Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Trasa 34,9 km, vertical 2335m: Korbielów, Pilsko, Miziowa, Rysianka, Kotarnica, Sopotnia, Uszczawne Wyżne, Miziowa, Korbielów.IMG_20220224_063654.thumb.jpg.a87eff5a696daa3965fea624c811fd2e.jpg

IMG_20220224_075147.thumb.jpg.cd948d25b3231c6165023220a94cd4fd.jpg

Pilsko SKIMG_20220224_081041.thumb.jpg.f512b5808a2c81f9a4ed48e94cc4ead5.jpg

MiziowaIMG_20220224_090141.thumb.jpg.8a60d6824285c2eba7e1c49953362ec8.jpg

RysiankaIMG_20220224_114540.thumb.jpg.89cbe2e0c03abde1a2025bea63817514.jpg

MajcherkowaIMG_20220224_124657.thumb.jpg.ea7f664ed71e592615bf3af22486b11f.jpg

Zjazd z Kotarnicy do Sopotni, końcówka i w Sopotni 2km z buta.IMG_20220224_125638.thumb.jpg.696ed571a38b13bc319847c5651794f2.jpg

Widok na Sopotnia, Babią i Pilsko z KotarnicyIMG_20220224_130739.thumb.jpg.e7ed55aa39f6d211ff713124c9aea032.jpg

Podejście przez tereny dawnego orczyk BEFAMA. Śladów wyciągu nie odnaleziono.616114963_mapy(30).thumb.jpg.a8bccd0d777d005cb30ad1c105ea1abc.jpg

IMG_20220224_150346.thumb.jpg.a723062dafbc8358dd20df7d120d3664.jpg

Hala Jodłowcowa, wiało mocno.IMG_20220224_161809.thumb.jpg.0efc835c4af5ada2d95abf3d5c016687.jpg

Mapa2016502299_mapy(29).jpg.a5b2d7d910635510b7cfdedf6d8e69b5.jpg

Edited by surfing
  • Like 6
  • Thanks 7
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, MAIKEL 1977 napisał:

Ile czasu Ci to zajęło? 6.30h?

Też chciałem zapytać ;) 
Chciałem też zapytać co na fokach ze zjazdów i kiedy przepinki ;)
Wrzuciłem (mam nadzieję, że Kolega @surfingnie ma nic przeciwko) na szybko tracka do PacePRO Garmina i wyszło tak:
image.thumb.png.bf8638888e3cd734651cafa6f6e63678.pngJeszcze raz dziękuję za relację. Super tura. 

Pozdrawiam
mirekn  

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, MAIKEL 1977 napisał:

Ile czasu Ci to zajęło? 6.30h?

 

Godzinę temu, mirekn napisał:

co na fokach ze zjazdów i kiedy przepinki

Przepinki do zjazdu: Pilsko, Rysianka, Romanka, Miziowa.

Przepinki do podchodzenia: Miziowa, przełęcz Pawlusia, Sopotnia (wyciąg Befama).

Całość ponad 10h (zapisany tylko czas przemieszczania), na Romance byłem po 12:00 (po śniadaniu na Miziowej i długiej kawie na Rysiance) i miałem nadzieję że po szybkim zjeździe do Sopotni po 14 będę w Korbielowie, a byłem przed 17.  Z Kotarnicy chciałem zjechać jak niebieska strzałka, ale nie udało się z powodu gęstego lasu, ogrodzeń i braku śniegu oraz konieczności dojścia do mostu. Lepiej zjechać do samej drogi opcją zieloną  i wrócić na Miziową Doliną Cebuli na halę Jodłowcową (ok.2h)

979840438_Przechwytywaniewtrybiepenoekranowym2022-02-026.thumb.jpg.67d33a3ecd870b67e0d7f1858a7ff0eb.jpg

 

 

  • Like 5
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, surfing napisał:

Całość ponad 10h, na Romance byłem po 12:00, planowałem po 14 będę w Korbielowie, a byłem przed 17 :) 

