Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2018 w Odpowiedzi
-
13 punktów
-
13 punktów
-
Repeta ze Stacji Narciarskiej Kazimierz - tym razem o poranku Po wczorajszym fajnym, wieczornym wypadzie kolejny trening, w tym samym miejscu - Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Tym razem wyjeżdżamy przed ósmą rano i jedziemy we trzech: Marek, @expat i ja. Paula niestety znowu pracuje cały dzień Temperatura -1, fajny, rześki ranek. Na miejscu jesteśmy przed 9tą. Kupujemy karnety dwu godzinne (cena w dniu roboczym 35zł, weekend 45zł). Trasy w ośrodku wyglądają tak: Funkcjonują dwa orczyki po środku i trasa numer 1. Wyciąg, o który pytałeś @leitner Marcinie jest to prawdopodobnie stara wyrwirączka zamontowana na dotychczasowej górce saneczkowej. To ten wyciąg, który został zastąpiony taśmą na środku ośrodka i "oślej łączce". Ta górka nie jest widoczna ze stoku i znajduje się kilka metrów w głąb kotliny. Armaty pracowały pewnie całą noc, pracowały również przez cały czas podczas naszego pobytu. Moja najbardziej lubiana trasa, niestety nie jest jeszcze czynna... pewnie zaraz po weekendzie ją puszczą. Pomimo, że armatki pracują, to chyba niestety nie pełną mocą W czasie tych dwóch godzin ruch na stacji odbywał się płynnie i nie było kolejek. Do wyciągu stało się co najwyżej minutę, bądź dwie. Czynna trasa widok z dołu: Przez pierwszą godzinę włączony był jeden wyciąg, drugiego nie było potrzeby uruchamiać - niewielka ilość narciarzy. Wszystkie siły skierowane są teraz na nieczynne trasy: Widok na trasę od góry: Towarzystwo - od lewej: @expat, Marek (pozdrowienia dla Ciebie od chłopaków @artix), marboru: Warunki dzisiaj z samego rana miejscami lodowe (mi to pasuje), twardo...ale niestety wolniej niż wczoraj wieczorem - na tak małym, krótkim stoku wszystko ma znaczenie - dzisiaj jeździmy pod wiatr. Tylko chwilami wygląda błękitne niebo spod ciemnych chmur. Rano oczywiście miejscami trafiamy na sztruksik Widok na dolną stację: Pośmigane, trening fajny i mocny. Rozgrzany na maxa Czego chcieć więcej? Drugie śniadanie w postaci pysznego Żurku mieliśmy dzisiaj w Restauracji "Dwa Księżyce" pod zamkiem w Kazimierzu Widok na basztę pożegnał nas gdy kierowaliśmy się w stronę domów: Zadowoleni, pojeżdżeni, pogadane, najedzeni Jutro na otwarciu będziemy w Bałtowie. Będzie Paula, będzie również @Bumer - ktoś się jeszcze wybiera? Pozdrawiam z nizin marboru12 punktów
-
Niech was nie zmyli piękny sztruksik na jedynce, lecieliśmy obaj na pysk pod lancami. Łapie: Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka12 punktów
-
Dziś tak, do Suchego poniżej trochę przetarć, na razie do ominięcia Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka12 punktów
-
11 punktów
-
Podhale już pożegnałem, więc przyszedł czas na nieco bardziej lokalne rejony. Dziś Siglany w Wiśle. Jak na kondycję pozostałych stoków na Śląsku, to "wiślański lodowiec" robi robotę! Dobrze przygotowana trasa, trochę cukru, ale pod spodem twardo! Warun, jakiego się nie spodziewałem. Jedynym minusem było to, że na Siglany przyjechali chyba wszyscy żyjący na Ziemi ludzie... Wysłane z mojego E5823 przy użyciu Tapatalka10 punktów
-
