Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. fredek321

    fredek321

    Użytkownik forum


    • Punkty

      23

    • Liczba zawartości

      2 398


  2. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      4 153


  3. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      354


  4. bolec

    bolec

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      333


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.02.2018 w Odpowiedzi

  1. Spróbuje podsumować nasz dwutygodniowy (13 dni jazdy) pobyt w Szczyrku. Zacznę od plusów, bo te budzą mniejsze emocje. 1. Nowoczesne wyciągi. 2. Poszerzone nartostrady. 3. Stosunkowo mala liczba ludzi w pierwszym tygodniu pobytu. Między 8:30 a 12 robiliśmy po 18-20 zjazdów wzdłuż kanap/gondoli (na moje możliwości i kolana wystarczy). 4. Pusty i darmowy parking na Julianach. 5. Cena karnetów - 13 dni jazdy + 3 nocne kosztowały nasza trójkę (1xITIC, 1xISIC) 2198 złotych. 6. Dobrze przygotowane stoki do jazdy nocnej, dwie długie nartostrady. 7. Pomocna obsługa. Minusy. 1. Część tras zamkniętych (w dużej mierze wina zimy). 2. Tłumy w drugim tygodniu pobytu. Jazda kończyła sie o 11. 3. Kamienie na trasach (jadąc wiedzieliśmy, że tak będzie, bo widzieliśmy latem przeorane ciężkim sprzętem trasy). 4. Zmienne przygotowanie tras. Z reguły na 4, ale raz na 1, o czym pisałem wcześniej. 5. Słabo rozwinięte zaplecze gastronomiczne (po części wynikało to z zamknięcia tras - wypadła Czyrna, a w pierwszym tygodniu dojazd do Rudego Kota i Igloo był niemożliwy). 6. Pijani na stokach, zwłaszcza na jeździe wieczornej. 7. Słaba obsługa systemu GOPASS 8. Dość częste awarie wyciągów.
    14 punktów
  2. Dzisiaj na Stożku wyjeździlismy sie fantastycznie. Opady sniegu poprawiły warunki i jak jeszcze trochę dosypie to ruszy pewnie także czarna. Czerwona fajnie przygotowana, nartostrada niezwykle urokliwa. Kolejek nie ma. Nic tylko jeździć.
    13 punktów
  3. Zima w końcu dotarła w Beskidy. Dzięki tem udało się zrobić skitur najbliżej domu, czyli na Klimczok. Najpierw Dębowiec (podejście prawą stroną za siatkami), potem zielonym szlakiem na Szyndzielnie i dalej na szczyt Klimczoka. Warunki na podejściu bardzo dobre. Co do zjazdu to całkiem fajnie udało się zjechać z Klimczoka wzdłuż orczyka do siodła. Kilka fajnych skrętów w nietknięty puchu! Jedyny minus to mgła, która utrudniała dziś nieco jazdę. Dalej już głównym szlakiem. Nie próbowałem zjechać zarośnietą Saharą bo poniżej 1000m w lesie jak na moje oko jest mało śniegu. Na szlaku Szyndzielnia-Dębowiec warunki dobre, oczywiście trzeba uważać. Ja jechałem głównie środkiem próbującego co kilka metrów zrobić kilka krótkich skretów. Poniżej kilka zdjęć. Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    12 punktów
  4. Skrzyczne dla wybranych zabrakło tylko słońca Rano Golgota , spadło trochę nowego śniegu i trasy błyskawicznie się degradowały, dalej na MS i Skrzyczne- tam cała góra dla nas i kompani WP - cześć miała zawody na dolinach, a młodzi dzielnie uczyli się jazdy w świeżym śniegu którego po południu było ok 20cm i cały dzień sypało. Otwarta FIS za Grzebieniem aż do Piekiełka obok Hiltona który był czynny, rewelacyjna trasa Czerwona po której prawie nikt nie jeździł, kawa w pustym schronisku jakaś lepsza Domyślacie się że kolejek brak, na koniec zjechaliśmy bez problemu do samochodu w pobliżu Mety. Start dolnej kanapy po naprawie planują na sobotę ze względu na odbiory, ale może uda się na piątek.
    11 punktów
  5. Je nie mam sezonówki a znów byłem, wczoraj wieczorna, dziś dzienny. Relacji chyba nie trzeba zdawać, przecież to PRL..... Nie wiem czy wam ktoś płacić za pisanie tych bzdur czy co. My z moją drugą połową żałujemy że nie mamy sezonówki.
