Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Gerald

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Gerald

  1. Pamiętaj że nie można już jechać żadnym pociągiem przekraczającym granicę Białoruś-Rosja. Czyli pociąg "Wełtawa" Praha - Moskwa (p. Katowice). Tak samo "Polonez".
  2. Trzymam kciuki. Ja kiedyś pisałem bloga, ale po dwóch latach już mi się nie chciało. W końcu zlikwidowano domenę blog.pl, ja nie zdążyłem przekopiować treści, i wszystko znikło...
  3. No i.... @Wujot był nieocenionym człowiekiem który pomógł mi w kwestiach "organizacyjnych". 🙂
  4. Można zapytać. 🙂 Odpowiem, chociaż nie da się w sumie tak prosto odpowiedzieć. Jestem pracownikiem jednej ze spółek grupy PKP. Minęła właśnie północ, dzisiaj jest 25 listopada. Piszę więc tego posta w Dzień Kolejarza, który w Polsce jest właśnie dzisiaj obchodzony. Z tego tytułu pozwolę sobie rozwinąć wątek. Osoby zatrudnione na stałe powyżej roku (umowę o prace lub kontrakty), w spółkach grupy PKP, a także w niektórych wybranych instytucjach państwowych zajmujących się transportem mają prawo w ramach wynagrodzenia, w ograniczonym zakresie do pobrania i korzystania z bezpłatnych biletów na koleje zagraniczne, które przystąpiły do porozumień. W ograniczonym zakresie także ich rodziny, oraz emeryci kolejowi. Polska uczestniczy w dwóch - OSŻD oraz FIP. To pierwsze to Organizacja Współpracy Kolej (odsyłam do artykułu na wikipedi), i zrzesza m.in. koleje byłego ZSRR, Chiny, Korę, Iran oraz Polskę. To drugie to FIP - Zrzeszenie do Spraw Międzynarodowych Ulg Przejazdowych dla Personelu Kolejowego - jest organizacją działającą w ramach Międzynarodowego Związku Kolei (UIC). PKP są członkiem zrzeszenia od 1985 r. To porozumienie zrzesza kilkadziesiąt przewoźników kolejowych z Europy Zachodniej oraz Środkowej. W porozumieniu, w ograniczonym zakresie uczestniczy także kilku przewoźników promowych. Nie jest to tajemnicą, można znaleźć o tym wszystkim informacje w internecie, jest to jawne. O sposobie korzystania z biletów, nie będę się rozpisywał, ponieważ reguluje to kilkaset stron różnych postanowień. Z tytuły zawiłości taryfowych, korzystanie z biletów jest niejednokrotnie bardzo uciążliwe. Do biletów trzeba często dopłacać rezerwacje lub suplementy, które są często droższe od normalnych biletów w taryfie promocyjnej. Wielokrotnie kasjerzy nie wiedzą jak mają odprawić osobę z takim biletem. Dotyczy to absolutnie wszystkich krajów. Zdarzało mi się spędzić długi czas w kasie w Niemczech, jednak póki co niepobity rekord padł w Moskwie - 1 g 45 min. To wszystko sprawia, że w większości prawie zawsze lepiej jechać autem, lub samolotem. ....Jednakże lubię podróże koleją, interesuje się transportem, stąd mam zawsze sentyment do podróży koleją gdzieś