Pierwszy dzień na nartach za mną 😎 Wyciągi ruszają tu o godz. 9:00, wcześniej jest jeszcze ciemno, za to jeżdżą do ok 17 i ciut dłużej Od godz. 10 do 15 miałem zajęcia na stoku, które były praktycznie w obrębie 2 krzeselek i za dużo nie widziałem ośrodka.Z rana niebo lekko zachmurzone, potem lampa i znowu lekkie zachmurzenie. Równo o 15 po zajęciach niebo zaszło gestszymi i niższymi chmurami. Ale nie ma, że boli, jadę coś muszę zobaczyć Nietety zgodnie z prognoza były to chmury z opadem śniegu... Widoczność ok 15m... Za dużo nie pojeździlem i o 17 byłem już w pokoju. Pierwsze wrazenia: - bardzo dobrze przygotowane trasy - warunki na trasie przez cały dzień bdb. Marek R, może miałeś pecha do warunków albo ja mam szczęście i nic z tego co opisales mnie nie spotkało - wiedziałem, że w soboty i niedziele są tu tłumy i były, ale tylko w "beginner arena" (płaskie trasy z krzesłami i taśmami). Powiem więcej, takiego tłoku to ja jeszcze nie widziałem. Szkółki, dorośli wszystko na raz i wszystko zaczyna się uczyć więc trzeba uważać W czasie zajęć bardzo dobrze widziałem inne trasy, czerwone i czarne... A tam były pustki, pojedynczy narciarz czy ktoś na desce. Jak o 15 w tym mleku pojechałem do góry, spokojnie lapalem się na resztki porannego sztruksu - miałem wrażenie jakbym był na jakimś lodowcu w Alpach, same odkryte tereny, mocno operujace słońce. No i może czułem też wysokość npm Jak na pierwszy dzień bardzo mi się podobalo, mimo fatalnej pogody na sam koniec a prognozy są obiecujące P.S. wrzucam parę zdjęć zrobionych z rana9 punktów
-
Przecież nie ma obowiązku jeżdżenia. Jeżdżą Ci, którzy chcą. Warunki opisane są uczciwie.9 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
Kilka słów o dzisiejszej turze. Zaparkowalismy o na dolnym parkingu w Spalonej przed godziną 8:00. Szybki gramoling i ruszamy trasą do góry. Warunki na trasie dobre, jak zjeżdzalismy po 11:00 to na dolnej ściance trochę trudniejsze. Generalnie im wyżej tym lepiej. Oczywiście ruchu narciarskiego jeszcze nie było więc spokojnie po około niecałej godzince docieramy do górnej stacji. Po drodze znajomy znalazł 5 euro a ja kartę którą później wymieniłem na 2 euro[emoji3] Idziemy dalej przez kosówkę i zaczyna robić się coraz ładniej. Warunki na podejście na razie ok, a plan był taki aby wejść jak się będzie dało w okolice szczytu Brestova. Nieco ponad 1900 m n p m. Po minięcie górnej stacji i kosówki odbilismy na prawo i zakosami dotarliśmy na grzebień z którego można było podziwiać piękne widoki. Trochę miałem problemów z zakosami, przede wszystkim nachylenie stoku, dwa cienka pokrywa świeżego śniegu, pod spodem lód, no i też trochę długie dechy nie ułatwiały zadania(184). Pewnie jakbym miał harszle to lepiej by było, ale ma pewno muszę trochę poćwiczyć w łatwiejszym terenie, no i rozciągać biodra nie zaszkodzi...Udało się na szczęście wdrapć na grań bez odpinania nart! Warunki na zjazd w miarę, na wierzchu 5cm warstwa świeżego śniegu, pod spodem lód i beton, narty muszą być przygotowane! Udało się całkiem fajnie zjechać, generalnie większe problemy miałem na podejściu. Na koniec trochę slalomu między kosówką i zjazd po trasie narciarskiej. Był to mój drugi wypad w Tatry na skitury i muszę powiedzieć, że trza się jeszcze dużo uczyć...Zakosy, zakosy, zakosy. Pozdrawiam serdecznie Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka8 punktów
-
No i tak juz chyba trzecia stronę, ze jest fatalnie i powinni zamknąć, a Białka jest the best. Najzabawaniejsze jest to, ze Ci co aktualnie jeżdżą piszą, ze co prawda warunki sa trudne, ale jakoś specjalnie nie narzekają na czym świat stoi. No ale moze z perspektywy kanapy, a nie trasy, rzeczywiście te warunki sa nie do zaakceptowania...8 punktów
-
Juliany, zdecydowanie gorzej Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka8 punktów
-
