Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
09.01.2014 - 09.01.2014
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.01.2014 uwzględniając wszystkie działy
-
Forum się zmienia. Jedni użytkownicy przychodzą, inni odchodzą. Znikają i pojawiają się nowe nicki. Pora odświeżyć humorystyczny wątek. 51. MB…wiadomo, że zmęczony sławą postanowił się zmienić, ukryć przed sławą i popularnością. Ale przecież wszyscy wiemy, że nie tylko narciarstwo to jego domena. 52. Janek57…jak wiadomo nasza zimowa Pogodynka. 53. Marcinn – zawsze elegancki w zielonych spodniach. Nie tylko na stoku: http://www.youtube.com/watch?v=lMTicLUkBk0rl 54. Kmarcin – jak wiadomo Mistrz Fotografii. 55. Mifilim – nie wiem czy wszyscy wiedzą, że to Nick gwiazdy filmowej, o której śpiewają piosenki? http://www.youtube.com/watch?v=8Iwnt0wI76g 56. Bumer, podobnie jak powyżej przedstawiona plejada świętokrzyskich narciarzy to Gwiazda. Gwiazda wyścigów samochodowych, a prywatnie również Gwiazda piosenki. 57. Buenos Aires…aż strach się bać… 58. Expat…szalony rowerzysta. 59. Wojmu…to z kolei Nick wpisujący się w anty wojenne klimaty… http://www.youtube.com/watch?v=M3PQpqXGCRE 60. Ratrak…zawsze pomocny w każdej sytuacji… CDN8 punktów
-
No i stało się. Naczelny po tylu latach na nartach zaczyna od początku. Zaczyna na nowo przygodę z nartami. Zaminił Fischery race 165cm na race 207cm! Dzisiaj stawiam pierwsze kroki na nartach biegowych w przepięknej scenerii Passo Lavaze w Trentino podpatrując trenującą obok Justynę Kowalczyk. Mobilnie Jacek6 punktów
-
Mówimy ogólnie Rocker ale myśle ze ta nazwa tez wkrótce w nartach zacznie sie rozwijać ,popatrzcie na Snowboard w tej chwili w deskach poszło to bardzo do przodu i np samo slowo Rocker to za mało. mamy zalęznie od producentach wiele nazw mówiacych do czego konkretne deski sa wskazane i jaki jest ten Rocker np w Atomicu POP ROCKER ALL TERRAIN-dłuższe strefy skretne na Tipie i tailu ,POP ROCKER FR -Dłuższa strefa skrętna na nosie lepiej niesie w puchu, ROCKER EASY TO RIDE- naturalne strefy pod wiazaniami jest łatwa w prowadzeniu ,szeroka strefa skrętna na Tipie i tailu nie powoduje zacięć jednocześnie gwarantujac dobre trzymanie boczne.Do tego dochodzi jeszcze sprawa wygiecia deski i i wciecia boczne Wygięcie tradycyjne -wykorzystanie całej krawędzi efektywne , naturalne wygiecie s-Pontech sprawia ze deska wydaje się krótsza bardziej miekka na plasko lecz położona na krawędzi daje trzymanie na całej krawędzi efektywnejFlaty ,Hybrydy etc.Wszystko to sprawia że pod nazwa Rocker może być wiele znaczeń i na jednej narcie bedą takie odczucia na innych inne a wszystkie mają magiczny Rocker3 punkty
-
2 punkty
-
Fakt, jest tu ładnie. Dzisiaj przebiegłem 5 razy po 4,5km i... jestem "umarty" :eek:. Nie wiedziałem, że mam tyle mięśni, czuję wszystkie. Oj muszę popracować szybko nad techniką, bo inaczej nici z Marcialongi. Największym moim wrogiem są podbiegi. O ile na płaskim idzie jako tako, to podbiegi mnie zabijają. Ni jak nie mogę wpasować się w odbicie i co chwilę narty mi ujeżdżają :. A najgorsze jak cię wszyscy na trasie mijają, lekko i szybko. Ale nie ma ŻEBOLI. Jutro dzień na ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia. Będzie śmiesznie i boleśnie. A podobno z wiekiem człowiek nabiera mądrości... nie wierzcie w to! :wink: Praktyczna informacja. Skipass na bieganie kosztuje 7.50 euro za cały dzień, 35 euro na tydzień, a jak się jest we dwoje to 60 euro. Taniocha!2 punkty