Wydłużenie czasu przejścia od Romanki to klasyczny przykład że warto mieć zapas czasu i opcję awaryjnego powrotu do miejsca docelowego, latarkę czołówkę, powerbank. Na tak długi czas drugiej część złożyły się problemy z dotarciem do Sopotni podczas zjazdu , podejście z Sopotni na Uszczawne Wyżne było bardzo ciężkie, bo świeży popołudniowy nasłoneczniony śnieg zaczął obklejać foki, trochę chodzę na skiturach ale pierwszy raz mi się przydarzyło żeby po kilku krokach od wyczyszczenia fok pod butem było kilo śniegu, po kilku bezskutecznych czyszczeniach fok, dotarłem z buta powyżej 1000m i dopiero tam było ok.

Doprecyzuję że odcinek z Miziowej na Rysiankę przeszedlem na fokach, zjazdy są tam na tyle małe że nie było potrzeby odklejania fok. Gdyby było twardo, to pewnie od Palenicy cisnął bym bez fok krokiem łyżwowym.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Skrzyczne z Bargielem.

Trasa start to 2 parking prz Gondoli, podchodzimy ponad 5km niebieską trasą rowerową – HipHopA Flow. Po drodze czeka kilkanascie zakrętów, band itp. Po przejściu trasy rowerowej na HS idziemy wzdłuż talerzyka C3 na Małe Skrzyczne,  z MS zielonym na metę- szczyt  Skrzycznego. Uwaga ślad trasy nie pokrywa wszystkich zakrętów HipHopy.

https://www.redbull.com/pl-pl/red-bull-szybka-tura-skrzyczne-opis-trasy

520371184_mapy(32).thumb.jpg.c1552876ec087c9991c5d8051ba655b4.jpg

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.02.2022 o 14:08, surfing napisał:

Lepiej zjechać do samej drogi opcją zieloną  i wrócić na Miziową Doliną Cebuli na halę Jodłowcową (ok.2h)

Albo z Romanki wprost na dół jeden z najciekawszych zjazdów w Beskidzie Żywieckim , wystarczy zobaczyć jak tam poziomice lecą . 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.02.2022 o 15:49, christof napisał:

Forumowicze - jest czelendż

Jeszcze tydzień zakazu wysiłku, a potem zobaczymy ;) mam nadzieję, że będzie warun do tego 20-go
ps. ciekawe czy na sterydach mi zaliczą :) 
widzę na zestawieniu, że część ten dół nie dawała ściśle po tracku  

M.  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, christof napisał:

idąc widać jak ludzie skracają

Niekoniecznie, trasa na mapach jest naniesiona niezbyt dokładnie, tak wygląda zapis przy szybkim zjeździe na rowerze, podczas podchodzenia jest większa dokładność zapisu, a i tak ślad nie idzie dokładnie po trasie. 371246775_mapy(34).thumb.jpg.4caa1c64aecfae7ca212c397f90270d0.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Wiślańska skitura

Poniwiec, Czantoria, Stok, Jawornik, Soszów, Stożek, Krzakoska Skała, Siglany, Wisła rondo. Na każdym z wyciągów kilka zjazdów. Całość 49km(wraz z zjazdami), sama tura to około 23km

PoniwiecIMG_20220301_093154.thumb.jpg.c460060717ef1bbdcb2aeb527fea8f05.jpg

Stok JawornikIMG_20220301_104234.thumb.jpg.723105a1e943a37c7934de7d457885a5.jpg

Widok z Soszów na STOK i trasa zjazdu z Czantorii do JawornikIMG_20220301_121122.thumb.jpg.e6c91c9311cac653ceed89b9416fe0f0.jpg

Stożek IMG_20220301_150623.thumb.jpg.971fca2ec5cc58c44989f4537cf035cb.jpg

Trasa Czarna na Stożku :) IMG_20220301_135534.thumb.jpg.9d5a7aa97979a749e082a2eb40e51523.jpg

IMG_20220301_130536.thumb.jpg.26c80bfea5e34ac8481096942d80ddc9.jpg

Krzakoska SkałaIMG_20220301_154424.thumb.jpg.a48f022a3ba200fe7b6f08ec83d499bf.jpg

Siglany w tle Nowa OsadaIMG_20220301_160403.thumb.jpg.b2ed6c050ba1a5b41a1313429102ca68.jpg

Mapa, 1828897756_mapy(33).thumb.jpg.b270e88875a33e0132d1d8bfa418f1fd.jpg

Pas graniczny niestety mocno zarośnięty i raczej nie da się zjechać ze Stożka jak dawniej, ja nie próbowałem.

