Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
HaniaS

Zmiana nieodpowiednich nart ?

Recommended Posts

Witam,

chciałabym zmienić narty i buty. Na obecnych jeżdżę 5 sezonów, tydzień w sezonie. Jeżdżę rekreacyjnie. Z obecnymi nartami mam trochę problemów tzn. czasami nie potrafię zapanować nad nimi i przody nart nakładają mi się jeden na drugi...Szukam nart które nie sprawiałyby mi takich problemów. Czy mogę liczyć na pomoc. Nie wiem czy miałam nieodpowiednie narty, czy zbyt małe umiejętności. Na pewno moje dotychczasowe buty były mi za duże o pół numeru :(

1. Płeć - kobieta

2. Wiek - 43

3. Waga - 55

4. Wzrost - 165

5. Na nartach jeżdżę od ..5.. sezonów, ( .6.... dni w sezonie)

6. Moje umiejętności określam na ....4-5

(wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328)

7. Moje buty to - Salomon Irony 6

8. Teraz jeżdżę na nartach/model - Blizzard XSP 151 R12 120/72/100

9. Preferuję styl jazdy -długim/krótkim skrętem, rekreacyjną, po przygotowanych stokach

10. Upatrzyłem sobie narty -

11. Mój budżet na narty to około - 1000 zł

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Narty nie są niczemu winne a pół numeru różnicy nie powinno robić problemu. Sugeruje zadbać o podniesienie poziomu jazdy.

Pozdrowienia

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, HaniaS napisał:

Witam,

chciałabym zmienić narty i buty. Na obecnych jeżdżę 5 sezonów, tydzień w sezonie. Jeżdżę rekreacyjnie. Z obecnymi nartami mam trochę problemów tzn. czasami nie potrafię zapanować nad nimi i przody nart nakładają mi się jeden na drugi...Szukam nart które nie sprawiałyby mi takich problemów. Czy mogę liczyć na pomoc. Nie wiem czy miałam nieodpowiednie narty, czy zbyt małe umiejętności. Na pewno moje dotychczasowe buty były mi za duże o pół numeru :(

1. Płeć - kobieta

2. Wiek - 43

3. Waga - 55

4. Wzrost - 165

5. Na nartach jeżdżę od ..5.. sezonów, ( .6.... dni w sezonie)

6. Moje umiejętności określam na ....4-5

(wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328)

7. Moje buty to - Salomon Irony 6

8. Teraz jeżdżę na nartach/model - Blizzard XSP 151 R12 120/72/100

9. Preferuję styl jazdy -długim/krótkim skrętem, rekreacyjną, po przygotowanych stokach

10. Upatrzyłem sobie narty -

11. Mój budżet na narty to około - 1000 zł

 

"Przody nart" to DZIOBY - a jak Ci się nakładają jeden na drugi w czasie jazdy (mi to się zdarzało jak płużyłem jakieś 30 lat temu)  to znaczy że musisz duuuuuuuuuuuużżżżżżżżżżżżoooooooooo ćwiczyć. Dobre (wg niektórych testów NAJLEPSZE) narty rozwojowe "do jazdy długim skrętem po przygotowanych stokach" (sic,) to http://www.skionline.pl/sprzet/narty,16-17,salomon,x-race-lab-182-race-plate-p69,8913.html

Polecam :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mitek dobrze mówi, odpuść zmianę nart, butów, a zainwestuj w siebie i szkolenie. Bo najeżdżanie na siebie przodów nart, to raczej na pewno nie ich wina i nie wina niewłaściwego serwisowania, ostrzenia, choć tu niech może fachowcy w tym zakresie wypowiedzą się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, HaniaS napisał:

przody nart nakładają mi się jeden na drugi...Szukam nart które nie sprawiałyby mi takich problemów.

