Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. grimson

    grimson

    Użytkownik forum


    • Punkty

      57

    • Liczba zawartości

      3 354


  2. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      40

    • Liczba zawartości

      1 992


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      28

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. yoss

    yoss

    Użytkownik forum


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      473


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2026 w Odpowiedzi

  1. Cze Dzisiaj Warun sezonu, na Mosornym parę osób dosłownie. Rano bardzo twardo, ale fujary mają 4 ratraki na taką górę i nie potrafią tego uczciwie zrobić. Pełno dziur i bul wzdłużnie a na środku to chyba chcieli wembley zrobić bo ratrakowali w poprzek stok😀. Ale puściło o 10.00 i było BAJKOWO! Dzisiaj 4h z chwilką na kawę i ciacho. 25km zjechane, 5500 verticala ale tylko 1100 skrętów, dzisiaj było dzidowanie. Niedużo ale tam na tym krześle to więcej nie da się zrobić. Dzisiaj rządził GS przykrótki. Szedł jak burza, ja tam jakoś starałem mu się dotrzymać kroku, ani razu mnie nie zgubił. Z knajpeczki widoczek Babia Góra w pełnej okazałości. Lexi i ja😉 No i Maras w za długich nartach, ale dawał radę, no fajne ma te Slalomonki, nie wiem czy to nie błąd, że zrobiłem se rundkę. Zajebczaste są. Takie niebieskie. pozdro
    19 punktów
  2. Skrzyczne warunki super, kolejek brak, można zjeżdżać do Meta, niestety ostatnie 30m w błocie i nie ma jak tego ominąć. Naprawdę COS nie stać na położenie 30m sztucznej trawy?
    17 punktów
  3. Miękko jest. I ciepło. 🤣
    12 punktów
  4. Dzień chyba dobry będzie😀 Mosorny💪 pozdro
    12 punktów
  5. Warun ITA bajka, z akcentami z PL:
    10 punktów
  6. Rano było bardzo bezpiecznie, każdy jechał swoim torem, nie był w stanie go opuścić😉. Następnym razem musisz im pokazać jak się ratrakuje. No chyba umisz😀. pozdro
    9 punktów
  7. no kurna że też ktoś przebrał się za moją torbę 😂
    8 punktów
  8. Kasprowy Wierch: Trwają prace serwisowe mające na celu usunięcie usterki silnika elektrycznego kolei Goryczkowej. Po jej usunięciu przeprowadzony zostanie odbiór techniczny kolei. O terminie planowanego udostępnienia kolei krzesełkowej w Dolinie Goryczkowej poinformujmy w komunikacie o godz. 16:00. EDIT: Z powodu trwających prac serwisowych kolej krzesełkowa w Dolinie Goryczkowej nieczynna. Planowany termin udostępnienia kolei - wtorek 3.03.2026 r.
    7 punktów
  9. 7 punktów
  10. 6 punktów
  11. 6 punktów
  12. W cywilizowanych narciarsko krajach pierwszy narciarz który zjeżdża po tym który się wywrócił zbiera narty, kijki,gogle i co tam jeszcze zostało na stoku i zwozi poszkodowanemu, przy okazji pyta czy wszystko ok, czy wezwać pomoc itd, przynajmniej ja tak robię i wielu innych też co często obserwowałem i nie tylko w Polsce...
    5 punktów
  13. Grizzly szczerzy kły 69.5%
    5 punktów
  14. Jest pod 10 st C, a trasy trzymają się zacnie:
    5 punktów
  15. Grimson miałby problem z dojechaniem do dolnej stacji, dobrze że jest w Italii 😉.
    4 punkty
  16. Pogoda Markowa™ .... petarda zaiste..
    4 punkty
  17. Stuhleck nie polecam ze względu na dużą ilość narciarzy- bliskość Wiednia robi swoje. Takie kolejki były w wekend
    4 punkty
  18. Na trasach jest śniegu od pół metra wzwyż, w nocy mrozi, tak więc spokojnie jeszcze w marcu pojeździmy.
    3 punkty
  19. @marekbtl już po tym zdjęciu widać ciężką fuszerę z ratrakowaniem, stok do jazdy śmigiem przygotowany
