Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      4 153


  2. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 572


  3. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4 984


  4. shuger

    shuger

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      840


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.11.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Świeże zdjęcia ze Szczyrku są na FB Szczyrkowskiego
    5 punktów
  2. w zasadzie jak ktoś potrafi jeździć to wystarczy kask i gogle
    5 punktów
  3. A na Chopoku własnie śmigali, jak włączyłem kamerkę. Warunki chyba niezłe, bo całkiem zgrabnie im to szło.
    4 punkty
  4. Jutro rusza Biały Krzyż [emoji4]
    4 punkty
  5. @mitek . Sorry bardzo ale może odniesiesz się do mojego przykładu powyżej na który nie odpowiedziałeś. Ja naprawdę nie chcę jątrzyć bo to nie w mojej naturze i szanuję zdanie każdego włącznie z Tobą bo po jest chyba to forum żeby dyskutować, nieprawdaż ? .... ale tu nie mogę się z Tobą zgodzić !! Mam wrażenie ,że jest tu grono osób , które upatruje zakup tz żółwika przez pryzmat fanaberii, mody,,etc O zgrozo !! No to może spojrzycie na to z innej perspektywy. 150 pln vs złamany kręgosłup i życie . Tyle mojej subiektywnej oceny !! Pozdrawiam wszystkich serdecznie
    3 punkty
  6. W tą sobotę i niedzielę na Zieleńcu ruszają dwa krótkie wyciągi - talerzyki na Nartoramie. Pierwszy start na ziemi kłodzkiej. W Karkonoszach w rusza Cerna Hora z wyciągiem Andel (300m) dzisiaj. Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  7. Niestety nie mogę usunąć ani edytować poprzednich postów Dziś korzystając z pięknej pogody po nocy na minusie, i krótkiej przerwy w pracy, będąc w Kasinie W. postanowiłem sprawdzić co słychać na Śnieżnicy przed rozpoczęciem kolejnego sezonu zimowego. Dla przypomnienia. Przed poprzednim sezonem narciarskim postawiono tu nowoczesną 6os. wyprzęganą kolej od Doppelmayera, wybudowano całkiem nowy wielofunkcyjny budynek mieszczący górną stacje kolei, zmodernizowano naśnieżanie w dolnej części głównej trasy, wybudowano całkiem nowy parking - był to pierwszy etap modernizacji ośrodka po zmianie właściciela. Co udało się zrealizować w tym roku - przed wakacjami powstał jeden z większych i bardzo ciekawych Bike Parków w Polsce. W tym momencie wokół dolej stacji układana jest kostka Poszerzono końcówkę trasy oraz dojazd do dolnej stacji Dla porównania wcześniej było tak Obecnie wyglada to trochę lepiej ( trasa zyskała o ok 1/3 więcej swojej dotychczasowej szerokości) Dziś trafiłem też na testy obciążeniowe i odbiory przed sezonem Skoro na dole udało się zrobić wszystko co było zaplanowane, czas sprawdzić co słychać na trasie wzdłuż kolei i w okolicy górnej stacji. Niestety górna stacja na ten sezon również nie zostanie oddana do użytku ( chodzi o restauracje, taras widokowy, windę ), trwają prace przy ociepleniu i elewacji zewnętrznej, w zimie ma być wykańczany środek. Wielka szkoda, że nie uda się oddać do dyspozycji narciarzy tarasu widokowego na ten sezon - jest tu sporo miejsca a i widoki rewelacja. W taki dzień jak dziś widać Tatry w całej okazałości (niestety robiąc zdjęcie na południe prosto pod ostre słońce po prostu nie wyszło) Dalej trochę na zachód Luboń Wielki i Babia Góra W stronę góry Chełm Dalej trochę na północ w stronę Krakowa, podobno nocą widać oświetlone miasto, dziś niestety mgła i smog wisiał W stronę kolejki i trasy nr 2 I na główna trasę, tam już nocą rozpoczęło się śnieżenie Na głównej trasie armaty gotowe do pracy Wykonano również przecinkę pomiędzy trasą pod koleją a jedynką Podsumowując, muszę przyznać, że znając tą stacje od lat, zmiany jakie tu zachodzą cieszą i to bardzo A i jeszcze jedna wiadomość która na pewno niektórych ucieszy - trasa po koleją zostanie otwarta w tym sezonie tak szybko jak uda się ją zaśnieżyć, przeniesiono instalacje od naśnieżania i ratrak się tam mieści, Pozdrawiam Paweł
