Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      37

    • Liczba zawartości

      4 615


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      4 153


  4. mamad

    mamad

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 431


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.11.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 11 punktów
  2. Wracając do chronologi, poniedziałek to kolejny dzień kiedy nic nie działa. Zakrawa to trochę na kpinę. Tak znany ośrodek jak Saas Fee, a ma wszystkich głęboko gdzieś. Te gadki, że wieje to nędzne wymówki. I nikt w nie nie wierzy. Nie mamy możliwości z nikim o tym pogadać. Wszystkie kolejki w Saas Fee pozamykane. Koledzy zasypują ich mailami, ale czy to coś pomoże nie wiadomo. Nie powinni otwierać ośrodka w listopadzie, skoro nie są gotowi. Z drugiej strony kasę wzięli już w maju, to mają teraz wszystkich w ... Przechodzimy przez Saas Fee i zaczynamy podchodzić pod gondolą Felskinn trasą nr 4. Po drodze mijamy liczne lokalne taxi, tu model osobowy miejscowość ma swój klimat Jedyne co cieszy, ostro dośnieżają trasy, ale to robią też już u nas, na Słowacji i w Czechach Pierwsze oznaki, że ośrodek jeszcze żyje Z Jackiem mamy już tradycyjne problemy z fokami i częściowo techniką na huzara docieramy w końcu do stacji pośredniej Morenia Próbujemy gdzieś się schować w ciepłym miejscu na popasik, ale wszystko dokładnie pozamykane. Kiedy tu zacznie tętnić życie tego nie wiem. Tak wygląda restauracja i taras. Hula po okolicy tylko lekki wiaterek. Oszywiście tradycyjnie poza nami, nikogo na szlaku nie spotkaliśmy. Z Jackiem wracamy tą samą trasą do miasteczka, a kozacy poszli szukać wrażeń gdzieś wyżej na 3000 mnpm. Czy coś tam znaleźli? Może sami o tym napiszą...
    11 punktów
  3. Dzięki za propozycję, rozmawialiśmy o takiej opcji. I wiedząc z góry, że 4 dni mamy przewalone, pewnie byśmy z niej skorzystali. Jednak połowa z nas miała skitoury i jakoś przeczekaliśmy. Nie wytrzymali tylko ci co byli nastawieni na zjazdy i oni już wrócili. Dziś o 12 puścili Alpin Express 1 i 2 i Metro Alpin. Kozacy dzisiaj turowali, a ja liczyłem na okazje. I się doczekałem. Oczywiście trasy zjazdowe wszystkie zamknięte, ale chłopaki omijali sprytnie patrole, do czasu uszczelnienia tras. Jednak zawsze są sposoby na ich ominięcie. Np wyjście przez okno toalety. Mi z Jackiem ( @Jachup) , a w zasadzie dzięki Niemu, udało się ominąć strażników na stacji pośredniej Morenia i cała trasa do Saas Fee była tylko nasza. Taką jazdę lubię, do tego miałem fajne Völkle Gotama do przetestowania. Allalin lodowiec ok. Trasa numer cztery, zdjęcie zrobione przez Jacka (Jachupa)
