Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      7 273


  3. anba

    anba

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      152


  4. pier

    pier

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      18


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.01.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nie poganiajcie mnie bo tracę oddech. Ja jestem starszym Panem. Najpierw co było dzisiaj. Od rana lampa. Szybko Mozartem na górę, zjazd do połowy i przesiadka na G-Linka. Super jazda. Brak wiatru, widoki ok. Nie wstawiałem filmików ,ale jak mi się uda to spróbuję. Tmp. jak co dziń z rana -2, później od 2 do 7 st. Warunki idealne, szczególnie dla małżonki - ciepłolubna - dla mnie o jakieś 10 st. za dużo. Nie będę opisywał poszczególnych tras. .W Alpendorf na dole zielono nie to co u nas w Wagrain - biało. Trochę bolą mnie dzisiaj kości, ale to przesilenie 3-cio dniowe jutro będzie lepiej. Ciepła woda z basenu trochę rozluźniła mięśnie. Pensjonat godny polecenia tzn. standard alpejski - nie spotkałem jeszcze złych warunków. Tak jak pisałem do orczyka łączącego z gondolką Mozart 100m.Jeżeli chcesz to jutro napiszę Ci nazwy pensjonatów pod samym orczykiem.Pozdrawiam do jutra.
    9 punktów
  2. Brak szans raczej , dziś na Białym Krzyżu chodził tylko orczyk a od poniedziałku zniknęła polowa śniegu ale obsługa stara się jak może i dowozi w dużych brykietach , brykiet za siatką:shocked: potem kombajn rozdrabniający:shocked: i już jest prawie puch:applause: Ale moje nowe oprogramownie nie może obracać zdięć:frustrating:
    6 punktów
  3. Przez przypadek trafiłem na nie alpejskie rejony narciarskie Włoch. Dokładnie na Abruzję, czyli środkowe Apeniny - jest to za razem środkowa Italia. W tym nadmorskim rejonie najwyższy szczyt to Gran Sasso 2912 m npm. Znajduje się tu kilka małych ośrodków narciarskich. To tu podobno jeździł często na nartach Jan Paweł II (blisko do Rzymu). W internecie nie znalazłem wiele informacji na temat tego miejsca. To co znalazłem. Opisy ośrodków z mapkami narciarskimi pod linkiem: http://issuu.com/aptrdepliant/docs/it_en_sciare?e=4110797/2939858 Zimowa strona Abruzji: http://www.visitabruzzo.co.uk/index.php/discover-abruzzo/mountains-in-winter Ciekawe miejsce do nartowania z widokiem na Morze: http://www.skiinfo.pl/abruzja/passo-lanciano-majelletta/mapka-tras.html Filmików na You Tube jak na lekarstwo: [video=youtube;41_7AtLrh94] No i chyba najciekawszy Ośrodek Roccaraso: http://www.skiinfo.pl/abruzja/roccaraso/osrodek-narciarski.html [video=youtube;JHGxJXrfHvU] Wydawać by się mogło, że Włochy są narciarsko znane - bez narciarskich tajemnic. A tu spotkała mnie niespodzianka : Ciekawe, czy Wam rejony Abruzji są znane? Może ktoś z szanownych Forumowiczy był tam? Może coś więcej napisać? Środkowe Włochy przecież to zupełnie inny klimat.
