Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Jeeb

    Jeeb

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 970


  2. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      4 008


  3. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 412


  4. maxi69king

    maxi69king

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      77


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.04.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Na górze spadło około 20 cm
    10 punktów
  2. Przedwczoraj (we wtorek) przyjechałem do Augsburga w odwiedziny do kolegi. Trasa z Nowego Sącza standardowo przez Słowację, Wiedeń, Linz i potem odbicie na Braunau am Inn, tam chwilę połazilem, ładne miasteczko, choć może głównie kojarzyć się jako rodzinne miasto pewnego niespełnionego malarza... Później trasa na Monachium i objazd ringiem do Augsburga. Popołudniu trochę objazdu po okolicy. Wczoraj odwiedzone jezioro Ammersee i okolice. Dzisiaj pozwiedzane ładne miasteczko Landsberg am Lech. Jutro ma być słaba pogoda więc Zugspitze wypada z planu. nie ma sensu jechać jeśli nic nie będzie widać. Za to od soboty ma być lepiej więc myślę że będzie dobrze na Hintertuxie. Braunau am Inn Dom wspomnianej osoby (aktualnie trwa przebudowa, będzie tam komisariat policji) Na drugim brzegu już Niemcy. Herrsching am Ammersee nad jeziorem Ammersee. Landsberg am Lech
    6 punktów
  3. No dobrze, czas na relację. Mam nadzieję, że przyda się i przedstawi aktualnie panujące warunki na austriackich lodowcach dla wybierających się na majówkę i później. Wystartowaliśmy w czwartek 17.04 po pracy o 16 z Wrocławia z zamiarem dojechania w okolice Salzburga i tam zaliczyliśmy tranzytowy nocleg. Trasa zajęła ok. 7 godzin przez Lubawkę, Pragę, Czeskie Budejovice i Linz. Z roku na rok jest i będzie to coraz lepsza trasa szczególnie do Salzburgerlandu. Nowo otwarte odcinki S3 po polskiej stronie i D3 obwodnica C. Budejovic (łącznie ok. 60km) mocno poprawiły sytuację. Po otwarciu budowanych odcinków D11, D0 (brakujący fragment obwodnicy Pragi) oraz D3 i S10 po austriackiej stronie skrócą ten czas do ok. 6 godzin a to otworzy możliwości szybkich wypadów w Alpy tak jak w tym przypadku na Wielkanoc. A były to intensywne 3 dni na nartach. Kitzsteinhorn-Kaprun | 18.04.25(piątek) O 7 wystartowaliśmy z Salzburga i o 8.30 zameldowaliśmy się na parkingu pod lodowcem. A tam pół Europy przyjechało razem z nami. Staliśmy na P3 więc krótki spacer pod gondolę gwarantowany. Frekwencja dopisała mimo padającego deszczu w dolinie, na szczęście od Langwied (1976mnpm) padał śnieg, inaczej byłoby słabo. Generalnie jeździło się w porządku, w nocy spadło 15cm białego, od Alpincenter(2450mnpm) trzymał minus choć odsypy nieubitego śniegu oczywiście były. Wszystkie trasy otwarte, to na plus. Pogoda była dynamiczna, sporo chmur ale bez mleka, z przejaśnieniami. W szczycie kolejka do gondoli Gletscherjet3+4 na 5 min stania, poza tym na bieżąco. Kristallbahn Po 16 skończyliśmy i transfer do doliny Tux zajął 2 godz. Hintertux | 19-20.04.25(sobota-niedziela) Start z Talstation (1500mnpm) o godz. 9 