    6 punktów
  4. Jurgów wystartował z naśnieżaniem Zdjęcia z profilu FB ośrodka.
    4 punkty
  5. W niedzielę pogoda niezła, wiatru wielkiego nie ma i słońce co chwilę się pokazuje. Startujemy z naszego przystanku Przy dolnej stacji Alpin Expressu jednak dzonk, wpuszczają do kolejki tylko bez nart. Kilku kolegów energicznie acz spokojnie domaga się wyjaśnień. Negocjacje się przedłużają, pracownik stacji swoje, że nie może nas z nartami przepuścić, a my swoje, że chcemy na górę. Dzwoni wreszcie do jakiegoś kierownika i dalej, że nie można. Dwóch naszych kolegów dalej go męczy. Pracownik idzie do kolejnego kierownika i po 20 minutach targów jest decyzja, że możemy wjechać z nartami na Felskinn. Zgodę dostajemy tylko na skitoury do schroniska Britanniahütte i wracać na dół możemy tylko gondolami. Na stacji pośredniej Morenia ze zdziwienia szczęka opada kolejnemu pracownikowi, jak nas widzi z nartami i powtarza się to zdziwienie na Felskinnie. Na górze wiatru nie ma, ale jest awaria kreta Metro Alpin. Miała trwać 30 min. Widoki z Felskinn wiadomo, a my idziemy do Britanni. Poruszamy się po terenie lodowcowym Dochodzimy do maksymalnie około 3080 mnpm, jak na taką wysokość to śniegu bardzo mało, wszędzie pełno kamieni. Docieramy do miejsca gdzie dzielimy ekipę na dwa warianty. Jeden bardziej oczywisty, normalny i tam ruszają skitourowcy, jest to trasa wzdłuż szlaku. Trzeba najpierw zjechać w dół, a później prosto do pod górę do Britanni. Reszta wybiera drogę trawersem, by nie tracić wysokości, wprost na Britannię. Jedyny problem to kamienie. Ta grupa (w tym ja) to od teraz chyba stone tourowce W oddali po prawej Britanniahütte Niestety mamy problemy fokami i ja z Jackiem jako jedyni nie docieramy do dzisiejszego celu. Zabrakło nam około 500m . W drodze powrotnej łamiemy jeszcze kijek, żeby nie było za łatwo... Lodowcowa szczelina z bliska, ta akurat kilkumetrowa Docieramy do punktu wyjścia - Felskinn Mimo początkowych trudności dzień narciarsko jak najbardziej udany! Co dalej, tego na szczęście jeszcze nie wiedzieliśmy... PS Wielki plus, w kolejnym dniu góry należą tylko do NAS!!!
    4 punkty
  6. Najwyższy czas założyć ten wątek! Od początku listopada można jeździć już na BSA w Szczyrku, a tymczasem już 3 inne ośrodki narciarskie w Polsce rozpoczęły naśnieżanie tras! Białka: Biały Krzyż: Zieleniec: Zimo przychodź!
    3 punkty
  7. No to właściciele pojechali po całości. W życiu bym się nie spodziewał, że zafundują nam taką fabrykę śniegu. No to będziemy jeździć od grudnia do kwietnia. Jak w Alpach Pozdrawiam. PS i jeszcze mój kolega tirem przywiózł im lodowisko, tzn instalację i te inne cuda.
    3 punkty
  8. W serwisie Gopass pojawiły się właśnie zniżkowe skipassy do Szczyrku za 49 zł. Mają obowiązywać w okresie od 1.12 do 25.12, ale data początkowa chyba jednak mało realna. Wygląda, że będą obowiązywać w SON, COS i w BSA, ale z wyłączeniem jazdy wieczornej...
    3 punkty
  9. O biedni, a u nas byście co wieczór pośmigali. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  10. Jest duże prawdopodobieństwo, że w listopadzie co nieco już wystartuje. Czarny Groń UFO w Bukowinie
    3 punkty
  11. 3 punkty
  12. W końcu odpalili dzisiaj kreta, także idzie ku lepszemu A armatki od wczoraj próbują nadrobić to co nie dała radę natura.. Jeszcze poczekaj z decyzją...
