Narty - skionline.pl
Jump to content
Klimek

Atomic, Salomon, Head czy Voelkl (dla Kobiety)

Recommended Posts

Witam serdecznie, 

poszukuje sprzętu dla swojej Kobiety:

1. Płeć -       Kobieta 

2. Wiek -       27 

3. Waga -     60 kg

4. Wzrost -   172 cm

5. Na nartach jeżdżę od 9 sezonów, ( 6 dni w sezonie)

6. Umiejętności określam na:  6 -

(wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328)

7. Moje buty to - Dalbello AERRO 65

8. Teraz jeżdżę na nartach/model - tu niestety nie pomogę - jakieś 12 letnie deski dla początkujących/średnio zaawansowanych (od roku wyrzucone)

9. Preferuję styl jazdy - krótkim/średnim skrętem, rekreacyjny z szybszymi momentami po przygotowanych stokach

10. Upatrzyłem narty: 

- HEAD Absolut Joy (nie wiem jakie wiązania) - https://www.skionline.pl/sprzet/narty,17-18,head,absolut-joy,9932.html

- ATOMIC Vantage X 77 CTI W + FT 11 GW - https://www.skionline.pl/sprzet/narty,18-19,atomic,vantage-x-77-cti-w-ft-11-gw,10658.html

- SALOMON S Max WX7 + Litium 10W - https://www.intersport.pl/narty-salomon-s-max-wx7-406993-wiazania-wiazania-salomon-litium-10w.html?fbclid=IwAR14G5JXwdpb4DLVoDcW2C2xXAEEieNr9FqGxPjdBkOdpsBLuT1fHKYMQtg (nie znalazłem ich na Tej stronie :( )

- VOELKL Flair 76 Elite  - https://www.skionline.pl/sprzet/narty,17-18,voelkl,flair-76-elite,9610.html

- ATOMIC Cloud 9 + FT 11 GW https://www.skionline.pl/sprzet/narty,18-19,atomic,cloud-9-ft-11-gw,10494.html

11. Mój budżet na narty to około - 1.000 zł. - 1.500 zł.

 

Słowem wstępu, rozwinięcia i zakończenia:

Potrzebuje pomocy w wyborze nart ALL MOUNTAIN dla mojej Wybranki - jeździła od 10 roku życia do około 18/19 następnie przerwa (5 lat przerwy później jakieś dniowe wypady więc się nie liczy) i wybraliśmy się w zeszłym roku na narty wspólnie. Mimo starych jak świat nart radziła sobie dobrze, z zacięciem sportowym, muldy pokonywała sprawnie choć tu troszkę szybko się męczyła. Chciałbym jej kupić narty które pozwolą na swobodną rekreacyjną jazdę jednak dające możliwość zrobienia kilku dłuższych łuków i rozpędzenia się bezpiecznie do 40-50 km/h. Przy czym wiadomo jak wygląda stok o 14 - masa muld więc dobrze gdyby narty radziły sobie również w takich właśnie warunkach. Wyżej wymienione pozycje ustawione są od "najbardziej pożądanych" po te "raczej niee". Head Absolut Joy o długości 163 cm wydaje mi się najlepszą pozycją - dające frajdę ale w miarę twarde deski z perspektywą na rozwój umiejętności . Wiem że buty nie należą do tych "idealnych" ale zakupione w zeszłym roku, więc trzeba dać im jeszcze szanse. 

Narty typu RACE wydaje mi się że odpadają, sam mam HEAD Sharpshape iMagnum i myślę że musiałaby z nimi za bardzo walczyć a na samej prędkości aż tak jej nie zależy - tyle co bym jej aż tak nie uciekał ;)

Reasumując powyższe czy Head Absolut Joy to dobry wybór dla zaawansowanego narciarza z perspektywą rozwoju i szlifowania techniki zjazdowej? Może któreś z innych pozycji lepiej się sprawdzą ? a może totalnie wszystko pomyliłem i polecacie coś innego ? 