-
Pytanie powinno brzmieć, dlaczego nikt nie odważył się zrobić rockera w rasowych dechach na twarde warunki? Odpowiedź wg mnie brzmi: bo jakby takie dechy wpadły w ręce rasowego narciarza, to połamałby je na łbie producenta. Dlaczego pojawia się rocker lub częściej "udawany rocker" w dechach dla mniej rasowych narciarzy? Bo oni albo nie poczują różnicy, albo źle ją zinterpretują (często na korzyść bo to przecież nowość, ulepszenie i strzasznie trendy). W warunkach twardych rocker w czasie lekkiego zakrętu może wyłącznie przyhamować nartę i wywołać potrzebę zacieśnienia zakrętu w celu zluzowania tego hamulca. W czasie mocniejszego zakrętu juz nie hamuje, ale trzymanie krawędzi jest słabsze niż na full camberze - kiedyś szczegółowo starałem się to wyjaśnić ale (prawie) nikt nie słucha, a jeśli słucha to najczęściej i tak nie rozumie i stara się to na wiarę rozstrzygnąć, albo demokratycznie. Fizyka, wektory, geometria u większości ludzi wywołuje dreszcze, znacznie przyjemniej zjada się papkę podaną przez producentów, albo ślepy aplaus użytkowników. Udawany rocker (tzn. taki powyżej najszerszego miejsca z przodu narty) na twardym wogóle nie ma na nic wpływu (na szczęście) i jest zabiegiem czysto estetycznym czy raczej marketingowym - budzącym potrzebę zmiany nart na nowocześniejsze, ale nie psującym nart, dlatego może się na nich jeździć dobrze po twardym. Ale na miękkim, przy pływaniu po sniegu a nie jego cięciu krawędzią, rocker jest OK. Z kolei tip rocker w deskach AM jest jakimś kompromisem, być może poprawiającym uniwersalność, lekko upośledza nartę przy cięciu po twardym, ale też lekko ułatwia jazdę po miękkim.2 punkty
-
Serwisujcie narty:biggrin: Mój plan jest taki: 20.01.14 Cieńków i Nowa Osada lub odwrotna kolejność.21.01.14 Czantoria.23.01.14 COS w Szczyrku może w połączeniu z przejazdem do SON i tam druga połowa pięknego narciarskiego dnia. 24.01.14 Szczyrk, Ustroń lub Wisła w zależności gdzie będą najlepsze warunki narciarskie czyli przynajmniej 25 cm ubitego śniegu na trasach.Czy to tylko marzenia.: Twierdzę,że niekoniecznie bo zawita zima na jakiś czas.:happy::smile:2 punkty
-
Nie poganiajcie mnie bo tracę oddech. Ja jestem starszym Panem. Najpierw co było dzisiaj. Od rana lampa. Szybko Mozartem na górę, zjazd do połowy i przesiadka na G-Linka. Super jazda. Brak wiatru, widoki ok. Nie wstawiałem filmików ,ale jak mi się uda to spróbuję. Tmp. jak co dziń z rana -2, później od 2 do 7 st. Warunki idealne, szczególnie dla małżonki - ciepłolubna - dla mnie o jakieś 10 st. za dużo. Nie będę opisywał poszczególnych tras. .W Alpendorf na dole zielono nie to co u nas w Wagrain - biało. Trochę bolą mnie dzisiaj kości, ale to przesilenie 3-cio dniowe jutro będzie lepiej. Ciepła woda z basenu trochę rozluźniła mięśnie. Pensjonat godny polecenia tzn. standard alpejski - nie spotkałem jeszcze złych warunków. Tak jak pisałem do orczyka łączącego z gondolką Mozart 100m.Jeżeli chcesz to jutro napiszę Ci nazwy pensjonatów pod samym orczykiem.Pozdrawiam do jutra.2 punkty
-