Przesadzasz [emoji3] Zasadniczo masz rację - też nienawidzę takiej sytuacji. Armatki walą po oczach tym syfem (tak pieszczotliwie pozwolę sobie określić efekt ich pracy), który zalepia gogle i często wpada za kołnierz. W normalnych warunkach mógłbyś być niezadowolony. Ale na chwilę obecną popatrz proszę w na to z innej strony. Warunki atmosferyczne są dramatyczne!!! Zimy nie ma. Nie ma gdzieś szusować. Posucha okrutna. I teraz rozpoczynają się ferie. Okres kilku tygodni, który pozwala właścicielom stoków narciarskich zarobić na tyle, żeby dać zatrudnienia kilkunastu jak nie kilkudziesięciu osobom, zmodernizować stok oraz jego infrastrukturę tak, żeby Tobie było przyjemniej i milej korzystać z niego w kolejnym sezonie. Więc w żadnym wypadku nie dziwi mnie fakt, że gość chce wykorzystać najbliższe 72 godziny w stu procentach. Pomyśl, że jeśli nie wyprodukuje w tym czasie dostatecznej ilości śniegu, to w przyszłą sobotę możesz już nie mieć po czym jeździć. Jeśli się spręży i wykorzysta to "okno" pogodowe, to być może będziesz mógł jeździć tam jeszcze przez 3 najbliższe weekendy, zanim z odsieczą przyjdzie naturalny opad lub generał mróz. Co do marnotrawienia pracy ratraka, to raczej wszystko jest ok. W nocy ubiją te warstwę, która została dosypana za dnia i przez to cała masa śniegu będzie lepiej związana. Wysłane z mojego E5823 przy użyciu Tapatalka7 punktów
-
Góra jeszcze się trzyma, ale poniżej Suchego to już walka z lodowymi odsypami. Jadę sprawdzić Juliany, hey Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka7 punktów
-
6 punktów
-
A ja dzisiaj - jako człowiek z południa RP - zaliczyłęm przedpołudnie w Kasinie. Nie nudziłbym Was tym zdarzeniem,ale muszę podzielić się pewnym - w mojej ocenie - niestosownym postępowaniem gestorów tej stacji. Przy okazji mam pytanie,czy aby nie przesadzam.Chodzi o pracę na full w trakcie godzin otwarcia stacji armatek. Gdyby one "pryzmowałąy" śnieg w pewnych sektorach aby póżniej go rozplantować ok. Ale jak armatki walą centalnie w stok - na całęj jego długości- w tym w kierunku zjazdu to już miłe to przestaje być, nie wspominając jak to wpływa na jakość podłoża kilkanaście godzin wcześniej wyratrakowanego. Moim zdaniem nie jest to fair w stosunku do ludzi którzy przyjeżdżają,płącą za usługę a jej dostawca serwuje miejscami warunki ekstremalne. I tej mojej oceny nie zmienia fakt, że na dole i górze pojawiły się banery informujące o naśnieżaniu. Dzisiejsza sytuacja byłą tym dziwniejsza,że mrożna pogoda ma utrzymać się przez dłuższy czas i można będzie spokojnie śnieżyć poza godzinami pracy stacji. Tutaj dwie fotki jak to wyglądało z wyciągu - przy zjeżdzie nieporównanie gorzej i pytanie czy przesadzam z marudzeniem.6 punktów
-
6 punktów
-
Początek sezonu narciarskiego na nizinach - wieczorna jazda w stacji narciarskiej Kazimierz. Wczoraj ruszyły dwie stacje narciarskie na nizinach - Rąblów i Kazimierz Dolny nad Wisłą... ...a ponieważ dopiero dzisiaj po pracy mogłem wyskoczyć - to wyskoczyłem na samotną (Paula w pracy) jazdę wieczorną. Pomimo, że auto pokazywało +1 armaty nawalały, że hoho. Czynna jest na razie najdłuższa trasa 540 metrowa. Przywitałem się ładnie z nizinnymi stokami... Chwila zadumy, by się szczęśliwie jeździło i w górę Z oddali widać światła Puław: Na początku ludzi było mało - jazda na pustym stoku. Im bliżej 18stej, tym więcej narciarzy - do niezwykle wolnego dzisiaj orczyka trzeba było stać jakieś 2, 3 minuty. Po półgodzinie uruchomiono drugi wyciąg i jazda była już na bieżąco. Stok twardy, zmrożony i szybki. To co lubię najbardziej Pokrywa śniegu nie jest zbyt duża ale nigdzie nie było przetarć. Trochę trawy z gąsienic ratraka, a tak - świetnie! Supersnowy zrobiły robotę. W takim tempie, to ok niedzieli powinien być naśnieżony cały ośrodek. Końcówka trasy: I sam dół: Nowość w ośrodku, to nowy wyciąg na "oślej łączce" - taśma. Wieczorny trening był niezwykle udany Forma jest! PS. Jutro z rana, od 8mej repeta - ktoś chętny na poranne nartowanie? pozdrawiam marboru6 punktów
