Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.02.2018 w Odpowiedzi
-
Mosorny Grom Tak, tak... dla mnie i dla Pauli, to nie był Mosorny Groń a Mosorny Grom O tym dniu opowiedzieli już moi koledzy, więc ja skupię się w tej ostatniej części na tym co dzisiaj z Paulą. ...ale nim o tym, to jedno zdanie - Zawoja i jej stacja, którą mieliśmy przyjemność odwiedzić, to świetne miejsce na narty. Byliśmy tu pierwszy raz i wszystko nam się podobało - no może krzesło przydało by się lepsze... O poranku były zawody a mimo to, ani razu nie spotkała nas kolejka przy wyciągu. Tego dnia niestety padał śnieg i było trochę słabiej widać. Przybyli na górkę oprócz nas z @johnny_narciarz, rodzina @marcinn (pozdrowienia dla Żony i bardzo elokwentnej i troskliwej Córeczki - świetnej narciarki ), @Góral spod Skrzycznego z Iwonką, @artix z Córką (pozdrowienia dla ślicznej, młodej Damy ). Było kameralnie i przez większość tego dnia świetnie. Zawodnicy: Gigant: Darek, Paula i Iwonka: Maciek i jego kamera - czekamy na film Trasa z góry: Klimat Zawoi i Beskidu Żywieckiego Cudni Ludziska - Twardziel Darek i delikatna, przesympatyczna Iwonka Z całą pewnością wrócimy na tę Górę - mamy małe porachunki Widoczek... Gdzieś w połowie poniższej foty miał miejsce wypadek Pauli W chwili obecnej, po nierównej walce z polskim systemem służby zdrowia, Paula przebywa w Szpitalu w Radomiu. Dzisiaj został zdjęty jej gips i prawdopodobnie jutro będzie miała operację Niestety kość złamała się tak nieszczęśliwie, że są "odpryski" kości, które należy usunąć z jej ciała - choć obojczyk nie lubi interwencji tego typu, ingerencja będzie Prawdopodobnie jutro, najpóźniej w czwartek, trafi na stół. Na 90% nie będzie gipsu, a obojczyk zabezpieczony zostanie w inny sposób. Mam nadzieję, że najpóźniej w weekend przywiozę ją do domu. Pacjentka jest bardzo dzielna i dziękuje za wszystkie słowa wsparcia i troski - jej sportowa dusza już planuje kolejny sezon narciarski... ...ten niestety w jej przypadku jest już zakończony Nasz wspólny wyjazd w Dolomity odwołany. Niebawem obydwoje będziemy dużo czasu spędzać razem w domu Ona z kontuzjowanym obojczykiem po operacji, a ja po rekonstrukcji ACL. Będą fajne fotki Pozdrawiam serdecznie i postaram się na bieżąco pisać co się dzieje dalej w tej historii. marboru18 punktów
-
Rekordowa Czantoria - wczoraj. Mało narciarzy przez cały dzień, jazda na bieżąco. Warunki od rana świetne, równo i twardo po zmrożonym do 13, potem niewielkie odsypy i mini muldy nie utrudniające jazdy. Pod koniec dnia wyślizgany do betonu środek trasy pozwalał szybko bez wysiłku dostać się na sam dół stoku Pobity własny rekord z zeszłego roku - zaliczone 34 zjazdy.16 punktów
-
Słoneczny dzień na Pilsku wśród Przyjaciół Każdy, kto był na WZF myślę, że się zgodzi ze stwierdzeniem, że tego dnia najważniejsi byli Ludzie, My, Forumowicze. A dzień od samego rana był piękny Błękitne niebo i klimat Góry zrobił swoje I cóż z tego, że infrastruktura stara? Pilsko, w cieniu Babiej Góry Wciągamy się na samą górę - warunki z rana? Super Widoczek: Ciężko pracujący idą na sam szczyt: A my? Gadamy, jeździmy, stoimy w kolejkach, opalamy się - czas mija w świetnej atmosferze. Smog został gdzieś na dole: @Góral spod Skrzycznego, Paula, @johnny_narciarz, @andy-w: Pilsko pokazuje swoje walory... Orczyki choć stare, mają tutaj swój urok i nikt na nie nie narzeka Szkoda tylko, że nie wszystkie działają Jeździmy