IMG_20220301_134025.jpg

Edited by surfing
  • Like 9
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.02.2022 o 15:49, christof napisał:

Raczej nieoczekiwanie ale  ten tydzień w Karkonoszach  to dla mnie idelane warunki do chodzenia na nartach  tj mróz , słaby wiatr i trochę słońca........przy okazji w końcu udało mi się porównać moje mini foki ze zwykłymi.

mini czyli takie : https://madshus.com/en-pl/p/intelligrip-transition-skin 

a te zwykłe to ca . takie cos https://archiwum.allegro.pl/oferta/foki-climbing-skins-hotmelt-classic-190cm-x-130mm-i11377746068.html  Mam podobne tyle, że szerokość 110 ( znaczy się i tak były do docięcia bo narty szerokość niecałe 70 cm) kupione ca 2 lata temu za 340 pln 

 

 Poniedziałek  słońce, na Szrenicy mgła i trochę wiatru  -foki mini

https://www.strava.com/activities/6751635839    kilka foto https://ibb.co/album/Nrr0yg

Dziś środa z rana    foki zwykłe  https://www.strava.com/activities/6760314215  + foto https://ibb.co/album/whb1LH

 

Sam odcinek/segment na Szrenice z Kamieńczyka tj 3,22 km  .

Podejście od tej strony   to nie jest jakaś wielka stromicha średnio 16% , wydawało by się że na mini fokach powinno być lepiej ......a było odwrotnie

- na mini fokach czas 1h ca 4 min 

- na normalnych czas ca 55 min

Tempo   w obu przypadkach  to nie była czasówka na max , po prostu do góry jak zwykle bez żadnego katowania się, sapania .

Kondycja mniej więcej taka sama , w końcu to tylko 2 dni różnicy.

 

Na tych wolnych  zwykłych fokach można powiedzieć ''pełny relaks,''  a i tak wyszło prawie 10 min szybciej .

 

Nawet jakby odjąc te kilka minut na poniedziałkowe przymusowe postoje na picie, to i tak szybciej

Poniedziałek- miałem bidon w pleckaku w związku z tym parę króciutkich postoji żeby się napić . 

Dziś bez sensu wziąłem Camelbacka... i rurka zamarzła ( osłona z Decathlona nie sprawdziła się )  także od Kamieńczyka bez picia

 

Na mini - już przy Schr. Kamieńczyk był problem żeby w ogóle tam podejść( ubite , lód) nawet z pomocą drewnianych poręczy. Potem  to samo jeszcze kilka razy( np. za Schroniskiem na Hali) trzeba było sztukować  bo się ślizgały.

 

Wniosek przynajmniej u mnie jest taki - te krótkie to nadają się   na górki z małych nachyleniem  max Puchatek, może na Czeskie trasy biegowe ( do sprawdzenia  ),Jakuszyce ale  jak robi się troche stromiej to szybciei i zdecydowanie bardziej komfortowo jest na zwykłych fokach.

( znaczy się zależy jeszcze od śniegu )

 

 

 

 

 

 

Edited by agnel2748
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Parę fotek z ubiegłotygodniowych ferii . W końcu udało się pojechać w Tatry po stronie Słowackiej ( rok temu był zakaz )

W tym roku to chyba najpóźniej rozpoczęty sezon skiturowy  w Tatrach  , zdarzało mi się zjeżdżać w dobrych warunkach pod koniec listopada a teraz dopiero w drugiej połowie lutego.