    3 punkty
  13. Najwyższa pora wyruszyć w Alpy. W tym sezonie ze względu na ceny skipassów padło na Alpy Pennińskie, pasmo w szwajcarskim kantonie Valais nazywane Alpami Walijskimi. Dolina wróżki (zwana również - szczęścia, szczęśliwości, czerotysięczników, alpejską perłą) w pierwszy dzień nie okazała się nam w całości. Odwykłem od relacji, to może zacznę po kolei. 100 tyś sprzedanych karnetów sezonowych powoduje, że Jurek zbiera ekipę na dwa busy. W Szwajcarii nawigacja zmienia nam trasę planowanego przejazdu, dzięki czemu mamy możliwość przejazdu pociągiem 13-kilometrowym tunelem ( a Jurkowi znika sporo franków za 2 busy) Dalej bez niespodzianek docieramy do celu. Mamy dwie kwatery w Saas Grund, tuż przy przystankach skibusów. Nietypowo zaczynamy od kwaterunku, wcześniej zaczynaliśmy od nartowania. Pierwszy niemiły dzonk - wszystkie wyciągi w sobotę nieczynne. Dla większości to niewielki problem, bo jest wśród nas wielu skitourowców. Choć nie po to kupowaliśmy karnety by teraz chodzić z buta. Większość ekipy uważa, że Szwajcarzy zrobili na nas doskonały biznes, sprzedali taniutko 100 tyś. karnetów, to już nie muszą uruchamiać wyciągów. 100 000 razy 222 CHF czysty zysk Ci co mają foki wyruszają w poszukiwaniu śniegu, a ja muszę ponownie męczyć się z kozaki skitourowymi (a może Oni ze mną) Gondolki na Plattjen gdzieś pochowane Została tylko jedna na pokaz ? Przy lekko pruszącym śniegu wspinamy się do góry Dochodzimy do około 2300 mph śnieg ciężki, mokry. Widok na Saas Fee Przez moment widać co jest nad nami Pora wracać, na tej wysokości śniegu mało, nartami szorujemy często po kamieniach, ale pierwszy narciarski dzień zaliczony, mogło być gorzej... Żeby dostać się od dworca skibusów do wyciągów trzeba przejść po tym uroczym moście Powoli w Saas Fee pojawia się zima Charakterystyczne dla miasta domki, to 17-wieczne spichlerz zbudowane z drewnianych bali, dachy pokryte kamieniem, na stopach obudowanych płaskim kamieniami, mającymi utrudnić gryzoniom dostęp do środka. Tutaj krzyż nikomu nie przeszkadza Drogowskaz do pawilonu lodowego, do którego można zajrzeć przez oszklone zadaszenie Ponieważ jesteśmy w Szwajcarii to w piwnicach można spotkać takie 25 cm betonowe drzwi A dzisiaj nas straszą, że jutro znowu kolejki będą zamknięte, ale jak będzie przekonamy się rano...
    2 punkty
  14. Góralu i tak bym się z chęcią z Mariuszem zamienił na miejsca.
    2 punkty
  15. Po 2 euro więcej niż promocyjne w tamtym roku za Chopok i Wysokie Tatry.
    1 punkt
  16. Miejmy nadzieję że nie będzie rekordowo ciepły ten styczeń bo takie głosy się pojawiają. Trzeba trzymać kciuki za normalną zimę bez długotrwałych odwilży.
    1 punkt
  17. Nie otwarli, ale korzystalismy dziś. Trasy te oficjalnie zamknięte, ale pokrywa jest. Od orczyków do moreni bardzo dobre warunki i trasa przygotowana. Od moreni do samego dołu freeride na trasie, zjazd na białym do dolnej stacji. Nawet bez kamieni.
    1 punkt
  18. Będziemy co tydzień do świąt - tak , że relacja na żywo z aktualnych warunków będzie na życzenie...
    1 punkt
  19. Chyba trzeba było by otworzyć wyciągi narciarskie na Ziemi Franciszka Józefa, żeby taki program stworzyć. Bo o innych kierunkach programy już są ;-)
    1 punkt
  20. Ale żeś się Marcin rozpędziłam... Brakuje białego ,co
    1 punkt
  21. Czorsztyn-Ski Kluszkowce Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  22. Były takie wstępne plany, ale póki co zrezygnowano z tego. Może kiedyś do tego wrócą. Na razie zostaje najtańsza opcja 79 zł/dzień z Gopassem.