to tu, to tam... ...i cały czas gadamy Nowe znajomości, kolejni ciekawi Ludzie - wszyscy zakręceni na tym samym punkcie, wszyscy z jedną pasją i uśmiechem na twarzy. Schronisko: Prawie cała ekipa: @christof, @johnny_narciarz, Paula, Iwonka, @Piotr_67, @Góral spod Skrzycznego, @marcinn, @gregor_g4, @keisyzrk, @olo z synem. Czyż nie cudownie? @marcinn w akcji ...ciekawe gdzie był tuż zrobieniem tej fotki? Te drzewa są magiczne Tak jak cały ten dzień. I jeszcze raz zbiorowo... i @bolec się załapał na foto Skionline! Czas się zatrzymał? Moim zdaniem najciekawszy fragment górnych tras: Na Górze pojawiły się również skutery: Beskid Żywiecki: @artix i Paula...a w tle Babia Góra @artix i @marboru jak zwykle krzyżują kije ale również i dowcipy w trakcie WZF Sopelki W trakcie spotkania pojawia się również @mig12345 , który załapuje się na jedną z ostatnich zbiorowych fotek Panowie i Panie - było wspaniale znowu Was zobaczyć, a tych których do tej pory nie znałem - poznać. Jesteście wszyscy, nie tylko ciekawymi, uśmiechniętymi, przyjaznymi ludźmi ale również świetnymi narciarzami. @christof, @bolec, @olo +, @keisyzrk, @mig12345, było dla mnie i dla Pauli niezwykłą przyjemnością Was poznać. Wieczorem - niespodzianka u Górala Poniższe już wstawiałem... Za cudny wieczór naszym Gospodarzom tego wieczoru - wielkie dzięki! Darek, Iwonka - wielki szacun!!! A atmosfera tego spotkania była tak świetna jak przepyszne kluski śląskie, które mieliśmy przyjemność zjeść Dziękujemy wszystkim. marboru i Paula Pilsko będzie dla nas wisienką na torcie tego sezonu16 punktów
-
Mariusz opisał przebieg spotkania i jak wyglądało nartowanie, to może ja wrzucę parę fotek. Wspomnę może, że gdyby nie świetna atmosfera, to pewnie narzekałbym na kolejki do wyciągów. Mimo orczyków, Pilsko wciąż przyciąga mnóstwo ludzi. Już o 8.00 parkingi były wypełnione, a my dojeżdżaliśmy do nich w sznureczku samochodów. Już kolejka do kasy pokazywała jak będzie wyglądało nartowanie. Warunki z rana znakomite! Dawno nie widziałem takich w PL. Sam naturalny śnieg, pięknie wygłaskany. Do tego piękne słoneczko - rewelacja! Od razu wiem, czemu mimo wszystko kocham to miejsce. Choć pewnie tego dnia skitoury byłyby lepszym rozwiązaniem od jazdy przy wyciągowej. Smuci jedynie widok stojących wyciągów. Niebieskiej trasy na Kopcu nawet nie wyratrakowali, choć dla tłustych nart to akurat zaleta. Była przerwa i pogaduszki, kiełbacha, oscypki i złociste napoje. I tak w licznym i znakomitym towarzystwie do końca dnia, a raczej naszej jazdy. Później wizyta u @Góral spod Skrzycznego , co było wisienką na torcie tego dnia. W przenośni i dosłownie... Ale szczegółowo opisał to Mariusz.13 punktów
-
Poranny Kamieńsk dziś: Otwarta jedynie trasa po prawej stronie krzesła i ośla łączka po lewej. Warunki OK - śnieg zmrożony i szybki, na minus jedynie czołowy wiatr, który skutecznie zabiera sporo prędkości na stokach o niewielkim nachyleniu. Trasa po lewej stronie krzesła była dziś szykowana do naśnieżania (podłączane armaty) więc może jeszcze w tym roku ruszy. Narciarzy niewielu, zero kolejek do kolejki. Szybkie 16 zjazdów w 2,5 godziny (i mniej szybkie 16 wjazdów krzesłem ) i czas wracać do pracy. Pozdrawiam narciarską brać!13 punktów
-
11 punktów
-
