Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.01.2018 w Odpowiedzi
-
Dziś przy gondoli jedyna otwarta trasa czerwona 1 okazała się prawdziwą golgotą dla mniej wprawnych, dawno nie widziałem tylu schodzących po trasie na butach. Polowa z szerokości trasy to lodowe duże grudy, czegoś takiego w takiej ilości jeszcze nie widziałem, ratrakowym potrzebny dobry instruktor z Słowacji, bo dla naszych rozgarnianie ogromnych żmrożonych kop śniegu z armatek to nowość. Dla zaawansowanych był to rodzaj atrakcji która pewnie jutro zniknie. Twardo, lodowo., jutro jak otworzą niebieską i ubędzie ludzi na 1, będzie super. Oby nie wiało, bo turystów w Szczyrku mnóstwo.24 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
Dziś 15.01.2018 Krynica-Zdrój, Słotwiny Arena. O 8 rano wreszcie dwucyfrowy wynik poniżej zera tej "zimy", było -10. O 13 temp -3, cały dzień śnieżyli. Warunki dobre, rano wyratrakowany zmrożony sztruks, przy armatkach trochę nowego miękkiego śniegu. W dolnej części stoku nierówności po ratraku. Do godziny 10:30 stok w miarę pusty, potem następowało coraz większe zagęszczenie "feryjnymi". Po godzinie 12 na stoku tłoczno, kolejka do wyciągu na 2min.9 punktów
-
Przepraszam za wczorajszy brak wpisu ale sypalo prawie cały dzień to ani zdjęć żadnych nie ma Za to dzisiaj.... Ujmując to najkrócej, dzisiaj byl jeden z najlepszych dni narciarskich w moim życiu 😁 - cały dzień lampa, a w dolinach morze chmur - temp. Powietrza cały czas solidnie na dużym minusie - warunki na stoku cały dzień idealne jak dla mnie, twardo. A do tego po wczorajszym opadzie można było poza trasa trochę pojeździć i ładnych śladów nanieść - bardzo mało ludzi na stoku, można było poszaleć Zajęcia skończyłem o 15 i do 17 jeździłem gdzie się da. Zwiedzilem dalsze części ośrodka, m.in. wspomniana wcześniej Area Laguna.. Coś niesamowitego, szerokie puste stoki, cisza.... I widoki😁 Co prawda dzisiaj nie było widać Afryki(chmury się pojawiły na horyzoncie), ale morze widziałem Jak wcześniej by mi ktoś powiedział, że w takich warunkach będę jeździł cały dzień na południu Hiszpani bym nie uwierzył Co tu pisać, zdjęcia w ułamku zobrazuja jaka dzisiaj miałem frajdę 😎 Mega zadowolony po dzisiejszym dniu jestem, jak nie pamiętam kiedy P.S. Pierwsze zdjęcie to widok z okna mojej kwatery Ostatnie zdjęcie to "stan" trasy ok godz 16:309 punktów
-
Dziś GrapaSki - Litwinka, Czarna Góra. Warunki narciarskie bardzo dobre, twardo, równo bez przetarć. Stok trzymał się w dobrej formie do godziny 16:00 jak wyjeżdżałem. Jazda doskonała non-stop, bez stania do krzesła czy bramek. Czasem cały stok do własnej dyspozycji, można było fajnie potrenować. Pusto na trasach. I dalej tłok na trasach. I kolejne. Te kolejki do kanapy. Czarna Góra - widok na szczyt (punkt widokowy). I taki widoczek. Zachód słońca.9 punktów
-