    1 punkt
  23. W tym miejsu na początku filmu to wiekszość osób ma problem nie z umiejetnościami ale z psychiką po lewej jest urwisko , wysokość robi swoje , dużo ludzi , wąsko , sporo obsypów i ludzie głupieją dostają dosłownie paraliżu co innego że pierwsze 700 -1000 metrów to rasowa czarna trasa a nie jakieś pitu pitu (na dole jest długie wpypłaszczenie w sumie im wychodzi że to czerwona trasa)
    1 punkt
  24. W temacie panujacych warunkow Wysłane z mojego T5 przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  25. Było pięknie, teraz też, mocny początek zimy w Tyrolu W najbliższy weekend też będzie OK, gdyby ktoś miał ochotę to mam jeszcze jakieś miejsca w busiku. Zależnie od pogody mam ochotę polatać gdzieś więcej: Pitztal + Stubai, może Sölden, może Tux - ale ciekawie będzie na pewno Teraz jeszcze można taką 4-dniówkę ogarnąć bardzo tanio. Ew szczegóły na tel. PW. Bo dzień jeszcze długi a słońce wysoko - to ładniej niż np. w grudniu a że sypnęło ładnie jeszcze we wrześniu to i warun bez zarzutu - oczywiście w ramach tego co możliwe czyli wysoko. Ale ostatnio i to się zmieniło bo znów sypnęło trochę, mrozi nisko, więc ośrodki nielodowcowe też naśnieżają - widzieliśmy np. ostatnio, rano, pracującą artylerię na Hochzeigerze - a startują za miesiąc
    1 punkt
  26. Jak w temacie,może nie całkiem narciarskim ale może komuś spasi Fajne butki które zakupiłem tydzień temu na wyprzedaży we Włoszech mojej małżonce okazały się za duże Cóż,może ktoś z forumowiczów będzie miał prezent pod choinkę dla kobitki i święty spokój Rozmiar 39,wkładka 25cm Cena jaką dałem 60 euro czyli 250zł Pisać na PW
    1 punkt
  27. 29.01.2016 Spacer po starej Aoście. W mieście znajdują się zabytki z czasów rzymskich i późniejszych wieków między innymi: ruiny amfiteatru, murów miejskich, łuku tryumfalnego cesarza Oktawiana Augusta, kościół kolegiacki S.Orso ....Odczucia własne po trzech wyjazdach w ten region narciarsko-turystyczny. Pierwszy raz tam pojechałem gdy praktycznie zaczynałem jeździć na nartach. Region mnie zafascynował a trasy w większości przeraziły ,ale sporo się nauczyłem. Coś jak rzucenie na głęboką wodę. Sprawdziło się powiedzenie :,,co cię nie zabije to cię wzmocni’’. Wróciłem ( po pierwszym razie) z potłuczonymi żebrami (nadziałem się na własne kijki) i lewym kolanem (przeciążone wiązadło, które miałem zerwane w 1986 roku).Drugi wyjazd już bez strachu ,ale fascynacja pozostała i żadnego znudzenia trasami i zwiedzanymi miejscami. Następne trzy wyjazdy to Santa Caterina i Bormio. Tam czułem się jak w domu bo wyciąg bliziutko hotelu, podobnie przystanek skibusa gdy chciałem pojechać do Bormio. Trasy ciekawe ,jak i okolice ,ale po trzech sezonach mi się znudziło. Zakończony wyjazd w niedzielę do Doliny Aosty z kilku powodów okazał się najlepszym wyjazdem w moim życiu. Pogoda trafiła mi się wiosenna ,ciepła, słoneczna i prawie bezwietrzna. Trasy narciarskie ciekawe a warunki na większości z nich dobre . Jest sporo starych, powolnych wyciągów krzesełkowych ,ale trasy jakie z nich prowadzą są bez porównania ciekawsze od tych polskich (takie niestety górki i klimat mamy).Sporo ciekawych miejsc geograficznie ,historycznie i kulturowo. Towarzystwo miałem bardzo kulturalne i grzeczne ( trochę mało spontaniczne) za wyjątkiem dwóch osób (też starałem się być na luzie, ale u mnie w nowych sytuacjach daje o sobie znać stres niestety).Przy moich siłach i umiejętnościach zostało jeszcze sporo tras do zaliczenia np. po szwajcarskiej stronie S.N. B.-Cervinia/Val./Zermatt, około 2/3 tras w Monterosa oraz francuską część S.N. La Thuile/La Rosiere. Największy minus to odległość Doliny Aosty od Polski ,ale jechało nas tym razem tylko 28 osób w autokarze, czyli miałem miejsce leżące i te 23 godziny były do wytrzymania. Trzeba tam też mieć szczęście do pogody bo np. w poprzednich dwóch wyjazdach w ten Region, wprawdzie tylko dwa dni były ciężkie do jazdy bo wiatr i opady śniegu ,ale było cały czas około 5 stopni zimniej (przeważnie słonecznie). Patrzę ,czytam relacje oraz porównuję warunki oraz ilość dostępnych tras i nie chce mi się już na narty w Polsce wyjeżdżać w tym sezonie. Mam nadzieje ,że to się zmieni i 3-5 razy jeszcze się na polskie stoki udam. Pozdrawiam Janek
    1 punkt
  28. Janku powiem Ci że Matterhorn zdecydowanie korzystniej wygląda po stronie szwajcarskiej : Choć niewątpliwie rejon warty do odwiedzenia nie tylko ze strony Szwajcarskiej :smile: Koniec kropka
    1 punkt
  29. 1 punkt
  30. Ok,sprawdzona osobiście bardzo fajna kwatera Dwa lata temu płaciliśmy 23 euro Wysłałem Ci na priv
    1 punkt
  31. Bardzo proszę o rekomendacje marcinn, za 30 euro bez wyzywienia też nie jest tanio. Ja znalazłam ten pakiet w którym za 100 euro na noc jest 7 nocy w hotelu, karnet narciarski na 6 dni, śniadanie i obiadokololacja. 100 euro na dzień chciałabym przeznaczyc raczej jako budżet maksymalny. Zależy mi też żeby było przytulnie i fajny klimat.