,,Siodłech na rzyć'' Szacun. Wczoraj na Skolnitym 17 zjazdów w trzy godziny. Muszę mieć czas na,, herbatkę z prądem'', zjedzenie ,,śniadania'' i fotki. Nie piszę relacji z powodu lenistwa oraz mnóstwa relacji pisanych z tych samych miejsc przez zdolnych i młodszych Forumowiczów :@Akartman, @bolec, @keisyzrk, Prezes @marcinn i inni. Pozdrawiam Wszystkich a Pauli ,życiowej partnerce @marboru życzę szybkiego powrotu do zdrowia po nieszczęśliwym wypadku na Mosornym G.10 punktów
-
Poniwiec - wtorek – 21.02.2018 Dojazd – Bielsko - Biała – Poniwiec – ok. 25 min Jazda - 13:45 - 16:10 (jazda dłużej niż do 16 - mieli ratrakować, jak odjeżdżałem wyciąg jeszcze chodził) Parking - kilka samochodów Kolejki - do kasy – brak , do wyciągu – brak Warunki Twardo, po ponad 5 godzinach otwarcia stoku można było się spodziewać gorszych warunków, ale było pewnie jak rano tyle, że "grzebień" ze sztruksu został ściągnięty i powstały niewielkie kaszowate odsypy. Jedyny lód jaki się pokazał to na "łączeniu" 3/4 trasy, która była na początku otwarta z tym co dośnieżyli i jest aktualnie do jeżdżenia. Mimo tego, że lodu mało narty dobrze naostrzone się przydadzą Choć dla początkujących ten twardy warunek był problemem. Warunki śniegowe – bardzo dobre. Minerały – na samej górze, niewielkie kamyczki, nie szkodliwe dla ślizgów Przetarcia – brak Opad – brak Frekwencja – przez kilka lat zastanawiam się dlaczego prawie nikt tam nie jeździ Moje podsumowanie : Ogólnie warunki bardzo dobre, jazda bez kolejek, stok pusty - może w sumie 25 - 30 osób jeździło ☹ Można było się dobrze rozpędzić i poszaleć - stok przez większość zjazdów przed sobą pusty. ----------------------------------------------------------------------------------------------- Skolnity - wtorek – 21.02.2018 Dojazd – Poniwiec – Skolnity – ok. 15 min Jazda - 17:00 - 21:00 Parking - na górze przy wyciągu - przez cały czas można było dojechać - były wolne miejsca Kolejki - do kasy – brak , do wyciągu – brak Warunki Bardzo dobre - zaraz po ratrakowaniu i przez prawie większość wieczoru. Niebieska - troszeczkę lodu środkiem pod koniec jazdy się pokazało, ale w niczym to nie przeszkadzało, na dole po skręcie w prawo - tym "ostrym" - robiły się niewielkie odsypy, ale do przejechania Czerwona - bomba, choć ratrakowy trochę grudek lodowych zostawił na dwóch odcinkach stoku i parę podłużnych uskoków to nawet przed 21 można było jeszcze znaleźć sztruks po bokach stoku, na ostatniej ściance trochę lodu, ale wszystko przy dobrze naostrzonych nartach do przejechania Warunki śniegowe – bardzo dobre. Minerały – brak Przetarcia – brak Opad – brak - pod koniec włączyli armatki na noc Frekwencja – jak zwykle - trochę ludzi, którzy może na niebieskiej robili mały tłoczek, ale wszystko do ominięcia, do wyciągu brak kolejek Moje podsumowanie : Ogólnie warunki supeeer ...., jazda bez kolejek, oświetlenie bez problemu - choć na czerwonej w niektórych miejscach traciło się kontrolę nad tym co ma się pod nartami, jedynie piwo – w plastiku ☹ Chyba najlepszy ośrodek na wieczorną jazdę w Wiśle (nie wiem jak Soszów - tam dawno nie byłem) - dwie urozmaicone trasy, trochę pokręcone, no i mało ludzi ...9 punktów
-
