to stardardowy pokój z czterema lóżkami. Oprócz tego łazienka, toaleta, kuchnia i balkon. Typowo po francusku, ale nie ma co narzekać, nie przyjechało się tutaj żeby siedzieć w pokoju! Dzień 1 Pierwszy poranek w La Plagne przywitał nas błękitnym niebem (dopiero po południu zaczęły pojawiać się chmury). Warunki idealne. Lekki mrozik, słoneczko, szturks na większości tras, czyli to co każdy lubi najbardziej. Na pierwszy ogień ruszamy gondolą Roche de Mio. Z niej śmigamy czerwoną trasą Inversens. Wracamy na górę i próbujemy niebieską trasę Tunnel. Wracamy znów na Roche de Mio i zwiedzamy Sector Champagny. Tam też zaliczamy pierwszy postój na piwko. Po kilku fajnych zjazdach wracamy znów na Roche de Mio z którego przemieszczamy się na lodowiec. Po sesji zdjęciowej i kilku zjazdach wracamy w strony Plagne Bellecote trasą Sources. Tam wskakujemy na kanapę Les Blanchets i zaliczamy ostatni zjazd w tym dniu. Dzień 2 Podobnie jak dzień wcześniej budzimy się widząc niebieskie niebo. Jednak z godziny na godzinę, pogoda zaczyna się załamywać, około godziny 12 słońca już nie było widać w ogóle, ale na widoczność nie można było narzekać. Widać jednak było, że dzień 3 może nie być za ciekawy. W dzisiejszym dniu pojeździliśmy podobnymi trasami jak dzień wcześniej, dodaliśmy do tego kilka wyjazdów kanapą Arpette, Colosses i Les Blanchets. Dzień 3 Pobudka standardowo o godzinie 7:00. Za oknem niestety duże zachmurzenie i opady. W dolinach lekki deszcz, a w wyższych partiach gór śnieg do tego gęsta mgła, która uniemożliwiała bezpieczną jazdę. W ten dzień postanowiliśmy zwiedzić rejony Montchavin i Les Coches. Mimo lekkiego deszczu jazdę tamtymi trasami można zaliczyć do udanych. Jedyną bolączką były spadające krople wody na gogle, które utrudniały widoczność, ale jakoś przeżyliśmy. Około południa wróciliśmy do Plagne Bellecote. Zdecydowaliśmy się na wyjazd kanapą Colosses i zjazd w stronę Plagne Solei i Plagne Centre. Niestety nie był to zbyt dobry pomysł. W tym rejonie najgorszym wrogiem nie był deszcz, ale ludzie których było tam po prostu zatrzęsienie. Bardzo szybko ewakuowaliśmy się z powrotem w nasze strony. Jazdę skończyliśmy około godziny 13:30 co i tak można nazwać dobrym rezultatem biorąc pod uwagę warunki jakie panowały w dzisiejszym dniu. Dzień 4 Dzień wcześniej dowiedzieliśmy się, że pogoda ma się diametralnie zmienić. Na środę zapowiadali piękny dzień. Dlatego też zdecydowaliśmy się na wykorzystanie naszego jednego dnia w Les Arcs. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Nasz plan był prosty: Jak najszybciej dostać się do Vanoise Express, następnie kolejno Poisey, Derby i TransArc. Szybki zjazd pod Varet, przesiadka do wagonika Aguille Rogue i meldujemy się na szczycie. Zakładałem, że na górze będziemy o godzinie 12:00. Pomyliłem się o 30 minut. Byliśmy 11:30. Gdyby nie duża kolejka do ostatniego wagonika, prawdopodobnie bylibyśmy tam o 11:00, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Porobiliśmy zdjęcia, troszkę ponagrywaliśmy obejrzeliśmy wspaniały Mont Blanc i ruszyliśmy w dół w stronę kolejki Grand Col. Następnie pośmigaliśmy na dużej polanie na przemian wyjeżdżając kanapami Arcabulle i Plagnettes. Trasy przygotowany bajecznie, dużo naturalnego śniegu, po prostu bajka. Około godziny 14:30 powoli kierowaliśmy się w stronę La Plagne. Po drodze pojeździliśmy jeszcze na trasach Grand