-
No to mamy problem. Wszystkie prawie stacje nam pozamykają. W Polsce zostanie nam Kasprowy, pojeździmy jeszcze w Czechach na Pradiedie. Niestety w Alpach austriackich, włoskich, szwajcarskich, niemieckich też pozamykają ośrodki, bo tam niestety w ciągu dnia (nawet w weekendy) uruchamiają armarki. Jak jest niedobór śniegu za nic mają jeżdżących narciarzy i zazwyczaj śnieżą bez opamiętania. Osobiście przyznaję się, że nie przepadam za jazdą przy włączonych armatkach, ale z drugiej strony nie zrezygnuję z jazdy na nartach przez naśnieżanie przy otwartych trasach. Niestety coś za coś. A jak komuś nie pasuje to Kasprowy i Pradziad.5 punktów
-
Narta zachowuje swoje właściwości przez około 100 dni na śniegu. Czyli po 2,5 roku przy tak intensywnej jeździe zdobywasz "szutrówkę" Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka5 punktów
-
@Narciarz ze Śląska to nie o rysy na ślizgach chodzi, ja po kilku sezonach 40-dniowych nie miałbym już krawędzi w nartach, no chyba żebym ich nie ostrzył, ale... to prawda, w tej kwestii nigdy się nie zrozumiemy5 punktów
-
Ja dziś w EuroJackpot 8 euro A do wygrania ponad 50 milionów euro 👿 Jak na razie lepiej wychodzę na pracy 😂5 punktów
-
Hmmm, jeśli ktoś jeździ kilkadziesiąt dni w sezonie, to po kilku latach eksploatacji narty nie nadają się już praktycznie do niczego, można oczywiście zamknąć je w szklanej gablocie, można je wyrzucić, ale można również zachować je na gorsze warunki, jako „żużlówki” - w czym problem?5 punktów
-
Może chodzi o to ze są chętni aby jeździć mimo słabych warunków?5 punktów
-
No coś się wywaliło w trakcie pisania zatem kontynuując .... Jedynka zamknięta ze względu na zawody juniorów Najgorsze , że te dzieciaki wciskają się chmarami na chama do kolejek Standardowo wyzwaniem staje się zjazd pod koniec dnia do Lucek Kolejny Chopok za tydzień tym razem z moja połówką ..a teraz myślimy nad tym co jutro ?4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Ponieważ mnie nie stać na narty w Polsce, pomijając inne, równie ważne aspekty nartowania , to w niedzielę śmigam do Szwajcarii przetestować skipass pięciodniowy, który mnie wyniósł ok. 185 zł czyli CHF 10/dzień. Miejscówę mamy w Diesentis / Muster ok. 12 km od Sedrun. Będziemy uderzać też do Andermatt słynną koleją (za free ze skipassem) Matterhorn Gotthard Bahn Ośrodek to SkiArena Andermatt-Sedrun, łącznie 120 km tras. Od 2015 do 2017 postawili 2 gondole i 5 krzeseł. W przyszłym roku kolejna gondola, która scali cały ośrodek a w planie chyba jeszcze kolejne 2 długie gondole i 2 krzesła. Cytat z ich strony: "Projekt obszaru narciarskiego Andermatt-Sedrun obejmuje budowę 14 obiektów transportowych, z których 10 znajduje się w pierwszym (4 nowe budynki, 5 wymiany i 1 konwersja), a 4 w drugim etapie (3 nowe koleje i 1 wymiana). W tym samym czasie zostanie rozbudowany sprzęt do naśnieżania, stoki i restauracje. " To się nazywa rozwój ośrodka za 130 milionów CHF. wygląda to tak: a tą górkę baaaaaaaardzo chcę bliżej poznać: Jeśli ktoś był to chętnie przyjmę wszystkie wskazówki, informacje itd.3 punkty
-