    4 punkty
  4. Po prostu WOW :angel: [video=vimeo;42120790]
    3 punkty
  5. Roobs nie chce mi się ciągnąc tematu który nie został wydzielony, a chyba nie dojdziemy do porozumienia. Niestety nie odpowiedziałeś na żaden argument, a ja po prostu nie lubie skrajności. Dlatego nie chcę aby ktoś obcy wchodząc do tego tematu stwierdził że kask jest beee i do niczego (część osób na forum twierdzi że to jest zbędna moda a nie ochrona) albo w drugą stronę że kask ochroni moje życie i mając go mogę jeździć jak chcę. Poczytaj o prawach fizyki oraz co to jest wstrząs mózgu, krwiak mózgu, obrzęk mózgu bo utrata przytomności o której wspomniałeś to jest często najłagodniejszy objaw a przyczyna może być dużo poważniejsza. Od siebie dodam podsumowanie na zakończenie: Kask uchroni Cię przy małej prędkości 15-20km/h? dzwon prostopadły, przy upadku stojąc (przewracasz się albo stojąc w kolejce wjezdza w Ciebie inny narciarz) częsciowo ochronią przy zderzeniach bocznych gdzie dwaj narciarze poruszają się w podobnym kierunku a zderzają się ramionami, być może uchroni przy wywrotce przy prędkości 40-50km/h jeżeli będzie poślizg i nie będzie bezprośredniego wyhamowania. Przy takich sytuacjach bez kasku nawet drobna wywrotka może skończyć się tragicznie!. Ale trzeba pamiętać że kask powoduje również zbyt duże poczucie bezpieczeństwa co może powodować zbyt agresywną jazdę. Czyli to o czym wspomniałem wcześniej podnosi bezpieczństwo fizyczne obniża psychiczne. Jednak kask nie uchroni nas przed dzwonem "prostopadłym" w skały, bariery itp. nagłe wyhamowanie głowy powoduje ogromne obrażenia narządów wewnętrznych i mózgu co kończy się śmiercią lub kalectwem. Dodam tylko że 2 lata temu znajomy miał wypadek motocyklowy.. kierowca wykonywał lewoskręt zajechał mu drogę on uderzył w tylne nadkole... niestety położył motocykl miał ok 65-70km/h być może w momencie uderzenia miał ok 50km/h uderzył ciałem i głową (miał kask). Z zewnątrz nie było wielkich śladów niestety zginał na rękach kolegi po ok 15min plując krwią... obrażenia wewnętrzne i mózgu... Najprawdopodobniej gdyby nie położył motocyklu to przeleciałby nad bagażnikiem auta i porządnie by się potłukł ale przeżyłby bo nie byłoby nagłego wyhamowania ciała. Kask który upada z 2m i się rozwala.. jest wadliwy (albo np. przy 30km/h i upadku z poślizgiem... sam taki miałem i jakoś się nie rozwalił) ale nie pisz że kask który się rozpada przy porządnym dzwonie to coś nie tak bo ludzie przestaną wierzyć w stosowanie kasków i stwierdzą że skoro się rozpadają to po co je stosować. Energie pochłania wszystko! Zewnętrzny materiał i jego pęknięcie, tworzywo w srodku, wykładzina, włosy, skóra, mięśnie, czaszka która również może pęknąć. Na prawdę nie budujmy otoczki że kaski mogą być wadliwe że są be ani nie budujmy że są nie zniszczalne i super bo ktoś może wejsć poczytać i wyciągnąć błędne wnioski. Przedstawmy plusy stosowania kasków oraz ich minusy ale niech one będą rzetelne i niech każdy ma tego świadomość korzystając z nich! Pozdrawiam Tomek
    3 punkty
  6. A ja pytam zupełnie serio - pokaż mi choć jedną klasyczną nartę na twardy stok posiadającą rocker. Przejrzałem ofertę różnych producentów i to co usiłują nazwać tip rockerem to tylko troszkę mniej podgięty dziób bo jest to daleko za punktem gdzie narta jest najszersza (pisał o tym już Mitek) - czyli to nie pracuje. A zresztą jest i tak symboliczne. Stawiam więc tezę, że w klasycznej narcie na twardy stok rocker jest tylko wirtualnym wymysłem marketingowym. Czyli problemu nie ma bo rockera nie ma. Bez wątpienia rocker występuje w nartach AM (np typu RTM-y) ale zwracam uwagę, że to narty dedykowane także do jazdy poza boiskiem więc nie łapią się w pytaniu. Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  7. Głównie i przede wszystkim to narciarz:rolleyes::
    2 punkty
  8. Co prawda Ta Pani zasługuje na osobny temat, ale równie nieźle wpisuje się ze swoim projektem w konwencję tego - w mini na Kasprowym :smile:. [video=youtube;jFmUtIobdSk] BTW polecam jej stronę tj. Klaudi Tasz najlepszej polskiej skialpinistki oraz wywiad z nią w ostatnim npm. Pod tym linkiem znajdziecie fragment.