Miejscówka była w Smokowcu który wieczorem wyglądał jak wymarłe miasto , w porównaniu do Białki czy Zakopanego to zupełnie inny świat , ruch skiturowy też niewielki  w porównaniu do ostatnich lat wyraźnie zmalał , z wyjątkiem ruchu skiturowego przy wyciągach tu ruch zdecydowanie większy. To był wyjazd rodzinny więc nie było jakiś spektakularnych zjazdów aczkolwiek coś udało się podziałać .

Zdjęcie numer 1 podejście na pięć stawów Spiskich widać kralowski żleb ze Sławkowskiego szczytu ( piękna linia ale słabo wyśnieżona )

Zdj 2 przed progiem wyżej Terycho Chata

Zdj 3 widok na okolice Sławkowskiej przełęczy jak widać śniegu bardzo mało

Zdj 4 Widok z Zawracika Rówienkowego widok na dolinę Rówienek

Zdj 5  Zjazd z Zawracika w cudownym puchu , później był gips następnie twardo a na końcu prawie firn bardzo różnorodne warunki

Zdj 6 Podejście na Strażne Sedlo w dolinie Złomisk widok na Lucne Sedlo, tu też bardzo dobre warunki puch i przewiany zmrożony śnieg 

Zdj 7 Poniżej na asfaltowej drodze z Popradzkiego Plesa , wcześniejsze wichury zwiały sporo śniegu w doliny

Zdj 8 Podejście na Wielicką Kopę , w tle Gerlach tu już było gorzej u góry gips niżej szreń nisko puch

20220222_082947[1].jpg

20220222_090846[1].jpg

20220224_091204[1].jpg

20220224_105419[1].jpg

20220224_110418[1].jpg

20220225_101257[1].jpg

20220225_115135[1].jpg

20220226_092250[1].jpg

  • Like 5
  • Thanks 4
Link to comment
Share on other sites

W dniu 2.03.2022 o 15:26, agnel2748 napisał:

Raczej nieoczekiwanie ale  ten tydzień w Karkonoszach  to dla mnie idelane warunki do chodzenia na nartach  tj mróz , słaby wiatr i trochę słońca........przy okazji w końcu udało mi się porównać moje mini foki ze zwykłymi.

mini czyli takie : https://madshus.com/en-pl/p/intelligrip-transition-skin 

a te zwykłe to ca . takie cos https://archiwum.allegro.pl/oferta/foki-climbing-skins-hotmelt-classic-190cm-x-130mm-i11377746068.html  Mam podobne tyle, że szerokość 110 ( znaczy się i tak były do docięcia bo narty szerokość niecałe 70 cm) kupione ca 2 lata temu za 340 pln 

 

 Poniedziałek  słońce, na Szrenicy mgła i trochę wiatru  -foki mini

https://www.strava.com/activities/6751635839    kilka foto https://ibb.co/album/Nrr0yg

Dziś środa z rana    foki zwykłe  https://www.strava.com/activities/6760314215  + foto https://ibb.co/album/whb1LH

 

Sam odcinek/segment na Szrenice z Kamieńczyka tj 3,22 km  .

Podejście od tej strony   to nie jest jakaś wielka stromicha średnio 16% , wydawało by się że na mini fokach powinno być lepiej ......a było odwrotnie

- na mini fokach czas 1h ca 4 min 

- na normalnych czas ca 55 min

Tempo   w obu przypadkach  to nie była czasówka na max , po prostu do góry jak zwykle bez żadnego katowania się, sapania .

Kondycja mniej więcej taka sama , w końcu to tylko 2 dni różnicy.

 

Na tych wolnych  zwykłych fokach można powiedzieć ''pełny relaks,''  a i tak wyszło prawie 10 min szybciej .

 

Nawet jakby odjąc te kilka minut na poniedziałkowe przymusowe postoje na picie, to i tak szybciej

Poniedziałek- miałem bidon w pleckaku w związku z tym parę króciutkich postoji żeby się napić . 

Dziś bez sensu wziąłem Camelbacka... i rurka zamarzła ( osłona z Decathlona nie sprawdziła się )  także od Kamieńczyka bez picia

 

Na mini - już przy Schr. Kamieńczyk był problem żeby w ogóle tam podejść( ubite , lód) nawet z pomocą drewnianych poręczy. Potem  to samo jeszcze kilka razy( np. za Schroniskiem na Hali) trzeba było sztukować  bo się ślizgały.