Na dodatkowe pytania chętnie odpowiem - nic więcej do głowy mi teraz nie przyszło :)

Proszę o odpowiedź i pozdrawiam

~Klimek

Share this post


Link to post
Share on other sites

niestety buty kupowaliśmy "na wariata" od pomysłu "dawaj na narty" do zjazdu na trasach minęły 4 dni ;) Coś z nimi jeszcze musimy podziałać..  :( jeżeli pasują do Absolut Joy to jeszcze nie jest tak źle a jak będą za miękkie to sie za rok je wymieni :) rozumiem, że Super Joy też są ewentualną opcją ? odrzuciłem je jako zbyt zaawansowane (pościgać się lubi, z muldami sobie poradzi - ale to co kocha to szerokie piękne trasy i słońce (w sumie kto nie?) ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super Joye nie są trudne, ale ktoś kto jeździ dobrze wyciśnie z nich więcej. To mój trzeci sezon na tej narcie, w tym roku poczułam największy progres. Buty dla totalnie początkujących, trochę kapcie niestety. Moim zdaniem średnio kompatybilne. Ja jeżdżę w 90.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, idealist napisał:

trochę kapcie niestety

Niestety to prawda. Może w tym roku dobra narta i but z wypożyczalni 90-110.

 

6 minut temu, Klimek napisał:

odrzuciłem je jako zbyt zaawansowane

Absolutnie niesłusznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu się bije w pierś - nie zainteresowałem się sprzętem i kupiliśmy to co kupiliśmy.. może rozszerzając temat - jakie buty byłyby odpowiedniejsze? co polecacie ? 

Potrafi ktoś wskazać różnice pomiędzy Super Joy a Absolut Joy?  - producent nie jest tu jakoś szczególnie pomocny więc może ktoś ma jakieś empiryczne doświadczenia ? ;> 

i oczywiście wielkie dzięki za szybkie odpowiedzi :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, idealist napisał:

Super Joye nie są trudne, ale ktoś kto jeździ dobrze wyciśnie z nich więcej. To mój trzeci sezon na tej narcie, w tym roku poczułam największy progres. Buty dla totalnie początkujących, trochę kapcie niestety. Moim zdaniem średnio kompatybilne. Ja jeżdżę w 90.

Zaliczam czwarty sezon w Super Joyach. Odczułam sporą różnicę po wymianie butów z flexa 65/75 (po ośmiu sezonach jeszcze się rozbiły i nie trzymały właściwie nogi) na flex 95 w tym roku. Mam wrażenie zdecydowanie większej kontroli nad nartą, a co za tym idzie możliwość doskonalenia techniki jazdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, fredek321 napisał:

Niestety to prawda. Może w tym roku dobra narta i but z wypożyczalni 90-110.

Lepiej odwrotnie - buty ze względów higienicznych 🙄 wskazane raczej własne. Spróbujcie sprzedać te Dalbello gdzieś na olx czy allegro i dołożyć do takich z lepszym flexem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Flex 60 - tragedia - no ale tak jest jak się człowiek nie zna ;) może coś wymyślę, może w tym roku jeszcze powalczymy z tymi.. trochę szkoda dobrej narty ale co poradzić... Co do Super Joy - biorę je już pod uwagę (za co Wam serdecznie dziękuję!), niestety cena jest trochę wysoka. Debata o nowych nartach zaczęła się od progu 1.100 zł - zwiększyłem do 1.500, już sie robi 1.800 zł. do daje prawie 200% pierwotnych założeń :( Niestety może to nieco przerastać tegoroczne możliwości finansowe.. trzeba się zastanowić. Widzę jednak że sporo osób na Joyach jeździ co im dobrze wróży :D- w ostateczności kupię HEAD Absolut Joy, które też powinny być OK (w porównaniu do poprzednich to 2 deski od palety by zdały egzamin :x) - a czy ktoś śmiga na Absolut Joy właśnie i może coś o nich powiedzieć ? :) Chcę mieć oczywiście jak najpełniejszy obraz sytuacji ;) 

@Tanova - jasne to dobry pomysł - będę kąbinował :)

Edited by Klimek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmieniłam Absolute Joye na Super Joye i dla mnie to zmiana na lepsze. Bardziej mi siadła ich charakterystyka, mniejszy promień skrętu, ale tez większa twardość. Za 2 miesiące na wyprzedażach będziesz mógł kupić narty w dużo niższej cenie.