Las dla samego lasu nie rośnie. On rosnie dla zaspokajania potrzeb społeczeństwa. Gospodarka leśna polega na eksploatowaniu, czyli okresowej wycince drzew. Właśnie przy okazji takiej wycinki mozna by było przeprowadzić korekty powierzchni leśnej i wyodrębnić trasy narciarskie. Widocznie wśród decydentów potrzeby narciarzy są na dalszym planie jak, mówiąc sarkastycznie, grzybiarzy! Można dokupić teren przyległy do lasu i go zalesić w zamian za trasę narciarską. Trzeba chcieć to zrobić i mieć mozliwość. Wydaje mi się że przepisy prawa nie pozwalaja na takie regulacje. Mozna zmienić prawo- tylko komu by się chciało? (Tu wstrzymuję się przed rozwijaniem tego tematu bo będę posądzony o stronniczość polityczną) Obecna sytuacja płacenia ogromnych kwot za wyłączenie powierzchni leśnej z użytku praktycznie przekreśla opłacalność organizacji ośr. narciarskiego. ( patrz Myślenice). No i konkluzja,po co ktoś będzie sie zwracał do Lasów Państwowych z jakimkolwiek wnioskiem? Można jedynie wystąpić o wylesienie i dzierżawę, a to się nijak nie opłaci. Na inne rozwiązania trzeba poczekać na "święty nigdy", bo albo pod śniegiem zawalił sie dach i..., albo pijok zabił autem 6 osób i...., albo wybory i...2 punkty
-
...temat nicków użytkowników Skionline był już poruszany Dzisiaj wpadłem na pomysł by zaprezentować je Wam w wersji filmowej You Tube Oczywiście - proszę posta potraktować z przymrużeniem oka 1. JC - czyli Szef. Jak nie jest na nartach, jak nie ma śniegu - uwielbia ujeżdżać auta... 2. SB...również ma odchyły na wiosnę...po pierwsze uczy się niemieckiego...po drugie dwie deski zostawił dla jednej - w dodatku z kołami. Smile SB. http://www.youtube.com/watch?v=9AgO0BJULfE 3. Mitek...ma nowych Kolegów - Gangsta Ziomale...ale z Krakowa? http://www.youtube.com/watch?v=oIR7wX3AxY4 4. Juice. Soczek zawsze chciał zostać prawdziwym Kowbojem... 5. Boogie. Boogie uwielbia potańczyć...i kolor pomarańczy... 6. Niko130. Od niedawna na forum ale zawsze uśmiechnięty... 7. Mihumor. Lubi meksykańskie Koleje szynowe i opowiadać dowcipy na ulicy...cholera, ale czy to dowcipy? 8. Bończa. Rafał dorabia na ulicy w Berlinie... 9. Gajowy01. Gajowy01? Nie wiem, czy to prawda, że Gajowy01...to Gajowy Jarucha...ups... Ale jeśli tak - to kilka scen z życia. 10. Johnny narciarz. Johnny to naprawdę super fajowskie - BRAVO, że przed ślubem niekiepski masz humor... CDN...1 punkt
-
Sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. To nie sława i popularność.:sad: Piłką kopaną brzydzę się "organicznie".:frown:: Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta. Ale "posiadam" własny prywatny-publiczny Figo-Lift w Kals am Grossglockner. I obawiałem się naszych służb skarbowych. Mam nadzieję ,że skutecznie ich wyprowadziłem w pole i ,że nikt z Was mnie nie podp.......li.:laughing:1 punkt
-
1 punkt
-
jak przyjdzie zapowiadany przez wszystkich mróz i śnieg:smile: , to wątek wjedzie z powrotem na właściwe tory a forumowicze się uspokoją:wink:1 punkt
-
Nie ma śniegu to nie ma pisania proste Każdy tutaj wchodzi żeby poczytać coś normalnego, a pogodę każdy może sobie zobaczyć na stronie lub w TV, więc czytanie postowych przepowiedni sprawdzonych w wielu źródłach jest nudne pfff... @Bumer zobacz tutaj -> http://www.jaworzynakrynicka.pl/kamery-live/ codziennie mają cudowną pogodę i dużo śniegu1 punkt
-