    11 punktów
  6. Złoty Groń - wtorek – 13.02.2018 Dojazd – Żywiec – Milówka – Koniaków - Istebna (górny parking) – ok. 40 min (droga po wczorajszych opadach - bez problemów, w większości czarna, a odkryte nawiane śniegiem miejsca posypane, sam wyjazd na parking - posypany, na odcinku jakieś 100 - 150 m biało - lepiej się nie zatrzymywać, może być problem z ruszeniem dalej) Jazda - 17:00 - 21:00 Parking (górny) - kilka samochodów Kolejki - do kasy – brak (recepcja hotelu), na dolnym parkingu zaraz o 17 była niewielka kolejka, do wyciągu – maksymalnie 2 min., większość czasu na bieżąco Warunki Twardo, ale nie lodowo, po godzinie powstała luźna warstwa nie związanego śniegu, ale nie tworzyło to prawie żadnych muld ani osypów przez cały wieczór. Warunki śniegowe – bardzo dobre. Pod koniec jazdy czuć było jak krawędzie łapią pod luźnym śniegiem lód, ale nie jakieś większe płaty. Ogólnie chyba warunki nikomu nie sprawiały problemów, nawet początkującym. Po prawej stronie ustawiony gigant, ale nie zajmował zbyt wiele miejsca, żeby przeszkadzał w jeździe – ogólnie był łatwy do przejechania – oczywiście nie patrząc na czas 😊 Minerały – czerwona – brak, niebieska – nie jeździłem, Przetarcia – czerwona – brak, niebieska – z krzesła widać było kilka plam Opad – delikatny opad śniegu Frekwencja – 6 osobowa kanapa nie tworzy kolejek, ale wywozi dość dużo ludzi, były momenty, że trzeba było chwilkę odczekać, żeby mieć przed sobą pusty stok, ale nie był to większy problem Moje podsumowanie : Ogólnie warunki bardzo dobre, jazda bez kolejek, oświetlenie mega, jedynie piwo – w plastiku ☹ Tylko trasa jakaś dziwna – byłem tam ostatnio 4 lata temu i wtedy trasa wydawała mi się bardziej wymagająca, a wczoraj … nie wiem, czy coś zrobili z profilem trasy, czy jeżdżę lepiej czy ubiegły rok spędzony na Chopoku sprawił, że stałem się bardziej wybredny … coś mi nie pasowało do końca, nie mogłem się wyszaleć …
    11 punktów
  7. Kolego WujB słusznie prawisz....Zapewne zaraz zostanę zlinczowany za to, co tu napiszę, ale cóż prawda musi zwyciężyć !!! .... Dobra teraz na poważnie, pojechaliśmy z kolegami, w minioną Niedzielę rano na jednodniowy wypad na Górę Kamieńsk koło Bełchatowa, z Wa-wy mamy tylko 180km. Po dojechaniu na miejsce gdzieś ok 11.00 okazało się że generalnie jest słabo, wąsko, ludzi dużo . Jeden z kolegów puścił pół żartem, pół serio propozycję: a, może tak do Szczyrku ? W sumie zostało nam ok 200 km i trochę się zdziwił, bo podchwyciliśmy temat i po kilku minutach "zapindalaliśmy" już do Szczyrku. Ja bardzo chciałem zobaczyć ten nowy SON i porównać do tego, co zastałem w poprzednich latach. Koledzy zadali się na mnie, dlatego nie zatrzymaliśmy się już w COS'ie tylko pojechaliśmy do końca na SON. Na miejscu byliśmy gdzieś ok 14.00 szybki "luk" na cennik i okazuje się kolejka czynna do 16.00, później przerwa do 18.30 na ratrakowanie, na szczęście odkupiliśmy karnety za 30zł. Jeżeli chodzi o gondolkę i pozostałe nowe kanapy, to jak najbardziej OK. Natomiast jeżeli chodzi o ilość ludzi, jakość tras, ilość śniegu etc, to mocno się rozczarowaliśmy. Wjechaliśmy gondolką, później wyrwirączką na samą górą i tam było jako tako, no dobra powiedzmy że OK. Natomiast poniżej gondolki trasa nr 3,10,9 nie pamiętam jakie tam były nr, ale jeździliśmy i żółta kanapą i niebieską, to porażka i już mówię dlaczego: masa odsypów, masa lodu, dużo ludzi, muldy, wąsko, korzenie i jakieś pomniejsze minerały. Chciałbym powiedzieć coś dobrego o jakości tras ale nie za bardzo mogę, no może widoki są ładne owszem - chyba że ktoś uzna te warunki za normalne, to ok, ale niech pojedzie gdzieś za granicę i popatrzy albo chociaż do........tak wiem....do tej nieszczęsnej Białki, gdzie tylko jeżdżą "niedzielni narciarze,dzieci, warszfka, krakofff " Oczywiście bardzo fajnie że TMR zainwestował postawił te gondole i kanapy i postawi ich jeszcze więcej, ale w obecnym kształcicie tam jest za dużo narciarzy, a