bezproblemowy, funitel i gondola zapewniają razem super przepustowość. Mróz w nocy był od ok. 2000mnpm w górę więc wszystkie trasy oprócz dolnej 1-ki zmrożone. W sobotę z rana była katowana 1-ka trzykrotnie i słusznie bo po południu ją zamknęli, wytopiło ok. 2-3m przetarcie bez śniegu na dole. Mimo to warto było nią zjechać po 16 bo brak ludzi na powrocie spowodował, że było miękko ale równo. Do południa jazda także na 2, 2a oraz 17 Tuxerjoch. Na Sommerbergu (2100mnpm) temp w ciągu dnia dobiła do 7 stopni. Z tego też powodu jazda po przerwie od 13 powyżej Tuxer Fernerhaus (2660mnpm) a tam do końca dnia twardo, równo, super. Temperatura max 2C. Najlepsze zjazdy były na Olpererze, fajne trasy i warunki śniegowe. Zaskakująco mało ludzi korzystało z Gletscherbusa 3, zdarzyło się, że jechaliśmy sami w funitelu. Dawał on dobry stosunek wjazdu do zjazdu- 600m przewyższenia. Zaliczony także pożegnalny(?) przejazd starą gondolą między Sommerberg a Fernerhaus. Wjazd gondolą 8er Sommerberg z nowymi kabinami. Zapowiada się dobrze... Widoki, słońce, po prostu petarda Widok z Tuxerjoch. Góry ładnie trzymały nacierające od strony włoskiej chmury. 1-ka przed wypłaszczeniem, miękko ale równo jak stół, rewelacja, godz. 10-11 W dolinie wiosna pełną gębą i umierająca jak się okazało 1-ka 1-ka po godzinie 16, oficjalnie zamknięta więc było bardzo znośnie bo tłum nie zdążył jej zaliczyć na powrocie Niedziela, 2ka z Fernerhaus na Sommerberg między 10 a 11, jeszcze zmrożona. Do południa super się nią latało, na powrocie już mniej przyjemnie, odsypy, dla niektórych narciarzy była to walka o życie. W tle widać zjedzoną przez słońce 1-ke, najgorzej było na ostatnim wypłaszczeniu koło chaty, tam przetarcie było już zbyt duże Przyjemne trasy na orczykach Kaserer i kanapie Larmstange 2. Ta kanapa to w zasadzie jedyne miejsce gdzie się gęściło, nie ma co się dziwić, trasy, które obsługuje trzymały się super do końca dnia Podsumowując, wyjazd krótki ale bardzo udany. Kwiecień i maj to moja ulubiona pora na lodowce, gdzie można jeszcze fajnie pojeździć na zmrożonym, ubitym śniegu. 1-ka zakończyła żywot ale 2-ka i jej warianty spokojnie wytrzymają do majówki i dłużej. Szykuje się dobra jazda.
    5 punktów
  4. Zdaje się że nie jeździłeś wtedy na nartach bo miałeś kontuzję. Końcówka lutego byłem w Tatrach, akurat w SK i PL. Dało się dobrze zjechać, więc musiało jednak coś więcej padać niż tylko 40 cm. PL z lutego: To z SK:
    4 punkty
  5. Świetna relacja, dzięki. Jeśli chodzi o Tuxerjocha i 2 ma być prawdopodobnie czynna do 4 maja. Stara gondolka z Sommerbergu na Fernerhaus powinna działać jeszcze w przyszłym sezonie, od maja tego roku rusza budowa nowego dworca na Fernerhaus, to jest powodem, że chcą zamknąć wcześniej Tuxerjocha. Kitzsteinhorn to jeden z moich ulubionych terenów lodowcowych, już ładnych kilka lat niestety tam nie byłem, ostatni pobyt był freeridowy bo warunki na szczęście sprzyjały. Pierwszy raz w Kaprun byłem w 97 lub 98 na majówce, rok przed tragicznym pożarem kreta. Pierwszy dzień kompletnie bez widoczności, pozostałe dni lampa... Muszę się ponownie wybrać.