    1 punkt
  32. Dokładnie tak :wink:
    1 punkt
  33. Mozliwe aż tak głęboko się w temat nie zagłębiałem.A jeżeli chodzi o skipass DSS to płaciłem na gościa rezydencji w Moenie 174E
    1 punkt
  34. Jestem pewien na stówkę-korzystałem :wink: http://www.dolomity.com.pl/oferta_specjalna_freeski.html a tz.super sun jest oferowany nie tylko w Trevalli
    1 punkt
  35. Trzeba tutaj dodać jeszcze rejon Val Di Fassa-Trevalli z trasami wyżej położonymi.Austria narciarsko zdecydowanie tak,ale w kwesti klimatu,atmosfery,apres ski jakos u makaronów czuje się lepiej
    1 punkt
  36. Jestem teraz w okolicy Val Gardeny. Na Marmoladzie -7, a na dojeździe do niej muldy po kolana już przed południem. Jest mega ciepło po prostu wiosna, a to przekłada się na warunki śniegowe. Na stokach nasłonecznionych po 13 muldy i cukier. Ludzi było dużo szczególnie w niedzielę i poniedziałek teraz już jest w miarę luźno. Wszystkie wyciągi otwarte.
    1 punkt
  37. Oj tam oj tam za tydzień to może być różnie Na teraz wygląda to tak http://www.skionline.pl/pogoda/?co=pogoda&id_miejscowosci=631
    1 punkt
  38. A tak nie daj Boże jakby z jedna parą było coś nie tak.twu,twu(mi kiedys się zapodziały-zapi......: to zawsze masz drugą,bez czapkowania,wypożyczania :wink:
    1 punkt
  39. Johnny myślę że co dwie pary nart to nie jedna, jak masz miejsce to bierz :wink:
    1 punkt
  40. Jak ktoś chciałby wiedzieć jak jest na trasach w koło Sella Ronda , to poniższe zdjęcie wiele tłumaczy.Zdjecie z 4.01.2012.Pobrane z http://www.alpinforum.com/forum/viewtopic.php?f=48&t=41983.
    1 punkt
  41. Śmiało ,napewno pojeżdzisz,co innego że w południe w dolnych partiach będzie miętko. Ja zawsze z ranka pierwszy na stoku,póki jest twardo a potem to już słoneczko,piweczko ,opalanko i troszku jazdy :smile:
    1 punkt
  42. Po 8 stycznia było prawie pusto. Trzech Króli to w Południowych Niemczech, Austrii i Włoszech święto więc ludzi sporo i zjeżdżają Rosjanie i Rumuni na Święta Bożego Narodzenia (prawosławne -według kalendarza prawosławnego Naszych Trzech Króli to ich Wigilia). Po 8 zostali tylko Rosjanie i Rumuni na tydzień świąteczny. Ale oni głównie robią tłum w Val Gardenie. Canzei, Arraba, Corvara i Colfosco było raczej luźne. W porównaniu z Białką to jak na bezludnej wyspie.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...