Oznacza to że masz za długie narty, kup 20 cm krótsze i będzie po problemie

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Równo100 dni na na nartach i dalej mam świadomość ,że jeżdżę słabo, czyli mocna jedynka a Hania określa swoje umiejętności na 4-5 po 30 dniach na nartach. W wieku czterdzieści z małym plusem warto zainwestować w instruktora. Ja zaczynałem jak miałem 49 i uznałem ,ze na naukę z instruktorem już dla mnie za późno (może się myliłem) .Teraz w obecnym stanie zdrowia i prawie 60-tce kończę karierę a obecny sezon może być jednym z ostatnich . Oby nie ostatnim.Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jeeb napisał:

Oznacza to że masz za długie narty, kup 20 cm krótsze i będzie po problemie

Cześć

Oczywiście ten post też potraktuj jako żart.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, janek57 napisał:

 Równo100 dni na na nartach i dalej mam świadomość ,że jeżdżę słabo, czyli mocna jedynka a Hania określa swoje umiejętności na 4-5 po 30 dniach na nartach. W wieku czterdzieści z małym plusem warto zainwestować w instruktora. Ja zaczynałem jak miałem 49 i uznałem ,ze na naukę z instruktorem już dla mnie za późno (może się myliłem) .Teraz w obecnym stanie zdrowia i prawie 60-tce kończę karierę a obecny sezon może być jednym z ostatnich . Oby nie ostatnim.Pozdrawiam

Janku, mój rówieśniku, precz z tym pesymizmem!

Jest jeszcze czas i na prac e nad kondycją i na naukę. Zaczynaliśmy w podobnym okresie. Ja jednak postawiłem na naukę i instruktorów. Od przekroczenia bariery pół wieku dodałem jeszcze regularną pracę nad siłą w nogach i kondycją. Po drodze bywało różnie, ale ja tam widzę przed sobą drogę rozwoju!

Koleżance, tak jak Mitek powiedział polecam instruktora. Z tymi dziobami to powinien sobie poradzić dość szybko, korygując postawę.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, krono napisał:

"Przody nart" to DZIOBY - a jak Ci się nakładają jeden na drugi w czasie jazdy (mi to się zdarzało jak płużyłem jakieś 30 lat temu)  to znaczy że musisz duuuuuuuuuuuużżżżżżżżżżżżoooooooooo ćwiczyć. Dobre (wg niektórych testów NAJLEPSZE) narty rozwojowe "do jazdy długim skrętem po przygotowanych stokach" (sic,) to http://www.skionline.pl/sprzet/narty,16-17,salomon,x-race-lab-182-race-plate-p69,8913.html

Polecam :D

Zaczepiasz... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj,

Proponuję przesunięcie decyzji o zmianie sprzętu na kolejny sezon, bo teraz warto zainwestować w lekcje i to nie w jedną ;)

Jeżdżę od wielu lat (okolo 20) - zaczynałam na deskach prostych i pomimo tego, że jeździłam nieźle to pierwsze co zrobiłam gdy się przesiadłam na carvingi to wzięłam lekcje... 

i Tobie też tą drogę polecam, bo jazda na krawędziach to zupełnie inna bajka.

Nachodzenie dziobów nart na siebie to wynik jeżdżenia pługiem w początkowym okresie i odruchowe posiłkowanie się tą techniką jako "ratunkową" przy nabieraniu prędkości. 

Nie da się jechać na krawędziach i podhamowywać pługiem, ale tego złego nawyku nie pozbędziesz się sama. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, _Basia napisał:

Witaj,

.....

Nachodzenie dziobów nart na siebie to wynik jeżdżenia pługiem w początkowym okresie i odruchowe posiłkowanie się tą techniką jako "ratunkową" przy nabieraniu prędkości. 

....