Nim napiszę kilka słów co u Pauli, to chciałem w imieniu swoim i Pauli wszystkim podziękować za słowa wsparcia i troski. SMSy, telefony, wiadomości - to coś bezcennego dla nas. Dziękujemy Dopiero dzisiaj miałem chwilę by ogarnąć zdjęcia z tego wyjazdu, ogarnąć myśli i wrócić, mimo wszystko z minionego weekendu ze świetnymi Ludźmi. Tę relację podzieliłem na trzy części, trzy dni. Rozgrzewkę - to początek na Czantorii w Ustroniu. Słoneczny dzień na Pilsku wśród Przyjaciół. i na koniec będzie Mosorny Grom Dzień pierwszy - Czantoria, "tak blisko, tak alpejsko" W piątek dojechaliśmy na stok ok godziny 12stej, po kilku zjazdach przybywa @JC, rozmawiamy sobie przy herbatce a potem jeździmy przy zachodzie słońca. Jest pięknie: Nie ma ludzi: Jest malowniczo i tak alpejsko właśnie... Mimo muld, lodu - jeździ nam się fajnie bo przestał padać śnieg i wszystko widać. Ok 16stej pojawia się błękitne niebo i ciepłe promienie słońca Szusuje się świetnie. Cała góra dla nas - a my rozpoczynamy sobie świetny weekend Kończymy wraz z ostatnim przelotem krzesła i jedziemy do @johnny_narciarz i Izy Super powitanie, piwko, plany na kolejne dni i pogaduchy. Dziękujemy raz jeszcze z wspaniałą gościnę9 punktów
-
@JC myślę, że osoba @marionen to byłby doskonały wybór Nasz aktywny sportowo zawodnik może zaskoczyć swoją sportową formą światową czołówkę narciarstwa8 punktów
-
8 punktów
-
Dzisiaj na COS mniej więcej od "grzebienia" w górę jazda powyżej chmur. Doliny, Jaworzyna i FIS w dolnej części w zimnej wilgotnej chmurze. Oczywiście chmura to podnosiła się to nieco opadała więc widoczność była zmienna. Widoki ze szczytu na pierzynkę bardzo przyjemne. Co do warunków to do 10 godz. bardzo dobre, później miejscami trochę lodu wyszło, ale bez tragedii. Od 10 po treningu alpejczyków otwarli FIS i Doliny, gdzie warunki bardzo dobre. Wstyd pisać, ale pierwszy raz odwiedziłem Hiltona na Dolinach. Kiełbasa z rożna ( 2 szt. w jednej porcji + pyszny chleb) bardzo dobra. Przez moje gapiostwo posoliłem herbatę ,ale miła pani bez zająknięcia mi ją wymieniła . Także Hiltona mogę z czystym sumieniem polecić. Ceny bardzo umiarkowane jak na Szczyrk. Na koniec standardowo przeniosłem się górą na SMR w celu odbycia kilku zjazdów tamtejszymi trasami. Powrót pod COS skibusem. 27 dzień na nartach "zaliczony" . I znowu udany.7 punktów
-
Skolnity wieczorową porą. Warunki dobre i bardzo dobre. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka7 punktów
-
W końcu można oficjalnie napisać COS planuje budowę kolei krzesełkowej Kanion - Jaworzyna (jest też opcja Kanion - Skrzyczne) budowę nowej trasy, poszerzenie Ondraszka i budowę zbiorniku do naśnieżania (!). Na razie nic więcej nie będę pisać - tyle zostało napisane na profilu Facebookowym miasta Szczyrk.6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
wreszcie po latach obietnic udało Wam się dotrzeć na Pilsko... szkoda tylko, że ja tak szybko musiałem uciekać, bo pogoda, a przede wszystkim ekipa przednia mam nadzieję, że będziecie tu częśćiej zaglądać, a może wzorem Kasprowego co roczne WZF w marcu na Pilsku?:) Co do Pauli i jej obojczyka - współczuje, bo sam to przerabiałem 2 razy. Wg mnie operacja i zespolenie dużo lepsze niż 4-6 tygodni w gipsie... to była dla mnie jakaś masakra. pozdrowienia dla rekonwalescentki, jak i wszystkich uczestników spotkania:)6 punktów
-
Drugi dzień chcieliśmy spędzić gdzieś, gdzie nie będzie tłumów ludzi. Pierwsza myśl to Skolnity, ale pomyślałem, że Mosorny może się bardziej spodobać dobrze jeżdżącym narciarzom. Po dyskusji zdecydowałem ostatecznie, żeby jechać do Zawoi. Puściliśmy info na Forum i następnego dnia ruszyliśmy w wybrane miejsce. Meldujemy się nieco po 9 godz i już główny parking pełny. Trochę miałem wątpliwości, czy to dobry wybór, ale na szczęście kolejek nie było. Na trasie też znośnie. Tylko te nieszczęsne zawody... Trochę stoku zabrały. Mimo to górka się spodobała i dało się trochę pocisnąć. Po ok półtorej godziny zrobiliśmy sobie przerwę w knajpce na górze i raczej nie był to najlepszy pomysł. Jedzenie nie powalało i do tego kompletny brak organizacji. Zanim dostałem kiełbachę, a raczej kiełbaseczkę, taka malusią, zdążyłem wypić już swojego grzańca. Trwało to chyba pół godziny. Do tego zamieszanie co dla kogo... Ale mniejsza o to. Ważne, że humory dopisały i już w okrojonym składzie w stosunku do Pilska, bawiliśmy się dobrze. Warunki? Znakomite! Bardzo twardo, wręcz betonowo, ale równo. Kto miał krawędzie, ten miał uśmiech od ucha do ucha. Przynajmniej do momentu, kiedy zakończyły się zawody... Co było dalej, już pisałem. Ciągle widzę skuloną Paulę, leżącą bez ruchu na stoku... Ech... A do końca jazdy było jakieś może pół godziny... To jeszcze parę fotek.5 punktów
-
Dziś jeździłem w SMR 2,5 godziny oraz wieczorem na Zagroniu kolejne 3 godziny. Zacznę tak jeżeli masz tylko 2,5 godziny, nie jedź do SMR, bo musisz być przygotowany na nieoczekiwane (już wiem dlaczego nie sprzedają karnetów 2 godzinnych), więc zarezerwuj sobie więcej czasu na ten ośrodek. Parkujemy rano na Julianach, sprawdzam tablice informacyjną - wszystkie kanapy chodzą, tras świeci się tak coś mało. Mamy wyratrakowany stok, ale tak na szybko, jest dość miękko - jakby właśnie przejechali i nie zdążyło związać. Dojazd do kanapy - jest piękna szkoda tylko, że stoi od rana i jest nieczynna (a na tablicy na Julianach, że tak przypomnę jest na zielono). Kolejka bardzo umiarkowana, wszystko idzie sprawnie i szybko. Znaczna poprawa od grudnia. Na trasach wita nas duża mgła, szybkim ciętym nie pojedziesz więc szukamy zabawy poza trasami. Tu warunki bardzo, bardzo fajne. Coś nie mam szczęścia co jestem najlepsze warunki są poza trasami lub na zamkniętych trasach. Dodam jeszcze, że poza trasą kamieni praktycznie brak, a na 10 leży ich całkiem sporo. Nowa Golgota - mam wrażenie, że na dole jest taka jakaś "wykastrowana" brakuje jej takiego smaczku (ale to bardzo subiektywne). I jeszcze 2 zdania o orczyku na Julianach, tak wygląda obecnie jego ślad - kolejny brak chęci uruchomienia ze strony TMR ? Nie mając więcej czasu, nie chcąc czekać na skibusa dziś zakończyłem dzień na Julianach około 11:00. I jeszcze Ciekawostka - mamy trasę nr 12 (wiecie jak to wprowadza ludzi w błąd co są tu pierwszy raz, wyjmują mapy i bezradnie się rozglądają), nawet nie chciało im się posprzątać starych tablic info, a niektórzy na tym forum myślą, że będą zbierać kamienie. Od mojego ostatniego pobytu, minęło 2 m-ce, mamy dużo dużo więcej śniegu (dzięki opadom atmosferycznym), bo Szczyrk, Wisła i Istebna mają go pod dostatkiem, ale SMR prowadzi ośrodek mocno po kosztach. Jutro sprawdzę resztę tras o ile nie będzie kolejnych niespodzianek. Ważna uwaga - większość turystów wyjechała, jest pusto da się pojeździć.5 punktów
-
I jeszcze jedno info - jutro 22.02 oraz w piątek 23.02 do godziny 10:00 FIS będzie zamknięty na całej długości z powodu treningu Kadry Narodowej5 punktów
-
5 punktów
-
Dzięki Mariusz za wspaniałą relację! Ja jakoś nie mogę się zebrać... Do tego zalałem sobie klawiaturę komputera. Niby parę kropel, ale są szkody i nie wiem czy wróci do pełnej sprawności. Póki co, muszę stosować zewnętrzną klawiaturę, ale reszta działa. Zdjęcia mam gotowe, to może jeszcze dziś coś wrzucę, choć Twoja relacja jest kompletna. No i zacznę montować film... Pozdrowienia dla Was i wszystkich uczestników spotkania! Niecierpliwie czekam na wieści o Pauli!5 punktów