Edited by idealist

Share this post


Link to post
Share on other sites

BARDZO Wam dziękuje za odpowiedzi - będę musiał to przegadać i przemyśleć wszystko - ale teraz już mniej więcej wiem co i jak :)

Świetne forum :)

 

Edited by Klimek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżdżę już 3-ci sezon na Head Absolut Joy. One są nieco szersze pod butem od Super joy bo mają 79mm (mam je w dł. 168cm, buty flex 95 Nordica speedmachine)

Jestem  z nich bardzo zadowolona, sprawdzaja się w każdych warunkach, na twardych  jak i rozmieklych trasach.

O innych modelach Joy się nie wypowiadam, bo ich nie znam.

Beata

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, yoss napisał:

Toż to praktycznie slalomka

Moja córka, lżejsza i niższa jeździ na tzw. slalomce bez rockera159cm. Testowała 153 i zdecydowała się na 159. Ten Voelkl ma rocker więc zdecydowanie 165.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, fredek321 napisał:

Moja córka, lżejsza i niższa jeździ na tzw. slalomce bez rockera159cm. Testowała 153 i zdecydowała się na 159. Ten Voelkl ma rocker więc zdecydowanie 165.

Mój syn cięższy i wyższy jeździł na 165 cm sl-ce z takim samym rockerem. Rozumiem, że powinien wybrać 180 cm? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. nie kupuj jej za krótkich nart,

2. slalomka jako jedyna narta dla Twojej dziewczyny, to nie jest optymalny wybór - na zmuldzonym stoku szersza, uniwersalna i dłuższa narta (jak Super lub Absolut Joy) lepiej sobie radzi.

  • Like 1
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie przegadaliśmy temat - z uwagi na większy wydatek  to całość leci na raty - Super Joy trochę za drogie (i żółte więc podobno nie - _ -, ale się nie kłócę..) na razie wybór to Absolute Joy i buty HEAD Nexo Lyt 100 https://www.ceneo.pl/74608203#tab=click . Jeżeli narta okaże się za "słaba" to wymienimy w przyszłych sezonach. Na razie myślę że posłuży ;) 

Dam znać jak się jeździło za 2 miesiące jak wrócimy - jeszcze raz dzięki za rady i pełną profeskę  :D

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że można się nawet zastanowić czy to nie powinno być ... 168 cm. Mówię o Absolut Joy i Super Joy. W tej chwili dechę z roku modelowego 2019 można wyrwać za około 1600 pln (Super Joy) i 1400 pln (Absolut Joy). Z doświadczenia wiem, że dużo taniej to już raczej niestety nie będzie. W zeszłym roku cały rok przeczekałem i cena nawet latem nie spadła. Chyba, że mówimy o jakichś starszych modelach, które jakimś cudem gdzieś się jeszcze uchowały w przepastnych magazynach. No i jest jeszcze kwestia odpowiedniej długości i jej dostępności. Oczywiście zawsze można mieć nadzieję, że będzie inaczej. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Klimek napisał:

i buty HEAD Nexo Lyt 100

Koniecznie mierzcie kilka różnych butów i nie decydujcie pochopnie. But do domu i co najmniej dzień na decyzję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dostępny zeszłoroczny model max 163 (biały musi być.... eh) tam gdzie chcemy zamówić - dobre raty ;P i cena w zależności od strony 1.100 nawet gdzieś widziałem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, fredek321 napisał:

Koniecznie mierzcie kilka różnych butów i nie decydujcie pochopnie. But do domu i co najmniej dzień na decyzję.

tak to już wiem.. sam miałem kilka sezonów na złych butach.. jezu co za koszmar - to but wstępny - znaleziony na stronie i jest w pobliżu do mierzenia plus na stronie z ratami :P

Laickie pytanie ale "do domu"? 

