-
Liczba zawartości
2 774 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
131
Zawartość dodana przez tanova
-
Stubaital rodzinnie ;)
tanova odpowiedział artix → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Może chodziło o ten wypadek - troje młodych ludzi porwała lawina, którą sami wywołali, na szczęście wszystko się dobrze skończyło: http://www.tt.com/panorama/unfall/12959242-91/tourengruppe-kam-am-daunkogel-bei-neustift-unter-lawine.csp To są właśnie uroki nartowania w maju - wracasz po szusowaniu na kwaterkę, a tam kwiatuszki, trawka, słoneczko, huśtawka, rowerek i spacerek- 17 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- ski stubaital
- ski
- (i 4 więcej)
-
Fajna relacja, mam nadzieję, że jeszcze nie ostatnia, czy to już koniec sezonu skiturowego 2016/17 w Czechach?
- 72 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jaki kontrast do zdjęć z Pradziada! Tym razem wygląda to na wyprawę w poszukiwaniu znikającego śniegu. No to czekamy na szczegóły .
- 72 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki. Oby pogoda dopisała . A bo nam się wszystko z jednym kojarzy ...
- 7 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- rowery
- zachodniopomorskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ze względu na moją niedawną kontuzję, jeździliśmy dzisiaj tylko po trasach zielonych. Ostatnim etapem był port Mijanka nad Roztoką Odrzańską. No i tak przejechałam 38 km na dzisiejszym skipassie czterogodzinnym. Dobrze, że sezon jeszcze w pełni . Pozdrowienia
- 7 odpowiedzi
-
- 10
-
-
- rowery
- zachodniopomorskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na trasie, wśród dorodnych smreków, podziwiać można kościół i ruiny klasztoru Augustianów z XIV wieku. Jest prawie tak, jak w Zieleńcu.
- 7 odpowiedzi
-
- 6
-
-
- rowery
- zachodniopomorskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Po burzliwych dyskusjach zrezygnowano z inwestowania w orczyki – o czym poinformowano stosowną tablicą. Na drugim zdjęciu po lewej stronie, wprawne oko dostrzeże natomiast krzesełko jednoosobowe:
- 7 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- rowery
- zachodniopomorskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przy wyborze lokalizacji w Policach-Jasienicy niebagatelne znaczenie miała bliskość zbiorników wodnych, niezbędnych do sztucznego naśnieżania:
- 7 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- rowery
- zachodniopomorskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dobra zmiana w Zachodniopomorskiem – lokalny potentat przemysłowy postanowił zainwestować w ośrodek narciarski. Zadbano o alpejską scenerię:
- 7 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- rowery
- zachodniopomorskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Super pogoda, super dzień narciarski i super relacja, zwłaszcza filmowa
-
Dzięki za relację, bardzo fajnie się czyta. Nie spodziewałam się, że w Sudetach jeszcze taka zima, pewnie warunki na skitury utrzymają się jeszcze dłuższy czas, mimo końca sezonu wyciągowego.
- 72 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- czechy
- janske lazne
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak mam jechać 10 godzin na Chopok i 10 godzin w Alpy, to wolę jednak w Alpy
-
Czyżby planowana nowa inwestycja na Gran Zebru?
-
W pełni zasłużenie . Ciekawe, czy mocno podniosą ceny skipassów.
- 108 odpowiedzi
-
- narty :)zabawa
- styczeń
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W sezonie 2017/2018 planowane połączenie Nauders ze Ski-Areną Vinschgau na wspólnym skipassie. Karnety wielodniowe będą obowiązywać w Schöneben, Heideralm (tak było do 2016 r.), ale również w Sulden, Trafoi i Watles. W sumie 211 km tras po obu stronach Reschenpass. http://www.tt.com/wirtschaft/standorttirol/12902337-91/nauders-und-ski-arena-vinschgau-bilden-neuen-kartenverbund.csp
- 108 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- narty :)zabawa
- styczeń
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Oj, chyba wykrakałeś . W sumie to nawet tak szybko nie jechałam ... jak zazwyczaj
- 26 odpowiedzi