    4 punkty
  6. U nas dziś dla odmiany bez nart Tylko sauna i basenik Relax IMG_7767.mov
    2 punkty
  7. Żeby nie było, że tylko off potrafię pisać i jeździć, to przypomnę i moją wyprawę na szerokie słoneczne alpejskie stoki, gdzie zap... się jak na gigancie... już przez okno kolejki trochę się dziwiłem, czemu oprócz mnie jadą tylko dwie osoby... ojciec z synem, przez okno niewiele było widać, raz się przejaśniło na Gefrorene Wand, nie był to słoneczny alpejski stok, temperatura była mocno zimowa, mgła i wiatr... jak podszedłem do drzwi to z chęcią bym się wrócił, ale mnie ojciec z synem wypchnęli, więc ja od razu jako trzeci do wycieczki się przyłączyłem, bo gdzie jechać w tej mgle? Do połowy mnie poprowadzili, niżej już sam pojechałem. Tego dnia wszyscy jeździli na Harakiri z dala trzymając się od lodowca. Ja au rebours, następnego dnia gdy lampa tam pojechałem by w miękkich muldach walczyć z zamkniętą Harakiri, przynajmniej jak się człek wywalił to wystarczyło się ręką podeprzeć. Wracając do lodowca to głównie jeździłem pod Olpererem na słonecznej jak się okazało, vide mikroklimat, trasie. Tyle wspomnień. Można zgadywać co na fotce Noir. A teraz majówki to zwykle nad morzem, kwietniowo za to kończę z rowerem i skiturami, na moim prywatnym stoku, dokładniej sedmirokli.
    2 punkty
  8. Jak już Marionen zaczął wspomnienia to i ja się przyłączę. Majówka okazała się wtedy u mnie nieco wcześniejsza. Działo się to dziatki 10 lat temu. Wsiadłem w Hondę Jazz niewiele myśląc też z Wrocka. Nart własnych nie miałem. Pojechałem podobną trasą przez Linz, wracając zaopatrzyłem się w wino, w świetnym sklepie Lachs & Wein, by potem błądzić, na trzeźwo, po nocy po Pradze, aż mapę kupiłem, a tak świetnie poszło w drugą stronę, kto więc by się spodziewał? Wróćmy do naszych baranów. Pojechałem najpierw do małego ośrodka koło Hintersee, by potem jak MaxiKing trafić do Kaprun. Wracałem podczas meczu Czechów więc pusto na drodze było. Na Hintertux już trafiłem rok czy dwa lata później chyba Hyundaiem Tucsonem, z krzywym H, nie jak Honda. Ale to już zupełnie inna opowieść... Kaprun-Salbzurg-Linz-Czeskie Budziejowice-Praga-Hradec Kralove-Nachod-Kudowa Zdrój-Wrocław
    2 punkty
  9. Kurła nogi wchodzą mi wiesz gdzie po dzisiejszym dniu Dobrze że jutro ujowa pogoda można będzie dychnać
    2 punkty
  10. Nie. Byłem po raz pierwszy w Alpach po 16 letniej przerwie, do tego warun czyli miękko i płaskie światło nie pomagało. Za to mam Carabinieri na fotce, stało 4 chłopa:
    2 punkty
  11. Policja we Włoszech nie przepuszcza takich sytuacji. 2 osoby, które znam bardziej przez znajomych, ale z którymi rozmawiałem zostali 2 dni temu zatrzymani. Obaj zostali pouczeni, w tym jeden dość spokojnie. W jego przypadku przy pierwszym zjeździe na początku dnia i bardzo małej frekwencji puścił się na czarnej, ale nie na długim fragmencie, później normalnie kręcił. Jak stwierdził "zrobić statystykę w aplikacji". Zagrozili mu tylko, że jeśli coś takiego jeszcze raz zobaczą straci karnet. Widzieli jednak, że to nie taki mądrala, który leci całą czarną trasę w ten sposób. Drugi (już relacja tej samej osoby, ale nie autora sytuacji) poleciał znacznie dłużej, ale nadal przy małej frekwencji. W jego przypadku od razu zabrali mu karnet i dopiero mozolne negocjacje (nie finansowe) spowodowały odstąpienie od kary. Nie spytałem jednak czy mogła grozić im jeszcze jakaś inna kara. Pochwalam bardzo taką aktywność policji, jednak ilość funkcjonariuszy na stoku jest absurdalnie niska lub się świetnie kamuflują. Przez ostatnie 4 dni spotkałem dwóch i obaj zwrócili moją uwagę, bo wchodzili na skróty do wagonika. Nie mają co prawda bardzo rzucających się w oczy mundurów, więc może mogłem nie zwrócić na nich uwagę. Jednemu, któremu dobrze się przyjrzałem miał gigantkę Dobermanna, więc zakładam, że wiedział jak się z tego korzysta. 4 dzień patelni. Dzisiaj się oziębiło i do końca nawet na nasłonecznionych stokach śnieg w odpowiedniej konsystencji, choć oczywiście już nie w takim porządku. Oddałem narty do serwisu, bo dzisiaj po wczorajszym cieplejszym dniu, bardzo twardo przyjemnie, ale na stromych ściankach już brakowało trzymania. Cena przyjemnie zaskakuje 20 EUR - taniej niż w W-wie. Mam nadzieję, że nie popsują kontów i będę się dalej cieszył jazdą.