będzie jeszcze więcej, na tych wąskich trasach. Do tego dochodzi jeszcze dość spore nachylenie i mała ilość sztucznego śniegu, nie mówiąc już o naturalnym oraz jakieś minerały i wstające korzenie, czy też patyki. Tam musi być więcej śniegu, szerzej, a jak się da może jakieś nowe trasy. Tak więc w przerwie na ratrakowanie, która trwa w Szczyrku ok 2,5 godz pojechaliśmy do Białki Tatrzańskiej i poszusowaliśmy w nocy, od 20.00 do 22.00 na wszystkich trasach - trochę krótko, ale bardzo intensywnie: szeroko, jasno, bez lodu, no może gdzieniegdzie, bez minerałów, ludzi mało, w zasadzie zero kolejek - jakość tras o 20.00 w Białce, o niebo lepsza niż w Szczyrku, o 15.00. Być może jak TMR wybuduje dodatkowe krzesła, poszerzy jeszcze trasy albo je przeprofiluje, zrobi porządne połączenie z COS'em, bo jak rozmawiałem z miejscowymi narciarzami, z COS można zjechać do SON, bo jest wyżej, ale odwrotnie to trzeba się namęczyć. Jak dorobią jeszcze oświetlenie do innych tras i naprodukują dużo sztucznego, to będzie lepiej czego bardzo SON i w ogóle Szczyrkowi życzę Pzdr
    10 punktów
  8. Byłam na jeździe nocnej i tak... była to moja pierwsza nocna jazda, na zawodach volvo wygralam skipass na jazde wieczorną, po zarejestrowaniu go na gopass nie widzialam zeby ta jazda na nib byla, ale pani w kasie w poniedzialek powiedziala mi ze jest na nim, no wiec dzisiaj nastawilam sie na wieczorne szusy. Dodam jeszcze ze rano pojezdzilam od 9:15 około, dojechalam na gondole skibusem po raz pierwszy, pierwsze zjazdy bez duzych kolejek, pozniej wchodzilam przez single line - jeździlam sama, przy okazji przez single line przeszła pani instruktor z 6 dzieci....dwoje z nich straaaasznie sie pchało pomimo zwracania im uwagi przeze mnie, w koncu 4 w nich mnie wyprzedziło....spytałam pana z obslugi czy single line obowiązuje szkołki, powiedział ze nie....raz wyjechalam na MS, ale duzo ludzi bylo i troche zmarzłam, pojechalam sie zagrzac, zjesc, wypic herbate i po 12 skonczylam jazde bo byly za duze kolejki..nie chcialo mi sie stac. 17.45 byłam pod gondolą, tłumy juz na parkingu i przed bramkami. 18 wybiła, w koncu doszlam do bramki i karnet nieaktualny....padły słowa na k...bo sie zdenerwowałam.... tłum za mną wiec przeszłam górą bramki, pierwszy zjazd czerwoną, wyratrakowaną, rozdziewiczanie zjechalam do infocentrum, powiedziałam co i jak, Pani powiedziala ze powinno byc okej, pobawila sie skipassem i mowila ze bedzie działać. podziekowalam, poszlam do gondoli i powtorka z rozrywki....przeszlam znowu gorą, zjechalam niebieską i do infocentrum. pani zdziwiona....powiedziala zebym sprobowala jeszcze raz, jak nie pojdzie to mi wymieni, podeszlam tym razem do innej bramki i zadziałało jade gondolą...gondola stanęła...okazało sie ze jakis snowboardzista tak wsadził deske ze nie mogli jej wyciągnąc....pojezdzilam do 21, trasy na początku super, ale szybko sie rozjezdzaly, ludzi nie az tak duzo, nie bylo duzych kolejek, im pozniej tym mniej ludzi. na sam koniec juz na bieżąco bez zadnej kolejki. jutro chyba teraz na wieczor pojde, bo w piatek jade dalej jezdze od 14 lat do Szczyrku przynajmniej raz w roku, od okolo 4-5 lat przynajmniej 2 uwielbiam tu jezdzic zapomnialam dodać ze na wieczornej wiecej km zrobilam niz w ciagu dnia co prawda tylko o kilka km, ale zawsze
    9 punktów
  9. Popołudniowo - wieczorna Kotelnica - Kaniówka - u Goryla Jeździliśmy od 14 do 20:50. Chcieliśmy dłużej ale popsuło się krzesło 4os na Kotelnicę i musieliśmy lecieć na skibusa na Remiaszowie. Na trasach FIS warunki dobre, bez większych fragmentów zmrożonych. Na trasie do krzesła 3 os warunki bardzo dobre. Na trasie 2c (nowa niebieska trasa) w górnej części bardzo dobrze, w środkowej lodowa rynna, na końcu znowu dobrze. Na czerwonej Kotelnica - Pasieka warunki dostateczne - sporo muld ze świeżego śniegu. Na Pasiece, Jankulakowskim i Remiaszowie warunki dobre - tworzyły się małe muldy. Najlepiej pojeździliśmy na Kaniówce i wyciągu talerzykowym u Goryla. Sporo świeżego sypkie śniegu, a lepiej bez muld. BAJKA!!! Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    9 punktów