    2 punkty
  9. U nas także. I w innych regionach gdzie ludzie trochę ogłady mają.
    2 punkty
  10. Pozostawianie po sobie czystej kuchni jest w Europie Zachodniej standardem i jest to faktycznie niezależne od ewentualnej opłaty za sprzątanie końcowe. Natomiast ukrycie przez biuro "Sunweb" opłaty za końcowe sprzątanie i powiadomienie o niej dopiero tuż przed wyjazdem, to nic innego jak zwykłe oszustwo.
    2 punkty
  11. Byłem nie polecam. HEj. Byłem z tym biurem w Kaprun i serdecznie nie polecam.Nic mnie bardziej nie irytuje jak ukryte koszty i cwaniactwo biura. Pierwsze kaucja. Dostałem informację ze kaucja musi być na miejscu uiszczona w formie gotówki i po moim wyjezdzie przesłana na konto po 14 dniach jak stwierdzą ze wszystko ok. Napisałem im ze sie nie zgodze ze dam im jak zawsze to bywa nr karty kredytowej i jak by cos bylo nie tak pobiorą sobie. Pani mi napisała ze nie ma problemu możemy tak zrobić. Oczywiście po przyjezdzie Pan Hrabia Wielki właściciel powiedział albo dajemy 400e albo wypad jak sie nie podoba. Wiec daliśmy. Na koniec Pan przyjechal po klucze sprawdził apartament czy wszystko jest ( o sprzątaniu będzie w drugim punkcie) stwierdził ze ok i pokjechalismy do domu. Po tygodniu dodtałem maila ze brak prześcieradła i 75E potrącają z kaucji. Reklamacje napisałem itd więc zmienili że brak narzuty na kanapie i potrącaja tylko 50E. Drugie sprzatanie. O obowiązkowym sprzątaniu w wysokości 90E dowiedziałem się jak otrzymałem tydzień przed wyjazdem voucher. Czemu nie można być uczciwym i pisać o tym przed zapłaceniem. I jak przyjechaliśmy pytamy co wchodzi w zakres sprzatania, odpowiedz oczywiście wszystko. Ale przy wyjezdzie Pan Wielki ma wielkie pretensje czemu kuchnia nieposprzątana bo za te marne 90E to oni sprzątaja tylko pokoje nie kuchnie i mamy sprzatnąć kuchnie widząc nasze oburzenie i wyjaśnienia schowaliśmy naczynia do zmywarki włączyliśmy i Pan zbulwersowany stwierdził ze już ok i mamy jechać. Po co takie zabiegi nie można być uczciwym. /i oczywiście jak napisałem reklamację to biuro umyło rece ze to nie ich sprawa tylko z właścicielem apartamentu mam wyjaśniać, tylko co jak mu teraz udowodnie ze nie zabrałem prześcieradła/narzuty. Czy ja jemu płaciłem czy komu? Tak więc odradzam.
