Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Recommended Posts

Moje odkrywanie Krynicy1373453107_Przechwytywaniewtrybiepenoekranowym2019-01-03100034.thumb.jpg.7fe7c0491933065b60a4aa5a98523edd.jpg

Start Słotwiny

P1060782.thumb.JPG.f64cfb7a575621de407b5c366f7c2801.JPG

P1060826.thumb.JPG.fbcd04e7460b2b3ff2668014f4e7aada.JPG

P1060828.thumb.JPG.847e10f224f68bc042c526d983f167e9.JPG

P1060830.thumb.JPG.21d796579f7546be2f98c0426f55a075.JPG

P1060832.thumb.JPG.90012f68efe76c5b007b11c379aa6cc1.JPG

P1060838.thumb.JPG.59c0f9fc3f216b1a5196f320b2581ff9.JPG

P1060840.thumb.JPG.167d05233f317aff97ba80008cc4e03b.JPG

P1060842.thumb.JPG.f64a476d117694ca1b291b139e663a56.JPG

P1060849.thumb.JPG.259b696203c3b0eb771edf437f4f3de7.JPG

Planowane podejście na Słotwiny

P1060853.thumb.JPG.177ec5bfbd1bbd449ababa077f565287.JPG

Wejście w kierunku Słotwiny przy drodze do hotelu Eris

P1060857.thumb.JPG.f83c0f4e6cdd40318dc770c73a47728d.JPG

Dolna stacja wyciągu - całkiem z lewej, kasa -wjazd 2zł i biały domek

P1060862.thumb.JPG.e0df665614000f43144d0d6f13c20e5a.JPG

Trasa powoli zarasta samosiejkami ale podejście i ewentualny zjazd bez ukrytych przeszkód.

P1060863.thumb.JPG.cba550972012d20c02086cdda2ad077d.JPG

P1060867.thumb.JPG.5bcd2377ad7c320fe0a95701e28e3cf4.JPG

P1060869.thumb.JPG.316d9923d055f1e47b1c192c65627561.JPG

Nowy wyciąg Słotwiny Arena gotowy - odebrany czeka na śnieg.

P1060871.thumb.JPG.ae1d51dfbd35b038f1132ca8681c9808.JPG

P1060875.thumb.JPG.ab9acf37a1af9eff58390896163a3eaf.JPG

P1060878.thumb.JPG.bf618121f6e5921bf6898c57571e8cb1.JPG

 

 

Edytowano przez surfing
  • Like 8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolejne relacje skiturowe

Zlatna Rysianka

Dnia 31.12.2018 o 22:51, Mati1981 napisał:

Witam.

Dziś skiturkowo ze Złatnej, najpierw Hala Lipowska, tam pierwszy krótki zjazd wzdłuż starego orczyka, dalej na Rysianke i drugi zjazd do Złatnej głównie czarnym szlakiem.  Piękna zima w pełni na 120%, śniegu nowego około 30-40 cm plus to co już było powoduje że warunki coraz lepsze, no miodzio. Nawet sztruks się trafił! Poniżej kilka ujęć.

Pozdrawiam serdecznie życząc Wszystkim dużo zdrowia!

Maciek

IMG_20181231_085933.jpg

IMG_20181231_094655.jpg

IMG_20181231_101721.jpg

IMG_20181231_101842.jpg

IMG_20181231_102616.jpg

IMG_20181231_110433.jpg

IMG_20181231_111607.jpg

IMG_20181231_125530.jpg

Wapienica - Błatnia - Klimczok - Szczyrk Biła

Dnia 4.01.2019 o 15:34, Gerald napisał:

Wczoraj wybrałem się w trasę na skiturach Wapienica - Błatnia - Klimczok - Szczyrk Biła

@johnny_narciarz zazdroszczę że udało Ci się przejechać tym wyciągiem. Ja zrobiłem sobie tylko pozowane zdjęcie

ruszy dopiero pod koniec stycznia

Zjazd z Klimczoka do Biłej świetny! Pasmo Klimczoka jest bardzo mało popularne narciarsko, wczoraj nie spotkaliśmy nikogo.