Dzisiaj Litmanova niedaleko Polskiej granicy. Byłem tam po raz pierwszy. Działały dwa stoki (czerwone po 400m długości) przy wyciągach orczykowych w dolnej części ośrodka. Warunki dość dobre jak na wszechobecne bezzimie. Pod spodem twardo, na wierzchu świeża warstwa śniegu z armatek po nocy. Z biegiem czasu wychodziły twarde i zlodzone obszary tras. W ciągu dnia temperatura około -2 i armatki śnieżyły. Stoki praktycznie puste, łącznie z kilkanaście osób jeździło, orczyk szybki wczepiany Tatrapomy. w 4 i pół godziny łącznie 95 zjazdów, krótkich ale intensywnych. Widok na górny wyciąg i trasę prowadzącą z pod szczytu Fakl'ovka 945m n.p.m.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
@johnny_narciarz myślę Maćku, że to temat na inny wątek. Gadaliśmy o tym już kilka razy... każdy w tym zakresie patrzy przez pryzmat swoich możliwości finansowych i innych. Na chwilę obecną planów przeprowadzki na południe Polski nie mam więc, nie ma co dywagować... choć na stare lata może marzenie się spełni i jakąś chatę w Tyrolu się kupi może? Jak Lotto da3 punkty
-
Jeżeli wybieracie sie w najbliższym czasie do SMR i macie rezerwacje w pensjonatach/hotelach współpracujących z ośrodkiem to kontaktujcie się z właścicielami ośrodka. U nich karnety kilkudniowe jeszcze taniej. Np. 6 dniowy zwykły 331 złotych, a ulgowy 267 złotych.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Dzisiaj jak pisałem wcześniej... Day off czyli bez nart Szybko po śniadaniu udałem się na główny plac w Sierra Nevada skąd odjeżdżają autobusy do Grenady. Od godz. 10 do 17 na pieszo zwiedzalem miasto. Jest na prawdę bardzo ładne i nie dziwię się, że dla Hiszpanów jest to duma narodowa. Stare Miasto posiada piękne wąskie uliczki, liczne parki czy bulwary nad rzeką. Gdzie się nie obejrzeć rosną palmy Miasto otaczają liczne wzgórza, a to najważniejsze dla Grenady znajduje się tuż nad "starym miastem". No owym wzgórzu znajduje się słynna Alhambra, czyli zespół pałaców wraz przepięknymi ogrodami, salami etc. Jest to najważniejszy zabytek dla Hiszpanów. Niestety nie mogłem się o tym przekonać. Już o godz. 11:00 biletów nie było... wiedziałem, że trzeba najlepiej kupić bilety przez internet, ale nie przypuszczałem, że w połowie stycznia będzie problem z wejściem... Cóż za rok trzeba wrócić Samo wzgórze super, można znaleźć spokojnie miejsce z super widokami. Pięknie widać całe miasto otoczone wzgórzami, a patrząc w drugą stronę białe szczyty Sierre Nevada Nadmienię tylko, że w cieniu dzisiaj było 17°C... Rano przyjechałem w kurtce(u góry - 7°C) później chodziłem w całej koszulce Jutro zaczynamy jazdę. Dzisiaj kupiłem karnet(6dni 213€) i wypozyczylem narty (114€). Ceny umiarkowane w porównaniu do ośrodków alpejskich. Już teraz nadmienię, że mimo iż pierwszy raz jestem w Hiszpanii już czuć taka swobodę w kontaktach z Nimi. Nawet jak nie potrafią po angielsku się dogadać chętnie pomogą, wytłumaczą. No i ich szczery uśmiech od razu poprawia humor i nastrój3 punkty
-
na ten wyjazd udało się załatwić jedyny słuszny samochód narciarski: Wcześniej nie miałem do czynienia z takimi pojazdami. Po pierwszych jazdach stwierdzam, że jest to zaje...fajna opcja. Kultowy TDI jest całkiem żwawy i autko popierdziela. Wewnątrz full wypas. Prowadzi się praktycznie jak SUV. Takim to można podróżować.3 punkty
-
2 punkty
-
Tyle, że w tym pliku nie jest nigdzie napisane, że trasa nie może być naśnieżana, gdy jest otwarta. Chyba nadinterpretowałeś ten fragment: "miejsca prowadzonych prac konserwacyjnych, naśnieżających, zabiegi sztucznego zaśnieżania narciarskich tras zjazdowych i nartostrad oraz stabilizacja pokrywy śnieżnej, szczególnie z pomocą urządzeń mechanicznych (ratraków) na narciarskich trasach zjazdowych i nartostradach powinny być wyraźnie oznaczone i zabezpieczone, narciarskie trasy zjazdowe i nartostrady powinny być oznakowane". Tu nie ma nic o zakazie użytkowania. Poza tym wiele jest tras, które przecinają oś wyciągów. Nie jest to zakazane, tylko odradzane.2 punkty