    2 punkty
  12. Cześć Uwielbiam takie sformułowania. Dobry narciarz się po prostu zwozi z duża swobodą i tyle. Wykorzystuje gometrię narty i wspaniałe warunki i umiejętności. Zakładam się, że nic tu nigdzie nie "dociskał" - kto to w ogóle wymyślił?Co on ma tu dociskać i gdzie.... Pozdrowienia
    2 punkty
  13. Czas ruszać. Do usłyszenia z Val di Fiemme w Trentino. Mobilnie Jacek
    2 punkty
  14. Od kilku lat starzeje się czołowka slalomistów w PŚ i tym sezonie pobite zostały rekordy wieku zwycięzcy i zawodnika na podium slalomu PŚ. Najpierw w Levi Mario Matt został najstarszym zawodnikiem na podium PŚ w slalomie, potem w Val d Isere został najstarszym zwycięzcą, ale stracił tytuł top3 na rzecz Patricka Thalera. Ciekawie może być w przyszłym roku, bo zapewne wielu zawodników zakonczy kariery po igrzyskach, a w niektórych nacjach (Austria)następców nie widać. W pierwszej 30 rankingu mamy w tej chwili urodzonych w : 78-Herbst, Thaler, Raich, Pranger, Valencic 79-Matt, Kostelic, Larsson 81-Deville 82-Moelgg,Janyk 83-Myhrer, Yuasa, Hoerl czyli połowa czołówki to zawodnicy ponad 30 letni,w konkurencji, gdzie zawsze średnia wieku była najniższa i często młodzi zawodnicy osiągali sukcesy. Ciekawe, że zauważył to wczoraj w transmisji nawet redaktor Domański.
    1 punkt
  15. Ja kupiłem sobie takie coś za 169zł http://www.goclever.com/pl/produkty,c1/kamery,c13/dvr-sport-silver,a70.html Do GoPro3 to ma pewnie tyle co Szczyrk do Ski-Amade, ale jak oglądałem filmiki na YT z tego, to coś tam się tym ukręci. Zaletą jest i obudowa i mocowania i parę innych rzeczy w zestawie. Gdyby była zima, to już dawno przetestowałbym ją na stoku, zmontował filmik i powiedział co nieco czy warto czy nie.
    1 punkt
  16. Serwisujcie narty:biggrin: Mój plan jest taki: 20.01.14 Cieńków i Nowa Osada lub odwrotna kolejność.21.01.14 Czantoria.23.01.14 COS w Szczyrku może w połączeniu z przejazdem do SON i tam druga połowa pięknego narciarskiego dnia. 24.01.14 Szczyrk, Ustroń lub Wisła w zależności gdzie będą najlepsze warunki narciarskie czyli przynajmniej 25 cm ubitego śniegu na trasach.Czy to tylko marzenia.: Twierdzę,że niekoniecznie bo zawita zima na jakiś czas.:happy::smile:
    1 punkt
  17. Sztajgier przyjmij i ode mnie zdrówka zdrówk i jeszcze raz zdrówka :smile:
    1 punkt
  18. Marboru jak nic powinien mieć swoje miejsce w teleekspresowej loży ludzi pozytywnie nakręconych (czy jakoś tak). A może raczej w loży "skionlinowej"? :cheerful:
    1 punkt
  19. Zgadzam się z przedmówcą w 100 procentach :smile:
    1 punkt
  20. Magelan, wszystkiego najlepszego! Sto lat w zdrowiu i szczęściu! Na śniegu! :wink:
    1 punkt
  21. Mariusz, o3mujesz ode mnie tytuł Złoty "wkręt narciarski" Powinieneś Chłopie skatalogować wszystkie swoje zdobycze. Pogadaj z Jackiem, może dostaniesz swój dział autorski. :angel:
    1 punkt
  22. 1 punkt
  23. W górach dookoła Val di Fiemme sporo śniegu. W dolinie mniej, ale i tak jak na nasze warunki to jest tu zima. Dwie foty z Cavalese wieczorową porą Mobilnie Jacek
    1 punkt
  24. Jest, jest. Rai Sport 1 k. 338, Rai Sport 2 k. 339, przynajmniej tak jest u mnie :.
    1 punkt
  25. Nowe zawsze budzi emocje. Według mnie bardzo dobre rozwiązanie w każdych warunkach. Polecam. Narty carvingowe też długo czekały na uznanie. Pozdrowienia Jerzy.
