Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

gregre0

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    714
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez gregre0

  1. Trochę wieje, czy aż tak by zamknąć wyciąg? Nie wiem. Faktycznie 1 (krzesło z Katschberg'u na Aineck'a) nie chodzi. Można się na niego dostać gondolą z drugiej strony. Czarna 11 z daleka świeci żywym lodem! Wywiana ze śniegu kompletnie. W górze stale coś popaduje. Codziennie wyższe partie są posypywane świeżym puszkiem - tak 5-10cm. Większość czasu spędzamy na 21. Jak nieco się przejaśni to wyskakujemy wyżej na A1.
  2. Sypie, sypie. W tym tygodniu Aineck i okolice, ale w przyszłym również Solden, wiec kogo da się tam spotkać?
  3. gregre0

    Noclegi w Kuhtai

    Będę w okolicy w styczniu 12-19, ale apartament wynajmuję w okolicy Längenfeld. Ceny znacznie niższe. Do Kuhtai jest z 0,5h tak jak i do 3 innych ON.
  4. gregre0

    Noclegi w Kuhtai

    Samo Kuchtai to niewielka osada w górach. Jak pamiętam to, powiedział bym, kilkanaście pensjonatów i jakieś hoteliki. Niestety nie mieszkałem tam, nie mogę nic polecić, ale wyboru wielkiego nie będziesz miał. Jeśli jednak chcesz się tam zakotwiczyć do dalszych wypadów w góry (tak na deskach prosto spod chaty), to może to być atrakcyjne miejsce. A kiedy się wybierasz?
  5. gregre0

    WZF Szczyrk - 5.01.2019

    Niestety☹️ ,5-12.01 Aineck i okolice😂
  6. Olek, zatrzymaj film pod koniec 10tej sekundy, kiedy jest ujęcie z boku. Środek ciężkości zdecydowanie z tyłu. Jeśli go przesuniesz do przodu narty będą głębiej skręcać. Zwróć też uwagę na to by mocniej dociążać zewnętrzną nartę.
  7. Dziś robota, ale może jutro?
  8. Zupełnie jak bym czytał wspomnienia z naszego wyjazdu do doliny Ötztal Byliśmy tam dokładnie miesiąc wcześniej. Pierwszego dnia wybraliśmy się do Hochgurgl. Wjechaliśmy na górę gondolą i wylądowaliśmy w kompletnym mleku. Trudno było nawet wypatrzeć tyczki na brzegu trasy, co tu mówić o wyborze drogi w nieznanym nam ośrodku. Zaczęliśmy się zsuwać w dół na wyczucie. W pewnym momencie moja druga połowa za mocno odbiła w bok i wpadła do jakiegoś rowu (tak to opisała, bo ja i tak nic nie widziałem), tylko dzięki radiu wiedziałem, że jest cała. Uratowała ją gruba warstwa śniegu. Niestety wydostanie się stamtąd było dla niej jak wyprawa himalajska. Końcem narty wykuwała stopnie i tak krok po kroku wracała na trasę. Dotarła do mnie wykończona. A co ja zrobiłem by jaj poprawić humor? ...............Pomyliłem trasy! Zamiast do osiedla hoteli (skąd jest zjazd na dół trasą lub gondolą), zaprowadziłem ją do muzeum motocykli. Miejsce fajne. Odpoczęliśmy w knajpie, ale nie da się z tamtąd zjechać do dołu. Musieliśmy znów wciągnąć się gondolą na górę i zacząć "wymacywać" drogę od początku. Na szczęście tym razem dotarliśmy na sam dół bez przygód. To jednak wyczerpało resztę sił mojej pani i na tym zakończyliśmy jazdę tego dnia. Wróciliśmy tam dnia następnego. Góry przywitały nas pełną lampą (chmury tylko w dolinie) i mogliśmy wyhasać się do zamknięcia. Trauma z jazdy we mgle jednak pozostała. Jej skutki dawały o sobie znać codziennie rano, każdego następnego dnia. Wyglądamy przez okno - gór nie widać, same chmury. Sprawdzam prognozę - wszędzie chmury. Decyzja? - pytam. - W taką mgłę nie pojadę znowu do miejsca którego nie znamy (Solden). I tak w gurglach (jednych i drugich razem) spędziliśmy 5 dni. Poza czwartkiem (kiedy wiało tak, że wyłączono część wyciągów) widoczność na górze okazywała się dobra lub doskonała (wbrew prognozom). Jedynie doliny przykrywały chmury. Jednak cały wyjazd uznaliśmy za bardzo udany i planujemy jeszcze odwiedzić ten rejon - w końcu mamy jeszcze całe Solden do "przejechania"
  9. Też tak bym się do tego zabierał. Problem w tym, że trzeba do tego podejść indywidualnie (takie małe dłubanko), a nie tylko wrzucić na maszynę i gotowe. W sumie to (o ile jak piszesz stal nie jest pęknięta) naprawa je do zrobienia w "domowym serwisie narciarskim" - o ile ktoś ma jakieś doświadczenie w przygotowywaniu nart.
  10. Dziwne. Spytaj jeszcze w Warszawie pod Górką Szczęśliwicką. Mnie tam się wydaje, że to kwestia "wklepania" krawędzi (by nie wystawała i nie przeszkadzała w ostrzeniu), oraz zalaniu ślizgu. W tym miejscu krawędź już nie będzie pracować (jak pisał Góral - narta nie będzie ta sama), na zawody się nie nada, ale przy amatorskiej jeździe nie powinno czuć się większej różnicy. Może problem jest większy niż to wygląda ze zdjęć. A mówili czemu nie chcą?
  11. Mieszkania w gurglach nawet nie próbowałem szukać. W Langenfeld jest jakieś 30% taniej jak w Solden, a i tak jest tu drożnej jak w wielu innych ośrodkach. Dziś w gurglach mleko. Trudno znaleźć szlak, szczególnie jak się jest tu pierwszy raz i nie ma pojęcia o tutejszych trasach.
  12. Nie wprowadzaj zamieszania ! Sztywność buta nie ma nic wspólnego z wypinaniem. Od tego są wiązania!
  13. Niestety, wiem o tym Co do terminu, nie mam wielkiego wyboru. Miejsce będę wybierał w zależności od pogody i jak napisałeś - dostępności kwatery. Nie wiem czy tym razem, ale ten rejon mam na celowniku.
  14. Dzięki chłopaki za relacje i wrażenia. Przyglądam się tym ośrodkom pod kontem wyjazdu w drugiej połowie lutego. Decyzja dokąd jeszcze nie podjęta, ale Wasze sprawozdania mocno zachęcają. Mam tylko nadzieje, że nie będzie tłumów.
  15. Pierwszy raz widzę Pre da Perez bez ustawionych bramek. Miałeś okazję przejechać właśnie po często zamkniętej stronie trasy.
  16. Panowie, skupiliście się na nieistotnym wątku. Myślę, że warto zwrócić uwagę na ten fragment!!!
  17. Sprawny narciarz robi ją spokojnie w 4 h. Spowolnić mogą kolejki do wyciągów (jak jest tłok), oraz zniszczone po południu trasy (jak jest za ciepło).
  18. 1. W jednej narcie nie widzę śrub mocujących przednią część wiązania do narty - Ty odkręciłeś czy naprawdę brak? 2. Oba przody są na zdjęciu w podobnej odległości od znaku na narcie. 3. Odległość tyłów wiązania od znaków są wyraźnie różne - jedno tylne wiązanie jest zamocowane w innym miejscu (to nie problem - możne było jak pisze atrix). 4. Na drugim zdjęciu widać, że odległości pomiędzy przodem a tyłem wiązań w obu nartach są różne - to już problem - powinny być takie same i zgodne z rozmiarem buta! Wygląda jakby połówka wiązania jednej narty została przesunięta, ale nie skorygowano do tego ustawienia samego wiązania. Może był jakiś problem i akcja serwisowa nie została dokończona (brak śrub?).
  19. To przesunięcie jest bardzo istotne!!! Oba powinieneś mieć ustawione do długości Twojego buta. Jeśli nie masz o tym pojęcia to lepiej daj do serwisu.
  20. gregre0