  10. Witam, przedstawię moje przemyślenia po tygodniu na SON-e, jako że młody narciarz jestem , niestety tylko duchem. Cóż, zachęcony przez moich kolegów wychwalający stary SON z orczykami zjawiliśmy się z rodzinką w tem kultowym miejscu. Miejsce urocze, trasy bardzo zróżnicowane i wymagające, extra, bajka niestety się skończyła bardzo szybko. Przez tydzień dostępnych było 8 tras (w lutym) bodajże z 20, w międzyczasie dwie czerwone wyłączone z powodu naśnieżania jedna na dwa, druga na trzy dni, ludzi od groma. Jeżeli ktoś mówi że w Białce jest dużo ludzi to się myli, bo pod kanapami na Solisku było tyle samo jak nie więcej. Po 6 dniach moje nowe narty na ślizgach mają relify jakie można zobaczyć na wewnętrznych ścianach piramid egipskich. Po czem dnia siódmego "zaliczyłem" BSA, a tam o dziwo, dało się naśnieżyć i przygotować trasy, NIESAMOWITE!!!. Byłem wy tym roku i w Białce i w Szyczyrku, i tak sobie myślę, że SON jeszcze musi jeszcze dużo, dużo popracować aby obsłużyć tą ilość narciarzy którą jest w stanie wywieść na Małe Skrzyczne, a podobno w tym roku postawią jeszcze jedno krzesło. Tego tygodnia pobytu oczywiście nie zaliczam do straconych, ćwiczyć można wszędzie, tyle że w wypoczynkiem nie ma to wiele wspólnego, to samo tyczy wszelkich usług około narciarskich - miejsc noclegowych restauracyjnych i innych. Szczyrk to niestety jeszcze PRL. Pozdrawiam wszystkich, WB
    8 punktów
  11. Sprzęt dotarł po 4 dniach z Itali więc można się pochwalić 😉 Jestem oficjalnie uzbrojony na WZF na Pilsku 💪💪💪 Do zobaczenia!
    7 punktów
  12. Dla 50 latka pracującego na 200% narty to przede wszystkim oderwanie od rzeczywistości. Jak jadę (nieważne, czy to Szczyrk, Korbielów, czy Zermatt) to nie myślę o niczym. Latem tak nie odpoczywam.
    6 punktów
  13. Kiedyś moja podstawowa stacja narciarska, obecnie nazywa się KWN Górnik, na przełęczy Sokolej. Czynne niestety tylko 3 z 6 wyciągów i to te najmniej atrakcyjne. 6 (wyciąg pod schronisko Orzeł) i 4 najciekawsze czerwone trasy - brak śniegu. Trochę padało, temperatura -4 st. Poza trasami leży 5 cm świeżego. Słabo to wygląda. Trzy czynne trasy przygotowane przyzwoicie, nie ma kamieni ani lodu, ale bardzo płaskie. Ludzi mało, brak kolejek... zbiornik z wodą jest i tylko dlatego trasy otwarte są jazdy nocne z wyjątkiem niedziel, czynne od 9 do 21. Jak ktoś nie wie co zrobić z nartami to np... i coś dla naszego @leitner
    6 punktów
  14. Bachledova dzisiaj Cały dzień sypał śnieg, więc możecie sobie wyobrazić warunki - świetne, a lepiej z biegiem czasu przybywało muld. Poza trasą najlepiej Trasa niebieska przy krześle 3 os: rano pusta, ale o 16 trzymała nadal dobry poziom Po stronie Jezerska: - niebieska na górze bardzo dobra, niżej dobra - czerwona przy krześle świetna, ale z biegiem czasu rosły muldy - czarna to chyba taka mocna czerwona, warunki bardzo dobre i z muldami na ściance - idealne miejsce na odpoczynek po freeridzie - czerwona Furmanec I - bardzo dobra, gdy komuś jest za ciasno, może zrobić skok w bok na świeży puch (tym ktosiem byłem często ja). Freeride na czarnych trasach genialna. W lesie tak samo. Dawno tak się nie zmęczyłem jazdą na nartach Dłuższą relację napiszę za tydzień Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    5 punktów
  15. Tylko wtedy chleb kosztował 4500 zł.
    5 punktów
  16. I jeszcze dla uzupełnienia kilka fotek z wczoraj udało się nawet pojeździć sztruksowo z rana, troszkę pokamerować, może uda się w końcu coś poskładać i wrzucić do pooglądania
    5 punktów
  17. Tak się cicho zrobiło to ja dodam jeszcze jakieś fotkę z wyjazdu - z chmurami pod spodem... I krótki filmik z naszą 5 latką :-) https://www.youtube.com/watch?v=cl1KYKAGMNM W weekend rozpoczęły się tam ferie... - w niedziele zrobiło się tłoczno...