    1 punkt
  26. Wszystkiego najlepszego prawie sąsiedzie Dużo śniegu
    1 punkt
  27. Podobnie jak Chris_M zawsze organizuję (my) sam wyjazdy.Poza dwukrotnym wyjazdem do Marilewy. I tam zastaliśmy spartańskie warunki (w porównaniu do Austrii),co nie znaczy,że nie dało się mieszkać. Tam też zażądano od nas 100E kaucji,ale to było napisane w ofercie. Natomiast kaucja była zwracana w gotówce i to bez jakiegokolwiek sprawdzania. Ponieważ chcieliśmy wyjechać ok.4:00 z Marilewy (tak by zahaczyć o Stubai w drodze powrotnej),"sorella" bez mrugnięcia okiem zwróciła 100E. A z tym nieposprzątaniem kuchni po sobie to troszkę :eek: "dogięliście". Szczególnie,że mieliście zmywarkę.:angry: A ze strony "władcy" apartamentów jakieś takie "podchody",że kaucja w gotówce a zwrot na konto to to też przegięcie. Jakby to na mnie,albo na SB, trafiło to byłby dym.: A gdybyśmy byli swoim autkiem to bankowo ruszylibyśmy w ciemno w poszukiwaniu normalnych warunków.:
    1 punkt
  28. I mija kolejny rok... Rok, za rokiem a lat nam przybywa :sorrow: Magelanie rodem z Mazur - zdrówka, spełnienia marzeń i wszystkiego dobrego. Niech Ci pomyślne wiatry wieją :happy:
    1 punkt
  29. Cześć Proszę potraktuj to troszke jako zabawę choć tak naprawdę każdy a dzieci praktycznie w 100% uczą się jazdy na podstawie podświadomego naśladownictwa. Ja patrząc na przykład na moja zonę wiem jaki błąd popełniam bardzo często i czego muszę pilnować. U dzieci tak tego nie widać bo tam pilnowałem się bardzo, żeby jeździć idealnie technicznie i taktycznie. W jeździe z dziećmi to podstawa - dopóki nie zaczną jeździć tak, że nie ma sensu ich gonić żeby się nie zabić. Pozdrowienia
    1 punkt
  30. Być może dlatego mamy inne doświadczenia, gdyż przy wyjazdach w Alpy nigdy nie korzystałem z usług pośredników, lecz zawsze sam sobie załatwiałem kwatery i sam pertraktowałem warunki z właścicielem apartamentu.
    1 punkt
  31. „Mistrz naśnieżania” opowiada Od wielu lat sezon w Lech Zürs otwieramy, kiedy sami chcemy – praktycznie niezależnie od pogody. I zawsze dotrzymujemy terminu właśnie dzięki temu, że znamy się na naśnieżaniu i przygotowywaniu tras: za każdym razem uwzględniamy wszystkie ważne czynniki: nie tylko atmosferyczne, ale i geologiczne, wodne itd. – mówi Michael Manhart, uznany w branży narciarskiej specjalista od dośnieżania stoków oraz zarządzania stacjami zimowymi. (Wynalazki autorstwa p. Manharta – m.in. pneumatyczna armatka dośnieżająca, podgrzewane siedzenia wyciągów, miotacz do odstrzeliwania lawin, metoda rekultywacji stoków po sezonie zimowym oraz system rozliczania się kolei linowych z właścicielami gruntów przyczyniły się do rozwoju Lech Zürs, niegdyś małej wioski , a dziś kurortu zimowego o światowej renomie. Michael Manhart: Można robić różne rodzaje sztucznego śniegu: od małych śnieżynek do niemal gradu – choć to oczywiście już jest bez sensu. Tak czy tak, w każdym przypadku polega to na rozdrobnieniu kropli wody. Prowadzą do tego trzy etapy: doprowadzenie wody do wysokiego ciśnienia, kompresja i najważniejsze – wymieszanie powietrza z wodą. Dlatego wciąż trwają prace nad ulepszeniem konstrukcji dyszy armatek. Podstawowym ograniczeniem jest jednak nadal sytuacja atmosferyczna, czyli