Narty - skionline.pl
Jump to content
Karolciamalymis

Koronawirus - czy jechać na narty?

Recommended Posts

Witam,

W dniach 29.02-07.03 mam zaplanowany wyjazd do Włoch do MdC.

Ze względu na wprowadzone dziś obostrzenia ze strony władz włoskich zastanawiam się czy uda mi się przedostać autem z Mediolanu do Trydentu. 
Jak większość forumowiczów wie, Mediolan to cześć regionu Lombardii podobno są wprowadzone przejścia „graniczne” i pytanie do Was czy ktoś coś już wie gdzie te przejścia się znajdują? A może poprostu tam nie jechać, choć jak wiadomo pieniądze już częściowo na wyjazd wydane.

Nie byłabym za szczęśliwa gdyby okazało się, ze pojadę na narty, ale nie wiem kiedy wrócę bo zamkną i ten region :(

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ja jadę w marcu do Ossany i kompletnie nie widzę potrzeby jechania aż do Mediolanu, chyba podobnie jest z Madonna di Campiglio, możesz wytłumaczyć po co chcesz jechać aż do Mediolanu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Sariensis napisał:

Ja jadę w marcu do Ossany i kompletnie nie widzę potrzeby jechania aż do Mediolanu, chyba podobnie jest z Madonna di Campiglio, możesz wytłumaczyć po co chcesz jechać aż do Mediolanu?

Kolega Ratrak poniżej zdradził przyczynę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
33 minuty temu, Karolciamalymis napisał:

Kolega Ratrak poniżej zdradził przyczynę :)

Lotnisk to był raczej unikał, przecież to jest wylęgarnia nie tylko covid-19, ale wszystkich możliwych bakterii i grzybów zusamen do kupy..., jadę samochodem i zastosuje sie do zaleceń Konsulatu, zreszta mam jeszcze dwa tygodnie, zobaczę jak będzie sie rozwijać sytuacja, warto czytać zalecenia Polskiego Konsulatu we Włoszech.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
36 minut temu, Karolciamalymis napisał:

Kolega Ratrak poniżej zdradził przyczynę :)

Burmistrz Mediolanu stwierdził, ze nie zrobi z miasta lazaretu i miasto pozostaje otwarte dla turystów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Sariensis napisał:

Lotnisk to był raczej unikał, przecież to jest wylęgarnia nie tylko covid-19, ale wszystkich możliwych bakterii i grzybów zusamen do kupy..., jadę samochodem i zastosuje sie do zaleceń Konsulatu, zreszta mam jeszcze dwa tygodnie, zobaczę jak będzie sie rozwijać sytuacja, warto czytać zalecenia Polskiego Konsulatu we Włoszech.

Trudno, abym teraz zakupione bilety, wynajęty samochód porzuciła na rzecz jazdy samochodem.

Poczekamy, zobaczymy mam jeszcze kilka dni.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Godzinę temu, Sariensis napisał:

Burmistrz Mediolanu stwierdził, ze nie zrobi z miasta lazaretu i miasto pozostaje otwarte dla turystów.

Zobaczymy jak długo będzie tak kozakował

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Godzinę temu, Karolciamalymis napisał:

Trudno, abym teraz zakupione bilety, wynajęty samochód porzuciła na rzecz jazdy samochodem.

Poczekamy, zobaczymy mam jeszcze kilka dni.  

Odpowiem uczciwie, bo tak sie składa, ze mam przyjaciół w Chinach, epidemia może sie rozprzestrzenić bardzo gwałtownie, tym bardziej ze Włosi nie mogą stosować tam drastycznych środków jak komunistyczny rząd Chin, jeszcze tydzień temu moi dostawcy w Chin, za specjalna zgoda rzadu mogli wrócić do fabryk i wznowić produkcję po przedłużonym chińskim nowym roku, obecnie terminy dostaw wynoszą nie mniej niż 60 dni, a spodziewam sie kolejnych opóźnień spowodowanych radykalnymi kwarantannami w chińskich kantonach. Zalecam uważne obserwowanie sytuacji, przy skokowym wzrośnie zachorowań we Włoszech, ja na pewno nie podejmę ryzyka i zrezygnuje z wyjazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Sariensis napisał:

Odpowiem uczciwie, bo tak sie składa, ze mam przyjaciół w Chinach, epidemia może sie rozprzestrzenić bardzo gwałtownie, tym bardziej ze Włosi nie mogą stosować tam drastycznych środków jak komunistyczny rząd Chin, jeszcze tydzień temu moi dostawcy w Chin, za specjalna zgoda rzadu mogli wrócić do fabryk i wznowić produkcję po przedłużonym chińskim nowym roku, obecnie terminy dostaw wynoszą nie mniej niż 60 dni, a spodziewam sie kolejnych opóźnień spowodowanych radykalnymi kwarantannami w chińskich kantonach. Zalecam uważne obserwowanie sytuacji, przy skokowym wzrośnie zachorowań we Włoszech, ja na pewno nie podejmę ryzyka i zrezygnuje z wyjazdu.

 

1 godzinę temu, lski@interia.pl napisał:

Dynamika sytuacji wydaje się być duża, ja mając w planie 2 duże, masowe giganty we Włoszech 21.3 i 8.4 wcale nie jestem pewien, że się odbędą... 

 

Dziękuje za rady,  o to mi chodziło. 
Będę bacznie obserwować i analizować czy warto wyjechać.

Choc nie ukrywam, ze byłaby to dla mnie duża strata bo w zeszłym roku spędziłam ten czas na Polskich stokach i nie byłam z tego zadowolona dlatego z utęsknieniem wypatruje włoskiego słońca i tras swietnie przygotowanych😥

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, Kubis napisał:

Może i burmistrz Mediolanu nie widzi problemu, ale Austriacy już się nie certolą. Włochy się zamkną szybciej niż się to komukolwiek wydaje.

Burmistrz Mediolanu myśli racjonalnie . Niestety większość ulega nieuzasadnionej panice i histerii. Na powikłania pogrypowe umiera codziennie kilkakrotnie  więcej osób niż na tego ,,koronowirusa'' ,czy jak mu tam. Mam wykupione dwa miejsca na termin 20-29.03.2020 i mam zamiar pojechać nawet na własne ryzyko. Miejsce to region Lombardia gdzie histeria uderzyła ludziom do głowy, konkretnie Santa Caterina,niedaleko Bormio .To ma być małżeński wyjazd turystyczno- narciarski (zona nie jest narciarką) i zrobię wszystko aby doszedł do skutku, nawet jak liczba ofiar we Włoszech wzrośnie o wiele. Ile ludzi dziennie ginie w wypadkach samochodowych? Może zrezygnujmy w ogóle z podróży ,a najlepiej nie wychodzić z domu. Nie dajmy się zwariować!

  • Like 5
  • Thanks 1
  • Confused 1
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Kubis napisał:

Burmistrz Mediolanu stwierdził, ze nie zrobi z miasta lazaretu i miasto pozostaje otwarte dla turystów.

Postawa godna uznania!

  • Thanks 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, janek57 napisał:

Burmistrz Mediolanu myśli racjonalnie . Niestety większość ulega nieuzasadnionej panice i histerii. Na powikłania pogrypowe umiera codziennie kilkakrotnie  więcej osób niż na tego ,,koronowirusa'' ,czy jak mu tam. Mam wykupione dwa miejsca na termin 20-29.03.2020 i mam zamiar pojechać nawet na własne ryzyko. Miejsce to region Lombardia gdzie histeria uderzyła ludziom do głowy, konkretnie Santa Caterina,niedaleko Bormio .To ma być małżeński wyjazd turystyczno- narciarski (zona nie jest narciarką) i zrobię wszystko aby doszedł do skutku, nawet jak liczba ofiar we Włoszech wzrośnie o wiele. Ile ludzi dziennie ginie w wypadkach samochodowych? Może zrezygnujmy w ogóle z podróży ,a najlepiej nie wychodzić z domu. Nie dajmy się zwariować!