Przeczytałam uważnie ten wątek i upewniłam się, że pozostanę przy mojej metodzie, czyli samodzielnym wyszukiwaniu i bookowaniu apartamentów. Do tej pory każda z naszych miejscówek w Austrii była warta każdego wydanego na nią euro. Ja bym nigdy nie zgodziła się na opcję, w której kaucja (i to tak horrendalnie wysoka) jest oddawana 2 tygodnie po przyjeździe, bo uważam, że koszty wyjazdu należy rozliczyć najpóźniej w ostatni dzień pobytu. Co do kaucji, to przez te kilka lat wyjazdów płaciliśmy ją tylko raz - w Leogang, w pensjonacie prowadzonym przez Angoli, bardzo miłych zresztą. Następnego roku, w Langenfeld, też mieliśmy kaucję w umowie, ale na moje zapytanie ile mamy zostawić, gospodyni tylko machnęła ręką, że nie będziemy się w to bawić. Nie chcę wyjść na zarozumiałą, ale wydaje mi się, że gospodarze też widzą, że nie przyjechała gównażeria na imprezę, tylko grupa rodziny i przyjaciół na narciarski wypoczynek. Mam nadzieję, że nie napisałam tego w złą godzinę i nadal będę miała dobrą rękę do wyszukiwania kwater :wink: Co do kwestii sprzątania końcowego - mamy do czynienia ze zwykłym naciągactwem.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj nie ma rewelacji do opisywania. Temp. na dole 2, ale za to na górze 10,5 st. Celsjusza. Trasy wiadomo jak zawsze gotowe. Po 13 na niektórych ściankach muldki - norma - przy takich temp. Do wyciągów 0 postoju - wszędzie na bieżąco. W prognozach podawanych na programach Wagrain, Flachau, Skt. Johan od niedzieli możliwe obniżenie temp. ale bez rewelacji do około 0 st. Lepszy rydz niż nic. To dla przyjeżdżających w sobotę. Nie martwcie się wszystkiego śniegu nie zepchnę na dół, ale staram się robić jak najwięcej. Boli już wszystko - no - może nie wszystko:happy: pozdrawiam1 punkt
-
Na 99,9% w sobotę nad ranem będę tam jechał. Coś mnie tam ciągnie jak muchę do gó...na.:stupid: Waham się czy nie zostać na Kreischberg lub TH,ale ten nocny slalom laseczek we Flachau...:proud: Szukam i szukam i nic taniej niż 20Euro za noc od łepka nie ma. Nie zupełna to prawda. Bo ja szukam apartamentu dla dwóch osób. Ale przy 4 osobach już za 15 ojro można znaleźć.1 punkt
-
to ja polecam wejść na stronę tego biura jak dla mnie z bomby są niespójne informacje , niby super rabat na apartament i jak już się cieszysz że faktycznie dobra cena to się okazuje że to jest za osobę ! to ja się pytam co to za cudo niby w normalnej cenie za 2500 od osoby w apartamencie ? a kaucja - faktycznie 700 eu ! brana z karty to po wszystkim jak nie masz glejtu że ok mogą robić co chcą ja dziękuje pozdrawiam1 punkt
-
walnę off topa,a co :proud: mnie się wydaje,że ci dwaj jakże zacni userzy naszego forum mysiauek i janek57 rozpoczęli normalną regularną wojnę,starą jak świat :tongue: jeden je ślązok czyli hanys a drugi je gorol z altreichu :laughing: chopy dejcie se po razie i mo być ordnung ,ja? :smile: [/url]1 punkt
-
Janek, "Polska - warunki narciarskie 2013/2014" może jestem złośliwy ale ślepy byłbym także? Słowo "pogoda" w tytule tego wątku? Zapomniałbym: ostatni wątek o rockerze jest wyodrębniony i nazywa się "Po co rocker do nart na stok?"... i pisze to bez cienia humoru .1 punkt
-
A snucie rozważań fizyczno- matematycznych na temat rockera przez dwie doby w kilkudziesięciu postach to może być : Oczywiście że może ! Tak jak pisanie wkoło o pogodzie ,od której zależy uprawianie narciarstwa przecież.Jest to watek, który ma w tytule pogoda i ja będę pisał na ten temat do woli i chętnie czytał i odpowiadał na inne posty. Admin teraz walczy na nartach biegowych i nie zawracaj mu głowy głupstwami :Twój post jest złośliwy i pisze to bez cienia humoru:mad::1 punkt
-