    3 punkty
  20. Dziś dobra sytuacja na Little Grizzly. Jechalem z dziewczynami kanapa wzdłuż tej trasy. Loży szyderców została zaprezentowana następująca scena: miłośnik jazdy na wprost poszedł z samej góry piecem na dół. Tam, gdzie czerwona kropka- > tam wpadł w duży odsyp, który go wyhamował, i nieszczęśnik poleciał na twarz. Zatrzymał się tam, gdzie zielona kropka, jakieś 200m niżej. Na szczęście wstał o własnych siłach. Po narty musiał się mocno cofać.
    3 punkty
  21. mam podobne objawy ale to alergia na pyłki - lekarz zalecił natychmiastowy wyjazd w góry
    3 punkty
  22. Noo Panowie @marekbtl @yoss i @Lexi nieźle tam poszuraliście chyba z rana🙂 Warun, pogoda wyglądają wyśmienicie. Pozazdrościć.
    3 punkty
  23. Zapaliłem świeczkę. To w tym miejscu, na czerwonej 45 moje Kastle umarły
    3 punkty
  24. Info z: https://arenanarciarska.pl/aktualnosci/ekstremalny-zjazd-cenowy Skipass "Jeździsz ile chcesz" za 30 zł! (Od 2 marca do końca sezonu) Cena: 30,00 zł Data rozpoczęcia: 02.03.2026 r. Godziny otwarcia: 09:00 – 17:00 Od 2 marca aż do samego zakończenia sezonu wchodzi promocja! Za 30 zł otrzymujesz karnet, który pozwala Ci jeździć bez limitu przez cały dzień (w godzinach otwarcia stacji 9:00 - 17:00 Stacja narciarska położona jest w malowniczej okolicy Jaworki koło Szczawnicy (pasmo górskie Pienin). Stok charakteryzuje się świetnym mikroklimatem, co pozwala na utrzymanie dobrych warunków narciarskich nawet w cieplejsze, marcowe dni. Doskonały dojazd i darmowy parking na miejscu sprawiają, że to świetna baza na szybki, jednodniowy wypad.
    3 punkty
  25. Świetna relacja. 10 i 8 km tras to i tak bardzo dużo. Myślałem, że chodzi tam jeden orczyk i 2 km tras, bardziej jako ciekawostka. W Polsce byłby to przecież jeden z większych ośrodków narciarskich:). Czy 52 euro to dużo? Gdyby Etnę przejął TMR byłoby 82 euro + 20 euro za parking😀
    3 punkty
  26. Takie widoki na Spinale. Zamknięta impreza, igloo z ochroniarzami i miłe panie:
    3 punkty
  27. 2 punkty
  28. I to była naturalna i prawidłowa reakcja. Jeszcze jak byłem dzieckiem tak mnie uczono ( nie tylko mnie, większości narciarzom wpajano takie zasady)
    2 punkty
  29. Wchodzą statsy z dzisiaj:
    2 punkty
  30. 25 lutego 2026, w Dolinie Mięguszowieckiej w żlebie schodzącym z Niżnej Popradzkiej Szczerbiny (Popradzka Grań) zeszła tragiczna w skutkach lawina, w której zginęli – snowboardzista Ali Olszański i narciarz Marek Patola. Akcja ratunkowa, początkowo prowadzona przez słowackich skialpinistów, a potem przez Horską Służbę, zakończyła się niepowodzeniem. Ali Olszański i Marek Patola Ali Olszański był świetnym i znanym w środowisku snowboarderem. Odważny, zdecydowany w swoich poglądach, kierując się maksymą „No risk, no fun” zgromadził na swoim koncie wiele ekstremalnych zjazdów najtrudniejszymi liniami w Tatrach – Zachodem Grońskiego, Czerwonym Żlebem z Szatana czy Diablim Żlebem z Grani Baszt. Na snowboardzie zjechał także z Mont Blanc. W 2023 roku uczestniczył w wyprawie na Nanga Parbat, gdzie próbował dokonać zjazdu ścianą Diamir. Dominik, kolega Marka Patoli, również narciarz, na profilu FB „Bieruń – Sprawy z Twojego Miasta” napisał: „Nie żyje Marek Patola, świetny i nieustraszony freerider, wspaniały kolega. Człowiek zabawny i zdeterminowany jak mało kto. Góry kochał miłością dziką i był nie do dogonienia. Z Markiem spędziliśmy wiele lat w górach i nie tylko. Po raz pierwszy spotkaliśmy się w samochodzie na Chopok (na zdjęciach) – pamiętam jak dzielił ciastem od mamy. A potem przez lata podróżowaliśmy za śniegiem. Marek był jedną z najbardziej ambitnych i zdeterminowanych osób, jakie poznałem. W górach wyznaczał sobie cele i je realizował. Nikt lepiej nie celował w świeży śnieg i mało kto tak dobrze jeździł na nartach. Miał końskie zdrowie. W Tatrach absolutnie freeridowa czołówka. Robił tak niewiarygodne rzeczy, że w ekipie krążyły o nim żarty. Każdy z nas chciałby być jak Marek, ale nikt nie był, bo Marek był poza skalą(…)”.
    2 punkty
  31. Jak nie ma? Co to za paździerz?
    2 punkty
  32. Dobrze, że nie wbiłeś krzyża na środku trasy.
    2 punkty
  33. 2 punkty
  34. Ali pouczał innych aby mieć lawinowe abc na filmiku bodajże z Rysów. Na pewno sami mieli. Źle zrozumiałeś cyt. Zgłaszający nie mieli przy sobie detektorów lawinowych
    2 punkty
  35. https://www.instagram.com/reel/DOdXsGhCnNR/ Coraz częściej dostaje pytanie czy jeszcze czuje strach,czy jest coś czego się boje i czy za bardzo nie ryzykuje... Otóż ja PRAWIE ZAWSZE przy takich akcjach się boję ale to daje adrenalinę, od której chyba jestem uzależniony. Oczywiście jestem świadomy i z tyłu głowy wiem co będzie jeśli spadne☠️ zabierze mnie lawina lub coś pójdzie nie tak🧑‍🦽‍➡️ Ale jestem też optymistą więc zakładam ze wszystko będzie ok 😉 jakby było inaczej nie próbowałbym.
    2 punkty
  36. 2 punkty
  37. 2 punkty
  38. Marek było naprawdę fajnie. Byłem pod Agunią tak po 7. Temperatura na minusie 1.5 stopnia. Śniegu może nie było dużo, jednak wystarczająco i bez kamieni. Tylko jedna z bramek była wkręcona w ziemię, wytrzymała jednak do końca Było dość twardo i równo, lód tylko na 2 bramkach. Jak przyjechałem to widoczność była do połowy stoku. Po 10 się poprawiło i cała góra bez chmur, wyszło nawet słońce. Ludzi moim zdaniem nawet mało. Kolejki do kanapy maksymalnie 2-3 minuty. Trasy wytrzymały cały dzień, malutkie odsypy po 12 bo słońce operowało jednak. Pojeździłem i na bramkach i po trasie a Słotwiny Tabaszewskiego lubię bo nachylenie nie jest jednostajne co osobiście preferuję. W Krynicy byłem na nartach z 5 razy zawsze na Słotwinach, na Pingwina nigdy nie dotarłem. Z żalem przyznaję, że nie jeździłem też na Jaworzynie, nawet @[email protected] mnie namawiał, żebym został na nocne jazdy bo to świetny ośrodek jest. Przez chwilę nawet się wahałem czy nie zostać. Jednak rozum przemówił, w sobotę spałem 2 godziny, o pierwszej pobudka, pakowanie i o drugiej ruszyłem z domu. Kolejna noc za kierownicą to już nie dla mnie. Będę musiał się wybrać kiedyś na Jaworzynę już bez balastu Tabaszewskiego. Na fotach tak to mniej więcej wyglądało... Największy tłok przy wyciągu jaki widziałem, a karnet na 5 godzin po rabacie 80 zł. Pucharek całkiem fajny mi się trafił, miejsca jeszcze trochę mam na kolejne jakby co.. Konkurencja w śród Pań budziła szacunek Ze Zbyszkiem żeby być blisko czasowo trzeba jechać maksa z pełnym ryzykiem, a później jak to w życiu, czasem się uda, czasem nie... Pozdrawiam.
    2 punkty
  39. Chyba po zimie (według prognoz), trzeba będzie jeszcze do Rytra skoczyć zamknąć lokalny sezon...
    1 punkt
  40. @Gerald na sam szczyt (najwyższy wierzchołek) oficjalnie nie można nawet z przewodnikiem. Wiem natomiast że Polacy wchodzą.. Do pewnej wysokości można za to sobie chodzić legalnie bez przewodnika, wyższe punkty z przewodnikiem. Sytuacja może być zmienna z uwagi na aktywność wulkanu
    1 punkt