    4 punkty
  18. Ja, odmiennie od Bolca, zaliczyłem dzisiaj...poranne Skolnity i po raz kolejny nie zawiodły. Cały czas bez jakichkolwiek kolejek, praktycznie pusto. O ile od 11 na niebieskiej zrobił się nieco większy ruch ( co wcale nie oznacza dużego), tak na czerwonej, do samego końca (czyli do 12.10) mojej jazdy pusto. Warunki bardzo dobre. Gdybym miał się już do czegoś przyczepić, to chyba tylko do ratrakowego, żeby unikał tworzenia "miedzy". Ale to już na prawdę czepianie się. Oj, żebym tak jutro mógł powtórzyć... Tak wyglądały bramki o 9... A tak o 11... A tak wyglądała czerwona ok. godz. 12
    4 punkty
  19. Postanowiłem osobiście sprawdzić jak się mają sprawy po zakończeniu ferii śląskich. Trasy przykryte kilkucentymetrową warstwą świeżego śniegu przez pierwsze dwie godziny dawały sporo frajdy, później z racji lawinowo rosnącej frekwencji (awaria dolnej kanapy w COS pewnie miała spory w tym udział) i nieustającego opadu szybko się degradowały. Drobne przetarcia i kamienie w dolnym odcinku Golgoty, więcej kamieni można było trafić na „ściance” 1-ki. Tradycyjnie, największy tłok na 3-ce i 4-ce, ale to już nikogo chyba nie dziwi. Kanapy na Solisku odpuściłem po 10-ej, kolejka do gondoli na 10 minut maksymalnie. Dzisiaj w ciągu dnia spadło od 5 do 10 cm nowego śniegu, warunki poprawiają się z dnia na dzień, ale przy takich tłumach minerały pewnie jeszcze długo będą wychodziły.
    4 punkty
  20. Po wczorajszym wieczornym Skolnity dzisiaj dla odmiany ...... wieczorne Skolnity Ludzi cały czas mało , w końcu można odpocząć od szczyrkowskiego tłoku Warunki ponownie bardzo dobre , żadnych przetarć , kamieni , odsypów , jest dokładnie tak jak powinno być . Oboje z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni.Czerwona prawie cała dla nas Pozdrawiamy
    4 punkty
  21. Jurgów Najlepsze 3h nartowania w sezonie Od rana BAJKA!!! Sztruks przysypany centymetrem świeżego śniegu Dawno nie miałem takiej frajdy z jazdy. Pojeździliśmy wszystkimi trasami - niebieską, czerwoną i czarną. Na wszystkich warun petarda - twardo ze świeżym śniegiem. Z biegiem czasu przybywało ludzi, przez co warunki się trochę pogorszyły. Na czarnej rzeźnia z dziećmi. W związku z taką sytuacją uciekłem w las. Najpierw w rozjeżdżonej części, po stronie szkółek, a potem puch... przy krześle. Bo kto nie zaznał freeridu nie razu, ten nie pozna piękna narciarstwa Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
    4 punkty
  22. Wypadałoby podsumować dzisiejszy dzień w ramach naszego (niestety) dwudniowego wypadu rodzinnego na Chopok. Zatem @toppaner nie zobaczymy się jutro bo jestem już w domu czego naprawdę bardzo żałujemy chętnie bym tam jeszcze posiedział ale trzeba też kiedyś pracować .Dla Ciebie dobra wiadomość, że serpentyny są takie jak wczoraj więc nie musisz się obawiać. Co do ilości ludzi to wg mnie umiarkowanie jak na ferie a na pewno lepiej niż wczoraj. Kolejki na Zahradkach tylko koło 11 ale jak były to wbijaliśmy się na singleline oczywiście zgodnie z zasadami tz nie zawsze jeździliśmy razem ale w kolejce spędzaliśmy połowę czasu tego co inni (coś za coś). Na trasach różnie, czasami tłok , czasami pusto .Wczoraj na północy było bardzo mgliście od Prehyby w górę. Wjechaliśmy raz na Łukową i błędniki szalały tak , że dzisiaj widząc to samo nie chcieliśmy ryzykować (moja młodsza córa była tu pierwszy raz ) Jednak koło 13 wskoczyliśmy na górę i ..... po prostu inny świat !! Szczyt i południe całe w słońcu . Kurczę żałowaliśmy, że nie uderzyliśmy tu wcześniej warunki super. Mogę tylko pozazdrościć tym co będą tu przez najbliższe dni. Na koniec dnia zaliczyliśmy jeszcze FIS i 12 , które naprawdę trzymały do końca fason . Poniżej kilka fotek z dzisiaj. Pozdrawiam
    4 punkty
  23. Mietek A Ty byłeś w SMR ??? @janek57 pisze bzdury ?? Twoje tezy są bardzo ciekawe ale bardzo bardzo często mijają się z prawdą. Obecnie w SMR wszystko szwankuje i zdecydowanie bardzo dużo jest do zmiany. Ale co tu będziemy opowiadać takiemu ekspertowi.......