Edited by Klimek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Ziemowit
      No więc na razie mam za sobą 8 dni na nartach (z jazdą rano i wieczorem) w tym 2 dni z 2 różnymi instruktorami. Jestem na etapie skrętu z pługu, tzn. jadąc trawersem w poprzek stoku z nartami ustawionymi równolegle i jeśli widzę potrzebę to też zakrawędziowanymi w pewnym momencie robię pług, mocno dociskam przednią część stopy do przodu narty zewnętrznej ile sił w mięsniach i robię krótki skręt, po czym znów mając narty ustawione równolegle jadę w poprzek stoku w przeciwną stronę. Instruktorzy uczyli mnie, bym dostawiał nartę wewnętrzną do zewnętrznej odrywając tylną część narty od stoku tuż po skręcie ale teraz tego nie robię bo narta sama dojeżdża. Tułowiem nie obracam w ogóle.
      I wszystko fajnie puki stok jest dość płaski, mam tu na myśli łatwiejsze niebieskie odcinki z nachyleniem tak do 10°. Jednak na nieco trudniejszych niebieskich odcinkach czyli ponad 10° zdarza mi się nie zrobić skrętu dobrze i w tedy narty startują spode mnie jak wściekłe (125kg i 200cm robi swoje) i w tedy nagle mam duży problem z wychamowaniem, a dociskanie przodu narty zewnętrznej traci swoją skuteczność i czuję brak kontroli nad nartami i zaczynam trochę panikować. Dodam, że ani razu się jeszcze nie przewróciłem za radą Mitka: "dobry narciarz się nie przewraca" :D, zawsze ustałem, ale robię się w tedy pod czas desperackiej bardzo siłowej próby chamowania cały sztywny jak nieboszczyk. Jakieś rady?
       
    • By cyniczny
      Ponieważ sezon narciarski rozpocząłem z przytupem (1 dzień w Białce, wywrotka i 6 tygodniowe leczenie kontuzji kciuka), odliczałem dni/tygodnie do kolejnego wyjazdu. Po upłynięciu równo 6 tygodni zaplanowaliśmy z Marcinem krótką dwudniówkę. Biorąc pod uwagę odległość, warunki narciarskie oraz po obserwacji w poprzedni weekend kamerekJ wybraliśmy ośrodek Kubinska Hola.
      Ruszamy we dwóch z Piaseczna w sobotę o 2:00. Mieli nam towarzyszyć nasi synowie, ale mojemu wypadła 18-ka najlepszego przyjaciela, więc nie miałem sumienia go cisnąć, a Patryk nie chciał jechać sam ze zgredami;-)
       
      Na parking ON dojeżdżamy o 7:30. Jest mglisto i zimno około -8. Do otwarcia ośrodka jeszcze godzina, więc idę popatrzeć na rozkładające się namioty eventowa (jakiś event Land Rovera)

       
      Jak widać praktycznie wszystko otwarte choć przecierek trochę będzie, zwłaszcza na samej górze.

       
      Z minuty na minutę mgła ustępuje i już wiadomo, że będzie to piękny dzień.

       
      O 8:15 jest już sporo ludzi. Przebieramy się i lecimy na pierwsze krzesło. Krzesło niestety jest dość wolne, niewyprzęgane (w sumie to drugie też). Obsługa co chwilę mocno je zwalnia, zwłaszcza gdy do wsiadania przygotowują się małe dzieci. Ale to nic, cieszymy się pogodą, widokami, no i to dopiero mój drugi dzień na nartach.





       
      Już około 10:00 tłum dość mocno gęstnieje, ale kolejki tworzą się do krzesełek (10-15 min). Przerzucamy się na orczyki, gdzie idzie prawie na bieżąco, maks. 2-3 minuty czekania. Po 14:00 już się rozluźnia i jeździmy bez problemu do końca dnia, czyli do 15:30.
      Z parkingu ruszamy na nocleg, mamy zarezerwowaną kwaterkę w miejscowości Valaska Dubova, około 18 km od Kubinskiej Holi – pensjonat i restauracja Janosikova krcma
      Nocleg świetny, ceny sensowne (26 euor za pokój dwu osobowy) i przy okazji na miejscu bardzo dobre jedzenie.