49461899_1107009486147986_1198736998790070272_n.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, mirekn napisał:


9:15 parking pod skocznią Skrzyczne trasą styczniowego biegu Zamieć 2019 i szybko do domu ;) track w necie.
Lokalne laski do zjazdu (od lasu) - bajka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
IMG_1599.thumb.jpeg.2f7cdc4f6f996e73bac108241c6df534.jpegIMG_1600.thumb.jpeg.8cc27e525f6fe97611d4958836903b59.jpegIMG_1601.thumb.jpeg.3ce1bd608f482698245d2d20e6280a27.jpegIMG_3440.thumb.jpeg.7306becdaf1a2b22bee27c4a4623e7f7.jpegIMG_1606.thumb.jpeg.f2a1f92dff96f4342951bbe4e0a4196f.jpegIMG_3445.thumb.JPG.18827a9c6f18fdf6701b022c0a80176c.JPGIMG_3446.thumb.jpeg.a32be1c86026a29c31933d56828de15b.jpeg

Wiatr minimum 6m/s max 8m/s.
Dla mnie super !

Pozdrawiam

mirekn 

Relacje skiturowe dodawajcie w tym wątku , łatwiej można odnaleźć czytając rzadko forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, surfing napisał:

Relacje skiturowe dodawajcie w tym wątku , łatwiej można odnaleźć czytając rzadko forum.

Przepraszam ;) się poprawię. Ale zjechałem trasą :) 
No i mov z wiatrem się nie otwiera

Pozdrawiam

mirekn 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj miałem dzień wolny. Do tego otworzyło się "okno pogodowe". Więc decyzja mogła być tylko jedna. Na "skitury" kierunek Pilsko. Trasa klasyk czyli szlak zielony(z Korbielowa). Na początku podejście wzdłuż krzesełka a potem już nartostradą  przez Halę Miziową i dalej na Pilsko(W sumie górę Pięciu Kopców:). Warunki super i to co lubię czyli cisza i spokój:). Śniegu jest naprawdę sporo w dodatku jest trochę "tępy" więc nie trzeba za bardzo kombinować z zakosami i można przeć prosto pod górę(nawet na ostatnim podejściu). Pogoda na szczycie słoneczna  i bez wietrzna co jest chyba ewenementem dla tej góry:). Poniżej parę fotek. Niestety aparat coś słabo łapał ostrość(problem został dopiero odkryty po fakcie dokonanym:). pzdr.

 

S5003482.thumb.JPG.be423e942059ded0776093a4795c6dc6.JPG

S5003483.JPG

S5003486.JPG

S5003491.JPG

Królowa Beskidów Babia Góra.S5003490.JPG

S5003493.JPG

S5003494.JPG

Edytowano przez tankowiec
  • Like 4
  • Thanks 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, surfing napisał:

Miałem przyjemność towarzyszyć w testach takiego sprzętu :)

Fajne. Jak się z tym zjeżdża ? Jak z toboganem ? Dyszle odpowiednio  sztywne ? Wewnątrz są jakieś szelki ?

Pozdrawiam

mirekn

Edytowano przez mirekn
Literowka
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, mirekn napisał:

Fajne. Jak się z tym zjeżdża ? Jak z toboganem ? Dyszle odpowiednio  sztywne ? Wewnątrz są jakieś szelki ?

To jest wózek dziecięcy który może być przyczepką rowerową, zestaw narciarski dokupowany osobno, oczywiście są pasy dla dziecka.

Zimą raczej na trasy spacerowe.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ostatnim tygodniu "rzuciło" mnie w ok. Zieleńca. W kotlinie Kłodzkiej na śnieg też nie narzekają. I znając tamtejszy mikroklimat to jeszcze długo poleży. W czwartek byłem na klasycznej turze. Duszniki- Zdrój --->Masarykova Chata. Warunki bardzo dobre. Śniegu mnóstwo. Pogoda jak na tamte tereny pochmurno i mglisto. Trafić na słońce w Zieleńcu to trzeba mieć farta:). No i po drodze sporo połamanych drzew(będą co mieć robić na wiosnę).

 

img_20190117_113817.jpg

img_20190117_113756.jpg

img_20190117_103554.jpg

Edytowano przez tankowiec
  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tajemnicza Madohora.