Renard, Belette i Reches. Następnie wróciliśmy do Vanoise Express z którego poraz kolejny mogliśmy podziwiać cudowne krajobrazy, a przede wszystkim Mont Blanc. Do Plagne Bellecote wróciliśmy około 16:30, wypiliśmy zasłużone piwko ( w Les Arcu również była obowiązkowa przerwa na złoty trunek) i udaliśmy się do pokoju. Dzień 5 Po raz kolejny dzień przywitał nas wspaniałą aurą. Głównie jeździliśmy na trasach już przez nas znanych. ( wycieczkę w strone Plagne 1800 i Plagne Aime 2000 zostawiliśmy sobie na piątek) Warunki na trasie w wyższych partiach bardzo fajne. Niestety na trasach leśnych dużo oblodzeń spowodowanych wtorkowym deszczem, ale nawet to nie przeszkodziło nam w narciarskim szaleństwie. Dzień 6 Standardowo budzimy się o 7:00, za oknem widzimy słońce. Każdy ucieszony, jemy śniadanie, ogarniamy się, ubieramy i przed 9:00 jesteśmy w narciarni. Wychodzimy na dwór, a tu piękna niespodzianka. Około 20 cm świeżego śniegu. Dla mnie i dla ojca prawdziwa bajka, gorzej dla wujka bo nie miał doświadczenia w jeździe w takich warunkach. Tak jak pisałem wyruszamy w stronę Plagne 1800 i Plagne Aime 2000, tam robimy kilka szusów na trasach Emille Allais i Cornegldoulle. Następnie kierujemy się w stronę La Grande Rochette z którego przemieszczamy się w nasze strony. Kilka zjazdów przez snowpark i wyjazd kanapą Arpette w stronę tras Dos Rond i Mont Blanc. Zaliczamy tam również Teppes i Carolley. Wykwaterowanie i powrót do domu Wykwaterowanie przebiegło sprawnie. Pani posprawdzała czy w apartamencie wszystko jest w porządku i mogliśmy udać się do naszego autokaru. Około godziny 10:00 wyjechaliśmy z pod naszego hotelu. Niestety przez noc i cały ranek padał śnieg co znacząco utrudniło nam zjazd po serpentynach. Trwało to około 2,5 godziny. Następnie postój w Carrefour w Albertville na małe zakupy i potem śmigaliśmy prosto do Polski. W Bielsku byliśmy troszkę po godzinie 10 następnego dnia. Powrót trwał troszkę dłużej, ale to tylko ze względu na fatalną pogodę w samym La Plagne. Podsumowanie Podsumowując, wyjazd był na prawdę udany. Było to moje pierwsze doświadczenie z Alpami Francuskimi, ale muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Ośrodek jak najbardziej dla każdego. Rodziny z dziećmi mają mnóstwo tras do nauki i rekreacyjnej jazdy. Doświadczeni narciarze i miłośnicy jazdy poza trasami także znajdą coś dla siebie. Duża ilość nie ratrakowanych czarnych tras to frajda dla weteranów stoków i miłośników jazdy po muldach. Niestety nie miałem okazji pojeździć na takich, ponieważ wujek jeszcze nie posiada wystarczających umiejętności i jazdy poza trasą, bądź na muldach byłaby dla niego walką o życie. Generalnie robiłem za przewodnika, także cały czas jeździliśmy razem :P. Co do Les Arcs trasy jak dla mnie są jeszcze lepsze. Przede wszystkim można tam znaleźć więcej czerwonych tras, na których można na prawdę super pośmigać. Z mojego punktu widzenia było tam o wiele więcej naturalnego śniegu, co również przyczyniło się do komfortu jazdy. Moja końcowa ocena do kurortu Paradiski to mocne 8,5/10.
    1 punkt
  33. Bieńkula Szczyrk Bylem dzisiaj w Czyrnej Szczyrk na Bieńkuli. Dojazd przed 14 bez korków, dziś pierwszy dzień przymrozku po odwilży a Bieńkula po 14 idealna jakiej nie pamiętam. Przypuszczam że to zasługa nowego ratraka Pistenbully 600. Ja kończyłem odpalali maszyny Ludzi mało, a Bieńkula pusta