  41. Popadłem w samouwielbienie co do własnego pomysłu i z ciekawości wrzuciłem w google maps, jak by to mogło wyglądać: 1. Altausee (ON Loser/Altausee) - 34 km tras - tu można byłoby spędzić ze 2 dni; pojechać 40 min do Feuerkogel 2. Ebensee (ON Feuerkogel/Ebensee) - 13 km tras - to raczej sprawa na 1 dzień; jedziemy dalej 40 min na Kasberg 3. Grunau im Almtal (ON Kasberg) - 34 km tras - tu można byłoby spędzić znów ze 2 dni; jedziemy dalej ok. 50 min to Hinterstoder 4. Hinterstoder (ON Hinterstoder/Hoss) - 40 km tras - tu spokojnie znów ze 2 dni; jedziemy dalej ok 40 min do Spital am Phyrn 5. Spital am Phyrn (ON Wurzeralm) - 22 km tras - pewnie sprawa na 1 dzień W sumie - 5 ON; sumarycznie 143 km tras; plan na 6-8 dni na nartach wszystkie ON oddalone 40-50 min od siebie jak się to robi w powyższej kolejności. Hinterstoder i Wurzeralm mają wspólny karnet. Minusem oczywiście kwestia organizacji noclegów i przeprowadzek w różne miejsca i osobne karnety. Ale byli tutaj forumowicze, którzy taki "hopping" lubią i już uprawiali.
    1 punkt
  42. pocieszyłeś😧. jak ma tak być to lepiej polecieć na Kanary.
    1 punkt
  43. Nie: kręcili na kolei Feuerkogel w Ebensee.
    1 punkt
  44. W sumie nie padła tutaj jeszcze jedna potencjalna propozycja. Ośrodek Kasberg w Grunau im Almtal - https://kasberg.at/ . Nie jeździłem, ale byłem w okolicy - tzn. w tej dolnie - z dziećmi przy okazji wizyty w czymś co się nazywa Cumerland Wildpark - o czym za chwilę - i zauważyłem wtedy znaki na ten ośrodek narciarski. Ponieważ nie jeździłem, to mogę tylko przytoczyć suche fakty. Kasberg to ON, gdzie głównymi wyciągami są gondola z parkingu i w miarę nowoczesne krzesło powyżej; poza tym trochę orczyków. W sumie 23 km tras o różnym stopniu trudności na wysokościach do około 1600 mnpm. Jak widac z mapki trasy o zróżnicowanym poziomie trudności, włącznie z jakimiś czarnymi opcjami. Mogę dodać, bo trochę zainteresowałem się tematem tego ośrodka, gdy byłem w okolicy, że ON był już bliski zamknięcia, ale lokalna społeczność się zebrała, zrobiła akcje pod tytułem kupujcie karnety by ratować ON (nawet jak nie będziecie tam jeździć) i pod nowym zarządem udało się póki co ośrodek uratować. Funkcjonował w zeszłą zimę i funkcjonuje także teraz. W styczniu odbyła się debata, co robić dalej, bo uznano, że w ciągu następnych 10 lat potrzeba jest jakieś 30 mln EUR na modernizacje naśnieżania, wyciągów itd., a w perspektywie coś 20 lat, nawet 70 mln EUR. Lokalni chcą, by w finansowanie włączył się land Górna Austria, bo są inwestorzy gotowi ładować pieniądze w infrę typu hotele i różne takie, które byłyby ważne, dla tursytyki w dolinie. Jest propozycja dołączenia Kasberg do spółki holdingowej zrzeszającej wyciągi w Górnej Austrii. Podawane były także argumenty, że tam jeździ i uczy się dużo młodzieży, która spędza tam nawet 5 dni w tygodniu na nauce jazdy i treningach. Z jakiś względów - może mieszka w okolicy - w debatę włączył się Thomas Dressen (członek niemieckiej kadry alpejskiej, zwycięzca Kitzbuhel z 2018 roku), który bardzo agituje za zachowaniem tego ośrodka i inwestycją w niego przez land. W każdym razie to też jest jakaś opcja w Austrii w miarę blisko Katowic, poniżej wklejam mapę; ośrodek reklamuje się jako ON dla rodzin, ja mogę dodać, że miejscem, które jest dodatkowym magnesem (tak ja tam trafiłem), jest coś co dla dzieciaków (i nie tylko) też jest mega fajną atrakcją, bo w dolinie jest też coś co nazywa się Cumberland Wildpark, o czym poniżej mapki. Co do Cumerland Wildpark, położonego trochę głębiej w dolinie