       
      Drugi dzień pobudka 6:30, wyjazd z kwatery 7:40, pod wyciągami meldujemy się 8:10. Dzisiaj ponownie ma być lampa, ale gdzieś tak do 13-14:00. Mamy nadzieję, że będzie mniej ludzi niż wczoraj.


       
      Spełniają się nadzieje, ludzi znacznie mniej. Do krzesełek kolejki maksimum 5 minut, zazwyczaj na bieżąco.
      „Tłok” w godzinach szczytu na dolnej części trasy

       
      Około 14:00 zgodnie z prognozami zaczyna się chmurzyć, ale dalej widoki są piękne.


       
      Po południu ludzi na stokach pozostała już garstka.


       
      I to koniec, pakujemy się do samochodu i około 16:00 ruszamy do domu, do którego docieramy przed 22:00. Jeszcze tylko ostatnia fotka na ośrodek już z drogi powrotnej.

       
      Podsumowując, bardzo udany wyjazd. Ośrodek bardzo fajny, niby z jedną długą główną trasą, ale z kilkoma wariantami – w ciągu dwóch dni nie nudziliśmy się.
      Dwie rzeczy jakie bym poprawił to wymiana krzeseł na wyprzęgane, ale niekoniecznie szybsze. Jest szansa, że nie musiałyby tak często zwalniać, choć w braku utrzymania płynności też miał wpływ spory ruch pieszych, chcących podziwiać ładne widoki ze szczytu. Natomiast doceniłem zwłaszcza w sobotę, że przepustowość systemu (krzesła + orczyki) są bardzo dobrze dopasowane do tras - mimo dużej liczby ludzi w ośrodku i sporych kolejek do krzeseł, zagęszczenie na stoku nie było zbyt duże i można było swobodnie pojeździć.
      Druga sprawa to przygotowanie tras, a właściwie chodzi o dolną trasę przy pierwszym krzesełku. Połowa tej trasy (bliżej krzesełka) była elegancko „wylizana”, równiutka, aż miło było jechać. Natomiast na drugiej połowie (praktycznie na całej długości) były sporej wielkości kalafiory – powiedzmy wielkości pięści, czasem większe. Nie wiem czym to mogło być spowodowane, bo te kalafiory tylko tam występowały, dokładnie w połowie trasy. W innych miejscach czegoś takiego nie widziałem.
      Tak czy siak wreszcie trochę się wyjeździłem i już ostrzę zęby/narty na lutowy wyjazd do Osttirolu :-)
       
    • By Ziemowit
      Przed 20 minutami zorientowałem się wychodząc z baru na stoku, że nie mam jednego ucha w kasku HEAD, dość podstawowym. Wróciłem się szybko, szukałem, nigdzie nie było. Zauważyłem, że te uszy są bardzo łatwo wyjmowane. Może po prostu wypadł, nie wiem. Czy mogę je gdzieś zamówić, kupić czy muszę nowy kask kupować?
    • By JC
      Cześć,
      Jestem już w Monachium, gdzie dzisiaj rozpoczyna się kolejna edycja targów sprzętu i mody sportowej ISPO.
       



    • By JC
      3 Zinnen Dolomity - część pierwsza.
      3 Zinnen Dolomity dowiedziłem po raz czwarty. Ostatnio byłem tam dokładnie rok wcześniej, w grudniu 2018, kiedy to na niebie rządziło słońce. Tym razem słońce oddało miejsce śnieżnym chmurom, z których przez cały dzień padał śnieg. Na szczęście z ostatniej mojej wizyty miałem zachowany materiał filmowy, który wykorzystałem przy składaniu tego odcinka.
      3 Zinnen Dolomity, to bardzo interesujący region narciarski, który w ostatnich latach bardzo się rozwija. Każdego roku na stokach pojawiają się nowego inwestycje, dzięki którym 3 Zinnen Dolomity pretenduje do miana jednego z najlepszych ośrodków w ofercie Dolomitach.
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...