Nie chcę siać czarnowidztwa, ale po tym jak odwołano mecze piłkarskie i nabożeństwa w regionie, należy się - choćby teoretycznie - liczyć z ewentualnością, że władze mogą również zarządzić czasowe zamknięcie ośrodków narciarskich - w końcu to też skupiska ludzi.  Oby nie, nie życzę Wam - zwłaszcza po pechowych przygodach z ubiegłego sezonu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, janek57 napisał:

Burmistrz Mediolanu myśli racjonalnie . Niestety większość ulega nieuzasadnionej panice i histerii. Na powikłania pogrypowe umiera codziennie kilkakrotnie  więcej osób niż na tego ,,koronowirusa'' ,czy jak mu tam. Mam wykupione dwa miejsca na termin 20-29.03.2020 i mam zamiar pojechać nawet na własne ryzyko. Miejsce to region Lombardia gdzie histeria uderzyła ludziom do głowy, konkretnie Santa Caterina,niedaleko Bormio .To ma być małżeński wyjazd turystyczno- narciarski (zona nie jest narciarką) i zrobię wszystko aby doszedł do skutku, nawet jak liczba ofiar we Włoszech wzrośnie o wiele. Ile ludzi dziennie ginie w wypadkach samochodowych? Może zrezygnujmy w ogóle z podróży ,a najlepiej nie wychodzić z domu. Nie dajmy się zwariować!

Nie tak do końca taki "niegroźny" co grypa sezonowa. Wg. oficjalnych danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa oraz Światowej Organizacji Zdrowia grypa sezonowa rocznie może dotknąć od 5 do 10% dorosłych i 20-30% dzieci, a śmiertelność grypy sezonowej wynosi 0,1-0,5% (tzn. umiera 1 do 5 na 1000 osób, które zachorowały). Natomiast śmiertelność po zachorowaniu na koronawirusa SARS-COV-2 wywołującego chorobę COVID-19 wynosi co najmniej 3% (jeśli podzielimy liczbę zmarłych przez liczbę zainfekowanych), chociaż bardziej prawidłowo wypadałoby liczyć stosunek zmarłych do wyleczonych i wyjdzie większy procent. Tak czy siak daje to kilkukrotnie wyższą śmiertelność przy zbliżonej jak podkreślają naukowcy zdolności do rozprzestrzeniania się co znana nam od zawsze grypa sezonowa. Ponadto dużo więcej osób wymaga hospitalizacji niż w przypadku zwykłej grypy co podnosi wydatki na służbę zdrowia. Co więcej niektórzy naukowcy w tym chińscy mówią, że zdarzają się przypadki ponownego zachorowania na ten sam szczep koronawirusa po krótkim czasie od wyleczenia, co wydaje się dość groźną cechą bo oznacza, że niektórzy mogą chorować w kółko na to samo. Po prostu matematyka przemawia za tym, że to jest jednak trochę groźniejsze od grypy sezonowej i nie chcielibyśmy, alby na stałe się taki bakcyl na świecie zadomowił. Ja jestem za tym, aby zrobić dużo aby to dziadostwo wytępić. 

 

Edited by Ziemowit
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda nie mam nic wykupionego we Włoszech, ale na pewno odpuścił bym sobie taki wyjazd. Ten wirus to nie przelewki, bardzo łatwo i szybko się roznosi. Jak nie uda się opanować epidemii w zarodku to zginą miliony ludzi. Lepiej odpuścić wyjazd w tym roku niż przywieźć to choróbsko do Polski.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, tanova napisał:

Nie chcę siać czarnowidztwa, ale po tym jak odwołano mecze piłkarskie i nabożeństwa w regionie, należy się - choćby teoretycznie - liczyć z ewentualnością, że władze mogą również zarządzić czasowe zamknięcie ośrodków narciarskich - w końcu to też skupiska ludzi.  Oby nie, nie życzę Wam - zwłaszcza po pechowych przygodach z ubiegłego sezonu.

Na pewno jadąc tam liczyłbym się z odwoływaniem imprez masowych i dużych wydarzeń kulturalnych w całym regionie łącznie z tymi organizowanymi w ośrodkach narciarskich, takich jak karnawały, jarmarki, koncerty, skoki i tak dalej. - czyli wszystko to co spędza duże tłumy w jedno miejsce.

