Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

tanova

VIP
  • Liczba zawartości

    2 774
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    131

Zawartość dodana przez tanova

  1. tanova

    Nauders 6.04-13.04

    @idealist wiesz, że Nauders "pogniewało się" z Schöneben i Haideralm i już nie mają wspólnego karnetu? A była to super korzystna opcja skipassu rodzinnego na ponad 100 km tras. Nauders mogę polecić, choć byłam w lutym - fajna miejscówka, tanie kwatery, przyzwoite warunki śniegowe (no dobra, Włosi jednak znacznie lepiej radzili sobie z przygotowaniem stoków). Do innych ośrodków w okolicy poza tymi trzema nie jeździłam, oprócz Nauders polecam bardzo Schöneben po włoskiej stronie, a po drodze ciekawostka - zatopiony kościół w Reschensee, przy mroźnej pogodzie można dojść po tafli jeziora.
  2. Dziewczyna jest leciusieńka jak piórko. Nie wiadomo też, czy jeszcze dużo urośnie - może tak, a może już nie (np. jak moja córka). Ja bym swojej przy takich parametrach nie kupowała nart dłuższych niż 155 cm.
  3. Wrażenia jak najbardziej pozytywne - kompaktowy ośrodek średniej wielkości, ale trasy raczej dla lepiej jeżdżących - zdecydowana przewaga bardzo urozmaiconych czerwonych, czarne też takie raczej ciemnoczerwone, oprócz Zirbenabfahrt, która jest uczciwie stroma. Jak byłam 5 lat temu, to był wytyczony tylko dolny kawałek tej trasy, później dołożyli resztę trasy, wzdłuż krzesełek Zirbenbahn. Też byliśmy z dziećmi w wieku szkolnym, córka 8 lat dawała sobie dobrze radę na czerwonych stokach. Ośrodek jest dość wysoko położony i podczas gdy w dolinie nie było grama śniegu, na trasach warunki były bardzo dobre - sztuczne naśnieżanie pokrywa praktycznie całość tras. Warto kupić Wahlskipass i wyskoczyć choć na jeden dzień na Pitztal - jest to dość przyjemna odmiana. Jest też chyba opcja karnetu na obydwa ośrodki Pitz Regio Card. Z innych atrakcji - Rodelabend w cenie karnetu i raczej mało ludzi. Tylko na trasie rodzinnej, niebieskiej (Familienabfahrt) zwykle było tłoczno. Mieszkaliśmy centralnie w Jerzens w pensjonacie Gästehaus Resi, co prawda bez śniadań, bo to apartamenty, ale sklep na przeciwko, skibus pod domem, więc wygodnie. Ogólnie polecam. http://www.gaestehaus-resi.at/
  4. Myślę, że będziesz zadowolona z wyboru. Czekamy na wrażenia z testowania
  5. możliwość nieograniczonej terminowo edycji własnych postów rzeczywiście by się przydała
  6. Sure, jeśli jeździsz przede wszystkim wiosną i raczej rekreacyjnie, to myślę, że taka nieco szersza narta jak Head Absolut Joy da Ci sporo przyjemności. Ja w ubiegłym roku "przesiadłam się" na Head Super Joy, ale Absolut Joy też mocno brałam pod uwagę. Niestety nie miałam możliwości przetestować i porównać na stoku obydwu modeli. Podobnie jak Ty wcześniej jeździłam na raczej miękkiej, damskiej narcie (Rossignol Axium Pro), wąskiej pod butem (69 mm), która grzęzła mi niestety w odsypach i nie dawała odbicia przy skrętach. O wyborze Super Joy zadecydowały trochę bardziej "dynamiczne" parametry - nieco większa sztywność i nieco mniejszy promień skrętu, zwłaszcza, że czasem lubię pojechać trochę ostrzej, a swoje umiejętności oceniam tak na 6/7. Trochę się natomiast obawiałam, czy 75 mm w talii to nie za wąsko, ale nie - narty prowadziły się znakomicie i dały mi przez tydzień bardzo dużo frajdy z jazdy. Są też stabilne, mimo, że lekkie i wygodne do noszenia. Myślę, że tej technologii grafenowej nie należy się bać. Mam też relację z pierwszej ręki koleżanki, która w ubiegłym roku kupiła sobie potestowe Total Joy (85 mm pod butem, więc już totalne "łopaty"). Bardzo zadowolona, spisywały się ponoć świetnie i na trasie i obok trasy.
  7. No proszę, już taka zima w górach! A w Drawieńskim Parku Narodowym jeszcze tydzień temu spotkałam grupę kajakarzy ...
  8. tanova