Chciałem na Leskowiec, ale stworki mnie powstrzymały :)

P1070080.thumb.JPG.ccc9599a74afad024feeb1364124be56.JPG

1567450443_Przechwytywaniewtrybiepenoekranowym2019-01-19195302.thumb.jpg.0b7eb82830d5bfc54f5c2a763b98c072.jpg

P1070067.thumb.JPG.e9c2787820199c631fe1e8e8ce34b641.JPG

P1070070.thumb.JPG.39ea1feab7e129751186e0e59ee2cebc.JPG

P1070071.thumb.JPG.f29146be368633dc3ac57237e443a860.JPG

Słoń

P1070079.thumb.JPG.73dae59aca1c94df91113239be7932fe.JPG

Na trasie

P1070075.thumb.JPG.17dc29c1a946201940fdc27666c7e68e.JPG

P1070078.thumb.JPG.ea8c18d17be36418debba2af7b2401a6.JPGP1070073.thumb.JPG.c0141691a7fd486e935f11f18a5e69e8.JPG

StrażnicyP1070081.thumb.JPG.2c47b11463e9a8a54a72cc53db844502.JPG

P1070082.thumb.JPG.57fab971e0e002cfa3ce4164ae4e4ea5.JPG

P1070085.thumb.JPG.9c16147a1d40e70fc00f4c1d80e3ea31.JPG

P1070084.thumb.JPG.00d60ebed1090ddaf7cdb841d638fdcd.JPG

Tor przeszkód :)

P1070088.thumb.JPG.93c82433a5f386f08c40745326d1cfd5.JPG

P1070092.thumb.JPG.80e5b323f591be43cf948d9712347ae2.JPG

Czarny Groń

P1070097.thumb.JPG.60b5dbf983908a407bba04ffaaac35b5.JPG

Prawie koniec ;)

P1070103.thumb.JPG.5018c08e67006675c6fcfec79002d2a1.JPG

 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piękna wycieczka

44 minutes ago, surfing said:

Tajemnicza Madohora.

Chciałem na Leskowiec, ale stworki mnie powstrzymały :)

Słoń

P1070079.thumb.JPG.73dae59aca1c94df91113239be7932fe.JPG

 

Piękna wycieczka. 

A ten słonik, taki słodki.

Edytowano przez andy-w
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez szy
      Cześć :),
      od kilku lat prowadzę blog podróżniczy Znajkraj, gdzie drugą - oprócz wycieczek i wypraw rowerowych - tematyką są wycieczki narciarskie na biegówkach. Pozwolicie, że zamiast wrzucać je w osobne wątki jak dotychczas robiłem - stworzę jeden wątek, w którym będę krótko zajawiał nowości na naszych stronach?
      Nasze biegówki wzięły się z poszukiwania alternatywy dla rowerów latem. Nie jesteśmy sportowcami - szukaliśmy sposobu na efektywne "małe podróżowanie" zimą połączone ze zwiedzaniem, z poznawaniem nowych miejsc. A że stoki zjazdowe postrzegamy jednak jako pobyt w jednym, mimo że czasem rozległym, miejscu, to wpadliśmy na pomysł najpierw nart śladowych, a z czasem przeszliśmy na biegówki i przygotowane trasy. Zaczynaliśmy od Beskidu Niskiego, potem były Góry Stołowe, doliny tatrzańskie, oczywiście Góry Izerskie. Wkręcając się w biegówki coraz bardziej zaczęliśmy jeździć po Europie i w ten sposób od kilku lat staramy się spędzać ferie zimowe (Ola jest nauczycielem, to mocno ogranicza pole manewru).
      Staramy się wybierać miejsca lub regiony, w których możemy spędzić przynajmniej 2-3 dni na całodziennych wycieczkach o długości około 20 kilometrów ale _bez_powtarzania_trasy_ lub robiąc to w minimalnym stopniu. Takich miejsc na szczęście jest trochę i gdy tylko spadnie śnieg, jest w czym wybierać. Oczywiście w większości to Alpy, ale pojawiają się także polskie miejsca poza Górami Izerskimi, które dostrzegają sens w takim organizowaniu zimowej oferty (Masyw Śnieżnika i Góry Bialskie, Beskid Niski, Gorce z Turbaczem, Beskid Wyspowy z Mogielicą) i przygotowują trasy dłuższe niż smętna półtorakilometrowa pętla "wokół komina" miejscowego ośrodka sportu (zazwyczaj).
      Kilometraż podawany przez ośrodek należy uważnie zweryfikować. Tym bardziej, gdy tak jak nam, zależy Wam na dłuższych trasach o charakterze wycieczkowym. Normą okazała się sytuacja mająca miejsce w wielu ośrodkach, że gdy ratrak jednym przejazdem wyciska ślad do klasyka i "sztruks" pod łyżwę, to kilometraż w materiałach reklamowych automatycznie liczony jest podwójnie. W sytuacji gdy biegasz/wędrujesz jednym stylem - to jednak robienie narciarza w bambuko. Na stronach Znajkraju można pobrać pliki GPS z naszych wycieczek.
      Tytułem wprowadzenia i odświeżenia - to nasze dotychczasowe wyjazdy opisywane na forum wcześniej:
       