    2 punkty
  12. Zaraz po Świętach Wielkanocnych ruszam do Augsburga w Bawarii, odwiedzić kolegę ze szkoły, później kieruję się do doliny Zillertal na kwietówko-majówkę na Hintertuxie. W drodze z Bawarii do Tyrolu (jeśli pogoda będzie sprzyjać) chcę jeszcze zahaczyć na jeden dzień o Zugspitze (w piątek 25 kwietnia) i poszusować tam przy okazji. Także plan narciarski na wyjazd zamykający sezon następujący: 25 kwietnia - Zugspitze 26 kwietnia - 2 maja - Hintertux Dzisiaj piękna pogoda na lodowcach: Na Hintertux chyba wezmę skipass 6 z 7 dni lub po prostu ciągiem 7 dni jeśli prognozy będą dobre. On-line niestety nie ma żadnej zniżki więc wyczekam z decyzją aż do przyjazdu. (Pitztal dużo atrakcyjniejszy cenowo) Tym razem wyjazd solo, mam zarezerwowane nieduże studio pośrodku doliny Zillertal, więc pod jedną osobę idealnie. Kilka dni temu zakładałem nowe letnie opony a koła zimowe poszły na odpoczynek przed kolejną zimą. W tej części Alp opadów śniegu ostatnio w zasadzie nie było a w dolinach ciepło, też nigdzie wysoko wjeżdżać tym razem nie będę. Grill już kupiony więc w któryś dzień po nartach będzie grill w dolinie, podobnie jak na dwóch poprzednich wyjazdach majówkowych.
    1 punkt
  13. Raczej nowa młoda z potencjałem i aspiracjami, która potrafi wygrać z najlepszymi.
    1 punkt
  14. A, i Magda Fręch wygrała swój mecz choć też łatwo chyba nie było patrząc po wyniku.
    1 punkt
  15. A Ostapenko przegrała ze swoją rodaczka która zawsze ją ogrywa (każdy ma swoją Ostapenko? 🙃)
    1 punkt
  16. Iga wygrała - gratulacje !!! To nie był jednak łatwy mecz, Eala postawiła trudne warunki.
    1 punkt
  17. Tym razem wzgórza Trzebnickie Ligota i dalej…
    1 punkt
  18. Tam mi zjeżdżać po trasach zjazdowych, nie biegowych😉. pozdro
    1 punkt
  19. W przypadku faktur za leczenie/transport za granicą potrzebujemy również wcześniejszego listu zwrotu kosztów z ubezpieczenia społecznego w kraju ojczystym, nawet jeśli jest to odmowa – w przypadku takich faktur obowiązuje franszyza w wysokości 70 € w ÖAV. Płaciłem niecałe 300 € , a odszkodowanie miałem pomniejszone przez Alpenverein o 70 € ,dodatkowo czekałem na zwrot prawie miesiąc, inna osoba przy identycznej sytuacji z PZU dostała pełny zwrot w 7 dni.