temperatura otoczenia i wilgotność powietrza. Oczywiście inny śnieg trzeba zrobić na trasę rekreacyjną, a inny na stok przeznaczony na zawody. Kiedy do Lech przyjeżdża na trening kadra Niemiec, to czasem na stoku, gdzie ustawia tyczki chce śniegu zbliżonego do tego, jaki będzie w stacji, gdzie rozgrywane mają być zawody – na przykład: z St.Moritz czy val d’Isere. I to się da zrobić! Wystarczy odpowiednio ustawić kurek z wodą (śmiech). Najnowsza technologia, czyli tzw. Snow Maker System, która pozwala na produkcję śniegu nawet w mocno dodatnich temperaturach i wykorzystywana jest na lodowcach Pitzal i Klein Matterhorn, ma jednak ograniczone możliwości: po pierwsze, robi maź lodowo-błotną, a po drugie, nie da się za jego pomocą naśnieżyć większych powierzchni. W efekcie Snow Maker System używa tylko kilka razy w roku. Ale jeśli klimat faktycznie się ociepli, to może okazać się przydatny, a zastosowana w nim koncepcja być punktem wyjścia do dalszych prac. W każdym sezonie dostajemy od regionu zgodę na pobranie określonej kubatury litrów wody, ale to od nas zależy, czy wykorzystamy całą pulę i czy zrobimy dobry śnieg. Owszem, bywają zimy, że musimy wyprodukować nawet 900 tys. metrów sześciennych sztucznego śniegu. Lecz trasy dośnieżamy tylko wtedy, gdy nam się to opłaca. Śnieg sztuczny na trasie nie jest gorszy od naturalnego. A puch – w związku z konstrukcją współczesnych nartach – jest dobry, ale dla freeriderów (śmiech). Jeśli się da, to stok przygotowuje się po tym, jak opuszczą go ostatni narciarze – a więc wieczorem. Wtedy na rano on dobrze „stężeje”. Ale jak pada, to ratraki wyjeżdżają na trasy dopiero świtem. Tyle że wówczas, zwłaszcza gdy jest cieplej, po wpuszczeniu narciarzy na stok, szybciej rozjeżdżą oni efekt całej pracy. Od wielu lat sezon otwieramy, kiedy sami chcemy – praktycznie niezależnie od pogody. I zawsze dotrzymujemy terminu właśnie dzięki temu, że znamy się na naśnieżaniu i przygotowywaniu tras: za każdym razem uwzględniamy wszystkie ważne czynniki: nie tylko atmosferyczne, ale i geologiczne, wodne itd. Gdyby polscy zieloni przyjechali do Lech, to bym im pokazał, co można robić w stacji narciarskiej bez żadnej szkody dla natury (śmiech). cdn Źródło: blog Krzysztofa Burnetki.
    1 punkt
  32. Oczywiście masz dużo racji, a najwięcej gdy zauważyłeś że wszystko zależy od dziecka. Dla kogoś kto nie jest narciarzem ze stażem sportowym a w dodatku nie jest lekarzem te uwagi są bardzo ważne. W moim przypadku jest trochę inaczej, i ja i moja żona jesteśmy lekarzami i trochę o fizjologii rozwojowej się orientujemy. A i tak najważniejszy jest zdrowy rozsądek i umiar, wtedy można wszystko (prawie)
    1 punkt
  33. Mydło w łazience jest standardem w hotelach, ale w pensjonatach i apartamentach już nie. Trzeba uważnie czytać warunki najmu, gdyż cena usługi czasami nie obejmuje nawet pościeli i za pościel trzeba osobno zapłacić. Nie ma dymu bez ognia. Gorsze traktowanie najczęściej wynika z niskiej ceny wykupionej przez nas usługi, natomiast rzadziej z negatywnych doświadczeń usługodawcy. Problem powstaje, gdy pośrednik wykupuje najtańsza i bardzo okrojoną usługę, a końcowemu klientowi sprzedaje ją w cenie usługi o normalnym lub wyższym standardzie.