zagranicą. Zawsze się jest ciepło odbieranym, można nawiązać znajomości jak np. w Mołdawii gdzie w lokomotywie spędziłem 1,5 godziny. Z tych biletów korzysta mniej niż 10 % pracowników. W środowisku są jednak osoby które regularnie tak podróżują. W tym roku postanowiłem wykorzystać te bilety, z których regularnie korzystam od 10 lat i pojechać w Alpy na narty. Pozytywnym aspektem jest to, że w Austrii trochę osób jeździ z nartami koleją. Rozkłady autobusów są zgrane, nie trzeba daleko chodzić z pociągu na autobus. Perony są blisko przystanku autobusowego, jak np. tutaj na stacji Imst - Pitztal. Pewnie pomyślisz ile by taka podróż kosztowała, płacąc normalną cenę. Jest tutaj kilka opcji. Najtaniej, w obie strony wyszło by zakupienie promocyjnych biletów z ograniczonej puli w internetowych systemach sprzedaży biletów kolei. Średnio za odcinek jednym pociągiem będzie to 29 lub 39 EUR. Przykładowo z Warszawy do Innsbrucka w obie strony wyjdzie ok 550 zł za jedną osobę, w wagonie 2 klasy, z jedną przesiadką we Wiedniu.
  5. Ostatni dzień poświęciłem na ośrodek Hochgurgl-Obergurgl, w którym dzień wcześniej w wyniku zderzenia na trasie zginął narciarz z Polski, a drugi został ciężko ranny.
  6. Lodowiec Pitztal przywitał 13 stopniowym mrozem, oraz zamkniętymi trasami położonymi w najwyższej części lodowca. Pomimo tego i tak było warto tutaj przyjechać. Była to okazja do rozruszania się i wypróbowania nowego sprzętu.
  7. Pora podsumować 8 dniowy wyjazd. W dniach 19-22 listopada miałem okazję rozpoczynać sezon na lodowcu Pitztal. Był to mój drugi wyjazd w życiu w Alpy, a pierwszy raz na lodowiec. Sam przyjeżdżam 2 dni wcześniej do Wiednia, do rodziny. Znajomy który ma ze mną jechać do Tyrolu, dojeżdża po 2 dniach pociągiem EC Polonia relacji Warszawa Wsch - Wien hbf. ] W międzyczasie, na sąsiedni tor wjeżdża pociąg EC relacji Zahony - Wien hbf. który prowadzi w składzie wagon państwowych kolei Ukrainy (UZ) relacji bezpośredniej Kijów pass - Wien hbf. Pokonanie tej trasy zajmuje 1,5 dnia. Podróż rozpoczynam rano w niedzielę, na nowo wybudowanym dworcu kolejowym Wien hauptanhof. Jest 6:55, pociąg ekspresowy kategorii railjet Austriackich Kolei Związkowych (OBB) rusza ze stacji. Po godzinie wysiadamy w Amstetten, miejscowości która na wiele lat będzie negatywnie kojarzyć mi się z historią Fritzla. Szybka przesiadka, i siedzimy w osobowym pociągu relacji Amstetten - Seltztal, który pokona piękną trasę kolei Rudolfsbahn. Po tej górskiej linii kursują jedynie dwa pociągi tygodniowo, wyjeżdżające w każdą sobotę i niedzielę o 8:05 z Amstetten. Linia wiedzie wąską skalistą doliną. Seltztal to stacja węzłowa. Dalej przesiadamy się do pociągu relacji Graz hbf - Zurich HB, którym dojedziemy do Tyrolu.
  8. Gerald