    1 punkt
  34. Prawie jak Szyndzielnia w Bielsku-Białej, tylko że u nas nie ma tras dla narciarzy, mimo że były przez 30 lat.
    1 punkt
  35. Mówisz i masz!
    1 punkt
  36. Raczej nie, ciężko jest się ze mną umówić, często wyjeżdżam, mam nie normowany czas pracy i sam nie wiem kiedy będę w domu. A tak poza tym no to widzę że jak się okazało że ktoś by musiał poświęcić trochę czasu i ogarnąć dostarczenie naklejek chętnym, to wszyscy nabrali wody w usta, najlepiej żeby Sławek wszystkim przywiózł pod drzwi i jeszcze nakleił... A mnie kiedyś się chciało, wymyślić, z pomocą Kasi(Wróżki) zrobić projekt, znaleźć firmę która to zrobi, wyłożyć moje prywatne pieniądze, a potem wysyłać wszystkim chętnym. A że innym się nie chcę, to mi też....
    1 punkt
  37. ... i oby buty ,tak jak było w moim przypadku,nie okazały się po kliku dniach na nartach za duże. Później ,,eksperymenty'' z oklejaniem butów wewnętrznych taśmą izolacyjną aby zapewnić w miarę poprawną kontrolę nad nartami.Życzę żeby sprzęt ,,spasował'' idealnie. Powodzenia
    1 punkt
  38. No ładnie żeście to schronisko zapełnili. Bank rozbity . Tak spędzona niedziela to jest coś. Pozdrawiam całą ekipę.
    1 punkt
  39. Ogólnie to forumowicze i nie tylko dopisali, byłem miło zaskoczony, jak okazało się na parkingu, że zebrało się 11osób! brawo MY!
    1 punkt
  40. Było MEGA !!! , Wielkie dzięki wszystkim za spotkanie . Z niektórymi z Was spotkałem się pierwszy raz w realu , ale jestem pewien , że nie ostatni . Sekcja skiturowa Skionline rośnie w siłę !!! Jeszcze kilka pamiątkowych fotek z mojego sprytnego fona :
    1 punkt
  41. Trochę fotek z dzisiejszego WZF, brać skiturowa nam się powiększa, było mega fajnie dzięki za spotkanie. Czekam na relacje Johnnego
    1 punkt
  42. Uwaga! Zdaje relacje! Uwaga! Wszyscy zyja! Kolana cale! Lawina nikogo nie przysypala! Drzewa nikt nie przestawil [emoji14] *Trafil sie nam warun sezonu! Dosypalo sniegu bardzo szybkiego [emoji14] zjazd polana Stefanka i pozniej z 3Kopcow po prostu petarda! [emoji14] Dzieki wszystkim za milo spedzony dzien! Tomek *to nie jest opis warunkow sniegowych, autor nie ponosi odpowiedzialnosci za zamieszczone tresci [emoji14]
    1 punkt
  43. Było super, dzięki wszystkim[emoji5] Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  44. Bylem bramkarzem wiec chyba umiem upadać ?
    1 punkt
  45. Nie wiem czy istnieje nauka upadku, ale z własnego doświadczenia wiem, że walka o o utrzymanie się na nartach, zamiast upadku nie zawsze popłaca.... Gdybym się przewrócił "dobrowolnie", pewnie miałbym do dzisiaj własne krzyżowe przednie w prawej nodze. To oczywiście takie moje przemyślenia "po". A prawda jest taka że pewnie w 99% przypadków człowiek po porostu tego nie kontroluje i nie kalkuluje, bo - taka jak napisał sebus51 - to jest chwila...
    1 punkt
  46. a tymczasem na Rysiance takie klimaty
    1 punkt
  47. Naturalnie nartowanie to nie jedyna czynność, która tam robiłem. Spacery i sanki też były używane To moje skarby
    1 punkt
  48. Każdy ma taki freeride na jaki zasługuje! Przynajmniej mam powód do powrotu w moje ulubione tereny narciarskie. Mam nadzieję, że następnym razem będzie mniej łażenia, a więcej jeżdżenia. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  49. Dajcie spokój z tą jazdą bez kijków. Poza skokami i skokami akrobatycznymi nikt nie jeździ na nartach bez kijów. Chcesz jeździć na nartach to bierz kijki. Jak bez kijków to snowboard. Jedyna jazda bez kijków to zadaniowa polecona przez trenera, czy instruktora dla korekcji błędów technicznych. Maksymalnie kilka zjazdów w ciągu dnia. Jak narty to i kijki, nie ma innej alternatywy, kto twierdzi inaczej nie jest narciarzem.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...