 

Wniosek przynajmniej u mnie jest taki - te krótkie to nadają się   na górki z małych nachyleniem  max Puchatek, może na Czeskie trasy biegowe ( do sprawdzenia  ),Jakuszyce ale  jak robi się troche stromiej to szybciei i zdecydowanie bardziej komfortowo jest na zwykłych fokach.

( znaczy się zależy jeszcze od śniegu )

 

 

 

 

 

 

Fajnie. Wklej kilka fotek, aby nie trzeba było ich gdzieś tam szukac.

Link to comment
Share on other sites

Sobota 5.06.2022

Kuźnice-Boczań-Hala Gąsienicowa-Karb-Dolna stacja krzesełka na Kasprowy Wierch-Stara Nartostrada-Kuźnice

Bardzo przyjemna i łatwa tura, dla mnie zdecydowanie ciekawsza niż choćby Kasprowy przez Goryczkową. Co ważne dla mniej wprawionych narciarzy poza-trasowych zjazd na stronę Doliny Zielonej-Gąsienicowej jest dużo łatwiejszy niż z okolicznych zboczy Kasprowego, czy Beskidu. Chociaż i tak oberwało mi się za wymagające podejście😅 (byłem ze swoją dziewczyną dla, której z pewnością nie była to łatwa wycieczka). 

Warunki śniegowe na podejściu na HG bardzo dobrze, jednak w Kuźnicach nie ma jakoś specjalnie dużo śniegu. Na wysokości Przełęczy między Kopami szlak lekko wyślizgany. Na samej HG bajka ponad 150 cm śniegu, a im wyżej tym śniegu więcej. Osoby bez nart co chwilę zapadały się do kolan, a nawet do pasa. Podejście nie jest wymagające jedynie pod koniec trzeba wykonać kilka zakosów. 

Po podejściu został już tylko łatwy zjazd w puchu, który nawet średnio jeżdżącemu narciarzowi nie sprawi problemów. Warunki do zjazdu fantastyczne, jedynie w dwóch miejscach natrafiłem na twardsze fragmenty. Przy zjedzie należy obrać azymut na stację krzesełka, a potem...

No właśnie obiecałem dziewczynie, że to już koniec podejścia🙃. Od krzesełka do Betlejemki jedziemy na zmianę odpychając się kijkami. Potem zdejmujemy narty i podchodzimy na Królową Rówień. Stamtąd już tylko niemal 6 km zjazd starą nartostradą. Na trasie mija nas jedynie dwóch zjeżdżających. Zawsze wracałem z Kasprowego przez Goryczkową, ale ta trasa naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii o tej trasie na różnych grupach na fb typu, "a to za wąska", "a to powalone drzewa"... W sumie Karbu do  Kuźnic wyszło 8,7 km z czego 7,3 km czystego zjazdu.

 

IMG-1478.JPG

IMG-1450.jpg

IMG-1433.jpg

IMG-1420.jpg

IMG-1411.jpg

IMG-1410.jpg

  • Like 7
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, Rybba7 napisał:

Sobota 5.06.2022

Kuźnice-Boczań-Hala Gąsienicowa-Karb-Dolna stacja krzesełka na Kasprowy Wierch-Stara Nartostrada-Kuźnice

Bardzo przyjemna i łatwa tura, dla mnie zdecydowanie ciekawsza niż choćby Kasprowy przez Goryczkową. Co ważne dla mniej wprawionych narciarzy poza-trasowych zjazd na stronę Doliny Zielonej-Gąsienicowej jest dużo łatwiejszy niż z okolicznych zboczy Kasprowego, czy Beskidu. Chociaż i tak oberwało mi się za wymagające podejście😅 (byłem ze swoją dziewczyną dla, której z pewnością nie była to łatwa wycieczka). 