    1 punkt
  20. tu widać jak lawina przeszła przez trasę
    1 punkt
  21. W miasteczku ok metra a u góry więcej jak 2 ale w wielu miejscach wywiało. Dzisiaj już trochę siadło bo na 3000 były plusowe temperatury
    1 punkt
  22. Dobry z rana Lekki minusik ale słońce daje uczciwie Robimy kilometry bo jutro zmiana pogody dd7a85c6-e6f2-4740-b9f1-485c17d9e850.mp4 340a8793-326e-4f3f-be9f-7ce125a421d8.mov
    1 punkt
  23. Ten rok był nie typowy w Krk grudzień był dobry ale w sumie napadało mniej śniegu i raczej lasem niż po kosówkach no długo nie przykryte były, choć bardziej lodowy koniec sezonu i zmrożony śnieg dłużej zalegał w niektórych miejscach. Dziwny jest ten świat. Ale tak na oko i tak było lepiej niż w Tatrach.
    1 punkt
  24. Cześć, wróciliśmy właśnie z Tuxa, jeździliśmy 2 dni sobota i niedziela (19-20.04). Pogoda dopisała mimo, że prognozy były nieciekawe. Dzięki @marionen za info z czwartku, udało nam się załapać na czynną 1-kę choć zamknęli ją w sobotę po południu ok. 15.00. Dobrze, że zaliczyliśmy ją 3 razy z rana, super trasa. Mimo, że od rana było miękko to równo bo ludzie nie myślą o jeździe nią przed 14.... Gdy już wracaliśmy nią po oficjalnym zamknięciu po 16.00 to rzeczywiście było przetarcie na dole na długość ok. 2m totalnie bez śniegu. Niesamowite jest to jak dużo śniegu potrafi spłynąć w zaledwie kilka godzin. Dłuższa relacja wkrótce gdy znajdę więcej czasu. Pozdrawiam Max
    1 punkt
  25. Jaworzyna Krynicka. Wygląda jakby ruszyła rozbiórka talerzyka na trasie nr 2.
    1 punkt
  26. Porsche goes to.... Jelena Ostapenko! No brawo, kto by stawiał na tę panią przed turniejem?
    1 punkt
  27. ja z kolei codziennie widziałem Carabinieri na nartach. większość uprawiała knajping, część widziałem na stoku. na szczęście - robili bezproduktywne przeloty, bo byłem wyjątkowo spokojny 😁
    1 punkt
  28. Aktualizacja z 4/02/2025 odnośnie frekwencji: rano wypad do Marillevy zjazd wszystkimi czarnymi trasami - uwielbiem je, ale powrót to był dramat, na dole jakie 15 minut czekania, kolejny wyciąg 10 i ostatni, aby wrócić do Madonny trochę mniej. Wniosek: do Marillevy tylko popołudniu i powrót wtedy, gdy ich mieszkańcy wracają z Madonny - wówczas mam nadzieję, jedzie się pod prąd i bez kolejek (sprawdzę za 2 dni). Nie polecam mieszkać w Marillevie czy Frgaridzie tam łącznik są potwornie oblegane. W Madonnie i Pinzolo nigdzie dzisiaj i wczoraj nie stałem (rozumiem, że może tam trochę taniej, ale po co się denerwować czy harmonogramy budować kiedy gdzie można się wybrać).
    1 punkt
  29. Obstawiam, że tutaj: https://www.google.pl/maps/place/La+Buca+-+Ristorante+Bar+Pizzeria+-+Folgarida/@46.3038526,10.8616807,1071m/data=!3m1!1e3!4m14!1m7!3m6!1s0x47825f7840ae7531:0x6c0e0bf45dd16964!2sGuscio+Bar+%26+Restaurant!8m2!3d46.2988777!4d10.8672933!16s%2Fg%2F11g6mjc_r9!3m5!1s0x47825f7ca3714b33:0x2452a8a5b9973151!8m2!3d46.3039927!4d10.860387!16s%2Fg%2F1thw5ldj?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDExNS4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...