Prośba do admina: czy możemy przenieść deliberacje od przyszłej potencjalnej pogodzie do innego wątku? Na przykład: "Zaklinacze Pogody" czy może "Skionline'owy ekspert pogodowy"?1 punkt
-
Narty AM (poszerzona gigantka) to specyficzna hybryda - próba znalezienia czegoś "uniwersalniejszego". Na stoku twardym będzie gorsza od węższej ale na off piste lepsza, szczególnie gdy ma rockerem. Ale w puchu oczywiście daleko jej do freeridówki. Tak naprawdę to ta narta najlepiej się sprawuje na przekładańcu stokowym gdzie oprócz twardych fragmentów jest dużo odsypów bądź niewielkiego opadu czy też na płynącym stoku. I w tym sensie to rzeczywiście byłaby narta "boiskowa":wink: Co ciekawe na off piste to także może być dobra opcja bo przecież występują tam też twarde śniegi i przekładańce. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Cześć Rozszerzyłem swoją wypowiedź. Nie neguje Twoich wniosków - z większością się zgadzam. Nie zauwążyłem natomiast efektu hamującego o którym mówisz. Na podstawie moich doświadczeń z jazdy na zrockerowanych nartach konieczna jest adaptacja techniki zbliżona do techniki jazdy na slalomkach. Wtedy narta zachowuje się fajnie i poza trochę nienaturalnym dla długości narty zacieśnieniem skrętu efektu hamowania nie zauważyłem a jeżeli jest to pomijalny. Piszę o jeździe na nartach dość sztywnych bo na zrocerowanej narcie typowo pozatrasowej jazda jest delikatnie mówią przeciętna. Często odsyłam bo nie lubię pisać po pięć razy tego samego. Czy efekt przyhamowania czułeś w jeździe czy jest teoretyczny? Czy nie jest przypadkiem tak, że go oczekiwałeś i znalazłeś choć tak naprawdę nie występuje? Pozdrowienia1 punkt
-
jeżdżę raz w roku na niskobudżetowe wyjazdy do francji do konkretnych ośrodków ... i chyba tylko w Les Oress odbyło się to na zasadzie wejścia do apartu zrobienia rundy i wyjścia reszta to jak odcinek startreka les2 alpes - mejotel - mendę chcieliśmy przez okno wysadzić w pewnym momencie jak zaczęła szafę przesuwać i cmokać 20 euro brudno ....a finalnie dziabnęła nam 50 euro za naderwaną folię w osłonie prysznica... nie wpisaliśmy przy przyjęciu zapłaciliśmy frycowe ..... podobne i opisane wyżej historie miały miejsce na wypadach w courchevel, Pui Saint vincent , val thores i kilku innych miejscach - w tym roku jedziemy do alpedehuez zobaczymy jak będzie .... Mam już nawet teorię do tego wyrobioną --- wyjazd kosztuje grosze 1600 zł średnio jest to szczyt sezonu ( najczęściej początek lutego) w cenie jest nocleg skipass przejazd jakieś marne ubezpieczenie ,apress itd.... więc francuzi szukają kasy !!!! jak byliśmy w listopadzie w Solden to przy odbiorze facet powiedział że jest zdecydowanie czyściej niż na początku - gratulował nam !!! ... nabraliśmy wprawy jesteśmy dobrze wyćwiczeni przez żabojadów //1 punkt
-
Widze że jest sens pisać na tym forum. Chcąc przestrzec innych aby unikali tego biura gdyż celowo wprowadzają klienta w błąd poprzez ukryte koszty i nie uczciwe informacje ( przed pobytem zapewniają o zakresie sprzatania, przy wyjezdzie okazuje się że są inne zasady, podobnie z kaucja i arogancja własciciela oraz biura). Rozwiązała sie dyskusja na temat kultury osobistej czy powinno się sprzątać czy nie. Czy jest standardem sprzątanie przez Polaków a może Francuzów kuchni czy nie . A chodzi w tym poscie o SPRZECZNE informacje mające na celu wyłudzenie dodatkowych opłat. A nie doszukiwanie sie buractwa u Polskich narciarzy. Pewnie że są wieśniaccy narciarze z Polski ale i sa też z Austrii, Włośzech czy Stanów. Byli i będą, a biura nie moga nikogo z góry traktować z uprzedzeniem to jest ich ŚWIĘTY obowiązek i tyle.1 punkt