    Narty przed sesją

    Wydaje mi się, że przed 50-ciu laty, to była tam tylko taka lina stalowa na wysokości pasa - do łapania się (i darcia rękawic). Pamięć jednak może zawodzić, bo ja wtedy to tylko na sankach...
  21. Nie powiem Ci co bym zrobił, ale: - Nadmierna długość buta sama w sobie nie była by wielkim problemem, gdyby nie fakt, że z długością wiąże się szerokość buta. Więc jeśli nie masz dużo szerszej stopy od brata, to but jest bardzo kiepski dla Ciebie. Odpowiednia szerokość buta jest znacznie ważniejsza! Po bokach stopy powinieneś mieć wrażenie ciasnoty. Wkładka i skarpety pozwoliły Ci docisnąć stopę od góry (co daje tylko wrażenie dopięcia buta), ale nie zmieniły szerokości skorupy. - Na luz w łydkach można poradzić wkładając z tyłu specjalne kliny pomiędzy kapeć i skorupę. Spowodują pochylenie nóg do przodu (to nawet lepiej, choć może mniej wygodnie) i wypełnią luźne miejsce w cholewce. - W tych butach będzie Ci bardzo trudno zrobić postępy w nauce jazdy.
  22. No to pewnie przez tą godzinę mijaliśmy się na stoku. My oboje jeździliśmy do północy. Potem szampan i posiłek. Było super, a na tych zawianych jakoś nie zwróciłem uwagi (może nie mogli mnie dogonić? Niestety w tym roku robota zatrzymuje mnie w bliskiej okolicy domu.
  23. Farciarz jesteś! Mnie tam zawsze przyśpiesza! Zanim się spostrzegę, już wracać muszę.
  24. W zeszłym tygodniu mieliśmy 6 dni lampy, ale niestety ciepełko. Dało się pojeździć 8-9 - stoki zmrożone po nocy. Potem do 11-12 to tylko powyżej 2tys. Ostatnie dwa dni spędziliśmy na Tuxie właśnie ze względu na temperaturę i cukier na trasach. Od 8 do 11 pomiędzy 2600 do 3200 w miarę pusto, temperatura na "-" i jazda do oporu. Potem robiło się gęsto na trasach. W miarę pusto było tylko na niebieskich, ale ... te orczyki to dają po nogach. Teraz powinno był lepiej (mniej ludzi).
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...