Warunki śniegowe na podejściu na HG bardzo dobrze, jednak w Kuźnicach nie ma jakoś specjalnie dużo śniegu. Na wysokości Przełęczy między Kopami szlak lekko wyślizgany. Na samej HG bajka ponad 150 cm śniegu, a im wyżej tym śniegu więcej. Osoby bez nart co chwilę zapadały się do kolan, a nawet do pasa. Podejście nie jest wymagające jedynie pod koniec trzeba wykonać kilka zakosów. 

Po podejściu został już tylko łatwy zjazd w puchu, który nawet średnio jeżdżącemu narciarzowi nie sprawi problemów. Warunki do zjazdu fantastyczne, jedynie w dwóch miejscach natrafiłem na twardsze fragmenty. Przy zjedzie należy obrać azymut na stację krzesełka, a potem...

No właśnie obiecałem dziewczynie, że to już koniec podejścia🙃. Od krzesełka do Betlejemki jedziemy na zmianę odpychając się kijkami. Potem zdejmujemy narty i podchodzimy na Królową Rówień. Stamtąd już tylko niemal 6 km zjazd starą nartostradą. Na trasie mija nas jedynie dwóch zjeżdżających. Zawsze wracałem z Kasprowego przez Goryczkową, ale ta trasa naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii o tej trasie na różnych grupach na fb typu, "a to za wąska", "a to powalone drzewa"... W sumie Karbu do  Kuźnic wyszło 8,7 km z czego 7,3 km czystego zjazdu.

 

IMG-1478.JPG

IMG-1450.jpg

IMG-1433.jpg

IMG-1420.jpg

IMG-1411.jpg

IMG-1410.jpg

Warun dobry, ot co.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Rybba7 napisał:

Sobota 5.06.2022

Kuźnice-Boczań-Hala Gąsienicowa-Karb-Dolna stacja krzesełka na Kasprowy Wierch-Stara Nartostrada-Kuźnice

Bardzo przyjemna i łatwa tura, dla mnie zdecydowanie ciekawsza niż choćby Kasprowy przez Goryczkową. Co ważne dla mniej wprawionych narciarzy poza-trasowych zjazd na stronę Doliny Zielonej-Gąsienicowej jest dużo łatwiejszy niż z okolicznych zboczy Kasprowego, czy Beskidu. Chociaż i tak oberwało mi się za wymagające podejście😅 (byłem ze swoją dziewczyną dla, której z pewnością nie była to łatwa wycieczka). 

Warunki śniegowe na podejściu na HG bardzo dobrze, jednak w Kuźnicach nie ma jakoś specjalnie dużo śniegu. Na wysokości Przełęczy między Kopami szlak lekko wyślizgany. Na samej HG bajka ponad 150 cm śniegu, a im wyżej tym śniegu więcej. Osoby bez nart co chwilę zapadały się do kolan, a nawet do pasa. Podejście nie jest wymagające jedynie pod koniec trzeba wykonać kilka zakosów. 

Po podejściu został już tylko łatwy zjazd w puchu, który nawet średnio jeżdżącemu narciarzowi nie sprawi problemów. Warunki do zjazdu fantastyczne, jedynie w dwóch miejscach natrafiłem na twardsze fragmenty. Przy zjedzie należy obrać azymut na stację krzesełka, a potem...

No właśnie obiecałem dziewczynie, że to już koniec podejścia🙃. Od krzesełka do Betlejemki jedziemy na zmianę odpychając się kijkami. Potem zdejmujemy narty i podchodzimy na Królową Rówień. Stamtąd już tylko niemal 6 km zjazd starą nartostradą. Na trasie mija nas jedynie dwóch zjeżdżających. Zawsze wracałem z Kasprowego przez Goryczkową, ale ta trasa naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii o tej trasie na różnych grupach na fb typu, "a to za wąska", "a to powalone drzewa"... W sumie Karbu do  Kuźnic wyszło 8,7 km z czego 7,3 km czystego zjazdu.

 

IMG-1478.JPG

IMG-1450.jpg

IMG-1433.jpg

IMG-1420.jpg

IMG-1411.jpg

IMG-1410.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...