-
1 punkt
-
W zbroi? Na stoku? Miałem to wdzianko i nic się nie zablokuje....no chyba że masz na myśli sypialnie? Jak ktoś jest na "głodzie" to i po żółwiu pojedzie :crazy:1 punkt
-
Znaczy robią już komórki z rockerem (działającym a nie udawanym)? Nie będę zaprzeczał, bo rzeczywiście nie jestem na bieżąco, jeśli tak to jednak słabo znam się na fizycę bo za cholerę nie potrafię tego uzasadnić inaczej niż względami marketingowymi. A Ty Mitku potrafisz? Ale tak merytorycznie, unikając odpowiedzi: nie bo nie, tak bo tak, bo wiem lepiej, bo mam większe doświadczenie, ...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
On tam chłopaków szkoli(stawia na narty), bo za 2 tyg. jadą do Zillertal, jak dzieci zobaczą biały stok to się wystraszą i nie będą chały jeździć:stupid:1 punkt
-
Brak szans raczej , dziś na Białym Krzyżu chodził tylko orczyk a od poniedziałku zniknęła polowa śniegu ale obsługa stara się jak może i dowozi w dużych brykietach , brykiet za siatką:shocked: potem kombajn rozdrabniający:shocked: i już jest prawie puch:applause: Ale moje nowe oprogramownie nie może obracać zdięć:frustrating:1 punkt
-
nie zawsze tak jest no wiesz jak to z rodziną bywa:laughing: A ta "sorella" to tak na nasz prywatny użytek była nazwana :stupid: w "landach" niemieckojęzycznych zazwyczaj to jest Helga,Brunhilda,abo Oma :cheerful:,co tam ślina na język przyniesie :tongue:1 punkt
-
Co prawda Ta Pani zasługuje na osobny temat, ale równie nieźle wpisuje się ze swoim projektem w konwencję tego - w mini na Kasprowym :smile:. [video=youtube;jFmUtIobdSk] BTW polecam jej stronę tj. Klaudi Tasz najlepszej polskiej skialpinistki oraz wywiad z nią w ostatnim npm. Pod tym linkiem znajdziecie fragment.1 punkt
-
Mydło w łazience jest standardem w hotelach, ale w pensjonatach i apartamentach już nie. Trzeba uważnie czytać warunki najmu, gdyż cena usługi czasami nie obejmuje nawet pościeli i za pościel trzeba osobno zapłacić. Nie ma dymu bez ognia. Gorsze traktowanie najczęściej wynika z niskiej ceny wykupionej przez nas usługi, natomiast rzadziej z negatywnych doświadczeń usługodawcy. Problem powstaje, gdy pośrednik wykupuje najtańsza i bardzo okrojoną usługę, a końcowemu klientowi sprzedaje ją w cenie usługi o normalnym lub wyższym standardzie.1 punkt
-
Podaję plan na najbliższy cały tydzień (jako że będę się urlopować). Mam nadzieję że nic nie pokopałam Niestety Eurosport głównie będzie relacjonował czołowy sport zimowy jakim jest tenis : więc przyda się Eurosport 2 albo RaiSport. 10.01. piątek 11:30 Altenmarkt-Zauchense - Zjazd kobiet trening (90min) 11.01. sobota 10:15 Adelboden - Gigant mężczyzn 1. przejazd (75min) 11:30 Altenmarkt- Austria - Zjazd kobiet (75min) 13:30 Adelboden - Gigant mężczyzn 2. przejazd (45min) E2 12.01. niedziela 09:30 Altenmarkt-Zauchense - Zjazd kobiet do kombinacji (60min) 10:30 Adelboden - Slalom mężczyzn 1. przejazd (45min) 13:30 Adelboden - Slalom mężczyzn 2. przejazd (60min) E2 14.01. wtorek 17:30 Flachau - Slalom kobiet 1. przejazd (75min) 20:45 Flachau - Slalom kobiet 2. przejazd (45min) 17.01. piątek 10:30 Wengen - Superkombinacja mężczyzn zjazd (60min) E2 13:45 Wengen - Slalom mężczyzn do kombinacji (75min) E2 18.01.sobota 10:30 Cortina d Ampezzo - Zjazd kobiet (75min) E2 12:30 Wengen - Zjazd mężczyzn (75min) E2 16:00 Wengen - Zjazd mężczyzn (60min) powtórka 19.01. niedziela 10:30 Wengen - Slalom mężczyzn 1. przejazd (45min) E2 11:15 Cortina d Ampezzo - Supergigant kobiet (90min) E2 13:15 Wengen - Slalom mężczyzn 2. przejazd (45min) E21 punkt