Mam nadzieję jednak, że nie posuną się to aż to tego stopnia, że pozamykają ośrodki narciarskie, to już byłoby przegięcie. :)

Edited by Ziemowit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
47 minut temu, janek57 napisał:

Burmistrz Mediolanu myśli racjonalnie . Niestety większość ulega nieuzasadnionej panice i histerii. Na powikłania pogrypowe umiera codziennie kilkakrotnie  więcej osób niż na tego ,,koronowirusa'' ,czy jak mu tam. Mam wykupione dwa miejsca na termin 20-29.03.2020 i mam zamiar pojechać nawet na własne ryzyko. Miejsce to region Lombardia gdzie histeria uderzyła ludziom do głowy, konkretnie Santa Caterina,niedaleko Bormio .To ma być małżeński wyjazd turystyczno- narciarski (zona nie jest narciarką) i zrobię wszystko aby doszedł do skutku, nawet jak liczba ofiar we Włoszech wzrośnie o wiele. Ile ludzi dziennie ginie w wypadkach samochodowych? Może zrezygnujmy w ogóle z podróży ,a najlepiej nie wychodzić z domu. Nie dajmy się zwariować!

Janku, rób co chcesz. Ja komentuje postawę osoby zarządzającej miastem, nie forumowicza. Jeśli pitoli, że wizyty turystyczne są niezagrożone i nie ma planu ich ukrócić, to znaczy że trzęsie tyłkiem o wpływy kasy do budżetu i zaklina rzeczywistość. Nikt to nie czarnowidzi, ale facet zachowuje się nieracjonalnie.

Powodzenia w podróży.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
9 minut temu, Ziemowit napisał:

Na pewno liczyłbym się z odwoływaniem imprez masowych i większych wydarzeń kulturalnych w całym regionie łącznie z tymi organizowanymi w ośrodkach narciarskich. Mam nadzieję jednak, że nie posunie się to aż to tego stopnia, że pozamykają ośrodki narciarskie, to już byłoby delikatne - moim zdaniem - przegięcie. :)

Już są odwołane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Ziemowit napisał:

Mam nadzieję jednak, że nie posuną się to aż to tego stopnia, że pozamykają ośrodki narciarskie, to już byłoby przegięcie. :)

Skitury? 

Przepraszam, granice w Europie nie są barierą dla wirusa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
10 minut temu, Gerald napisał:

Skitury? 

Przepraszam, granice w Europie nie są barierą dla wirusa.

Zwłaszcza te poza trasami. W poniedziałek rząd Austrii będzie dyskutował nad wprowadzeniem kontroli granicznych z Włochami więc...

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Kubis napisał:

Zwłaszcza te poza trasami. W poniedziałek rząd Austrii będzie dyskutował nad wprowadzeniem kontroli granicznych z Włochami więc...

Już raz to przeżywałem, jak jechaliśmy jakiś czas temu ze znajomymi na letni wyjazd na Via Ferraty. Też były kontrole graniczne - migracja z Afryki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Similar Content

    • By Niedziela
      Witam, 
      Na nartach jeżdzę dosyć dobrze, lecz zafascynowałem się freestylem. Komplet nart do zjeżdżania mam, ale chciałbym kupić jakieś freestylowe. Mam dosyć mocno ograniczony budżet i zależy mi żeby wyszła w miarę przystępna cena. Znalazłem narty Völkl Revolt 95, tylko nie wiem czy warto je kupować - to moje pierwsze pytanie. Drugie jest takie czy jeżeli mam buty Rossignol Alltrack 110, to czy będzie miała sens jazda w nich na freestyle (zaczynam narazie z tym przygodę, więc czy na start będą miały sens) i czy będą pasowały do podanych wyżej nart. (próbowałem czytać o tym na różnych forach i buty mają flex 110 więc to chyba na plus). I ostatnie pytanie jakie wiązania miały by sens (w miarę możliwości budżetowe) bo domyślam się, że takie zwykłe zjazdowe, z poprzedniego kompletu nie wystarczą. I jaki rozmiar nart przy wzroście 180 i wadze 60? 
      Chciałbym na tych nartach nauczyć się skakania z hopek, i grindowania, ew czasem freeride po lesie.
    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...