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pozdrawiam, już z domku. W piątek niestety o wyjściu na stok nie było mowy, na spotkanie towarzyskie w takich okolicznościach też się nie odważyłam, żal było - oczywiście, ale trudno, co zrobić. Po południu opuchlizna z twarzy trochę zeszła i poczułam się nieco lepiej, więc postanowiłam chociaż przejść się w góry na jakąś niezbyt forsowną wycieczkę, bo szkoda mi było takiej pięknej pogody. Uzbrojona w i podjechałam busem nad Lago di Livigno i obrałam kurs na szlak pieszo-rowerowy do Val Alpisella. Generalnie Livigno oprócz kilometrów tras narciarskich oferuje fajne trasy rowerowe, od płaskich i ulgowych, np. wzdłuż potoku Spöl, płynącego przez miasteczko, poprzez różne szlaki mtb, aż po różne warianty jazdy terenowej. Jedną z nich jest właśnie dolina Alpisella - najpierw szeroka szutrówka prowadzi brzegiem jeziora do schroniska Ristoro Val Alpisella. W jeziorze obecnie prawie nie ma wody, więc jego pusta niecka otoczona surowymi górami wygląda trochę jak krajobraz księżycowy. Trochę wody jest przy samej zaporze (zdjęcie z soboty rano). Schronisko jeszcze nieczynne, ale ktoś się tam już w środku krzątał, pewnie robili porządki przed sezonem letnim. Powyżej schroniska szutrówka zwęża się i pnie kilkoma ostrymi zakosami w górę, żeby następnie poprowadzić wąską półką, wysoko nad doliną potoku Alpisella - bardzo malowniczo. Dotarłam do miejsca zaznaczonego na mapie gwiazdką, bo powyżej zaczynał się już śnieg. Po powrocie do Livigno kupiłam sobie jeszcze na pocieszenie buteleczkę ulubionych perfum i tak to skończył się mój urlop. Mam nadzieję, Zbyszku, że dalsza część Waszego nartowania będzie równie udana, jak początek. Pisz, jak tam Ci czas mija. Pozdrawiam serdecznie. Może następnym razem ... Jutro idę do chirurga, ale myślę, że nos cały i skończyło się na siniakach, zadrapaniach i porządnym potłuczeniu. Całe szczęście, że miałam kask, gogle, kominiarkę i chustkę, bo pewnie byłoby gorzej.
- 26 odpowiedzi
-
- 7
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wczoraj warunki - bajka, słońce i mróz. Jeździło się super, chyba aż ... za dobrze. Na koniec dnia niestety nie wyrobiłam na zakręcie i wylądowałam poza trasą z rozbitym nosem. Skończyło się niestety na pogotowiu , tak więc ostatni dzień nartowania mam z głowy.
- 26 odpowiedzi
-
- 9
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z przyjemnością. Napisałam Ci wiadomość priv. Przyjeżdżaj, warunki z dnia na dzień coraz lepsze i bardziej zimowe. Temperatury dziś jeszcze niższe, chyba najzimniejszy dzień - maksymalnie -4 w dolinie.Na trasach trochę świeżego śniegu, jeździ się wyśmienicie, można sobie poszaleć do samej 17.00. Jutro i w piątek zapowiadane 11 i 12 godzin słońca przy ujemnych temperaturach. Aż się nie chce wierzyć, że to druga połowa kwietnia!
- 26 odpowiedzi
-
- 8
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ponieważ nie mogłam zapisać edycji poprzedniego posta, to jeszcze raz: Mottolino trzyma się dzielnie, jest więcej śniegu i warunki o niebo lepsze niż na Carosello - nawet na trasie do Teoli i do dolnej stacji gondoli. Zdjęcie nr jeden jest wczoraj, z widokiem ze Spondy. Wczoraj jedynie stoki przy wyciągu do Trepalle już ok. 10.00 były miękkie i zmuldzone, a do tego licznie uczęszczane przez szkółki. Dziś rano postanowiliśmy wrócić na Carosello i objechać jeszcze kilka nie zwiedzonych tras. Niestety ledwie wjechaliśmy na stację pośrednią gondoli, zamknięto górny odcinek z powodu porywistego wiatru. Gondole co chwila stawały, ruszały w ślimaczym tempie i znów stawały. Tak więc, Zbyszku, niestety nie dotarłam na Federię. Chcieliśmy krzesełkami przetransferować się na Tagliede i Costaccię - udało się wjechać tylko na Blessacię I w przeszywającym, lodowatym wietrze i zamknięto całą górę - wszystkie krzesełka oraz wkrótce Carosello 3000 na całej długości. Zjechaliśmy jeszcze na dół i skibusem pojechaliśmy na Tagliede-Costaccię, przejechać się trasami wzdłuż gondoli do doliny. Trasy oblodzone, ale jeszcze w miarę, na dole już jednak liczne przetarcia, dziury i kamole. Trochę nam się znudziło jeździć w kółko, więc przenieśliśmy się znów na Mottolino. Przy okazji odkryliśmy bardzo fajną knajpkę przy dolnej stacji gondolki - bardzo polecam. Nazywa się Golloseria Galli, jedzonko pyszne i jak domowe u włoskiej mammy, a ceny przystępne. Na pewno tam jeszcze zajrzymy . Ludzi mało w porównaniu z dniem wczorajszym. Bardzo wiele osób porezygnowało z powodu wiatru i wróciło do domu. Ich strata, bo warunki były rewelacyjne! Drugie zdjęcie to traska do Trepalle, która wczoraj była zatłoczona i zmuldzona, a dziś - sami popatrzcie jak wyglądała ok. 14.00! Cud-miód! W snowparku uwija się kopara i usypuje jakąś gigantyczną skocznię. Śnieg na stokach jak w styczniu, do 17.00 - twardo, a wierzchem świeży puszek, jedynie czarna trasa do Teoli bardzo oblodzona. Niestety z powodu wiatru po południu zamknięto krzesełka na Monte della Neve, ale i tak pozostałe puściutkie i fantastyczne trasy wynagradzały nam poranny falstart. No i krajobrazy na Mottolino bardziej urozmaicone - trochę stoków w lesie, trochę odsłoniętych na grani, trasy o zróżnicowanym nachyleniu, niektóre długie i pozakręcane, jakiś tunelik pod drogą. Fajnie. Do końca dnia nad Carosello kłębiły się czarne chmury i zadymki, a my sobie jeździliśmy w mroźnym słoneczku. Czegóż więcej potrzeba do szczęścia?! Pozdrawiam w zimowym outficie !