-
Janku jak najbardziej szanuję Twoje zainteresowania i wiarę w prognozy. Wiem również, że pogoda, jej przewidywania to wypadkowa zbierania informacji i ich analizowania. Poniekąd nauka. Wiem również, że mimo całego procesjonalnego podejścia do pogody, prognozy sprawdzają się w jakimś tam procencie - niestety nigdy nie ma aż 100% pewności. Ale mimo tego, że szanuję Twoją pasję i podejście do niej, rozumiem ją - mam inne spojrzenie. W inny sposób funkcjonuję. Co do Twoich doświadczeń w kwestii podróżowania na narty - wynikają z totalnie innego podejścia - to raz. Twoją determinację w docieraniu na stoki komunikacją publiczną - podziwiam! Po drugie, inaczej może traktuję narciarski dzień. Narciarski dzień dla mnie, to nie tylko jazda na nartach. To także podróżowanie w Góry na narty. To takie niemalże mistyczne doznanie. Oczekiwanie, przygotowanie, dreszcz emocji, rozmowy z przyjaciółmi o nartach, Górach, życiu...w trakcie podróżowania na narty jak i w trakcie jazdy na nich. ...tak - dla mnie spotkania narciarskie z bliskimi przyjaciółmi, narciarzami - to esencja wyjazdów. Czasami same narty, choć to mój narkotyk - schodzą na drugi plan. Narciarski dzień dla mnie - to święto.1 punkt
-
Święte słowa... Nawiasem mówiąc,o wiele większym wrogiem stacji narciarskich,niż pojedynczy właściciele prywatnych gruntów,którzy nie chcą na nich zarabiać,są Lasy Państwowe,pomijając oczywiście Parki Narodowe. Próba załatwienia wymiany gruntów i wylesienia to droga przez mękę-przykład mam niedaleko ,na Magurze Małastowskiej,gdzie od lat mimo starań nie da się wyciąć drugiej trasy,choć wokół już 50 m dalej wycinane i zwożone są ciągle stosy drewna...1 punkt
-
Czorsztyn-SKI Kluszkowce cz.1 Już od dawna chciałem pojechać na narty z widokiem na jezioro, do Kluszkowców. Pojechałem. Ale nim to się stało, zachęcił mnie, zdopingował Wojmu – dzięki. Aura jest taka jak wszyscy widzą… Johnny robi fotki kwiatkom, inni siedzą przed TV, a jeszcze inni patrzą w komputer, kamerki i …no właśnie, i? Stwierdziłem, że nie mogę wiecznie narzekać w rodzinie i znajomym, że kiepsko, że na nartach się nie da jeździć, że wiosna itd. Stwierdziłem również, że nie ma co patrzeć też w prognozy i je analizować, przewidywać i domniemywać. Przecież to bez sensu. Jest tu, teraz i trzeba się dostosować. A więc co? Tradycyjnie pobudka o godzinie 4 (mamy do przejechania 300km), wyjazd w deszczu z Radomia przed 5. Temperatura +6. Dyskutujemy (tym razem skład 3 osobowy), że z pewnością będzie mokro, zobaczymy sporo cukru, może być dużo osób…ale obiecujemy sobie dobrą zabawę na śniegu. Po drodze mijamy Myślenice. Z daleka widać, że w ośrodku podjęto próbę naśnieżania – zostały na stoku regularne białe czapy resztek śniegu w miejscach ustawienia armat. Na miejscu, http://www.czorsztyn-ski.com.pl/ jesteśmy parę minut po 9. Narciarze już jeżdżą. Ludzi umiarkowana ilość. Przy kanapie czwórce zero kolejki: Człapiemy obok dolnej stacji dwuosobowego krzesełka i kupujemy karnety 4 godzinne. Cena 40zł, kaucja 10zł. Kasy znajdują się w nowym, nie oddanym do