Cześć

Absolutnie nie. Jest to wynik niedociążonych przodów, ewentualnie nierównomiernego ich dociążania. Zacząć więc trzeba od panowania nad położeniem środka ciężkości oraz nad kontrola odciążenia i dociążenia nart w odpowiedni sposób a nie od eliminacji pługu. Da się nawet wykonać luk płużny na krawędzi.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites

łuk płużny.... to ja tak nie umiem :D     dlatego uważam, że skala forum chyba jednak jest myląca 

Ale widuję często osoby, które  jadą chwilę na krawędziach, lekko przysiadają tyły nabierają prędkości nad którą nie panują i wtedy olaboga w pług.

Zarzuca lekko klientem ale zwalnia. Więc powtarza tą operację za każdym razem gdy traci kontrolę. Czasem nie utrzyma dziobów zbieżnie i wtedy się skrzyżują a on próbuje je wyprzedzić lecąc na twarz.

Mało mi taki dziecka taki nie staranował ale jeździł twardo na czarnej trasie i specjalnie się przyjrzałam z krzesełka. Powtarzał swój manewr regularnie.

Pewnie masz rację, ja tam żadnego teoretycznego przygotowania nie mam... jeżdżę amatorsko i tyle.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, _Basia napisał:

łuk płużny.... to ja tak nie umiem :D     dlatego uważam, że skala forum chyba jednak jest myląca 

Ale widuję często osoby, które  jadą chwilę na krawędziach, lekko przysiadają tyły nabierają prędkości nad którą nie panują i wtedy olaboga w pług.

Zarzuca lekko klientem ale zwalnia. Więc powtarza tą operację za każdym razem gdy traci kontrolę. Czasem nie utrzyma dziobów zbieżnie i wtedy się skrzyżują a on próbuje je wyprzedzić lecąc na twarz.

Mało mi taki dziecka taki nie staranował ale jeździł twardo na czarnej trasie i specjalnie się przyjrzałam z krzesełka. Powtarzał swój manewr regularnie.

Pewnie masz rację, ja tam żadnego teoretycznego przygotowania nie mam... jeżdżę amatorsko i tyle.

 

Cześć

W próbach o których piszesz jazdy "na krawędziach" nie ma tak zresztą jak u 95% ludzi, którzy twierdzą, że tak jeżdżą. Chodzi tu o całość mechaniki takiego skrętu a nie o zrealizowanie go dowolnym sposobem. Gdy narty w skręcie ciętym idą prawidłowo to już wyjście ze śladu jest pewną sztuka natomiast przejście w pług jest praktycznie niemożliwe bo robilibyśmy to nartą wewnętrzną czyli górną i wtedy zewnętrzna musi ją wyprzedzić i lecimy przez dolne ramię. Gdy dzieje się to na małej prędkości i na płaskim stoku to może taka przyjąć formę przejścia w pług ale z kolei nie ma tu skrętu ciętego gdziekolwiek  tylko jazda na nartach równoległych.