      ❄️ Austria na nartach biegowych - Ramsau am Dachstein
      Jeden z pierwszych kontaktów z biegówkową Europą i od razu na takim poziomie. Trasy wokół miejscowości świetnie przygotowane, mnóstwo ludzi na trasach, fajne miejsca do zatrzymania się wokół tras - w takich okolicznościach trudno biegówek nie pokochać. Wisienka na torcie - lodowiec Dachstein i dwie świeżo ratrakowane pętle na nim, ze względu na wysokość i warunki śniegowe miejsce treningów wielu klubów i reprezentacji.



       
      ❄️ Biegówki w Południowym Tyrolu - Alpe di Siusi w Dolomitach
      Zupełnie wyjątkowym miejscem jest Alpe di Siusi, czyli po niemiecku Seiser Alm. Ogromne łąki otoczone z trzech stron szczytami Dolomitów przy słonecznej pogodzie zwalają z nóg. Szczególnie fajna była trasa Panorama, trochę bardziej wymagająca od drugiej i oferująca ciekawsze wrażenia widokowe. To było dla nas wyjątkowe miejsce, bo biegówki tutaj wymarzylismy sobie kilka lat wcześniej przejeżdżając tędy na rowerach.



       
      ❄️ Austria na biegówkach: Kleinwalsertal (Vorarlberg)
      To była zima, kiedy o śnieg było piekielnie trudno. Był tylko gdzieniegdzie, w miejscach albo wysoko położonych, albo o specyficznym klimacie. I taka własnie okazała się austriacka eksklawa, do której można wjechać tylko z Niemiec w okolicach Oberstdorfu - dolina Kleinwalsertal. Aż trzy całodniowe, świetnie przygotowane trasy po kilkanaście kilometrów, w tym jedna z pięknymi widokami na Alpy Algawskie. Myślę że to mało znana, ale bardzo atrakcyjna miejscówka na biegówki.



       
      ❄️ Biegówki w Finlandii - Ruka & Kuusamo
      W tym samym roku udało mi się połączyć sprawy zawodowe z podróżami i wylądowałem na skraju Laponii - w Kuusamo, na trasach wokół Ruki, dokładnie tam, gdzie zaczyna się sezon biegów i skoków narciarskich. 30-stopniowy mróz, zaledwie 4-godzinny dzień i samotne wędrówki po fińskich trasach przy cały czas wschodzącozachodzącym Słońcu. To były naprawdę niesamowite wrażenia. Także z uwagi na perfekcyjnie - codziennie - przygotowane trasy, poprowadzone także na zamarzniętych jeziorach.



       
      ❄️ Biegówki w Tyrolu: Kaiserwinkl
      Opisywany niedawno maleńki region w Tyrolu w Austrii, położony niedaleko końca doliny Innu, blisko niemieckiej granicy i Salzburga. Trasy wystarczają na przynajmniej 3 dzienne pętle po kilkanaście kilometrów, wokół tyrolskie klimaty, sporo ludzi na trasach w zupełnie różnym wieku i o różnych stopniach zaawansowania kondycyjnego. Wszędzie dojechać można lokalnym autobusem, po zmroku w niewielkiej "stolicy" regionu znajduje się oświetlona trasa o długości 1,5 kilometra. To jedna z najbliżej położonych miejscówek z Polski.