8:30 zaparkowałem na Luckach. Nie było tragedii, trochę sie obawiałem, ze będzie za późno, ale było całkiem ok. Jasiek juz opisał wszystko. Dzień petarda. Warunki na ostre narty, bo twardo, ale dzięki temu bez odsypow. Gopass wycwierkal, ze zaliczone 49 km i 11042 m przewyższenia. Dla porównania Garmin wyliczył trochę mniej, bo coś trochę ponad 45 km i 10666 m przewyższenia. Generalnie dzień mega, mega. Niech juz kończą z ta Zakopianka, to będę miał w zasięgu ok. 2h z lekkim okładem z Krk. Tu pare fotek. W sumie Sorki, bo wale tę relacje w „prywatnym” wątku Jaśka, którego moze osobiście poznam następnym razem, ale napisałem sie juz na tym moim IPhonie i nie chce sie juz przenosić gdzie indziej. W nagrodę, pare widoczków z dzisiaj:8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Bezpłatny skibus na Biały Krzyż, linia Szczyrk Solisko - Biały Krzyż i z powrotem Każdego dnia, przez cały sezon zimowy do końca marca, odbywać będzie się 10 kursów. Z Soliska skibus odjeżdża o godz. 8:00, 9:00, 10:00, 11:00, 12:00, 14:00, 15:00, 16:00, 18:00 oraz 19:00. Połączenie Soliska z Białym Krzyżem jest wspólnym przedsięwzięciem Miasta Szczyrk i ośrodka narciarskiego Szczyrk Mountain Resort.6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Byłem dzisiaj na COS iiii....warunek po prostu idealny to mało powiedziane. Malina, bajka, cudo. Żal było odjeżdżać. Poprzednie 4 dni na Chopoku, dzisiaj rano SON i na koniec wspomniany COS. Chopok wiadomo ogólnie dobrze, ale do przygotowania niektórych tras można się przyczepić. SON to dno i dwa metry mułu. COS przyrównując do Chopoku i SON wypadł jak stary wyjadacz. Od 11 do 14 trasy twarde i bez żadnych odsypów, jazda jak po stole.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
więc od początku. jak pisałem do Andermatt można się zimą z kierunku Disentis jedynie dostać koleją Matterhorn Gotthard Bahn (w cenie skipassu). pociąg był nabity: oczywiście przystosowanie do nart a latem do rowerków Pociąg wspina się na 2033 m by potem serpentynami zjechać do Andermatt. Sama podróż, a raczej widoki, sprawiła, że szczęki zbieraliśmy z podłogi. Dodam, że słonko właśnie wstało i bawiło się na szczytach gór. pomyślane jest to tak, żeby nie chodzić za daleko z przystanków do wyciągów lub przystanki są na stoku gdy pojawia się Gemsstock a w dole Andermatt banan na twarzy natychmiastowy 20180115_0910 na stacji natknęliśmy się na słynny pociąg - bar / klub (też w cenie skipassu). frekwencja zaskakująco duża jak na tą godzinę. Reszta była w zasadzie wcześniej na bieżąco. Chyba, że ktoś ma niedosyt to mogę jeszcze parę fotek wrzucić4 punkty
-
Tak z ciekawości - z czego konkretnie to wynika, bo już wielokrotnie czytałem/słyszałem, że tak jest, ale gdzie (w jakiej ustawie i w którym miejscu) jest podstawa prawna tego zakazu? jak tak , to na logikę , jaka pada śnieg , to też powinni zamykać trasy ........4 punkty
-
Czy ktoś może przenieść posty tych dwóch cytujących się wzajemnie frustratów do odpowiedniego tematu skoro istnieje? Dzięki za zdjęcia! Widać mróz przycisnął, zbiornik się nieźle podregenerował to i śniegu się udało dobić. Teraz rozgarnąć i jeszcze na to tak z 10 cm naturalnego by się przydało. A od jutra ma coś pobielić4 punkty
-
Piknie,oj piknie Michał w naszym wieku to My już nic nie musimy,możemy4 punkty
-
4 punkty
-