- 26 odpowiedzi
-
- 13
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dziękuję za troskę . Relacja się trochę odwlokła, bo wczoraj dopadła mnie trochę chyba choroba wysokościowa i popołudnie spędziłam w łóźku z niezbyt dobrym samopoczuciem. Ale już jest ok, więc nadrabiam zaległości: Do Livigno wróciła zima i to taka porządna - z mrozem, wiatrem z północy, a nawet świeżym śniegiem. Mottolino trzyma się dzielnie, jest więcej śniegu i warunki o niebo lepsze - nawet na trasie do Teoli i do dolnej stacji gondol
- 26 odpowiedzi
-
- 10
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Szczerze mówiąc to nie zwróciłam uwagi
- 26 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pierwszy dzień szusów za nami. Trochę nam zeszło z tym śniadaniem i pod Carosello zameldowaliśmy się dopiero o 9.45 . Ale za to twardo jeździliśmy do 16.45, więc uważam, że jesteśmy usprawiedliwieni . Objechaliśmy trasy od Federii do Costacii w tę i z powrotem w różnych wariantach. Rano trasy wyratrakowane i zmrożone na beton, aż łaskotało w podeszwy stóp. Wczorajsze wieczorne prószenie śniegu było bardzo symboliczne i na większe opady trzeba było czekać do dzisiejszego popołudnia. Najpierw objechaliśmy sobie trasy przy krzesełkach na Blesaccię, potem Federię - gdzie koło południa zaczęły się zbierać niestety tłumy ludzi. Jeden wyciąg obsługuje kilka - skądinąd fajnych tras - więc na stokach nie ma tłoku (to dobrze), ale długo się czeka na wjazd (to gorzej). Temperatura do +7 stopni, chmurki i słoneczko, dopiero po 13.00 naszły grube chmury, które przyniosły śnieżycę, nawet w samej dolinie zrobiło się biało. Od południa wróciliśmy na Blesaccię, Fontanę i Costaccię, beton w międzyczasie "puścił" i zrobił się cukier i trochę muld. Za to było pusto . Najlepiej chyba trzymała się trasa czerwona przy Fontanie. Na koniec wróciliśmy na Federię, gdzie po 15.00 dosłownie wymiotło ludzi. @Iski: Trasy trzymają się dobrze - jak widać na załączonych obrazkach, oprócz zjazdu z Carosello na dół, który otwarty jest tylko teoretycznie. Na zdjęciach: nr 1 i 2: Blessacia przed południem, nr 3 i 4: Federia, nr 5: Fontane Vetta. Jutro Motolino. Pozdrawiam
- 26 odpowiedzi
-
- 16
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Podróż bardzo dobra - mimo ferii wielkanocnych żadnych korków, dopiero w samym Livigno się przytkało, bo mnóstwo ludzi i samochodów, przeważnie Polacy. Od Monachium do Zernez +18 stopni i słoneczko . Jechaliśmy jedną z moich ulubionych tras widokowych przez Garmisch, Fernpaß, Imst, Landeck i Scuol. W Bawarii i w Tyrolu piękna wiosna i zielono, zdecydowanie bardziej niż na naszej pomorskiej północy . Szczyty przybielone śniegiem, wieczorem zaczęło prószyć w dolinie, jutro od rana śmigamy . Widoki z drogi i z okna:
- 26 odpowiedzi
-
- 14
-
-
- livigno
- narty wiosną
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, może problem rzeczywiście leży w ludziach, nie w warunkach. W listopadzie - w niemieckie ferie, grudniu - na święta i Nowy rok ludziska walą tłumnie na narty, mimo, że zazwyczaj nie ma śniegu, dzień jest krótki, a pogoda nieszczególna. Ośrodki stają na rzęsach i inwestują kupę kasy, żeby naśnieżyć sztucznie trasy. A wiosną - warunki niezłe, dzień długi, słońce świeci, śnieg leży - a na stokach i w hotelach pusto. Trudno to zrozumieć - przecież nie wszyscy muszą jeździć w Boże Narodzenie i w lutym, nie wszyscy mają dzieci w szkole. Hmm ...