    Szczyrk

    Woww! petarda! Przedwczoraj wsiadałem do kursowego autobusu Obergurgl - Imst (dolina Oztal w Austrii) pierwszymi drzwiami, wyjmuje pieniądze i proszę o bilet. Kierowca odpowiada że mając ze sobą narty i wracając ze stoku nie płaci się za bilet. Jeszcze wymieniłem z nim kilka zdań, bo nie mogłem uwierzyć w to co słyszę, i czy aby na pewno się nie myli i nie dostanę mandatu. 🙂 Austria, to jednak inne realia, inny sposób finansowania transportu. Bardziej mnie boli takie podejście w Polsce - "z nartami drożej", albo z nartami nie wsiądziesz, bo w busie Mercederze Sprinterze nie ma miejsca. Takie są realia komunikacji publicznej w Polsce.
  9. Tu jest strasznie niebezpiecznie!
  10. Nie jestem takim specjalistą, jak Ty 😉 Cresty to moje pierwsze wiązania pinowe. Właśnie wracam teraz z Alp gdzie pojechałem bardziej na trasy ale też trochę podchodziłem w nich. To miał być wyjazd na rozruszanie i przetestowanie nart/sprzętu. Powiem łopatologicznie - jestem bardzo zadowolony. Jeździło mi się w tym zestawie o niebo lepiej, bo był lżejszy. ATK Crest to nowe wiązania tej firmy. Są też dedykowane do freeridu i ważą 280 g. Mają skistopery.
  11. Od paru lat jest regularnie grupon na dzienny karnet na Pilsko.... za 1/3 niższą cenę....
  12. Jestem na swoim drugim wyjeździe w Alpach w życiu. Teraz trzy dni spędziłem na Pitztalu, a jutro na jeden dzień jadę do Obergurgl. Nigdy wcześniej nie byłem w żadnych z tych miejsc. Niech każdy choć raz na jakiś czas przeczyta i przemyśli dekalog narciarski. Profilaktycznie.
  13. @marboru ok pół roku to jeszcze wymieszałem z żurawiną oba te owoce mają podobny smak i mają olbrzymią ilość witaminy C zapraszam do Krakowa 😉
  14. Dzika róża. Po moim ostatnim wypadzie w Beskid Wyspowy, nazbierałem róże i robi się wino z tego.
  15. Gerald

    Stubai aktualnie

    od 15 listopada działają
  16. .... wie.... a jak myślisz, co Ty możesz sam zrobić?
  17. Gerald

    Stubai aktualnie

    Tak, niestety nie da się zjechać z najwyższej gondoli. Myślałem też o tym żeby się wybrać w zamian, na jeden dzień do Obergurgl. Co sądzisz? Ja będę na Piztalu od niedzieli do czwartku. Skiturowo też zamierzam coś podziałać 🙂
  18. Gerald

    Stubai aktualnie

    Wpadnij na 1 dzień na Pitztal 🙂
  19. A tym kolegą byłem ja. Oprócz rozmowy przez telefon, dzięki jeszcze raz Wiesiek za rozwinięcie tematu też tutaj.
  20. Uu...no to jak w Koninkach 🙂 Dzięki za info, nie wiedziałem. Teraz za późno na zmianę decyzji. Mam nadzieje że będzie można tam chociaż wejść na nartach, i nie będą za to gonić.
  21. Nie, nie wiedziałem że to z powodu jakiegoś konfliktu. Ja aż tak nie śledzę co się dzieje w Alpach, i w tym sezonie to raczej będzie mój jedyny wyjazd w Alpy (no chyba że jeszcze sobie na wiosnę ogarnę). Widziałem że trasy nie działają, ale myślałem że to z powodu braku śniegu. Widziałem że ze szczytu trasy działały jeszcze chyba z tydzień temu. Tak czy siak, nocleg już zarezerwowaliśmy/opłaciliśmy, więc miejsca nie zmienię, już za późno.... Cóż, może na skitourach się uda podejść gdzieś i pojeździć. Chyba do tego stopnia konflikt nie jest silny żeby nie móc tam wejść? 🙂 Jakie perspektywy rozwiązania problemu? Widziałem zdjęcia na fb, na freerajdach, że już można trochę podziałać poza stokiem. Zawsze to coś.
  22. Ja będę w dniach 19-22 listopada, ale na Pitztal.
  23. Niestety. Szkoda bardzo. @surfing jak słusznie zauważyłeś, szkoda że nie ma Czantorii, ale warto ubolewać nad tym że nie ma np. Istebnej.... Może jak na nasze warunki wymagam za dużo, ale świetnie byłoby jakby wiślański skipass obowiązywał w autobusach Wispolu, na wszystkich liniach.
  24. Zdaje się że Mała Palenica się chyba rozsypała na amen... nie wiem czy Duża Palenica ruszy. Niech ktoś potwierdzi. Widzę brak w spisie Partecznika, już nie działa?
  25. Dzięki 🙂 W tym sezonie zamierzam jeszcze trochę poeksplorować, z nartami wybiorę się m.in. na Kaukaz Północny (do trzech autonomicznych republik), oraz ponownie do mało znanych ukraińskich stacji narciarskich.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...