Cieszę się ,że w końcu relacje z wyjazdów zaczynają wypierać ogólnoforumowe marudzenie To ja dorzucę teraz swoją Po wczorajszym Chopoku dzisiaj miał być SON ale ponieważ przeczuwaliśmy w powietrzu katastrofę to odpuściliśmy (i to była jak widać dobra decyzja). Zatem szybki przegląd kamerek i znowu ciągnie mnie w kierunku mojej ulubionej Kiczery w Wiśle (Hotel Stok). Widzę , że cały dzień śnieżą. Telefon do Pani z kasy czy będzie ratrakowanie przed jazdą nocną i odpowiedź "TAK" utwierdza mnie w decyzji gdzie będę wieczorem Kiczera to takie wg mnie nieodkryte jeszcze miejsce i modlę się aby takim zostało. Zatem pakowanko, wyskok na "wiślankę" i szybko pojawiam się na parkingu pod hotelem. Tydzień temu był pusty , dzisiaj niestety prawie cały pełny. Na szczęście to parking gości hotelowych , którym nie w głowie wieczorne nartowanie Kupuję karnecik wieczorny za 40 pln i już siedzę na kanapie z której robię przegląd sytuacji. Armatki chodzą na całego , wygląda nieźle. Pierwszy zjazd i ocena stanu stoku. Ratraki ugładziły co się dało niestety stok nie jest za bardzo równy i jest mnóstwo pól z lodowymi grudami. Po drodze odkrywam też wystające kamienie. Standardowo trzeba wytyczyć linię bezpiecznego zjazdu. Teraz jest już ok W międzyczasie robię sobie przerwę na mój ulubiony żurek w knajpie na dole ( pycha! ) Trzy godzinki minęły jak z bicza strzelił ! Pora do domu. Wracam jak zawsze zadowolony bo dzień z nartami nigdy nie jest zmarnowanym Na dole było 3 na minusie a górnej stacji pokazywało -7. Jeszcze dwa dni porządnego śnieżenia i będzie naprawdę super ! Chyba wrócę tu jutro Pozdrawiam Bolec4 punkty
-
3 punkty
-
Mimo wszystko to nie stok,na który chciałoby mi się jechać tyle km,ile Ty masz...Jak już będziesz w Krynicy,to raczej Jaworzyna,bo próbują zrobić następne trasy...3 punkty
-
Streszczenie artykułu: - kanapa z Hali Skrzyczeńska pod zakręt na Ondraszku oraz odciążenie gondoli, czyli kanapa z Czyrnej, to priorytety TMR na kolejne sezony. Mniej pilna jest budowa kanapy na Hali Pośredniej - rozwiązanie kwestii komunikacji jest w fazie rozmów - rozważany jest parking na terenie byłego campingu przy wjeździe do Szczyrku (nie mam pojęcia gdzie to), a dalej skibusami, które jednak będą poruszały się w korku. Jako alternatywa rozważana jest budowa 2-odcinkowej gondoli na Skrzyczne z gminy Lipowa, wraz z trasą narciarską - Słowacy chcą w ten sposób przyciągnąć gości z okolic Żyliny, dzięki szybkiej drodze dojazdowej przez Zwardoń - procedury sprzyjające inwestowaniu w Polsce i Słowacji są porównywalne - zwrócono uwagę na niższy Vat u nas na usługi turystyczne, co pozwala zachować niższe ceny karnetów, natomiast na Słowacji ośrodki nawet na terenie parków narodowych nie wymagają zmian zagospodarowania terenu i wielu czasochłonnych procedur, bo tereny narciarskie są z nich wyłączone - w innym wątku przeczytać można, że TMR negocjuje też zakup austriackiego Nassfeld. http://www.lanovky.sk/?page=rep&id=10843 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Pierwszy dzień na nartach za mną 😎 Wyciągi ruszają tu o godz. 9:00, wcześniej jest jeszcze ciemno, za to jeżdżą do ok 17 i ciut dłużej Od godz. 10 do 15 miałem zajęcia na stoku, które były praktycznie w obrębie 2 krzeselek i za dużo nie widziałem ośrodka.Z rana niebo lekko zachmurzone, potem lampa i znowu lekkie zachmurzenie. Równo o 15 po zajęciach niebo zaszło gestszymi i niższymi chmurami. Ale nie ma, że boli, jadę coś muszę zobaczyć Nietety zgodnie z prognoza były to chmury z opadem śniegu... Widoczność ok 