    Livigno

    Mnie też Livigno chodzi po głowie. Zazwyczaj jeżdżę w ferie szkolne, ale w nadchodzącym sezonie to chyba nie będzie możliwe. Pozostaje kwiecień i tydzień wielkanocny - akurat obejmuje free ski w Livigno i całej Alta Valtelinie. Na free ski do tej pory nie jeździłam, cenowo w tym terminie opcja wydaje się kusząca w porównaniu z tymi ośrodkami austriackimi, które w połowie kwietnia jeszcze w miarę działają.
  9. Taką promocję dla dzieci do 10 lat mają z tych wyżej położonych i większych ośrodków - Obergurgl-Hochgurgl i Stubaier Gletscher.
  10. Z czego film? Z "zawód"? : No chyba z zawodów, luudzie! :eek: Polski język, trudna język :stupid:
  11. Sorry, ale to nie jest żaden argument. To, że Twojej żonie jeździ się dobrze na modelu race wcale nie oznacza, że narty "damskie" są generalnie "be". W każdej linii (damskiej, męskiej, unisex) i prawie u każdego producenta są modele zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych. I o różnej konstrukcji.
  12. tanova

    Salzburger Lungau

    Szerokiej drogi! :wink:
  13. Witaj, nie musisz kupować winiety na Austrię, nie opłaca się to na tak krótki odcinek autostrady, szczególnie, że w soboty bywają korki i kontrole graniczne, więc czasowo też się nie zyskuje. Tuż przed granicą austriacką skręcasz na Kiefersfelden i dalej drogą krajową na Kufstein, następnie za Kufstein rozjazd (bodajże na rondzie) na St. Johann im Tirol (droga nr 173). Na tej krajówce też bywają kontrole, ale mniej - w ubiegłą sobotę w Kiefersfelden policja trzepała przy nas jedno auto z Rumunii. Na autostradzie w tym czasie spore korki - mówili w radiu. Bądź jednak przygotowany, że między Norymbergą a Rosenheim w obydwu kierunkach też będą korki i spowolnienia - to standard w soboty. Ubezpieczenie: mam zawsze aktualną kartę ekuz i ubezpieczenie narciarskie - standardowo obejmuje OC, koszty ratownictwa i transportu ze stoku, jest chyba w tym też NW. To jest raczej dość typowy produkt ubezpieczeniowy, pakiety rodzinne są tańsze niż kupowanie osobno polisy dla każdej osoby.
  14. tanova

