Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Kolejna część bloga z naszego SkiSafari po Karyntii jest już na blogu.

ON Goldeck.

Zapraszam do przeczytania, obejrzenia i komentowania :)

Link:

Pozdro!

marboru

Edited by marboru
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna część naszych nart w Karyntii i przygody z "Wielkim Dzwonnikiem" znajdziecie na blogu, pod linkiem:

Zapraszam do przeczytania, obejrzenia i komentowania.

Pozdro!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, przemo_narciarz napisał:

Ale chyba Was nie zachwycił co? Po nesfeld było widać euforię tutaj tylko fajnie...?

Pogoda zrobiła swoje. Ta jest kluczowa, w szczególności w wysokich ośrodkach. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, marboru napisał:

Pogoda zrobiła swoje. Ta jest kluczowa, w szczególności w wysokich ośrodkach. 

Cześć

Mariusz chyba traktuje to troszkę inaczej. Nawet gdzieś użyłeś Mariuszu sformułowania, że "jedziecie do pracy". Chodzi o to, że dla Mariusza i Pauli poznawanie a także relacjonowanie ma praktycznie taka wartość jak jazda - wtedy wyjazd jest pełny. Tak to rozumiem.

Wiadomo, że do fajniej jazdy potrzebne jest dobre światło bo inaczej kończy się to waleniem śmigiem przez cały dzień. Ja jak mam takie warunki ( mało ludzi, śnieg, światło) to mogę jeździć w Czarnym Groniu do us....... śmierci. Mariusz z Paulą chyba by się zastrzelili.

Mariusz wyobraź sobie: relacja z miesięcznego pobytu w takim Bałtowie na przykład. :)

Pozdrowienia

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Wiadomo, że do fajniej jazdy potrzebne jest dobre światło bo inaczej kończy się to waleniem śmigiem przez cały dzień. Ja jak mam takie warunki ( mało ludzi, śnieg, światło) to mogę jeździć w Czarnym Groniu do us....... śmierci. Mariusz z Paulą chyba by się zastrzelili.

Mariusz wyobraź sobie: relacja z miesięcznego pobytu w takim Bałtowie na przykład. :)

Pozdrowienia

To podziwiam Cię za ten Czarny Groń ale i trochę rozumiem.

Ja mógłbym tak jeździć na dwóch trasach w Zoldo (Civetta) przy starym krześle. No może jeszcze do tego gondola dla urozmaicenia, w sumie cztery trasy 🙂

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, MarioJ napisał:

To podziwiam Cię za ten Czarny Groń ale i trochę rozumiem.

Ja mógłbym tak jeździć na dwóch trasach w Zoldo (Civetta) przy starym krześle. No może jeszcze do tego gondola dla urozmaicenia, w sumie cztery trasy 🙂

 

Cześć

To trochę bardziej złożona sytuacja. Nie jeżdżę tam "na narty" ale dla ludzi, klimatu, atmosfery, narty w tym wypadku to dodatek i pretekst.

Podobnie jest np. z kajakami. W tym roku jedziemy na męski spływ Czarną Hańczą - to taki Czarny Groń - ale później jedziemy na Drwęcę Warmińską, Osę i może coś jeszcze - to Karyntia czy inne Sestriere. ;)

Pozdrowienia serdeczne

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 hours ago, Mitek said:

Wiadomo, że do fajniej jazdy potrzebne jest dobre światło bo inaczej kończy się to waleniem śmigiem przez cały dzień. Ja jak mam takie warunki ( mało ludzi, śnieg, światło) to mogę jeździć w Czarnym Groniu do us....... śmierci. Mariusz z Paulą chyba by się zastrzelili.

To ja też się dorzucę z podziwem. Cały dzień wytrzymać na jednej trasie to czapki z głów.

W moim przypadku to 2h w Myślenicach, 13-14 zjazdów i wystarczy!

 Za to w takim Nassfeld to cała przyjemność z jeżdżenia. A jak już nie ma dużej ilości wyciągów to chociaż by było kilka tras. Można wtedy robić zjazdy z różną ilością kombinacji.

Dla przykładu Fenningberg - 2 wyciągi a tras od liku! To chyba lubię najbardziej. :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Sportego360 napisał:

To ja też się dorzucę z podziwem. Cały dzień wytrzymać na jednej trasie to czapki z głów.

W moim przypadku to 2h w Myślenicach, 13-14 zjazdów i wystarczy!

 Za to w takim Nassfeld to cała przyjemność z jeżdżenia. A jak już nie ma dużej ilości wyciągów to chociaż by było kilka tras. Można wtedy robić zjazdy z różną ilością kombinacji.

Dla przykładu Fenningberg - 2 wyciągi a tras od liku! To chyba lubię najbardziej. :)

 

Cześć

Każdą trasę można przejechać na nieskończoną ilość sposobów. ;) A z bicia rekordów kilometrowych wyrosłem dawno temu.

Pozdrowienia

Edited by Mitek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatni ośrodek z naszej pięciodniowej wyprawy do Karyntii został już przeze mnie opisany i bardzo mocno obfotografowany... dlaczego? Bo jest na tyle malutki, że aż egzotyczny i pewnie niewielu z Was go odwiedziło, stąd chciałem go Wam pokazać z dużą precyzją.

Zapraszam do wpisu, pod linkiem:

Pozdro!

marboru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż?

Na zakończenie niemal każdej naszej, razem z Paulą przygody z nartami, na alpejskich stokach - robię klip.

Klip SkiSafari Karyntia obejrzycie w najnowszej odsłonie mojego bloga, pod linkiem:

Zapraszam do obejrzenia i komentowania.

marboru

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...