    1 punkt
  34. Cześć Nie. To niektórym się wydaje, że są najlepsi i nie jest to zależne od nacji, chyba, że jakiś kmiotek wyrobi jakiejś nacji wcześniej złą opinię u danego usługodawcy. Pretensje można mieć ale można je wyrazić w sposób spokojny a nie lecieć od razu z mordą i hasełkiem, że MI SIĘ NALEŻY BO ZAPŁACIŁEM a z tym się niestety spotkałem nie raz. Pozdrowienia
    1 punkt
  35. A może cały ten rocker to "podniesienie" dziobów o 0,5 mm, co nie ma praktycznie wpływu na geometrię narty? Ale jaka nowość i jak brzmi?
    1 punkt
  36. Cześć Straszny bałagan. Jazda córki odzwierciedla Twoją - założę się, że jeździsz na slalomkach. Dzieczyna jest sprawna ale zbyt krótkie narty powodują, że jej trudno po prostu. Kup jej dłuzsze narty - do wzrostu i zbaczysz jaka bedzie zmiana. Pozycja jest OK, Slad zawęzi sama. Uczul ją by nie robiła pompki góra dół i żeby nie machała przy tej okazji rękami (widać to zwłaszcza w pierwszej sekwencji filmu) na boki bo później doprowadzi to do pozycji kontrrotacyjnej. Fajknie złożyła się do pzoycji zjazdowej a jeszcze fajniej gdyby w niej pokręciła - stać ją na to tylko ktos jej musi pokazac o co chodzi... no i te narty... To tyle na szybko. Pozdrowienia
    1 punkt
  37. Przecież że jak ciaśniej to wiadomo że lepiej ...niż jakaś rozklapicha:) Ja poczułem zauważalna różnicę ...tylko nie wiem na ile to "zaleta" wkładek a na ile nowych nart
    1 punkt
  38. Cześć He he - myślę, że jakby go pęcherz cisnął to by raczej walił na kreskę a nie tak lawirował. Chociaż... z tego co wiem to Jarek ma dość niemiłe doświadczenie z jazdą na wprost na slalomkach. Pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  39. Sorka, nie znam się na fachowym języku instruktorskim, w zasadzie chodziło mi o to co napisałeś- ująłeś to świetnie .:applause: Szczególnie podoba mi się sformułowanie " się po prostu zwozi"! :happy:
    1 punkt
  40. Z tego co mi wiadomo w sprawie drugiej trasy na Magurze Małastowskiej nigdy nie zrobiono nic ponad planami dyskusjami,narzekaniami, utyskiwaniami na LP, nigdy nie wpłynął żaden wniosek o wylesienie, zamianę gruntów leśnych itp. Nikt nic nie zrobił w tym temacie ale wszyscy narzekają, wszystkiemu są winne LP. Opłaty za wylesienie są wysokie (na Magurze za wylesienie kilkunastu metrów przy trasie Stacja musiała zapłacić 75 tyś zł) ale słuszne, las rośnie długo. To że obok LP wycinają drzewa nic nie znaczy, lasy to gospodarstwo: sadzi się , pielęgnuje i zbiera tak jak żyto tylko w trochę innym terminie .