    3 punkty
  24. Tylko ,ze tutaj opinie piszą tez bywalcy alpejskich stacji narciarskich i w porównaniu z nimi SMR z tłumem narciarzy i dosyć słabo przygotowanymi trasami wychodzi blado. Byłeś kiedyś na nartach w Alpach? Lubię jeździć nartach na polskich stokach ,ale nie w tłumie narciarzy . Narty w Alpach to ,,wyższa liga'' . Trzeba raz tam w roku pojechać i tyle. Wtedy SMR w czasie ferii przestanie być atrakcyjny.
    3 punkty
  25. Rozważałem zakup, ale koniec końców stwierdziłem, że dla narciarza z centralnej Polski to zbyt wysokie ryzyko. Potem okazało się, że właściciele pensjonatów doładowują GOPASS-y po wyjątkowo atrakcyjnych cenach i wyszło znacznie taniej niż sezonówki. Wybór Szczyrku w dużej mierze spowodowany jest pensjonatem, w którym mieszkamy.
    3 punkty
  26. Kuźwa, wciąż sypie. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  27. Piękny dzień dzisiaj w Madesimo mimo siarczystego mrozu Dla odmiany dzisiaj większość narciarzy pozostała w hotelach Moje ostatnie fotki bo jutro tylko obowiązki a w czwartek czas się zbierać w jedynie słuszne miejsce-Pilsko
    3 punkty
  28. Witam. Chciałem podzielić się z Wami moimi wspomnieniami z kolejnego wyjazdu w Tyrol zachodni, w dniach 03-10 02 Byliśmy tam już 5 raz, tam jest jak w niebie oczywiście narciarskim , pogoda dopisała zdrowie też podróż tak sobie bo na odcinku Austria Niemcy straciliśmy 3 godziny. pierwszy dzień Soelden poniedziałek SFL wtorek Hoch Oetz Kuhtai szczegulnie polecam Kuhtai małe jest piękne jeszcze tam chyba wrócę środa GA PA ze słynnym Kandaharem, pogoda rano i w południe następny dzień Ischgl miała być lampeczka i była z takimi zjawiskami ostatni dzień Lech Zurs a to zdjęcie z Warth zdjęcia robione samsungiem J5, filmy też kręcę telefonem ale jest to trochę uciążliwe, mam pytanie czy warto kupić GO PRO Hero Session tylko 4 czy 5 a może jakiś tańszy model innej marki zależy mi na stabilizacji może być bez 4k. Pozdrawiam.
    3 punkty
  29. Cześć W nocy znowu napadało trochę białego i aktualnie jest zaje...... no sami wiecie... . Aktualnie „męczymy „ naokraglo to co poniżej. Oby taka bajka utrzymała się do końca dnia PS. Wczoraj jechałem przez serpentyny i jest ok tz. trochę brudnego śniegu ale bez lodu. Reszta drogi była czarna (ale to wczoraj )
    3 punkty
  30. Witamy wszystkich zainteresowanych!Chcielbysmy podzielic sie ze wszystkimi swoimi spostrzezeniami i dzieki temu pomoc w podjeciu decyzji odnosnie wyjazdu do Bukoveli. • Po pierwsze: granicaZ racji, ze jechalismy z Bialorusi, granica nie sprawila zanych problemow. 30minut i po sprawie.• Po drugie: drogiDrogi sa kiepskie (dziura na dziurze), jednak zawieszenie mocno nie ucierpialo, ale wymagalo to ostroznej jazdy. Srednia predkosc 65km/h. Nalezy uwazac na kierowcow ukrainskich-zero kultury jazdy. Nalezy zaopatrzyc sie we wlasny prowiant i termos z kawa poniewaz brakuje przydroznych barow i dobrych stacji. Jezeli chcecie tankowac to stacja WOG i Lukoil-tam kawka jest:smile:.• Po trzecie: zakwaterowanieMy skorzystalismy z wariantu tanszego i wynajelismy dom (bylismy 13-osobowa grupa znajomych) w miejscowosci Tatariv to 12 km od bukovieli. Co wymagalo chociaz jednego trzezwego kierowcy poniewaz sa przeprowadzane kontrole trzezwosci na trasie do/z Bukovieli.Dojazd zajmowal nam okolo 20minut codziennie. Samo zakwaterowanie znalezlismy przez strone internetowa: http://www.karpaty.info/ru/uk/if/jr/tatariv/ wymagalo to znajomosci jezyka rosyjskiego jednak istnieje mozliwosc dogadania sie po polsku. Cena to w naszym przypadku: 60zl os/doba. Jednak mozna znalesc i taniej. • Po czwarte: wynajecie sprzetuByly z nami osoby, ktore wynajmowaly sprzet kosztowalo ich to 400 hru za 5dni (narty, buty, kijki, okulary i obowiazkowy kask). Wypozyczac jest najlepiej dalej od Bukovieli-logiczne im blizej Bukovieli tym drozej. • Po piate: wyciagi i stokiPieciodniowy karnet na wyciagi dzienne (8:30-16:30) kosztowal 1026hru. Przy zakupie poproscie o mapke tras. Daja ja bezplatnie. Istnieje mozliwosc jezdzenia noca na wybranych trasach za dodatkowa oplata. Niektorzy nasi znajomi kupowali na ilosc podciagow 26hru za jeden.Same trasy przygotowane dosc dobrze (porownujemy z Austria). Ilosc tras zadawalajaca-uparty narciarz przejedzie je wszystkie przez jeden dzien, chociaz jezdzac na nich przez tydzien nie mozna sie nudzic. Minusem jest to, ze ratrak nie jezdzi codziennie co wplywa tez na jakosc tras. Poziom tras jest zroznicowany, no najwiecej jest czerwonych, ale na niektorych spokojnie poradza sobie zwolennicy niebieskich. Minusem moze byc tez to, ze laczenie niektorych wyciagow wymaga silnej pracy rak-poziome mostki o dlugosciach srednio 50metrow:smile:.• Po szoste: jedzenie na stokachNa stokach zlokalizowane sa mini karczmy w ktorych mozna zjesc smaczny obiad koszt okolo 120hru/os. Wersja tansza „gorski fast-food” kanapki na cieplo lub kielbaska z kawa/herbata/bulionem i oczywiscie wszedzie grzane wino.• Po siodme: jedzenie poza stokamiSmaczne domowe obiadki/kolacje. Polecamy kartoszke po domasznemu, szaszlyk (kawalki miesa bez patyczka:smile:) oraz barsz ukrainski. Z alkoholi koniecznie koniak zakarpacki-hit wyjazdu! Glowa na nastepny dzien nie boli:smile:Podsumowujac: Wyjazd ten porownujemy do zeszlorocznych Apl austriackich i nalezy stwierdzic, ze widoki w Austrii sa niezapomniane jedak przyjemnosc z jazdy jest taka sama, a ceny w obu tych krajach sa nieporownywalne. To sa nasze osobiste odczucia.INFORMACJE DODATKOWE: Nasz pobyt 12.02-18.02.2012 (w innych terminach ceny moga roznic sie) Obowiazkowe kaski Kurs waluty ~1hru=0,4pln Polacy wjazd bezwizowy do Ukrainy Na wymienionych przez nas stacjach benzynowych oraz placenie za karnety mozliwe jest za pomoca karty http://bukovel.com/ .. i kilka zdjec dla zachety
    2 punkty
  31. Mitku, takie te Alpy wspaniałe dopóki wiosną nie trzeba zjechać na sam dół. A to muldy, a to błoto i minerały, a w ogóle to by się wstydzili i powinni takie trasy pozamykać! No i przereklamowane to wszystko 😂
    2 punkty
  32. Cześć Niestety ale mam wrażenie, że Ty Drogi Janie trochę w bzdury poleciałeś. Ekipa czepialskich to po prostu czepialscy a nie ludzie o szerokich horyzontach. Pozdrowienia
    2 punkty
  33. Rejon mamy fajny tylko musi być porządna zima. Idealnie by było jakby jeszcze trochę śniegu spadło, to może wtedy odpalą orczyk. W sobotę dzwoniłem na Klimczok i twierdzili, że jeszcze za mało śniegu[emoji848] Także chętnie bym tam jeszcze raz się wybrał i trochę na tym orczyku pokręcił... Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  34. Nie, nie, ostatnia fotka to normalnie trasa DH z Dębowca, początek mojego podejścia. Początkowo szedłem za siatkami by w połowie stoku odbić w prawo w las właśnie na ścieżkę enduro trails[emoji3] Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  35. Maciek super wycieczka. Jakoś rejon Szyndzielni-Klimczoka-Błatniej jest chyba zaniedbywany przez skitourowców, a jest nabliższy dla nas z Bielska. I jeszcze jeden plus to gondolka mogąca nas wywieźć i zwieźć jak już nie będzie na dole śniegu, a na górze będzie jeszcze można swobodnie pochodzić na skitourach Na ostatnie fotce wjazd na nową ścieżkę rowerową w kierunku Koziej Góry. ?