    2 punkty
  8. Nowe armatki w COS. Foto: Miasto Szczyrk
    1 punkt
  9. Zaloguj się na gopass.pl/moje zniżki/rabaty w Polsce
    1 punkt
  10. Witam wszystkich uczestników dyskusji! Czytam, czytam i widzę, że niechcący sprowokowałem polemikę! Są argumenty za żółwikiem i przeciw. Z jednej strony potrzeba bezpieczeństwa (nawet, jeśli bardziej w sferze psychologicznej, jak pisze kolega Wujot), z drugiej - mniejszy komfort jazdy, gorsza wentylacja, itp.). Myślę, że poszukam w sklepach, przymierzę, zobaczę, jak będę się z tym czuł i podejmę decyzję. Niczego nie przesądzam, choć intuicja podpowiada mi, że warto taką ochronę mieć, bo zgadzam się z tymi, którzy uważają, że na stoku nie wszystko zależy tylko od nich. Aż tak dobrym narciarzem nie jestem, żeby - jak chce Wujot - rozpoznać, "kto ma, jaką trajektorię i na czym jedzie". Dziękuję za wszystkie dobre rady i pozdrawiam. Andrzej
    1 punkt
  11. Dzięki za konkretną odpowiedź @leitner oraz @aurigae
    1 punkt
  12. Cześć Ponieważ swego czasu - teraz to ja już dziad prawie - zajmowałem się na nartach dość kontuzjogenną dyscypliną, zdarzało się też sporo jeździć też poza trasami głównie w lesie a tam zdarzają się na przykład drzewa a śnieg nie jest przez ratrak ubity.;) Były też czasy gdy byłem po prostu niedoświadczony, głupi i dlatego - przez pryzmat wielu lat doświadczenia - wiem, że wszystkie te kontuzje wynikały z różnych MOICH błędów i wiem w jaki sposób mogłem większości tych kontuzji uniknąć i możesz mi wierzyć lub nie kask czy żółwik w żaden sposób by mi nie pomógł. To dotyczy jednak zupełnie "innego narciarstwa" niż trasowa turystyka. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  13. Mysle ze Bossy zauwazaja takie rzeczy szybciej niz narciarze, bo im oprocz frajdy daje to jeszcze $$$. Pytanie tylko czy oplaca im sie tak wczesnie otwierac, moze jednak poza kilkoma zapalencami maja zbyt male oblozenie zeby to bylo oplacalne. Mialem kiedys na ten temat dyskusje z miejscowym na temat jednego francuskiego osrodka, gdzie mimo super warunkow sniegowych i juz przygotowanych tras! bossy otwieraly zaledwie 10-20% tras, na weekedny wiecej, ale generalnie czekali do polowy grudnia z otwarciem wiekszosci (nawet nie calosci) tras. Takze tutaj mimo dobrych warunkow, nasze oczekiwania niekoniecznie musza sie spotkac z oczekiwaniami bossow, sam jestem ciekaw jak to bedzie wygladac w praktyce.
    1 punkt
  14. Wypas ta górna stacja i cała kolej. Byłem tam raz ze 3 lata temu i już wtedy widać było dobrą rękę gospodarza. Bardzo to cieszy.
    1 punkt
  15. "Wyświetlacz przy dużych prędkościach automatycznie się wyłącza"- no to miałbym zwykłe gogle za dwa i pół kafla .
    1 punkt
  16. zawsze można na dzień zaszaleć https://www.skiamade.com/pl/aktualnosci/digital-ski-amade/smart-ski-goggles
    1 punkt
  17. Ryzyko jest zawsze. Góry zawsze ze sobą niosą ryzyko i zagrożenie. Dla wielu osób to jest element zagrzewający do "walki". Jako przykład - chyba warto tutaj przypomnieć słynną lawinę, która świetnie to obrazuje. Pamięta ktoś - 1968 rok na Kubińskiej Holi? Niepozorna mała górka, na której lawina pogrzebała 53 osoby znajdujące się na wyciągu oraz na trasie narciarskiej (zginęło 6 osób). Pewnie dzisiaj nikt nie jest sobie w takim miejscu wyobrazić takiej katastrofy, i niewielu osobom które tam dzisiaj jeżdżą, mówi stojący tam pomnik. Ale to nie o to chodzi, żeby straszyć. Warto wiedzieć jak zachowywać się w terenie wysokogórskim, poczytać trochę, poszerzyć wiedzę. W przypadku kiedy nie będziecie wyjeżdżać z trasy, to ryzyko jest mniejsze. Ale nie przeszkadza to temu żeby poszerzać swoją wiedzę na wypadek gdyby się coś stało. Ja to mogę podsumować tak. Jak bym wiedział że się przewrócę - to bym sobie usiadł. Ale że nie wiem, to jeżdżę :-) Także, udanego wyjazdu w Alpy.