końca budynku Czorsztyn-Ski. Pierwszy wjazd na górę nowszą kolejką – 4rką, przy której jak widać z drugiego wyżej i poniższego zdjęcia obserwujemy, że skrajna trasa czerwona znajdująca się po prawej stronie (od dołu) stacji, jest nieczynna. Widoki są zachwycające. Nie tylko widoczny zbiornik wodny i panorama ale również niezwykłe skały i wąwóz wśród skał pod wyciągiem: Pierwsze spojrzenie na stok i to jest to, co mi się podoba. Drzewa, różne warianty zjazdu tą samą trasą… Cieszy ilość śniegu. Niestety tak jak się spodziewaliśmy, jest miękko i ciężko. Pierwszy zjazd łagodną trasą przy orczyku: Jadąc talerzykiem w górę zauważamy, że skrajna lewa trasa w ośrodku również jest nieczynna. I tak jest nieźle. Prawie całość funkcjonuje, a śniegu pod dostatkiem. Trasę z poniższego zdjęcia wykorzystują szkółki narciarskie. Zauważyliśmy ich tu sporo. Przy zjeździe, który prowadzi przed kasy i krzesło 2kę, uruchomione dwa orczyki i ponieważ jest tu płasko – kursanci jeżdżą wężem ćwicząc sztukę nartowania: Temperatura jaką wskazuje termometr przy bramkach „starego” wyciągu jest na sporym plusie: Mapka Czorsztyn-SKI Widoczek w górę – zdjęcie zrobione przed ostrzejszą ścianką czerwonej trasy:1 punkt
-
Czorsztyn-SKI Kluszkowce cz.2 Czas szybko mija. Jeździmy bądź łagodną niebieską, bądź dwoma wariantami czerwonej z fajną stromizną. To właśnie na ściankach najdłużej utrzymują się dobre warunki i jest równo. Muldy pojawiają się szybko w dolnym fragmencie dojazdu do krzesełek i dla wielu narciarzy są uciążliwe. Dla nas jest to super fajny narciarski dzień. Tym bardziej, że w karczmie przy górnej stacji obydwóch kolejek krzesełkowych podają pyszną kwaśnicę. No a przy jedzeniu można obserwować takie widoki… Czyż nie fantastyczny strój narciarski? Od czasu, do czasu pojawia się błękit nieba: Wjazd na górę i zjazd na nartach zajmuje nam za każdym razem jakieś 6 do 8 minut. Tłuczemy wszystkie trasy zadowoleni na maxa, podziwiając niezwykłe widoki: Szkoda, że Tatry dzisiaj skrywają się w chmurach. Nie narzekając podziwiamy grę świateł: Zdecydowanie poprawia się przejrzystość. To chyba na pożegnanie Słońce robi nam kilka niespodzianek. Chodź mija godzina czternasta to narciarzy nie jest wielu. Nie stoimy ani razu w kolejce, ruch na górę odbywa się płynnie, a na samej górze również jest nienajgorzej. Widok na trzy trasy, na raz: Pora wracać. Ostatni szus, ostatnia fotka… …pakowanie auta i 300km do domu. Zakopianka drożna z małym korkiem do Rabki. Czas mija szybko i jestem już w domu. Jestem zachwycony Kluszkowcami i stacją Czorsztyn – Ski. Nie tylko ja ale również moi kompani. Z pewnością tu wrócimy. Pozdrawiam marboru1 punkt
-
Witamniestety na Rohacach warunki są już bardzo złe,na całej trasie lód, kamienie i przetarciai tłumy - szkoda nart.Zdziwił mnie natomiast widok podczas wysiadania z kanapy.Powyżej górnej stacji wyrównali teren. Tam gdzie niedawno była kosówka i głazy jest równo jak stół. Z rozmowy z pracownikami wynika, iż szykują się spore zmiany.Obecną kanapę zastąpi nowy sześcioosobowy wyprzęgany wyciąg. Będzie dłuższy od obecnego o około200 - 300 metrów. Obecna kanapa zostanie przeniesiona w dół i będzie się zaczynała przy parkingu.Niestety nie wiem gdzie będzie się kończyła. Prace mają ruszyć zaraz po sezonie.Szkoda, że trasa nie zostanie pociągnięta aż do podnóża Saladyna ale i tak zapowiada się bardzo ciekawie.1 punkt