15m... Za dużo nie pojeździlem i o 17 byłem już w pokoju. Pierwsze wrazenia: - bardzo dobrze przygotowane trasy - warunki na trasie przez cały dzień bdb. Marek R, może miałeś pecha do warunków albo ja mam szczęście i nic z tego co opisales mnie nie spotkało - wiedziałem, że w soboty i niedziele są tu tłumy i były, ale tylko w "beginner arena" (płaskie trasy z krzesłami i taśmami). Powiem więcej, takiego tłoku to ja jeszcze nie widziałem. Szkółki, dorośli wszystko na raz i wszystko zaczyna się uczyć więc trzeba uważać W czasie zajęć bardzo dobrze widziałem inne trasy, czerwone i czarne... A tam były pustki, pojedynczy narciarz czy ktoś na desce. Jak o 15 w tym mleku pojechałem do góry, spokojnie lapalem się na resztki porannego sztruksu - miałem wrażenie jakbym był na jakimś lodowcu w Alpach, same odkryte tereny, mocno operujace słońce. No i może czułem też wysokość npm Jak na pierwszy dzień bardzo mi się podobalo, mimo fatalnej pogody na sam koniec a prognozy są obiecujące P.S. wrzucam parę zdjęć zrobionych z rana3 punkty
-
3 punkty
-
Ponieważ mnie nie stać na narty w Polsce, pomijając inne, równie ważne aspekty nartowania , to w niedzielę śmigam do Szwajcarii przetestować skipass pięciodniowy, który mnie wyniósł ok. 185 zł czyli CHF 10/dzień. Miejscówę mamy w Diesentis / Muster ok. 12 km od Sedrun. Będziemy uderzać też do Andermatt słynną koleją (za free ze skipassem) Matterhorn Gotthard Bahn Ośrodek to SkiArena Andermatt-Sedrun, łącznie 120 km tras. Od 2015 do 2017 postawili 2 gondole i 5 krzeseł. W przyszłym roku kolejna gondola, która scali cały ośrodek a w planie chyba jeszcze kolejne 2 długie gondole i 2 krzesła. Cytat z ich strony: "Projekt obszaru narciarskiego Andermatt-Sedrun obejmuje budowę 14 obiektów transportowych, z których 10 znajduje się w pierwszym (4 nowe budynki, 5 wymiany i 1 konwersja), a 4 w drugim etapie (3 nowe koleje i 1 wymiana). W tym samym czasie zostanie rozbudowany sprzęt do naśnieżania, stoki i restauracje. " To się nazywa rozwój ośrodka za 130 milionów CHF. wygląda to tak: a tą górkę baaaaaaaardzo chcę bliżej poznać: Jeśli ktoś był to chętnie przyjmę wszystkie wskazówki, informacje itd.2 punkty
-
Jak nie pobłądze to jakieś 480 km. Potrafię zadowolić się niewielkimi trasami. Na takich, a nawet mniejszych ośrodkach się wychowałem narciarsko i wydaje mi się, że radzę sobie nienajgorzej. Chcę jeszcze zahaczyć o Podkarpacie, bo nigdy tam nie jeździłem na nartach. Doszedłem do punktu w którym zauważyłem, że lepiej i więcej znam stoki alpejskie i czeskie niż polskie (z wyjątkiem dolnośląskich). A mam już mocno z górki, to ostatni dzwonek poznać trochę naszych stoków i ośrodków narciarskich.2 punkty
-
Nie, tamto na górze już wypiłem, a to ze sklepu dopiero skonsumuję.2 punkty
-
2 punkty
-
Ahha relacja w wersji z pozdrowieniem dla pesymistów: dziś na Chopoku fatalnie, pogoda kiepska, ludzi tłumy, wyciągi przestarzałe, sniegu mało, system naśnieżania skandal. Myśle, ze Jasiek sie ze mną zgodzi, ze powinni natychmiast zamknąć, a gore zaorać2 punkty
-
Jeszcze tydzień i zobaczymy co powiedzą nasze marudy forumowe:))) wyglada to juz naprawde nieźle, a do tego od jutra codzienne dostawy naturalnego. Ja jutro odpuszczam bo i tak wszystko zamkną, jutro icm podaje 90km/h. Trudno odbije na Chopku, ach daremna ta sezonowka.2 punkty