       
      Tyle na dzień dobry albo dobry wieczór :). Kolejne posty to będą nowe materiały, także z wyjazdów w nowe miejsca. Mam wielką nadzieję na Turbacz i Mogielicę, ale i chętnie odświeżyłbym sobie pamięć o Śnieżniku.
      Mam nadzieję, że nie będę widziany jako spamer  - to raczej chęć promocji biegówek, jako - tak bardzo sądzę - wciąż mocno niedocenianej formy zimowej rekreacji. Także chęć podsunięcia Wam dość konkretnej, jednocześnie bardzo niszowej treści, o którą wcale nie jest łatwo gdzie indziej.
       
      Z pozdrowieniami i życzeniami długich, białych zim! :)
      Szy.
    • Przez Tytus Atomicus
      Sprzedam buty narciarskie freeride-skitur (frirajdowo - skiturowe) Scarpa Maestrale 1.0 (model 2017) - używane/przymierzane/testowane kilka godzin - więc praktycznie nowe, bez śladów użytkowania.
      Kolor pomarańczowy (mango) z niebieskimi klamrami, rozmiar 275, cena 1399zł,

      http://allefree.pl/galeria/1101228/1.html (uwaga: metki są odczepione ale wszystkie są w komplecie)
    • Przez szy
      Cześć,
      jak smutno zaglądać na narciarskie forum i nie widzieć tematów o biegówkach! Na przypomnienie - nasze wrażenia z pobytu w Tyrolu w Austrii, tuż przy niemieckiej granicy.
      Region jest skromny, ale urządzony tak, by móc spędzić przynajmniej trzy dni nie powtarzając tras - zakładając dzienne dystanse na spokojnym poziomie około 20 kilometrów. Bo tras jest około 60 kilometrów, choć materiały promocyjne mówią o liczbie dwa razy wyższej - podwojonej przez dwa razy zliczone trasy te same trasy do klasyka i łyżwy. Swoją drogą, to żenujące, że do takiego chwytu muszą uciekać się takie i tak świetne miejsca. 
      Punktem centralnym jest Kössen - to tu najlepiej mieć nocleg. Niektóre trasy będziemy mieć właściwie "pod domem", do innych sprawie dojeżdża się bezpłatną komunikacją. Bezpłatną dla posiadaczy lokalnej karty gościa, którą dostaje każdy hotelowy gość w regionie.
      Trasy są zróżnicowane, bardzo rzadko płaskie, zwykle cały czas po pofałdowanym terenie. Na głównej 23-kilometrowej pętli są całkiem długie, ale jednak dość łagodne podejścia i zjazdy. Można się zmęczyć, ale potem wracając jest okazja do długich zjazdów w pięknej okolicy. Większość tras prowadzi po otwartym terenie Kaiserwinkl z widokami na pasma Alp - Chiemgawskie na północy i Kaisergebirge na południu. Jedynie pętla południowa wbija się w dolinę w kierunku Kitzbühel.
      Więcej o lokalizacji, dokładny ślad GPS wycieczek i oczywiście wszystkie nasze wspomnienia na blogu:
      https://www.znajkraj.pl/kaiserwinkl-w-tyrolu-narty-biegowe-w-alpach
      Trafiliśmy na świetną pogodę, trzy wyżowe dni z 10-15 stopniowym mrozem. Trasy były oczywiście przygotowywane każdego dnia, a osób korzystających wcale niemało, w każdym wieku i z każdym podejściem - od szuraczy po wyczynowców.
      O, tak było:
      przywitanie z trasami nad zamarzniętym jeziorem, w tle Kaisergebirge:

      Pętla wokół wzgórza Miesberg:

      Mają narciarze swoje znaki:

      I sporo informacji lokalizacyjnej:

      Widok ogólny na dużą część Kaiserwinkl - ten zakątek pomiędzy pasmami:

      Lasów jest niewiele:

      Na trasach zdarzają się szkolne grupy uczące się biegania:

      Widoczki:

      Tu jeszcze przed roztopieniem się szadzi:

      Jest naprawdę malowniczo.

      A wieczorem można pospacerować po centrum miasteczka - bez smogu:

      I mijając zachowany hotel z XVI wieku:

       
      Bardzo przyjemne miejsce. Jeśli jeździć na biegówki jak my - w 2-3 różne miejsca podczas jednego wyjazdu, to Kaiserwinkl świetnie do takiej idei pasuje.
      Narta
      Szy.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2018
×