Pozdrowienia

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Chrumcia
      Witajcie
      Jak już pisałam w innych wątkach niestety mój wyjazd w Dolomity nie wypalił ze względu na nagłą sytuację rodzinną, która skończyła się najgorszym scenariuszem....
      Wszystko było pod znakiem zapytania do ostatniego momentu, ciągle miałam nadzieję, że jakoś się uda, może wyjechać nawet dzisiaj, zawsze to tylko 1 dzień stracony, ale niestety nie znalazłam nikogo chętnego juz kto by ze mną pojechał, a sama nie byłam taka odważna jechać 1000 km i nie byłabym w stanie pokryć wszystkich kosztów...No cóż, Dolomity nie uciekną, na osłodę pojechałam dzisiaj do Kasiny.
      Chodził mi po głowie Złoty Groń, Tylicz czy Krynica, ale jednak do Kasiny mam najblizej. Wyjechałam dopiero koło 10.30 (wczesniej nie mogłam), i jazdę zaczęłam jakoś ok godziny później. Pogoda ładna, słońce, ciepło - aż za bardzo....Po drodze pokazywało mi między 7 a 9 stopni na plusie). Wiał też wiatr, który na miejscu mnie przestraszył....Wysiadłam z auta i byłam przerażona, że tak wieje. Na szczęście kanapa jest schowana między drzewami, trasa też więc aż tak tego nie było czuć, jedynie w dolnej części trasy.
      Kondycji zero więc po pierwszym zjeździe poczułam uda, ale tylko przez chwilę Pojeździłam kilka razy i poszłam coś zjeść  - naleśniki - 3 sztuki, zmęczyłam 2,5, jak dla mnie za duża porcja ale bardzo dobre, polecam
      Później jeszcze kilka zjazdów i zebrałam się do domu. Ludzi nie za dużo. Spodziewałam się więcej - niedziela, słoneczko, stok był trochę zjeżdżony, ale nie mocno, jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego dnia, że rozpoczęłam sezon i że udało mi się trochę pojeździć, niestety samotnie, ale co poradzić. Zdjęć mi nie miał kto robić, wiec jest jedynie jakieś tam małe selfie, filmik próbowałam kręcić z kasku poraz pierwszy, bałam się żeby mi kamera nie spadła z kasku bo dzisiaj pierwszy raz ją przymocowałam, jak wiało i wjechałam na jakąś muldę to miałam wrażenie ze moze spaść...a jak się jeździ samemu to strach, że nie zauważę nawet kiedy spadła więc po 2 nagraniach schowałam ją do kieszeni bo co z resztą kręcić na jednej trasie.
      Filmik jest zrobiony, juz się zapisuje, później oczywiście trafi na YT i link tutaj
      Oprócz tego miałam plan zrobienia vloga....Pogadałam pogadałam ale niestety są straszne szumy...Spróbuję jakoś to potem skleić w całość, narazie zrobiłam zwykły prosty filmik przedstawiający trasę i tyle.....
      Jak będzie chwila to zmontuję i też tu wrzucę, chętnie posłucham słów krytyki, może będę próbować kręcić następne, może nie, zobaczymy, narazie zasiadam przed eurosport i czas na gigant.
       
      Myślę czy gdzieś się jeszcze nie wybrać w tym tygodniu, ktoś coś poleci?
       Nie lubię jeździć w kółko po 1 trasie, ale na razie innej opcji nie ma...
      Myślę, czy nie spróbować wziąć wolnego 1-6 stycznia i wtedy wyskoczyć do Austrii - widzicie w tym jakiś sens? Podejrzewam, że będzie wszędzie pełno ludzi więc nie wiem....
    • By Kamil1991
      Witam.
      Znalazlem bardzo stare oryginalne szwedzkie narty i chciałbym żeby ktoś coś mi powiedział na ich temat. Mam nadzieje ze z jadzie się ktoś tutaj Kto zna się na starym sprzęcie. Pozdrawiam















    • By JC
      Miniaturowe Maso Corto, to jeden z ulubionych ośrodków narciarskich Polaków, położony w Południowym Tyrolu w Północnych Włoszech. Położone na końcu doliny Schnalstal / Val Senales Kurzras, taka jest niemieckojęzyczna nazwa miejscowości, otoczone jest wysokimi górami, z których wiele wznosi się ponad 3500 m n.p.m. Zapraszam na narciarską wycieczkę po trasach lodowca Hochjoch okraszonych wspaniałymi widokami i jeszcze lepszymi warunkami narciarskimi.
       
    • By gorpaw
      Bardzo Was prosze o podpowiedź dot. zakupu nart gdyż mam mętlik w głowie o tak dużego wyboru używanych nart. Budżet 500 - 600 zł
      Wzrost : 164 cm 
      Waga 50 km
      Umiejętności 6  (siedem sezonów na nartach )
       
    • By MichalR
      Drodzy,
      W obliczu tragedii jaka wydarzyła się w Szczyrku i która dotyka naszą narciarską społeczność, chciałbym zapalić świeczkę. Niech odpoczywają w pokoju. 🕯️
      MR
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...