-
Nie martwcie się - od jutra zmiana pogody: zadymki, śnieżyce, zaspy, muldy, biała ślepota - i tak przez cztery dni. Wreszcie sobie użyjecie!2 punkty
-
2 punkty
-
Kilka słów o dzisiejszej turze. Zaparkowalismy o na dolnym parkingu w Spalonej przed godziną 8:00. Szybki gramoling i ruszamy trasą do góry. Warunki na trasie dobre, jak zjeżdzalismy po 11:00 to na dolnej ściance trochę trudniejsze. Generalnie im wyżej tym lepiej. Oczywiście ruchu narciarskiego jeszcze nie było więc spokojnie po około niecałej godzince docieramy do górnej stacji. Po drodze znajomy znalazł 5 euro a ja kartę którą później wymieniłem na 2 euro[emoji3] Idziemy dalej przez kosówkę i zaczyna robić się coraz ładniej. Warunki na podejście na razie ok, a plan był taki aby wejść jak się będzie dało w okolice szczytu Brestova. Nieco ponad 1900 m n p m. Po minięcie górnej stacji i kosówki odbilismy na prawo i zakosami dotarliśmy na grzebień z którego można było podziwiać piękne widoki. Trochę miałem problemów z zakosami, przede wszystkim nachylenie stoku, dwa cienka pokrywa świeżego śniegu, pod spodem lód, no i też trochę długie dechy nie ułatwiały zadania(184). Pewnie jakbym miał harszle to lepiej by było, ale ma pewno muszę trochę poćwiczyć w łatwiejszym terenie, no i rozciągać biodra nie zaszkodzi...Udało się na szczęście wdrapć na grań bez odpinania nart! Warunki na zjazd w miarę, na wierzchu 5cm warstwa świeżego śniegu, pod spodem lód i beton, narty muszą być przygotowane! Udało się całkiem fajnie zjechać, generalnie większe problemy miałem na podejściu. Na koniec trochę slalomu między kosówką i zjazd po trasie narciarskiej. Był to mój drugi wypad w Tatry na skitury i muszę powiedzieć, że trza się jeszcze dużo uczyć...Zakosy, zakosy, zakosy. Pozdrawiam serdecznie Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Wczoraj i dzisiaj byłem w BSA na 2 pierwsze godz. od otwarcia. W sobotę to był pierwszy dzień ze świeżą nocną dostawą białego z armat od chyba 2 tygodni. Warunki odczuwalnie się już poprawiły, ale dół czerwonej był nadal zamknięty i dośnieżany. Drugą godzinę wyjeżdżałem na górę już tylko talerzykiem. Dojazd do kanapy niebieską na jej dole mocno utrudniony z powodu cukrowych kopców. Ludzi przybywało i o 10.30 zawinąłem się. Dzisiaj z rana było już prawie bardzo dobrze. Śniegu z armat znowu przybyło. Otwarli wszystkie trasy i brązowego już nie było nigdzie widać. Twardo, równo, szybko. 5-6 zjazdów było na prawdę fajnych po twardym, gładkim sztruksiku do samego dołu. Trochę lodowych i zmrożonych ziemnych grudek było, ale do ominięcia. Narciarzy feryjnych przybywało więc z Grzegorzem i Rafałem udaliśmy się na zasłużoną kawkę i już na stok nie wróciliśmy. Wolimy jeździć w mniej tłocznych warunkach. Mimo tylko 2 godzinnego nartowania wyjazd jak najbardziej udany. Sobota: Niedziela:2 punkty
-
Ośrodek jest bardzo dobry na tydzień, spokojny, można się wyjeździć i blisko południowego zachodu polski, można także porozmawiać w Naszym ojczystym języku, chodzi mi o niemiecki, który jest w Gliwicach i powiecie gliwickim dalej używany.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty







