Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
21.03.2018 - 21.03.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.03.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
13 punktów
-
Bardzo fajny dzień na nartach, w typowo zimowych warunkach ,ale w sumie to bardziej oczekuje wiosny w najbliższych dniach niż zimy. Pierwszy wyjazd na narty miałem dopiero po 20-tym stycznia ,ale w lutym i w kilku dniach marca kto chciał mógł pojeździć. Każdy ma swoje wymagania i normy i jednemu wystarczy 5-7 dni na nartach w sezonie a drugi jeżdżąc 30 dni w roku nie będzie do końca zadowolony . Sezon mimo braku kilku dni ,,nartowania" w Alpach (z kilku powodów nie wyszło) uważam za udany. Dzięki życzliwości kolegów pojeździłem na Pilsku ,gdzie byłem pierwszy raz w życiu. Na temat Kasprowego W., inwestycji narciarskich na terenach parków narodowych i rezerwatów ilości wyciągów w SON , w ogóle ilości wyciągów i ich ,,zagęszczenia"' dzisiaj się nie wypowiadam ,ale targają mną sprzeczne uczucia. Jedynie potwierdzę ,ze do TMR mój stosunek jest niezmiennie negatywny... Pozdrawiam Wszystkich ,życzę zdrowia, uniknięcia kontuzji a leczącym urazy szybkiego powrotu do zdrowia i na stok.12 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
Ostatni dzień zakończyliśmy CUDOWNYM zjazdem ze schroniska Britannia do Saas Almagell. Dojście do tego schroniska jest obecnie po wyratrakowanej trasie idącej po trawersie. Startujemy z górnej stacji orczyka i kierujemy się trasą oznaczoną nr 21 na mapce. Ponad połowę tej trasy jedzie się po płaskim lub lekko w dół, ale ostatnie około 500m trzeba lekko podejść do góry. W schronisku na koniec wyjazdu pijemy jedyne piwo szwajcarskie w górach (drogo) Czeka nas zjazd o przewyższeniu 1000m i długości 3500m. Nie liczę płaskiej drogi na końcu, lecz tylko część freerajdową. Po zakończeniu stromszej części wpada się na wyratrakowaną trasę na biegówki, gdzie cały czas jedzie się lekko w dół przez 4km. Trasa ta doprowadza do przystanku skibusa, który wraca do Saas Grund lub z przesiadką do Saas Fee. Jak Wujot opowiadał nam, jeszcze jest lepsza wersja zjazdu ze startem na środkowej stacji metra. Bilety dostępne u przewodnika Saas-Wujot Widoczek 180 st Proszę bardzo oto ten cudowny terenowy zjazd.4 punkty
-
Koncpecja rozbudowy dolnego budynku na warszawskiej Górce Szczęśliwickiej. W środku będzie m.in. panoramiczna restauracja, spa, fitness, wypożyczalnia i serwis nart i wiele innych. Być może będę miał niewielki wkład w rozwój tego miejsca Przy okazji modernizacji zostanie wymieniona mata - zastąpiona będzie nową, ale tej samej produkcji.4 punkty
-
No cóż . Pozostaje obserwować jak zachowają się pozostałe ON (lomnica i pleso). Na szczęście są jeszcze w okolicy inne bardzo fajne stacje . My z @keisyzrk kończyliśmy poprzedni sezon 1 maja na Rohacach i był to mega udany dzień ! I wcale nie będę żałował jeśli będziemy zmuszeni przenieść się właśnie tam . Wystarczy popatrzeć na kilka fotek z tego dnia. Czyż nie było pięknie ..... 1DF4DAE1-7402-47F2-8426-F9826DE09728.MP44 punkty
-
3 punkty
-
Kolejne dni spędziliśmy na freeride w ośrodku Saas-Fee oraz trochę z boku. Dokładnie to kolejne dwa dni oraz trzeci ostatni. W tych dniach znawcą tras offpiste i naszym przewodnikiem był Wujot. Do ekipy dołączyła jeszcze para snowboardzistów, znajomi Wujota, którzy całkiem nieźle pomykali poza trasą. Na poniższej mapce zaznaczyłem kolorem różowym rejony, które objeżdżaliśmy. Ciemniejsze różowy to obszary trudniejsze, z ewentualnym zagrożeniem lawinowym. Tam mogą występować również klify, na które trzeba uważać albo szczeliny lodowcowe. Jaśniejszy różowy to generalnie mniejsze nachylenie i raczej brak dużych niespodzianek terenowych, ale oczywiście nadal to jest teren offpiste z różnymi niespodziankami. W sumie nie ma za bardzo o czym opowiadać, zdjęcia mówią za siebie. Jazda była przednia, bajkowa, cudowna itd. Przez dwa dni padał cały czas śnieg i systematycznie dosypywało. Jednak jego konsystencja była tak piękna, że utrzymywała się nadal 2-ka. Zacznę od kilku fotek z rejonu Langfluh i Spielboden. Następny w kolejności był kocioł koło wyciągu Felskin, dość stromo, dużo przestrzeni do jazdy i sporo chętnych narciarzy. Na zdjęciach tego nie widać, ale zbocze ma kształt pięknego kotła, który zwieńczony jest ścieżką wiodącą do schroniska Britannia. Przechodząc kawałek tą ścieżką od stacji wyciągu można znaleźć kolejne czyste linie. Ja wraz z Robertem wjechaliśmy raz orczykiem na Egginerjoch, gdzie zjechaliśmy sobie z jego boku. Również przyjemna jazda i fajny klimat, ale troszkę wąsko. Teraz najpiękniejsza część ośrodka Saas-Fee osiąganego bezpośrednio z wyciągów, a konkretnie z metra. Przejazd jest osiągany z górnej stacji metra, trzeba przejść za okrągłą restauracje do miejsca, gdzie są znaczki zakaz jazdy. Mieliśmy dużo puchu, do tego fajne nastromienie. Bajka. Pierwsza część jest bez niespodzianek terenowych, trzeba tylko uważać aby nie zjechać za bardzo w prawo, gdzie jest chyba szczelina. Następnie jest trawers do drugiej części, która jest najwspanialsza. Tam trzeba uważać na kilka szczelin oraz uskoki skałkowe. Najlepiej obejrzeć sobie wcześniej zbocze z dołu z poziomu trasy narciarskiej.3 punkty
-
@bolec dobry pomysł, dawno tam nie byłem, wiosną jest tam pięknie i można dołożyć wycieczkę skiturową. http://rohacespalena.sk/lyziarske-stredisko-2/3 punkty
-
Informacja dla tych co już zakupili albo zastanawiają się dopiero nad dokonaniem przedpłaty na Słowację i chcą poszaleć przez cały kwiecień na Chopoku. Najpierw polecieli po cenach ....... a teraz taka "niespodzianka" Bez komentarza ... Prevádzka strediska od marca do konca lyžiarskej sezóny. SEVER Lanovky B3 + A4 + A1 v dennej prevádzke do 15.4.2018 od 16.4 víkendová prevádzka Lanovka B4 (Luková) v dennej prevádzke do 2.4.2018 od 3.4 prevádzke len víkendy od 16.4 ukončená prevádzka Lanovka B1 (Záhradky) v dennej prevádzke do 15.4.2018 od 16.4 ukončená prevádzka Lanovka B2 (Záhradky II) v dennej prevádzke do 2.4.2018 od 3.4 ukončená prevádzka Lanovka A3 (Grand Jet) v dennej prevádzke do 2.4. 2018 od 3.4 ukončená prevádzka Lanovka B8 (Lúčky) v dennej prevádzke do 2.4. 2018 od 3.4 ukončená prevádzka Lanovka B7 (Konský) V prípade pekného počasia v prevádzke 30. 3. - 1.4. Lanovka B5 (Otupné) V prípade pekného počasia v prevádzke 30. 3. - 2.4. od 3.4 ukončená prevádzka JUH Lanovky A2 (Kosodrevina) v dennej prevádzke do 15.4.2018 od 16.4 víkendová prevádzka Lanovka A5 (Krupová) v dennej prevádzke do 15.4.2018 od 16.4 víkendová prevádzka Lanovka B6 v prevádzke len v termínoch: 23.-25.03.30.03.-31.3.2018 Sobota 7.4. a 14.4. 2018 stredisko (sever aj juh) v prevádzke od 8:00 do 16:00 Ukončenie dennej prevádzky 15.4.2018 - ukončenie lyžovačky podľa snehových podmienok Stredisko v prevádzke predĺžene víkendy a sviatky: 20.-22.04.2018 27.4.-1.5.2018 5.-8.5.2018 12.-13.5.2018 19.-20.5.2018 26.-27.05.2018 Od 2.6.2016 denne3 punkty
-
Szczawnica Palenica dzisiaj 20.03.2018 Warunki bardzo fajne, o 9 rano -7st., równo, twardo ale nie lodowo, dosypało trochę śniegu. Polatywał śnieg w ciągu dnia. Trochę wąsko naśnieżyli jedynkę od połowy, no ale otworzyli ją dopiero w drugiej połowie lutego... W całej stacji oprócz mnie jeździły 3 osoby. 4h poszusowane ze zniżką online. Jutro pewnie powtórka. Palenica I FIS Dojazd do wyciągu Trasy na Szafranówce Rodzinna3 punkty
-
Wracając do tematu faktycznie ratrak wczoraj dobił ostatecznie 1 co nie wszystkich odstraszyło od sprawdzenia na niej warunków Zostały zdjęte materace z lanc które ratrak musiał wyorać z lodu Ogólnie lodowe warunki wczoraj dominowały I gdzie trzeba naśnieżają A na lód nie ma jak szybki mini serwis na stoku i wygłaskanie krawędzi A puchu nadal przybywa3 punkty
-
Złoty Groń też jeszcze hula. Do czwartku w ograniczonych godzinach 9-17. Równo, twardo i bezpiecznie pusto. Się pomieszało: przed sezonem jeździłem w puchu, w sezonie po mokrych muldach a po sezonie karwing2 punkty
-
Cześć Ciekawe, tylko z jedną osobą o tym rozmawiałem, nie licząc organizatora... Pozdro2 punkty
-
Poleciał po bandzie TMR w tym sezonie. Po tym sezonie tracą moje 4 sezonówki(cała rodzina) i jakoś jestem pewien, że nie ja jeden takie wnioski wyciągam. Na Chopoku i Szczyrku narciarski świat się nie kończy.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak właśnie było. Odcinek ok. 100 może max 200 m jeśli lubimy swoje narty. Ja pojechałem na ostro;-) Tak było w ostatni czwartek. Mimo wszystko fajne doświadczenie, uwielbiam takie górskie przygody. No ale dezinformacja na całego. Fajny ten Szczyrk:-) PS fotki z hardcorowej części nie zrobiłem bo walczyłem o życie;-) za to z zamkniętej na smr fotka. Boczkiem...2 punkty
-
Od soboty (17.03) przymroziło w Beskidach to po zapewnieniu ,, u Nas warunki co najmniej dobre" dzisiaj pojeździłem na Czantorii od 10:00 do 13:10.(drugie zakończenie sezonu) Warunki . Pogoda: zach.duże i przez większość czasu słaby opad śniegu , momentami intensywniejszy ,tylko przebłyski słońca ,temperatura typowo zimowa bo od -2 na dole do -7 przy górnej stacji. Naturalnego śniegu do 5cm u góry. Na trasie warunki w skali 1-6 mocne 4 tzn.: ,,dobrze przemielony i zmrożony oraz solidnie ubity cukier".Po 12-tej niewielkie płaty lodu, trochę odsypów i kilka małych kamyków. Narciarzy niewielu. Większość ,,pruła'' niczym @marboru ,ale miejsca było dużo. Jeszcze lepsze zakończenie sezonu niż to 07.03 w Szczyrku. Czantoria w tym sezonie 3 razy mnie nie zawiodła ,chociaż szkoda ,ze czynna tylko jedna trasa .Do końca marca na narty z kilku powodów już nie pojadę i tym samym zakończyłem sezon z wynikiem 12 dni na nartach przy mojej średniej za ostatnie 9 lat (przed tym nie jeździłem wcale) 14d.n.nartach.Od najbliższego czwartku przez 5-7 dni w dzień plus 3-10 stopni i tak około 7-8 dni. Następne 4-5 nocy jeszcze mroźne do -7 albo niżej . Uzupełnienie i foty później. Dłuższy atak zimy w kwietniu i czynna, dostępna dla mnie stacja narciarska być może skłonią mnie do trzeciego zakończenia sezonu ,ale tu prawdopodobieństwo wynosi ok.3 procent.2 punkty
-
2 punkty
-
Będąc służbowo w Węgierskiej Górce zapytałem o te widoczne tereny z przeznaczeniem pod wyciągi i trasy. Faktycznie jeden, miejscowy człowiek skupił dużo terenu z nadzieją na zorganizowanie ośrodka. Na przeszkodzie w uzyskaniu kredytu pod budowę wyciągów narciarskich stanął fakt zbyt niskich wysokości npm. Stąd poważne ograniczenie w długości trwania sezonu narciarskiego. Taka odpowiedź w zupełności mi wystarczyła. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
1 punkt
-
Cześć Nie wiem co Cie tak bawi. To jest absolutna prawda. Rozmawiałem na ten temat z kolegą z Krakowa, który będzie na imprezie a organizatorzy a dokładnie żona Marcina-Blachy to moja kumpela jeszcze ze szkoły. Zresztą była zawodniczka WKN i świetna narciarka. Pozdro1 punkt
-
Fajne fotki, klimatyczne. z pierwszej fotki najbardziej będzie ucieszony @marboru - to chyba Jego ulubiony "materiał" zdjęciowy.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No to polecieli... w połowie kwietnia kończyć sezon? Sezonówka za 219 i tak wpada ale już nie z taką euforią1 punkt
-
1 punkt
-
kosmici? pogrzebałem w necie i znalazłem przy okazji info o inwestycji w pobliskiej Złatnej W Złatnej powstanie ośrodek narciarski AUTOR: MAGDALENA SPOREK SOBOTA, 12 08 2017 ODSŁONY: 3314 BEZ KOMENTARZY Po siedmiu latach batalii Gminy Ujsoły o zgodę na budowę ośrodka narciarskiego na Górze Okrągłe w Złatnej Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach pismem z dnia 29.03.2017 r. zaopiniował pozytywnie budowę ośrodka narciarskiego. Jest to - poza Lasami Państwowymi - ostatnia instytucja, która uzgodniła to przedsięwzięcie pozytywnie. Gmina Ujsoły czeka teraz na wyrażenie zgody przez właściciela terenu, czyli Lasy Państwowe na wylesienie gruntu przewidzianego pod trasy zjazdowe i sam wyciąg. Realizacja inwestycji spowoduje bowiem konieczność wylesienia o łącznej powierzchni ok. 9,35 ha. Parametry planowanego wyciągu są następujące: - jednorazowa pojemność tras to około 100 osób, - różnica poziomów pomiędzy stacjami wynosi ok. 225 metrów, - długość linii wyciągowej to około 800 m.b, - planowane są dwie trasy: łatwa - ok. 2,8 km i trudna 1,5 km, - szerokość tras 30-50 metrów, - stacja dolna planowana jest na wysokości ok 670 m n.p.m, a stacja górna na wysokości ok. 895 m n.p.m, - maksymalna teoretyczna przepustowość wyciągu może wynosić od 700 do 1200 os/h, średnio 950 os/h. Warunki przestrzenne Okrągłej (maksymalna długość wyciągu oraz maksymalna szerokość ok 250 m) umożliwiają budowę wyciągu krzesełkowego. Jak widać na mapie planowany wyciąg zlokalizowany jest na północnym stoku Góry Okrągłe. kurcze troche zboczylismy wątku, admin może to przenieść?1 punkt
-
Szczyrkowski, warunki na otwartych trasach coraz lepsze,cały czas naśnieżają w newralgicznych miejscach na trasach 3 i 4 Aktualnie lepsze warunki są w COS i BSA. SON na zamkniętej 1 ratrak zdewastował boczny pasek śniegu po którym nieźle się jeździło - dalej można zjechać, ale z dużymi utrudnieniami. Sportową i Juliany może uratować tylko duży opad naturalnego śniegu, co w marcu nie jest wcale taką rzadkością.1 punkt
-
1 punkt
-
Relacja z SMRu z 18.03.2018: Lód Dziękuje za przeczytanie mojej relacji.1 punkt
-
Ciąg dalszy mojej dzisiejszej wiślańskiej "objazdówki" : Po krótkiej przerwie na jedzonko kolejną miejscówką do której trafiłem były Siglany. Stok dosyć krótki i płaski ale..... i tu mile zaskoczenie, warunki jakże odmienne od tych z poprzednio opisywanych ON. Śnieg twardy ,ubity, nie zmęczony po całodniowym użytkowaniu. Jest perfekcyjnie , tylko dlaczego tak krótko i płasko Zastanawiając się nad fenomenem jaki tu zastałem zapytałem obsługi czy coś śnieżyli ? czy coś dopadało dzisiaj? Odpowiedź : "Stok był po prostu dobrze wyratrakowany". No i z takimi argumentami się nie polemizuje Narciarzy było coś koło 10 więc tłoku specjalnego nie zauważyłem. Ostatnim miejscem gdzie dzisiaj zawitałem były Skolnity, niestety z nieczynną już czerwoną trasą. Parking prawie pusty więc i narciarzy prawie brak. Warunki bardzo sympatyczne tz gdzieniegdzie wychodził delikatny lodzik ale reszta trasy podobna do tej na Siglanach. Jazda przez cały czas z uśmiechem na twarzy. Całą dzisiejszą wycieczkę zafundowałem sobie w ramach Grupona na "wiślański skipass" za całe 55 zeta ! - 8h od pierwszego odbicia na 11 okolicznych stoków leżących w promieniu kilku kilometrów. Niestety z tych 11 czynna jakaś połowa i szkoda dzisiaj niedziałającego Stożka ale cena jak za taką ofertę jest wg mnie niezłą opcją na dzienny wypad. Podsumowując dzisiejszy dzień. Wszędzie można jeszcze dobrze pojeździć mając na uwadze , że w większości stacji jest twardo i przez najbliższe kilka dni jeszcze będzie . Niechlubnym przykładem był Cieńków , którego serdecznie odradzam no chyba, że dla miłośników jazdy po żywym lodzie ( tu znajdziecie prawie 1km tych "przyjemności" ) a wg mnie bardziej do trenowania jazdy na łyżwach. Moimi śniegowymi faworytami dzisiaj zdecydowanie Siglany i Skolnity ! Na koniec jeszcze parę fotek. Pozdrawiam1 punkt
-
Weekend w Wiśle, a dokładnie stacja narciarska Stok. Wczoraj 2 godzinki rodzinnej jazdy. Trochę lodu, trochę grudek lodowych, trochę też fajnego śniegu. Jakieś pojedyńcze minerały też były ale generalnie warunki dobre. Dziś powtórka ale na sankach trochę pojeździlismy[emoji23] Ludzi mało, jazda wczoraj i dziś bez kolejek choć dziś frekwencja nieco większa. Także to mi się podoba, można bezpiecznie pojeździć z dziećmi. Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Ja dzisiaj na 30 dzień na nartach w tym sezonie wybrałem Skolnity. Ludzi tradycyjnie niewiele. Otwarta tylko trasa niebieska. Śnieg twardy z niewielką ilością „kaszy” na wierzchu. Po dwunastej pojawiło się parę niegroźnych kamyków i niewielkie przetarcia, wszystko spokojnie do ominięcia. Niebieska: Nieczynna czerwona:1 punkt
-
Ja dzisiaj zaliczam „objazdówkę” po wislanskich stokach , na początku z @moloo , teraz już sam . Po kolei. Na początek Nowa Osada na której stawiłem się o 10.30 z racji rannego lenia .Parking pełen ale bez problemu można znaleźć miejsce bo cały czas ktoś wyjeżdżał . Widzę , że z niektórymi się minęliśmy Stok twardy z lekką kaszą . Faktycznie najciekawszy boczny wariant gdzie przynajmniej są jakieś zakręty. Kolejka do kolejki na parę minut i rosła więc ewakuacja ...... Drugi z kolei to Cienków. Pierwsze wrażenie ....coś tu pusto Wjazd na górę i już wiemy o co biega . Od góry jedna wielka lodowa ściana płaczu ! Na wypłaszczeniu nie jest lepiej . Cześć osób schodzi z nartami w rękach. Parę zjazdów na talerzyku i spadamy bo nic tu po nas Szybki przeskok przez drogę i jesteśmy na Klepkach . Płasko ale na szczęście nie tak lodowo jak po drogiej stronie drogi . Można nawet znaleźć linię z fajnym śniegiem.Ludzi umiarkowanie , kolejki do kolejki brak . Na równoległym talerzyku obserwujemy walkę o przeżycie narciarzy starających się jakoś dojechać do końca po oblodzonym i źle wyprofilowanym podjeździe Nie wyglada to ciekawie .. Ponizej trochę fotek . Ciąg dalszy wieczorem1 punkt
-
Wisła Nowa Osada Wróciliśmy z Podhala, a ja wróciłem w swoje górki i pagórki. Żona miała dość wstawania "od budzika", więc dała mi wolną rękę. Postanowiłem więc wykorzystać jedną z wygranych, czyli 8-godzinny karnet na Nową Osadę. Obawiałem się tłumów, ale jak nie teraz, to kiedy? W nocy posypało, rano przymroziło. Uznałem, że warto spróbować. Drogi miejscami śliskie, ale bez żadnego dramatu. Fullwypasówka super, tak samo Wiślanka. O dziwo tłumów, tj. korków, na drodze brak. Pusto. Jedynie "szuwarki" z suszarką stały koło starego CPN-u - tradycja. Bez napinki, na Nowej Osadzie melduję się o równej ósmej. Konserw niewiele, zajmuję miejsce przy samym stoku. Szybciukto, zanim frekwencvaj się zwiększy, uderzam do kasy. Pani szuka, wertuje jakieś kartki i jest! Czekał sobie na mnie. Szybko po sprzęcik i jazda na stok. Ten przygotowany niemal wzorowo! Wrażemnia podobne jak ze stoków Podhalańskich. Jest twardo i szybko! Super, bo zabrałem Progresosrki. Sporo przestrzeni do szaleństw miałem do ok 10 rano. Później nieco ciaśniej, ale nadal dało sie wykonać kilka skrętów na pełnym gazie. Kolejek do wyciągu brak przez cały dzień. Mimo zapowiadanego powrotu zimy i opadów, Ciekawe, czy ludzie już odpuścili, czy może Szczyrk zgarnął klientów... Dodam jeszcze, że silny wiatr szybko dał sie we znaki i musiałem udać się na Pit Stop. Kiełbasa i grzaniec pomogły. Ruszam dalej do boju. Poprawna polszczyzna... Musiałem w sumie zrobić dwie przerwy, bo mróz dawał sie we znaki. Pod koniec jazdy zamarzałem! Coś za słabo sie przygotowałem na ten dzień. Ale mróz skutecznie wyganiał narciarzy i już po 14 robiło sie pusto. Nowa trasa, choć wąska, całkiem przyjemna. Pod warunkiem, że nie ma tłoku... Tam jeździłem końcówkę. do ok 15 godz. Oddałem karnet i skostniały szybko udałem sie do domciu. Term dziś nie będzie, bo ich tu nie ma, ale Apres Ski jak najbardziej: Nartowanie udane! Tylko trochę nudno bez towarzystwa... No ale kto ze mna wytrzyma tyle czasu na Nowej Osadzie? Choć warunki do końca mojej jazdy bardzo dobre!1 punkt
-
Szwajcaria Bałtowska - znowu biała. Wczoraj z Warszawy do Radomia wracałem 4 godziny. Śnieg, śnieg i jeszcze raz śnieg. Długo się zastanawiałem, czy rano jechać na narty, bo sytuacja na drogach wydawała się być rano jeszcze gorsza. Padało prawie całą noc, padało również rano. Obudziłem się raniutko, bo o 6:00. Zerknąłem przez okno - auto zasypane... dzień rozpoczęty, co tu robić? Jechać na narty i zaryzykować! SMS do @Bumer czy nie ma ochoty jechać... niestety Andrzej chory i zostaje w domu Znowu będę sam na nartach. Szybkie pakowanie, śniadanie, odkopanie auta i w drogę. Temperatura -7, drogi białe i ślizgawica. Ponieważ warunki do jazdy były naprawdę trudne, postanowiłem, że do Bałtowa, tym razem, pojadę przez Iłżę. W zimowej scenerii, to małe miasteczko wygląda pięknie: Zamek, a w zasadzie jego ruiny - pamiętają czasy Kazimierza Wielkiego. Piękny... To właśnie patrząc na niego wpadłem na chytry pomysł, który postanowiłem zrealizować w drodze powrotnej z nart. No ale o tym stworzę oddzielny wątek, ponieważ jest podwójnie historyczny i trochę, zwariowany Jadę dalej. Po zjechaniu z trasy Radom - Rzeszów, warunki zdecydowanie się pogorszyły. Masa nawianego śniegu a na asfalcie dosyć gruba warstwa lodu. Jadę bardzo powoli, a na zakrętach ledwo toczę kołami samochodu. Jeszcze tydzień temu robiłem w tym miejscu zdjęcie z mazowieckimi, ciepłymi i nizinnymi klimatami - dzisiaj klimat jest jak ze środka srogiej zimy. Krzyż, gdzieś pośród pól: Jadę już ponad godzinę... ...docieram do wąwozu prowadzącego do Bałtowa: ...i po chwili docieram na miejsce. Okazuje się, że dzisiaj od rana są w Szwajcarii Bałtowskiej wyścigi samochodów terenowych. Impreza nazywa się: Ponieważ jestem nieco spóźniony idę od razu do kasy i podążam na stok. Ceny maleją - teraz w weekend dwugodzinne ślizganie kosztuje 35 złotych. Pierwsze spojrzenie na górkę: Kilku narciarzy, masa świeżego śniegu - na oko ok 30 centymetrów. Jest miękko ale równo. Jazda na krawędziach jest trudna w takich warunkach. Teraz kilka tradycyjnych fotek. Trasa niebieska: Czerwona przy talerzykach: Przejazdówka nadal czynna: Główna trasa przy krześle - widok z dołu: Mapa ośrodka: Marboru strzelony ze statywu Jazda jest przyjemna mimo warunków, za którymi nie przepadam... W ciągu dwóch godzin udaje mi się zrobić 23 km wg Endomondo. Podsumowując - w świętokrzyskim ON się nie poddają. Duża dostawa świeżego śniegu + włączone armaty w ciągu nocy dały dużą ilość białego. Wg mojej opinii, przy dobrych wiatrach i bez ekstremalnie ciepłych i deszczowych dni, spokojnie będzie można śmigać do Świąt Wielkiej nocy na nartach u nas Byś może jeszcze za tydzień, tuż przed operacją się skuszę. Jak na razie 21 dzień na nartach zaliczony... ...ale oprócz Szwajcarii Bałtowskiej - miałem dzisiaj również debiut Skiturowy O tym będzie nowy wątek, w moim kąciku na forum Skionline. Niebawem... Tym czasem - pozdrawiam z "nizin". marboru1 punkt
-
Wszystkie trasy twarde, warunki dobre. Szkoda, że połacie kamieni na trasach nie są oznakowane. Nie wszystkie są widoczne z dalszej odległości. Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Tak jak napisał @Góral spod Skrzycznego warunki nie są najłatwiejsze czego się można było spodziewać po wczorajszych opadach i dzisiejszym przymrozku. Niestety brak krawędzi w nartach daje się mocno we znaki Pod cięńką warstwą świeżego lodowy sztruks. Trzeba uważać bo można napotkać na rożnego rodzaju niespodzianki w postaci stającego samotnie ratraku lub zlodawaciałych przetopów . Jedynka nie istnieje . Niebieska kanapa nie chodzi i nie będzie ze względu na brak warunków na pośrednim. Do tego wszystkiego w górnych partiach utrzymuje się mgła . Pozdrawiam1 punkt
-
Pozdrowienia, warunki trudne ale znośne. Wiatr się wzmaga, śmigamy z@bolec i Tomek Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To było 50/50, połowa dnia z twardymi trasami, pochmurno, zimowo, druga połówka to zgoła odmienna aura, miękko, słonecznie, wiosennie. Warunki na trasach chyba lepsze niż we wtorek, może to lepsze ratrakowanie... Kolejny, bardzo udany dzień na nartach, szkoda tylko, że nie było@bolec,@johnny_narciarz, albo innego Forumowicza, nudno i straszno tak jeździć samemu po pustych trasach [emoji23] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk1 punkt