    Salzburger Lungau

    Bo jest rzeczywiście warte odwiedzenia! Przyłączam się do achów i ochów! :smile:. Ps. A ja z początku myślałam - w kontekście niedawnych siedemnastych urodzin, że jesteś, asiek, osobiście zainteresowana młodzieżą. :biggrin::biggrin::biggrin:
  15. @michaś, miło, że się zechciałeś podzielić swoimi wspomnieniami z Alpbach. Ja też zajrzałam do tej doliny pierwszy raz w 2011 r., ale pod koniec kwietnia, już po sezonie. Nawet wzięłam wtedy mapkę tras, więc mogę porównać, co się zmieniło - obecnie stare krzesełko trzyosobowe na Gmahbahn jest wymienione na szybkie, 6-osobowe z haubami, nie ma jednoosobowego krzesełka wzdłuż II sekcji gondoli Wiersbergerhornbahn, na oślej łączce przy orczyku (obecnie trasa 62) ustawiono bramki do pomiaru prędkości, a przy kanapie Hornlift 2000 wytyczono czerwoną trasę okrężną 56, której nie widzę na starej mapce. Z Wiedersberghornu faktycznie widać Spieljoch i Zillertal: No i oczywiście połączenie z Schatzbergiem stworzyło nową jakość, w związku z tym wzrosły ceny, ale powstał ośrodek, w którym ciekawie można spędzić 5-6 dni. Same doliny Alpbach i Wildschönau też moim zdaniem ładniejsze niż Zillertal, który mnie nie zachwycił aż tak. Basen w Alpbach zdaje się zbankrutował, teraz został aquapark w Wörgl - jest jakaś zniżka (chyba 10%) z Wildschönau Card, pewnie z Alpbach Card też, ale nie korzystałam.Co do braku tłumów, to się niestety zmieniło - rano podjeżdżały całe autokary na belgijskich numerach, parkingi pełne, skibusy również, sporo busów hotelowych. Może w innych terminach jest lepiej, ale ośrodek chyba odkryto dla turystyki zorganizowanej. Polski się słyszało na stokach, ale więcej w Alpbach niż na Schatzbergu. W knajpie na Hornboden nawet pracuje przesympatyczny chłopak z Polski.Pozdrawiam - MagdaPS. Magda, Monika, michaś, marboru etc. - niech pogodzi nas M jak miłośc do nart :
  16. Przecież narty mogłeś zostawić w depocie przy stacji, a strój narciarski - cóż, w Alpbach widziałam w ubiegłym tygodniu sporo ludzi jeżdących w kigurumi! :biggrin:
  17. tanova

    Salzburger Lungau

    andy-w: piękne zdjęcia, rozmarzyłam się! Ale u nas pod Szczecinem też sypie :eek:!
  18. tanova

    Zieleniec Ski Arena

    Piękne! Szczególnie te zdjęcia lasu są niesamowite. :smile: "Ech, gdyby tak skrzydła mieć, ogromne i tęczowe ..."
  19. dyskusja na argumenty już się odbyła w innym wątku, Twój brak kultury pozostawiam bez komentarza
  20. michaś, mało Ci było jednego bana za niewyparzony język?
  21. tanova

    Salzburger Lungau

    andy pewnie szaleje w świeżym puchu na stoku, więc może pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytanie: urozmaicenia w obydwu ośrodkach nie brakuje - w Grosseck-Speiereck do wyboru do koloru - dwa długie i piękne czerwone zjazdy do dolin i różne fajne traski granią i w kotle między obydwoma górami, w Fanningbergu przyjemne trasy niebieskie i czarne w różnych wariantach, obsługiwane przez dwa krzesełka. W pierwszym ośrodku spędziłam dwa dni, w drugim jeden - na nudę nie narzekałam :smile:. PS. Jest na forum zresztą moja relacja z ubiegłego roku - mam nadzieję, że andy się nie pogniewa ;-)
  22. Do Mayrhofen nie masz daleko, dojazd dobry - naprawdę warto! Spieljoch - szkoda czasu na dwa dni, wystarczy na jeden, nawet niepełny Hochfügen - warto połączyć z Hochzillertal i właśnie stamtąd (Kaltenbach) startować do ośrodka - duży parking, zadaszony, blisko głównej drogi przez dolinę Skipass - zawsze kupuję na miejscu, nigdy nie było to kłopotliwe Ubezpieczenie - ani Ekuz ani standardowy skipass nie obejmują kosztów ratownictwa i transportu ze stoku do szpitala, kupuję w Polsce dodatkową polisę - to nie są duże koszty. Pozdrowienia!
  23. tanova

    Salzburger Lungau

    Dobrze, że nie odwrotnie! :tongue: A ta naleweczka to nie przypadkiem "Zirbengeist"? To udanego nartowania Wam życzę - bardzo fajny region! Byłam tam rok temu. I czekamy na cd. (foto)relacji
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...