    2 punkty
  36. A tutaj kilka zdjęć: https://photos.app.goo.gl/4q0iqyu2UyRZBaRg2
    2 punkty
  37. Tak to jest jak da się prywatny... a dziwiłem się dlaczego nie chce się wkleić...
    2 punkty
  38. Flying Tomato po raz 3 zloto, co za gosć, 32 lata, 4 olimpiady, szkoda że to Soczi nie wyszło tutaj przejazd z eliminacji, jak ktos nie widział warto zobaczyć https://www.youtube.com/watch?v=Vvip0uv5aLE
    2 punkty
  39. 1. To jest są jakieś kreatywne pomiary TMRu. Skoro C5 i C6 mają 842m(a to raczej prawda) to 9 średnio może mieć 1350. Gdyby jednak założyć, że biegnie po takim łuku, że tyle ma, to już 2095 to zupełny kosmos. Na moje oko(a "parę" razy tam zjechałem) one są równoległe. 2. Jak już tu ktoś napisał 6-tka to taka raczej leśna ścieżka. Tam chyba w dwóch miejscach trzeba się odpychać. Ta trasa odchodzi od 4 i można nią dojechać do 3. Jak się jednak zakrzywi z powrotem na 4 to raczej pewne odpychanie. Oni to w zeszłym roku, jak też wcześniej ratrakowali kiedy było na tyle naturalnego śniegu. Mi się tam podobało, bo fajny widoczek a ludzi zazwyczaj zupełne zero. Zdecydowanie częściej to ratrakowali niż 3a ze Skrzycznego. 3. Byłbym bardzo zadowolony gdyby mi ktoś powiedział gdzie jest 3b i 3c skoro jest 3d. Ale jak już mamy się zastanawiać nad 3d to w czasach dawnych(Richter i przyjaciele) to na spokojnie działało. Aż później nastał TMR i to olał(to bywało zagrodzone płotkiem). Kompletnie nie rozumiem dlaczego, bo w tym wariancie można było uniknąć przejazdu przez ulicę przy dojeździe do Czyrnej. Przy obecnej konfiguracji(gondola) może i rzeczywiście niepotrzebny kawałek. Uważam, że tam(3d) były zawsze lepsze warunki niż na 3. Oczywiście to kiedyś było innymi numerami oznaczone. Ktoś tu kiedyś pisał, że to trasa między jabłonkami i innymi drzewami. Ja coś te drzewka owocowe przegapiłem i spokojnie mi się tam śmigało.
    2 punkty
  40. Pojeździliśmy na Grunikach od 9.00 do 13.00. Rano zaskoczył Nas świeży śnieg, który padał przez cały dzień. Warunki na stoku dobre, może nie idealne bo było trochę nierówno ale oczywiście brak muld czy kamieni. Przetestowałem GSy choć z racji wolnego śniegu i płaskiego trasy, dało się przyzwoicie jechać tylko w pozycji zjazdowej. Po godzinie zmieniłem narty na Supershape i już bardziej lajtowo śmigałem. Pojechaliśmy też kilka razy do lasu. Na Gruniki nie dotarła jeszcze moda na Freeride i można przez cały dzień zakładać nowe ślady i nikt w tym nie przeszkadza Ogólnie bardzo udany wypad choć trasa płaska. Ludzi bardzo mało. Co ciekawe najwięcej o 9.00 a potem jeszcze mniej.
    2 punkty
  41. Może to brzydko zabrzmi ale mi to nawet na rękę ze kolej Szczyrk-Jaworzyna nie chodzi. Dzisiaj byłem i jestem bardzo zadowolony. Kolejek do wyciągów nie ma. Na stokach luźno. Najezdzilem się jak nigdy. Gdyby jeszcze tej dzisiejszej mgły nie było to mi do szczęścia nic więcej nie potrzeba. Ta awaria jest szansą dla tych, którzy naprawdę chcą dużo pojeździć i nie stać w kolejkach. [emoji2] Wysłane z mojego HTC One_E8 przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  42. O 17.00. Jeździliśmy dzisiaj do 21 i trasy utrzymały się bardzo dobrze do samego końca . Czerwona praktycznie taka jak po 17 Na czerwonej miejscami jeszcze trochę lodowych grudek ale zdecydowanie mniej już wczoraj. Jak widać po moich relacjach i @Przemek stacja naprawdę warta odwiedzenia szczególnie w tym trudnym feryjnym okresie
    2 punkty
  43. Przeproś! A może będzie Ci wybaczone
    2 punkty
  44. Ja mam sezonòwkę na cały Tyrol. A reszta kupiła skipasy obejmujące cały Osttirol Śpimy w Lienz Warun dzisiaj znakomity słońce, siedem stopni mrozu na górze, szerokie trasy, mało ludzi znów"nuda" I super trasa z samej góry do dolnej stacji gondoli jakieś 1300 metrów przewyższenia I siedem km długości. I to prawdziwa trasa- nie dojazdówka.
    2 punkty
  45. Tak. Kadra 2. Producent Polsport Bielsko
    1 punkt
  46. W Korei tak wieje, że apelują do kibiców o nie wychodzenie na zewnątrz. W tym samym czasie rozgrywana jest kombinacja norweska... Trochę to chore... Aktualna fota:
    1 punkt
  47. na szkoleniu ratownik mówił że przy pierwszym szukaniu dźgać tylko do 1.5m na głębokość, statystycznie tylko na takiej głębokości będą żywi dłuższa sonda niż 240cm jest potrzebna do szukania niestety zmarłych, trochę dziwne że ratownicy w Saas nie mają sond na 300cm ...
    1 punkt
  48. Wczoraj w Okrągłym była póki co największa frekwencja w tym sezonie - 95 zawodników Miałam pierwsze miejsce wsród wszystkich pań i 9 miejsce open - przede mną sami faceci Jutro Szelment
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...