Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
21.03.2017 - 21.03.2017
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.03.2017 uwzględniając wszystkie działy
-
8 punktów
-
5 punktów
-
Cześć W tamtym tygodniu miałem okazje pojeździć trochę w Zieleńcu. Warunki jak wszędzie o tej porze sezonu, nie najlepsze. Udało mi się nagrać i zmontować film, więc chciałbym go wam pokazać4 punkty
-
Piękne miejsca, piękne zdjęcia, piękna pogoda, piękny warun - czego chcieć więcej? Super relacja! Żal w sercu, że w tym roku nie mogłem pojechać. Oby przyszły był bardziej łaskawy.4 punkty
-
Matej Petocz z lanovky.sk potwierdza to, co pisałem - kanapy na Julianach i z Czyrnej powstaną w 2019 r. Kanapa na grzbiet Małego Skrzycznego powstanie za rok - w 2018. SON nie ma jeszcze pozwoleń na budowę tegorocznych kanap, ale "mają pewność", że dostaną je w dobrym czasie. Raczej nie powinno być kolejnego opóźnienia. http://lanovky.sk/?page=rep&id=10343 punkty
-
I tu się johnny_narciarz całkowicie i definitywnie z Tobą zgadzam! Może w następnym roku pojedziemy!3 punkty
-
3 punkty
-
To ja też ogłaszam koniec sezonu na Chopoku byłem w ostatni weekend i faktycznie nie ma sensu już tam jechać - śniegu nie ma, wyciągi nie chodzą, trasy pozamykane, nawet piwa ostatnio w knajpach brakło - pewnie dlatego, że wszyscy w nich siedzieli, bo nie było, gdzie jeździć ... Pozdrawiam ... i do zobaczenia na ... Chopoku3 punkty
-
No cóż, czas się odezwać Na początek WIIIIEEEEELLLLLKKKKKIE dzięki dla Mariusza i Pauli za to, że chciało im się zorganizować i przeprowadzić to przedsięwzięcie. Przygotowanie i znajomość terenu przez Mariusza pomogła nam zobaczyć rzeczy, których będąc tam sami byśmy nie zobaczyli. Jeszcze raz, Mariusz szacunek i wielkie dzięki od Ani, Halinki, Michaela i Janusza . Co do Włoch - bajka. Miejsce jest przecudne i wręcz bajkowe. Narciarsko, widokowo, jedzeniowo.........po prostu bomba. Relacji też pisać nie muszę i za to Mariusz drugi dzięks. Na koniec krótki filmik: Komentarz zbędny Po nas widać, że wyjazd udany. Tak było codziennie PS: Wszystkie ujęcia poza pierwszymi dwoma robione były gimbalem z gopro 3+ black. Gimbal jest fantastyczny. Pozdrawiam3 punkty
-
Cześć Ostatnio dużo mówi się o drzewach....i dobrze.Polecam ciekawy filmik o niezwykłych właściwościach tego daru natury.2 punkty
-
2 punkty
-
Maćku, na przyszły sezon fajnie by było powtórzyć spotkanie jak w Zillertal gdy się z Wami poznałem. Bylo by naprawdę super i mam wielką nadzieję że do tego dojdzie. To już nie długo więc lepiej planować na zaś ?2 punkty
-
Kuźwa, taka fajna zima a ja jak Mariusz - angina. Gadać nie mogę. Pozdrawiam i wyjeździjcie się za mnie.2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj na Chopku już plusik. Po idealnej niedzieli i wieczornym sypaniu śniegu nad ranem zaczęło lać chyba na każdej wysokości. Cały plan poszedł sobie... bo rano zamiast puchu wszędzie zsiadły śnieg. Ale warunki i tak bardzo dobre, na górze słaba widoczność, trochę powyżej Lukovej już ok. Śnieg bardziej mokry ale do południa dalej twardo i bez większych muld. Po południu od Lukovej to już bardzo mokro. Ogólnie to wybornie Fotki popołudniowe.2 punkty
-
3 Zinnen Dolomites Piotrek z Ekipą odjechali w stronę Polski, a my z Paulą pobudka przed 6, szybkie pakowanie i również jazda w stronę Ojczyzny - z tym, że jeszcze postój i jazda na nartach do 13 w nieznanym nam dotąd ośrodku narciarskim 3 Zinnen Dolomites. http://www.skionline.pl/stacje/wlochy-poludniowy-tyrol-alta-pusteria-hochpustertal,osrodek,612.html Niestety u mnie lewa noga w sztywnej ortezie po upadku, od samego rana niestety ból kolana i brak siły w nodze. Środki przeciwbólowe, przeciwzapalne - "nakolannik" i na stok. Jazda była delikatna z mojej strony i raczej zwiedzanie ON niż śmiganie jakie lubię. Na szczęście wszystko szczęśliwie się zakończyło i dzisiaj po powrocie do Polski, chociaż z nogą wszystko ok, to mogę powiedzieć, że po 35 dniach na nartach zakończyłem sezon 2016/17. Wracając do relacji... ...przed ośrodkiem narciarskim jesteśmy zaraz po 8 i załapujemy się od razu na gondolę Dlaczego - wtapiamy się w tłum zawodników - w sobotę na Helm Monte Elmo odbywały się zawody. Mimo, że tutejsze trasy nie są położone wysoko - warunki jakie zastajemy z samego rana są rewelacyjne - takie jak lubię: strzelający pod nartami sztruks Twardo i szybko. Pierwszych kilka zjazdów zaliczamy w pełnej samotności na stokach. Mimo, że widać zmianę pogody, to do godziny 13 było bardzo fajnie - błękit nieba i promienie słońca przebijały się przez chmury. W ośrodku trochę zmian - link ze Skionline nieco nieaktualny, bo oprócz dużej gondoli, gondoli małych jest 5 a nie jak na opisie ośrodka 3. Sztuki nówki: Trasy w ośrodku, to przede wszystkim wymagające czerwone i czarne... ...ehhh szkoda, że noga nie była sprawna. Widok z Stiergarten w stronę Alp... Mapa narciarska: Zjeżdżamy na północne stoki pod miejscowością Moso. Widok po lewej ręce taki: Nasz cel: A po drodze - cud malina trasa: Doskonale przygotowana i choć o południowej ekspozycji trzyma porządnie... Dół: I na samym dole połączenie dwóch gór i dwie stacje dolne szybkich gondoli: Postanawiamy kilka razy powtórzyć trasę dopóki znacznie temperatura nie wzrośnie. Jazda fantastyczna - ilość narciarzy praktycznie zerowa Eksplorujemy dalej. Dół kolejnej trasy, spod dolnej stacji gondoli wygląda tak: Początek tej trasy narciarskiej - to czarna ścianka WOW! Jeździ się tutaj nieziemsko, ponieważ o dziwo jest tutaj raczej naturalny śnieg - lodu zero. Twardo, równo a narta trzyma aż ta Lala Tutejsza śnieżna budowla dla dzieci: Jedziemy świetną czerwoną trasą w stronę miasteczka Moso. Wciągamy się na górę i... ...zaliczamy widoczną czarnulkę! Co za pochyłość - WOW. Do tej trasy jeszcze wrócę... Tutejsze widoczki w stronę Sexter Dolomiten: Obowiązkowe zdjęcie z uroczymi bałwanami Zaliczamy orczyki i trasy przy nich - najwyższe położone na północnych stokach pod Zeherem 2965 m npm. Widok w stronę tras południowych - przy trasach jak widać - zero śniegu naturalnego. Przy najbardziej położonym na wschód orczyku wydzielona trasa do ścigania Przenosimy się pod mega czarną - tu Paula ćwiczy śmig a ja jestem pod ogromnym wrażeniem tej ścianki. To najbardziej wymagający stok jaki odwiedziłem w tym sezonie. Wygląda to z bliska tak: Chodź ta pierwsza, zaliczona tego dnia czarna trasa, z góry wygląda również świetnie Zbliża się godzina 12sta - jemy pyszny makaron na stoku przy orczyku i bałwanach. Polecamy knajpkę! Zero ludzi, pysznie i tanio...ale to chyba zaleta małych ON i przedzieramy się z powrotem, w stronę auta. Robię fotkę miasteczka Moso: Kościółek: Wracamy na Helm "byczym" wyciągiem... Ostatni zjazd trasą 13... ...niesamowicie długa i piękna czerwona z domieszką czerni Z powyższego miejsca strzelony inny ośrodek, którego nie udało nam się tym razem odwiedzić Kronplatz Zoom optyczny aparatu X40 i takie oto zbliżenie: Kończymy jazdę a zawody nadal trwają... ...swoją drogą ciekawe, co to było? Ustawiona trybuna, scena z telebimem itd. Co to za ranga zawodów? Może ktoś z Kolegów zajmujący się mocniej sportem będzie wiedział? Trasa z bliska (czarna) - niestety zamknięta dla narciarzy rekreacyjnych w tym dniu. Widok ogólny wraz z trybuną i telebimem: To co znalazłem w necie, to z pewnością było to ściganie na poziomie FIS European Cup. Ostatni zjazd i żegnamy Dolomity... Już w Polsce, we własnym domu Niestety za oknem pogoda nie nastraja pozytywnie... ...ehhh byłoby pięknie mieszkać gdzieś w okolicach jakie odwiedziliśmy Podsumowując - wyjazd bomba!!!! Mimo, że okolice znałem dobrze ale udało mi się zaliczyć kilka nowych miejsc: Cortinę, Alpe di Siusi, 3 Zinnen Dolomites a przede wszystkim Lagazuoi. Materiału filmowego dużo... ...kiedy go obrobię i coś powstanie filmowego? Trudno mi cokolwiek obiecać. Z pewnością pojawi sięna forum i w tym wątku Na koniec chciałem podziękować Piotrowi, Hani, Ani i Michałowi - wyprawa w Dolomity bez Was, nie byłaby taka sama! Jesteście świetni i już tęsknię razem z Paulą za Wami. Dziękujemy za wspólną przygodę i do zobaczenia. Pozdrawiam marboru2 punkty
-
2 punkty
-
Dziś wybraliśmy się z Andy-w na Pilsko. Bez większych kombinacji co i jak, szybka decyzja i jazda! Tam wysoko, to jest szansa na typowo zimowe warunki. Nie pomyliliśmy się i już w Korbielowie przywitał nas lekki opad białego. Parking zmrożony dobrze wróżył. Szybki gramoling i ciśniemy z buta pod krzesełko na Polanie Strugi. Oczywiście najpierw karnet: 4 godziny za 40 zł. Prawie jak na Chopoku, tylko tam w ojro... Zaopatrzeni ruszamy na krzesełko i do góry! Na dole jeszcze przedwiośnie - jest zielono, ale czuć chłód. Im wyżej, tym więcej śniegu i bardziej zimowy klimat. Szczawiny to już początek (lub koniec) tutejszego lodowca. Śniegu mnóstwo! Prawdziwa zima! Do tego trawa właśnie nowa dostawa białego. Niestety, widać mgłę, czyli miejscami nic nie widać. Ale zawisła nad szczytem. Poniżej jest zupełnie znośnie, choć momentami jazda po omacku... Warunki na trasach zaskakująco dobre! Oczywiście z rana sztruks, ale nawet w okolicach 12-ej równo, twardo, krawędzie dobrze trzymały. Tylko miejscami jakieś drobne nierówności, kilka luźnych kamyczków, ewentualnie nieco odsłoniętego lodu. Nic groźnego i nic szkodliwego. Parking na dole szybko się zapełniał, ale na górze tłoku nie widać. Przynajmniej to do godz. 10-ej tak to wygląda. To jakaś magiczna bariera, bo Od tego momentu ruch wzmożony, a dokładnie od 11-ej wręcz tłumy! Ludziska się pokapowali, że dziś warto i przyjechali. Licznie! Trzeba było szukać alternatywy gdzieś za mgłą, tj. np. na Kopcu przy talerzyku... No i niezłe zaskoczenie! Mgła ma swoje zalety... Nic nie widać, więc nie widać też Kopca. Skoro go nie widać, to też nie widać, że nie ma kolejek do wyciągu. Super! ostatnie minuty postanawiamy spędzić właśnie tu. Trenujemy niebieską i czerwoną. Obie z super warunkami! Mimo, że widoczność ograniczona, można sobie popuścić. Ech, gdyby tak jeszcze widoczność lepsza była... Mimo warunków, prędkości często przekraczały 60 km/h, ale na coś więcej w tych warunkach bym się nie pisał. Na koniec wróciliśmy na "5" i jeszcze nieco po lesie pośmigaliśmy. Całkiem znośny warun, choć na początku odstraszała mnie lekka szreń. Taka surowa zima mi się dziś bardzo podobała! Czasem brakuję mi takich klimatów. Zazwyczaj wybieram słoneczne i ciepłe dni, dziś taka aura była równie fajna. Patrząc na pokrywę śnieżną, spodziewam się jazdy co najmniej do połowy kwietnia. Pilsko rządzi się swoimi prawami i pewnie śnieg jeszcze długo przetrwa. Bardzo by mnie cieszyła majówka... Dziś w pełni zadowolony! Super dzień i super decyzja! Pozdrawiam, Johnny1 punkt
-
Na temat freeridu w Ischglu do wypowiedzi Wujota nie da się dodać nawet kropki. Mogę wrzucić tylko kilka zdjęć (żartowałem, może jednak trochę więcej, by zachęcić tych co nie byli). Mój ostatni pobyt tu był 4-7 luty. Pierwsze trzy dni błąkałem się po trasach bez specjalnego celu. Jedynie Wiesiek codziennie potrafił zakładać nowe ślady poza trasami. Na szczęście na ostatni dzień Wujot z JurekByd znaleźli z Pardatschgrat trasy off piste pod A2 i F2. I się zaczęło. Coś tam w drodze do Ischgl wspominali, że trzeba się trzymać nowej gondoli Pardatschgratbahn, ale nie słuchałem dokładnie, przecież byłem z nimi. Na samym szczycie Parbat czekamy z Jurkiem na Wujota i Artixa. Po 10 minutach Jurek traci cierpliwość i rusza, ja czekam na nich dalej. Po kolejnych 5 min i ja rezygnuję i ruszam za Jurkiem (w tym czasie Wiesiek z Arturem czekają na mnie przy kolejce). Jurka już nie ma i trzymam się nowej gondoli pod A2 Pogoda super, fajne nachylenie, wjeżdżam między płoty przeciwlawinowe. Są zbudowane ze stalowych ceowników, trzeba uważać tylko by nie zostawić ręki, nogi albo głowy na którejś z krawędzi... Muszę zmienić linię zjazdu bo trafiam na skały Przecinam trasy 5 i 5a, dalej jadę w stronę 4. Albo śniegu nie jest tak dużo jak myślę, albo skały pod śniegiem duże. Jadę dynamicznie i nagle narty zostają na kamieniach, a ja wyskakuję z nart i ląduję głową w mięciutkim puchu. Dalej zjeżdżam z większym respektem. Trasa teraz łatwiejsza i teren otwarty Wjeżdżam w gęściejszy las i coś mi to zaczyna przypominać (Fugen). Za mną jadą niemieckojęzyczni freeriderzy, ale po chwili wracają na ratrakowaną trasę. Włącza mi się alarm i postanawiam przebić się przez las w stronę starej gondolki Pardoramabahn, bliżej trasy nr 5 i to była dobra decyzja... Docieram do F2 i wiem, że się w nic już nie właduję. Mogę spokojnie zjechać do dolnej stacji. Trasa pod F2 fajna. Cała ma długość 1600 m. i 735 m przewyższenia. Dalej jest łatwo. Spotykam Jurka i Wujota, do końca jeździmy razem.1 punkt
-
Miałem przyjemność spoglądać w dół najazdów na progi dwóch skoczni mamucich, jednej w Harrachowie i drugiej w Oberstdorfie. Robi to słuszne wrażenie na oglądającym. Zjazd, a później skok wymaga wielkiej odwagi. Oglądam skoki od ponad 40 lat i Eddie to niestety najsłabszy skoczek jakiego widziałem i jedyny Brytyjczyk. Nie mam nic do niego, mogę nawet powiedzieć, że jest najlepszym skoczkiem narciarskim jakiego miała Wielka Brytania w historii. Ale czy to zmieni istotę jego kunsztu, arkana i talentu. Oczywiście brawo za odwagę, ale jego umiejętności niestety były mizerne.1 punkt
-
Od pewnego czasu pisuję na dwóch moich blogach. Fotograficzny poświęcony jest zaawansowanej fotografii studyjnej (advertorial i edytorial) i są tam zagadnienia nigdzie nie poruszane i różne ciekawostki realizacyjne, turystyczny zaś dotyczy Dolnego Śląska w tym turystyki aktywnej. Adresy blogów: - fotograficzny http://polandtravel.info/jurewicz/ - turystyczny http://polandtravel.info/blog/ Założyłem też dwa funpage na fejsie - jeśli ktoś chce dostawać informacje o nowych tekstach to może je polubić Od Słonić Fotografię - https://www.facebook...95068347238398/ PolandTravel - https://www.facebook...06757282709709/ Zapraszam Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Doszła.Mimo ,iż tydzień przed końcem było tylko 20.000 zgłoszeń to uzbierało się ok.75000 zamiast 100.000 i oferta " przeszła".1 punkt