Almtal. Trafiłem tu nieco przez przypadek spędzając czas na nartach w Hinterstoder i jakoś wyskoczyło mi to po prostu na mapach google. Ponieważ moje dzieciaki lubią zwierząta, to postanowiliśmy odwiedzić to miejsce. Niespodziewaliśmy się jak jest ono po prostu piękne - choć to uważam małe słowo - to miejsce jest przepiękne. Można powiedzieć, że jest to zoo, ale są tutaj gatunki zwierząt występujące w szeroko pojętej okolicy - nie ma zatem tygrysów, słoni, czy wielbłądów, ale są różne jeleniowate, niedźwiedzie, wilki, dziki, wydry, rysie itp. Piękne duże wybiegi, do tego położone wszystko w przepięknej okolicy, a więc otoczone niesamowitą przyrodą. W zasadzie odnosi się trochę iluzję, jakby zwierząta żyły nadal w swoim naturalnym środowisku - co jest oczywiście prawdą jedynie po cześci, bo pomimo naprawdę sporych wybiegów, położonych niezwykle malowniczo, to jednak, jak to w zoo, żyją w niewoli. Na terenie zoo/parku są piękne jeziorka, przepływają rzeczki, w których pływają pstrągi, są gęsi, kaczki i różne tego typu atrakcje. Niektóre zwierzęta mają kontakt z osobami wizytującymi park np. gęsi, które są - jak to gęsi - dość zainteresowane i wścibskie, licząc na karmę, która można kupić na wejściu. Wizyta nam się tak spodobała, że jadąc dwa lata temu w Dolomity, postanowiliśmy trochę zboczyć, przespać się w okolicy i znów odwiedzić to miejsce. I znów nas nie zawiodło. Na terenie parku są dodatkowe atrakcje typu bardzo fajne place zabaw, jest restauracja, ale także miejsca do zrobienia sobie pikniku (stoliczki, wiaty itd.). Można też wypożyczyć za kilka EUR taki wóżek do ciągnięcia - polecam to rozwiązanie - bo można do niego wrzucić wszystkie bety, a i nasza (wtedy 4-latka, a rok później 5-cio latka) chętnie z niego korzystała, jak zaczęły boleć ją nogi, a nogi bolą, bo obejście całego parku to jednak parokilometrowa runda (oczywiście nie trzeba robić całej). Tu jeszcze parę fotek: Na końcu doliny jest jeszcze ładne jezioro Almsee, na którym rozpościera się piękny widok na Tote Gebirge (Góry Martwe) i które słynie ze szmaragdowego koloru wody. Jako, że ja akurat byłem gdy było pochmurnie, to pełni barw nie widziałem, ale w google można znaleźć zdjęcia to potwierdzające: Suma summarum - dolina Almtal nie jest może u nas szczególnie znana; ON Kasberg nie jest może turbo wielki i do tego z racji wysokości do polecenia raczej w szczycie sezonu czyli raczej na miesiące typu styczeń/luty, ale jest to dodatkowa opcja w miarę dystanosowo dogodna ze Śląska, czy Krakowa; dodatkową atrakcję jest Cumberland Wildpark, no i w ogóle okolica, czy Salzkammergut, są bardzo ładne.
    1 punkt
  45. Dla Dolnego Śląska z kolei się nieco poprawiła prognoza. Zarezerwowałem sobie (z możliwości anulacji w razie czego) 2 noclegi w Lądku (1-3 marca) i planuję obskoczyć ze 2 czeskie ośrodki w Jesenikach/Masywie Śnieżnika. Bliżej mam wprawdzie od siebie w czeskie Karkonosze, ale w Rokytnicy mogą w każdej chwili wyłączyć trasę czerwoną (póki nie ma na niej porządnego naśnieżania), a co do Szpindla, to wolę poczekać na jego ostateczny kształt.
    1 punkt
  46. W zakresie testów nart. Od jakiegoś czasu preferuję szersze narty, i nawet po zmrożonych stokach jeżdżę na 90 pod butem. Tylko narta musi być sztywna. Mam Salomon Stance 90 z dwiema warstwami blachy, długość 182. I powiem Wam, że coś takiego jest rzeczywiście bardzo uniwersalne, jeśli nie chce sią ciągnąć ze sobą kilku part na wyjazd w Alpy.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...