-
Nie mam nic przeciwko włączonym armatkom w taką bajkową zimę. Zwyczajnie - trzeba zrozumieć, że zarządzający ośrodkiem starają się wykorzystać każdą minutę na naśnieżanie, abyśmy mogli pojeździć (a oni, oczywiste, zarobić). A że czasami dostanie się śniegiem przez twarz lub wjedzie w usypaną pryzmę obok armatki - no trudno, lepsze to niż kamienie. W tym roku, przy włączonych armatkach, jeździłem już na Złotym Groniu i Skolnity. Cóż - bajkowa zima, bajkowa.2 punkty
-
Myślałem że wszyscy jesteśmy oszołomami narciarstwa Przepraszam jeśli Cię uraziłem, bardziej odpowiednie byłoby określenie- pasjonat narciarstwa. Gdzieś czytałem że większość polaków w Alpach to ludzie z głębi Polski. Mało kto mając sezonówkę na pobliskie stoki kupi sezonówkę na Alpy, no chyba że z racji zawodowych.2 punkty
-
2 punkty
-
Dziwię się, że tak wyglądające trasy są nadal otwarte. Powinni zamknąć, poczekać, naśnieżyć i dopiero wówczas otworzyć. Rozumiem, że nowa inwestycja, ale jak nie ma normalnych warunków, zamykamy. Takie pojęcia jak narty żużlówki w ogóle nie powinny mieć miejsca. TMR dużo u mnie stracił takim podejściem: jeździmy mimo wszystko! O co chodzi? O sezonówki?2 punkty
-
Czekamy, czekamy aż przyjedziecie na skisafari do nas Zapraszamy! Trasę 540 metrów jak ma się 12 armat Supersnow - moment i jest warun A do treningu wystarczy mała górka i mała ilość narciarzy. Gdzieś przed Alpami trzeba ćwiczyć Za tydzień będziemy już praktycznie w podróży... @Ratrak gdybym mieszkał w Bielsku lub okolicach, to bym miał sezonówkę... ale na Tyrol Kamieńsk pewnie w ciągu tygodnia odpali - jak wrócę z SFL, to pewnie się tam pojawię w Twoich okolicach.2 punkty
-
Po krótkiej podróży przyszedł czas na narty. Z Sesto przeniosłem się do San Candido. Tu można w jazdy wtorek i piątek pojeździć na nartach wieczorem. Jazda wieczorna wliczona jest w cenę karnetu! Dla osób, którym wystarczy jazda w dzień, przygotowano możliwość zjazdu na sankach. Warunki .... co tu pisać? Perfekcyjne!2 punkty
-
2 punkty
-
Wygląda jak byś te zdjęcia robił w połowie Kwietnia... Wysłane z mojego F3112 przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
FIS podaje tylko minimalną długość nart. Z tego co pamiętam to chyba Maria Hoefl-Riesch jeździła slalom na dłuższych. U panów chyba Mario Matt próbował dłuższych. W gs, sg, dh sporo zawodników jeździ na dłuższych nartach. Trudno porównywać amatorów do zawodników. Amatorzy jeżdżą gdzie chcą. Natomiast trasy sportowe są specjalnie preparowane pod zawody. Często bardzo zlodzone, muszą mieć homologacje i pod pewnymi względami są do siebie podobne. Wszystkich zawodników łączy jedno, każdy chce zjechać najszybciej. Większość zawodników korzysta z nart najkrótszych. Ale część wybiera dłuższe, zwłaszcza im szybsza konkurencja. Ale ich interesuje tylko czas. Amatorzy mają inne priorytety i dlatego tak wiele długości nart do wyboru. Komfort, łatwość prowadzenia, trzymanie, precyzja, zmęczenie, różne umiejętnościi techniczne, preferowane prędkości zjazdów, długość skrętów, kondycja, różnorodność tras, warunków śniegowych itd itp. I mamy problem z wyborem optymalnej długości narty, a każdy chce coś innego. I tu dochodzimy do jakiś standardów, ale to tylko ogólne wzorce długości, a już każdy indywidualnie dobiera pod siebie co mu pasuje, bądź słucha doradców (producentów nart, sprzedawców, instruktorów, forumowiczów mniej lub bardziej doświadczonych, kolegów, rodziny czy okazji cenowej).2 punkty