-
Jeszcze raz pozdrów od nas Paulinę. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że wszystko się dobrze skończy i "odegracie" się na tym Gromiu Muszę jednak to dodać, będzie mi was brakowało w tych Dolomitach. Waszego pozytywnego nastawienia i doskonałej narciarskiej organizacji. Kurcze pech jakiś, ale jak to mówią "co się odwlecze to nie uciecze" i w przyszłym roku coś zaplanujemy na "pełen gaz". Pozdrawiam5 punktów
-
Marionen i dalej nie szukaj . Z przyjemnością poczytam relację Mariusza z testu. Pozdrawiam4 punkty
-
Istebna Zagroń. Szacunek za samokrytycyzm, przy dolnej kanapie wita nas tablica odnośnie warunków na trasach. Warunki na trasie bardzo dobre, jestem o 16:00 - stok w lepszym stanie niż w SMR dziś o 8:30. Obok czynnej trasy warunki też są dla mnie dostateczne do jazdy Zdarzają się przecierki, ale to trasa zamknięta. To tyle, a jednak da się dobrze przygotować stok na cały dzień.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Rok minął, zbliża się wielkimi krokami, kolejna edycja WorldSkitestu. W tym roku test nart odbędzie się w regionie SkiAmade w miejscowości St.Johann im Pongau w terminie 3-6.04.2018. Będzie okazja przetestować nowe propozycje wiodących producentów nart oraz spotkać i pojeździć z gwizdami Alpejskiego Pucharu Świata. I tu pytanie. Kto z Was chciałby wziąć udział w teście? Mam jedno wolne miejsce. Oferujemy bezpłatny udział w dwóch dniach testów, udział w imprezach towarzyszących, zakwaterowanie w pokoju dwuosobowym (z Pawłem) i wyżywienie. Osoba, która chciałby pojechać, dobrze żeby miała transport dla siebie i dla Pawła, w towarzystwie którego spędzi testowe dni. Ktoś chętny?3 punkty
-
Cześć Ja bym jeździł "na pogodę", czyli: Jak jest dobra pogoda to Kasprowy. Jak pogoda słabsza, na górze np. wiele lub mgła/chmury to: Białka i przyległości z tym, że zacząłbym od Litwinki i Kozińca w godzinach dopołudniowych i wczesnym popołudniem. Można to połączyć z Jurgowem od rana. Po południu lub na jazdy wieczorne Białka - jako całość żeby zobaczyć i poznać. Harenda w połączeniu z Suchym daje drugie dzień nawet bez ruszania samochodu. Witów + Szymoszkowa + Gubałówka czy co tam w ogóle chodzi - dzień trzeci. No i rejon Gorców - Kluszkowce, Polana Sosny może Kasina ale to już dalej - dzień czwarty. Praktycznie żadna z górek może poza Białką nie daje na więcej niż dwie godziny konkretnej zabawy. Pozdrowienia3 punkty
-
Zdrówka dla Pauli od wszystkich małopolan, szybkiego powrotu do zdrowia i nartowania w pięknej pogodzie i super warunkach Pozdrawiam3 punkty
-
3 punkty
-
Dziś COS i SMR, od 8 do 10:30 na COS. Warunki fajne, miejscami trzeba uważać na lód, ale wszystko do ominięcia. Kolejek praktycznie brak, 2-3 razy staliśmy 2-3 minuty. Potem przejazd do SMR. Tam warunki troszkę gorsze, ale wszystko do przeżycia. 7 do końca ok, golgota niestety po 12 już zdegradowana, ale po odsypach elegancko do przejechania. Pojeździliśmy do 14 wyjazd jak najbardziej ok. Kolejki w SMR ( w okolicach godziny 12 to: 5-7 minut na golgotę 12-15 minut na skrzyczeńską, 2-3 minuty do orczyka na Małe Skrzyczne. Jutro przerwa w piątek chyba Czantoria.2 punkty
-