    1 punkt
  41. Rozumie że nie nie slalomka to dlaczego takie krótkie? Minimum 175cm a jeśli będzie coś z rocerem to 180cm. Jednak na siłę nie napalaj się na narty z rocerem. Może Progresor? Od modelu 800 wzwyż lub Rossignola http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,rossignol,zenith-z72-x-carbon-tpi2,5068.html Może coś znajdziesz Head Magnum w roczniku 2012 lub nowsze:)
    1 punkt
  42. A ja se zrobiłam wkładkę w pełni dopasowana do gicy - tj piankę wypełniająca kapcie wtlaczaja jak jest na stopie i w skorupie - ciśnienie tj ból jest masakryczny ale warto - mogę dopiąć klamry i nic nie ciśnie - po prostu 100% dopasowania i kontroli - cena to 260€ za kapec i wkładkę ale warto. Nie wiem tylko czy w Polsce gdzieś to robią. Facet mówił mi ze we Włoszech robią to tylko w 2 miejscach i 1 w Austrii czy jakoś tak
    1 punkt
  43. Ja mam narty majesty - superiory z 2011 kupione w promo - narta typowo na pole puchowe - na stoku 115 pod butem to jednak ciężka sprawa ( mimo cambera i zapewnień o uniwersalnosci narty) - w lesie tj na krótkim skrecie - toporna. Wg mojej opini narta mało uniwersalna a do tego będąc ostatnio w livigno, widziałam w podobnych cenach tj 200-300€ armada albo inne lepsze konstrukcje... Do tego do kompletu kupiłam kije teleskopowe majesty - nie przetrwały 2 tygodni - wymienne śnieżynki zrobione są ze zbyt twardego plastiku - jak na chwile zjechalam na twardy stok to natychmiast pękły - do tego w jednym z kijkow - wraz z końcówka metalowa. Potem szlag trafił teleskop - mimo skręcania nie blokował sie - na szczęście naprawił mi to magik w ski serwisie we Włoszech i kije wytrzymały 4 dni by ostatniego dnia całkowicie rozpaść sie w puchu... Teleskop najpierw znowu sie zepsuł a potem cześć dolna została gdzieś w puchu... Resztkę kijkow porzuciłam przy wyciągu. Generalnie, robota byle jaka jeśli idzie o kije. Komfort jezdny z nart - średni - ogólnie nie polecam. Ciekawa jestem tez czy majesty odda mi 99 pln za kije - na szczęście mam dokumentacje z gopro Edit- narty są tez dosyć ciężkie jak na narty powder - mam wrażenie ze są próba mariazu twardej freeride i miękkiej twintip puch - wyszło średnio. Nie szkoda mi było poszarpac jej na skałach w livigno i teraz w samnaun / śniegu mało. Serio, kupiłam je ze względu na pochlebne opinie na forum w tym tekst ze nie ustępują juz markom jakimstam z Europy i swiata a wrażenia z jazdy są mizerne. Może te topowy modele z cenami 2k+ tj 400€ są faktycznie dopracowane - model który ja używam prawdopodobnie będzie mi służył na kamienie i skaly bo na pewno będę szukała innych desek.
    1 punkt
  44. Cześć Jazda w odchyleniu, daj spokój butom. Pozdrowienia
    1 punkt
  45. 1 punkt
  46. To były pytania retoryczne, mające pokazać że te dwie dziedziny są na tyle różne, że nie można ich porównywać. Ale proponuję już nie ciągnąc tego tematu, bo podejrzewam że większość róznic jest spowodowana kulawością środku przekazu, jakim jest internet- rozmawiając bezpośrednio pewnie dogadalibyśmy się w 5 minut Pozdr Marcin
    1 punkt
  47. Skrót fotograficzny z wędrówki w poszukiwaniu zimy wokół trasy FIS w Szczyrku:
    1 punkt
  48. łoł, prawie jak MB(dawniej Figo) parę lat temu na Skrzycznym
    1 punkt
  49. 1 punkt
  50. Ktoś nagrał smartfonem wypadek Prokurator odniósł się do ostatnich doniesień niemieckiego tygodnika "Der Spiegel", według którego 35-letni mieszkaniec Essen, filmując smartfonem swoją przyjaciółkę, przypadkowo nagrał ostatnie chwile przed wypadkiem siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1. Schumacher miał jechać ostrożnie, z prędkością nie większą niż 20 km/godz. Quincy oświadczył, że jeśli informacje tygodnika okażą się prawdziwe, będzie zainteresowany zeznaniami tego świadka. Istotnym elementem dochodzenia może być również nagranie z kamery zamontowanej na kasku samego Schumachera. Czytaj więcej na http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/schumacher-ktos-nagral-smartfonem-wypadek,1979181?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...