-
A coś w granicach 20 euro ? Ubiegłoroczna oferta doszła do skutku skoro piszecie o wymaganej ilości osób ?1 punkt
-
1 punkt
-
Warunkiem jednak jest to, że blisko 80 tys osób skorzysta z tej oferty. W przeciwnym razie tego deal'u nie ma.1 punkt
-
Za 30 euro spokojnie można zarezerwowac,oczywiście nie w samym centrum1 punkt
-
1 punkt
-
marboru, kolejny super wyjazd i kolejna zajefajna fotorelacja. Jak Ty to robisz, ze w sezonie jesteś 35 dni na nartach???1 punkt
-
I niech ta opinia propaguje się jak najszerzej. Przynajmniej będzie jeszcze luźniej na stokach niż w ostatni weekend1 punkt
-
Kiedyś byłem na czubku Wielkiej Krokwi - no trzeba mieć jaja by ten sport uprawiać Eddie istnieje już tylko w świadomości starszego pokolenia Brytyjczyków, a przez to i skoki narciarskie (zresztą, tu wszystko poza "kopaną" jest egzotyczne; prosty lud ogarnia prosty sport tylko). Nam, Polakom, łatwiej docenić wyczyny Eddiego1 punkt
-
1 punkt
-
Ale to chyba już koniec? Mieliśmy jechać na ten Chopok dziś (tj. wtorek) wieczorem, ale nie dość, że zapowiadają spore ocieplenie, to jeszcze codzienne deszcze do niedzieli. Ci od GoPassu pewnie mają dostęp do jakichś wiarygodnych prognoz więc nic dziwnego, że próbują jeszcze sprzedawać tę sezonówke za 49 EUR.1 punkt
-
Internet strasznie tnie wiec relacja z fotami raczej będzie po powrocie. Pogoda dzis sie zdecydowanie poprawiła, objechalismy już sporo. Warunki bardzo wiosenne, widać że nawet w nocy nie ma mrozu.1 punkt
-
Zdjęcia robi genialne, do tego stopnia mnie zaintrygowały że już wiem od marboru że to nie lustrzanka. Marboru jak wrzucasz zdjęcia na forum czy sam zmniejszasz je przed wrzuceniem? Moje ulubione i porównanie1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mówisz i masz! Tak na szybkości, muza pierwsza lepsza z You Tube Myślę, że do maja Dzięki! Śniegu u góry bardzo dużo i chyba faktycznie więcej niż w Dolomitach - patrząc na relację Marboru.1 punkt
-
1 punkt
-
Moja relacja jest z tego roku z lutego A dubel to jak najbardziej rób,zawsze można coś nowego poczytać,pooglądać1 punkt
-
Byłem w tym ośrodku miesiąc po Tobie,warunki były zdecydowanie lepsze Ośrodek warty odwiedzenia Tu poczytasz http://www.skionline.pl/forum/topic/20478-stmoritzampdavosampvalchiavenna-12-21022016/1 punkt
-
Tobołki spakowane,kawka i pomału trza targać na rodzinne nartowanie w jedynie słusznym,coby zdążyć na pierwsze krzesło :happy:1 punkt
-
1 punkt
-
Byś się zdziwił ile tu tego jeździ :laughing: Dobra konkurencja dla niemieckich furmanek1 punkt
-
Spoko Krzysiu jeszcze tydzień się pomeczę i wracam :tongue:1 punkt
-
1 punkt
-
Dzięki panowie za wyczerpującą relację :smile: Ps.Śmiem przypuszczać że narty z grupy SL najbardziej Wam przypadły do gustu :1 punkt
-
Mi wizualnie podoba się bardzo ostatnio rossi hero. Zarówno gigantka jak i slalomka. Gigantka to dla mnie za trudna i za "szybka" narta, ale SL próbowałam i w porównaniu do mojej SL heada jest dużo twardsza i tez dla mnie za ciężka. Ale śliczna:-))) Zazdroszczę, że mogliście potestować.1 punkt
-
Najważniejsze że cali jesteście :smile: Uważajcie jutro na siebie. Ps.Mariusz daj jutro trochę Piotrowi poprowadzić w drodze powrotnej :applause:1 punkt
-
Super Piotr :applause: Ps.A tak na marginesie kilka godzin temu naklikałem że na 99 procent JC wytypuje Ciebie :wink:1 punkt
-
1 punkt