Trzymam kciuki za Paulinę. W celu dodania optymizmu przypomnę swój wypadek w Livigno. Było to 10 grudnia kiedy złamałem rękę w barku, a za miesiąc, coś koło 7 czy 8 stycznia juz szusowałem w Wierchomli! Będzie dobrze! PS, Maciek widzę, że i trasę nr 6 zaliczaliście!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Marcin, zgodnie z Twoimi przewidywaniami, niniejszym dziękuję Ci. To był genialny dzień. Ainek - Katschberg wymiata. Świetne trasy, warun miodzio, pogoda bajka, czyli dokładnie tego mi było trzeba. Myślę, że ten ośrodek mimo , że mały, powinien być na liście koniecznych do pojeżdżenia ( celowo nie użyłem słowa "zaliczenia"). Każdy tu znajdzie coś dla siebie. Ogromny atut to stosunkowo mało ludzi ( a na trudniejszych trasach prawie zero). Nawet w godzinach szczytu na słynnej ( i naprawdę fajnej) A1 ilość ludzi do zaakceptowania i można cisnąć. Początek tej trasy to płaski odcinek, tak ,żeby naciągnąć statystyki ale reszta to ponad 5 km solidnego, zróżnicowanego zjazdu. Podobały mi się generalnie wszystkie trasy łącznie z tymi przy 3 orczykach, gdzie było puściutko i genialnie. Są miejsca typu lotnisko czy carving max czyli wszystko w różnych konfiguracjach. Z Piotrkiem się nie udało spotkać. Mało czasu2 punkty
-
2 punkty
-
KUP karte na gopass. zaparkuj zaraz obok KOLEJI na SKRZYCZNE na płatnych parkingach. na DOLINACH polecam kopyto diabła czyli duza porcja szynki .Potem przejazd 3 A na MAłe Skrzyczne . Na trasie 4 jest szałas i tam jagnie, karczek , boczek, itp smigaj do CZyrnej na GONDOLĘ a potem na JULIANY . zjedz pod GOLGOTE i darmowym SKIBUSEm wróć pod COS po swe auto2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Mariusz, zapomniałem o jednym: zaraz po wyjściu Pauli ze szpitala pomyśl o dobrym rehabilitancie! Moja żona rozpoczęła rehabilitację bardzo szybko i to był klucz do sukcesu!2 punkty
-
Marboru, przykro mi z powodu Pauli. Mam nadzieję, że niedługo wróci do zdrowia. Moja żona w poprzednim sezonie złamała nogę, a w tym już była na nartach. Życzę, aby w przypadku Pauli było podobnie. Pozdrawiam, Andrzej.2 punkty
-
Wiem że wrócicie silniejsi niż kiedykolwiek 💪 Czekam już na kolejny dzień na stoku razem 😊2 punkty
-
Witam, pierwszy post ale sledze watek od dłuższego czasu. Co do kamieni nie jest zle ale tez nie jest super - dzisiaj kilka razy sam usuwalem niemale kamory z trasy. Powinni miec kogos kto to robi - bylo by bezpieczniej. Co do porownania bialki natomiast - tam robia to juz kilka lat i sie nauczyli - na poczatku w Białce tez nie było tak kolorowo jak dzis. Oni tez maja jedna zalete - brak duzych stromizm - zobaczcie na stok 6 i 6 a po paru godzinach po otwarciu - te zawsze jest lód i muldy - co prawda nie ma kamieni ale to już zasługa tego ze długo działaja i pewnie też przygotowują się do każdego sezonu. Bialka vs Szczyrk to moim zdaniem dwa różne światy - białka bardziej nadaje się dla rodzin z małymi dziećmi i dla uczących się jeździć - zawsze wtedy będzie wyborem numer jeden - a jak już się nauczą to Szczyrk da im na pewno więcej frajdy z jazdy. Pozdrawiam Marek2 punkty
-
Wczoraj Istebna, Złoty Groń + Zagroń na wspólnym karnecie, 4h za 60 zł. Piękna pogoda i dobry śnieg, ludzi w sam raz, do wyciągów w zasadzie bez kolejek. Dobre miejsce dla początkujących, szerokie stoki, jedynie kanapa na Zagroniu mogłaby pełznąć odrobinę szybciej ;).2 punkty
-
Trzymam kciuki! Oby poszło gładko i Paula szybko wróciła do pełni zdrowia.1 punkt
-
Poszukaj kwatery od Landeck do Pettneu - tu będą w rozsądnych cenach - Pians i See też będą ok.1 punkt
-
1 punkt