    1 punkt
  18. Warunki narciarskie w Tatrach przedstawiają się tak. Trasa na Goryczkkowej jest wyratrakowana
    1 punkt
  19. U mnie w sklepach tez stoja w folii. Pewnie aby transport zajmowal jak najmniej mjejsca tak sa dostarczane do sklepow.
    1 punkt
  20. ja dostałem w tym roku narty w folii z wyciętym prostokątem na wiązania które mi przykręcili
    1 punkt
  21. Moim zdaniem narty bez wiązań są w folii. A po zamontowaniu wiązań, nie ma już takiej możliwości. Przynajmniej tak miałem ale nie kupuję sklepów. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  22. Bardzo często spieramy się tutaj o to na ile można zabezpieczyć się przed błędami innych a też swoimi. Wcale nie dziwię się,że jeśli ktoś nie spędził na stoku tych powiedzmy 500 dni to może nie rozumieć negowania skuteczności zabezpieczeń vs "czujność narciarska". Nawet jeśli założyć, że zrozumie, że np. na stoku w pewnych miejscach "nie powinno się być" to oczywiście zanim nabędzie obycia to różne przypadki mogą się zdarzyć. Stąd chęć pójścia na skróty czyli zakup zabezpieczeń. I znakomicie to rozumiem. I zresztą uważam, że czasami warto założyć ochraniacze. Np w kwestii kasku narciarskiego, przez długi czas w ON jeździłem a co śmieszne podczas skiturów z elementami skialp już nie (bo przekraczało to wagę). I nie raz w jakimś kominku czułem się dyskomfortowo gdy coś się trochę sypało a ja w czapce. Zaczęli robić ultralekkie kaski dla skialp i go nabyłem. Ale wiem, że jak poleci kawałek lodu większy od pięści i trafi mnie w głowę to mogę zejść. Czyli kask nie obroni przed prawdziwym zagrożeniem i oceną ryzyka. Ale mimo tego zalecałbym jego używanie. W kwestii żółwika jest inaczej. Statystyka urazów narciarskich na szarym końcu ma urazy kręgosłupa. U kobiet przeważają skręcenia, zerwania więzadeł - czyli dolna partia, u facetów urazy klatki piersiowej, barki. Sporo tu i tu jest urazów głowy a w dodatku niosą one ciężkie (w tym letalne) skutki. Wniosek jest więc taki, że przed złamaniem kręgosłupa grozi nam dużo więcej urazów. Jedyną skuteczną obroną jest podniesienie swoich umiejętności a protektory na plecy kupią którzy kupią to dość wyimaginowane niebezpieczeństwo. Jeśli jednak ktoś z żółwiem na plecach lepiej się czuje to niech go nabędzie! Spokój psychiczny jest naprawdę dużo wart. jeszcze doczytałem Oczy masz z przodu (co zresztą też nie jest prawdą bo kontrolne spojrzenie w tył nie jest problemem) ale masz jeszcze uszy. Patrzę do przodu, słucham do tyłu. Wiem czy ktoś się zbliża, jaką ma trajektorię i na czym jedzie (rozpoznanie deskarza jest bardzo ważne). Najprostsza metoda unikania zagrożeń to jazda w linii spadku stoku i dostatecznie szybko aby nikt do nas się nie zbliżył. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  23. Nie zgodzę się z tym co piszesz. Na brawure, głupotę innych nie mamy wpływu. Jechałem z synem na orczyku i nagle przeleciał, leżąc (z dużą prędkością) metr przed naszymi nartami jakiś facet. Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby w nas trafił. Jak się miałem zabezpieczyć przed taką sytuacją? W Szczyrku wjechał we mnie z tyłu inny narciarz, jechał zbyt szybko i stracił kontrolę nad nartami i nie potrafił zahamować. Na szczęście skończyło się na siniaku. A ja unikam tłoku i uciekam przed potencjalnym zagrożeniem ale oczy mam tylko z przodu. Mamy bardzo ograniczony wpływ na zachowanie innych ludzi. Fajnie się mówi i każdy jest mądry jak jemu się nic nie stało. Mój syn już ma,, żółwik'' ja chcę też kupić. Na pewno nie zaszkodzi.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...